Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy onanizowanie się jest grzechem?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 42

Uwielbiam się onanizować, ale mam problem, bo wydaje mi się, że grzeszę. Czy to jest dobre, czy złe?

Na tamtym forum gostek pisze, że onanizuje się 8 razy dziennie - no to rzeczywiœcie ma problem. Uzależnić się można od wielu rzeczy, ale rady co poniektórych i wypowiedzi, że lepiej nie zaczynać i że mieli zaczšć, ale jak przeczytali o tym przypadku, to stwierdzili, że nigdy w życiu tego nie zrobiš - sš bzdurne, ale to forum katolickie, więc u nich to normalne, że tępiš wszelkie próby samopoznania człowieka w całej rozcišgłoœci - od spraw duchowych (medytacja, OOBE, itp.) po takie kwestie jak onanizm. Odniosłem wrażenie, że większoœć postów na tamtym forum jest preparowanych - zbyt ładnym stylem sš pisane i straszne, typowo koœcielne bzdury tam wypisujš. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

onanizm fajna sprawa....aole jeszcze elpsza jak sie sprawdza swoja sile woli i tego dlugo nie robi....ja osobiscie wtedy czuje taki swietny power.... :]

dr proktor To kwestia siły woli? czy ducha nad ciałem ?

Jak czytałem posty tych ludzi, to brak mi słów. Widać alkohol i prochy to nie koniec œwiata. Szkoda, że można upaœć tak nisko. Dużym problemem jest brak samokontroli i słaba siła woli. [%sig%]

mysle ze w moim przypadku bardziej sily woli niz ducha nad cialem....

Nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tym powstrzymywaniem się. Ja czasami mam chęć (potrzebę), więc to robię i nie jest to sprawa regularna. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

po prostu taki test...sily woli...stwierdzilem ze jak wytrzymam tyle ile sobie obiecalem. to bede gotowy sprawdzic na sobie sile kokainy i dowiwedziec sie czemu zniewali umysly milionow ludzi na swiecie ;] ale raczej i tak nie wciagne koksu ;] ps. sa tez takie teorie ze to oslabia energie czlowieka i ja zanieczyszcza... pzdr

dr proktor Rozumiem, w takim razie masz silna wole. Znam takich , którzy panujš nad swoimi chęciami siłš ducha...po prostu, sš duchowo rozwinięci i wiedzš, maja poczucie - że namiastkš się nie zadowolš, gdyż jak to wielu mówi ....cholipa powtórzę tylko choc to nieładne " z krzyża spuœcić " dla fizycznego odprężenia - daje poczucie , że straciło się wręcz zmarnowało energię , którš wystarczyło zachować ( siła woli ducha ) i wyzwolic jš w preludium dwojga :))) Ciekawiło mnie to , dlatego dršzyłam dalej temat i co ciekawego usłyszałam.....nie każdy z nich ma żonę, czy partnerkę więc dziwiłam się czy rzeczywiœcie nie maja takich potrzeb.....odpowiedŸ była taka ( jeden z tych , którzy nie majš nikogo )....kiedys gdy miałem ochotę onanizowałem się....ale , któregoœ dnia w trakcie oglšdania filmu erotycznego przyszła do mnie koleżanka , no i nastała mnie w takiej sytuacji. Zobaczyłem jej zaskoczenie i zszokowany wyraz twarzy, przepraszałem jš a ona odpowiedziała mi tak.....nie o to chodzi , że ty sie onanizowałeœ, ale jak cię zobaczyłam twój wyraz twarzy i całš tš otoczkę z tym filmem....sama poczułam sie brudna , jakbym zdradzała samš siebię , jakbym zniżała sie do potrzeb tylko ciała gdyż też czasami to robię. Ten " incydent" ponoć obojgu dał do myœlenia i oboje po długiej rozmowie stwierdzili, że spóbuja zapanować nad tym i jak się wówczas bedš czuli. Na koniec stwierdził tak jak ty dr proktor , że po dłuższym czasie zaczšł czuć w sobie ogromnš energię......z której gdy jest jej w nadmiarze uwalnia się poprzez wysiłek fizyczny. Nie jestem facetem, ale wiem jedno że kobieta może zapanować nad tym:) Ktoœ się zapyta po co panować ? Hmmmmm....zrozumie to ten, dla kogo miłoœć i akt sexualny nie jest tylko aspektem czysto fizycznym.

"Ktoœ się zapyta po co panować ? Hmmmmm....zrozumie to ten, dla kogo miłoœć i akt sexualny nie jest tylko aspektem czysto fizycznym." podpisuje sie pod tym aha i zapytam sie: a czy sila woli nie jest zalezna od sily ducha?? Po glebsyzm przemysleniu mozna stwierdzic ze to to samo....pzdr

dr proktor Jakby tu powiedziec....zalezy co jest przyczynš , a co skutkiem.....wszystko jednak jest wewnštrz...tam głęboko, gdzie tajniki własnej duszy odkrywamy sami, czasem pomagajš nam w tym inni....grunt, żeby prowadziło to do harmonii ciała z duchem :))) Pozdrawiam

ewentualnie jakies srodki mogš pomagac ;] pzdr

To tylko iluzja....marna iluzja, a iluzja zawsze jest zwodnicza...to fatamorgana !

heh no tu sie akurat nie zgodze....srodki psychodeliczne (marihuana, grzyby,ayahuasca,) maja w sobie wielka sile i to takze dzieki nim mozna sie rozwinac duchowo(jesli oczywiscie sie to stosuje w takiej sferze, a nie profanuje)...

Szok w trampkach, poruszyłem ten temat pod wpływem "Żywca" i głupoty. Nie wiedziałem, że w cišgu zaledwie paru dni znajdzie on aż tylu zwolenników. Przecież jest dużo innych, ciekawszych tematów na forum. Może zamiast na onanizowaniu,skupilibyœcie się na czymœ bardziej pożytecznym i poważnym. Żenuła, żenuła!!!!!!!!

Im back:D!!! kornelciu niektorym sie nudzi mnie tez czasami wiec sie nie dziw ze tak chwytliwy emacik nie pozostal bez echa!!

Tak w ogółe to muszę się przyznać, że Kornel to nikt inny tylko Aga z Warszawy. Ręce mi opadajš, jak czytam niektóre z tych wypowiedzi. Może czasami wartało by się głębiej zastanowić, nad sensem bytu niż tylko walić konia i się z tym afiszować.

Buuuuuuuu....dziewczynie takie słownictwo nie przystoi !!!! dr proktor Przeczytaj sobie ksišżkę " Duchy" autor ma juz za soba tego typu doznania pod wpływem tych specyfików....stwierdził jednoznacznie , że jest to œlepa ulica, która prowadzi donikšd, a juz na pewno nie do poznania.

Ależ, ja uważam w zupełnoœci to samo co wyżej wymieniony autor. Więc gdybyœ bliżej sprecyzował swoje pretensje byłabym wdzięczna.Aga.

Nie podszywaj sie pod Agę.....rozgryziony zostałeœ na kawałeczki.

Ależ ja nie mam potrzeby, żeby się ukrywać albo nie. Tak czy inaczej pozostaje nierozpoznawalna. Czy ktoœ uwieży, że Aga to Kornel i na odwrót, to jego sprawa.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 42
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.