| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Cel życia - rozwój duchowy? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781 |
|
Co rozumiecie pod tym pojęciem?
Ja znalazłem co takiego:
"Razem zmienimy istniejšcy paradygmat. Potrzeba nam wznieć się na spirali dowiadczenia, przyswoić wiedzę o nas, o innych wersjach nas samych, o innych możliwociach rzeczywistoci - wprowadzić jš w życie - i stać się pełnš częciš ródła Pierwotnego wiadomie tworzšcš nowš, "lepszš" wersję rzeczywistoci.
Oznacza to dšżenie do osišgnięcia niezależnoci i pełnej samokontroli nad własnym procesem rozwoju duchowego, w którym dšżymy do pełnej integracji z własnym Ciałem wietlistym - wiadomš Duszš. Nazwa "wiatynia" nie odnosi się do budynku lecz nas samych - każdy z nas jest wištyniš Boga/Bogini. Słowo "moc" użyte jest tu w pozytywnym aspekcie i oznacza odzyskanie swojej duchowej mocy i wzięcie rozwoju w swoje ręce bez uzależniania siebie od innych osób, dogmatów i idei. Czasem używamy tu słów "przejšć władzę" gdyż słowa te wnoszš tu aspekt powagi sprawy i pewnej dyscypliny w intensywnym procesie jakim jest praca nad własnym Duchem. Naszym celem jest poszerzanie wiadomoci na wiecie, nie narzucanie mu tylko wybranej, jedynej, ograniczonej i zamkniętej wersji."
"Pewnego dnia Mahatma Ghandi powiedział: "Jest tak wiele przekonań religijnych jak wiele jest istot ludzkich. Jest tak jak powinno być". Na nieszczęcie każda osoba wierzy, że tylko jej wiara jest "prawdziwa". Prowadzi to do konfliktów. Jednakże, jeli zaakceptujemy fakt, że my wszyscy dšżymy do osišgnięcia prawdy, wtedy możemy uczciwie przeszukać głębie naszych serc dla pokoju i zbawienia jakiego wszyscy szukamy".
Najbardziej mnie interesuje, co na ten temat mogš powiedzieć tzw. typowi katolicy.
Zdaję sobie sprawę, że przez niektórych z nich powyższy tekst może być odebrany jako jaka herezja typu New Age. Ale czy tak naprawdę nie dšżymy Wszyscy do owego nowego lepszego wiata?
Nie skupiajmy się może na nazwach, tylko na głębszym uniwersalnym znaczeniu tego pojęcia. Chyba wszyscy w gruncie rzeczy dšżymy do tego samego.
Wszystko wskazuje na to, że XXI wiek będzie okresem wielkich przemian.
Spróbujmy wyobrazić sobie, że powstanie tylko jedna uniwersalna „religia”. Będzie to oznaczać koniec nienawici i wojen religijnych, następny powód nienawici i krwawych wojen – nacjonalizm, powoli się rozpłynie.
Całkowite zrozumienie życia poprawi naturę ludzkš przez usunięcie fikcyjnych, tymczasowych celów, osišganych zazwyczaj przez krzywdę ludzkš. wiat przestanie być miejscem kani ludzkiej.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Aa czyli teraz jest ten 3 cykl? :-)
Czyli też piszę się do wyższej gęstoci :D Spoko - mam bilet :D Jak przejdziemy wyżej to stawiam Wam piwo :-) To gęstsze w innej gęstoci. Bo rzadsze będzie niedobre...
A my sę rozmyjemy czy staniemy ciężsi?
Mam też rozumieć że nie musze się pakować... dalibycie kilka porad jak się zachować w 2012 roku... a może nawet ksišżkę napiszecie? daję sobie głowę ucišć, że byłaby bestslerem jak "PseudoKod" Browna... wiecie ilu dziwaków chodzi po Ziemi... każdy by jš kupił... hmm... np tytuł "2012 porad na 2012 rok" i pod tytuł " jak przygotować się do przejcia w innš gęstoć". Doktoratów to raczej Wam nie przyniesie ale popularnoć i rozgłos tak :-)
Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
Brat, ja wiem, że to wywiechtane, ale
'ten sie mieje, kto się mieje ostatni'
|
|
|
Chodzi o to Bracie, że nie odnajdziesz się w nowej rzeczywistoci jak nie zmienisz sposobu mylenia. Doznasz szoku, pomieszania z poplštaniem, bo pewne rzeczy ci się w głowie nie mieszczš. Widzisz na razie tylko mały wycinek rzeczywistoci - ten na wprost Twojej głowy, resztę pola widzenia co Ci zasłania.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Te'te
"Problem polega na tym, ze często nie mamy w ogole pojecia o tym , w co na prawde wierzymy, ponieważ niektóre przekonania sa gleboko ukryte w podwiadomoci i nie mamy z nimi wiadomego kontaktu ."
Nie mozna wierzyć w co, o czym nie ma sie pojęcia. Najwyraniesz nie rozróżniasz pojęć wiary i religii.
Powyzsze zdanie powinno brzmieć tak, aby miało sens.
Problem polega na tym, ze często nie mamy w ogole pojecia o tym, co "nasza religia naucza", ponieważ niektóre przekonania sa gleboko ukryte w podwiadomoci i nie mamy z nimi wiadomego kontaktu .
Ponieważ przynależšc do religii, wierzymy jedynie, że jestemy częciš tej religii.
W tym przypadku wiara w przynależnoć jest jak najbardziej uzasadniona.
Niemniej wiara ta nie oznacza wiary w ZASADY okrelonej religii, ponieważ często sš one zagmatwane i nielogiczne.
Konkretny przykład.
Polak wierzy że jest katolikiem. Dałby się zań zabić. Ale nie ma wiary ani w Boga ani w zbawienie.
Dlaczego? Ponieważ nauki religijne KRK sa nielogiczne a przecietny katolik nie zadaje sobie najmniejszego trudu aby sie w nie zagłębić i je poznać.
Tym samy ów Polak nie wierzy, ale jest faktycznie członkiem religii nie majšc najczęciej pojęcia, co owa religia głosi.
Przykład Żyda. Wierzy, że jest Żydem judaistycznym ale nie ma rozeznania czego naprawdę Judaizm uczy. Nie ma pojęcia o jakichkolwiek dowodach na to, że Izrael jest narodem wybranym ale PRZYNALEŻY do tej religii i gotów jest oddać za niš swoje życie.
Czyli jest człowiekiem religijnym ale nie posiada wiary w obietnice boże, wierzy jedynie swoim przywódcom religijnym i jest im posłuszny.
Innymi słowy, zaufał ludziom i powierzył w ich ręce swoje życie oraz zbawienie, odrzucajšc tym samym Boga.
To co ty nazywasz wiarš, jest gruncie rzeczy lepym posłuszeństwem wobec
przywódców religijnych, bez względu na to, kim oni sš, papieżem czy rabinem.
|
|
|
Albert Einstein powiedział, że „ wyobrania jest ważniejsza od wiedzy” i ja również się do tego przychylam:).
Ten jeden z wybitnych przedstawicieli cywilizacji informacji XX wieku i badaczy z kręgu poszukiwań niewidzialnego, swoje rewolucyjne i pionierskie przedsięwzięcia realizował w przestrzeni wewnętrznej, zwanej wyobraniš, o czym otwarcie mówił.
To jeden z przykładów ludzi, którzy zobaczyli nieograniczone możliwoci modelowania wiata i rzeczywistoci w wiatach Wewnętrznych, złożonych z jednoci przeciwieństw. Osišgnięty wewnštrz stan równowagi odsłania centrum, dzięki któremu życie podróżnika nabiera lekkiej radoci w żagle, i staje się on jednociš ze sobš, oceanem gwiazd, i swoim sercem, na Drodze, której jest częciš.
Księga Umysłu jest cały czas otwarta, w niej odbijajš się informacje z wyższych poziomów wiadomoci. Wystarczy jedynie obserwować bez oceny nadchodzšce obrazy, choćby wydawało się, że sš zupełnie ze sobš nie zwišzane i nie sš odpowiedziš na nasze pytanie.
Jednak przychodzi pewna wartoć graniczna, po której wszystko łšczy się w całoć, w akcie Olnienia. Rozwišzanie „przychodzi samo” i reperuje naszš rzeczywistoć.
Czytanie w Księdze Umysłu, dostępnej w Wewnętrznych wiatach, przejawić się może poprzez słowa, obrazy, dwięki czy wielowštkowe materializacje nowych idei, wspomagajšcych nas na obranej Drodze. Jest to metoda dana niekiedy „z urodzenia” np. pisarzom, wynalazcom, artystom itd., często niewiadomych nawet tego faktu, że majš kontakt z Wyższymi Wymiarami / dlatego żyje tyle ego-balonów w wiecie nauki czy sztuki, i pomiędzy nimi, co mylš tylko Ja, Ja, Ja:) /.
wiaty Wewnętrzne sš nieskończone i istniejš niezależnie od nas. Dostęp do nich ograniczony jest wyłšcznie naszym poziomem wiadomoci o nich, ich funkcji, przyczynowoci i możliwej tam Mocy kreacji. wiaty Wewnętrzne to również miejsca wypełnione wiatłem i Mrokiem, w którym schowane sš nasze największe sekrety, sprawy o których ciężko jest myleć i mówić. W Mroku ukryte sš również winy, które nosimy w sobie, lęki, traumy i obrazy z przeszłoci nie zawsze „szczęliwej”.
Ukrycie to nasz sposób na rzeczy trudne, myli i wspomnienia, o których nie chcemy z jakich powodów pamiętać. Jednak zakopujšc jaki sekret nawet najgłębiej jak to możliwe, nie pozbywamy się jego obecnoci, on jest i żyje w nas.
Wszystko to znajduje się w wiecie Wewnętrznym na biegunie Mroku, i nazywane jest np. podwiadomociš, duszš czy sumieniem.
Z drugiej strony nie jestem zwolennikiem hipnotycznego dogrzebywania się do faktów z niepamięci, i rozdrapywania ran by zobaczyć przyczynę. Jej nie można zobaczyć ponieważ program przejawia się tylko na ekranie Umysłu, by być zrozumiałym nawet dla samego siebie, a jego procesor, który nadaje mu konkretne cechy i przejawy, jest stanem energii na wyższych poziomach wiadomoci, gdzie należy szukać rozwišzań.
Dodatkowo koncepcja szczęcia jest zwykle ucieczkš przed jego brakiem, a często sama koncepcja jest scenariuszem napisanym przez System, kreujšcy własne wartoci. Programy winy wyparte ze wiadomoci i pozornie zapomniane, realizujš się poprzez rzeczywistoć zewnętrznš i ludzi, którzy stajš się aktorami grajšcymi role ze scenariusza napisanego w Mroku.
Każda myl żyje i nigdy nie umiera. W przestrzeni nieuwiadomionej kryjš się programy, czerpišce z nas energię, osłabiajšc przepływy energii na poszczególnych kanałach/czakrach. Materializujš się w różny sposób, czasem jako choroba, strata, ból. Pytamy dookoła, dlaczego to włanie mnie spotkało, dlaczego mnie?
Pytanie to jednak warto zadać tej częci w nas, która w samotnoci i odrzuceniu, winie, zawstydzona naszym wyidealizowanym obrazem siebie, zwraca uwagę na problem, z którym nie może sobie poradzić / zwykle tym problemem jestemy my sami /. Mówi swoim językiem symboli, którego nie rozumiemy w pędzie życia. Ciężkie choroby, dyskomfort, praca bez satysfakcji, trudne relacje w zwišzkach, to prawdziwy obraz człowieka jako całoci, przenikajšcych się sfer wiatła i Mroku, i żyjšcych w nas programów. Rzeczywistoć jest naszym lustrem, w którym odbijajš się rzeczy niewidzialne dla zmysłów, niewidoczne z poziomu umysłu.
Jednak możliwe jest wprowadzenie zupełnie innego scenariusza życia. Rzeczywistoć jest filmem, który pokazuje nam poprzez dowiadczenia i przychodzšce życiowe role, prawdziwy stan naszego Królestwa. Można na poziomie umysłu miliony razy napisać afirmacje przygotowujšce „nowe”.
W sprawach małych, mniej istotnych przynosi to czasem uwolnienie od problemu, choćby chwilowe. Jednak przyczyna tkwi w nas dalej, w tej częci, której zafundowalimy życie w odosobnieniu i Mroku, poza okiem umysłu.
To trochę jak z chorobš nowotworowš. Przykładowy rak płuc zostaje medycznie zniszczony. Osoba jest „wyleczona”, lecz za jaki czas problem odzywa się w nerce, wštrobie, gdziekolwiek. Dzieje się tak, ponieważ przyczyna nie została rozpoznana. Program destrukcji oparty na kolejnej absurdalnej winie i karze za niš, manifestuje się zgodnie z prawami Wszechwiata. Energia informacji musi się przejawić i robi to poprzez obecne w nas programy, tworzšc jakby ruchome slajdy. Przewijajšce się przed naszymi oczami życie.
Najszybszš i skutecznš znanš mi metodš transformacji, jest droga zwišzana ze wiatłem Serca i jego inteligencjš, której przekazem jest naprawa całoci poprzez prawo nieuwarunkowanej Uniwersalnej Miłoci.
Rzeczywistoć jest cišgła, w znaczeniu możliwoci oddziaływania poza czasem. Zmieniajšc przeszłoć, zwłaszcza w jej mrocznych aspektach, naprawiamy swojš przyszłoć. Jak to, zapyta kto, przeszłoć się już stała, więc jak mogę jš zmienić?
Odpowiedziš sš wiaty Wewnętrzne, poprzez które uzyskujemy dostęp do do wyższych stanów wiadomoci, do miejsc poza czasem i trójwymiarowš przestrzeniš.
Mam do Ciebie ważne pytanie: kiedy ostatni raz komunikowałe się ze swoim Mrokiem? Kiedy powiedziałe z samego serca do tej częci siebie: Kocham Cię i Akceptuję, zmieńmy Wspólnie nasz wiat, wyłšczmy destrukcyjne programy winy?
Często powtarzam nie ma winy - nie ma kary. Człowiek jest na Ziemi by dowiadczać, popełniać błędy i uczyć się na nich. Jednak program lękowy pielęgnowany przez system władzy i wychowania, buduje relacje winy, by każdym można było sterować. Wolnoć dowiadczania zamieniona została w wšskie koryta społecznych i religijnych, czy nawet ezoterycznych dogmatów. Nasuwa mi się tutaj fragment rozmowy z oficerem służb specjalnych, który powiedział, że „jak ludzie przestanš się bać to jest już po nim, i po całym systemie, dzięki któremu egzystuje.”
To jest sedno problemu, Logos wypełniony jest mylokształtem lęku, ludzie włšczeni sš w ten globalny strach. W zapomnieniu iluzji konsumpcji oraz szeroko rozumianej rozrywki, uciekajš przed sobš, a właciwie przed tš częciš, której się wyparli. W tym sensie każdy z nich otrzymał już swoje 30 srebrników, przehandlował swojš Wolnoć i duszę.
Podnoszenie wiadomoci to proces który zawsze przynosi uzdrowienie.
Przykładem może być człowiek uzależniony np. od alkoholu. Pije "tyle co wszyscy", póniej pije coraz więcej, ale mniej niz jego sšsiad alkoholik. Z czasem jego myli kršżš już tylko wokół kolejnej dawki C2H5OH / wzór chemiczny alkoholu etylowego /, zmieniajšcej stan umysłu.
Staje się niewolnikiem programu Mroku, gdzie jaka jego częć chce się napić i zapomnieć o sobie, samotnoci i odrzuceniu. W pewnej chwili przejmuje kontrolę nad jego osobš.
Jedynš drogš do wyzwolenia jest podniesienie wiadomoci, zobaczenie własnego Mroku i identyfikację tej częci, która nazywana jest alkoholizmem. Wtedy tylko możliwe jest podjęcie działań uzdrawiajšcych, kiedy to co niewiadome stało się widoczne i jednoznacznie okrelone, również na poziomie umysłu.
Alkoholizm jest tylko jednym z przykładów uzależnień. Programy takie sš podobne w procesie działania, dlatego tak wiele jest ich odmian. Można być uzależnionym od C2H5OH, kokainy, robienia zakupów, solarium, czy nawet medytacji. Wszystko co jest ucieczkš może stać się uzależnieniem. Wszystko co w intencjach jest zbudowane na lęku, zaniża wibracje naszego działania i jego efektów, co rozpoznać możemy po przysłowiowych owocach.
Metody podnoszenia wiadomoci pozwalajš na odcięcie się od wielu programów reżyserujšcych nam następne traumatyczne przygody.
Umożliwiajš dialog z całym sobš, bez oceny poszczególnych aspektów naszego życia, na dobre czy złe. Ten proces nazywany jest Integracjš, gdzie norma rozróżniajšca ciemnoć od wiatła i sens dowiadczania, pochodzi z wymiarów Wyższych wiadomoci /duchowych /, które nie sš zwišzane z jakimikolwiek dogmatami wiary i nie ma w nich handlu biletami do raju.
Wraz ze wzrostem wiadomoci programy lękowe zaczynajš zmniejszać swojš aktywnoć, zmienia się system wartoci, rozwietla się Mrok, zaczyna się proces Integracji. Przejmujesz kierowniczš rolę, opiekuńczš inicjatywę nad całociš swojego Jestestwa. To połšczenie wszystkich Pięter wiadomoci w jednš harmonicznš całoć, uzupełniajšcych się przeciwieństw.
Aktywacja kosmicznych czakr rozlokowanych na kanale wiatła, łšczšcym nas ze ródłem, jest przejawem rosnšcej wiadomoci. Z poziomu ponad Logosem, możemy w dystansie do życia i jego programów, zaczšć naprawiać swój wiat. Sprzyja temu obecnie zmiana w energiach naszej planety. To co kiedy było niedostępne, teraz otwiera się spontanicznie w wielu ludziach. Jasnowidzenie, jasnosłyszenie, widzenie energetyczne procesów i inne przejawy budzšcych się wewnętrznych zmysłów, dajš zupełnie nowe możliwoci rozwoju.
Wszystko staje się widoczne / czasem wręcz przeroczyste / i bardziej zrozumiałe, wiadome i nawišzujšce do zupełnie innych systemów wartoci, gdzie współtworzenie całoci jest manifestacjš energii Stwórcy. wiaty Wewnętrzne stajš się naszym sacrum, gdzie Mrok rozwietla wiatło Uniwersum, współtworzšce stan harmonicznej równowagi.
Wszystko co spotyka Cię w wiecie zewnętrznym, kreowane jest wewnštrz Ciebie i tylko od Twojej decyzji zależy czy wyrwiesz się z programów Logosu, matni Mroku i lęków. To oczywiste dla wielu, jednak niezwykle proste i trudne zarazem, ponieważ zderzysz się z fundamentalnymi prawdami, które kierowały Twoim życiem, i może okazać się że w większoci były to wyłšcznie iluzje i totalne absurdy, wiodšce w wiele uwikłań.
Pewna stara prawda głosi, ze Owiecenie jest odejmowaniem, i włanie dlatego Droga wiadomoci i wiatła dostępna jest statystycznie nielicznym, to zaledwie parę procent całej populacji, gdzie pozostała jej częć zasypia w iluzjach tele-nowelowego szczęcia.
Życzę Tobie z całego serca, odwagi w spojrzeniu w Siebie, dystansu do własnych przekonań, i otwartego Umysłu, dzięki któremu spotkanie z innymi istotami i ich poglšdami, staje się swobodnš wymianš myli i niezwykle Inspirujšcš przygodš. Otwarty Umysł jest największym skarbem, dzięki któremu życie nabiera Uniwersalnego sensu, a wiat odkrywa swojš magicznš stronę, gdzie wszystko jest połšczone ze wszystkim.
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1047
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Bez gruntownej wiedzy na jakis temat, wyobrazni nie moze byc.
Potrzena jest wiedza, zeby mozna ja ewentualnie rozszerzyc przez czyjas trafna wyobraznie !!!
|
|
|
Dobrze powiedziane, ale Einstein był nieukiem.
Żeby co wymylić trzeba mieć wyobranię, wizję która pokaże w jakim kierunku prowadzić badania.
Wielu naukowców przyznaje, że inspiracje otrzymywali jakby z jakiego duchowego ródła, często w czasie snu lub jakiego transu (zmieniony stan wiadomoci).
Niektórzy do czego dochodzš z "braku wiedzy", bo nie wiedzieli, że co jest "niemożliwe".
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
"Niektórzy do czego dochodzš z "braku wiedzy", bo nie wiedzieli, że co jest "niemożliwe"."
To najpierw wypraktykuj to na sobie Dariuszu !!!
|
|
|
Apelowałem już do Ciebie, aby nie pisała bezsensownych komentarzy. Nie musisz się za wszelkš cenę z czym niezgadzać.
A to już czytała?
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&i=63514&t=63514
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Einstein rzeczywicie by nieukiem. Pracowa w biurze patentowym i stamtšd kradł pomysły dużo lepszych od siebie.
E= mc2 było opracowane co najmniej 30 lat wczeniej.
Radzę pogóglować trochę. Wszystkie 'rewelacje' Żyda Einsteina były dużo wczesniej opublikowane przez RZECZYWISTYCH naukowców.
Einstein był jedynie popieranym przez Żydów plagiatorem.
Spróbujecie zaprotestować, to będzie dużo gorzej.
Podam ródła informacji!!!!!
Hahahahahahahaha....
|
|
|
Nie strasz :)
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Watcher
"Problem polega na tym, ze często nie mamy w ogole pojecia o tym , w co na prawde wierzymy, ponieważ niektóre przekonania sa gleboko ukryte w podwiadomoci i nie mamy z nimi wiadomego kontaktu ."
Nie mozna wierzyć w co, o czym nie ma sie pojęcia. Najwyraniesz nie rozróżniasz pojęć wiary i religii.
A O CZYM JA PISZĘ JAK NIE O TYM, ŻE NIE MOŻNA WIERZYĆ W CO O CZYM SIĘ NIE MA POJĘCIA ??? (ze często nie mamy w ogole pojecia o tym , w co na prawde wierzymy) TY „CZYTASZ” A NIE WIDZISZ?
Powyzsze zdanie powinno brzmieć tak, aby miało sens.
Problem polega na tym, ze często nie mamy w ogole pojecia o tym, co "nasza religia naucza", ponieważ niektóre przekonania sa gleboko ukryte w podwiadomoci i nie mamy z nimi wiadomego kontaktu .
RELIGIA TO CZYNNOCI WIARY ! NAUCZAJĽ KAPŁANI ! TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA .Trzeba czytać moje posty jeli chcesz na nie dokładnie odpowiedzieć !!!
Ponieważ przynależšc do religii, wierzymy jedynie, że jestemy częciš tej religii.
W tym przypadku wiara w przynależnoć jest jak najbardziej uzasadniona.
NIE ISTNIEJE POJĘCIE WIARY, ŻE JESTEMY CZĘCIĽ RELIGII ……ALBO SIĘ W NIEJ JEST ( W DANYM WYZNANIU RELIGIJNYM ) Z WIARY, ALBO NIE! JELI KTO JEST POMIMO , ŻE NIE ROZUMIE I NIE BADA SWOJEJ WIARY - TO JEGO PRZYNALEŻNOĆ WYNIKA RACZEJ Z OBYCZAJÓW, KULTURY , TRADYCJI , BĽD PRZYMUSU.
Niemniej wiara ta nie oznacza wiary w ZASADY okrelonej religii, ponieważ często sš one zagmatwane i nielogiczne. ŻEBY TO WIEDZIEC, TRZEBA SIĘ ZAGŁĘBIAĆ W ZASADY, DOGMATY WIARY………
Konkretny przykład.
Polak wierzy że jest katolikiem. Dałby się zań zabić. Ale nie ma wiary ani w Boga ani w zbawienie.
TAKI POLAK NIE DA SIĘ ZABIĆ DLA WIARY…..NIE ROZUMIEM , JAK MOŻNA WIERZYĆ , ŻE JEST SIĘ KATOLIKIEM , Z CZEGO TA WIARA MA WYNIKAĆ? TO RACZEJ PRZYNALEŻNOĆ , KTÓRA NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z WIARĽ.
Dlaczego? Ponieważ nauki religijne KRK sa nielogiczne a przecietny katolik nie zadaje sobie najmniejszego trudu aby sie w nie zagłębić i je poznać. TU SIĘ ZGODZĘ , A JEDNOCZESNIE NIE DZIWIE SIĘ. TRZEBA MIEĆ NAJPIERW WĽTPLIWOCI ….A JELI PRZECIĘTNY KATOLIK ICH NIE MA ?
Tym samy ów Polak nie wierzy, ale jest faktycznie członkiem religii nie majšc najczęciej pojęcia, co owa religia głosi. ALEŻ ON ( KATOLIK) JAK NAJBARDZIEJ WIERZY I WIE DOSKONALE CO JEGO RELIGIA GŁOSI…..NIE WIE NATOMIAST CZEGO NIE GŁOSI OWA RELIGIA………BRAK WIADOMOCI !
Przykład Żyda. Wierzy, że jest Żydem judaistycznym ale nie ma rozeznania czego naprawdę Judaizm uczy. Nie ma pojęcia o jakichkolwiek dowodach na to, że Izrael jest narodem wybranym ale PRZYNALEŻY do tej religii i gotów jest oddać za niš swoje życie.
SŁOWA ZAWARTE W BIBLII SĽ ZARÓWNO HISTORIĽ IZRAELA JAK I PROROCTWAMI ODNONIE IZRAELA………ŻYD KIERUJE SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM TYM, CO MÓWI SŁOWO BOŻE….TO JEST PRIORYTET. W BIBLII NIE MA MOWY O NARODZIE POLSKIM ANI INNYM, JELI PRZYJMUJEMY ZE STAREGO TESTAMENTU PROROCTWA MESJANISTYCZNE, TO MUSIMY RÓWNIEŻ BRAĆ POD UWAGĘ CAŁY STARY TESTAMENT, A NIE TYLKO SZCZĽTKOWO SOBIE PRZYPODOBAĆ TO CO PASUJE W ODZWIERCIEDLENIU DO NAUK NOWOTESTAMENTOWYCH.
Czyli jest człowiekiem religijnym ale nie posiada wiary w obietnice boże, wierzy jedynie swoim przywódcom religijnym i jest im posłuszny.
CO INNEGO OBIETNIECE BOŻE DANE IZRAELOWI , A CO INNEGO OBIETNICE, KTÓRE TY PRZYJMUJESZ NA WIARĘ.
Innymi słowy, zaufał ludziom i powierzył w ich ręce swoje życie oraz zbawienie, odrzucajšc tym samym Boga.
NAWET NIE WIESZ CO PISZESZJ
To co ty nazywasz wiarš, jest gruncie rzeczy lepym posłuszeństwem wobec
przywódców religijnych, bez względu na to, kim oni sš, papieżem czy rabinem.
TO SIĘ TOBIE TAK WYDAJE…..ZAPYTAJ ŻYDA CZY TAK WŁASNIE JEST !
TO JEST POSŁUSZEŃSTWO BOGU !
|
|
|
I jeszcze jedno......
JELI PRZYJMUJESZ TZW. NOWY TESTAMENT……NIE MA ON MOCY BEZ STAREGO TESTAMENTU….PRZECZYTAJ UWAŻNIE CZYM SIĘ KIERUJĽ ŻYDZI …jakš wiarš !!!!
Iz.44;1 Teraz więc słuchaj, Jakubie, mój sługo, Izraelu, którego wybrałem!
Iz.44;6 Oto, co mówi Izraela Władca i Wybawca jego, sam Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i ostatni i oprócz Mnie nie ma żadnych bogów.
Iz.44;7 Któż jest do Mnie podobny? - Niech woła, niech to ogłosi i niech Mi dowiedzie! Kto przepowiedział przyszłoć od wieków i to, co ma nadejć, niech nam obwieci!
Iz.44;8 Nie lękajcie się ani nie przerażajcie! Czyż nie przepowiedziałem z dawna i nie oznajmiłem? Wy jestecie moimi wiadkami: czy jest jaki Bóg oprócz Mnie? albo inna Skała? - Ja nie znam takiego!
Iz.44;9 Wszyscy rzebiarze bożków sš niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzš; ich czciciele sami nie widzš ani nie zdajš sobie sprawy, że się okrywajš hańbš.
Iz.44;11 Oto wszyscy czciciele tego bożka zawstydzš się; jego wykonawcy sami sš ludmi. Wszyscy oni niechaj się zbiorš i niech stanš! Razem się przestraszš i wstydem okryjš.
Iż.41;8 Ty za, Izraelu, mój sługo, Jakubie, którego wybrałem sobie, potomstwo Abrahama, mego przyjaciela!
Iz.41;14 Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam - wyrocznia Pana - odkupicielem twoim - więty Izraela.
Iz.54;5 Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - więty Izraela, nazywajš Go Bogiem całej ziemi.
Iz.43;3 Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg, więty Izraela, twój Zbawca. Daję Egipt jako twój okup, Kusz i Sabę w zamian za ciebie
Iz.43;5- Nie lękaj się, bo jestem z tobš. Przywiodę ze Wschodu twe plemię i z Zachodu cię pozbieram. Północy powiem: Oddaj! i Południowi: Nie zatrzymuj! Przywied moich synów z daleka i córki moje z krańców ziemi.
Iż.43;10 Wy jestecie moimi wiadkami - wyrocznia Pana - i moimi sługami, których wybrałem, abycie mogli poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję. Boga utworzonego przede Mnš nie było ani po Mnie nie będzie.
Iz.43;11 Ja, Pan, tylko Ja istnieję i poza Mnš nie ma żadnego zbawcy.
Iz.45;23 Przysięgam na Siebie samego, z moich ust wychodzi sprawiedliwoć, słowo nieodwołalne. Tak, przede Mnš się zegnie wszelkie kolano, wszelki język na Mnie przysięgać będzie,
Iz.45;23 W Panu uzyska swe prawo i chwały dostšpi całe plemię Izraela.
Zaiste, jak niewiastę porzuconš i zgnębionš na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodoci mówi twój Bóg:
Na krótkš chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromnš miłociš cię przygarnę.
W przystępie gniewu ukryłem przed tobš na krótko swe oblicze, ale w miłoci wieczystej nad tobš się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel.
Iz .54;10 Bo góry mogš ustšpić i pagórki się zachwiać, ale miłoć moja nie odstšpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litoć nad tobš.
Jer.30;10 Ty się jednak nie bój, sługo mój Jakubie - wyrocznia Pana - i nie lękaj się, Izraelu, bo Ja cię wybawię z dalekiej ziemi, twoje potomstwo z kraju jego wygnania. Powróci Jakub i będzie zażywał nie zmšconego niczym pokoju, a nikt go nie będzie trwożył.
Jer.30;11 Ja bowiem jestem z tobš - wyrocznia Pana - by cię wybawić. Zgotuję zagładę wszystkim narodom, między którymi cię rozproszyłem, ciebie za nie wyniszczę. Ukarzę cię jednak sprawiedliwie i nie ujdziesz zupełnie bezkarnie.
Jer.30;14 - Wszyscy, co cię kochali, zapomnieli o tobie, nie szukajš już ciebie, gdyż dotknšłem ciebie, tak jak się rani wroga, surowš karš. Przez wielkš twš nieprawoć pomnożyły się twoje grzechy.
Dlaczego krzyczysz z powodu twej rany, że ból twój nie da się umierzyć? Przez wielkš twojš nieprawoć i liczne twoje grzechy to ci uczyniłem.
Wszyscy jednak, co cię chcieli pochłonšć, sami ulegnš pożarciu. Wszyscy, co ciebie uciskali, pójdš w niewolę. Ci, co grabili ciebie zostanš ograbieni. Wszystkich tych, co łupili ciebie, wydam na łup.
Albowiem przywrócę ci zdrowie i z ran ciebie uleczę - wyrocznia Pana - gdyż nazywajš cię Odrzuconš, Syjonie, o którš się nikt nie troszczy.
To mówi Pan: Oto przywrócę do poprzedniego stanu namioty Jakuba i okażę miłosierdzie nad jego siedzibami. Miasto zostanie wzniesione na swych ruinach, a pałace stanš na swoim miejscu.
Rozlegnš się stamtšd hymny pochwalne i głosy pełne radoci. Pomnożę ich, i nie zmaleje ich liczba, przysporzę im chwały, by nimi nikt nie pogardzał.
Jego synowie będš tak jak dawniej i jego zgromadzenie powstanie wobec Mnie; ukarzę natomiast wszystkich jego ciemięzców.
30,22
Wy będziecie moim narodem, a Ja będę waszym Bogiem.
|
|
|
Te'te
Nie musisz mnie tłumaczyć tak dosadnie, jak dziadek krowie na miedzy. Jak już pisałem, znam Biblie od podszewki, Stary i Nowy Testament. Obydwa więc stanowiš Słowo Boże.
Oczywicie zacytowała Stary Testament, ponieważ jedynie w nim mamy obietnice dane Izraelowi ale niestety skrzętnie pominęła te wersety, w których Bog napominał Izraela, grozł mu i srogo go karał za odstepstwo od Jego praw.
Napisała: "TO SIĘ TOBIE TAK WYDAJE…..ZAPYTAJ ŻYDA CZY TAK WŁASNIE JEST ! TO JEST POSŁUSZEŃSTWO BOGU !"
Mylisz się. Izrael był karany za ODSTĘPSTWO od Słowa Bożego oraz przymierza, jakie z Izraelelm zawarł Bóg.
Dzisiaj mamy sytuację jeszcze gorszš, ponieważ Stary Testamet Żydzi zastšpili pełnym nienawici Talmudem a także stosuje się tzw, Kabałę, czyli najostrzejsze demoniczne magie znane na globie ziemskim.
Żyd jest posłuszny nie prawu Bożemu zawartym w Starym Testamencie, ale na wzór faryzeuszy z 1 wieku naszej ery, odrzucił słowo Boże, a zaczšł stosować
praktyki pogańskie, które wyniósł z niewoli babilońskiej.
Ponieważ Talmud, skrzetnie ukrywany przez gojami, nie zawiera żadnych tekstów pochodzšcych od Boga ale jest wymysłem skorumpowanych i chciwych rabinów!
Czy wiesz, że Słowo Boże zabrania lichwy?
Tymczasem cały system bankowy trzymany w rękach żyudowskich jest oparty o lichwę, zabronionš kategorycznie w Słowie Bożym.
W takim przypadku przecietny Żyd jest niewolnikiem religijnym Talmudu nie majšc zielonego pojęcia o rzeczywistym Słowie Bożym.
Tym samym Żyd ma religię ale nie ma wiary. Religia jego jest oparta na wierze w rabinów a nie na Słowie Bożym.
Co do odrzucenia Izraela jako narodu wybranego przeczytaj sobie uważnie ten artykuł.
http://www.angelfire.com/planet/objawienie/izrael.htm
|
|
|
Nie masz pojęcia Watcher o czym mówisz.
Jak miesz pisać o jakimkolwiek "rzeczywistym Słowie Bożym".
Nawet nie próbuj narzucać innym swojego wiatopoglšdu, swojej religii.
Nie masz pojęcia o procesie powstawania Biblii, o wymysłach i kłamstwach tam zawartych.
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=55874&p=3
Nie bšd ograniczony do jednej "więtej księgi", której ufasz bezkrytycznie.
Nie oceniaj Żydów - nie ucz ojca dzieci robić.
O wierze Żydów nie masz nawet zielonego pojęcia.
Nie myl kabały, która jest systemem wróżebnym, z Kabbalah - systemem, który tłumaczy funkcjonowanie wszechwiata i miejsce człowieka w nim.
Polecam Ci to:
http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=341
Przeczytaj, to może poszerzysz swoje horyzonty mylowe i przestaniesz pieprzyć o jedynie słusznej wizji Boga.
[%sig%] |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
http://www.kabbalah.com.pl/index.php?module=articles&action=view&id=137
W porównaniu do Kabbalah, Twoje spojrzenie na życie jest strasznie smutne i ograniczajšce, nie pozwala Ci żyć pełniš życia, wszędzie widzisz wrogów, spiski i szatana. Spróbuj machnšć na to rękš i być ponad tym. Życie nie jest po to, aby się cały czas szarpać, nie rozdrapuj ran, tylko pomyl o przyszłoci. Ale ty najwyraniej boisz się przyszłoci, boisz się nowego, boisz się nieuchronnie nadchodzšcych zmian.
[%sig%] |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Przeczytałem parę rzeczy które raczyłes podać w linku. Cóż moge powiedzieć?
Nieco jednostronnie patrzysz na na Biblię i jeste zdecydowanie przeciwko. Radziłbym spojrzeć na to z innej strony.
Jeżeli jest ponad 300 legend o potopie, o czym to wiadczy? Czy wiadczy to że Biblia kłamie lub zapożyczyła z tych legend?
Pierwsze pięć ksišg biblijnych zostało spisanych przez Mojrzesza na polecenie Boga. Także historia o stwarzaniu wiata, Adamie i Ewie oraz o potopie.
Czy fakt, że w Biblii występujš te same historie, to dowód, że Biblia jest sfałszowana?
ABSOLUTNIE NIE!
wiadczy to dobitnie o tym, że wiele legend potwuerdza w pełnej rozcišgłoci prawdy podane w Biblii.
Wemy sprawę potopu czy też historię Adama i Ewy.
gdyby co takiego nie miało miejsca, w jaki sposób niemal wszystkie narody wiata posiadałyby identyczne LEGENDY?
Piszę LEGENDY ponieważ nie spisywane a przekazywane sobie z ust do ust, z pokolenia na pokolenie uległy poważnym zniekształceniom.
W latach odleglejszych niż 2500 lat p.ne. nie posiadano komórek, telefonów ani samoloty nie kursowały dookoła globu. W jaki sposób niemal wszystkie ludy ziemi posiadały więdzę o Adamie i Ewie a także o potopie?
Wniosek jest raczej prosty. Sprawozdanie biblijne jest najwyraniej prawdziwe i legendy w masowy sposób potwierdzajš sprawozdania biblijne, które nie sš zabarwione tylko rzeczowo przedstawiajš sprawę.
Nie mozna od razu wystepować z wielkim okrzykiem, że skoro w sumeryjskich zapiskach jest o potopie to znaczy na 100%, że Biblia 'zapożyczyła' te historię od Sumerów.
Wielu zarzuca Bogu ze Starego Testamentu okrucieństwo.
Przypomnijmy wyjcie Izraelitów z Egiptu. Dlaczego musieli wyjć i dlaczego Bóg pokarał dotkliwie Egipcjan,
Miał WYSTARCZAJĽCE powody. Głownym powodem było mordowanie narodzonych chłopców w rodzinach izraelskich. Mojżesz był jednym z tych, którzy cudem się uratowali od miecza egipskiego.
Nie tylko mordowano niemowlęta Izraelitów ale obarczano ich niezwykle ciężkš pracš, katuszami i beznadziejnymi warunkami owej pracy ponad siły, która wyniszczała ten naród i wielu marło zwycieńczenia.
Mało tego, Egipt był uwikłany w kulty demoniczne i demony grasowały sobie bezkarnie, szkodzšc każdemu wchodzšcemu im w drogę. do dzisiaj historie mumii egipskich oraz ich klštwy sš ródłem wielu niesamowitych histori czy filmów.
Czy w takim kontekcie kara na Egipt jest usprawiedliwiona?
Uważam, że Egipcjanie otrzymali "oko za oko, zšb za zšb".
Przy okazji Bóg odbył sšd na 'bogami Egiptu' ukazujšc się jako zdecydowany zwycięzca.
Moje rozumowanie w tych sprawach jest proste. Jeżeli istnieje dusza ludzka, jeżeli istniejš osoby inteligentne nie posiadajšce ciała, często złoliwe. Jeżeli ukazujš się postacie tzw. Matki Bożej, ludzie sš uzdrawiani, odrzucajš kule, odzyskujš często na stałe zdrowie, istniejš statuetki cudowne Marii, które płaczš, leci z nich krew czy olejki. Istnieja także miliony spotkań z alienami, istniejš egzorcyzmy i to masowe. Istnieje mnóstwo dowodów empirycznych na wywoływanie a nawet fotografowanie duchów czy zjaw czy też demonów.
Istnieje mnóstwo innych dowodów wskazujšcych wyranie na to, że istniejš inne typy inteligencji niż powszechnie znany nasz materialny model.
Wszystkie te elementy popierajš prawdy podane w Biblii.
===========================================
I jedynie Biblia WYJANIA nam z czym mamy do czynienia, podaje nam proroctwa oraz sposoby jak unknšć kłopotów.
Jedynie Biblia wyjania nam pochodzenie tych zjawisk, częstš ich szkodliwoć a także sposoby ochrony przed nimi.
Przyjrzyjmy się innej sprawie.
Dlaczego mamy wierzyć Żydom, że sš oni nadal narodem wybranym przez Boga i w tym kontekscie nikt na Biblie i na Boga nie pluje, ale kiedy pojawiajš sie kontra argumenty zaczerpnięte z tej samej Bibliii, wtedy Biblia zaczyna być... legedš!!!
|
|
|
"Jedynie Biblia wyjania nam pochodzenie tych zjawisk" - nie jedynie Biblia i te wyjanienia niekoniecznie sš prawdziwe.
Niewštpliwie teksty zawarte w Biblii i w innych podaniach z różnych stron wiata i z różnych okresów, oparte sš na jakich rzeczywistych wydarzeniach, ale sš one mocno zniekształcone i ubarwione.
Wspomniałe o Sumerach - to sš najstarsze znane nam ródła i może to włanie na nich powinnimy oprzeć nasze dociekania odnonie przeszłoci, a nie na księgach o wyranym zabarwieniu religijnym, służšcych wiadomym celom - jak najlepszemu propagowaniu okrelonej religii za pomocš niekiedy nawet wiadomych kłamstw w myl zasady: "cel uwięca rodki".
A odnonie gadania Żydów o ich wybraństwie, to olej to. Polacy też się uważajš za naród wybrany (mesjanizm) i co z tego.
Tak Ci przeszkadza, że kto za kogo się uważa?
Jeli chodzi o Sumerów, to polecam poniższe opracowania Zecharia Sitchina:
http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=swishe_search_result&keyword=sitchin&x=39&y=10
I jeli próbujemy rozmawiać o "Bogu", to mylę że powinnimy dokonać rozgraniczenia pomiędzy Absolutem, z którego wywodzi się wszystko łšcznie z naszymi duszami, a "Bogiem", czy "Bogami" (Elohim) odpowiedzialnymi za "stworzenie" ciała człowieka i póniejsze złe traktowanie człowieka.
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&i=44264&t=44056
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=27905&p=7
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
"Niewštpliwie teksty zawarte w Biblii i w innych podaniach z różnych stron wiata i z różnych okresów, oparte sš na jakich rzeczywistych wydarzeniach, ale sš one mocno zniekształcone i ubarwione".
mity nie sa znieksztalcone ani ubarwione..sa jedynie napisane jezykiem jaki owczesnie znano...stad takie opisy jak ryczacy smok,ogniste ptaki czy ziemia wielkposci grochu;)...
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |