| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| czy jest dla Was miłość | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 89 |
|
Co sadzicie o miłośći, czy to tylko chemia?? Czy moze zauroczenie, które z biegiem czasu zmienia się w przyzwyczajenie do drugiej osoby? Czy prawdziwa miłośc istnieje??
Ja jakoś nie miałam czszęscia jej spotkac :((
Pozdrawiam cieplo
|
|
|
Naukowo rzecz biorąc jest to zwykła chemia.
A z drugiej strony to uczucie. Piękne uczucie. Mnie pewnie nie spotka nie spotka trudno:P Zawsze się można odkochać.
[%sig%]
|
|
|
WYCKRET, zaświergolenie to zwykła chemia.
Miłość to chyba coś więcej...
|
|
|
Ja tem chemii nie lubie bo zawsze miałem z niej 2 lub 3 na koniec:P Więc żadko o niej wspominam. Ale z NAUKOWEGO punktu widzenie to czysta CHEMIA. Stety.
takie są realia. Może jestem zbyt prymitywny żeby zrozumieć głębsze wiążące się z tym przesłanie ale taki już jestem. Ale prosty nie znaczy głupi. I po drugie ostatnio mam depresje.
[%sig%]
|
|
|
Uczucia to już sfera duszy.
Prawdziwa miłość jak najbardziej tam pasuje.
|
|
|
Dusza nie ma z miłością NIC wspólnego. Dziwnie to brzmi ale tak jest. Osobowość i owszem ale nie dusza. Dusza jest amorficzna i nie zdolna do miłości. Być może naszą osobowość jest przedstawicielem duszy.
Zatem radzę się "milować" i kochać puki możecie:DDDD
[%sig%]
|
|
|
no nie wiem...
ja bym chciała, żeby moja dusza i osobowość (jak to piszesz)
była jednością. Byłoby całkiem fajnie...
Mam nadzieję, że się mylisz WYKRET.
Pozdrawiam!
|
|
|
Ja też. I to nie z uwagi że JA tego chcę ale dla większości ludzi było by jak to piszesz fajniej. Nie przeżyli by rozczarowań:D BTW dusza i osobowość nie są jednością. Osobowość jest jakby "przedstawieniem" duszy. I nie WYKRET tylko WYCKRET:PPPP
[%sig%]
|
|
|
skoro miałaby być to tylko chemia to czemu niby można kochać jakieś zwierzę?? albo czemu kocham Boga choć nigdy Go nie spotkałem fizycznie jka człowieka??
[%sig%]
|
|
|
Dudi,
jeśli chodzi o zwierzęta to raczej przywiązanie.
Nie sądzę, żeby to była prawdziwa miłość.
Choć takie przypadki...
Jeśli chodzi o Boga - to jeżeli miłość jest prawdziwa
to jak najbardziej pełna jest zaufania, wiary, wyrzeczeń, nadziei,
posłuszeństwa.
Taka miłość to już nie jest chemia. To jak cytat z Biblii.
Dudi, prawdziwe wyzwanie dla człowieka to wiara, nadzieja miłość.
Jeżeli udaje Ci się to osiągnąć to jesteś wielki.
Ale posłuchaj mnie - te trzy dotyczą nie tylko
naszego stosunku do Boga, ale także do bliźniego.
Nie zamykaj się przed ludźmi - bo to nie o to chodzi.
Miłych snów!
|
|
|
kochac i byc kochanym to najwieksze szczescie czlowieka, szczesliwy ten komu sie to udalo. Milosc do Boga i zwierzat to zupelnie inny temat. Choc prawda jest ze ta duga milosc nie rani
Pozdrawiam
|
|
|
Anulcia, dlaczego ta druga nie rani?
Bo nie ma się oczekiwań?
Miłość do Boga i ludzi też by nie raniła gdybysmy potrafili tych oczekiwań się wyzbyć.
Przykładowo na temacie "Zaklęcia" jest dziewczyna, która chce zniewolić faceta
za pomocą magii, żeby latał za nią jak piesek.
Czy nie czesto zdarza się tego typu podejście? Jestesmy bezkompromisowi.
Czy tak wygląda prawdziwa miłość?
Pozdrawiam
|
|
|
Moim zdaniem miłość między 2 osobami isnieje i goraco w to wierzę (choć po tym co przeszłam mogłabym już sobie dać spokój). Chcę kochać, chcę doznawać miłości i chcę wierzyć, że to największe uczucie na Świecie. :)
|
|
|
no coż......miłość wiele ma twarzy....
Sama w sobie jest uczuciem przywiązania i szęscia...
możemy kochać Boga,ojczyzne,męzyzne,kobiete,rodzine i zwierzęta także.......
Kazda z tych miłosci jest inna...
Miłosc do Boga przejawia się zbawieniem każdej cząstki naszego ciała.....
Do ojczyzny chęcią walki o kulture i obyczaje jakie stworzylismy sobie przez lata....
Do płci przeciwnej poządaniem fizycznym i nieodpratej pokusy rozmowy i przebywania z tą osoba-głównie kontakt fizyczny.....
A do zwierzęcia....owszem przywiązanie ale milosc sama w sobie jest przeciez przywiązaniem.......
Nic nie jest jednolite i tak proste jak by sie mogło wydawać...........!
|
|
|
NIe zgadzam się z Twoimi słowoami, jeżeli uważasz, że miłość do 2giej osoby jest potrzebą kontaktu fizycznego to w takim razie nie wiesz co to jest PRAWDZIWA MIŁOŚĆ.
|
|
|
Dudi a teraz powiedz szczerze. Czy kochasz boga? Widziałeś go kiedyś? Rozmawiałeś z nim kiedyś? Zapewne nie. Nie można kochać czegoś niematerialnego jeśli nawet nie mamy pewności że to coś istnieje.
[%sig%]
|
|
|
Agus,
piszac ze milosc do Boga i zwierzat nie rani mialam na mysli, ze nie zdradzi jak facet. Bog jest milosierny kocha wszystkich, zwierze tez nie zdradzi. Nie bez powodu mowi sie ze zwierze to najwiekszy przyjeciel czlowieka, ktory nigdy nie zawiezie.
W milosci miedzy dwojgiem ludzi kazdy ma jakies oczekiwania i nie mow mi ,ze tak nie jest. Ja nigdy nie wymagalam od faceta zeby czegokolwiek sie dla mnie wyrzekal, wprost przeciwnie nie raz mowilam zeby sptykal sie sie znajomymi , jak nie mial czasu dla mnie tez nie robilam wymowek skoro mial inne obowiazki. Nie rozumie jedynie dlaczego klamal skoro jego uczucie sie skonczylo. Przez rok mowil ze wszystko jest ok i nic zlego sie nie dzieje, a fakty byly zupelnie inne. Skoro tak latwo powiedziec komus ze sie Go kocha to chyba trzeba miec tez na tyle odwagi zeby powiedziec drugiej osobie ze uczucie wygaslo, ze to byla pomylka??
A moze nie mowic kocham jesli nie wiadomo czy to ta jedyna??
Pozdrawiam
|
|
|
Anulcia nie miej manii wyzszosci !!! Ty nie mozesz od nikogo wymagac zebys byla jedyna. Najpierw nauczyc sie kochac. Jak czlowiek naprawde kocha, to nikogo swoja miloscia do niczego nie zobowiazuje. Ty w ogole nie masz pojecia o milosci go kogos. Ty kochasz siebie i oczekujesz milosci dla siebie.
|
|
|
nie znasz mnie wiec nie oceniaj. Nie mow mi ze nie wiem co to milosc, bo wiem doskonale,ale uwazam ze mowienie prady to podstawa.
Jestes niesprawiedliwa wobec mnie!!!
Dawalam nie odczekujac nic w zamian, chodzilo mi tylko o szczerosc, ktorej na brakuje na kazdym kroku
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 89 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |