Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
ksiegi nie zawarte w Biblii
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 186
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 9 | 10 | Następna strona

prosze o namiary na ewangelie i pozostale ksiegi, ktorych nie ma w Biblii z gory dziekowa

Tu macie cos na temat GLÖW ugrupowan religijnych,takicha np:jak SJ i KK: Ostrzeżenie przed uczonymi w Piœmie [a]1 Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: 2 "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piœmie i faryzeusze. 3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecš [c], lecz uczynków ich nie naœladujcie. Mówiš bowiem, ale sami nie czyniš. 4 Wišżš ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładš je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcš. 5 Wszystkie swe uczynki spełniajš w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzajš swoje filakterie i wydłużajš frędzle u płaszczów. 6 Lubiš zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. 7 Chcš, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi [d]. 8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteœcie. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem [e]; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. 11 Największy z was niech będzie waszym sługš. 12 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

A tu na temat ukrywania przed nami calej prawdy wiary! 13 Biada wam, uczeni w Piœmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludŸmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejœć tym, którzy do niego idš [f].

A to moje ulubione kawalki z PS: Gdybym mówił językami ludzi i aniołów [a], a miłoœci bym nie miał, stałbym się jak miedŸ brzęczšca albo cymbał brzmišcy. 2 Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelkš wiedzę, i wszelkš [możliwš] wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłoœci bym nie miał, byłbym niczym. 3 I gdybym rozdał na jałmużnę całš majętnoœć mojš, a ciało wystawił na spalenie , lecz miłoœci bym nie miał, nic bym nie zyskał. 4 Miłoœć cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłoœć nie zazdroœci, nie szuka poklasku, nie unosi się pychš; 5 nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; 6 nie cieszy się z niesprawiedliwoœci, lecz współweseli się z prawdš. 7 Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 8 Miłoœć nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończš, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. 9 Po częœci bowiem tylko poznajemy, po częœci prorokujemy. 10 Gdy zaœ przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częœciowe. 11 Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myœlałem jak dziecko. Kiedy zaœ stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. 12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaœ [zobaczymy] twarzš w twarz: Teraz poznaję po częœci, wtedy zaœ poznam tak, jak i zostałem poznany [c]. 13 Tak [d] więc trwajš wiara, nadzieja, miłoœć - te trzy: z nich zaœ największa jest miłoœć.

25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeœć i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? 26 Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie siejš ani żnš i nie zbierajš do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteœcie ważniejsi niż one? 27 Kto z was przy całej swej trosce może choćby jednš chwilę .dołożyć do wieku swego życia? 28 A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosnš: nie pracujš ani przędš. 29 A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. 30 Jeœli więc ziele na polu, które dziœ jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? 31 Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeœć? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? 32 Bo o to wszystko poganie zabiegajš. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwoœć, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy .

Znalazlem takze wiele rzeczy w Bibli ktöre pokazaly mi ze jest ona czyms wiecej niz zwykla ksiazka,zawiera ona fakty naukowe oraz teorie ktöre ludzkosc poznala niedawno a w bibli byly one juz od poczatku jej istnienia.

Dam wam jeszcze apokryf znaleziony w 1945 roku w okolicach egoptu zwany "Zywymi slowami wypowiedzianymi przez Jezusa"poczytajcie i spröbujcie go zrozumiec oraz wypowiedzcie sie na temat jego zawartosci,ja doszukalem sie w nim przeslania naukowego. "1945 w egipskim miescie Nag Hamandi znaleziono zwoje papirusu ktöre nazywane sa"Tajemnymi Slowami ktöre wypowiedzial Zywy Jezus". Papirusy te(Ewangelia Sw.Tomasza) zostaly uznane przez uczonych na calym swiecie jako autentyczne slowa historycznego Jezusa Chrystusa. Aczkolwiek Watykan odrzuca uznanie tej Ewangelii oraz nazywa Ja bluznierstwem" Piata Ewangelia-(Ewangelia Sw.Tomasza) Tajemne slowa,ktöre wypowiedzial Jezus Zywy,a zapisal je; Didymus Juda Tomasz. 1 I rzekł: "Kto odnajdzie znaczenie tych słów, nie zakosztuje œmierci". 2 Rzekł Jezus: "Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeœli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełniš". 3 Rzekł Jezus: "Gdy wasi przywódcy powiedzš wam: 'to królestwo jest w niebie, wtedy ptaki niebieskie będš pierwsze przed wami'. Gdy powiedzš wam, że ono jest w morzu, wtedy ryby będš pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jesteœcie synami Ojca żywego. Jeœli zaœ nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jesteœcie nędzš". 4 Rzekł Jezus: "Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego, siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył. Wielu pierwszych będzie ostatnimi i stanš się jednoœciš". 5 Rzekł Jezus: "Poznaj to, co jest przed twoim obliczem, a to, co ukryte przed tobš, wyjawi się tobie. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte". 6 Zapytali Go uczniowie Jego: "Czy chcesz, abyœmy poœcili? W jaki sposób mamy modlić się, dawać jałmużnę i przestrzegać przepisów odnoœnie do jedzenia?" Rzekł Jezus: "Nie kłamcie, nie czyńcie tego, czego nienawidzicie - wszystko jest jawne w obecnoœci nieba. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte i niczego tajnego, co nie może być ujawnione". 7 Rzekł Jezus: "Szczęœliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem. Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem". 8 I rzekł: "Człowiek jest podobny do rozumnego rybaka. Ten, gdy wrzucił swš sieć do morza, wycišgnšł jš z morza pełnš małych ryb. Wœród nich rozumny rybak znalazł dużš, ładnš rybę. Wyrzucił wszystkie małe ryby do morza, a bez trudu wybrał dużš rybę. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha": 9 Rzekł Jezus: "Oto wyszedł siewca, napełnił swš rękę i rzucił. Kilka (ziaren) padło na drogę, Przyleciały ptaki i zebrały je. Inne padły na skałę i nie wypuœciły korzenia w głšb ziemi, nie wydały kłosów ku niebu. Inne padły między ciernie, a te przydusiły je i robak je zjadł. A inne padły na ziemię dobrš. I wydała ona piękny owoc ku niebu, przyniosła szeœćdziesišt miar i sto dwadzieœcia miar". 10 Rzekł Jezus: "Przyniosłem ogień na œwiat i oto podtrzymuję go, aż zapłonie". 11 Rzekł Jezus: "Oto niebo przeminie i tamto, które jest nad nim przeminie i zmarli nie ożyjš, a żywi nie będš umierać. W dniach, w których zjedliœcie coœ œmiertelnego, uczynicie to żywym. Jeœli będziecie istnieć w œwiatłoœci, co uczynicie? W dniu, w którym jesteœcie jednym, staliœcie się dwoma. Jeœli zaœ staliœcie się dwoma, co uczynicie?" 12 Spytali uczniowie Jezusa: "Wiemy, że odejdziesz od nas; kto będzie naszym przełożonym?" Rzekł im Jezus: "Dokšd poszliœcie, pójdziecie do Jakuba Sprawiedliwego; niebo i ziemia powstały z jego powodu". 13 Rzekł Jezus uczniom swoim: "Porównajcie i powiedzcie mi, kogo przypominam?" Powiedział Mu Szymon Piotr: "Jesteœ podobny do sprawiedliwego anioła". Powiedział Mu Mateusz: "Jesteœ podobny do człowieka, który miłuje wiedzę i jest rozumny". Powiedział Mu Tomasz: "Nauczycielu, moje usta nie ujmš zupełnie tego, aby powiedzieć, do kogo jesteœ podobny". Rzekł Jezus: "Ja nie jestem twoim nauczycielem, ponieważ wypiłeœ i napoiłeœ się ze Ÿródła kipišcego, które ja odmierzyłem". I wzišł go i odwrócił się, i powiedział mu trzy słowa. Gdy zaœ Tomasz przyszedł do swych przyjaciół, zapytali go: "Co ci Jezus powiedział?" Rzekł im Tomasz: "Jeœli wam powiem jedno ze słów, które mi powiedział, podniesiecie kamienie, aby rzucić we mnie, a ogień wyjdzie z kamieni, aby was spalić". 