Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy słudzy diabła świadomie służą swemu władcy ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 14 | 15 | Następna strona

Wielu jest ludzi, którzy na tym i na innych forach starajš się w sposób mniej lub bardziej podstępny szerzyć fałsz, deprawację, idee fałszywej wolnoœci itp. Załóżmy, że sprowadzili poprzez swojš pisaninę niejednego człowieka na złš drogę. W ten sposób stajš się sługami szatana. I tu pojawia się pytanie jak w temacie: Czy słudzy diabła œwiadomie służš swemu władcy ? I dalej, czy jeœli nieœwiadomie, to kara za te czyny będzie mniejsza, niż gdyby czynili to w pełnej œwiadomoœci ?

" Bóg jest Miłoœciš ale nie jest to Miłoœć œlepa" - można by przytoczyć taki oto obraz z życia . Najlepszym przykładem myœlę będzie miłoœć matki , gdyż to ona pod swym sercem nosi dziecko i doznaje bólu porodu....alegoria do stworzenia czlowieka :)) Czy miłoœć prawdziwa matki jest inna w stosunku do syna który jest dobry, miły, grzeczny, uczynny niż do syna , który jest zły, krnšbrny, arogancki , złoœliwy, narkotyzuje sie itp? Nie ! po stokroć nie ! Prawdziwa miłoœć matki nie czyni różnic - czy w takim razie jest œlepa? Wręcz przeciwnie , taka miłoœć jest czysta, prawdziwa gdyż nie zawiera w sobie pierwiastka " kochać za coœ " . Jesli kochamy za coœ, nie jest to miłoœć !!!! Czy w takim razie miłoœć kobiety jest doskonalsza od Miłoœci Boga? Po tysišckroć i jeszcze wiecej NIE !!! Sprawiedliwoœć .....kojarzy sie też i z karš . I owszem , myslę jednak że Bóg w swej Miłoœci nie karze. To człowiek izolujšc sie od Żródła Miłoœci - od Boga sam siebie karze, gdyż nie czynišc wysiłku ze swej strony by kochać i być kochanym , bratajšc sie ze złem nie zazna Œwiatła lecz dozna mroku. To jest wybór człowieka, przynależec do Boga, do Œwiatłoœci w miłoœci -czy nie. Jeœli przynalezy z własnej woli do mroku, zaznaje cierpienia - czasem rozumie to i odczuwa gdy już nie zyje w ciele - i to jest piekło ! Istnienie bez Miłoœci, cišgła, nieustanna tęsknota za Niš. Nieodwzajemniona miłoœć.....najbolesniej doœwiadcza jej sam człowiek, gdyż Bóg sam jest Miłoœciš a człowiek, dusza potrzebuje tej a nie innej Miłoœci jak wody, jak chleba, słońca. Bóg jest Miłoœciš , my doœwiadczajšc jej - prawdziwie Żyjemy ! Uœwiadamiajšc to młodym, dojrzewajšcym istotom prowokujemy do wyboru dobra i zyciem nim. Jeœli człowiek kocha swoje dziecko za to , że po prostu jest....to jaka to musi byc Miłoœć Boga!!!!! :))))))

Acha.... Zlo = Brak Dobra..... :) Doro, obawiam sie, ze to poglšd z lat 80-90-tych XX wieku, głoszony na lekcjach religii. Ufita zaœ posługuje sie sposobem myslenia Kontrreformacji..... Nie dogadamy sie.....:) Pozdrawiam wszystkich:)

"Mylisz się mówišc: " Bo zrobić coœ złego to jedno, ale zrobić coœ złego pod wpływem innego człowieka to już totalna porażka" " - nie sšdze ufito. Każdy z nas ma wolnš wolę, to jest nasz największy dar. Nikt nie może nas zmusić do zrobienia czegoœ czego nie chcemy. Możemy za to robić rzeczy których nie chcemy za obietnice jakiejœ nagrody za to. I jeżeli taki człowieczek stwierdzi że jego korzyœć jest ważniejsza od czyjegoœ nieszczęœcia to jak tu można mówić o nieœwiadomoœci? Ludzie którzy dajš się sterować to największy problem ludzkoœci. Gdyby każdy postępował według swoich ram moralnych i robił (mówił) tylko to co chce to Ziemia była by rajem. A ty ufito nazywasz tych "nieœwiadomych" ofiarami, tak to sš ofiary losu, które pomagajš się rozprzestrzeniać złu. I kto tu jest adwokatem diabła? Jakim prawem jest ci wstyd za moje istnienie? Jesteœ aż takim męczennikiem? Może weŸ sobie krzyż wystrugaj i idŸ umrzeć za całe zło na œwiecie - ktoœ już ponoć próbował, ale mu nie poszło.

Remigius Rozumiem , jestem uwsteczniona :)))) Ale Ufita ma sie jeszcze gorzej.....bliżej przełomu wieku XVI-XVII hahaha :))) Pozdrawiam

Myœlałem, że temat będzie dla każdego pewnego rodzaju katalizatorem do przyjrzenia się swoim działaniom pisarskim w necie. Przede wszystkim chodzi mi o owoce tych poczynań. Liczyłem na to, że skoro nikt na was nie patrzy, to możecie ów oglšd wykonać obiektywnie i w prawdzie. Nic z tego nie wyszło. Pozdro

Czyżbyœ chciał nam przekazać że piszšc coœ możemy popchnšć kogoœ do zrobienia czegoœ złego? Zapewne powinniœmy więc zachowywać się jak większoœć społeczeństwa, kłamać i cukierkować innym, no bo prawda boli. Powiedz szczerze ufito co wolisz dyskusję zawierajšcš różne poglšdy na sprawę, czy też wolałbyœ aby każdy słodził innym? Otwartoœć to to co pozwala nam sie rozwijać. Wiele z tematów które Ty poruszasz jest trudna i nie ma jednoznacznej odpowiedzi, może to być jedynie walka na jakieœ cytaty lub własne przekonania. Większoœć z tych tematów można zawrzeć w: czy 2+2=4? Jak myœlisz równa się czy nie? Chętnie stanę naprzeciw twojemu twierdzeniu, a do walki nie mamy cytatów z bibli, czy własnej wiary tylko logikę i matematykę. Wiec czy według ciebie ufito 2+2=4?

Hej Dora.Podoba mi się Twoje rozumowanie, moze dlatego ze sam wyznaje podobny swiatpoglad...Ciesze sie ze wiecej ludzi rozumie ze Bóg nie jest winien temu jak wyglada ten swiat, ale to my i tylko my jestesmy odpowiedzialni za swe uczynki....Dodam tylko ze pieklo wedłog mnie to nic innego jak wyrzuty sumienia ktore ciezko bedzie przeskoczyc gdy juz zyskamy,po drugiej stronie wiedze o tym czego moglismy dokonac, ilu osobom pomoc,jak bardzo nie docenilismy daru zycia ktorym obdazyl nas Bóg.

Ufita Nie jest możliwe poznać owoce poczynań pisarskich. Nie wiem na ile czyjeœ posty zdołały sprowadzić na " manowce" a inne sprowokować do pracy nad sobš lub też innego myœlenia . Na tym forum sa ludzie , którzy chcš wiedzieć więcej i dzielić się swojš wiedzš. Przelewajš tu również swoje uczucia, odkrywajšc głębię swojej duszy. Jedne sa ciemne ( i tych już nic nie zwiedzie) inne wrazliwe czujš współistnienie z Bogiem. Niezależnie od tego jak Ty je postrzegasz. Wiele wyszło z tego tematu, tyle że nie tak jak Ty sobie wyobrażałeœ. Ale to jest własnie prawdziwe - wyrażanie siebie samego bez przypodobania się człowiekowi. Czytaj uważnie a dostrzeżesz bliŸniego z jego radoœciami i smutkami - rozpoznasz ich mapę życia, doznania, uczucia - wszystko to co pozwoliło na ukształtowanie takiej a nie innej osobowoœci. Pozdrawiam :))))

Ufita Zdaje się , że wielu z nas uważasz za " sługi diabła" - tylko dlatego , że nie funkcjonujemy w tłumie i nie przynależymy do mas.....myœlšcych, wierzšcych tak jak Ty. Tylko dlatego ,że używamy naszego instrumentu myœlowego ( czasem błędnie, czasem dobrze ) nie powielajšc słów wypowiedzianych przez " ojców koœcioła". Sš rzeczy, sprawy na tym œwiecie , które sš niewytłumaczalne, trudne do wyjasnienia, ponad nasze człowiecze wyobrażenie - na co niestety dzisiejsi " ojcowie koœcioła" również nie znajš odpowiedzi.....milczš tak jakby tego nie było. Dlatego ludzie poszukujš odpowiedzi gdzie indziej i nie można mieć im za złe , że szukajš, że sš głodni wiedzy.....o wszystkim co ma dla nich znaczenie. rosomak Masz rację i cieszę się , że nie jestem sama :))) Jest nas wielu !! Czy po przejœciu na " drugš stronę " zdobędziemy wiedzę ? Nie tyle o wiedze chodzi co o zgromadzone " skarby" . To one o nas œwiadczš , mówię o skarbach miłoœci, dobroci, poszanowania itd. Nie ulega watpliwoœci , że skarby miłoœci sa najwazniejsze . Nie wystarczy jednak wiedziec, to trzeba czuć :))) Czuć miłoœć do wszystkich i wszystkiego. Życie składa się z chwil....jakie one będš? Od nas zależy :)) Pozdrawiam :))))))

Doro! Problem nawet w tym, ze Ufita nie zawsze zgadza sie nawet z naukš Koœcioła, która nie jest jednorodna, dlatego jest ciekawa i inspirujšca:))))) Ufita to ciekawa postać, ma odwage pisac i bronić swojego zdania, aczkolwiek robi to w spposób troche bezsensowny..... Szkoda, mozna by było sie od Niego nauczyc kilku rzeczy, gdyby nie straszył i pouczał, tylko spokojnie przedstawił swoje argumenty i przemyslenia. Nie cytaty, bo tymi mozna "udowodnic" wiele nawet idiotycznych tez.... Wiec Ufito, jak piszesz o mekach piekielnych, napisz, dlaczego tak uwazasz, ale nie powołuj sie na Apokalipse, tylko dodaj troche przykładow, i swoich przemysleń. Wtedy Twoje słowa nabiora wartoœci,nie bedšc kalkš.... no własnie.... Moze jakieœ nazwisko człowieka Koscioła? Brak mi w tym wszystkim mysli, przemysleń, opisu ciekawych nurtów w teologii....:)))))) Jak rzucisz jakis temat i napiszesz, co warto przeczytac, mysle, ze wielu sie zainteresuje tym, co piszesz..... Wiedz, ze to jest bardziej motywujšce niz picie piwa:)))))) Co do efektu Twojego tematu, to odzew, jak widzisz jest, ale raczej przez negacje, niz przez pobudzenie intelektualne..... Moze wezmiesz przykład z Brata? Teza - Argumenty - Wnioski...... Pozdrawiam:)

Remigius Nie neguję ciekawej postaci Ufity , aczkolwiek jego wywody nie zawierajš na tyle dostatecznych argumentów by móc się z nim zgodzić. Sam chciałby zna㠟ródło wiadomoœci ale jednoczesnie nie poda skšd on czerpie danš informację. Jeœli coœ podważa, to zarazem oczekuje się uzasadnienia . W każdym razie mobilizuje do myœlenia :))) choć sam nie zawsze pozwoli sie sprowokować . Ciekawe co by powiedział na powiedzmy autentycznie przewtłumaczony teks hebrajski Iz.9,5 - inny kontekst a przeciez tak istotny. Hmmm....pewnie wszystko co Żydzi zrobiš jest bebe....:))) Ale nie powiem ciekawa byłabym jego zdania. Ludzie chcš wiedzieć coœ więcej niż to co im się mówi....tradycyjnie . I o to jak kto pojmuje, wierzy, czuje.....toczš się batalie. Niesamowite jak najistotniejsze zagadnienia dla człowieka budzš tyle emocji, powodujš wasnie, złoœci i szerzš strach......ba ! nawet wojny się toczš. A wszystko się rozbija o to jak kto wierzy, w co wierzy i czy w ogóle wierzy. Pozdrawiam wszystkich :)))))

Doro, to co napisałaœ na końcu swojej wypowiedzi jest szczerš prawdš. Ja wierzę, że nikogo nie chcesz skrzywdzić swoimi wypowiedziami (oczywiœcie nie mam na myœli siebie, gdyż mnie skrzywdzić nie możesz). Chcesz zna㠟ródła, podstawy twierdzeń, którymi się posługuję. Odpowiem ci prywatnie: wszystko, ale to absolutnie wszystko co wiemy z dziedziny wiary, jest wytworem ludzi. To brzmi jak herezja ? Nie. Nie ma materialnych dowodów, poza kilkoma dosłownie przedmiotami na tym œwiecie. Co do tych przedmiotów też zdania sš podzielone. Tak więc wszystko co wiemy, czerpiemy od ludzi. Idšc dalej tym tropem i zagłębiajšc się w wiedzę o wierze lub raczej wiarę o wierze dochodzimy do Ÿródeł wiary, czyli w dużej mierze do objawień. Tu nie ma już możliwoœci stosowania naukowych metod. Można uwierzyć lub nie. Nie ma tu miejsca na przyjęcie częœci objawienia. Albo bierzemy wszystko z danego objawienia albo nic. Mój œwiat dopuszcza możliwoœć istnienia objawień u innych ludzi, gdyż sam ich doœwiadczam. Stšd moja wiara w te objawienia. Dlatego dla mnie Apokalipsa jest Ÿródłem wiedzy. Dla niewierzšcego Apokalipsa jest tylko zbiorem halucynacji szaleńca. Teraz najważniejsze: nie wszyscy jesteœmy jednakowi. Z twoich postów wnioskuję, że należysz do tej drugiej grupy. Nie oceniam, która z grup, wierzšcy czy niewierzšcy jest lepsza. Nie do mnie należy ocena. Mogę jednak z całš pewnoœciš stwierdzić, że zwštpienie i fałszywe dowody przytaczane przez niektórych na forach internetowych niejednego przywiodły do złego. Złego we wszystkich znaczeniach tego słowa, a jest ich wiele. WeŸcie więc choć odrobinę odpowiedzialnoœci za swoje słowa i baczcie, aby nikt przez nie nie ucierpiał. Nie wskażę tu nikogo, bo nie o to chodzi, żeby kogoœ napiętnować. Ja tylko proszę. Czy wiele wymagam ? Cóż innego pozostaje, gdy chcę uszanować waszš wolnoœć ? Pozdro ps. szukajcie, a znajdziecie

"I o to jak kto pojmuje, wierzy, czuje.....toczš się batalie. Niesamowite jak najistotniejsze zagadnienia dla człowieka budzš tyle emocji, powodujš wasnie, złoœci i szerzš strach......ba ! nawet wojny się toczš. A wszystko się rozbija o to jak kto wierzy, w co wierzy i czy w ogóle wierzy." Pozornie to tak wyglšda. Te ludzkie uczucia sš podsycane przez Szatana, który nami manipuluje, abysmy brali udział w wojnach i konfliktach. Dlatego rzuca nam hasła patriotyzmu, wiary i religii. To on kontroluje WSZYSTKIE religie i one sš jego instrumentem władzy.

"Dlatego dla mnie Apokalipsa jest Ÿródłem wiedzy. Dla niewierzšcego Apokalipsa jest tylko zbiorem halucynacji szaleńca." Hmmm... ponownie narodzony chrezœcijanin? :) Dlatego zapraszam na to forum, gdzie będę publikował dowody na owo Ÿródło wiedzy. :)

Ufito? Dlaczego własnie Apokalipsa? Pozdrawiam:)

Jeszcze jedno. Czytam własnie ksišzke Geradra Bodsona "Tajemnice Apkalipsy". Dokument. Moze Cie to zainteresuje. Wydawnictwo Ksišznica, Katowice 2005. Pozdrawiam:)

matrix Ciekawie piszesz o religiach i szatanie, ale mocno upraszczasz - podobnie jak Goœka z HAARP-em. Bardzo wygodnie jest upodmiotowić sobie zło jako np. szatana, wtedy sprawa jest prosta, wiemy z kim walczymy. Religie powstały aby rzšdzić, poszerzać wpływy, aby zarabiać kasę i jeœli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pienišdze, i to jest główny motor postępowania (często złego) ludzi. Ale religie powstały też, jako odpowiedŸ na duchowe poszukiwania ludzi, a że skostniały, przestały się rozwijać i stały się instrumentem kontrolowania i dzielenia ludzi, to już taka ludzka pazernoœć i żšdza władzy, podobnie wypaczony został socjalizm. Wyznawca jakiejkolwiek religii ma tš przewagę nad człowiekiem niewierzšcym, że poszukuje duchowoœci, ale religia jest tylko etapem przejœciowym w tych poszukiwaniach, bo Bóg (Absolut, ródło, Miłoœć) nie da się zamknšć w żadnej religii - jest ponad wszystkim i cišgle się rozwija, dzięki nam także. I po to tu jesteœmy - aby jako czšstki Boga eksplorować rzeczywistoœć i rozwijać jš. Innymi słowy - Bóg poprzez nas poznaje samego siebie i rzeczywistoœci przez siebie tworzone. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dariuszu, pisanina gosi (matrixa) jest jak film made in usa (którego tak nienawidzi). Normalny œwiat wyglšda mniej więcej tak jak go próbuje przedstawić ufita, tzn. każdy z nas po trochu dokłada swojš cegiełkę do budowy swiata, jedni kładš mocne cegły inni kruche, które powodujš zagrożenie dla całej budowli. A œwiat gosi jest czarno-biały, jak filmy o Jamesie Bondzie, jest jeden zły haarp i jedna goœka która ratuje œwiat. Dla niej swiatem nie rzšdzimy My rzšdzš albo zydzi, masoni, szatan, bush, czy inne tajne stoważyszenie, byle nie zwykli ludzie. Ale życie to nie film, w zyciu nie potrzeba reżysera który wszystko ustawi, wystarczy cišg przyczynowo-skutkowy, życie pisze najlepsze scenariusze. Ufito, dokładnie wszystko co wiemy wiemy od innych ludzi, choć niektórzy twierdzš że majš informację od kosmitów, zmarłych, boga, yeti, ludzi spod ziemi, czy z innych wymiarów. Kto chce wierzy w co lubi, ale moim zdaniem z całego tego towarzystwa logicznie największe szanse na kontak z nami ma Bóg. Tylko jak odróżnić to co prawdziwie pochodzi od boga od tego co jest fantazjš jakiegoœ ludzika? Ja nie przyjmuję żadnych dogmatów. Napewno nie szukam dowodów na istnienie boga, bo gdybym miał dowód to bym wiedział, jak wtedy miałbym wierzyć?

Na tym to wszystko polega, to ma być niewiadomš, by była wolna wola. Czynienie dobra ma wypływać z wewnętrznej potrzeby, bo jakby była pewnoœć, to nie byłoby wolnej woli tylko kalkulowanie, co się opłaca w szerszej perspektywie. Dlatego nie dostaniemy niezbitych dowodów na istnienie Boga. Matrix żyje w matrixie, Goœka w HAARP-ie, a ty nie jesteœ Mr. Anderson, ani kepułg, ani szuineg, tylko Neo (jeden z wielu). [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Ciekawie piszesz o religiach i szatanie, ale mocno upraszczasz" Na więcej nie ma za bardzo czasu, po za tym moim celem jest dotarcie do tych, którzy chcš te rzeczy zrozumieć czy poznać Prawdę. Detale zwykle œciemniajš cały schemat i dlatego staram sie unikać zbyt dużej iloœci detali. Co do religii, Bóg jest niezwykle pragmatyczny i nie jest dogmatyczny. WeŸmy ogród Eden. Żadnego rytuału, zadnych mszy, specialnych odzień, i jedno proste prawo - posłuszeństwo. Potem doszły kulty i ołtarze. Niestety Szatan zawładnšł całym globem i przeprowadza swoja politykę krok po kroku. Co najciekawsze, polityka ta jest dosyć dokładnie obnażona w Biblii, która nie została zaatakowana skutecznie przez Szatana. Będšc niezwykle pewien siebie, zignorował proroctwa ponieważ myœlał, że jest w stanie majšc pełnš władzę spełnieniu się ich zapobiec. Podobnie było za czasów Jezusa. Szatan nie rozumiał bożego planu zbawienia ludzkoœci. Zrozumiał dopiero po wypełnieniu się wszystkich proroctw dotyczšcych Jezusa. Typowym przykładem braku zrozumiania sprawy było poszukiwanie przez szatana Jezusa. Mędrcy zawiedli i Herod także nie był w stanie zabić Jezusa.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 14 | 15 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.