Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
A więc wojna zaczyna się kończyć
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 949
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 47 | 48 | Następna strona

O godz. 4 nastąpił atak Rosji na Ukrainę - w kilku miejscach na raz. Putin tym samym został zbrodniarzem wojennym - ma i będzie miał jeszcze więcej istnień ludzkich na sumieniu. W głowie się nie mieści. To ile za głowę Putina? Ten debil chyba zwariował. Mam nadzieję, że kiedyś go dorwą.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://www.youtube.com/watch?v=CxG079zkBiU wypowiedź Maciaka na temat wojny na Ukrainie wnioski są podobne do moich czyli chodzi o demilitaryzację Ukrainy i jest umówione z Zachodem.

Bardzo trudno pomóc ludziom o takiej mentalności jak Ty, czy ten Winnicki z Konfederacji. Tak, jak napisałem wcześniej: frustracja i tęsknota za kimś, kto "silną ręką zrobi porządek". Za komuny było lepiej - komuno wróć? To elektorat PiS i Konfederacji. Tak właśnie Hitler doszedł do władzy. Biblijny Bóg też się nie... patyczkował, zabił wszystkich oprócz Noego - i też są wielbiciele takiego podejścia - bardzo niebezpieczni fanatycy. Łukaszenko, Putin - rozwiążą problemy, tylko gorzej dla Ciebie, jak Ci się później coś nie spodoba. A ci Ukraińcy to jacyś dziwni ludzie - są zabijani, ale dalej walczą - bardzo dziwne, bo powinni zaakceptować Putina, poddać się, a wtedy im lepiej będzie. No tak - walczą, bo mają wsparcie Zachodu. No tak - gdyby nie Zachód, to by się poddali Putinowi i byłoby... dobrze. Dlaczego ci dziwni ludzie wolą Zachód niż Putina? I dlaczego Polacy też? Oczywiście nie wszyscy - prawda Nicze? Z braku Putina może być Kaczyński lub ktoś z Konfederacji? Albo taki Łukaszenko? - Bardzo sprawnie rozprawił się z opozycją po wygranej w "demokratycznych" wyborach. Trzeba brać przykład z takich "wspaniałych" ludzi. Takich ludzi, jak Ty należy omijać szerokim łukiem. To nie Twoja wina, że jesteś, jaki jesteś, ale jakiś dyktator może takich wykorzystać, żeby dojść do władzy, a wtedy zrobi Ci tak dobrze, jak za komuny - jak nie będziesz się buntował oczywiście, bo inaczej może się wkur... i wtedy będzie dla Ciebie bardzo niedobrze. Tacy ludzie nie powinni mieć nigdy władzy i można współczuć ludziom z ich otoczenia, ale Ty tego nie rozumiesz, bo myślisz "bardzo logicznie", ale z psychologią u Ciebie gorzej. Rosyjscy żołnierze wszczęli bunt. Nie chcą walczyć za Putina Kanclerz Niemiec: Wszystkim rosyjskim bankom wyłączamy system SWIFT Niemcy mieli Hitlera... i wyciągnęli wnioski. Poruszające słowa Rosjanina. Tego nie pokażą w państwowej telewizji Madonna stawia się Władimirowi Putinowi. Wrzuciła nagranie. W punkt

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Hakerzy z Anonymous ujawnią dane o agentach i tajnych lobbystach Kremla! Na liście politycy, dziennikarze i nie tylko "Publikacja spodziewana jest jeszcze dziś, a na liście znajdują się również osoby z Polski. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że chodzi m.in. o polityków, dziennikarzy, a nawet prawników." Polska (PiS) też otrzymała sankcje za kwestie związane z praworządnością, za brak przestrzegania prawa i standardów europejskich. Oczywiście do standardów putinowskich czy łukaszenkowych jeszcze dużo nam brakuje, ale do europejskich też sporo. EU się zorientowała, że PiS konsekwentnie realizuje swój plan i też leje na restrykcje. Gdyby takiemu Kaczyńskiemu, czy Ziobrze dać czas, to... - gdyby tylko mieli możliwości jak... inni dyktatorzy... Możemy się pocieszać, że... na inny kraj raczej by nie napadli, ale wzorce komunistyczne mają, znają (z czasów komuny w Polsce) i realizują wobec swojego społeczeństwa i kraju, a kłamią i mówią, że tego nie robią, jak... już nie powiem kto, bo wstyd straszny. Już wolę, żeby mnie ktoś "okradał", niż okradał i jeszcze bił do tego. Policja w Polsce nie jest taka zła jak w Rosji, czy na Białorusi - nasi, jeśli biją to tylko trochę, przetrzymują i gdzieś dalej wywożą, ale kto by się przejmował takimi "błahostkami" jak sądy, czy prawa kobiet (w Polsce to jeszcze słabo rozumiany problem, bo standardy mamy... trochę wschodnie i kato...lickie), jak wojna jest - Duda przemawia i Morawiecki, i się zachwycają, jaka Polska jest... wspaniała w porównaniu do Rosji i Białorusi. Gdybyśmy nie byli w Unii, to dopiero byśmy mieli przerąbane.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jak Ukraińcy rozpoznają rosyjskich dywersantów? Pomocne są... ludowe hymny "Języki ukraiński i rosyjski są bowiem podobne." No właśnie nie - też tak myślałem, ale tak nie jest. Posłuchałem w TVN24 jakiejś Pani profesor z Ukrainy, która mówiła po Ukraińsku i tylko niektóre słowa są podobne do rosyjskich - gdyby mówiła po rosyjsku (jak Ukraińcy w Polsce), to bym zrozumiał. Chyba, że dla kogoś język polski i rosyjski też są podobne - chyba bardziej niż ukraiński do rosyjskiego. Czeski jest... dość podobny do polskiego, ale słowacki jeszcze bardziej - to taki "śmieszny polski" ;) Z tym, że czeski i słowacki są naprawdę podobne do siebie, ale rosyjski i ukraiński... ni chuja. O przepraszam, przesadziłem - to akurat mają podobne. Przynajmniej takiego sformułowania używają jedni i drudzy - trzeci też, czyli Polacy. I tak sobie marzę, że jak Putina... już nie będzie, to Rosjanie przeproszą Ukraińców, poproszą o wybaczenie i się pogodzą. Putin, jak obejmował władzę to mówił, że Rosja przystąpi do NATO i UE, ale pytanie jest, czy mówił co myśli, czy tylko dobre wrażenie chciał zrobić. Teraz to się wydaje niepojęte. Może bez Putina Rosja kiedyś zasłuży, ale musieliby się najpierw wyleczyć z... mocarstwowości, z kompleksów. Ja tam z normalnymi ludźmi z całego świata się dogaduję, bo lubię ludzi. Ale taki Putin jest tak chory, że rozmowy z nim odbiera jako słabość i myśli, jak tu kogo wykiwać, bo to tyran, baran itp.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Fatalna wpadka agencji propagandowej potwierdza plan Putina Czyli dobrze go rozszyfrowałem jako władcę... Wszechrusi - w sumie łatwe, jak się zna trochę historii. Putin też zna historię i uderzył w kompleksy Rosjan, w sprawy "narodowe" itp. W ogóle politycy określonego rodzaju lubią takie tematy, bo to trafia do ludzi, którzy czują się pokrzywdzeni, coś kiedyś mieli i to stracili... Tak, jak mówiłem - łatwo takimi ludźmi manipulować, wykorzystać, bo są rządni zemsty. Zastanawiam się zawsze, czy taki polityk wierzy w to, co mówi, czy tylko ma ludzi za "pożytecznych idiotów". W sumie nieważne, bo i tak jest niebezpieczny, a różnica tylko taka, czy jest szczery, czy nie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Zastanawiam się zawsze, czy taki polityk wierzy w to, co mówi, czy tylko ma ludzi za "pożytecznych idiotów".
też się nad tym zastanawiałem słuchając na żywo Giertycha

No niestety robi się problem w sumie bardzo poważny czy tu ktoś ma po kolei w głowie czy odbiera rzeczywistość taka jaka jest czy jaką jemu wmówiono. Czy jeżeli jest myślący inaczej to jest to zgodne z prawdą o rzeczywistości czy jest wyrazem jego jakiegoś upośledzenia. Więc niestety sprawy mają się tak. Gdy nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze. I teraz tak kapitał Wall Street po wojnie miał łapę na dostawach produktów naftowych do Niemiec. Gospodarka Niemiecka była tym mocno ograniczona i temperowana. I nasi umiłowani przywódcy naszego kraju wychodząc na przeciw życzeniom finansjery nie pozwoliła na transfer gazu przez teren Polski za całkiem sympatyczne pieniądze. To Putin i Merkelowa dogadali się o gazociągu po Bałtyku Dorobienie drugiej nitki to juz w ogóle jest potwarz dla interesów finansjery bo gospodarka Niemiec mogła by wystrzlić w przysłowiowy kosmos wię mówi się o wolnym rynku o kupowaniu tam gdzie taniej a w rzeczywistości jest to gówno prawda Jest jeszcze dodatkowy problem ze zakazują nam uzywać spalać wegiel to w tym wypadku należy mieć gaz. Tego gazu nie da się przewieźć ze Stanów bo za duże są potrzeby jeśli wszystko będziemy opalali gazem. To jest problem jak położyć łapę na surowcach rosyjskich ale tymi dysponuje Putin to są interesy takie że kapitał ma z tego zapewne zyski ale za małe. I dlatego wmanewrowano Putina w wojnę. To jest spór terytorialny ale matka kolegi jeszcze żyjąca stu letnia staruszka niechętnie wspomina jak to dotychczasowi długoletni sąsiedzi ukraińscy nagle w oczach dostali żądzy mordu i zapałali wejść w posiadanie dobrami materialnymi sąsiadów Polaków. Bo po prostu jak w rodzinach polskich było średnio 4 dzieci to u nich było po 8 a bywało mniej i więcej trafiało się 12. Jak oni mogli nie patrzeć z zawiścią na bogatszych Polaków. Żołnierz rosyjski ma problem bo jest z kraju wielonarodowego gdzie gdzie te nacje żyją sobie raczej w zgodzie choć są animozje z muzułmanami bo ci też mają nie po kolei w głowie wychowywani są inaczej ten od wiedzy wedyjskiej to tłumaczył że dla nich facet ma być bohaterem maczo a Rosjanin wychowywany jest na wynieś śmiecie pomóż matce. To się przekłada na to że jest konflikt że jak się spotka Rosjanin z muzułmaninem to ten drugi chciałby by być dominujący w sposób zupełnie pozbawiony przyzwoitości. Ale emocje rosną ale może nie do tego stopnia że jeden drugiego chciałby zabijać. Natomiast tu doszło do sporu o terytorium gdzie Ukraińcy najchętniej wyrzucili by Rosjan z ich własności nie przestrzegając ani prawa ani tej mitycznej dla nas demokracji .Ale my to znamy z naszej historii i mamy w społeczeństwie tym bardziej pamiętającym tę bezwzględność prostych ludzi mentalność chłop żywemu nie przepuści my to wiemy. Żołnierze rosyjscy starają się zachowywać w sposób cywilizowany czyli zabrakło im paliwa to walą na posterunek policji i proszą o paliwo a tu się z nich robi idiotów może słusznie Wojska rosyjskie nie wygraja tej batalii. Natomiast jest jeszcze inna sprawa wmówiono nam że mamy nienawidzić Putina a bo taki przebrzydle bogaty i on ma jeszcze chrapkę na naszą ziemię. To jest po prostu absurd ale dla inteligentnych inaczej czysta prawda. Tu się nie robi żadnego postępu w sensie budowy nowych polskich fabryk bo te mogły by dawać jakąś niezależność o korporacji które maja swoją polityki i są mocno dogadane znaczy po uważaniu będą prowadziły interesy w tym lub innym kraju. W ramach tego komuś będzie żyło się lepiej lub gorzej. Jak jeszcze się rzucimy do wojny z Rosjanami to poniesiemy straty materialne typu Wendolowi zburzą blok i nie będzie miał gdzie mieszkać bo to wielka płyta wystarczy rozwalić parę ścianek nośnych i wszystko się złoży takie działanie znowu cywilizacyjnie cofnie nas o parę dziesięcioleci do tyłu ale po co o tym wiedzieć że rozgrywka jest o pieniądze a ci na dole mają sobie skoczyć do oczu. Przy czym jest jeszcze jeden problem od bardzo dawna nie było wyznaczonych punktów do ewentualnej ewakuacji a nagle one się pojawiły nie my nie mamy pobudowanych schronów dla ludności cywilnej nikt takich nie przewidywał one za drogo kosztują osłabiło by to ilość zasobów które z stąd można pozyskiwać. Bo jakiś tam poziom bytowania trzba ludziom dać i powiedzieć że jest dobrze. Tak iż widać że program jest absolutnie przemyślany długo falowy a my jak zwykle mamy rękę w nocniku.

nicze:
wmanewrowano Putina w wojnę
Co do Ciebie też się nie pomyliłem. Masz Ty mentalność wschodnią, a nawet terrorystyczną - nie raz tu chciałeś różnym osobom "wytłumaczyć coś ręcznie". Sentyment do rozwiązań siłowych i do Związku Radzieckiego, bo Ukraińcy zabrali Putinowi to, co było jego, czyli Ukrainę, więc będzie do nich strzelał, bombardował... - przecież ma powód i co tu się dziwić. Tak, jak mówiłem wcześniej: masz podobną mentalność i dlatego zachwycasz się Łukaszenką i Putinem. Jedź tam do nich, zamieszkaj z nimi w jakimś bunkrze i nie wracaj. Putin straszy bronią jądrową - niech jej użyje jak chce - niech sobie w bunkrze odpali taką małą bombkę i świat odetchnie z ulgą. Pisz dalej Nicze, pociągnę Cię za język - już zaczęli szukać takich jak Ty. Na większości portali wyłączają komentarze lub kasują wpisy ruskich trolli, ale są lepsze sposoby - wkopujesz się konsekwentnie. A później powiesz jak Putin, że zostałeś sprowokowany. Był tu kiedyś taki jeden terrorysta z Jordanii - wrzucał zdjęcia "dzielnych bojowników", których sukcesem było m.in. wysadzenie sklepu z damską bielizną. Rozmawiałem z nim i wreszcie nie wytrzymał - powiedział, że wyładuje sobie samochód materiałami wybuchowymi, wysadzi się w powietrze i zabije przy okazji iluś tam Polaków, bo tu jest "zła atmosfera". Tak, jak wspominałem wcześniej - Putin też mógłby tak zrobić, ale nie rozumiem dlaczego tacy terroryści nie zrobią tego sami, tylko chcą zabijać innych ("swoich" też) wysyłając ich... na Ukrainę, gdzie mają zabijać, a później taki żołnierz mówi, że mówiono mu, że to miały być ćwiczenia... Ty, za Putinem tłumaczysz "lepiej": Zachód chciał Cię okraść razem z Ukraińcami, więc ich zabijaj. Ja jednak wolę być z Zachodem, niż należeć do... Wszechrusi, bo jakoś tak prostacka, siłowa mentalność jest dla mnie nie do przyjęcia. Hitler też... "wyzwalał". A ty... - sam się przyznałeś, jaki jesteś. Dziękuję Ci Nicze - przynajmniej szczery jesteś. Nie mam więcej pytań - materiał poznawczy zgromadziłem bogaty.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tajemnicze znaki na rosyjskich pojazdach wojskowych. W końcu udało się je rozszyfrować Ukraińska armia: Rosja przygotowuje prowokację, aby uzasadnić wprowadzenie wojsk białoruskich Warszawa przejmuje słynny poradziecki kompleks budynków. Przeznaczy go dla uchodźców z Ukrainy https://bezprawnik.pl/jak-pomoc-ukrainie https://pcpm.org.pl/ukraina Byś się zrehabilitował Nicze i pomógł Ukrainie, zamiast jej szkodzić. Pracownicy Gerharda Schroedera rezygnują, biuro bez personelu Anonymous publikują wiadomość do Putina. "Szykujemy operację specjalnie dla ciebie" To ludzie... internetu - wyczuleni na pewne sprawy jak ktoś chce im coś narzucić. Oni bardzo lubią ujawniać informacje, wszelkie występki, nie lubią "tajności". Nawet słynnych "ruskich" hakerów Putin teraz wkurzył. https://twojepc.pl/news42311/Anonymous-na-wojnie-z-rzadem-Wladimira-Putina.html Wszystkie ręce na pokład - jest pewna społeczność międzynarodowa ze swoimi ideałami, która nie toleruje określonych zachowań. Jak chcesz zmieniać świat na lepsze to zacznij od siebie, daj dobry przykład, bo na razie twoja postawa jest... odrażająca. Może na USA też kiedyś przyjdzie czas, jak się nie zmienią. Był na TVN24 obszerny program na temat zbrodni amerykańskich - na Obamie się skupili. Dziwne, prawda, bo to przecież stacja amerykańska... Dla takiego Polaka, jak Ty niepojęte? "Prawdziwi Polacy" chcieliby "zamknąć" TVN, bo krytykuje Polskę, tzn. PiS. Dużo w Polsce jest jeszcze do zrobienia, bo mentalność tu jest taka, że... PiS rządzi, konsekwentnie niszczy demokrację i szczuje - pamiętam komunę. Na razie jednak... trzeba pozbyć się Putina i na tym należy się skupić, a na innych podobnie myślących przyjdzie czas później. Na razie trzeba zająć się nim i jego... pieskami, bo gryzą bardzo mocno. Uderzyli w naszego sąsiada i zabijają. Ty Nicze, jak to napisałeś nie mieszkasz w bloku, więc czujesz się bezpieczny? Ja różnie - zależy kiedy, ale nie o to chodzi. Chodzi o Twój brak empatii i zamiłowanie do... bójek. Takich, jak Ty nie zapraszam, więc mi już nic nie wytłumaczysz... ręcznie. Mojej... rączki :) szkoda - wolę nie dopuszczać do takich sytuacji niż później kogoś uspokajać gazem, czy paralizatorem - to są dopuszczalne środki, ale po co - niefajne emocje. To Twój żywioł, a nie mój. Już rozumiesz dlaczego Zachód jest taki "miękki"? Obudzili się - Putin ich obudził, ale nie będą go bombardować, zabijać i ludziom bloków niszczyć. A Amerykanów jak się ucywilizują to może kiedyś do UE przyjmiemy ;) - Ruskich szybciej, bo Rosja ma 1/4 swojego terytorium w Europie, ale nie chcemy, żeby mieli więcej. Normalnych Rosjan przyjmiemy, ale bez Putina. Ciebie nie przyjmę.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Problem wojny jest problemem brudnym bo weźmy naszą bohaterska obronę Brytanii w czasie drugiej światowej a potem kazali nam zapłacić za każdy nabój który wystrzeliliśmy zostaliśmy zrobieni w "konia" Cały problem obecnej sytuacji polega na tym żeby z tego konfliktu zrobiła się druga Jugosławia. I tu jest problem, problem rzetelnej analizy tego co się dzieje doszło do zmowy żeby zrobić huzia na Józia informacje sa podawane w celu zaognienia konfliktu i to się może tylko skończyć jego większą eskalacją brak chęci do przyznania tego doprowadzi do tego ze zburzą i nasze domy a blok złożyć żaden problem. My jako Polacy pomoc humanitarna jak najbardziej ale słyszałem wypowiedź jakiegoś byłego żołnierza Grom to ten uważał że wszystkim obywatelom ukraińskim przebywającym w Polsce w wieku poborowym wydać broń i zdobędą Kreml. To jest cała narracja która jak doprowadzi do odpalenia poważniejszych broni to mówię ten blok i inny się pionowo nie utrzyma a ma pytanie ile czasu będziesz to odbudowywał ile czasu pracowali na to nasi rodzice czy my. cała ta świadomość tego jest łopatologiczna kolega numeyczny też nie rozumiał prostoty pewnych pojęć i nie chciał się spotkać żeby w jakiś sposób ręcznie wyjaśnić prostotę pewnych spraw nie rozumiał że pewnych rzeczy ogółowi się nie pisze bo bardzo wiele osób w ogóle problemami tego świata nie jest zainteresowana co może i dobrze jak nie mają do tego ciekawości przy czym to jest tak że mój ojciec jak mając jakieś też nie wiem może dziesięć czy dwanaście lat chciałem zrobić te proste doświadczenia czy perpetu mobile może istnieć to złapał pasa i chciał mi wlać żebym nie zajmował się rzeczyma które wszyscy dawno uznali za niemożliwe. Tak ale takie stanowisko otoczenia ogranicza kompletnie rozwój bo robiąc coś czegoś się uczysz jak nie zrobisz to się nie nauczysz możesz mieć fałszywą ocenę stanu typu uznajesz za niemożliwe coś co jest możliwe i na odwrót za możliwe coś co jest niemożliwe. Bez zrobienia jakiegokolwiek doświadczenia nie jesteś osobą do rozmowy ktoś oczekuje od ciebie czegoś więcej. Więc wymienianie takich doświadczeń na odległość jak już masz takie doświadczenia nie bardzo ma sens i najlepiej spotkać si.ę na męskiej rozmowie i wyjaśnić to ręcznie prawda była by oczywista a zakończyło by się to pójściem na piwo bo takie są męskie związki. To tak jak kolega opowiadał że jakoś tam w szkole coś tam się strasznie nie lubili z innym uczniem a w którymś momencie pani ich na czymś przyłapała a był trzeci na którego wypadało zwalić winę i nagle jak jeden mąż dzielnie zaczęli mówić jednym tonem "to on proszę pani to on" i odtąd byli najlepszymi kumplami. Jeśli ty Wendol nie rozumiesz takich rzeczy to masz coś z wyobraźnią a to że przyznajesz się do żeńskiego punktu widzenia to powinieneś wiedzieć że męskiego punktu widzenia nie rozumiesz i od lat pieprzysz coś o czymś czego nie zrozumiałeś jako żartu dowcipu. Po to aby go skłonić do tego spotkania. A tak w ogóle z tego żeńskiego punktu widzenia nie rozumiesz jaki byłbyś miał problem w rozmowie z muzułmaninem właśnie wychowanym na takiego maczo. Ty chcesz być na zachodzie a na zachodzie wprowadził się szariat i ze względów populacyjnych taki zachód w jaki wierzysz znasz długo nie potrwa Ja tobie w różnych sytuacjach odpuszczałem widząc że za bardzo wykazałem jakąś twoją niekompetencję jak ktoś tu jeszcze kiedyś był na tym forum i to komentował Odpuszczałem bo sam też nie uważam siebie za alfę i omegę nie mam zacięcia aby się przedstawiać jako specjalista nieomylny od wszystkiego. Ale w tobie za to został uraz i co wydaje się tobie że możesz się odszczekać to ni w pięć ni w dziewięć pieprzysz coś co nie przystaje do męskiej logiki tylko w jakieś babskiej logice jest to zbudowane. Wiesz jakie jest męskie stanowisko do stanowiska baby Ja nie mówię że mam mentalność wschodnią ja mam męski punkt widzenia taki którego nie ogarniasz. i teraz będziesz się zastanawiał jak ze swojego babskiego punktu widzenia wykazać że ktoś jest wielbłądem a nie zauważa że rozmowa jest o czymś innym. Interesuje mnie ta merytoryczność trafność opisania problemu sytuacji po to aby nie tracąc własnego czasu móc jak najlepiej wykorzystać doświadczenia innych. Te stanowisko powyżej wypracowałem na podstawie zdań innych między innymi Maciaka choć i innych ale nie chce mi się szukać do nich linków i przestrzegam ciebie że w ramach narracji anty Putinowskiej wszyscy możemy nie zauważyć jak dostaniemy niezły łomot zauważymy jak się stanie. Mówisz że zachód nie ma tendencji do brania co nie swoje za darmo no nie zapłacą złotówkę. i na