14 Rzekł im Jezus: "Jeœli poœcicie, tworzycie sobie grzechy, a jeœli się modlicie, będziecie skazani. Jeœli dajecie jałmużnę, wyrzšdzicie krzywdę swoim duchom. Jeœli wychodzicie do jakiejkolwiek prowincji, i jeœli wędrujecie po wioskach, i jeœli was przyjmujš, to jedzcie, co przed wami położš, uzdrawiajcie chorych, którzy sš wœród nich. Bowiem to, co wejdzie do waszych ust, nie zanieczyœci was, ale to, co wychodzi z waszych ust, jest tym, co was zanieczyœci". 15 Rzekł Jezus: "Jeœli ujrzycie takiego, którego nie zrodziła kobieta, padnijcie na wasze twarze, uczcijcie go - ten jest waszym ojcem". 16 Rzekł Jezus: "Ludzie może myœlš, że przyszedłem, aby przynieœć pokój na œwiat, a nie wiedzš, że przyszedłem, aby przynieœć rozdarcia, ogień, miecz, walkę. Gdy bowiem pięciu będzie w domu, trzech powstanie przeciw dwom, a dwu przeciwko trzem, ojciec przeciw synowi, a syn przeciwko ojcu. I stanš się wobec siebie samotni". 17 Rzekł Jezus: "Dam wam to, czego oko nie widziało i czego ucho nie słyszało, i czego ręka nie dotknęła, i co nie weszło do serca człowieka". 18 Rzekli uczniowie do Jezusa: "Powiedz nam, w jaki sposób nastanie nasz koniec?" Odrzekł Jezus: "Odkryliœcie już poczštek, aby poszukać końca; tam bowiem, gdzie jest poczštek, tam będzie i koniec. Błogosławiony, kto stanie na poczštku - pozna koniec i nie zakosztuje œmierci". 19 Rzekł Jezus: "Błogosławiony ten, który istniał zanim się stał. Gdy będziecie moimi uczniami i będziecie słuchać słów moich, te kamienie będš wam służyły. Pięć drzew bowiem macie w raju. Nie poruszajš się latem ani zimš, a liœcie ich nie spadajš. Kto je pozna, ten nie zakosztuje œmierci". 20 Rzekli uczniowie do Jezusa: "Powiedz nam, do czego podobne jest królestwo niebieskie?" Rzekł im: "Podobne jest do ziarna gorczycy, najmniejszego ze wszystkich nasion. Jeœli padnie na ziemię, którš się uprawia, wydaje w górę ogromnš gałšŸ, aby stać się osłonš dla ptaków niebieskich". 21a Rzekła Mariham do Jezusa: "Do kogo podobni sš twoi uczniowie?" Odrzekł: "Podobni sš do małych dzieci przebywajšcych na polu, które do nich nie należy. Jeœli przyjdš właœciciele tego pola, powiedzš: 'Zostawcie nam nasze pola!' Oni stanš nadzy przed nimi, aby im je zostawili, aby dali swe pole". 21b "Dlatego mówię: "Jeœli pan domu wie, że przychodzi złodziej, będzie czuwał aż on przyjdzie i nie pozwoli mu, aby podkopał się do wnętrza jego domu, jego królestwa, aby zabrać jego rzeczy. Wy zaœ czuwajcie od poczštku œwiata. Opaszcie się razem, silnie w biodrach, aby rozbójnicy nie znaleŸli drogi, aby wejœć do was, gdyż znajdš oni korzyœć, której wy oczekujecie. Niech wœród was zjawi się rozumny człowiek, aby, gdy owoc dojrzeje, przyszedł szybko i majšc sierp w ręku œcišł go. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha". 22 Jezus zobaczył malców pijšcych mleko. Rzekł do swych uczniów: "Te maleństwa pijšce mleko podobne sš do tych, którzy weszli do królestwa". Spytali Go: "Jeœli staniemy się małymi, wejdziemy do królestwa?" Odrzekł im Jezus: "Wejdziecie, jeœli macie zwyczaj czynić dwa jednoœciš i stronę wewnętrznš czynić tak, jak stronę zewnętrznš, a stronę zewnętrznš tak, jak wewnętrznš, stronę górnš jak stronę dolnš, i jeœli macie zwyczaj czynić to, co męskie i żeńskie jednoœciš, aby to, co jest męskie nie było męskim, a to, co jest żeńskie nie było żeńskim; jeœli będziecie mieli zwyczaj czynić oczy jednym okiem, a jednš rękę dacie w miejsce ręki i nogę w miejsce nogi, i obraz w miejsce obrazu - wtedy wejdziecie do królestwa". 23 Rzekł Jezus: "Wybiorę was jednego z tysišca i dwu z dziesięciu tysięcy; pozostanš jednš jednoœciš". 24 Rzekli Mu uczniowie Jego: "Poucz nas o miejscu, w którym ty jesteœ, ponieważ trzeba nam, abyœmy go szukali". Rzekł im: "Kto ma uszy, niech słucha. Istnieje œwiatłoœć w człowieku œwiatłoœci - on oœwietla cały œwiat. Gdy nie oœwietla, jest ciemnoœć". 25 Rzekł Jezus: "Kochaj swego brata jak swš duszę, strzeż go, jak Ÿrenicę swego oka". 26 Rzekł Jezus: "Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, zaœ belki, która jest w twoim oku nie dostrzegasz. Jeœli wyrzucisz belkę z twego oka, wtedy przejrzysz, aby wycišgnšć drzazgę z oka twego brata". 27 Rzekł Jezus: "Jeœli nie będziecie poœcić na œwiecie, nie znajdziecie się przed królestwem. Jeœli nie uczynicie szabatu szabatem, nie zobaczycie Ojca". 28 Rzekł Jezus: "Stanšłem w œrodku œwiata i objawiłem się im w ciele. Znalazłem ich wszystkich pijanych. Nie znalazłem nikogo wœród nich spragnionego, a dusza moja bolała nad synami ludzkimi, gdyż sš œlepi w swych sercach i nie przejrzš, że puœci przyszli na œwiat i starajš się wyjœć z tego œwiata puœci. Teraz jednak sš pijani. Gdy odrzucš swoje wino, wtedy będš pokutować". 29 Rzekł Jezus: "Jeœli ciało powstało z powodu ducha, to cud; jeœli duch dla ciała, to jest cud cudów. Ale dziwię się temu: jak tak wielkie bogactwo zamieszkało w tej nędzy". 30 Rzekł Jezus: "W miejscu, w którym jest trzech bogów, tam sš bogowie. Miejsce, gdzie dwu lub jeden jest, ja jestem z nim". 31 Rzekł Jezus: "Nie bywa prorok uznany w swej własnej wiosce, lekarz zwykle nie leczy tych, którzy go znajš". 32 Rzekł Jezus: "Miasto zbudowane na wysokiej górze jest umocnione. Nie może upaœć, ani nie będzie się mogło ukryć". 33 Rzekł Jezus: "To, co słyszysz jednym uchem i drugim uchem, głoœ na waszych dachach. Nikt bowiem nie zapala lampy i nie stawia jej pod korcem, ani nie stawia jej w miejscu ukrytym, lecz zwykle stawia jš na œwieczniku, aby każdy wchodzšcy i wychodzšcy widział jej œwiatło". 34 Rzekł Jezus: "Jeœli œlepiec prowadzi œlepego, zazwyczaj obaj wpadajš do dołu". 35 Rzekł Jezus: "Niemożliwe, aby ktoœ wszedł do domu siłacza, pochwycił go przemocš, jeœli wpierw nie zwišże jego ršk. Wtedy wywróci jego dom". 36 Rzekł Jezus: "Nie troszczcie się od rana do wieczora i od wieczora do rana, co włożycie na siebie". 37 Spytali uczniowie Jego: "Którego dnia objawisz się nam i którego dnia ujrzymy ciebie?" Odrzekł Jezus: "Jeœli będziecie mieli zwyczaj ukazywać nie wstydzšc się te częœci ciała, które godzi się zakrywać, i będziecie brać szaty wasze i rzucać je pod wasze stopy, jak małe dzieci, i będziecie je deptać, wówczas ujrzycie Syna żywego i nie będziecie się bać". 38 Rzekł Jezus: "Wielekroć pragnęliœcie usłyszeć te słowa, które wam mówię i nie macie nikogo, od kogo byœcie je słuchali. Nadejdš dni, kiedy szukać mnie będziecie, a nie znajdziecie mnie". 39 Rzekł Jezus: "Faryzeusze i uczeni w Piœmie wzięli klucze poznania i ukryli je; nie weszli do œrodka i nie pozwolili wejœć tym, którzy chcieli. Wy zaœ stańcie się przebiegłymi, jak węże i czystymi, jak gołębie". 40 Rzekł Jezus: "Krzew winny zasadzono poza Ojcem, a ponieważ nie jest mocny, wyrwš go z korzeniami i zniszczeje". 41 Rzekł Jezus: "Temu, który coœ ma w ręku, dodadzš, a temu, który nic nie posiada, i tę drobnostkę, którš ma, zabiorš". 42 Rzekł Jezus: "BšdŸcie tymi, którzy przechodzš mimo!" 43 Rzekli Mu uczniowie Jego: "Kim jesteœ, który nam to mówisz?" "W tym, co wam mówię, nie znajdujecie, kim jestem? Lecz staliœcie się jak Żydzi: lubiš drzewo i nienawidzš jego owocu, i lubiš owoc, a nienawidzš drzewa". 44 Rzekł Jezus: "Temu, kto bluŸni przeciw Ojcu, będzie wybaczone, i temu, kto bluŸni przeciw Synowi, będzie wybaczone. Temu zaœ, kto bluŸni przeciw Duchowi Œwiętemu, nie będzie wybaczone ani na ziemi, ani w niebie". 45 Rzekł Jezus: "Nie zbiera się winogron z cierni ani nie zbiera się fig z ostu. Nie dajš one bowiem owocu. Dobry człowiek zwykle przynosi dobro ze swego skarbca, zły człowiek zwykle przynosi zło ze swego skarbca, który jest w jego sercu, i mówi zło, bowiem z obfitoœci serca przynosi zło" 46 Rzekł Jezus: "Od Adama aż do Jana Chrzciciela wœród zrodzonych z kobiet nie powstał wywyższony nad Jana Chrzciciela tak, aby jego oczy się nie łamały. Powiedziałem jednak: ten z was, który stanie się maluczkim, pozna królestwo i zostanie wywyższony nad Jana Chrzciciela". 47 Rzekł Jezus: "Niemożliwe, aby człowiek dosiadał dwu koni, aby napinał dwa łuki i niemożliwe, żeby sługa służył dwom panom: jednego będzie szanował, a drugiego będzie krzywdził. Człowiek zwykle nie pije starego wina i natychmiast nie pragnie pić wina młodego; zazwyczaj nie wlewa się młodego wina do starego bukłaka, by go nie zniszczyć. Nie przyszywa się starej łaty do nowej szaty, ponieważ powstanie rozdarcie". 48 Rzekł Jezus: "Jeœli dwaj zawrš pokój między sobš w tym samym domu, to powiedzš górze: 'Posuń się!', i ona się posunie". 49 Rzekł Jezus: "Błogosławieni samotni i wybrani - wy znajdziecie królestwo, ponieważ pochodzšc z niego, ponownie tam wejdziecie". 50 Rzekł Jezus: "Jeœli pytajš was, skšd jesteœcie, odpowiedzcie im: 'Przybyliœmy ze œwiatłoœci, z miejsca, które jest œwiatłoœciš samš z siebie, która powstała i objawiła się w swych obrazach'. Jeœli będš wam mówili, kim jesteœcie, odpowiedzcie: 'Jesteœmy Jego synami i wybrańcami Ojca żywego'. Jeœli spytajš was, jaki jest mak waszego Ojca w was, odpowiedzcie im: 'To jest ruch i odpocznienie'". 51 Spytali Go uczniowie Jego: "W którym dniu nastanie odpocznienie zmarłych i którego dnia nastanie nowy œwiat?" Odrzekł im: "To, czego wyczekujecie, nadeszło, ale wy tego nie wiecie". 52 Spytali Go uczniowie Jego: "Dwudziestu czterech proroków nauczało w Izraelu i wszyscy mówili o tobie". Odrzekł im: "Pozostawiliœcie tego, który żyje wœród was, a mówiliœcie o zmarłych". 53 Spytali Go uczniowie Jego: "Obrzezanie jest pożyteczne czy nie?" Odrzekł im: "Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach, ale obrzezanie w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek". 54 Rzekł Jezus : "Błogosławieni ubodzy, wasze jest królestwo niebieskie". 55 Rzekł Jezus: "Kto nie znienawidził swego ojca i swej matki, nie będzie moim uczniem; i kto nie znienawidził swych braci i swych sióstr, nie dŸwiga swego krzyża tak, jak ja, nie będzie mnie godnym". 56 Rzekł Jezus: "Kto poznał œwiat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, œwiat nie jest go wart". 57 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do człowieka, który ma dobre ziarno. Nieprzyjaciel jego przyszedł nocš i wrzucił kškol do dobrego ziarna. Człowiek nie pozwolił wyrwać kškolu i powiedział im: 'Abyœcie przychodzšc wyrwać kškol, nie wyrwali z nim i pszenicy. W dniu bowiem żniw, gdy ukaże się kškol, zbierze się go spali'". 58 Rzekł Jezus: "Błogosławiony człowiek, który cierpiał - znalazł życie". 59 Rzekł Jezus: "Przypatrzcie się temu, który żyje, dopóki żyjecie, abyœcie nie umarli, a nie starajcie się go widzieć nie mogšc się mu przypatrzeć". 60 O Samarytaninie, który niósł jagnię i szedł do Judei, rzekł do swych uczniów: "Ten z jagnięciem?" Odrzekli Mu: "Aby je zabić i zjeœć". Rzekł im: "Jak długo ono żyje, on nie zje go, lecz jeœli je zabije, stanie się trupem". Powiedzieli Mu: "Inaczej tego nie może zrobić". Rzekł im: "Wy sami szukajcie dla siebie miejsca spokojnego, abyœcie nie stali się trupami i nie zjedzono was". 61 Rzekł Jezus: "Dwaj będš spoczywać na łożu: jeden umrze, drugi będzie żył". Rzekła Salome: "Ktoœ ty, człowiecze? Czyjœ? Wszedłeœ na moje łoże i zjadłeœ z mego stołu". Rzekł jej Jezus: "Ja jestem tym, który powstał z równego sobie: Dano mi to, co należy do mego Ojca". "Jestem twojš uczennicš". "Dlatego mówię: jeœli ktoœ jest równy, wypełni się œwiatłoœciš, gdy się oddzieli, napełni się ciemnoœciš". 62 Rzekł Jezus: "Tajemnice moje mówię godnym moich tajemnic. Co czyni twoja prawica, niech nie wie twoja lewica". 63 Rzekł Jezus: "Był człowiek zamożny, który miał wiele majętnoœci. Powiedział: 'Będę używał moich majętnoœci: siał, żšł, sadził, napełniał swój skarbiec owocami, abym nie cierpiał niedostatku'. O tym właœnie myœlał w swym sercu. I jednej nocy zmarł. Kto ma uszy, niech słucha". 64 Rzekł Jezus: "Pewien człowiek miał goœci i gdy przygotował wieczerzę, posłał swego sługę, aby sprosił goœci. Ten poszedł do pierwszego i powiedział mu: 'Pan mój zaprasza ciebie'. Odrzekł: 'Mam pienišdze u kupców, oni przyjdš do mnie wieczorem; pójdę, aby wydać im polecenia. Wymawiam się od wieczerzy'. Poszedł do drugiego i powiedział mu: 'Pan mój zaprosił ciebie'. Odrzekł mu: 'Kupiłem dom i proszš mnie na jeden dzień. Nie będę miał czasu'. Poszedł do innego i powiedział mu: 'Pan mój zaprasza ciebie'. Odrzekł mu: 'Mój przyjaciel będzie się żenił, a ja będę wydawał ucztę. Nie będę mógł przyjœć. Usprawiedliwiam się od wieczerzy'. Poszedł do innego i powiedział mu: 'Pan mój zaprasza ciebie'. Odpowiedział mu: 'Kupiłem wieœ, jestem w drodze, aby odebrać czynsz; nie będę mógł przyjœć. Wymawiam się'. Sługa przyszedł, powiedział swemu panu: 'Ci, których zaprosiłeœ na ucztę, wymówili się'. Rzekł pan do swego sługi: 'WyjdŸ na drogi i tych, których znajdziesz, prowadŸ, aby wieczerzali; kupcy i handlarze nie wejdš do miejsca mego Ojca"". 65 Rzekł Jezus: "Pewien szlachetny człowiek miał winnicę i wynajšł jš rolnikom, aby mu jš uprawiali i aby otrzymywał swój owoc od nich. Wysłał swego sługę, aby rolnicy dali mu owoc z winnicy. Oni pochwycili jego sługę, zbili go i o mało nie zabili. Sługa wrócił i powiedział to swemu panu. Rzekł pan: 'Może nie poznałeœ ich'. Wysłał innego sługę do rolników winnicy. Zbili również tego drugiego. Wtedy pan wysłał swego syna i rzekł: 'Może będš mieli respekt dla mego syna'. Gdy rolnicy dowiedzieli się, że on jest dziedzicem winnicy, pochwycili go i zabili. Kto ma uszy, niech słucha". 66 Rzekł Jezus: "Pokażcie mi kamień, który odrzucili budujšcy. To jest kamień węgielny". 67 Rzekł Jezus: "Kto zna Pełnię będšc pozbawionym siebie, cierpi z braku Pełni". 68 Rzekł Jezus: "Błogosławieni jesteœcie, jeœli znienawidzš was i przeœladujš was, bo nie znajdš żadnego miejsca tam, gdzie was przeœladowano" 69 Rzekł Jezus: "Błogosławieni, którzy znienawidzili siebie w swych sercach. Oni sš tymi, którzy poznali Ojca w prawdzie. Błogosławieni głodni, aby nasycili żołšdek tego, który pragnie". 70 Rzekł Jezus: "Gdy pozwolicie powstać tamtemu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeœli nie istnieje tamto, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uœmierci was". 71 Rzekł Jezus: "Zniszczę ten dom i nikt go nie odbuduje". 72 Rzekł jakiœ człowiek do Niego: "Powiedz mym braciom, by podzielili się ze mnš dobrami mego ojca". Odrzekł mu: "O człowiecze, kto mnie uczynił tym, który dzieli?" Zwrócił się do swych uczniów mówišc im: "Czy jestem tym, który dzieli?" 73 Rzekł Jezus: "Oto obfite żniwo, robotników zaœ niewielu. Proœcie Pana, aby wysłał robotników do żniwa". 74 Rzekł: "Panie, wielu jest wokół studni, a w studni nie ma nikogo". 75 Rzekł Jezus: "Wielu stoi przed drzwiami, ale nieliczni wejdš na gody". 76 Rzekł Jezus: "Królestwo mego Ojca podobne jest do kupca posiadajšcego towary, który znalazł perłę. Ów kupiec był mšdry: sprzedał towary i kupił sobie za nie samš perłę. Wy sami szukajcie jego skarbca, który nie ustaje, który trwa; miejsca, do którego mól nie wpadnie ani robak go nie niszczy". 77 Rzekł Jezus: "Ja jestem œwiatłoœciš, która jest ponad wszystkimi. Ja jestem Pełniš, Pełnia wyszła ze mnie, Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podnieœcie kamień, a znajdziecie mnie tam". 78 Rzekł Jezus: "Dlaczego wyszliœcie na pole? Aby oglšdać trzcinę kołyszšcš się na wietrze i by oglšdać człowieka ubranego w miękkš szatę? Oto wasi królowie i wasi dostojnicy, ci sš ubrani w miękkie szaty. A oni nie będš mogli poznać prawdy". 79 Rzekła Mu kobieta z tłumu: "Błogosławione łono, które cię nosiło i piersi, które cię karmiły". Odrzekł jej: "Błogosławieni ci, którzy usłyszeli słowa Ojca i zachowali je w prawdzie. Nadejdš bowiem takie dni, gdy powiecie: 'Błogosławione łono, które nie poczęło, i piersi, które nie karmiły'". 80 Rzekł Jezus: "Kto poznał œwiat, znalazł ciało. Kto zaœ znalazł ciało, tego œwiat nie jest wart". 81 Rzekł Jezus: "Kto stał się bogatym, niech rzšdzi, a kto ma siłę, niech zaprzecza". 82 Rzekł Jezus: "Kto jest blisko mnie, blisko jest ognia, a kto jest daleko ode mnie, daleko jest od królestwa". 83 Rzekł Jezus: "Obrazy ukazujš się człowiekowi, a œwiatłoœć, która jest w nich, ukryta jest w obrazie œwiatłoœci Ojca. On ujawni się, a jej obraz ukryty jest w Jego œwiatłoœci". 84 Rzekł Jezus: "Gdy zobaczycie podobnego wam, zwykle cieszycie się. Jeœli jednak oglšdacie wasze obrazy, które powstały przed wami, które nie umierajš ani nie ukazujš się - to jak wiele zniesiecie?" 85 Rzekł Jezus: "Choć Adam powstał z wielkiej siły i wielkiego bogactwa, jednak nie stał się godnym was, bo będšc godnym nie zakosztowałby œmierci". 86 Rzekł Jezus: "Lisy majš swoje nory i ptaki majš swoje gniazda, Syn Człowieczy zaœ nie ma miejsca, aby skłonić głowę, odpoczšć". 87 Rzekł Jezus: "Nieszczęsne jest ciało, które zależy od (innego) ciała i nieszczęsna dusza, która zależy od tych dwu". 88 Rzekł Jezus: "Aniołowie i prorocy przyszli do was i dadzš wam to, co wasze. A wy sami dacie im to, co jest w waszych rękach i powiecie sobie, którego dnia przyjdš i wezmš to, co jest ich?" 89 Rzekł Jezus: "Dlaczego myjecie zewnętrznš stronę czary i nie rozumiecie, że ten, który wykonał wnętrze czary, jest także twórcš strony zewnętrznej?" 90 Rzekł Jezus: "PrzyjdŸcie do mnie, dobre sš moje ramiona i panowanie radosne, a znajdziecie odpocznienie dla siebie". 91 Rzekli Mu: "Powiedz nam, kim jesteœ, abyœmy uwierzyli w ciebie". Odrzekł im: "Badacie oblicze nieba i ziemi, a tego przed wami nie poznaliœcie - to jest stosowny moment, którego nie potraficie zbadać", 92 Rzekł Jezus: "Szukajcie, a znajdziecie; ale tego, o co pytaliœcie w tych dniach, nie powiedziałem wam wtedy. Teraz chcę wam powiedzieć, a wy o to nie pytacie" 93 Nie dawajcie œwiętoœci psom, aby nie rzuciły jej na gnojowisko. Nie rzucajcie pereł œwiniom, aby nie pozostawiły ich [...]. 94 Rzekł Jezus: "Kto szuka, znajdzie, a kto puka, otworzš mu". 95 Rzekł Jezus: "Jeœli macie miedziaki, nie dawajcie ich na lichwę, ale dajcie temu, który wam ich nie odda". 96 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do kobiety, która wzięła trochę kwasu, wlała do mški i zrobiła, z niego wiele chlebów. Kto ma uszy, niech słucha". 97 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do kobiety niosšcej dzban pełen mški. Gdy szła dalekš drogš, ucho dzbana oderwało się i mška sypała się za niš na drogę. Nie wiedziała ani nie poznała straty. Gdy wróciła do domu, postawiła dzban na ziemi i stwierdziła, że jest pusty". 98 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do człowieka pragnšcego zabić możnego pana. Wydobył miecz w swym domu i wbił go w œcianę, aby poznać, czy jego ręka będzie silna. Wówczas zabił możnego pana". 99 Powiedzieli Mu uczniowie: "twoi bracia i twoja matka stojš na zewnštrz". Rzekł im: "Ci oto, którzy wypełniajš wolę mego Ojca, sš moimi braćmi i mojš matkš. To oni wejdš do królestwa mego Ojca". 100 Pokazali Jezusowi [sztukę] złota, powiedzieli Mu: "Zwolennicy cesarza domagajš się od nas podatków. Odrzekł im: "Dajcie cesarzowi, co cesarskie, dajcie Bogu, co jest boskie, a co jest moje, dajcie mi". 101 Ten, kto nie żywi nienawiœci wobec swego ojca i swej matki, jak ja, nie będzie moim uczniem. I ten, kto nie kocha swego ojca i swej matki, jak ja, nie może być uczniem moim. Matka moja bowiem, która [...] zaœ moja matka prawdziwa dała mi życie. 102 Rzekł Jezus: "Biada im, faryzeuszom, podobni sš do psa leżšcego w bydlęcym żłobie: ani nie je, ani bydłu jeœć nie pozwala". 103 Rzekł Jezus: "Błogosławiony ten człowiek, który wie, skšd wejdzie złodziej, bo powstanie, zbierze swojš [...] i opasze się w biodrach, zanim on wejdzie". 104 powiedzieli Mu: "ChodŸ, módlmy się dzisiaj i poœćmy". Odrzekł Jezus: "Jaki grzech popełniłem lub w czym mnie pokonano? Lecz jeœli oblubieniec wejdzie do komnaty małżeńskiej, wtedy niech poszczš i modlš się". 105 Rzekł Jezus: "Kto pozna swego ojca i swojš matkę, tego nazwš synem rozpusty". 106 Rzekł Jezus: "Gdy macie zwyczaj czynić dwoje jednoœciš, staniecie się synami człowieczymi i powiecie: 'Góro przesuń się', ona się przesunie". 107 Rzekł Jezus: "Królestwo podobne jest do pasterza posiadajšcego sto owiec. Jedna z nich, ta która była największa, zgubiła się. Pozostawił dziewięćdziesišt dziewięć i szukał tej jednej, aż jš znalazł. Gdy zmęczył się, powiedział do owcy: 'Wolę ciebie niż tych dziewięćdziesišt dziewięć'". 108 Rzekł Jezus: "Kto napił się z mych ust, stanie się takim, jak ja. Ja sam stanę się nim i tajemnice zostanš mu objawione". 109 Rzekł Jezus: "Królestwo podobne jest do człowieka, który ma na swym polu skarb, a nie wie o nim. Po œmierci pozostawił go swemu synowi. Syn nie wiedzšc [o skarbie] wzišł pole, sprzedał je, a ten, który je kupił, przyszedł i orzšc [znalazł] skarb. Rozpoczšł dawać pienišdze na procent tym, którzy je chcieli". 110 Rzekł Jezus: "Ten, kto znalazł œwiat stajšc się bogatym, niech sprzeciwi się œwiatu". 111 Rzekł Jezus: "Niebo wywróci się i ziemia w waszej obecnoœci, a żywy z Żywego nie ujrzy œmierci ani strachu, gdyż Jezus rzekł: "Kto znalazł samego siebie, tego œwiat nie jest wart". 112 Rzekł Jezus: "Biada temu ciału, które zależy od duszy. Biada tej duszy, która zależy od ciała". 113 Zapytali Go uczniowie Jego: "W jakim dniu nadejdzie królestwo?" "Ono nie nadejdzie wtedy, gdy go wyczekujš. Nie będš mówić: 'Oto tutaj, albo oto tam', lecz królestwo Ojca rozszerza się na ziemi, a ludzie go nie widzš". 114 Rzekł im Szymon Piotr: "Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie sš godne życia". Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę jš, aby uczynić jš mężczyznš, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyznš, wejdzie do królestwa niebios".

przeczytam i napisze dzieki:-)

Cytat:
Autor: Haghi to tak sie o nas boi? ciekawe:-) pewno duzo ludzi by nie rzucalo na tace gdyby znali te klamstwa
a Ty jedno i to samo jakby tam jakas sensacja miała w tej biblii byc :P:D i dalej nie rozumiem po kija szukasz jakichs sensacyjnych watkow z zycia Jezusa - sorry ale to debilnie smieszne :P BTW ukryta(choc nie zawsze) tresc innych moich postow od razu załapałes :P a tu ni stad ni zowad nadal masz ciezkie watpliwosci :P doprawdy nie rozumiem no chyba ze lubisz ryc takie tematy ale w takim kontekscie nie ma to sensu

kompletnie !!!

bo moze tam jest jaskas snsacja? skada masz pewnosc jonson ze tam nic nie ma? a lubie zajmowac soe Biblia, bo to ciekawa ksiega. No i poza tym, kazdy robi to co chce. Wiec jesli cos dla ciebie nie ma sensu to ok, ale dla innych ma

Janson-tu nie chodzi o poszukiwanie sensacji ,jak ty to nazwales ,tylo o zrouzumienie tego co dzieje sie na tym swiecie,dlaczego ludzie sa do siebie tak wrogo nastawieni i za jakiego powodu wybuchaja wojny i ludzie ktörzy sie w gruncie rzeczy nie znaja(osobiscie)biora karabiny i morduja innych bo jakis prezydent lub kröl tak im nakazal-to absurd!problem tkwi w tym ze my (ludzie)powinnismy wyelminowac z siebie cechy ktöre nazywamy-7-ma grzechami glöwnymi ,w jaki sposöb sam jeszcze nie wiem.to wlasnie one powoduja ze jestesmy tacy jacy jestesmy :chciwi ,samolubni ,msciwi itd.Jesus byl wolny od nich i "Usunol"je takze z maryji magdaleny i w ten sposöb uwolnil ja i pokazal PRAWDE!Prawde o tym jacy naprawde jestesmy,czytalem kiedys o pewnym plemieniu zamieszkujacym ameryke poludniowa ktöre:Gdy urodzi sie jakies dziecko odbieraja je matce i podmnieniaja z innny nowo narodzonym tak ze zadna z rodzin nie wie ktörez dzieci nalezy do kogo,w ten wlasnie sposöb wszyscy traktuja sie jak jedna wielka rodzine poniewaz nie wiedza kto tak naprawde jest ze soba polaczony wiezami krwi.A my ????no cöz kochamy talko tych ktörzy sa nam bliskimi,lub tych ktörzy maja cos do zaoferowania-wyglad,wplywy,pieniadze,status itd,pytanie brzmi dlaczego???

bravo Harmagedon wracajc do Ciebie Jonson to nie szukam taniej sensacji, bo gdyby taka istniala to juz dawo temu ujrzala by swiatlo dzienne. Nie jestem antyklerykalem, nie namawiam na forum do tego by zrobic powstanie przeciw Kosciolowi lub odrzucac jego nauki. Chce tylko zglebic pare aspektow wiary, poznac ja z innej strony (przez te wlsnie poszukiwane ksiegi, listy itp).

Haghi -i co czytales ta ew?jakie wnioski i spostrzezenia?:-)

ők ők :P:)

jeszcze nie bo nie mialem zbytnio czasu, ale do wieczora ja przejrze i przeanalizuje. Na pierwszy rzut oka widac ze jest trochu inna od pozostalych czterech

Nikt tu nie zaglada,a szkoda bo warto..-)

widocznie ludzie maja inne zainteresowania np ten glupi haarp itp

no własnie jest kolejny debilny temat o haarpie

o to haarp???

nie, to nie haarp. tylko wg niektorych to nawet opady atmosferyczne to haarp itp:-) szkoda zde jest tak malo ludzi, ktorzy chcieliby popisac o biblii
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 186
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 9 | 10 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.