| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czym jest "szczęście"? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 82 |
|
Co rozumiecie przez szczęście? Co dla was jest szczęściem? Jak je odbieracie i czy jesteście szczęśliwi?
|
|
|
Jak ktos niedaje wiary to wystarczy zagladnac do jakiegos podrecznika do psychologii lub slownika psychologicznego.Ale jstnieje 100000 innych definicji np w filozofi, etyki itp
Psychologia jest nauka o czlowieku i jego dzialaniu,pojecie i rodzaje czynnosci.Psychologia NIE zajmuje sie glownie odczuciami negatywnymi tylko pewne dzialy w psychologii(no i jak jest do polityki,propagandy i reklamy wykozystywana)
Szczescie moze nie jest scislym terminem psychologicznym ale jako stan uczuciowy jest rospatrywane.
[%sig%]
|
|
|
hehe - definicji szczęścia jest w psychologii od h@$# mamuta. Chyba nie powiesz mi , ze będziesz się tu którąś z nich poslugiwał. Chyba , że masz sprecyzowane pojecie na ten temat ( swe własne ). Zresztą, są to komplementarne ujęcia tego samego tematu. Po drugie - naprawdę nie mam ochoty operować tu definicjami i teoriami , których mam zadość. Daruj mi.
"Nostroj a uczucie to piernik i wiatrak."
Zgadza się ,więc naprawdę nie rozumiem po co się z tym tu odnosisz ? Jak dotychczas nie mówiłem ani o uczuciu , ani o nastroju ani o niczym innym(w pierszym poście). Operowałem pojęciami szczęście , nieszczęście i przy tym wolę pozostać. Nie cytuj mi tutaj formułek nijak nie odnoszących się do tego co napisałem. Po co to robisz ? Chcesz mi coś udowodnic ? Mam na codzień w podręcznikach z tym do czynienia. Mam ci wyłożyć wszystkie procesy od spostrzeżenia bodźca do emocji ?
Jest definicja szczęścia , ale JA rozumiem szczęście inaczej. Nie jako termin w psychlogii. Zresztą z wieloma definicjami w psychologii się nie zgadzam np. ze świadomością. Te wszystkie definicje chyba nie oddają tego stanu , w którym mógłbym odnaleźć prawdziwe szczęscie. I wcale nie próbują. Jak mówiłem - psych. zajmuje się bardziej negatywnymi emocjami. Szczęściem zajmuja się mistyczne szkoły wschodu i zachodu , z nimi jestem lepjej zapomniany bo i wiedze o szczęściu można wydobyć większa z nich jak z psychologii. Tak samo z introspekcją.
|
|
|
"Psychologia jest nauka o czlowieku i jego dzialaniu"
Psychologia to nauka o procesach psychicznych i zachowaniu. I porszę - nie wydłubuj informacji z "wiem" i nie wklejaj , bo jest to żałosne.
|
|
|
A napisałem "definicji szcześćia jako takiej nie ma" - bo faktycznie -tysiąc teorii a żadna nie okresła tego stanu emocjonalnego w prawidłowy sposób. Więc nie ma , chociaż słowo "szczęście" występuje dużo razy. Psychologia nie doprowadzi do szczęścia , bo nie wie co nim jest.
|
|
|
To juz co innego odsunac formulki od siebie i szukac czegos wiecej a ty pisales ze w psychologi takich definicji niema,a sa.Ja rowniez sie nie ze wszystkim zgaczam
(nawet z tymi definicjami co wyzej napisalem)Ale nie zaprzeczam ich istnienia,dlatego interesuje mnie tez parapsychologia bo porusza rzeczy ktore szkolna psychologia ignoruje (co jest strata dla czlowieka)
[%sig%]
|
|
|
No tak , przepraszam. Źle to wyraziłem. Otóż , jeżeli rozumiem szczęście w dany sposób i jestem pewien tego , że tym jest, to jeżeli istnieje tysiąc definicji i żadna nie oddaje dla mnie tego , co ja rozumiem ( i jestem pewien ) przez to pojęcie , to dla mnie definiji na ten stan nie ma. Psychlogia jest nauką a nie zbiorem faktów. Obalić można całe szkoły myślenia. A określanie szczęścia jest naprawdę mizerne. No dobra - wycofuę się - są definicje szczęścia. Nie napisałem na początku , że szczeście to nie szczęście ( według mnie ) , chciaż słowo w obiegu jest używane często. Zrozumiałes już , czym jeszcze mam coś wyjaśnić. Za gapowe się płaci.
|
|
|
Ignoruja naukowcy po sa na poslugach politykow (w am zydow) gdzie nie na reke jest indywidulalizm czlowieka gdzie moc czlowieka sie tempi.Gdzie szczescie to dobre auto tam latwe sa rzady.Podli koruptni naukowcy co wysmiewaja wszystko co nie posuje w glupie formulki.
[%sig%]
|
|
|
Zrozumialem bo wsumie podobnie myslimy tylko z komunikacja mama problemy:):)))
[%sig%]
|
|
|
Zaraz zaraz , psychologia wcale nie ignoruje rzeczy , którymi się tu zajmuejemy. Na studiach psychologii ( każdej ) masz takie zagadnienia jak np. NDE , ESP ( extra sensory perception ) ( postrzeganiu poza zmysłowym, stanach świadomości , hipnozie , marzeniach sennych itd. Oczywiście nie tak dogłębnie jak parapsychologia , ale nie są te pojęcia ignorowane. Raczej rozpatrywane. A to , że sceptycznie , to wpływ rządu.
|
|
|
"Ignoruja naukowcy po sa na poslugach politykow (w am zydow) gdzie nie na reke jest indywidulalizm czlowieka gdzie moc czlowieka sie tempi.Gdzie szczescie to dobre auto tam latwe sa rzady.Podli koruptni naukowcy co wysmiewaja wszystko co nie posuje w glupie formulki."
Zgadzam się całkowicie. Całkowita racja.Bardzo mądres słowa , esencja prawdy.
|
|
|
No znowu sie za slowa lapiemy :)rospatruja i to pewnie dokladnie (bo szukaja wszedzie wladzy)ale dla ogolu jest to tabu.
[%sig%]
|
|
|
Masz rację, zgadzam się z tobą całkowicie. Jeszcze raz przepraszam za stwierdzenie bez wyjaśnienia. Bardzo dobrze , że przycisnąłeś mnie pod murem , bo wyjaśniliśmy sytuację.
|
|
|
Grund myslowy mamy podobny:)
Teraz ide szukac szczescia w schabowym.
Zagladne wieczorem bo mnie tez ciekawi co Leto o tym sadzi.(i cala reszta z Bratem na czele)
[%sig%]
|
|
|
Mogę jeszcze napisać coś o neuroprzekaźnikach i zasadach na jakich dzialają narkotyki opiumowe. I w jaki sposób organizm wydziela endorfinę ( neuroprzekaźnik kontrolujący ból i cierpienie ) w stanach deprsji i jak to się ma do przeżyć mistycznych polarników bądź żeglarzy. Napiszę też własną teorię i przypuszczenia , jak mżna manipulować mózgiem, aby osiągnąć ekstazę , gdzie problemem już tylko będzie wykonanie tego przy użyciu środków chemicznych. Oczywiście jak chcecie. Musielibyście się troszku zapoznać z podstawowymi zagadnieniami psychologii w tym temacie i moglibysmy ruszyć. A mam bardzo ciekawy pogląd na ten temat , chciałbym się podzielić. Tymczasem, pozostawiam do skomentowana innym uczsestnikom forum to , co dotychczas zostało napisane. Pozdrawiam.
|
|
|
Ja tam na razie nie mam co dopisać, z zapartym tchem śledzę dysputę dwóch psychologów... Ciekaw jestem, co z tego wyniknie. Na razie zachowujecie się jak ci plugawi naukowcy - to znaczy łapiecie się za słowa i chandryczycie o przecinek.. ;)) To taka moja mała, poranna złośliwość. :))
Do mnie najbardziej trafia stwierdzenie, że każdy jest nosicielem swego własnego szczęścia i że nie istnieje szczęście w sensie obiektywnym. To mądre słowa i ich należy się trzymać. A co do definicji - to rzeczywiście tego jest do diabła i troszkę, zależnie z jakiej dziedziny wiedzy wyjdziemy... A jak komuś się naprawdę nudzi, to odsyłam do greckich szkół filozofii, tam chyba każdy miał swoją własną wersję szczęścia i własną receptę na nie... ;))))
[%sig%]
|
|
|
Rzuciłam tylko okiem na wasze naukowe dowody i powiem trochę z innej beczki, że niepotrzebuję jakiś stanów wielkich, aby nie czuć miłości i nienawiści zarazem. Dla mnie szczęściem jest, że mogłam iść dzisiaj z przyjacielem do lasu i patrzeć jak zachodzące promienie słoneczne przebijają się przez konary drzew oświetlając przy tym krople deszczu mieniące się na liściach. Na dzień dzisijeszy mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa:)
|
|
|
P.S. Winter, robiłeś takie szopki, że odchodzisz, założyłeś nowy temat a teraz sobie w najlepsze postujesz? Nie widzę w tym nic złego, postuj dalej:), widzę, że ci się odmieniło.
|
|
|
Seks!!!-to również szczęście i to jakie piękne ,-no nie?.Ciekaw jestem jak to [widzi] psychiatria.-cze.
|
|
|
No pewnie, że seks to szczęście:) Psychiata? Chodzi ci o Winter'a? Mogę się domyślać, że podejdzie do tego "bezpłciowo";)
|
|
|
No no,ciekawe z tym seksem.To tylko instynkt, czy szczęście?.Może to zależy od pary,no czy robi to z instynktu ,czy z chęci czynienia sobie szczęścia.Niby to samo [obiektywnie] lecz jakże inaczej-duchowo.No i co targa moim umysłem,kiedy widzę wspaniałą kobietę? materialny procesor? czy duchowa fantazja?.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 82 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |