Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
OOBE
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 253
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 12 | 13 | Następna strona

Dużo słyszałam o OOBE. Byłam na pewnej stronie, na której jest napisane dokładnie, jak to zrobić. Próbowałam i ćwiczyłam przez kilka nocy, ale nawet nie mogę osišgnšć tego podstawowego stanu. Może jest to kwestia tego, że nie mogę dokładnie oczyœcić umysłu? Proszę o pomoc osoby, które wiedzš co robić lub już to przeżyły. Mam jeszcze kilka pytań: podobno można podróżować po innych miejscach, ale jak wrócić? Czy można tylko myœleć wtedy o tym, żeby się obudzić? Nie chciałabym pozostać tak zawieszona na wiecznoœć, kiedy nie wiem dokładnie, gdzie jestem. A może można wyskoczyć z ciała przed œmierciš i podróżować po œmierci naszego ciała? Czy wtedy umysł też umiera? Czekam na odpowiedzi.

wiele razy się starałem,coœ [wywinšć] w OOBE, ,,,,,,i mimo moich wielu starań -nigdy mi się to nie udało,ale sšdzę że było by niebezpiecznie gdyby obeowicz mógł wpływać na materie ot tak sobie. myœlę że to nie jest niemożliwe ,ale raczej wyjštkowo trudne. Chciałem wpłynšc na rzeczy materialne -by dostarczyć dowodu na OOBE,kilka lat się starałem ,ale nie udało się. może się kiedyœ uda? pozdrówka

A jak długo uczyliœcie się OOBE? Chciałabym jak najkrótszym sposobem się nauczyć, bo kompletnie nie mam wytrwałoœci ani za dużo czasu. Czy to możliwe, że przez stres nie można osišgnšć OOBE? I czy mistrzostwo w tym zależy od talentu czy ćwiczeń?

U mnie nie ma reguły..... Czase, im bardziej jestem zmęczony, tym szybciej "latam", innym razem moge być wypoczety. Najpierw ćwiczylem techniki Kahunów, potem dopiero pojawily sie pierwsze próby..... Pomaga tez Tai-Chi. Zaczynasz kontrolowac energie..... Kazdy ma inne zdolnoœci rozwinięte, i kazdy musi nad czym innym pracowac......Nie ma reguły. :)

Widzisz to różnie bywa, ja jak zaczynałem to miałem mnóstwo, a teraz dupa, raz na jakiœ czas, widocznie moje ciało się już przyzwyczaiło, bo nawet paraliż senny to delikatniutki jest, a pozatym jade w trybie nocnym, to przez neta, jak jeszcze na modemie jechałem to 5 min po 18 wchodziłem na równš godzinke czasem 2 potem kładłem się rególarnie spać 23. A teraz to chodze między 2 a 4, co powoduje, że organizm jest osłabiony zresztš wiecznie chce mi się spać. Myœle więc, że wielkš rolę gra tu godzina o której idziemy spać. Jeżeli chcemy mieć spontaniczne obe, to intencja i wielkie pragnienie. WeŸmy przykład R. Brucea, goœć ćwiczył ponad 2 lata, żeby mieć 1 obe. Ale sš ludzie którzy w każdej chwili i w każdej pozycji mogš opuszczać ciało. Duchu, trudno jest wpłynšć na materię, do tego trzeba dużo energii. A istoty astralne (najczęœciej duchy) mogš wpływać na materię np. latajšce przedmioty, wyrzucać tależe itp to teoretycznie my opuszczajšc ciało również jesteœmy duchem. Moim zdaniem wszystko zależy od stopnia energii, koncentracji i rozwoju danej osoby. nara

Wazne jest chyba tez nastawienie psychiczne. Pamietam jak raz stanšłem przed œciana i pomyœlałem sobie, ze przeciez przejœcie przez nia jest NIEMOZLIWE! Na szczeœcie wyrzucilem z mysli słowo niemozliwe i przeszedłem.....:)

Duchu-piszesz że- wiele razy się starałem,coœ [wywinšć] w OOBE, ,,,,,,i mimo moich wielu starań -nigdy mi się to nie udało,ale sšdzę że było by niebezpiecznie gdyby obeowicz mógł wpływać na materie ot tak sobie. myœlę że to nie jest niemożliwe ,ale raczej wyjštkowo trudne. Chciałem wpłynšc na rzeczy materialne -by dostarczyć dowodu na OOBE,kilka lat się starałem ,ale nie udało się. może się kiedyœ uda? A może to kwestia poinformowania innych że prubujesz coœ czego TY nie jesteœ w stanie sprawdzić.Może to wina tego iż nie majšc wprawy jak dziecko w chodzeniu,nie jesteœ w stanie tego sprawdzić ,bo nie wiesz, kiedy dana myœl przekształca się w czyn.Gdyż tak do końca nie umiesz tym sterować.Lecz efekty mogš być nie œwiadome.Czasem tak zwane lużne rozmyœlanie -staje się czynem, a usilne nie wychodzi,bo może za bardzo chcemy i w tym tkwi błšd. Pozdrawiam. [%sig%]

można podrużować po œmierci ale tylko przeż ok.40 dni.potem umiera ciało astralne i będziesz istotš 5 cielesnš bedš umierać te ciała aż zostanie sam duch.jeœli grzeszyłaœ to dusza twoja trafi do nowej istoty.zaœ gdy twa dusza jest czysta trafiasz do raju g

ja dziœ w nocy próbowałem oobe, najpierw próbowałem się oczyœcic, potem wspinać po linie, wspinanie trwało chwilke, bo zaraz potym powieki czaczeły mi drgać i usłyszałem w uszach przerażajšcy pisk, potem byłem w mieszkaniu mojego kolegi którego chciałem odwiedzić, wszystko było bardzo realistyczne, widziałem jego, i jego rodziców, a nawet psa chodzšcego z pokoju do pokoju, czy to była moja wyobraznia, czy poczštkowe oobe ?

Ja zaczęłam ćwiczyć obe jakieœ 4 dni temu i ćwiczę codziennie wieczorami. Zawsze uda mi się wejœć w trans i faktycznie usypiam ciało a mój umysł że tak powiem "hula". Ale co z tego. Ja nie wiem co zrobić żeby wyjœć z ciała. Może za słabo wchodzę w trans ??? Nie wiem. A może wyjœcie z ciała dzieje się samoczynnie i nie trzeba nic robić ???

mozesz wyjsc z ciała w taki sposób... wyobrazasz sobie tunel z małym punktem wyjœcia coraz bardziej sie przyblizasz do tego punktu (moze sie pojawic pisk w uszach) jak dobiegniesz do tego punktu napewno za któryms razem wyjdziesz z ciała (napewno nie za 1 razem)

Dzięki Reksio, na pewno sprubuję. A czy mógłbyœ mi powiedzieć po czym poznam, czy jestem w głębokim transie ???

Dzisiaj jak zwykle weszłam w trans, i wykożystałam sposób Reksia. Boshe, co za okropne uczucie ! ! ! Jakby jakaœ siła ciało wciskała w łóżko, a duszę cišgnęła do góry. A te wibracje (szczegulnie powiek) sš potworne. A ja jak już "sunę" do tego tunelu, to nie mogę oddychać i przestaję "sunšć" i jestem strasznie zmęczona. Poprostu dostałam zadyszki. Czy w cišgu dnia powinnam się jakoœ energetyzować ???

Tak Simonusie zgadzam się z tym rozumowaniem co do ewentualnego wpływu na materie,w końcu jesteœmy duchami [tam] czyli tu-w czasie wyjœcia,też sšdzę że to sprawa energii ,jakiegoœ wyjštkowego treningu, pozdrówka

Anita ,myœlę że organizm ,nie powinien być zajęty ,np. trawieniem ,chorobš fizycznš ,[ból] czy coœ w tym rodzaju-czyli wskazane jest być na czczo ,a sam proces wejœcia w poczštek [drgań] ,[nieczucia ciała], [bezdechu]-należy przeprowadzać miarowo ,bez poœpiechu.Ale jest pewnien problem dla poczštkujšcych ,mianowicie w chwili ,kiedy już jesteœmy doœć bliscy oddzielenia się od swego ciała -problem braku powietrza -często niweczy samo wyjœcie . Swiadomoœć [jakby uduszenia się ] powoduje przerwanie całego- doœć daleko już osišgniętego procesu rozdzielenia. Trzeba wiele odwagi by dać się udusić ,ale nie zawsze tak jest ,z czasem bezdech stanie się znoœnya nawet niezauważony a samo rozdzielanie -nie będzie już przykre [trudne psychicznie]. pozdrówka acha -niektórzy przed OOBE ,uczyli się LD ,-co jest pomocne dla uzyskania OOBE,czyli ze stanu LD -można œwiadomie wejœć w stan OOBE-robiłem tak kilka razy,,a jak? -powiem ,, w czasie LD wiedzšc że jestem w LD,celowo popełniałem samobójstwo,-nie była to łatwa [decyzia],lecz za każdym razem wychodziłem z ciała ,lecz wyjœcia te-zaliczyłbym do trudnych [psychicznie],słowem TAM gdzie trafiłem tym sposobem,-nie było przyjemnie z powodu bytów ,które jakby na mnie czekały ,a nie były miłe ,że tak powiem.

Nie zawsze trafia się w nasz œwiat,który znamy,często trafia się [gdzie indziej]-w œwiat gdzie sš inne byty,-dobre albo złe. pozdrówka

zapytam ,-czy ktoœ [w końcu] uczy sie tego wychodzenia? czy już jest po temacie? Zapytałem bo wczoraj w nocy miałem wyjœcie-przyznam że inne od pozostałych kilkuset,które miałem. Pomyslałem sobie że zapytam ilu z was ma cierpliwoœć [kilkumiesięcznš]do nauki OOB pozdrówka

Ja mam cierpliwoœc...... powiem więcej! ostatnio"łapię" kontakt z dziećmi i zwierzetami...... Tzn w realu mnie rozpoznajš, mimo, iz spotkaliœmy sie tylko w OBE....Miałeœ kiedyœ cos takiego? Ludzie, dorosli mnie "nie wyczuwajš", ale dzieci i zwierzeta (zwlaszcza psy), tak...... :)

Czeœć Mam pytanie, a właœciwie problem skierowany do ducha, ale jeœli ktoœ inny potrafiłby odpowiedzieć to bardzo prosze. Kiedy rozmawiałem z duchem na czacie opowiedział mi o sposobie wychodzenia z ciała (tzn wstrzymywaniu oddechu). Bardzo mnie zainteresowała ta technika, więc postanowiłem jš wypróbować. Już za pierwszym razem kiedy jš zastosowałem przestałem odczuwać moje ciało (zdrętwiało). W tym samym momencie wszystko zaczęło mi się kręcić w głowie- jakbym (moje ciało) kręcił się we wszystkie strony. Czułem także jak moje kończyny rozcišgajš się, skurczajš itd. Nie przerywałem tego procesu tylko obserwowałem co się stanie. Po 15-20 minutach powoli przestawałem się kręcić i doszedłem do normalnego stanu. Po "przebudzeniu" zobaczyłem że jestem cały spocony. Nie wiem co Ÿle robiłem. Może wybudziłem sie dlatego że gdy osišgnęłem stan "kręcenia" zaczšłem normalnie oddychać, gdyż takie krótkie oddechy były strasznie niewygodnie i sprawiały mi ból, przecież prawie się dusiłem. Co powinienem jeszcze zrobić, aby wyjœć z ciała ? Co to był za stan, w którym się znajdowałem ? (próbowałem jeszcze pare razy tej techniki i zawsze objawy oraz skutek były podobne) Mam jeszcze jedno pytanie: Czy można się udusić stosujšc tš technike ? Wielkie dzięki PaPa :)

Wstrzymujšc oddech doprowadziłeœ swój mózg do niedotlenienia, efektem były te różne oddczucia które opisujesz. Nastepnie twoja œwiadomoœć "odleciała" a mózg naprawił nieprawidłowy oddech i uratował ci życie. Powodzenia w następnych próbach, może po œmierci się uda - bo jakbyœ dobrze poćwiczył silnš wolę i powstrzymywanie oddechu to można się udusić.

prv-nie udusisz się ,ale wiem że to trudne jest z tym bezdechem. Chodzi o to by bezdech przestawał przeszkadzać ,ale jak sšdzę to czynisz postępy,co do nadmiernego pocenia ,to-występuje czasem bardzo obfite pocenie całego ciała ,,kiedyœ krople potu spływały mi po całym ciele ,-dosłownie po całym ,z czasem pocenie ustšpi ,ale pamiętam jak było w moim przypadku przed laty. Jeszcze wspomnę o bezdechu,jest to ważne i œwiadczy o mniejszym zapotrzebowaniu,mózgu w tlen ,zaœ obfite pocenie ,jest reakciš na bezdech -to jakby [walka] o przetrwanie ,ale nie ma obawy o życie,zawsze Ciało pocišgnie Twego ducha do siebie w momencie krytycznym,-nawet wtedy kiedy będziesz miewał OOBE a zostaniesz napadnięty albo zabłšdzisz TAM-nic Tobie nie grożi ,poza wielkim strachem a przyznam że bywało tragicznie a nawet beznadziejnie -ale żyję i jakoœ nie mam [innego] ducha w sobie.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 253
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 12 | 13 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.