|
|
Dam wam jeszcze apokryf znaleziony w 1945 roku w okolicach egoptu zwany "Zywymi slowami wypowiedzianymi przez Jezusa"poczytajcie i spröbujcie go zrozumiec oraz wypowiedzcie sie na temat jego zawartosci,ja doszukalem sie w nim przeslania naukowego.
"1945 w egipskim miescie Nag Hamandi znaleziono zwoje papirusu ktöre nazywane sa"Tajemnymi Slowami ktöre wypowiedzial Zywy Jezus".
Papirusy te(Ewangelia Sw.Tomasza) zostaly uznane przez uczonych na calym swiecie jako autentyczne slowa historycznego Jezusa Chrystusa.
Aczkolwiek Watykan odrzuca uznanie tej Ewangelii oraz nazywa Ja bluznierstwem"
Piata Ewangelia-(Ewangelia Sw.Tomasza)
Tajemne slowa,ktöre wypowiedzial Jezus Zywy,a zapisal je;
Didymus Juda Tomasz.
1 I rzekł: "Kto odnajdzie znaczenie tych słów, nie zakosztuje mierci".
2 Rzekł Jezus: "Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełniš".
3 Rzekł Jezus: "Gdy wasi przywódcy powiedzš wam: 'to królestwo jest w niebie, wtedy ptaki niebieskie będš pierwsze przed wami'. Gdy powiedzš wam, że ono jest w morzu, wtedy ryby będš pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jestecie synami Ojca żywego. Jeli za nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jestecie nędzš".
4 Rzekł Jezus: "Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego, siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył. Wielu pierwszych będzie ostatnimi i stanš się jednociš".
5 Rzekł Jezus: "Poznaj to, co jest przed twoim obliczem, a to, co ukryte przed tobš, wyjawi się tobie. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte".
6 Zapytali Go uczniowie Jego: "Czy chcesz, abymy pocili? W jaki sposób mamy modlić się, dawać jałmużnę i przestrzegać przepisów odnonie do jedzenia?" Rzekł Jezus: "Nie kłamcie, nie czyńcie tego, czego nienawidzicie - wszystko jest jawne w obecnoci nieba. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte i niczego tajnego, co nie może być ujawnione".
7 Rzekł Jezus: "Szczęliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem. Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem".
8 I rzekł: "Człowiek jest podobny do rozumnego rybaka. Ten, gdy wrzucił swš sieć do morza, wycišgnšł jš z morza pełnš małych ryb. Wród nich rozumny rybak znalazł dużš, ładnš rybę. Wyrzucił wszystkie małe ryby do morza, a bez trudu wybrał dużš rybę. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha":
9 Rzekł Jezus: "Oto wyszedł siewca, napełnił swš rękę i rzucił. Kilka (ziaren) padło na drogę, Przyleciały ptaki i zebrały je. Inne padły na skałę i nie wypuciły korzenia w głšb ziemi, nie wydały kłosów ku niebu. Inne padły między ciernie, a te przydusiły je i robak je zjadł. A inne padły na ziemię dobrš. I wydała ona piękny owoc ku niebu, przyniosła szećdziesišt miar i sto dwadziecia miar".
10 Rzekł Jezus: "Przyniosłem ogień na wiat i oto podtrzymuję go, aż zapłonie".
11 Rzekł Jezus: "Oto niebo przeminie i tamto, które jest nad nim przeminie i zmarli nie ożyjš, a żywi nie będš umierać. W dniach, w których zjedlicie co miertelnego, uczynicie to żywym. Jeli będziecie istnieć w wiatłoci, co uczynicie? W dniu, w którym jestecie jednym, stalicie się dwoma. Jeli za stalicie się dwoma, co uczynicie?"
12 Spytali uczniowie Jezusa: "Wiemy, że odejdziesz od nas; kto będzie naszym przełożonym?" Rzekł im Jezus: "Dokšd poszlicie, pójdziecie do Jakuba Sprawiedliwego; niebo i ziemia powstały z jego powodu".
13 Rzekł Jezus uczniom swoim: "Porównajcie i powiedzcie mi, kogo przypominam?" Powiedział Mu Szymon Piotr: "Jeste podobny do sprawiedliwego anioła". Powiedział Mu Mateusz: "Jeste podobny do człowieka, który miłuje wiedzę i jest rozumny". Powiedział Mu Tomasz: "Nauczycielu, moje usta nie ujmš zupełnie tego, aby powiedzieć, do kogo jeste podobny". Rzekł Jezus: "Ja nie jestem twoim nauczycielem, ponieważ wypiłe i napoiłe się ze ródła kipišcego, które ja odmierzyłem". I wzišł go i odwrócił się, i powiedział mu trzy słowa. Gdy za Tomasz przyszedł do swych przyjaciół, zapytali go: "Co ci Jezus powiedział?" Rzekł im Tomasz: "Jeli wam powiem jedno ze słów, które mi powiedział, podniesiecie kamienie, aby rzucić we mnie, a ogień wyjdzie z kamieni, aby was spalić".
14 Rzekł im Jezus: "Jeli pocicie, tworzycie sobie grzechy, a jeli się modlicie, będziecie skazani. Jeli dajecie jałmużnę, wyrzšdzicie krzywdę swoim duchom. Jeli wychodzicie do jakiejkolwiek prowincji, i jeli wędrujecie po wioskach, i jeli was przyjmujš, to jedzcie, co przed wami położš, uzdrawiajcie chorych, którzy sš wród nich. Bowiem to, co wejdzie do waszych ust, nie zanieczyci was, ale to, co wychodzi z waszych ust, jest tym, co was zanieczyci".
15 Rzekł Jezus: "Jeli ujrzycie takiego, którego nie zrodziła kobieta, padnijcie na wasze twarze, uczcijcie go - ten jest waszym ojcem".
16 Rzekł Jezus: "Ludzie może mylš, że przyszedłem, aby przynieć pokój na wiat, a nie wiedzš, że przyszedłem, aby przynieć rozdarcia, ogień, miecz, walkę. Gdy bowiem pięciu będzie w domu, trzech powstanie przeciw dwom, a dwu przeciwko trzem, ojciec przeciw synowi, a syn przeciwko ojcu. I stanš się wobec siebie samotni".
17 Rzekł Jezus: "Dam wam to, czego oko nie widziało i czego ucho nie słyszało, i czego ręka nie dotknęła, i co nie weszło do serca człowieka".
18 Rzekli uczniowie do Jezusa: "Powiedz nam, w jaki sposób nastanie nasz koniec?" Odrzekł Jezus: "Odkrylicie już poczštek, aby poszukać końca; tam bowiem, gdzie jest poczštek, tam będzie i koniec. Błogosławiony, kto stanie na poczštku - pozna koniec i nie zakosztuje mierci".
19 Rzekł Jezus: "Błogosławiony ten, który istniał zanim się stał. Gdy będziecie moimi uczniami i będziecie słuchać słów moich, te kamienie będš wam służyły. Pięć drzew bowiem macie w raju. Nie poruszajš się latem ani zimš, a licie ich nie spadajš. Kto je pozna, ten nie zakosztuje mierci".
20 Rzekli uczniowie do Jezusa: "Powiedz nam, do czego podobne jest królestwo niebieskie?" Rzekł im: "Podobne jest do ziarna gorczycy, najmniejszego ze wszystkich nasion. Jeli padnie na ziemię, którš się uprawia, wydaje w górę ogromnš gałš, aby stać się osłonš dla ptaków niebieskich".
21a Rzekła Mariham do Jezusa: "Do kogo podobni sš twoi uczniowie?" Odrzekł: "Podobni sš do małych dzieci przebywajšcych na polu, które do nich nie należy. Jeli przyjdš właciciele tego pola, powiedzš: 'Zostawcie nam nasze pola!' Oni stanš nadzy przed nimi, aby im je zostawili, aby dali swe pole".
21b "Dlatego mówię: "Jeli pan domu wie, że przychodzi złodziej, będzie czuwał aż on przyjdzie i nie pozwoli mu, aby podkopał się do wnętrza jego domu, jego królestwa, aby zabrać jego rzeczy. Wy za czuwajcie od poczštku wiata. Opaszcie się razem, silnie w biodrach, aby rozbójnicy nie znaleli drogi, aby wejć do was, gdyż znajdš oni korzyć, której wy oczekujecie. Niech wród was zjawi się rozumny człowiek, aby, gdy owoc dojrzeje, przyszedł szybko i majšc sierp w ręku cišł go. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha".
22 Jezus zobaczył malców pijšcych mleko. Rzekł do swych uczniów: "Te maleństwa pijšce mleko podobne sš do tych, którzy weszli do królestwa". Spytali Go: "Jeli staniemy się małymi, wejdziemy do królestwa?" Odrzekł im Jezus: "Wejdziecie, jeli macie zwyczaj czynić dwa jednociš i stronę wewnętrznš czynić tak, jak stronę zewnętrznš, a stronę zewnętrznš tak, jak wewnętrznš, stronę górnš jak stronę dolnš, i jeli macie zwyczaj czynić to, co męskie i żeńskie jednociš, aby to, co jest męskie nie było męskim, a to, co jest żeńskie nie było żeńskim; jeli będziecie mieli zwyczaj czynić oczy jednym okiem, a jednš rękę dacie w miejsce ręki i nogę w miejsce nogi, i obraz w miejsce obrazu - wtedy wejdziecie do królestwa".
23 Rzekł Jezus: "Wybiorę was jednego z tysišca i dwu z dziesięciu tysięcy; pozostanš jednš jednociš".
24 Rzekli Mu uczniowie Jego: "Poucz nas o miejscu, w którym ty jeste, ponieważ trzeba nam, abymy go szukali". Rzekł im: "Kto ma uszy, niech słucha. Istnieje wiatłoć w człowieku wiatłoci - on owietla cały wiat. Gdy nie owietla, jest ciemnoć".
25 Rzekł Jezus: "Kochaj swego brata jak swš duszę, strzeż go, jak renicę swego oka".
26 Rzekł Jezus: "Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, za belki, która jest w twoim oku nie dostrzegasz. Jeli wyrzucisz belkę z twego oka, wtedy przejrzysz, aby wycišgnšć drzazgę z oka twego brata".
27 Rzekł Jezus: "Jeli nie będziecie pocić na wiecie, nie znajdziecie się przed królestwem. Jeli nie uczynicie szabatu szabatem, nie zobaczycie Ojca".
28 Rzekł Jezus: "Stanšłem w rodku wiata i objawiłem się im w ciele. Znalazłem ich wszystkich pijanych. Nie znalazłem nikogo wród nich spragnionego, a dusza moja bolała nad synami ludzkimi, gdyż sš lepi w swych sercach i nie przejrzš, że puci przyszli na wiat i starajš się wyjć z tego wiata puci. Teraz jednak sš pijani. Gdy odrzucš swoje wino, wtedy będš pokutować".
29 Rzekł Jezus: "Jeli ciało powstało z powodu ducha, to cud; jeli duch dla ciała, to jest cud cudów. Ale dziwię się temu: jak tak wielkie bogactwo zamieszkało w tej nędzy".
30 Rzekł Jezus: "W miejscu, w którym jest trzech bogów, tam sš bogowie. Miejsce, gdzie dwu lub jeden jest, ja jestem z nim".
31 Rzekł Jezus: "Nie bywa prorok uznany w swej własnej wiosce, lekarz zwykle nie leczy tych, którzy go znajš".
32 Rzekł Jezus: "Miasto zbudowane na wysokiej górze jest umocnione. Nie może upać, ani nie będzie się mogło ukryć".
33 Rzekł Jezus: "To, co słyszysz jednym uchem i drugim uchem, gło na waszych dachach. Nikt bowiem nie zapala lampy i nie stawia jej pod korcem, ani nie stawia jej w miejscu ukrytym, lecz zwykle stawia jš na wieczniku, aby każdy wchodzšcy i wychodzšcy widział jej wiatło".
34 Rzekł Jezus: "Jeli lepiec prowadzi lepego, zazwyczaj obaj wpadajš do dołu".
35 Rzekł Jezus: "Niemożliwe, aby kto wszedł do domu siłacza, pochwycił go przemocš, jeli wpierw nie zwišże jego ršk. Wtedy wywróci jego dom".
36 Rzekł Jezus: "Nie troszczcie się od rana do wieczora i od wieczora do rana, co włożycie na siebie".
37 Spytali uczniowie Jego: "Którego dnia objawisz się nam i którego dnia ujrzymy ciebie?" Odrzekł Jezus: "Jeli będziecie mieli zwyczaj ukazywać nie wstydzšc się te częci ciała, które godzi się zakrywać, i będziecie brać szaty wasze i rzucać je pod wasze stopy, jak małe dzieci, i będziecie je deptać, wówczas ujrzycie Syna żywego i nie będziecie się bać".
38 Rzekł Jezus: "Wielekroć pragnęlicie usłyszeć te słowa, które wam mówię i nie macie nikogo, od kogo bycie je słuchali. Nadejdš dni, kiedy szukać mnie będziecie, a nie znajdziecie mnie".
39 Rzekł Jezus: "Faryzeusze i uczeni w Pimie wzięli klucze poznania i ukryli je; nie weszli do rodka i nie pozwolili wejć tym, którzy chcieli. Wy za stańcie się przebiegłymi, jak węże i czystymi, jak gołębie".
40 Rzekł Jezus: "Krzew winny zasadzono poza Ojcem, a ponieważ nie jest mocny, wyrwš go z korzeniami i zniszczeje".
41 Rzekł Jezus: "Temu, który co ma w ręku, dodadzš, a temu, który nic nie posiada, i tę drobnostkę, którš ma, zabiorš".
42 Rzekł Jezus: "Bšdcie tymi, którzy przechodzš mimo!"
43 Rzekli Mu uczniowie Jego: "Kim jeste, który nam to mówisz?" "W tym, co wam mówię, nie znajdujecie, kim jestem? Lecz stalicie się jak Żydzi: lubiš drzewo i nienawidzš jego owocu, i lubiš owoc, a nienawidzš drzewa".
44 Rzekł Jezus: "Temu, kto bluni przeciw Ojcu, będzie wybaczone, i temu, kto bluni przeciw Synowi, będzie wybaczone. Temu za, kto bluni przeciw Duchowi więtemu, nie będzie wybaczone ani na ziemi, ani w niebie".
45 Rzekł Jezus: "Nie zbiera się winogron z cierni ani nie zbiera się fig z ostu. Nie dajš one bowiem owocu. Dobry człowiek zwykle przynosi dobro ze swego skarbca, zły człowiek zwykle przynosi zło ze swego skarbca, który jest w jego sercu, i mówi zło, bowiem z obfitoci serca przynosi zło"
46 Rzekł Jezus: "Od Adama aż do Jana Chrzciciela wród zrodzonych z kobiet nie powstał wywyższony nad Jana Chrzciciela tak, aby jego oczy się nie łamały. Powiedziałem jednak: ten z was, który stanie się maluczkim, pozna królestwo i zostanie wywyższony nad Jana Chrzciciela".
47 Rzekł Jezus: "Niemożliwe, aby człowiek dosiadał dwu koni, aby napinał dwa łuki i niemożliwe, żeby sługa służył dwom panom: jednego będzie szanował, a drugiego będzie krzywdził. Człowiek zwykle nie pije starego wina i natychmiast nie pragnie pić wina młodego; zazwyczaj nie wlewa się młodego wina do starego bukłaka, by go nie zniszczyć. Nie przyszywa się starej łaty do nowej szaty, ponieważ powstanie rozdarcie".
48 Rzekł Jezus: "Jeli dwaj zawrš pokój między sobš w tym samym domu, to powiedzš górze: 'Posuń się!', i ona się posunie".
49 Rzekł Jezus: "Błogosławieni samotni i wybrani - wy znajdziecie królestwo, ponieważ pochodzšc z niego, ponownie tam wejdziecie".
50 Rzekł Jezus: "Jeli pytajš was, skšd jestecie, odpowiedzcie im: 'Przybylimy ze wiatłoci, z miejsca, które jest wiatłociš samš z siebie, która powstała i objawiła się w swych obrazach'. Jeli będš wam mówili, kim jestecie, odpowiedzcie: 'Jestemy Jego synami i wybrańcami Ojca żywego'. Jeli spytajš was, jaki jest mak waszego Ojca w was, odpowiedzcie im: 'To jest ruch i odpocznienie'".
51 Spytali Go uczniowie Jego: "W którym dniu nastanie odpocznienie zmarłych i którego dnia nastanie nowy wiat?" Odrzekł im: "To, czego wyczekujecie, nadeszło, ale wy tego nie wiecie".
52 Spytali Go uczniowie Jego: "Dwudziestu czterech proroków nauczało w Izraelu i wszyscy mówili o tobie". Odrzekł im: "Pozostawilicie tego, który żyje wród was, a mówilicie o zmarłych".
53 Spytali Go uczniowie Jego: "Obrzezanie jest pożyteczne czy nie?" Odrzekł im: "Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach, ale obrzezanie w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek".
54 Rzekł Jezus : "Błogosławieni ubodzy, wasze jest królestwo niebieskie".
55 Rzekł Jezus: "Kto nie znienawidził swego ojca i swej matki, nie będzie moim uczniem; i kto nie znienawidził swych braci i swych sióstr, nie dwiga swego krzyża tak, jak ja, nie będzie mnie godnym".
56 Rzekł Jezus: "Kto poznał wiat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, wiat nie jest go wart".
57 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do człowieka, który ma dobre ziarno. Nieprzyjaciel jego przyszedł nocš i wrzucił kškol do dobrego ziarna. Człowiek nie pozwolił wyrwać kškolu i powiedział im: 'Abycie przychodzšc wyrwać kškol, nie wyrwali z nim i pszenicy. W dniu bowiem żniw, gdy ukaże się kškol, zbierze się go spali'".
58 Rzekł Jezus: "Błogosławiony człowiek, który cierpiał - znalazł życie".
59 Rzekł Jezus: "Przypatrzcie się temu, który żyje, dopóki żyjecie, abycie nie umarli, a nie starajcie się go widzieć nie mogšc się mu przypatrzeć".
60 O Samarytaninie, który niósł jagnię i szedł do Judei, rzekł do swych uczniów: "Ten z jagnięciem?" Odrzekli Mu: "Aby je zabić i zjeć". Rzekł im: "Jak długo ono żyje, on nie zje go, lecz jeli je zabije, stanie się trupem". Powiedzieli Mu: "Inaczej tego nie może zrobić". Rzekł im: "Wy sami szukajcie dla siebie miejsca spokojnego, abycie nie stali się trupami i nie zjedzono was".
61 Rzekł Jezus: "Dwaj będš spoczywać na łożu: jeden umrze, drugi będzie żył". Rzekła Salome: "Kto ty, człowiecze? Czyj? Wszedłe na moje łoże i zjadłe z mego stołu". Rzekł jej Jezus: "Ja jestem tym, który powstał z równego sobie: Dano mi to, co należy do mego Ojca". "Jestem twojš uczennicš". "Dlatego mówię: jeli kto jest równy, wypełni się wiatłociš, gdy się oddzieli, napełni się ciemnociš".
62 Rzekł Jezus: "Tajemnice moje mówię godnym moich tajemnic. Co czyni twoja prawica, niech nie wie twoja lewica".
63 Rzekł Jezus: "Był człowiek zamożny, który miał wiele majętnoci. Powiedział: 'Będę używał moich majętnoci: siał, żšł, sadził, napełniał swój skarbiec owocami, abym nie cierpiał niedostatku'. O tym włanie mylał w swym sercu. I jednej nocy zmarł. Kto ma uszy, niech słucha".
64 Rzekł Jezus: "Pewien człowiek miał goci i gdy przygotował wieczerzę, posłał swego sługę, aby sprosił goci. Ten poszedł do pierwszego i powiedział mu: 'Pan mój zaprasza ciebie'. Odrzekł: 'Mam pienišdze u kupców, oni przyjdš do mnie wieczorem; pójdę, aby wydać im polecenia. Wymawiam się od wieczerzy'. Poszedł do drugiego i powiedział mu: 'Pan mój zaprosił ciebie'. Odrzekł mu: 'Kupiłem dom i proszš mnie na jeden dzień. Nie będę miał czasu'. Poszedł do innego i powiedział mu: 'Pan mój zaprasza ciebie'. Odrzekł mu: 'Mój przyjaciel będzie się żenił, a ja będę wydawał ucztę. Nie będę mógł przyjć. Usprawiedliwiam się od wieczerzy'. Poszedł do innego i powiedział mu: 'Pan mój zaprasza ciebie'. Odpowiedział mu: 'Kupiłem wie, jestem w drodze, aby odebrać czynsz; nie będę mógł przyjć. Wymawiam się'. Sługa przyszedł, powiedział swemu panu: 'Ci, których zaprosiłe na ucztę, wymówili się'. Rzekł pan do swego sługi: 'Wyjd na drogi i tych, których znajdziesz, prowad, aby wieczerzali; kupcy i handlarze nie wejdš do miejsca mego Ojca"".
65 Rzekł Jezus: "Pewien szlachetny człowiek miał winnicę i wynajšł jš rolnikom, aby mu jš uprawiali i aby otrzymywał swój owoc od nich. Wysłał swego sługę, aby rolnicy dali mu owoc z winnicy. Oni pochwycili jego sługę, zbili go i o mało nie zabili. Sługa wrócił i powiedział to swemu panu. Rzekł pan: 'Może nie poznałe ich'. Wysłał innego sługę do rolników winnicy. Zbili również tego drugiego. Wtedy pan wysłał swego syna i rzekł: 'Może będš mieli respekt dla mego syna'. Gdy rolnicy dowiedzieli się, że on jest dziedzicem winnicy, pochwycili go i zabili. Kto ma uszy, niech słucha".
66 Rzekł Jezus: "Pokażcie mi kamień, który odrzucili budujšcy. To jest kamień węgielny".
67 Rzekł Jezus: "Kto zna Pełnię będšc pozbawionym siebie, cierpi z braku Pełni".
68 Rzekł Jezus: "Błogosławieni jestecie, jeli znienawidzš was i przeladujš was, bo nie znajdš żadnego miejsca tam, gdzie was przeladowano"
69 Rzekł Jezus: "Błogosławieni, którzy znienawidzili siebie w swych sercach. Oni sš tymi, którzy poznali Ojca w prawdzie. Błogosławieni głodni, aby nasycili żołšdek tego, który pragnie".
70 Rzekł Jezus: "Gdy pozwolicie powstać tamtemu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeli nie istnieje tamto, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, umierci was".
71 Rzekł Jezus: "Zniszczę ten dom i nikt go nie odbuduje".
72 Rzekł jaki człowiek do Niego: "Powiedz mym braciom, by podzielili się ze mnš dobrami mego ojca". Odrzekł mu: "O człowiecze, kto mnie uczynił tym, który dzieli?" Zwrócił się do swych uczniów mówišc im: "Czy jestem tym, który dzieli?"
73 Rzekł Jezus: "Oto obfite żniwo, robotników za niewielu. Procie Pana, aby wysłał robotników do żniwa".
74 Rzekł: "Panie, wielu jest wokół studni, a w studni nie ma nikogo".
75 Rzekł Jezus: "Wielu stoi przed drzwiami, ale nieliczni wejdš na gody".
76 Rzekł Jezus: "Królestwo mego Ojca podobne jest do kupca posiadajšcego towary, który znalazł perłę. Ów kupiec był mšdry: sprzedał towary i kupił sobie za nie samš perłę. Wy sami szukajcie jego skarbca, który nie ustaje, który trwa; miejsca, do którego mól nie wpadnie ani robak go nie niszczy".
77 Rzekł Jezus: "Ja jestem wiatłociš, która jest ponad wszystkimi. Ja jestem Pełniš, Pełnia wyszła ze mnie, Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podniecie kamień, a znajdziecie mnie tam".
78 Rzekł Jezus: "Dlaczego wyszlicie na pole? Aby oglšdać trzcinę kołyszšcš się na wietrze i by oglšdać człowieka ubranego w miękkš szatę? Oto wasi królowie i wasi dostojnicy, ci sš ubrani w miękkie szaty. A oni nie będš mogli poznać prawdy".
79 Rzekła Mu kobieta z tłumu: "Błogosławione łono, które cię nosiło i piersi, które cię karmiły". Odrzekł jej: "Błogosławieni ci, którzy usłyszeli słowa Ojca i zachowali je w prawdzie. Nadejdš bowiem takie dni, gdy powiecie: 'Błogosławione łono, które nie poczęło, i piersi, które nie karmiły'".
80 Rzekł Jezus: "Kto poznał wiat, znalazł ciało. Kto za znalazł ciało, tego wiat nie jest wart".
81 Rzekł Jezus: "Kto stał się bogatym, niech rzšdzi, a kto ma siłę, niech zaprzecza".
82 Rzekł Jezus: "Kto jest blisko mnie, blisko jest ognia, a kto jest daleko ode mnie, daleko jest od królestwa".
83 Rzekł Jezus: "Obrazy ukazujš się człowiekowi, a wiatłoć, która jest w nich, ukryta jest w obrazie wiatłoci Ojca. On ujawni się, a jej obraz ukryty jest w Jego wiatłoci".
84 Rzekł Jezus: "Gdy zobaczycie podobnego wam, zwykle cieszycie się. Jeli jednak oglšdacie wasze obrazy, które powstały przed wami, które nie umierajš ani nie ukazujš się - to jak wiele zniesiecie?"
85 Rzekł Jezus: "Choć Adam powstał z wielkiej siły i wielkiego bogactwa, jednak nie stał się godnym was, bo będšc godnym nie zakosztowałby mierci".
86 Rzekł Jezus: "Lisy majš swoje nory i ptaki majš swoje gniazda, Syn Człowieczy za nie ma miejsca, aby skłonić głowę, odpoczšć".
87 Rzekł Jezus: "Nieszczęsne jest ciało, które zależy od (innego) ciała i nieszczęsna dusza, która zależy od tych dwu".
88 Rzekł Jezus: "Aniołowie i prorocy przyszli do was i dadzš wam to, co wasze. A wy sami dacie im to, co jest w waszych rękach i powiecie sobie, którego dnia przyjdš i wezmš to, co jest ich?"
89 Rzekł Jezus: "Dlaczego myjecie zewnętrznš stronę czary i nie rozumiecie, że ten, który wykonał wnętrze czary, jest także twórcš strony zewnętrznej?"
90 Rzekł Jezus: "Przyjdcie do mnie, dobre sš moje ramiona i panowanie radosne, a znajdziecie odpocznienie dla siebie".
91 Rzekli Mu: "Powiedz nam, kim jeste, abymy uwierzyli w ciebie". Odrzekł im: "Badacie oblicze nieba i ziemi, a tego przed wami nie poznalicie - to jest stosowny moment, którego nie potraficie zbadać",
92 Rzekł Jezus: "Szukajcie, a znajdziecie; ale tego, o co pytalicie w tych dniach, nie powiedziałem wam wtedy. Teraz chcę wam powiedzieć, a wy o to nie pytacie"
93 Nie dawajcie więtoci psom, aby nie rzuciły jej na gnojowisko. Nie rzucajcie pereł winiom, aby nie pozostawiły ich [...].
94 Rzekł Jezus: "Kto szuka, znajdzie, a kto puka, otworzš mu".
95 Rzekł Jezus: "Jeli macie miedziaki, nie dawajcie ich na lichwę, ale dajcie temu, który wam ich nie odda".
96 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do kobiety, która wzięła trochę kwasu, wlała do mški i zrobiła, z niego wiele chlebów. Kto ma uszy, niech słucha".
97 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do kobiety niosšcej dzban pełen mški. Gdy szła dalekš drogš, ucho dzbana oderwało się i mška sypała się za niš na drogę. Nie wiedziała ani nie poznała straty. Gdy wróciła do domu, postawiła dzban na ziemi i stwierdziła, że jest pusty".
98 Rzekł Jezus: "Królestwo Ojca podobne jest do człowieka pragnšcego zabić możnego pana. Wydobył miecz w swym domu i wbił go w cianę, aby poznać, czy jego ręka będzie silna. Wówczas zabił możnego pana".
99 Powiedzieli Mu uczniowie: "twoi bracia i twoja matka stojš na zewnštrz". Rzekł im: "Ci oto, którzy wypełniajš wolę mego Ojca, sš moimi braćmi i mojš matkš. To oni wejdš do królestwa mego Ojca".
100 Pokazali Jezusowi [sztukę] złota, powiedzieli Mu: "Zwolennicy cesarza domagajš się od nas podatków. Odrzekł im: "Dajcie cesarzowi, co cesarskie, dajcie Bogu, co jest boskie, a co jest moje, dajcie mi".
101 Ten, kto nie żywi nienawici wobec swego ojca i swej matki, jak ja, nie będzie moim uczniem. I ten, kto nie kocha swego ojca i swej matki, jak ja, nie może być uczniem moim. Matka moja bowiem, która [...] za moja matka prawdziwa dała mi życie.
102 Rzekł Jezus: "Biada im, faryzeuszom, podobni sš do psa leżšcego w bydlęcym żłobie: ani nie je, ani bydłu jeć nie pozwala".
103 Rzekł Jezus: "Błogosławiony ten człowiek, który wie, skšd wejdzie złodziej, bo powstanie, zbierze swojš [...] i opasze się w biodrach, zanim on wejdzie".
104 powiedzieli Mu: "Chod, módlmy się dzisiaj i poćmy". Odrzekł Jezus: "Jaki grzech popełniłem lub w czym mnie pokonano? Lecz jeli oblubieniec wejdzie do komnaty małżeńskiej, wtedy niech poszczš i modlš się".
105 Rzekł Jezus: "Kto pozna swego ojca i swojš matkę, tego nazwš synem rozpusty".
106 Rzekł Jezus: "Gdy macie zwyczaj czynić dwoje jednociš, staniecie się synami człowieczymi i powiecie: 'Góro przesuń się', ona się przesunie".
107 Rzekł Jezus: "Królestwo podobne jest do pasterza posiadajšcego sto owiec. Jedna z nich, ta która była największa, zgubiła się. Pozostawił dziewięćdziesišt dziewięć i szukał tej jednej, aż jš znalazł. Gdy zmęczył się, powiedział do owcy: 'Wolę ciebie niż tych dziewięćdziesišt dziewięć'".
108 Rzekł Jezus: "Kto napił się z mych ust, stanie się takim, jak ja. Ja sam stanę się nim i tajemnice zostanš mu objawione".
109 Rzekł Jezus: "Królestwo podobne jest do człowieka, który ma na swym polu skarb, a nie wie o nim. Po mierci pozostawił go swemu synowi. Syn nie wiedzšc [o skarbie] wzišł pole, sprzedał je, a ten, który je kupił, przyszedł i orzšc [znalazł] skarb. Rozpoczšł dawać pienišdze na procent tym, którzy je chcieli".
110 Rzekł Jezus: "Ten, kto znalazł wiat stajšc się bogatym, niech sprzeciwi się wiatu".
111 Rzekł Jezus: "Niebo wywróci się i ziemia w waszej obecnoci, a żywy z Żywego nie ujrzy mierci ani strachu, gdyż Jezus rzekł: "Kto znalazł samego siebie, tego wiat nie jest wart".
112 Rzekł Jezus: "Biada temu ciału, które zależy od duszy. Biada tej duszy, która zależy od ciała".
113 Zapytali Go uczniowie Jego: "W jakim dniu nadejdzie królestwo?" "Ono nie nadejdzie wtedy, gdy go wyczekujš. Nie będš mówić: 'Oto tutaj, albo oto tam', lecz królestwo Ojca rozszerza się na ziemi, a ludzie go nie widzš".
114 Rzekł im Szymon Piotr: "Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie sš godne życia". Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę jš, aby uczynić jš mężczyznš, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyznš, wejdzie do królestwa niebios".
|