| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Nieśmiertelność | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 42 |
|
Moim zdanie to tylko kwestia czasu żeby można poprzez manipulacje kodem dna przedłużyć życie ludzkie do nieskończonoci. Organizm ma takie możliwoci.
Jak mylicie jaki by to mogło mieć wpływ na ludzkoć, czy wy chcielibycie żyć wiecznie?
|
|
|
Organizm może na staroć sie uotporni ale na kule w łeb niebardzo... ludzie będš gineli tylko w wypadkach a coorobyi staroć zostanš zapomniane.
|
|
|
|
|
|
Wkurzajš a co ty muzułmanin czy jaki ..... nieznam sie na tych homosterowcach
Mnie wręcz rozgrzewajš :DDD
Wracajšc do tematu
, z takimi paniami czemu nie :DDD
Człowiek dużo by sie nauczył i byłby mšdrzejszy i ogólnie fajna sprawa
A jakby sie znudzilo? Stary a co to nie próbowales projekcji? A pomyl sobie ile takich poziomów mże istnieć. A wracajšc na Ziemie ile jest na niej kobiet? Ile możliwoci?
I tylko jedno zastrzeżenie - WIECZNIE MŁODY- staruchem ? po co ?
Chyba tylko by narzekac
Ogólnie niemiertelnoć to troche za długo ale tak 2000 lat czemu nie
Pozior.
|
|
|
niekturym to by te 2000 lat nie wystarczyło, najlepszym wyjciem była by niemiertelnoć z możliwociš autodestrukcji zależnej od naszej woli .
|
|
|
Dziwie się że niektórzy miš wštpić w to że człowiek może żyć 500, czy 1000 lat. I oczywicie wyglšdajšc cały czas młodo - w wieku w którym będziesz uważał za stosowne nie starzeć się, zgłoszasz się do kliniki robiš ci mały zabieg trwajšcy 5 minut i już nigdy się nie starzejesz i w konsekwencji nie umierasz.
Ja uważam że to już jest w naszym zasięgu, a to że się o tym nie pisze... - temat na kolejnš teorię spiskowš. Wy chyba nie rozumiecie czym jest DNA, to jest brama do raju, już wiemy jak ona wyglšda i jak działa teraz poszukujemy klucza i wszystko stanie przed nami otworem.
Ja chętnie bym został niemiertelny, bo niestety nie wierze że po mierci przywita mnie dziadek z brodš, lub kole z widłami i beczkš smoły. Wolę się trzymać tego co mam tu, nie jest to wiele ale dla mnie wystarczajšco dużo.
Niepotrzebuję krainy wiecznego szczęcia, bo co ja bym tam u licha robił??
Spróbujcie sobie wyobrazić lepsze życie niż to tu na ziemi, dla mnie nie ma takiego.
W sumie gdybym miał wybierać między istnieniem boga i nieba, a byciem niemiertelnym to wolę być niemiertelny, po co mi bóg który i tak nic nie robi poza obserwowaniem.
|
|
|
Zauważcie ten kto kończy dyskusję ten ma rację dlatego bęzie pierwszy wród tych których umiłuję.
|
|
|
szuineg
A gdyby miał żyć w cišgłym znoju i trudzie? Którego dnia pomylałby dajmy na to, mam doć - ale nic z tego, dalej musisz cišgnšć ten wózek. Fajnie być niemiertelnym, wiecznie młodym gdy raj na ziemi jest , gdzie nie ma bólu, rozpaczy, strachu itp. Ale jesli musisz zyć według praw , które Tobie ktoż narzuca? jesli chcesz nakarmic swoja rodzinę a nie masz czym? Popatrz dookoła i zapytaj sie tych, którzy codziennie walczš - autentycznie walcza o przetrwanie - chyba,że wokół Ciebie takich ludzi nie ma.
Ja się nie boję, mam takie odczucie , wewnętrzne przekonanie , że to życie na ziemi jest preludium do czego o wiele wspanialszego. To prawda,że nieznane, niezbadane nas przeraża - to zrozumiałe , że przychodzš myli, pytanie - a jeli nie ma nic? Powtórzę się zatem ....jeli jest pragnnienie - to jest też i woda ! :)
|
|
|
Ja bym chciuał wybrać moment w którym odejde. Pozałatwiam wszystko co było do zrobinia w moim życiu a potem koniec.
[%sig%]
|
|
|
Doro,
pozwól patrzeć Szuinegowi przez jego własny pryzmat postrzegania wiata.
Czytałam już wczeniej, inne wypowiedzi Szuinegena i mam przez to wrażenie, że wiem co miał na myli piszšc, że woli się trzymać tego co ma zamiast wierzyć w "krainę wiecznego szczęcia".
I mimo, że mam inne poglady niż on na temat modyfikacji DNA jako drogi do niemiertelnoci i przez to wiecznej szczęliwoci - to akurat postawa Szuinega, którš od jakiego czasu zauważam, ogólnie mi się podoba.
Podejcie ludzi do życia jest jak eksperyment ze szklankš wody - jeden powie "nie ma już pół szklanki wody", inny "jest jeszcze pół szklanki wody". A to przecież ta sama szklanka z wodš...
Ty się nie obawiasz mierci, Szuinegen nie obawia się życia... Czy jest co złego w tych postawach? Sš po prostu różne... tak samo jak mogš być różne pragnienia każdego z nas...
Pozdrawiam
|
|
|
aga
Moim zamiarem nie jest " zmieniać pryzmat postrzegania wiata" u kogokolwiek . Zadałam tylko kilka pytań niekoniecznie odnoszšcych sie do szuinega. Wielu ludzi kocha życie ze wszelkimi jego " urokami" i każdy chce żyć jak najdłużej - być może i wiecznie. To czego tu dowiadczamy i jest nam znane - nie stanowi żadnej zagadki, nie prowokuje do pytań w sensie samego życia. Nie znajšc natomiast " tego drugiego" po przejciu granicy , nie mamy wiadomoci poznania - które daje większe szczęcie i zadowolenie, więcej miłoci i jednoci.
Ja się nie obawiam ani mierci , ani życia. Co prawda życie tu na ziemi z wszelkimi jego atrybutami, możliwociami jest jak " ta szklanka" , w zależnoci jakim okiem na niš spoglšdasz, co bardziej przemawia.
To co znamy - przyjmujemy , to czego nie znamy powoduje nasz sceptycyzm i czasem odrzucenie z góry.
Pozdrawiam
|
|
|
Nie chciałbym żyć wiecznie! myle że 70-90 lat to i tak dużo. Trzeba mieć rodzine dzieci, wychować następne pokolenie żeby im żyło się lepiej i odejć
|
|
|
tylko ci którzy kochajš życie ponad wszystko mogš zasmakować raju, bo jeżeli kto mówi że niechciałby żyć wiecznie na ziemi to czego oczekuje po mierci??
|
|
|
to bybylo straszne, skladki na ZUS ktore placilem calezycie nigdy by mi nie zostaly oddane w postaci emerytury, i bym tak pracowal powiedzmy na budowie cale zycie i placil zus a nigdy sie nie zestarzal i nigdy nie zobaczyl emerytury - to straszne !!!
|
|
|
Dawid R
To nie tylko straszne ale i przerażajšca perspektywa :) Gorzej gdybys musiał " wiecznie" patrzeć na swoja połowicę , a ile dzieci by splodził ?....." bataliony" ! Popatrz na to z innej strony :) twoje dzieciaki cała 11- stka w reprezentacji narodowej i po co myslec o emeryturze...wrzeszczałbys tylko " chłopaki golaaaaaaa"!!! Duma by cie rozpierała przez wiecznoć !!!
|
|
|
ja chcialbym zyc wiecznie bo niewiem co mnie czeka "po drugiej stronie" i to mnie troche przeraza a jednoczesnie intryguje wiec mysle czasem nad tym po kilka godzin po 2-3 dni w tygodniu. DNA nieoplaca sie zmieniac (dzieki temu jestesmy unikatowi) ale moge olecic ci strone ktora znalazlem, jest nawet fajna.http://www.calculemus.org/lect/si/b.html
|
|
|
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3116548.html
Jednak nie jestem sam w swoim szaleństwie.
|
|
|
Nigdy nie bedzie niesmiertelnosci. To trzeba wybic sobie z glowy. Ja wiem, ze na tym ich pradzie mozna zyc dluzej i mozna byc bardzo sprawnym fizycznie.
Najlepszym wykladnikiem bedzie dla minie dlugosc zycia "swietej trojcy" : Richfielda, Rockefellera i Kissingera. Obserwujcie dlugosc zycia tych trzech panow. To jest bardzo wazne !!!!
Moim zdaniem, ta cala tajna technologia jest w ich rekach.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 42 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |