Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kto w to wierzy?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 58

Wy na serio wierzycie w to co piszecie? Każdy w coœ wierzy - jeden w Boga, drugi w UFO, trzeci w NIC... Szkoda, że marnujecie swoje siły twórcze... Pax :-) [%sig%]

Witek, pytanie godne Piłata. Pozdro

szuineg zapal sobie papierosa wciogni do pluc dym poczymaj na pare sec to zobaczysz jaka to pszyjemnosc i jak uspakaja czlowieka rub tak pszez rok to sie dowiesz potem czym jest glod nikotynowy a teras pszepros wszyskich palocyh:P bo gowno wiesz otym:P

Ludzka fantazja nie zna granic. Kiedyœ leżę sobie w hotelu i mój kolega patrzšc na lampę z rozczuleniem ( a był trochę podpity ) mówi: "słońce zachodzi" i wiele innych ciekawych rzeczy. Mogłem mu uwierzyć ale tego nie zrobiłem bo to po prostu głupie. Ale za to mieliœmy potem wiele œmiechu:-) Mam nadzieję, bo wierzę w ludzi i ich zdolnoœć do samokrytycyzmu i obiektywizmu. Przestałem bo nie znalazłem dowodów na rzeczy/zjawiska nadprzyrodzone a wręcz przeciwnie - mój zapał ostygł w miarę toczonych tutaj dyskusji z Leto i Winterem... A poziom dyskusji był jaki był ale wolałem tamten od obecnego. Arweno - jestem bardzo daleki od namawiania kogokolwiek do czegokolwiek :-) każdy jest wolny i wierzy w to co mu się podba. Moja pytanie, które mogę i powininem zadać jest o racjonalne podstawy do takiej wiary. Mogę wierzyć w UFO ale po co? Religia to wiara, któa niesie za sobš jakieœ morlane przesłanie więc w tym sensie ma jakieœ znaczenie. A UFO? OBE? Stajesz się lepsza wierzšc w te rzeczy? I nie powinniœmy ylić Wiary z wierzeniem w UFO. Istotnš różnice już wykazałem. Tego typu wierzenie jest o tyle bezsensowne że bynajmniej tutaj nie odkryje nikt nic nowego. A informacje podawane na forum sš bardzo subiektywne i zupełnie niesprawdzone. Mogę na jeden dzień zamienić się w proufowca i napisać 15 opowiadań i przekonujšcych wywodów na temat UFO itp ale nie ma sensu... Nie mówię oczywiœcie, że informacje tutaj sš nieprawdziwe. Ale sš to informacje przede wszytskim anonimowe, niezweryfikowane itd. Czy takim informacjom można ufać? :-) Rozpisałem się :-) Najlepsze jest to, że mógłbym podobne wywody pisać jeszcze przez dlugi, długi czas a przecież i tak nic z nich nie wyniknie i nie wynika. To forum dalej pozostanie takie samo. tym bardziej, że przecież ja też jestem tutaj tylko zwykłym populistš... A Prawda to Miłoœć wypowiedziana - czasem słowami a czasami milczeniem :-) Pax :-) MIłego dnia i nocy! [%sig%]

DW, bez sensu jest to, że pytasz nas, a nie siebie. Ok, już nie będę(taki zgryŸliwy). Pozdro

alkazam co ty do mnie piszesz? Dariuszu nigdy nikogo nie okłamałeœ? Jak nie to jesteœ chyba jedyny na Ziemi, nic tylko pogratulować. Jeżeli zaœ choć raz w życiu skłamałeœ to jesteœ nienormalny i zadajesz głupie pytania.

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

nie zgadzam się z tobš brat. jest wiele religii, może znanych bardziej jako sekty, które majš coœ jak "koœciół" ufo. I oni traktujš UFO jak Boga. S pójrz na Gosię, ona głęboko wierzy w haarp chociaż wszytskim zdaje się że to brednie. Wnosi coœ to do jej życia? Tak. Strach, panikę )sorry gosia ale tak mi się wydaję(. Ale również zabezpieczajšc się jakoœ tam przed owš "siłš", czuje się bezpieczna. wnosi coœ do życia? wnosi. wiara w duchy wnosi? wnosi. mam nadzieję, że poza życiem, tu i teraz COŒ jest. nie obrócę się w nicoœć. UFO wnoisi do mojego życia? wnosi. nie jestem sama w kosmosie, mogę badać kosmos w ich poszukiwaniu, daje mi aspiracje, ambicje... to sš tylko przykłady, niekoniecznie wykonywane przeze mnie. A co daje wiara w miłoœć ludzi? Heh. ja wiem, nie muszę wierzyć, że ona istnieje, tylko trzeba się postarać. !!Peace.No fighting!!

szuineg Chyba nie jestem jedyny na Ziemi, chociaż od małego obserwowałem ludzi i nie rozumiałem dlaczego sš tacy beznadziejni: kłamiš, wyrzšdzajš krzywdę innym i sobie. Przecież kłamišc wprowadzamy kogoœ w błšd i jesteœmy odpowiedzialni za to, że przez nas zmylił drogę i stracił czas, zamiast iœć dalej prostš drogš do prawdy. Nie potrafię skłamać, mam przed tym straszny opór wewnętrzny, wydaję mi się że gdybym skłamał, to wyrzšdziłbym sobie strasznš krzywdę. Wydaję mi się, że to nie ja jestem nienormalny, tylko ludzie którzy zamiast iœć do przodu, błšdzš kłamišc - jest to dla mnie niepojęte. W ogóle czuję się na tej Ziemi jakoœ obco, ludzie sš strasznie dziwni, nie powiedzš prawdy, bo naruszałaby coœ tam - więc niech to coœ tam padnie jak najszybciej, bo ile czasu można dreptać w kółko. Odnoszę wrażenie, że ludzie stojš w miejscu, majš technikę (też w sumie byle jakš), ale ich życie jest tak naprawdę beznadziejne, żyjš z dnia na dzień jakimiœ głupotkami, które nie posuwajš ich naprzód. Ile można jeszcze czekać? Zacznijcie wreszcie myœleć! Zamiast przeżuwać codziennie tš samš papkę - bla bla bla. Czego się kurde boicie? Nie musicie być byle jacy. Jak to do was wreszcie dotrze, to zobaczycie jakiego przypływu energii dostaniecie, zarówno umysłowej jak i fizycznej, właœciwie przestaniecie chorować, zapomnicie o lekarzach, mimo małej iloœci snu umysł będziecie mieli jasny jak kryształ i ostry jak żyleta i będzie się wam chciało wszędzie biegać i skakać. Musicie się tylko odblokować i więcej czuć, kierować się intuicjš, a zobaczycie jak się rozwinie i jak doskonałym stanie się narzędziem. Pamiętajcie, że jesteœcie dumnymi duchami w ludzkiej cielesnej powłoce, którš możecie doskonalić, rozwijać za pomocš siły umysłu. Wreszcie nie wytrzymałem, ale ile czasu można blablać. Ile czasu można pisać powoli, dozować informacje, które do większoœci i tak nie docierajš. Albo się ku... zmienicie, albo nie przejdziecie do następnego etapu. Ziemia awansuje, po pewnym etapie przejœciowym będš się tu wcielać istoty wyżej rozwinięte, ci którzy nie zrozumiejš co to znaczy "kochaj bliŸniego swego jak siebie samego" będš miały do wyboru planetę takiej kategorii jakš teraz jest Ziemia, czyli nie za wesoło. Nie wiem, czy po tym wywodzie ktoœ jeszcze będzie chciał ze mnš dyskutować, ale mam już tego dosyć, znudziło mnie to i znudziły mnie wygłupy na tym forum. Ile można wałkować te same tematy i cišgle dochodzić do tego samego, czyli do niczego. A ludzie sš leniwi, nie chce im się czytać, myœleć i żyć pełnš piersiš. Już wiem dlaczego Iluminaci nazywajš takich bydłem. Dla mnie formuła tego forum już się wyczerpała. Jak można dyskutować z kimœ, kto nie zadał sobie nawet trudu, żeby zgłębić temat, dla mnie jest to lekceważenie rozmówcy. Oglšdajcie sobie telewizję, filmiki, to zostaniecie tym słynnym bydłem szybciej niż myœlicie. Niektórym nie można dać wolnoœci i mocy, bo zacznš wariować i siać rozpierduchę, ja ten etap mam za sobš, idę dalej. http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=54399&p=1 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

