| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Wunderwaffe 1 - Die Glocke | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 39 |
|
Kluczowym urządzeniem, stanowiącym serce niezwykłych pojazdów był "dzwon" (die glocke), który wchodził w skład zespołu napędowego. Z materiałów wynika, był drobną, ale bardzo ważną częścią większego systemu napędowego. Główną część "dzwonu" stanowił umieszczony w obudowie wirnik, składający się z wału i dwóch dysków wypełnionych rtęcią, która w trakcie pracy była schładzana poniżej temperatury krzepnięcia.
Dzwon był cylindrem umieszczonym w trakcie pracy pionowo. Górna część posiadała zaokrąglenie w kształcie kopuły, a dolna stanowiła okrągłą podstawę. Obudowa wykonana była z materiału dielektrycznego o wysokość 2-2,5 metra i średnicy 1,5 - 1,8 metra.
Główną część "dzwonu" stanowił umieszczony w obudowie wirnik (współosiowo) składający się z wału, dwóch dysków wypełnionych rtęcią, która w trakcie pracy schładzana była poniżej temperatury krzepnięcia. Dyski wirowały przeciwbieżnie z bardzo dużą prędkością.
"Dzwon" był zasilany energią elektryczną dużej mocy i charakteryzował się pracą ciągłą. W czasie uruchamiania urządzenia występowały przepięcia w sieci elektrycznej.
Przed każdą próbą uruchomienia dzwonu w jego wnętrzu umieszczano coś w rodzaju podłużnego ceramicznego pojemnika o ściankach osłoniętych warstwą ołowiu o grubości 3 cm. Pojemnik wypełniany był dziwną, złocistą, metaliczną substancją o odcieniu fioletowym i zachowującą w temperaturze pokojowej konsystencję lekko ściętej galarety. Pojemnik ten był długości około 1 do 1,5 m. Ta tajemnicza substancja nosiła kryptonim IRR XERUM 525 lub IRR SERUM 525. W jej skład wchodziły tlenki toru i berytu.
W trakcie pracy urządzenie emitowało poświatę w kolorze niebieskim oraz silne promieniowanie, które miało negatywny wpływ na organizmy żywe. W trakcie badań w pobliżu dzwonu ustawiano zestawy organizmów żywych takich jak: jaszczurki, myszy, szczury, żaby, ślimaki. Oraz szereg roślin: mchy, paprocie, bluszcze, I substancje organiczne: białko, krew, mięso, mleko. Podczas badań odkryto, że promieniowanie to powoduje odbarwianie materiałów, koagulację próbek krwi, skażenie terenu, a na wszystkich w/w formach tworzyły się nieokreślone formy krystaliczne. Szczególnym zmianom ulegały rośliny zielone, w pierwszej fazie obejmującej do około 5 godzin po zakończeniu badań następowało ich bielenie lub szarzenie, rozkład lub zanik chlorofilu. Taka roślina przez okres utajnionych zmian rzędu tygodnia żyła normalnie. Następnie następował nagle błyskawiczny rozkład do postaci mazistej bez zapachu typowego dla gnicia.
Promieniowanie to było również przyczyną rozwiązania pierwszego zespołu badawczego na przełomie maja i czerwca 1944 roku, w związku ze śmiercią pięciu z siedmiu prowadzących go naukowców. Później podczas przeprowadzanych badań cały personel badawczy usuwano na odległość 150-200 metrów stosując gumowe kombinezony ochronne oraz kaski z dużymi czerwonymi szybami z przodu.
Projekt badawczy podzielony został na dwa segmenty, od stycznia 1942 roku do sierpnia 1943 nosił kryptonim "Thor". A następnie "Chronos".
Program "Chronos" był najtajniejszym programem ze wszystkich prowadzonych w III Rzeszy oraz posiadał najwyższy priorytet. W ramach tego programu skonstruowano urządzenie (generator elektrograwitacyjny), które było silnikiem antygrawitacyjnym napędzającym statki powietrzne, a działające na zasadzie przeciwbieżnie wirujących mas z olbrzymią prędkością, najczęściej w formie dysków. Program "Chronos" był w pewien sposób powiązany z techniką jądrową. Jak daleko Niemcy byli posunięci w badaniach nad fizyką antygrawitacji niech świadczy fakt ukazania się w Niemczech pierwszej pracy na ten temat "O grawitacji, wirach i falach w poruszających się ośrodkach" już w 1931 roku (O.C. Hilgenberg "Uber Gravitation, Tromben und Wellen in bewegten Medien", 1931).
[%sig%]
|
|
|
hmmm tez nie wiem z checia bym ci pomogl, czytalem gdzies ze po rozkreceniu dwoch elektromagnesow o tych samych biegunach do predkosci 7900 obrotow na minute wyzwalac sie zaczyna dziwna sila tzn pole ktore wytwarzaja te magnesy wyzwalane jest na boki i jego moc sie wzmaga!!! Ciekawi mnie to bo w sumie prosty sposob a nikt tego nie bada??
|
|
|
Bardzo ciekawe, może kiedyś spróbuje (ale na wszelki wypadek w szkolnej pracowni ;) ). :K)ars(i: a słyszałeś może o wiatrakach słonecznych ?
|
|
|
Przykro mi Assault ale nie slyszalem:( masz moze jakies linki mowiace cos wiecej o tych urzadzeniach??? Bardzo chetnie bym sie z nimi zapoznal!!!
|
|
|
Niestety żadnych. Widziałem o nich reporataż w jakimś popularnonaukowym programie. Wiem jak wyglądają lecz nie mogę sobie przypomnieć jak je zbudować. Ale sam efekt jest ciekawy - wyobaź sobie lato, świecące słońce 0 wiatru a u Ciebie w pokoju kręci się wiatrak...
|
|
|
Wystarczyłoby sprząc baterie słoneczne ze zwykłym wiatrakiem elektrycznym.... Ale chyba nie o to Ci chodzi. ;)))
[%sig%]
|
|
|
No widzisz Leto ale montując silnik do wiatraka nie byłoby to urządzenie czerpiące energię bezpośrednio za Słonca tylko z baterii.
,,Skończyłem model mecha w skali 1:48 teraz zostało już tylko zbudować oryginał..."
|
|
|
hehe Assault powodzenia:):) ja do takich rzeczy mam dwie lewe rece, choc zawodowo skladam komputery:) co do tego wiatraka slonecznego, bo o dzwonie sie nie bede wypowiadal bo i tak nic nie wskuram, przygladalem sie czesto wyjezdzajac za miasto ze znaki na drogach zasilane sa energia sloneczna, gdyby na ten wiatrak zamontowac tego typu lustra na jego platach??? ale jak sam napisales czerpal by energie z baterii a nie ze slonca!!! Pozostaje zbudowanie baterii w ksztalcie i wlasciwosciach wiatraka:) wtedy jedno z drugim sie polaczy:) No nic pora na Wesolych Swiat wam wszystkim zycze!!!!!!
|
|
|
Widzę, że zaczynacie, waszmoście, dzielić włos na czworo. Innymi słowy, dzielić rodzaje energii na grupy, w zależności od nośnika i przesyłu... To owszem, ma sens, bo gdyby spojrzeć na to w sposób holistyczny, to KAŻDE urządzenie jest zasilane energią słoneczną... ;)
Ja, jako kierowca, sobie pozwolę udowodnić, że mój samochód jeździ na energię słoneczną !!!
Sol -> chlorofil -> wzrost drzewa -> śmierć drzewa -> rozkład i gnicie -> pokrywa piachu + ciśnienie -> ropa naftowa -> ekstrakcja ropy -> BENZYNA !!
Hahahahaahaha !!
[%sig%]
|
|
|
Niemcy mieli dobrze opanowane technologie antygrawitacyjne których założenia
przekazali im mnisi szambalińscy wspólpracujący z Hitlerem po licznych niemieckich
ekspedycjach w głąb Tybetu.Rosjanie wkraczający do Kancelarii Rzeszy natknęli się
w podziemnym bunkrze koło Wilhelmastrasse na cały egzotyczno-azjatycki dwór
mnichów i tajemniczych person pochodzących z Tybetu.Próby z hitlerowskimi spodkmi latającymi przeprowadzano także w Stolpmuende nad Bałtykiem koło Stolpu(Słupska)
a dokłądnie w okolicach Łeby i Ustki gdzie znajdowały się tajne bunkry z pojazdami ufo przechwycone po zakończeniu działąń wojennych przez Armię Czerwoną,która niestety nie posiadała wystarczającego zaplecza naukowego dla rozpracowania tej mistyczno-religijnej niemiecko-tybetańskiej technologii
ES LEBE TIBET UND SEIN EWIGES FREUNDCHAFTS-UND WUNDERLAND DEUTSCHLAND!
|
|
|
japoński robot dekantu dla mnie te opowieści są poprostu bajką latajace spodki Hitlera bazy na antarktydzie jakaś pradawna wiedza troche interesuje sie tematyką II wojny światowej i uważam że to jest poprostu wymysł i fantazja
|
|
|
Co do wyprawy na Antarktyde to ten niemiecki lotniskowiec to ktoś poprostu zmyślił bo Niemcy nie dysponowali takim lotniskowcem nigdy !!!!!!
|
|
|
Niom.
II WŚ. skrywa wiele tajemnic, i zapewne nie wszystkie przyjdzie nam poznać. Niemcu co prawda sprawnego lotniskowca nie mieli, ale za to budowali taki. Nazywał sie Led Zepelin (tak jak sterowiec) i ukończony byl w 80% kiedy został zatopiony przez alianckie lotnictwo na Zalewie Szczecinskim.
Z drugiej strony, jak pisałem wcześniej, II WŚ jeszcze przez lata jeśli nie wieki, będzie nas zaskakiwac coraz to nowszymi odkryciami.
Pozdrawiam.
|
|
|
Adaś zgadzam sie z tobą ze jest wiele tajemnic dotyczących II wojny i nie przecze że Niemcy dysponowali niesamowitą technolgią ale latajace spodki to już przegięcie
|
|
|
A to z powodu przyzwyczajenia się do tego że to co ma kształt spodka i lata to coś niesamowitego i nie istnieje a UF0 to zwykłe bujdy. Nic bardziej mylnego, chociaż nie każde UFO to obcy. Kto wie może gdzieś w Górach Sowich spoczywa V7 i czeka aż ktoś go odkryje...
|
|
|
niestety ta wiedza tajemna była bazą do oparcowania silnika antygrawitacyjnego,a ty Kacperosie mało wiesz na temat tajemnic nie tylko niemieckich ale rosyjskich na przy-
klad znalezienia pradawnego z wygrawerowanymi sanskryckimi napisami celtycko-scytyjsko-prasłowiańskiego spodka latającego
na budowie fundamentow domu koło soboru Świetej Zofii w Kijowie w roku 1947 z zasobem ksiązek na pokladzie z równych epok czasowych co dało impuls do tajnego rozpracowywania technologii pozaziemskich przez naukowców niemieckich uwięzionych wtedy na terenie ZSRR(instytut atomowy i rakietowy oraz elektromagnetyzmu w Suchumi-Gruzja) oraz liczne konsultacje naukowe z działąjąjącymi podwówczas instytutami nauk kosmicznych m.inn. instytutem profesora Kurczatowa oraz leningradzkim instytutem nauk fizycznych profesora Koroljowa,instytutem spawalnictwa i stopów metali profesora Patona w Kijowie oraz instytutem matematyczno-fizycznym profesora Hamiltona(pochodzenia angielskiego,żyjącego w Leningradzie) i instytutem fizyki profesora Piotra Kapicy a potem Wydziałem Kontaktów i Wdrażania przejętych od kosmitów technologii i oprogramowania z UFO, Rosyjskiej Akademii Nauk pod kierownictwem profesora Roalda Zagiejeva(obecnie pracuje on w tajnych instytutach kosmicznych USA przy wspólnych programach obrony laserowej Ziemi Rosja-USA),niedowierzanie i śmieszne uśmieszki Kacperosie oznacza iz jesteś zwolennikiem tezy,że to co najbardziej rewolucyjne i tajne musi być od razu ,nieomal"at hoc"przekazane tak zwanym"maluczkim",zapewniam Cię iz owa straszna i bardzo wzbogacająca wnętrze człowieka wiedza tajemna to zakres dokładnego rozpoznania tylko powtarzam z naciskiem nielicznych osob w skali całej kuli ziemskiej oraz temat dostępny tylko niewielu wtajemniczonym naukowcom i politykom byłej Rosji radzieckiej i USA takim jak na przykład w dalszym ciągu najważniejsza postać USA w chwili obecnej szef
Komisji Trilateralnej,Bildenberg oraz Majestic 22- były sekretarz stanu d/s bezpieczeństwa profesor politologii Henry Kissinger czy też inna szara eminencja tajnego establishmentu USA- profesor Zbigniew Brzeziński.Niski poziom intelektualny oraz znikoma naukowa wiedza teoretyczna jest powodem zdecydowanej bariery dla niektórych ważnych dla przyśpieszonego rozwoju ewolucyjnego i wolnej woli Ziemian
informacji i obwarowania tych tysięcy danych przede wszystkim naukowych,standardową klauzulą"tajne/poufne".
|
|
|
W stoczni w Kiloni od 1937 trwały prace przy budowie lotniskowca, pierwszym nimiał być "Graff Zeppelin". Niestety budowa została przerwana. Z dokumentów wywiadu francuskiego wynika jednak iż budowa tego typu okrętu była prowadzona w schronach w suchym doku w Hamburgu jeszcze w 1943. Jest więcej niż pewne ,że to nie był "Graff Zeppelin". Być może jednak Niemcy wyprowadzili na wody atlantyku swój lotniskowiec i wypłyneli niezauważeni. Oficjalnie jednak Kriegsmarine nie posiadała sprawnego lotniskowca do 1945. Chyba,że miała i na jego pokładzie było coś tak tajnego iż wszyscy zamieszani zostali uciszeni a sprawa utajniona. Ps. Często w okresie jesienno-zimowym na morzu północnym, jak i na atlantyku utrzymują się całymi tygodniami takie mgły, że nawet cały konwój mógł niezauważony opłynąć morze północne( na około ) i spod koła podbiegunowego północnego skierować się na południe.
|
|
|
Ojoj.
Andrzej, wielkie dzieki że mnie poprawiłeś z nazwą lotniskowca. Najmocniej przepraszam za pomyłke. Niestety, często w najmniej odpowiednim momencie cos się zapomni :o)
Jeszcze raz dziękuje.
|
|
|
witam panów, a co sšdzicie o kompleksie pod Tomaszowem Mazowieckim, Jesta tam parę ciekawych obiektów naziemnych min. bunkryz torowisakmi zdolne pomiecić cšłe pocišgi. W nich co jakis czas znajdujš się zabetonowane szyby prowadzšce na niższe poziomy. jak wieć niesie w czasie wojny wjeżdżały tam całe pocišgi wypełnioen jakimi skrzyniami, a wyjeżdżały puste. Obok znajduje sie kilkanacie bunkrów róznego przeznaczenia, niedaleko tez znajduje sie sztuczne jezioro, w którego dnie podobno znajduja się jakies sztolnie ? Jezioro to zmienia barwe sojej wody.
Co wy na to? Czy kto ma jakie informacje na ten temat ?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 39 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |