Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Ewolucja- fakt czy mit ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 160

Kocepcja wymyślona rzekomo przez Darwina ( ale to nie jest istotne ) według której organizmy zmieniają się fizycznie poprzez wpływ genów - nazywa się to ewolucją. Jednak czy według was tak rzeczywiście jest ? Czy gatunki zmieniają się tak znacznie jedynie przez częstsze występowanie jakichs genów , które się nasila ? Kto niby miałby kierować taką ewolucją. Przecież natura nie jest inteligentnym organizmem. Mało prawdopodobne aby pokierowała rozwojem genów. Nad zmianami w środowisku czuwa zapenwne jakaś inna siła. Starożytne źródła często wspominają o kreacjoniźmie - że to bogowie tworzyli organizmy poprzez modyfikację genów. W świetle zjawiska Chupakabry ( gdzie obcy wypuscili nowy, przez siebie stworzony gatunek do lasu ) można by się zastanawiać czy to bogowi/obcy modyfikuja co jakiś czas środowisko , wpuszczając na ziemię nowe gatunki. A jak jest według was ?

Ewolucja zachodzi i przepotrzebuje być kierowana est czymś przypadkowym. W naturze pojawia się losowa mutacja. U rym pojawiają się płuca. Potem się okazuje czy to bdzi przypatne czynie. Ryby z płucami (teraz już prawie płazy) wychodzą na ląd gdzie nie mają wrogów i bum zaczynają się rozmanażac i zaczyną się lepiej przyzwyczjać do lądu i przeżywają. W tym czasie rodzą się też ryby bez oczu, ślepe nie zdobywają pokarmu i giną. Jestto dobór naturalny, walka o byt. Oczywiście z ewulocją są pewne problemy. gatunki różnią się między innymi ilością chromosomów. Pojawia się gatunek o 5 chromosomów (jako pierwszy, cała reszta jest 4 chromosowa) skąd weżnie partnera 5 chromosowane, jest małe prawdobodobięństwo że pojawi 5 chrom, samiec i samica w tym samych czasie. Czytam niedawno ksiązkę "pomyłka darwina" w której autor przekonuje do braku ewolucji, ale część jego dowodów da się obalić:) pozdrawiam

Widelec: Takie przedstawienie sprawy, jakie proponujesz (naturalność rodzi naturalność) jest typowym paralogizmem. Ja już kiedyś udowadniałem, że mój samochód jeździ na energię słoneczną, prawda ? Opiera się to dokładnie na tym samym schemacie, który Ty proponujesz. Jest taka teoria, teoria wielu światów "możliwych", które mają różne funkcje prawdopodobieństwa. I mówi ona, że nasz świat jest, jaki jest, ponieważ jest "najbardziej możliwy". To by rzeczywiście wskazywało na to, że wszystko, co zachodzi (mutacje, wynaturzenia, skazy genetyczne, itd.) jest naturalne, gdyż zaistniało. A zaistniało dlatego, że było "najbardziej prawdopodobne". Tylko że nie wiemy, co jest dalej. A nuż, następnym "najbardziej prawdopodobnym" zjawiskiem dla naszego świata jest.... ...przestać istnieć ? [%sig%]

Tyle że Leto paliwo czy też energia potrzebna do uruchomienia twojego pojazdu jest rzeczą łatwiejszą do zprecyzowania/zdefiniowania... niż co jest naturalne... i nie chodziła mi o schodzenie coraz niżej... w stylu " co było pierwsze... "... tylko o brak definicji co to jest natura, co to jest naturalne... A z tą teorią to troche nie tak... Teoria multiwszechświata zakłąda że poza czasem i przestrzenią istnieje prawdopodobieństwo równe 1 że powstanie taki wszechświat jak nasz... lub dowolnie inny... nawet 2 takie jak nasz!!!! Identyczne!!!! W drugim też pisze ten post... Jak kogoś interesuje coś więcej na temat teorii multi wszechświata to z checią odpowiem na pytania... w granicach własnej wiedzy oczywiscie... "To by rzeczywiście wskazywało na to, że wszystko, co zachodzi (mutacje, wynaturzenia, skazy genetyczne, itd.) jest naturalne, gdyż zaistniało." a co to nie jest naturalne???? Jak niby chcesz to rozdzielić???? Zachodzi pewne zjawisko i jakim mechanizmem/selekcją chcesz definiować czy jest ono naturalne czy nie???? Z miłą chęcią posłucham...

Ewolucja w formie zmian fizycznych istnieje. Stwożenia przystosowują się do otoczenia. Nieprzystosowane umierają.

czesc jestem radek mam 10 lat moze myœlicie że zmyœlam ale wnocy gdy szłem nakarmic psa zobaczylem ze co szybko leci. majpeirw myœlałem ze to samolot ale puzniej zobaczyłem jakieœ mocnie kolorowe œwiatła i cohwile się zatrzymywał niewiedzialem co to ale ok. godz 23.00 cos mrugalo w oknie wyjrzałem prez nie i zobaczyłem statek UFO wydaje mi sie ze mnie widzieli bo jakos bylo to bilsko okolo 80 m w gurze . od tego mometu, nigdy juz nie wyhodze sam!

Darwinowska teoria to stek bzdór... jak było naprawde nie wiem, ale ja nie powstałem od zajebanej małpy!!!!

Dodam coœ od siebie. Ewolucja to tylko nazwa, opisuje szereg złożonych zjawisk które w całoœci doprowadzajš do zmieniania się gatunków. I mutacje genów wcale nie sš wiodšcym czynnikiem. Każdy gatunek ma 2 podstawowe priorytety: za wszelkš cenę przeżyć i rozmnożyć się. Przy rozmnożeniu (w jakikolwiek sposób), powstały organizm zawsze się różni od tego z jakiego powstał. I tak np. mamuty żyjšce na dużych otwartych przestrzeniach gdzie było dużo pożywienia, były duże i w momencie gdy pewne obszary lšdu odzieliły i się i powstały wyspy na których były mamuty, przeżywały w kolejnym pokoleniu osobniki o małej (cherlawej nawet) budowie bo pożywienia było mało a i wrogów mniej. No i po iluœtam pokoleniach wszystkie mamuty były wielkoœci 1 metra. To warunki otoczenia, przyroda, selekcjonujš gatunki, przeżyjš ci któży się najlepiej przystosowali ich potomstwo będzie jeszcze bardziej się zmieniać, oczywiœcie czasem występujš mutacje i częœć z nich okazuje się pozytywna jest więc przekazana potomstwu. Zresztš wpływ mutacji można zaobserwować na rasach psów, to jest jeden gatunek, a przez sztuczne rozmnażanie kierowane przez ludzi powstało tyle różnych (wyglšdowo) ras. Można powiedzieć że dla psów jesteœmy ich bogami - storzyliœmy ich :D. W przypadku człowieka było tak samo. Co do zdolnoœci mówienia, to w momencie gdy porozumiewanie się pomiędzy ludzmi stało się bardzo pożšdanš opcjš - osobniki które umiały wydawać jak najlepsze dŸwięki miały pozycję dominujšcš w grupie a przez to mieli zapewne najwięcej potomstwa. Teraz w przypadku człowieka nie tylko przyroda kieruje tokiem ewolucji, my sami włšczyliœmy się w ten proces. Ale cišgle chodzi o to samo co zawsze, przeżyć i rozmnożyć się. Niech zwyciężš najlepsi!

To tylko teoria. Tak samo jak niby to, ze stworzył nas Bóg:) Moze sie okazac ze np jestesmy 'zrzucenie' na Ziemie przez naszych 'ojców niebieskich' jako synowie marnotrawni by nauczyc sie jak zyc

Winter miał swój moim zdaniem najlepszy udział w temacie:"Szatanizm co to jeswt" Normalnie debest:-) Do dziœ sobie czytam niektóre posty:P [%sig%]

Dlaczego przyjmujecie, ze Natura nie ma inteligencji.....? A koncepcja GAI? Jeœli przyjmiemy, ze Ziemia jako caloœć ma jak𜠜wiadomoœc, to nasze przewidywania dotyczšce np. zmian klimatycznych nie maja wiekszej wartoœci..... I tak tez jest:) Nie wyklucza to tez ewolucji jako formy rozwoju poszczegolnych gatunków..... Badz, co badz, czlowiek przez ostatnie 2000 lat zmienil sie doœć znacznie..... Pytanie dotyczy CZLOWIEKA, czy ogolnie wszystkich gatunków zyjacych na ziemi? Pozdrawiam.....:)

Leto-Pozwole CI na polemike której oczekujesz aby podišć polemike.Piszersz że- Autor: Leto (---.ncr.com) Data: 15-11-2003 17:34 Przede wszystkim, Natura posiada inteligencję. Jest to inteligencja niejawna. Chodzi tu o to, że Natura jest złożonym mechanizmem wzajemnych zależnoœci - nazywa się to ekologiš. Aby naprawdę zrozumieć działanie przyrody, trzeba na niš spojrzeć jak na JEDEN organizm. Wtedy wszystko stanie się jakby łatwiejsze. Teoria doboru naturalnego, propagowana przez Darwina, nie zależy od genów - zaczne od tego-Chodzi tu o to, że Natura jest złożonym mechanizmem wzajemnych zależnoœci - nazywa się to ekologiš. Aby naprawdę zrozumieć działanie przyrody, trzeba na niš spojrzeć jak na JEDEN organizm. Tak masz racje-ALE-Piszesz że Owszem, geny majš o tyle znaczenie w tej teorii, że np. pewna grupa organizmów nie posiadała pewnej cechy, a tu nagle wystšpiła mutacja - i jakaœ grupa została wyposażona w cechę, która pomagała przetrwać LEPIEJ. Oznacza to, że organizm ewoluował. Gdyby mutacja była niekorzystna - organizm deewoluował, czyli wymierał, bo stał się gorzej przystosowany do życia. Nie dodajšc właœnie ŻE w szczególnych warunkach !! (stworzonych przez człowieka)-dalej piszesz że Gatunki same powstajš poprzez mutacje lub inne mechanizmy - np. wpływ wirusów zmieniajšcych wyjœciowe DNA. Ale ostatecznie to nie genotyp decyduje o przystosowaniu jakiegoœ organizmu, tylko jego fenotyp - czyli wyglšd, budowa. Ale czy to wirusy sš odpowiedzialne?? Czy czasem nie przerwanie DNA pod wpływem promieniowania? i usunięcie fragmentu jakiegoœ składnika na rzecz innego?(co odbywa się chaotycznie -niekontrolowanie) Który w danych realiach już nie naturalnych bo zmienionych przez człowieka ,staje się w takiej sytuacji przystosowany lub nie -ale pod wpływem działania ludzi a nie natury! Ktoœ napisał tu błędny przykład że ryby œlepe wymierajš niemogšc znaleœć pokarmu-To fałsz!!! Gdyz dzisiaj już wiemy że ryby œlepe-dobrze funkcjonujš w warunkach jaskiń gdzie nie dociera nigdy œwiatło słoneczne i pozbawienie tych ryb wzroku nie przeszkadza w niczym a może pomaga ,gdyż organizm jest uwolniony od przetwarzania niepotrzebnych danych.Robišc miejsce na większe postrzeganie innym funkciom przez nas opisywanych jako -ponad normalne tz czuciowe ! (nie mylić z dotykowymi !!!) Piszesz na koniec że Ale ostatecznie to nie genotyp decyduje o przystosowaniu jakiegoœ organizmu, tylko jego fenotyp - czyli wyglšd, budowa. Jest wiele organizmów o podobnym fenotypie i funkcjach poszczególnych częœci ciała, a o zupełnie różnym genotypie. I odwrotnie. Nasze DNA od szympansa się różni tylko o ułamek procenta, a róznice w przystosowaniu sš znaczne. Z drugiej strony, np. weŸmy wydrę, pingwina i rekina. Drastycznie się różniš genotypem, a sš podobne w funkcjach i podobnie się przystosowały do zycia w okreœlonym œrodowisku. Ta wypowiedz sugeruje iż mogš być różne wyglšdy działajšce na tej samej zasadzie,ale nie poddaje pod myœlenie szczegółu ,że te organizmy wywodzš się może z jednego pnia ,tego samego dzieła jednoœci.Stworzone w jednym czasie na tych samych zasadach,Współegzystęcji. Nieuchronnie z sobš powišzane gdyż tylko współistnienie tych organizmów prowadzi do RÓWNOWAGI CAŁOŒCI ZAŁORZENIA ! I nie przynudzasz przynajmniej ludzi którzy analizujš poszczegulne wywody a nie idš na łatwizne czytajšc wywody innych negujšcych dany poglšd -nie męczšc się własnš analizš danego przykładu,-I przytaczajš gotowe negacje nie zastanawiajšc się czy sš logiczne. Dziękuje i pozdrawiam. [%sig%]

hm.... troche nie zabardzo , bo zaczšłeœ od Darwina , a jego teoria , jest błędna interpretacjš , nie poparta koronnym œwiadkiem czyli formš poœredniš .... Jak czytamy w "kronikach Akashy '' i wielu innych starozytnych pismach , najpierw był Duch ,, który ewoluowal wraz z transformacjš materii którš 'zapładniał' z czasem stworzył sobie całe kompleksy , takie jak zwierzęta i człowiek za zwierzęta odp jest inny Duch, zwierzęta maja wszystkie jednego Ducha,uludzi jest tak że każdy ma swoja duszę która łšczy go bezp. i indywidualnie z Duchem ewolucja postępuje za pomoca Ducha , który poznaje materie po powrocie z niej cała ewolucja miała na celu poznanie przez Ducha -œwiata materii , tak aby następnie mógł sam tworzy㠜wiaty a zwierzęta uczš się ''od swoich zmarłych przodków' , -jedno umiera zabierajac informacje ze sobš do Ducha , następnie Duch inkarnuje sie w nowe zwierze juz znajšc ta informację - super co nie ? a tu jeszce coœ: Osobliwoœciš naszej planety jest obieg reinkarnacyjny. Pole duchowe, znane pod pojęciem dusza przyczynowa, ujmuje w swojej specyfice otwarte, operatywne pole energii, oddawane do dyspozycji niższym operacyjnym ciałom duchowym na czas trwania inkarnacji. Mówišc konkretniej, jest to pewna subtelna formacja, wywodzšca się z ciała emocjonalnego, pozostajšca w zmiennej grze z niższym mentolem. Pole to pozostaje w bezpoœrednim zwišzku z ciałem energetycznym biofizyki. Stanowi ono strukturę tła tzw. chorób psychosomatycznych. Generalnie istniejš tylko choroby psychosomatyczne, pomijajšc zranienia i skutki niewłaœciwego odżywiania, ponieważ wszystkie choroby występujšce w materialnym polu życia wychodzš z duszy astralnej. Patrzšc na to szerzej, bez obaw można powiedzieć, że tš drogš mogš ujawnić się w biofizyce także siły demoniczne. Osobliwoœciš jest tutaj fakt – co było dotšd praktycznie nieznane – że w przypadku chorób do akcji wkraczajš naturalne siły życiowe biofizyki celem usunięcie lub uzdrowienia energii negatywnych. ZPozdro

Zdawałem kiedyœ anatomię człowieka więc w przypadki nie uwierzę, choćby się s... i waliło. Rozmawiałem kiedyœ z jednym darwinistš i zadałem mu jedno pytanie, dlaczego ryby w akwariach nie ewolułujš i kiedy regularnie zaczyna im brakować pożywienia to najpierw chudnš a potem zdychajš, przecież winny próbować wydostać się z akwarium, lub powoli płetwy winny zamieniać się w łapy. Stwierdził, że jestem bezczelny i niemam szacunku do niczego i nikogo. Jako, że choduję ryby 20 lat nie mogłem tego zrozumieć i dalej nie rozumiem jeœli do tłumaczenia tego stanu użyję teorii Darwina. Pozdrawiam Igor

Bo niektórzy wolš zdychać (z klapkami na oczach) niż ewoluować. Co Ty chcesz od biednego człowieka, który ma już wszystko poukładane, a Ty burzysz jego œwięty spokój i zmuszasz do myœlenia. Niektórych myœlenie boli.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tym txt mozna podburzyć ogólne uznanie na całym œwiecie. Ale nawet ja coraz mniej wierzę w tš ewolucję....btw Igor: Bravo. Bo ewolucj podobno trwa miliony lat. A umiera się kilka lat czasem dnim lub sekund. A jak wszystko zginie to co ma ewoulowac? [%sig%]

wyckret Jak przeczytasz ksišżkę pt. "Œlady sprzed milionów lat" to przestaniesz wierzyć w ewolucję, bo ewolucja opiera się na wierze (po tysišcach znalezisk nadal wierzš, że znajdš formy poœrednie, których powinno być bardzo dużo), a fakty (znaleziska) mówiš co innego.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Niestety niema form płynnie poœrednich, ja o takich nie słyszałem,postęp odbywa się skokowo z etapu na etap. Albo coœma płetwy albo nogi. pozdrawiam Igor

Przepraszam, albo błone pławnš pomiedzy palcami no ale tak czy siak niema bardzo płynnych form. A jeœli sš same z siebie nie powstały w te cuda nie wierzę. Natura ewolułuje ale pod naszym wpływem kiedy modyfikujemy genetycznie odmiany roœlin i zwierzšt w naturalnych warunkach jest niemożłiwe by się zmodyfikowały w ten sposób, po prostu jak rosły drzewa 1000 lat temu tak dalej rosnš, tylko kliemat zmienia je na inne ale to dalej drzewa. Pozdrawiam nie męczę Igor

Nie męczysz. Bo większoœć twoich postów (z pominięciem z tematu ZAKLĘCIA) czytam chętnie. Nie wiem jak inni ale u mnie zasłużyłeœ na uznanie:P Co do ewolucji...ciężka sprawa. Nigdy nie zdawałem ŻADNEJ anatomi ani człowieka ani niczego innego więc lepiej nie wygłaszać swoich postulatów anieżeli wyjœć na idiote. [%sig%]

Wyczytałem coœ takiego: "Dowiedzieliœmy się, że człowiek nie pochodzi od małpy (samice małp człekokształtnych, goryli, orangutanów i szympansów, nie posiadajš łechtaczki, podobnie jak ich poprzedniczki, dlatego nie miałyby jej również kobiety...), i że gdzieœ w kosmosie istnieje życie, które nie oddziaływało na nas wyłšcznie w przeszłoœci, lecz również dziœ. Dowiedzieliœmy się, że Œwięta Bożego Narodzenia i Wielkanocy nie sš zwišzane z Jezusem, lecz z cyklami przyrody, znanymi już starożytnym ludom germańskim. Wiemy, że Mojżesz i faraon Echnaton to ta sama osoba, że fale o niskiej częstotliwoœci mogš wpływać na funkcjonowanie ludzkiego mózgu. I tak dalej, i tak dalej..." Resztę przeczytacie w ksišżce Jana van Helsinga pt. "Ręce precz od tej ksišżki!".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 160
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.