kurwa dobrze Dariusz napisałeœ :) co do intuicji to i ja zaczšłem się niš kierować, ale kiedy ktoœ pyta mnie dlaczego robie to czy to, to wtedy nie wiem co mam powiedzieć, że tak czuje podœwiadomie? tak jak ty czuje sie troche obco, a to ze względu na to, że może trochę za bardzo skupiam sie na obserwowaniu œwiata w okolo mnie, zamiast skupić się na tym co robiš miliony, czyli bezmyœlnym bytowaniu, duchowej i umysłowej wegetacji. i kiedy widze ten pęd i to, że tak naprawde każdy dzień prowadzi tš cywilizacje do niczego, każdy dzień jest tak samo pusty, tak samo banalny, to wtedy i ja sie troche poddaje, bo nie mam siły iœć pod pršd, czuje sie jakbym miał z 60 lat, czuje takš niemoc wewnętrznš :/ czy coœ się zmieni? pewnie tak, a może napewno tak, ale narazie życie w takim œwiecie jak ten jest męczšce dla ludzi, którzy majš troche większš œwiadomoœć od motłochu...

Dariusz taki z ciebie œwięty <:)? Cóż można wielkiego oczekiwać od ludzi, jeœli ci sš opóŸnieni w rozwoju duchowym. A nie każdemu się chce rozwijać duchowo, bo ma inne ważniejsze sprawy na głowie jak utrzymanie rodziny i głównie myœlenie o pienišdzach. I choć można pogodzić rozwój duchowy z życiem codziennym to jednak jest to dużš sztukš tego dokonać. Cóż z tego, że technika tak mocno poszła do przodu i ludziom żyje się teoretycznie lepiej? Przecież widać ile jest przemocy, zła na tej planecie. Dobre jest to, że od kilku lat rodzš się na tej planecie tylko same dzieci Indygo. To jest niewštpliwie dobry znak. Ziemia i tak dokona przejœcia na wyższy etap, bo nie ma wyboru, a czy ludzie zechcš to ja tego nie wiem :P. Być może po zmianie biegunów zostanie na Ziemi 1/3 ludzkoœci a reszta znajdzie się gdzie indziej. Może taka jest kolej rzeczy. Nie można jednak od cywilizacji techniczno-naukowej wymagać wielkich rzeczy. Po prostu kosztem rozwoju własnych zdolnoœci duchowych zastšpiliœmy życie całym zastępem badziewi jak ja to mówię. Praca, dom, praca, dom, rozrywka, praca, dom, rozrywka itp. Życie wielu ludzi jest monotonne, a tak być wcale nie musi. Ale weŸ powiedz Amerykanom by zmienili swój "patriotyczny" styl życia. Zobaczysz ilu cię po prostu wyœmieje. W Polsce jest normalniej pod tym względem. Może to i lepiej.

Dariuszu dobrze napisałeœ, ale nie ma na Ziemi ludzi którzy nigdy nie skłamali, podajšc się za takiego człowieka po prostu kłamiesz i jesteœ już kłamišcym recywidystš. Ja niestety cały czas kłamię, lubię sprawdzać kto w ile potrafi uwierzyć, ale zawsze się przyznaję, wtedy dopiero jest ciekawie. Moje kłamstwa dotyczš rzeczy banalnych i nieważnych (niezwiazanych bezpoœrednio z innymi ludŸmi), ale to cišgle kłamstwa. Dla mnie najgorszym rodzajem kłamstwa jest kłamanie o sobie, najgorszym bo ludzie często zapominajš że kłamiš i sami zaczynajš wierzyć w swoje kłamstwa, o sobie i o innych ludziach nigdy nie kłamię i nikt mnie chyba nie lubi (jedynie lubiš się poœmiać ze œwira). Czy na pewno nie wiesz co to kłamstwo dariuszu?

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

Nie oceniaj ludzi wg siebie szuinegu, widzę że niektóre rzeczy nie mieszczš Ci się w głowie. Żyję w taki sposób, że nie muszę kłamać. Po prostu mówię prawdę nie zastanawiajšc się czy jest korzystna dla mnie, w szerszym rozrachunku zawsze jest korzystna. Czy kiedykolwiek skłamałem? Nie przypominam sobie, a pamięć mam bardzo dobrš (jak już sam zauważyłeœ). Żyję tak by pamiętać kolor traw i każdy szczegół tej podróży. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wiara to dla leni wiedza dla badacza

Kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdš. Zależy w jakiej intencji kłamiemy, czyli celowo zatajamy prawdę, która swojš drogš i tak wyjdzie na jaw. Wychodzi więc na to, że kłamanie to tylko chwilowa strata czasu :P.

Niektórzy nie chcą znać prawdy, bo zburzyłaby ich ciepły grajdołek, budowany z takim mozołem przez całe życie. Jak czytam wypowiedzi co poniektórych, to wierzę w ludzi. Tak tak, badajmy dalej nie bojąc się co z tych badań wyniknie, lepsza jest najgorsza prawda (bo dzięki niej idziemy dalej), niż najlepsze kłamstwo. http://img460.imageshack.us/img460/715/pub6li.gif [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A tak w ogóle, to podoba mi się jak politycy ostatnio zaczynają się nawzajem oskarżać wyciągając różne rzeczy z przeszłości - co robili jak byli na stołku (jakieś złe gospodarowanie itp.). Niech się gryzą, może coś z tego wyniknie, bo do tej pory panowała niepisana zasada, że krzywdy sobie nie robili w myśl zasady: teraz my, a później wy. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Arewno pytanie czy opłaca się wnosić do życia strach, niepewnoœć, fanatyzm, puste słowa i gesty bez znaczenia... Powtórzę raz jeszcze: odróżnij Wiarę od wiary. Wierzyć można w Boga, ludzi, czyny, idee. A wierzy się w UFO, energie, haarpa i przepowiednie Nostradamusa. Wiara ma to do sibei że człowieka ubogaca, kształtuje i wpływa pozytywnie na otoczenie i na niego pozwalajšc mu się rozwijać w prawdzie i mšdroœci. Natomiast strach, niepewnoœć, zainteresowanie niepwenym, chorobliwa ciekawoœć czy nieumiejętna selekcja papki intelektualnej, którš nas się karmi nie sš cnotami, którymi może poszczycić się prawdziwa Wiara. Dariuszu pogadamy juz po przejœciu na wyższy stan œwiadomoœci... ... ... po prostu nie przekonujš mnie Twoje wywody jakkolwiek słusznie piszesz o bezmyœlnoœci ludzkiej i zupełnym braku umiejętnoœci selskcji, wyboru. Œwiat karmi nas papkš ogłupiajšcš a my z niej czerpiemy z zadowoleniem. Kłamstwo jest głupie tak samo jak każdy inny grzech... natomiast inne mamy podejœcie do konsekwencji takiego zachowania. Kwestia Wiary :-) Pax :-) [%sig%]

Hmm... grzech mówisz, konsekwencje takiego zachowania, no cóż... bój się dalej. Dogmaty sš bezpieczniejsze, nie badaj - Twój wybór, ale mi takie życie nie dawałoby satysfakcji. Jak to napisał dariuss: wiara to dla leni wiedza dla badacza K-PAX: http://media.putfile.com/01-Grand-Central [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mów co chcesz, bratku, ale to jest sprawš innych czy wierzš, czy Wierzš czy nie wierzš. Mówisz, że nie chcesz zmienić innych- w takim razie po co piszesz post w którym wyrażasz swoje ubolewanie dla tych, którzy wierzš w "błahe" rzeczy? Jaka jest przyczyna? A jaki skutek? (mierny) Przepraszam cię ale również wiara w Boga nie jest pewna, może stać się przyczynš strachu i paniki. Zależy to od ludzi, jak interpretujš i jak mocno wierzš. !!Peace!!No fighting!!

nie ma co się na brata denerwować, moim zdaniem prawdziwa wiara zaczyna się od ateizmu i takich pytań jakie zadaje brat, ja wiem że jest on œwietnym kandydatem na człowieka który będzie miał okazje poznać Boga - bo myœli. To że napisał do nas o swoich wštpliwoœciach nie oznacza ze chce nas przekonywać, a jedynie chce troche przewrotnie poznać naszš opinie i poznać co my sšdzimy o Bogu,trochę nas sprowokować, poznać nasze motywy które skłaniajš nas do poznania Boga. Mi się wydaje że takie osoby jak Brat, sš bliżej osišgnięcia bliskoœci z Bogiem niż tacy fanatycy (koœcioła katolickiego) jak Ufita.

Z jakim Bogiem? Z katolickš wizjš Boga na pewno. Chociaż katolicka wizja Boga jest niespójna, co innego stary, a co innego nowy testament. Współczesny katolicyzm dokonał iœcie karkołomnej kompilacji Boga. Z jednej strony mówiš o Jezusie (ale cenzurujš jego słowa), a z drugiej strony nadal pokutuje wizja okrutnego i prymitywnego Boga ze starego testamentu. A Ufita ma więcej wspólnego z Bratem niż Ci się wydaje antiUS. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 58
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.