| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| PYTANIE.......................... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 50 |
|
Latam sobie po chatach i forach z tym pytaniem, wale wprost- CZY BYLIBYCIE W STANIE ZABIĆ CZŁOWIEKA??????? Ale nie tak dla frajdy wyobracie sobie sytuace podobnom jak w filmie piła. Jeste zamnięty razem z jakim obcym gociem w małym pomieszczeniuz kturego nie ma wyjcia, dostajecie wiadomoć że twój nowy znajomy ma w sobie gdie głęboko w okolicy serca zaszyty klucz od drzwi z tego pomieszczenia ty dostajesz nóż no i co dalej???? Zabijesz tamtego gocia i wydostaniesz sie albo umrzecie obaj- twój wybur chciałbym go poznać.......
ps. ja bym zabił tamtego gocia...
|
|
|
Człowiek to tylko intyligętne zwierze wyposarzone w dusze. A co do powięcenia dla kogo w zamian za gwarancje pobytu w raju to tylko czysta kalkulacja i niepłynie ona z wewnętrznego dobra lecz lęku przed ottršceniem po mierci.
|
|
|
Powięcić się dla kogos, a nie zabić go to trochę różnica.
A co do kalkulacji, to jak kto robi co tylko z tego względu to jeżeli bóg istnieje to wie o tym więc granie dobrego człowieka na siłe w niczym nie pomaga.
|
|
|
Ty tak twierdzisz czy Bóg? A może do nieba trafiš tylko mordercy i gwałciciele? Albo ci co jeżdzš maluchami cabrio? Haha ja tak uważam wieć logiczne że Bóg też!!
A co do "granie dobrego człowieka na siłe" Powiedz lekarzom którzy włanie operujš pacjęta z ciężkš chorobš że majš przestać bo Bóg włanie stwierdził że to nie ma sensu i w niczym nie pomoże. Albo policjantom? Niee trudzcie sie idzcie do chaty zamiast łapać jakiego miesznego psychpatycznego mordercę. Dajcie chłopu żyć! Koniec końców to nie ma sensu prawda? Niczego nie zmieniš.
[%sig%]
|
|
|
Tak naprawde przeznaczenia nie zmienisz możesz tylko opunić to kiedy się wypełni. Morderca chce zabić pana X gliny go powstrzymały ale za kilka lat on i tak zginie czy to mierciš naturalnš czy nie to bez rużnicy...
|
|
|
Można zmienić bo sam jak powiedziałe łapišc mordercę opóniasz jego mierc wiec oszukujesz przeznaczenie.
[%sig%]
|
|
|
I może mamy robić dobre rzeczy od niechcenia? Może wtedy Bóg powie no tam dobrze się spisałe że raz na jaki czas co dobrego zrobiłe a teraz nie mam czasu gadać ide potepić dusze osób ktre starały mi się "podlizać" przez całe życie.
[%sig%]
|
|
|
wyckret chyba mnie nie zrozumiales.
chodzilo o robienie dobra nie z powodu bycia dobrym, lecz ze strachu że po mierci może być bóg, niebo, piekło itp. I taki kto kto tylko dlatego postępuje w jaki sposób nie powinien liczyć na umłowanie boskie.
|
|
|
Szuineg! Słyszale o wewnetrznej potrzebie człowieka do bycia dobrym? To nie jest abstrakcja, taka potrzeba istnieje naprawdę. Widać to po np obserwacji żołnierzy na froncie, w czasie wojny..... Rano z zimnš krwiš mogš roztrzelać cała wioskę, a po południu robiš cuda, by uratować np. pieska, albo kotka, który siedzi na drzewie. Albo opisy Hitlerowców w obozach koncentracyjnych. Bóg, niebo, Piekło, to sš ramy (umowne, dla niektórych realne), ktore pozwalajš ludziom znaleć miejsce w wiecie, zrobić co ze swoim zyciem. Pewien drogowskaz..... Sš tacy, którzy tego nie potrzebujš, ale wiekszoc musi mieć jaki punkt odniesienia.
Hm..... wlasnie sie zastanawiam, czy sš tacy, którzy tego nie potrzebujš?
Chyba nie. Sam nie wiem.....
Pozdrawiam :))))))))
|
|
|
Ja tam nigdy jakiej większej ochoty by zobić co dobrego niemiałem i większoć innych ludzi (raczej) też, uważam tak dlatego że mi nikt jako nic dobrego wiele nie robi. Gdy chodziłem do szkoły tam sobie wszyscy pomagali bo wtedy ten kto pomógł by tobi i to wszystko, zwykłe ,,TY MI --- JA CI" ale tak z wrodzonej dobroci ???? phi..
|
|
|
Hmm takich jak to juz ujole co zyniš dobro se strachu było od cholery i trochę w redniowieczu. więc wszyscy poszli do diabła? Wštpię. Tak czy inaczej dobry uczynek liczy sie jako dobry a nie zły prawda? Więc mordercy mogš liczyć na zmiłowanie Boskie i odpuszczenie a oni nie? No to oki od dzisiaj zabijam ze strachu że mnie do nieba nie wezmš.
[%sig%]
|
|
|
Bez względu jaka jest motywacja dobrego uczynku le na tym nie wyjdziesz, ale ja nie chcę pomagać komu kto się mi naraził a że na blokowisku mieszkam i otaczajš mnie sami wrogowie...
|
|
|
Witam w klubie. Napiszę ksišżkę "Otoczony przez idiotów" ew. "Otoczony przez scin-headów"
[%sig%]
|
|
|
A napisz se, będzie co w kiblu powiesić.... (Jeżeli nie chciałe mnie uazić to ja ciebie też nie :)
|
|
|
Sorrrrrrry WYCKRET za pierwszym razem nie zrozumiałem oco ci chodziło, mylałem że namnie nalatujesz i napisałem tš głupote którš możesz przeczytać powyżej naprawde sorrry to pierwsza tak poważna wtopa w moim życiu...
|
|
|
hehe wybaczam:-) A tak na serio jest kilka osób którym BAAARDZo chętnie jebnoł pałš w ich popierolone mordy. (spoko ciebie nie zaliczam;-)) Lecz nie moge...życie jest nie fair.
[%sig%]
|
|
|
15 - 10 - 3374 roku Panie Wyckret to jest poprawna data
Gdyby zechciał Pan posłuchać mojej rady to proszę odstawić Złš moc , która pana zaczyna zdominowywać od pewnego czasu . Podšża Pan wizualizacyjnie za mlš , Pan nie jest jej konstruktorem proszę to natychmiast wywalić z głowy .
Gater
|
|
|
Sam chciałbym dać upust swoim najniższym instynktom i poznęcać się nad wrogami i musze przyznać że to przeznich mam cel w życiu a jest nim zemsta. W sytuacji gdybym szedł sobie lasem i zobaczył ''kolege'' złapanego w sidła i błagajšcego o pomoc z nieukrywanš przyjemnociš poszedł bym dalej nic nikomu nie mówišc...eh rozmażyłem się...
|
|
|
32 wrzenia 90789074 roku po nasze erze to jest porpawna data!!
Zażucasz mi błšd a sam nie wiesz co piszesz. Poczytaj Danikena może zrozumiesz...
Druga sprawa żaden pan tylko wyckret.
A trzecia będę trzymał tš złš moc trzymał na deszczowe dni:-) A jak sie dorobię shot-guna wyjdę wypróbować.
Natomiast ja gdybym znalazł jednego "kolege" z (niezbyt) bujnš fryzurš nie doc że bym olał jego błagania to jeszcze koplnoł w ryja. Niech ma i pamięta. Dlatgo tez na nikogo nie licze....
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 50 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |