| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Grawitacja a Światło | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 40 |
|
A co, grawitacja jest do dupy. Wrecz doslownie to rozumiem i zeby to poznawac wspolnie vel rowniez w dupie, w materii,
a nie krytykowac materie za brud. Przeciez to jest podstawa jednosci, zdrowia, higieny i odpowiedzialnosci za zycie. Dupa to podstawa materialna, lecz jak tego nie przerobimy, to wtedy bedzie nie-swiadomosc. Innymi slowy samo budowanie grawitacji w przestrzeni nalezy zaczynac od poczucia rzeczywitosci ziemskiej w Duchu Swietym albo Ducha Swietego w sprawach ziemskich. Rozumiem, ze chca nas przenies do swiata mniej materialnego. Musi sie to jednak odbywac na
podstawie swiadomego przejscia przez tak zwana nie-swiadomosc. Mysle o tym projekcie, lecz musimy najpierw zaprowadzic jednosc tu na Ziemi, zeby moc sobie pozwolic
na konkretne posuniecia. Wazne jest bezpieczenstwo tego swiata. Nie-swiadomosc zbiorowa zawiera jeszcze zbyt duzo ''brudow'', wiec czas sie pozbyc tego nie- i rozbudzic
tam swiadomosc, by mozna bylo mowic o swietle i grawitacji innych wymiarow, choc inteligentne jednostki moga to w
tej chwili ogarniac. Jak wiadomo dupa jest pod opieka
planety Pluton i tam sie miesci nie-swiadomosc zbiorowa w swym zmyslowym i dostepnym znaczeniu. Pluton to takze energia atomowa i magia.
---------
Behemoth ''As Above So Below'''
I've seen strange signs on my way
Silent shadows
Dancing shapes
And angels fallen on the earth
Face up
And look there
When the root ov thy being cannot reach
Art thou Nephilim child?
Are ye looking for thy Elysium?
Here among the living trees?
Among the fading stars, variablility ov forms?
Sometimes love, Sometimes sadness ov things
Sometimes rapture, and wine o sabbath
Sometimes hatred, divine rage
And 93 rears, no limit, beyond the sin - gilgolem
Ye taught me the secret words:
IAO SABAO
Protect thy Daimon
Why why whisper thoughts
But might is raised
When conjurer of seasons
Hums the song...sorrowful, joyful
Night is eternal
And day is eternal
With runes ov life
And runes ov death
As above, so below
Now it's time ov the Beast
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
a ta ciagle z tymi obrazkami...
mam pytanie:
czy grawitacja oddzialywyje na swiatlo, czy swiatlo na grawitacje?
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
Samo swiatlo to raczej seria do poruszenia kolejnych danych. Dane sa w materii, ktora tez moze sie stac swiatlem. Co jednak sie tyczy projektu, to oczywiste jest, ze udostepnienie tak poteznej broni, jak grawitacyjna, w dobie podzialow to absurd. Chodziloby tutaj o modelowanie fali punkto-przestrzennej. Czy wyobrazacie sobie czarne dziury jako paliwo?? Nie ma mowy o teleportacji, gdyz dokonuja jej tylko mistrzowie SWIADOMI istnienia innych swiatow, do ktorych sie udaja Z WLASNEJ WOLI, a sama teleportacja wymaga udzialu swiadomosci.
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
''Zabawna'' strona: http://pmg.vpki.net/uzbrojenie.htm
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
(www.cosmographica.com/gallery/portfolio/portfolio404/23.html)
425_MicroBlackHolesEvolve.jpg
Microscopic black holes might be formed by the collision of high-energy wave packets. They would last for only fractions of a second before dissolving in a burst of quarks and gamma rays. Digital diagram for Scientific American, 2005.
2005 by Don Dixon.
Cos ta temat czarnych dziur po polsku: http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_dziura |
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Obserwacje działania Plutona są prowadzone stosunkowo krótko w porównaniu do innych planet, ze względu na to, że został on odkryty dopiero w 1930 r. Poza tym należy on do planet tzw. wyższej oktawy, których energie nie są tak wyraźne i sprecyzowane jak planet osobistych, a przez wiele osób nie są jakoś szczególnie odczuwane.
Do najczęstszych skojarzeń z Plutonem należą: transformacja, regeneracja i nowy początek, intensyfikacja, głębokie przemiany wewnętrzne, obsesje oraz wszelkie ukryte procesy zachodzące na poziomie komórki czy atomu.
Liz Greene w książce ''Saturn'' powołuje się na mity i wierzenia różnych narodów, w których praktycznie zawsze i wszędzie występuje jakiś odpowiednik Plutona, bóg podziemia, odpowiedzialny za śmierć i/lub przeznaczenie, którego raz wypowiedzianego słowa nikt ani nic nie jest w stanie zmienić. Nic, co przestaje istnieć, nie może się odrodzić w identycznej postaci, jego poprzednia forma odeszła do przeszłości i może jedynie pojawić się nowa. Człowiek dociera do końca pewnego etapu swojego życia i rozpoczyna kolejny. Choć on sam jest tą samą osobą, to jednocześnie jest inny, bo przeszedł transformację i patrzy na wiele spraw z innego punktu widzenia, przez to nie jest w stanie odtworzyć starej struktury w identycznej formie, a jedynie nadać jej nową jakość.
''Plutona czuje się w podbrzuszu, a Neptun ściska za gardło. Śmiesznie to brzmi, ale odkąd zainteresowałem się astrologią, tak właśnie oddzielam od siebie te dwa rodzaje emocji. Najogólniej mówiąc Pluton trzęsie. To może być trzęsąca złość, ale też i niesamowicie rozbudzająca energia, która przenosi sie na całe ciało. Mam ciekawe doświadczenie które nie daje mi spokoju. W ostatnim tygodniu, kiedy Księżyc tranzytował mi urodzeniowego Plutona, odbierałem kota od weterynarza. Był (a właściwie była, bo kot ów jest kotką o czym czasem zapominam :) wcześniej uśpiona zastrzykiem i strasznie ciężko dochodziła do siebie. Wyglądała prawie jak 50-letnia narkomanka powracająca z narkotycznej przejażdżki windą na inny świat. Pomimo całej niedyspozycyjności, coś nie pozwalało jej leżeć spokojnie, coś rzucało nią, kiedy próbowała wstawać, by za chwilę opaść bezwładnie na podłogę. I kiedy przyłożyłem jej ręke do sierści, poczułem dokładnie ten sam rodzaj siły, tę samą trzęsącą energię przypominającą wrzący garnek. Trudno to jakoś sesnsownie nazwać, ale ten konwulsyjny dreszcz pojawiał się w odstępach 5-7 sekund i ustał, kiedy zapadła w głęboki sen. Dopiero wtedy mogła podnieść się i chodzić o własnych siłach. To był jakiś rodzaj regeneracji, kto wie czy nie walki o życie (myslę że weterynarz ostro przegiął z dawka usypiacza). Nie znam się na weterynarii, ale to musiała być ta sama siła którą czasem odczuwamy jako Plutona... i być może działa też w świecie przyrody, poza ludźmi. Stąd mój sprzeciw wobec bagiennego Plutona :) Pluton nie zamula - raczej rozsadza...przynajmniej tak mi się wydaje ...''
http://www.astrolabium.pl/astrologia_warsztat/pluton.html
Pluton - zdolność do poznawania tajemnic, przemiany siebie i wywierania wpływu na ludzi.
Pluton za kilka lat znajdzie się w Koziorożcu, rozbijając wiele struktur, nie tylko państwowych.
Przerażający, mroczny Pluton stanie się waszym największym przyjacielem, ale musicie mu się poddać, odrzucić to, co w was brudne, czarne, zaropiałe, zanim zamieni się to w gangrenę, która zniszczy całe życie.
Chodzi tez o to, ze jako kraj i region sie staniecie odpowiedzialni za energie atomowa, ktora symbolizuje w astrologii Pluton, i musicie zmieniac swoja mentalnosc, jesli chcecie czuc sie bezpiecznie w takich warunkach. Mnisi buddyjscy uprawiajacy medytacje sa ponad wszelkimi zagrozeniami z powodu sily Ducha Swietego.
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Coś w tym jest ;)
Pozdrawiam
Igor
ps. po mnie zaś wszystko spływa taki rodzaj mam ochrony specjalnej polowej ;)
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
ja tak nie mam, zeby przestalo mnie cos bolec musze napierdalac sie w inne mijsce, tak jak kiedys wspomnialam, zeby oszukac system nerwowy, i tak w kolko, dla tego moze jestem troche zdeformowana ;) i mam pare deficytow, ostatno sie jeblam w oko, chyba oslepne na jakis czas.
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
Jesli by umiec wlaczac i wylaczac miniaturowe czarne dziury, to co wobec tego wtedy??
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Czarne dziury też, ale nie tak małe, o jakich mówimy. Jest zresztą całkiem prawdopodobne, że w Ziemię uderzały już małe czarne dziury. Czarne dziury są obiektami bardzo zwartymi, to znaczy mają duże masy i małe rozmiary. Dla małych okazów czarnych dziur o wiele mniej zwarta Ziemia w istocie niewiele różni się od próżni. Przelatują przez nią bez oporu.
Uderzenie w Ziemię planetoidy o dziesięciokilometrowej średnicy powoduje globalną katastrofę - zresztą zapewne to było przyczyną zagłady dinozaurów. Natomiast czarna dziura o takiej samej ogromnej masie ma znikomo małe rozmiary i przeszłaby przez Ziemię jak nóż przez masło. Nikt z wyjątkiem pechowców w najbliższym sąsiedztwie uderzenia niczego by nie zauważył. Wysunięto nawet całkiem serio hipotezę, że meteoryt tunguski, który w 1908 roku spustoszył 2 tys. km kw. syberyjskiej tajgi, mógł być w istocie przejściem małej czarnej dziury przez Ziemię.
Czarna dziura zrobiona z materii całej Ziemi miałaby średnicę 4 cm, a czarnodziurowa planetoida byłaby proporcjonalnie jeszcze mniejsza, ledwie dostrzegalna pod silnym mikroskopem.
Natomiast hipotetyczne czarne dziury, które chcieliby wyprodukować w laboratorium fizycy, mają masy jeszcze po wielekroć mniejsze, porównywalne z masami cząstek elementarnych. Są to więc również niewyobrażalnie małe rozmiary. Dlatego będą zupełnie niegroźne.
Ale to nie wszystko. Bardzo małe czarne dziury podlegają prawom mechaniki kwantowej i, jak przewiduje Stephen Hawking, szybko wypromieniowują całą swoją masę, przez co żyją niesłychanie krótko, niewyobrażalnie mały ułamek sekundy. Mają zbyt mało czasu, aby stać się groźne, a nawet na to, aby dało się je bezpośrednio zaobserwować. Jeśli coś moglibyśmy zarejestrować, to pewnie jakieś skutki promieniowania przewidzianego przez Hawkinga lub rozpadu czarnych dziur na cząstki elementarne.
Tak naprawdę do końca nie wiadomo, jakie są ostatnie momenty życia minidziury i co po niej zostaje.
Poszukiwanie takich czarnych dziur może być dużo trudniejsze niż szukanie w akceleratorze nowych cząstek elementarnych. A przecież niektóre cząstki zostały odkryte dopiero po kilku albo kilkunastu latach wytężonej pracy. Przy tym wcześniej było wiadomo, że na pewno istnieją.
Najważniejsze jest to, czego nie widać. To, że w przestrzeni istnieje więcej wymiarów niż trzy i że te dodatkowe są ukryte, rozważali już na początku XX wieku Oscar Klein i Teodor Kałuża (znany w historii nauki jako Theodor Kaluza z Raciborza na Śląsku). W ich teorii dodatkowy, czwarty wymiar przestrzeni jest zwinięty w tak małym rozmiarze, że nie manifestuje swej obecności nawet w bardzo dokładnych eksperymentach. W tym właśnie sensie jest przed nami ukryty.
Najlepszym przykładem jest teoria strun, według której czasoprzestrzeń ma 11 wymiarów, a obserwowane przez nas materia i promieniowanie to przejaw drgań niezwykle małych pętelek.
Różnica pojawia się dopiero wtedy, kiedy rozważamy rozmiary porównywalne lub mniejsze od promieni tych dodatkowych, zwiniętych wymiarów. Zgodnie z nową teorią grawitacja działa wtedy w całej wielowymiarowej przestrzeni. A więc siły przyciągania i odpychania zachodzą również w wymiarach ukrytych, podczas gdy pozostałe oddziaływania, na przykład elektromagnetyczne i jądrowe, ograniczają się wciąż tylko do trzech nam znanych wymiarów. Dlatego w wypadku bardzo małych odległości, a więc wtedy gdy ujawnia się wielowymiarowość przestrzeni, siła grawitacji wzrasta o wiele silniej, niż to wynika z teorii Newtona. Ponieważ zaś inne oddziaływania są standardowe, to grawitacja staje się silniejsza niż one. Łatwiej więc dojść może do powstania czarnej dziury.
Co ważne, w tej teorii nie chodzi tylko o wprowadzenie dodatkowych wymiarów, lecz przede wszystkim o nowy postulat: dodatkowe wymiary nie są aż tak małe, jak dotychczas sądzono. Fizycy zakładali bowiem, że dodatkowe wymiary są niewyobrażalnie ciasno zwinięte, a przez to zupełnie ukryte, niedostępne nie tylko bezpośrednio naszym zmysłom, ale też niemożliwe do odkrycia za pomocą współczesnych technik eksperymentalnych. Nowa teoria niejako rozwija te dodatkowe wymiary, powiększa je, a przez to wydobywa z ukrycia. Przewiduje, że można z tymi nie do końca ukrytymi wymiarami, a więc i z niestandardowo silną grawitacją, eksperymentować. Na przykład wytworzyć miniaturowe czarne dziury w zderzeniach protonów w akceleratorze pod Genewą.
Istnieją wyliczenia, które wykluczają możliwość tworzenia maleńkich czarnych dziur o rozmiarach i masach dostępnych dzisiejszym obserwacjom i eksperymentom. Przedstawił je Paweł Mazur, wybitny polski fizyk zamieszkały od lat w USA.
Wczoraj czytałem w "Daily Telegraph" całostronicowy artykuł Hawkinga na temat dużych dodatkowych wymiarów. Bardzo chwali tę koncepcję. Niemniej wszystkie rozważane dziś teorie są na pewno jeszcze niepełne. Dotyczą bowiem nie do końca zrozumianych kwantowych aspektów grawitacji. Argumenty Mazura są jednak o wiele bardziej matematycznie wyrafinowane niż argumenty jego adwersarzy. Ci więc, którzy wierzą - jak słynny fizyk z zeszłego wieku Paul Adrien Maurice Dirac - że o poprawności teorii świadczy jej matematyczna elegancja, zgodzą się więc z Mazurem. Ale kto ma naprawdę rację, rozstrzygnie eksperyment, bo w fizyce wiemy na pewno tylko to, co możemy eksperymentalnie sprawdzić.
Jednak w skali Galaktyki sytuacja nie jest już taka jasna. Materia, którą widać w naszej Galaktyce, grawituje zbyt słabo, by zgodnie z teorią Newtona i Einsteina wyjaśnić obserwowany ruch orbitalny gwiazd. Albo więc w Galaktyce jest wiele ciemnej, nieświecącej materii, albo teoria Einsteina i Newtona jest fałszywa (w skali Galaktyki).
Ale odkrycie ciemnej materii nie rozwiązało całej zagadki. W Galaktyce ciągle "brakuje" materii, aby zgodnie z teorią Einsteina i Newtona wyjaśnić obserwowane ruchy orbitalne gwiazd. Zdania specjalistów są podzielone: jedni są przekonani, że oznacza to istnienie jeszcze innych form ciemnej materii, drudzy, że trzeba - przynajmniej w skali Galaktyki - zmodyfikować teorię grawitacji.
W małej skali, milimetra lub mniej, jest jeszcze gorzej. Prawie nie ma danych eksperymentalnych, które opisywałyby działanie grawitacji na tak małych odległościach, nie mówiąc o skali atomowej.
A więc - zgodnie z nazwą - są zupełnie czarne. Nic nie widać. Jak domyślić się ich obecności? Mają bardzo silne pola grawitacyjne, które ściągają okoliczną materię. Materia spadająca w takim polu osiąga prędkości niewiele mniejsze niż prędkość światła. Hamowana przez lepkość, trze o siebie i nagrzewa do ogromnej temperatury, tak wielkiej, że świeci głównie w promieniach ultrafioletowych, Roentgena i gamma. Kiedy więc zobaczymy źródło silnego twardego promieniowania szybko zmieniające się w czasie, to możemy wnioskować, że pochodzi ono z małego obszaru, w którym znajduje się duża masa, czyli bardzo zwarty obiekt.
Więcej nadziei wiążę z inną metodą, zaproponowaną ostatnio przeze mnie oraz Włodka Kluźniaka z Instytutu Astronomii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Polega ona na mierzeniu, w jaki sposób zmienia się (oscyluje) promieniowanie rentgenowskie dobiegające z otoczenia zwartego obiektu. Naszym zdaniem te oscylacje - obserwowane już od kilku lat - powodowane są nieliniowymi, anharmonicznymi rezonansami w orbitalnym ruchu materii wirującej z zawrotną szybkością w supersilnym polu grawitacyjnym takiego zwartego obiektu.
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34137,592455.html?as=2
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Kupcie sobie miniaturowy akcelerator (very drogi): http://www.studenckamarka.pl/serwis.php?&s=58&pok=6279&l=340&id=36024 i modlcie sie do niego.
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Ostatnio na MTV UK ulepili z modeliny Einsteina i pokazywal wszytkim dupe, a takze lizal sie z kochankami gdzie popadnie.
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Zatem powynajdowali juz mase niepotrzebnych czastek w very drogim, very drogim aklererator kilkukilometrowy, patrza, a tu buszmeni atakuja ich cywilizacje. To sie nazywa rownowaga energii w przyrodzie. Im bardziej very drogi nie-ludzki projekt, tym wiecej buszmenow naplywa. Wybuduja w Polsce tarcze, to tez naplynie fala buszmenow.
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Czarna dziura oszczędza energię.
PAP
Czarne dziury - olbrzymie obiekty w przestrzeni kosmicznej, pochłaniające materię - okazują się najbardziej oszczędnymi silnikami w całym kosmosie - informują naukowcy amerykańscy.
Jeśli samochód byłby tak wydajny pod względem zużycia paliwa, jak czarna dziura, to teoretycznie na 4,5 litrach benzyny przejechałby ponad 1,6 mld km - spekulują naukowcy.
Paliwem czarnych dziur jest wsysana do nich z wielką siłą materia galaktyczna. Ściąga ją grawitacja czarnych dziur - siła tak wielka, że wszystko, co zostało wessane (nawet światło), nie może się z czarnej dziury wydostać.
Powstająca w tym procesie energia zostaje zużyta do produkcji wysokoenergetycznych dżetów - strumieni cząstek, strzelających z otaczających czarną dziurę gazowych dysków z prędkością bliską prędkości światła. Dżety te rozbryzgują się i tworzą bąble gorącego gazu o średnicy setek, a nawet tysięcy lat świetlnych.
Amerykańscy eksperci najpierw określili, ile czarne dziury palą wpadającej do nich materii. Potem ustalili, ile energii potrzeba, aby z dżetów powstały bąble. Zestawiając te dane naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii określili energetyczną wydajność czarnych dziur.
Wydajność energetyczną czarnych dziur umożliwił rentgenowski satelita Chandra i jego obserwacje wewnętrznych rejonów dziewięciu olbrzymich, eliptycznych galaktyk.
Jak zauważa prowadzący badania Steve Allen, zasoby paliwa czarnych dziur wystarczą na setki mld lat (wiek wszechświata to około 14 mld lat).
Tak wydajne energetycznie zjawisko może być powszechne dla wielkich galaktyk, około dziesięć razy bardziej masywnych niż nasza Droga Mleczna (lecz prawdopodobnie nie dla niej).
Szczegóły na stronie http://chandra.harvard.edu. (mn)
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
''Rotująca czarna dziura zakrzywia przestrzeń (i linie pola magnetycznego) i prowadzi do emisji energii elektromagnetycznej wzdłuż obu swoich biegunów. Czerwony i biały kolor obrazuje natężenie tej emisji, która pochwyci ostatecznie materię i uformuje dżety.''
http://gallery.astronet.pl/index.cgi?585
|
|
porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo. |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 40 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |