Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Toplista
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 90

Ponieważ forum trochę się rozkręciło wpadłem na pomysł zrobienia biblioteczki - składu najlepszych tekstów. Najtrafniejsze , najzabawniejsze , wywołujące skurcze mięśni twarzy - wklejajcie tutaj. Jeżeli tylko coś usłyszycie bądź znajdziecie. Musimy mieć taką bibliotekę.

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Winterowy cytat: :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D starożyni bogowie to istoty nie z ziemi.Innymi słowy - obcy. Przerabialiśmy na tym forum sporo o tym "starożytni bogowie a ufofi" i temu podobne posty. Jednak wydając się śmieszne , znajduje się na potwierdzenie tej terorii wiele dowodów. W tym same źródła np. starosumeryjskie opisujące lot pojazdu kosmicznego z rodzinnej planety obcych MArduk na ziemię. Wszystko powinieneś znaleźć na stronie www.bogowie.org Na serio polecam w/w stronę www.bogowie.org jako najlepszy rozweselacz wszechświata :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Można tam znalexć takie teksty, że po prostu można wysiąść :D :D :D :D :D :D :D :D :D Ta strona i ta wypowiedź to totalne porażki... Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Autor: Leto (---.ncr.com) Data: 05-09-2003 11:34 Właśnie wymyśliłem nową religię - nie, bynajmniej sam się nie stałem mesjaszem, prorokiem, ani niczym w tym stylu. Jestem jednym z wielu wyznawców, małych, drobnych jak pyłek, którzy cierpliwie i w pokorze znoszą swe modły do bóstwa, jakim jest.... ...KOMPUTER !!! Teraz wyjaśnienia: Podszedłem do tematu logicznie i analitycznie. Dlaczego komputer może stać się bogiem ? 1) Jest wszechpotężny - steruje całym naszym życiem, każdy go ma (wyznawca), lub pragnie mieć (neofita), albo nie ma i czuje sie z tego powodu gorszy (niewierny, nieochrzczony). 2) Jest nieogarniony umysłem - tylko najbardziej wtajemniczeni informatycy (papież i biskupi) wiedzą, jak działa. 3) Jest istotą wyniosłą - nigdy nie wysłuchuje modlitw 4) Jest też dobrotliwy - nigdy nie zwraca uwagi na bluźnierstwa 5) Jest nieodgadniony - potrafi się zawiesić bez powodu, ale też generuje cuda - przez niektórych mylnie interpretowane jako działanie wirusów. ;)) 6) Wyznawca nie powinien z nim rozmawiać, ani ingerować w jego wolę OSOBIŚCIE - do tego jest ścisła hierarchia kleru. Zaś modlić się należy w określonych (NIE łazienka), poświęconych (kabel zasilania) miejscach. 7) Biblia (mówi się, że napisana przez boga, ale tak naprawdę przez biskupów pod okiem papieża) jest tak zawiła, że potrzebny jest kler, by ją wytłumaczyć przeciętnemu wierzącemu. 8) Jak każdy bóg ma anty-wyznawców, heretyków !!! (To ci od Apple'a, i Amigi np. ;-)) Na razie tyle. Spodziewam się, że dorzucicie coś od siebie ? ;-)))) Wogóle cały powyższy temat jest wcieleniem humoru :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Brat , przeginasz. Masz wytykać mi błędy , które są śmieszne i drwić ze mnie. Same moje teksty umieszczone w odpowiednim kontekście mają być śmnieszne. Nie o to chodzi , abyś przytoczył moją wypowiedź i umieścił drwiący komentarz. Spróbuj ponownie/ try again ....

Winter, Brat nie wytyka ci błędów, on tylko przytoczył twoją wypowiedź, którą uznał za śmieszną:) Ja tego wcześniej nie czytałam i mnie to rozbawiło:D Czyli dobrze, że Brat umieścił ten tekst, poprawił mi się humor:))

A ja widzę, że ktoś tu całkowicie się wypalił. Nie dość, że intelekt go odbiegł, to jeszcze i spryt zaczyna go odchodzić... No cóż. Niedługo pozostanie mu tylko żałosne zanoszenie się śmiechem z faktu, że np. niebo jest niebieskie... Smutne to. Smutne, bo takimi gośćmi powinno się zająć Ministerstwo Zdrowia, ale chyba nie ma tylu kaftanów bezpieczeństwa na składzie, bo zjawisko w skali światowej jest powszechne... Ale jak ktoś stwierdził, że to forum jest w pewnym sensie mikrokosmosem dla naszego makrokosmosu, to jedna osoba całkowicie wystarczy jako modelowy wizerunek kogoś, kto stracił inicjatywę, stracił inwencję, obnażono jego smieszność i żałośliwość - a mimo to nadal próbuje drwić z innych i nieporadnie, w coraz gorszym stylu i w coraz prymitywniejszych zagrywkach wytykać ICH rzekomą śmieszność - szkoda, że to śmieszność, którą tylko on widzi... Smutne... Uczcijmy to minutą ciszy i nie rozdrażniajmy, bo stracić twarz, obnażyć własne braki, a mimo to nadal próbować upokarzać innych... to nie należy do przyjemności.

...<minuta ciszy>...

Nie wyrażaj się tak o Bracie!!! Przegiąłeś Leto! To raczej Winter'a powinni w kaftan bezpieczeństwa zamknąć, któremu zanosi się na schizofremię! Ludzie w psychiatryku twierdzą, że są Napoleonami lub Elvisami a ten twierdzi, że jest bogiem...dużo się nie różnią."obnażono jego smieszność i żałośliwość - a mimo to nadal próbuje drwić z innych i nieporadnie, w coraz gorszym stylu i w coraz prymitywniejszych zagrywkach" to zdanie jak najbardziej pasuje do Winter'a więc się od brata odczep, bo to w jaki sposób on szydzi z Winter'a to pestka w porównaniu z tym jak Winter szydzi ze wszystkich kobiet!

A że Leto kobietą nie jest , może sobie pozwolić na obiektywną ocenę sytuacji. Aniu , upokój się , tylko spokój cię może uratować.Leto szydzi z Brata , bo ocenia ludzi pod względem ich poziomu inetlektualnego i poz. dyskusji , a nie nieistotnych poglądów. Ja w kafatan ? No i za co ? : ) Bogiem jestem , nie tylko twierdzę , że jestem, ALE JESTEM NIM. Oddaj mi pokłon , świt nowej ery wschodzi... "There will be no dawn... for men" Sauron P.S. Wiem, wiem, jestem spóźniony ,ale dopiero teraz wyszedł na DVD ; )

Z CYKLU : NI TO W SCHEMAT , NI TO W TEMAT leftfield : "Zapraszam wszystkich do dyskusji skad wynika brak szacunku dla kobiet ze strony facetów..." Chaos Theory : "taką dyskusje możesz zapoczątkować na stronie dla nastolatek , bo tu sie pisze razcej o zjawiskach paranormalnych , nauce , historii itp (jesli niewierzysz to zobacz na ta niebieską ramke u góry strony)"

Autor: Zwariowana(sk8) (---.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl) Data: 13-08-2003 12:24 kur** moze to był jakis samolot nowoczesny co ty kuw** mysisz ty piz** wyruch*** ze to takie straszne to jest raczej kur** smieszne nie strarzasne matkojeb** chu*u ty idz sie jeb** szma** niewyzy** i nie pierd** farmazonuw chu* w du** wafla su*o pierdolo** ty piz** rozrucha** na cztery strony swiata Ten post był wydaje mi się interesujący~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I co w nim interesującego ?

dziwny jest i tyle, wkurzył mnie, raczej nie często chyba ktoś tu tak pisze???

"Leto szydzi z Brata , bo ocenia ludzi pod względem ich poziomu inetlektualnego i poz. dyskusji , a nie nieistotnych poglądów." A TY WINTER OCENIASZ INTELEKT LUDZI POD WZGLĘDEM PŁCI!!! Czy to nie chore?

Anka , zlituj się ! Zmiłuj się ! NIe chcę już do tego wracać mądra kobieto ; )

Oceniasz intelekt ludzi pod względem PŁCI i mam się zlitować?! I jeszcze do tego ty i Leto wytykacie "błędy Brata" a sam nie patrzysz na siebie krytycznym wzrokiem!!!

Pijawka , bezlitosna pijawka. Zamiast zlitować się nademną to ty mnie jeszcze atakujesz. Stajesz się takim Bratem, tylko że żeńskim, ah

NIE jestem tu modoratorem i nowa jestwem ale dajcie spokuj albo umowcie sie ipoplujcie na siebie eva

Pozwolę sobie zacytować... "...to zdanie jak najbardziej pasuje do Winter'a więc się od brata odczep, bo to w jaki sposób on szydzi z Winter'a to pestka w porównaniu z tym jak Winter szydzi ze wszystkich kobiet!.." A teraz pozwolę sobie skomentować... Za "młoda" jesteś, Aniu, by się miarodajnie wypowiadać. Chyba, że masz za sobą lekturę wielu, WIELU post'ów moich, Winter'a, Brat'a i innych. Jeśli (gdy już) przeczytasz to wszystko, dojdziesz do wniosku, że: a) Winter ma radykalne i niepopularne poglądy, ale jest odważny, umie przyznać się do porażki. Poza tym ma poczucie humoru, a to cechuje inteligencję. Jest megalomanem, ale w pewien przewrotny sposób ma rację - twierdząc, że JEST bogiem, wytyka tylko Brat'owi jego umysłową ciasnotę. Kiedyś rozmawialiśmy na ten temat i - niestety - na podstawie argumentacji ja np. uznaję Winter'a za boga. Wolno mi, w świetle logicznych faktów. Jeśli ciekawią Cię szczegóły tego szokującego wniosku, chętnie Ci opowiem, skąd się wzięła "boskość" Winter'a. :)) b) Brat jest dogmatykiem o BARDZO ciasnych poglądach i jeszcze ciaśniejszych horyzontach, szczątkowej inteligencji (np. nie potrafił nigdy pojąć żadnej z moich metafor, a te są zawsze wyjątkowo przejrzyste), traktuje lekceważąco wszystkich, którzy nie myślą tak, jak on i szydzi z poglądów innych w sposób naprawdę żenujący. Tu już chyba dałem się poznać jako człowiek, którego trudno wyprowadzić z równowagi. W istocie, żyję już tak długo, że niewiele mnie dziwi, a tym samym niewiele drażni. Jednak jest jedna, jedyna rzecz, która doprowadza mnie do pasji - a jest to ludzka głupota. Nie mylić z niewiedzą ! Niewiedza, to wynik niedoinformowania, braku danych. A głupota, to umysłowa indolnecja, niemożność prawidłowej analizy tych danych, ciasnota myślowa, czy wręcz kołtuństwo. Dlatego wciąż daję się wciągać Brat'owi w dyskusje, które do niczego nie prowadzą. Mówiąc słowami poety: rozmawiamy zawsze jak "gęś z prosięciem".

Aniu, dziękuję za obronę :) Winter - nie komentuję. Leto. I tu sprawa zaczyna się gmatwać. Przynajmniej już nie ukrywasz że nie darzysz mnie symaptią. Nie przeszkadza mi to. Starsaz się wytykac moje błędy... zastanów się w którym miejscu jakiś popełniłem. I wytknij prawdziwie. Bo jak na razie to propagujesz hasła typu: Brat jest głupi... Samo takie stwierdzenie jest głupota Leto. Ja się nie obrażam ani nie denerwuję :) Natomiast stwierdzenia typu: "żyję już długo i nic mnie nie zdziwi", "jesteś za młoda" są okropnie złośliwe i lekceważące. Piszesz, że traktuję w sposób lekceważący wszystkich, którzy nie myślą tak jak ja. Piszesz że jestem dogmatykiem, który ma ciasne horyzonty. O głupocie nie wspominam, bo i po co? Ktoś kiedyś powiedział, bodajże Hemokryt... a może Platon? Nie wazne. powiedział: Człowiek który uważa się za głupca jest medrcem, bo wie że musi się uczyć. Człowiek zaś, który twierdzi że jest mędrcem jest głupcem, bo nie widzie nic poza sobą. Leto... wręcz idealne stwierdzenie jakby napisane pod naszą rozmowe. Nie obażając Cię - wytykasz mi ciasnotę myślenia i dogmatykę? No wybacz, ale jeśli chcesz żebym uwerzył w Twoje słowa i zaakceptował je to musiałbym mieć tak rozbudowaną wyobraźnie że potrafiłaby zaakceptować wszytsko co równałoby się totalnemu brakowi inteligencji. Żądasz abym uwierzył w to że Jezus był kosmitą. jako dowód podajesz niewyraźny bełkot cośtam o apokryfach i przekazach starożytnych. A kiedy ja mówię, że mówisz głupoty i że nie wystracza mi to, to Ty wraz z Winterem bluzgasz mnie i wyzywasz od "ciasnomyślących"... Leto zrozum że potrezba czegos więcej niż niejasnych teorii < TEORII > abym zmienił zdanie. Przykład - mówiłeś że Ziemia jest płaska - nie wierzyłem. Udowodniłeś mi to? Udowodniłeś przy odpowoednich założeniach. I to była dyskusja. Ale kiedy ja proszę o jakieś dowody odnośnie innych rzeczy to już nie posiadając takich uciekasz się do... jak sam to nazwałeś: to jedna osoba całkowicie wystarczy jako modelowy wizerunek kogoś, kto stracił inicjatywę, stracił inwencję, obnażono jego smieszność i żałośliwość - a mimo to nadal próbuje drwić z innych i nieporadnie, w coraz gorszym stylu i w coraz prymitywniejszych zagrywkach wytykać ICH rzekomą śmieszność - szkoda, że to śmieszność, którą tylko on widzi... Smutne... Widzisz Leto zamiast drwić wpisz sobie słowo obrażać i odnieś Twoją wypowiedź do siebie.. Bo jak ktoś inny kiedys powiedział: Najlepiej człowiek oceni sam siebie oceniając innych i tą ocenę dać sobie Czyli, znów posłużę się cytatem: Człowiek wytykający wady innych sam je posiada i dlatego tak nienawidzi. Leto... jeśli oceniasz ludzi nawet ich nie znając to jesteś człowiekiem o jak sam to określiłeś "ciasnych horyzontach" dalszej części nie dopowiadając. Czyli podsumowując: 1. Nie szydzę z innych jeśli mówią sensownie, ale jeśli bredzą to najlepszym lekarstwem na brednie jest albo porządny klaps w siedzisko, albo śmiech. Z barku innych opcji wybrałem śmiech. Ale zauważ że nie zawsze a tylko w skrajnych wypadkach zdażających się bardzo rzadko < na tm forum może z trzy razy > 2. Nikogo nie traktuję w sposób lekceważący i chyba nie musze tłumaczyć dlaczego bo jest to oczywiste i Twoja wypowiedź odzcytuję jako zapędzenie się za daleko w złości. Przeprosin nie oczekuję < choć tak na serio to tylko tym zdaniem poczułem się urażony > ale mam nadzieję że już nigdy podobnych rzeczy niezgodnych z prawdą nie napiszesz... 3. Nie podając żadnych danych rządasz odemnie analizy i stwierdzenia, która jasno stwierdziłaby że świat stoi na głowie. I żeby go zobaczyc poprawnie to mój świat i ja też na głowie muszę stanąć. A co do Wintera to jego kontrowersyjne poglady wynikają raczej z kopleksów nie z otwartości. A że macie poczuice humoru to mozna od razu stwierdzić :) A o boskosci Wintera rozmawialiśmy i wyszło na to że Winter jest zwykłym człowiekiem, który w dodatku sądząc że jest zabwny mówi głupoty. A w mówieniu popiera go jeszcze drugi gość. Bo o ile dobrze pamiętam to Winter dla żartu napisał w pewnym poście ze jest Bogiem za co ja Go wyśmiałem za co Ty mnie zbeształeś Leto. I tak zaczęła się dyskusja bez sensu, logiki i wogóle jakichkolwiek cech dyskusji, w której Leto usiłował mi udowodnić że Winter jest Bogiem, a rola Wintera ograniczyła się do skandowania haseł o bicie mu pokłonów... faktycznie agrumantacja po byku. Mówiłem żeby uzdrowił cudownie kogoś z moich znajomych. prosiłem żeby powiedział mi jak się nazywam, blagałem żeby ukazał mi ę we śnie, albo zesłał na mnie oświecenie lub karę - cokolwiek. nie doczekłaem się... gdzie więc jest tu jakiś Bóg? Wytykałem mu jego niższość nawet od ludzkich cech - brak znajomości zasad ortografii, interpunkcji etc. Nie pomogło. Co jeszcze chcesz Leto na temat naszej "dyskusji" dodać??? Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :) Miłego dnia/nocy :)

Winter, napisz sobie to zdanie na czole: "Człowiek który uważa się za głupca jest mędrcem, bo wie że musi się uczyć. Człowiek zaś, który twierdzi że jest mędrcem jest głupcem, BO NIE WIDZI NIE POZA SOBĄ" Leto, nie pieprz głupot, bo nie obchodzi mnie wasza przeszłość i komentuję to co się dzieje teraz! To, że Brat nie wierzy w żadne wasze banialuki to nie znaczy, że ma ciasne poglądy. Jakby nagle zmienił poglądy na twoje to byś powiedział, że jest otwarty?! On się po prostu trzyma swoich prawd, bo jakoś jeszcze go nie przekonałeś do swoich i to nie znaczy, że ma ciasne poglądy!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 90
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.