Łukaszenkę uwzięli się z tego powodu że nie chciał im sprzedać różnych zakładów za jakiś tam drobny pieniądz który u nich obowiązuje. Kiedyś słuchałem kogoś kto wypowiadał się w radiu jak on się cieszy że nie ma już FSO że nie będziemy produkować gówna podobnego do do tego rumuńskiego Coś w tym stylu wypowiedział no i my nie produkujemy żadnego samochodu który mogli byśmy uważać za rdzennie rodzimy Może ktoś klepie coś pojedynczego w sztukach nie wnikam. A mój kolega rak rozbił jedną dacię Duster to kupił drugą bo nie stać go na nic droższego. I teraz weź taką sytuację kiedyś strasznie ktoś ciebie zwymyślał na jakimś forum na którym chciałeś sobie popisać i zdegustowany przyznałeś że tu na tym forum to nie ma takiego chamstwa a Ty przyczyniasz się do tego że ktoś ciebie zwymyślał bo nie zostawiłeś jemu TAK PODEJRZEWAM wolnego zdania a to że gościu był cham a to in.na sprawa. I co tu dużo mówić Jak ktoś nie chce wiedzieć nic więcej czy nic innego jak obowiązująca linia prawdy to niech sobie tkwi w swoim wyobrażeniu i będzie na bieżąco wymyślał jak to się stało że poprzednie jego wyobrażenie o rozwoju sytuacji się nie spełniło. Gdy inni mieli rozeznanie że zaistnieje raczej ta wersja bo mają świadomość rzeczy dla której ten punkt widzenia jest oczywisty jako wniosek. .

Problem jest jeszcze inny to jest problem pokoleniowy jesteś z kolejnego pokolenia które wychowano z defektem w latach sześćdziesiątych jak chodziłem do szkoły to co z tego że nauczyciele pilnowali żebyśmy się nie bili na przerwach jak wypadało to się szło na stronę inni robili za oglądających było solo czyli rozmowa dwu udowadniających swój punkt widzenia nie ważne o co poszło o jakąś rację. Były dwie równoległe klasy ja chodziłem do tej w której się dzieci uczyły i ja byłem może czwarty może piąty a potem była przerwa intelektualna na dwadzieścia parę innych osób. te były mniej zainteresowane uczeniem się. A w drugiej równoległej było ze trzydzieści parę nauka wisiała i sprawiali kłopoty. Kiedyś popadłem w konflikt z jednym bardziej kłopotliwym w zachowaniu to poszliśmy na stronę aby wyjaśnić wątpliwości kto ma rację i wyszło na to wypada się dogadać że dalsze mordobicie nie ma sensu bo nikt nie pęka. i rozstaliśmy się już w zgodzie i uważaniu względem siebie. to było może w czwartej klasie. Tak iż ty Wendol zostałeś pozbawiony takich doświadczeń i przyjaźni które z tego wynikały. Bo chłopaki wiedziały że ten nie pęka można na nim polegać. I mi tu od lat pieprzysz jakieś głupoty nie rozumiejąc różnicy pokoleń i różnicy stanowisk jakie te pokolenia mają właśnie wynikające z doświadczeń czasów w których się wychowaliśmy Były czasy że byli jacyś gitowcy taki odłam właściwie bardzo zamkniętej grupy chuliganów która starała się rządzić miastem. A to po wojnie jakieś takie klany się potworzyły. Jak takiego stanu rzeczy że to różnica pokoleń jest nie domyśliłeś się przez tyle lat dyskutowania tu ze mną na forum to ubolewam nad twoją wyobraźnią Ciebie jak by napadła dziewczynka z kwiatkiem to też czułbyś się zdominowany. Inna sprawa że niektóre "dziewczynki" to niezłe cholery. Może dobrze że przy tej różnicy intelektualnej oczywiście na twoją korzyść podejmujesz decyzję o dalszym nie rozmawianiu ze sobą

nicze:
doszło do zmowy żeby zrobić huzia na Józia
Nie na Józia, tylko na Władimira Władimirowicza Putina - i bardzo dobrze. Jeśli zaś chodzi o sprawy "firmowe", to np. w Polsce, jak zaczęła się transformacja i otworzyliśmy się na rynek światowy, na konkurencję, to polskie firmy już sobie nie radziły. Igor mi wytłumaczył, że nawet nie było odpowiedniej kadry. Ja poszedłem na SGH, ale wreszcie ekonomistów zrobiło się za dużo :) Na Zachodzie to normalne, że jedne firmy przejmują inne. Jak jakaś jest zadłużona, to się cieszą, jak ktoś to weźmie nawet za przysłowiową złotówkę. W światowej ekonomii są przepływy finansowe, kapitałowe i "odgradzanie" czegoś, bo jest "narodowe" jeszcze bardziej szkodzi. Otwórz się trochę na Zachód, poczytaj, zamiast oglądać tyle filmików na YT po rosyjsku. Jesteś "wynalazcą"? Nieraz narzekałeś, że brakuje Ci wsparcia. Gospodarki państw "wschodnich" były nastawione na przemysł ciężki, więc gdybyś coś "fajnego" do jakiegoś czołgu wymyślił, to wsparcie byś dostał ;) Na Zachodzie jest dużo różnych firm, które są zainteresowane, jak można na czymś zarobić i finansują badania. Teraz nawet coraz modniejsze są tzw. startupy. Na Zachodzie "od zawsze" było zgłaszanych dużo więcej patentów niż na "Wschodzie", bo tam od dawna liczy się innowacyjność, a nie jak na "Wschodzie" prosta siła i "okopy". Na Zachodzie sprawy "narodowe" też są rozumiane inaczej i lepiej wspierane, choć państwo odgrywa mniejszą rolę. Na "Wschodzie" wielu ludzi zostało "udupionych", bo "wchodzili w czyjeś kompetencje", za bardzo się "wychylali" - system zamiast takich posłuchać, to oceniał, czy ktoś przypadkiem nie "podrywa komuś autorytetu", jakiemuś "naczalnikowi". I mamy, jak mamy, ciągnie się za nami taka mentalność, a przez to kompleksy jeszcze większe, zdenerwowanie i chęć do rozwiązań siłowych i optyka, że jak ktoś coś sobie wypracował, to znaczy że ukradł (tak to zwłaszcza na Wschodzie się dzieje) i trzeba mu zabrać... Tak to właśnie powstają takie... Putiny. Wg mentalności wschodniej człowiek powinien być przede wszystkim posłuszny władzy, a nie się "wymądrzać", bo władca zawsze wie lepiej i może się wkurzyć na takiego "ochlapusa z kałuży". "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego." - To cytat jeszcze z czasów caratu. I wiesz - u Ruskich jest sporo ludzi, którzy chcieliby "cara" - Putin im takiego przypomina. Władza ogłupiła naród, nieposłusznych zabijała, a oni dalej tak chcą. To jakiś syndrom sztokholmski, czy co? - Raczej wyuczona nieporadność i chęć, żeby ktoś im wszystko organizował, myślał za nich, bo my lud ciemny, a te pany, wójty i plebany to mądre chłopy są i kijem można od nich dostać - błędne koło, a później rewolucja i niszczenie wszystkiego,... ostrzał artyleryjski i rakietowy, i grabienie wszystkiego, co... ukraińskie, bo oni z zachodnimi panami się układają. Dość tego Nicze - dość tej mentalności chłopskiej i wielkopańskiej, bo inaczej z tej... kałuży nie wyjdziemy. Zachód wyszedł, a Ty... widzę, co napisałeś i Cię rozumiem chyba lepiej niż Ty sam siebie. Nie tam, gdzie trzeba adresujesz te wszystkie swoje... sympatie i antypatie, a w swojej podświadomości nadal jesteś w... komunie i nie masz na nic wpływu, nawet na swoje życie i boisz się "pana", więc z "wielkim Putinem" wolisz nie zadzierać, tylko walczyć z każdym... innym. W służbach (różnych) mówią tak: "nad tobą już nawet nie trzeba pracować". Stałeś się "narzędziem doskonałym", bo masz określoną mentalność i ideologię, które współgrają z Twoimi emocjami, ale już mówiłem: "do kogo masz pretensję i o co?". Nie ten adres Nicze i niech strach nie będzie Twoim przewodnikiem. Ja tam zaczynam od siebie i w razie czego właśnie do siebie mam pretensje, że... głupi byłem. Aha - i "babą" nie jestem, tylko androgynem :) Zapraszam do lepszego świata - jak pracę nad sobą wykonasz. Taki jest warunek, bo inaczej wojny nadal będą. Jeszcze coś o politykach, takich jak Putin, czy... Kaczyński - jak sobie nie radzą, kryzys narasta, to... sprawy narodowe wyciągają. Ja się z ludźmi na Zachodzie dogaduję, dobrze się bawimy, ale na "Wschodzie" jest o to trudniej, bo mentalność nie ta. A, z resztą... - przestańmy już z tym "wschodem" i "zachodem" - wszędzie różnych ludzi można znaleźć, a w takie dywagacje "narodowe" niech wnikają sobie... politycy, którzy widzą w tym swój interes - mi z takimi nie po drodze. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się... E... tego tam, kto tak mówił? Nieważne - coś w tym stylu mądre jest :) Tylko kto są ci "proletariusze"? :) Chyba jacyś fajni ludzie :) Tak więc najpierw huzia na... Putina, a później się zastanowimy kto jest fajny, a kto nie :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Widzę Niczę, że zacząłeś "retrospekcję". Chyba "przepracowujesz dzieciństwo" - dobrze. Jak w szkole ktoś się chciał bić, to go unikałem. Aż wreszcie "największy zabijaka" tak się mnie czepnął (wszyscy mieli go dość, bo siał postrach), że nie miałem wyjścia - na "solówę" mnie wyzwał i gdybym nie poszedł, to zostałbym... wyśmiany. Koło szkoły był taki placyk porośnięty trawą i krzakami - jak się złapaliśmy za bary, to bardzo długo trwał nasz "uścisk". Zaoraliśmy placyk nogami w zwarciu - trawy i krzaków niewiele zostało. Któregoś dnia podszedł do mnie i zaproponował mi, żebyśmy "zostali przyjaciółmi". Jakiś czas się z nim "kolegowałem", ale rozmowy z nim były jakieś takie "o niczym", książek nie czytał i był bardzo słabym uczniem, a mnie docenił, bo okazałem się "silny" - na dłuższą metę znajomość z nim nie miała sensu. Wiesz Nicze - możesz komuś coś tłumaczyć, ale tu nawet nie chodzi o inteligencję, tylko o mentalność, uczucia... katolickie na przykład i dlatego to się tak nazywa. Ludzie o danej mentalności wybierają sobie określone ideologie i tego raczej już nie zmienisz - zwłaszcza w danym... pokoleniu, bo nie każdy rozwija się przez całe życie, uczy się, wyciąga wnioski... Tzn. coś tam można zmienić w sobie, ale nie wszystko.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

tak ja wolę stabilność komuny tyle że nie na równaniu do najniższego. Nowoczesność tak bardzo mnie nie interesuje.

A ja wolę socjalizm - w wydaniu szwedzkim :) Ileś tam razy przestrzegałem - nie mylcie komuny z socjalizmem. U nas za komuny tak bardzo źle, jak u Ruskich nie było i może dlatego, jak tego nie doświadczyłeś, to... Putin teraz pokazał światu. Mój ojciec za komuny był... "kolejarzem" - jak napisałeś, a dokładnie "Wars Warszawa", a później został wiceprezesem - był "społecznikiem" i załoga go wybrała. Jeździł dużo, przez wiele lat i na Wschód, i na Zachód - miał porównanie i mi opowiadał. Tak z grubsza: na Wschodzie człowiek się nie liczył, nie miał nic do powiedzenia wobec władzy, dużo pili i politykowali, a na Zachodzie tylko o pieniądzach gadali, a polityką się nie interesowali. Tak źle i tak niedobrze ;) Ale jak to... skrzyżujemy, to mamy... Polaka, który na wszystko jest wkur... i najchętniej wszystkich by pozabijał niestety, by mieć "święty spokój", bo mu spokoju nie dają, ani ci ze Wschodu, ani z Zachodu ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja inaczej się "wyżywam" - chciałbym wszystkich pogodzić, a na... Putinów mam... kijek, bo on z premedytacją to robi, co robi. Najbardziej nie lubię władców autorytarnych, co blokują rozwój ludzkości, bo się boją, że ktoś ich z "pantałyku" zrzuci. Normalnym (i mniej normalnym) ludziom spokojnie tłumaczę, ale jak widzę, że ktoś szkodzi świadomie, bo mu się to "opłaca", to się zastanawiam..., czy jest dużym szkodnikiem, czy mniejszym i czy można go tolerować. Najbardziej nie lubię ogłupiania ludzi i dlatego np. tak się uwziąłem na KrK - oni są niereformowalni, bo gdyby ich zreformować, to trzeba by ruszyć te wszystkie ich "ideały" o biblijnym "Bogu" i przestaliby istnieć. To twór feudalny i dziwię się, że jeszcze istnieją dając zły przykład. Mówiłem też, żeby nie mylić chrześcijaństwa z katolicyzmem. Komuna tak długo przetrwała, bo nazywali się socjalizmem, a KrK bezczelnie nazywa się chrześcijaństwem. Dobra - dużo już tłumaczyłem i wystarczy poczytać - większość ludzi zrozumie, a jak ktoś nie rozumie, to znaczy, że... nie rozumie, albo ma interes w tym, żeby udawać, że nie rozumie. Lubię gadać i dobrze gadam :) - wielu rzeczy się od różnych ludzi dowiedziałem, przeczytałem itp. - po to tu wszyscy jesteśmy. Aha - podobno Putin otacza się ludźmi, którzy boją się mu powiedzieć, że nie ma racji, tylko mu przytakują - zamknął się w jakimś "bunkrze" (czy kościele ;)) i... głupieje jak Hitler. Kontakt z "szerszym światem", z "zagranicą" ma w postaci Łukaszenki, ale co on mu powie? Mentalność ma podobną i też się go boi, a interes ma taki, że gdyby nie Putin, to... by go nie było, więc są na siebie skazani we wspólnym... więzieniu - świat już ich zamknął i nawet w sądzie ONZ już sprawa nabrała tempa. Pewien relikt się kończy. Boże pobłogosław internet i społeczeństwo informacyjne :) W Rosji Putin właśnie się rozprawił z... TVN24 ;) - sorry za te analogie, ale same się nasuwają.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Chyba muszę wreszcie powiedzieć tym Szwedom, że dla mnie są największymi chrześcijanami na świecie! ;) Trzeba ich uświadomić i... nawrócić, bo są mało religijni ;) A tak na poważnie, to jak ktoś ma coś w sobie, to nie ma potrzeby tego nazywać i żadnej ideologii do tego nie potrzebuje. Ideologii i nazw potrzebują zwłaszcza rządzący i wmawiają innym, że oni też, a później jak już podziały mają, to mówią, że tamci są mniej wierzący lub w co innego wierzą, bo gdzie indziej na tacę dają - inne rządy wspierają. I tak to rządzący się... urządzili i wojny wszczynają od zarania dziejów, dzięki ludziom, którzy nie rozumieją, o co chodzi. A dla Ukraińców chyba największymi... chrześcijanami są Polacy. Przemyśl. Grupa mężczyzn zaatakowała uchodźców. Policja odsyła ich na dworzec "z uwagi na bezpieczeństwo" Komuś tu jednak chyba nerwy puściły, bo zbyt duży problem i bałagan? Ale, jeśli to sprawa polityczna lub "narodowościowa", to już bardzo nieładnie. A - coś było, że "śniadych" zaatakowali ci biali mężczyźni - "white power"? Chyba coś w tym stylu. Żeby wiedzieli, ilu różnych "kolorowych" było w byłych republikach Związku Radzieckiego i na Zachodzie też są. Nawet Jezus był "śniady" - no na pewno bardziej niż "prawdziwi Polacy". Ci uchodźcy mają dość, są zmęczeni, wycieńczeni, cieszą się, że dotarli do Polski, a tu takie powitanie? Oj bardzo nieładnie. A może tego posłuchali? Polska pomaga uchodźcom, Braun boi się "dekompozycji państwa". Te haniebne słowa przejdą do historii To chyba najlepsze: "(...) grożącym dekompozycją państwa polskiego z uwagi na to, że te osoby mają perspektywę partycypowania w procedurach demokratycznych i już w tej chwili oferuje się im preferencyjnie dostęp do środków komunikacji, służby zdrowia, mowa jest o otwieraniu polskich szkół, przedszkoli." Konfederacja mówi o zagrożeniu wynikającym z partycypowania w procedurach demokratycznych :)) Kto, jak kto, ale Konfederacja... to może z PiS-em się porównywać i o ten sam elektorat walczą - wiem, że są przepływy - np. moja była żona stwierdziła kiedyś, że PiS jest "za miękki" i teraz właśnie Brauna podziwia - to jej idol. Konfederacja z "covidianami" walczyła, ale z taką mentalnością, to by lekarzy dokonujących aborcji też pozabijali, jak to się niestety czasem w USA dzieje, bo tam też jest sporo "bardzo wierzących i konkretnych" ludzi. Lekarze ratują życie i zdrowie... matek, dzieci ("nienarodzonych" też) i innych chorych, na covid też, ale zdaniem oszołomów typu Braun tylko zabijają, więc on chce ich też... powywieszać - "będziesz wisiał" to są jego słowa - bardzo konkretny człowiek czynu i bardzo wierzący :/ Gdyby tacy "chrześcijanie" przejęli władzę, to te szczytne idee chrześcijańskie, o przepraszam - wcześniejsze, starobiblijne by wprowadzili w życie i Bóg by się wreszcie ucieszył i nimi zachwycił, bo robili by podobnie do tego ich "Boga" wymyślonego właśnie przez takich ludzi do celów... politycznych. Staram się to wszystko jakoś "odkrywczo", czy jakby "zabawnie" ujmować, ale to ani odkrywcze, ani zabawne nie jest. Też już mam dosyć i niedobrze mi się robi, bo co za dużo, to niezdrowo.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://www.youtube.com/watch?v=CtuDi44JywQ masz wypowiedzi Darka Kwietnia dla pokoleń "waszych" czyli tych późniejszych niż lat 50 60 to jest kwestia odporności psychicznej wiesz co będzie nic nie możesz z tym zrobić to co już się obwiesisz.. Trzeba mieć taka odporność psychiczna jaką się nabyło na podwórku kiedyś tam dostałem w żeby ale jemu też dołożyłem. Obecne pokolenia tak jakoś bez konfliktowo wychowane nie umieją być w konflikcie nie stosują gradacji konfliktu stopniowania stanu konfliktu powiedzieli sobie parę słów a bo mieli taka potrzebę rozeszli jutro zapomnieli bo już nie istotne teraz to nawet mi trudno się wypowiadać o "waszym" podejściu do sprawy bo co powiem to każdy zakwestionuje. Wmawiając sobie i innym prawdę która jest jego i nie koniecznie jest prawdziwa. Dowodem na to jest fakt że przez tyle lat nie wykazałeś zrozumienia dla "naszej" dyskusji z numerycznym. A ja chciałem go koniecznie spotkać aby nie musiał się wywnętrzać na publicznym ścieku. Tak jak tu zauważyłeś
wendol:
Widzę Niczę, że zacząłeś "retrospekcję". Chyba "przepracowujesz dzieciństwo" - dobrze.
absurd jakiś kiedyś miałeś kilku kolegów mogłeś ich fizycznie spotkać wiedziałeś jak mogłeś na nich liczyć a teraz ludzie wytwarzają jakieś wynurzenia internetowe po których oczekują tysiąca czy tysięcy lajków a jak przychodzi co do czego z tą fizyczną stroną realnej pomocy to jest tak sobie. Problem jest taki że jak dochodzi teraz do tych antagonizmów pis po to mimo różnic politycznych jak trzeba pomóc to nie mówisz że tego nie znasz tylko pomagasz a bo 50 czy 60 lat temu byliście kolegami i liczy się to że byliście na jednym podwórku i potłukliście się parę razy ale ale macie do tego sentyment a nie zadrę w sercu.

Nie ma widoków na pokój. Wojna będzie długa i okrutna "Odpowiadając na nasze pytania, Johnson podkreślił, że Zachód będzie zaostrzał sankcje wobec Rosji, w tym poprzez dalszą blokadę systemu transakcji SWIFT i zamrożenie aktywów oligarchów powiązanych z Putinem. Ale zaprzeczył, aby celem było obalenie reżimu w Rosji." Nie mówią o tym, ale to robią - na ile mogą, potrafią i się nie boją, ale się przyczyniają. Tylko, że Putin to szaleniec (w Europejskich kategoriach pojęciowych) i jeszcze nie wiadomo, co mu do łba może strzelić (oby kula - jak to powiedział Sikorski), więc taka np. GB woli, żeby Putin się na nich nie wkurzył. Polska, Polacy inaczej podchodzą do takich wojen (bardziej jak Ukraińcy) i dywizjon 303 był dużo skuteczniejszy od angielskich, bo... był taki żart, że Anglicy to "five oclocki" i "flegmy", i co, by się nie działo, to o piątej puszczali stery i pili herbatkę. Za Hitlera Anglicy byli na swojej wyspie za kanałem i... wiecie jak było - obudzili się dopiero, jak ich zaatakował. Putin raczej nie odpuści - bo to narwany chłopak, charakterny i jakby się wycofał, to by była jego osobista porażka, bo ludzie zginęli, a Ukrainy nie ma - tzn. on. Czarno to widzę, a tacy Anglicy myśleli, że Hitler się Polską zadowoli, jak będą cicho siedzieć. Nie wiem, jakie są powiązania Putina z różnymi grupami ideologicznymi, ale wiem, że w Rosji jest sporo grup narodowców nawet faszyzujących (w Polsce też trochę) i takiemu "silnemu człowiekowi" mogą imponować, bo "ducha narodu podtrzymują" - PiS też się do takich "uśmiecha", ale wracając do Putina, to jest jeszcze gorzej, bo wiecie... - była Wielka Rosja (Związek Radziecki) i została upokorzona - Putin chyba bierze to do siebie i chce zostać "zbawcą" (po swojemu), bo Zachód już mu "wiele republik odebrał" i teraz jeszcze Ukraina. Bardzo niedobrze, bo Putin chyba wczuł się w rolę i nie "wytrzyma kolejnego upokorzenia". Bardzo źle. Teraz jeszcze może "mobilizować" społeczeństwo, jak PiS i używać podobnej retoryki w stosunku do Zachodu, że się wtrącają, zaszkodzić chcą, sankcje nakładają i uderzają w "suwerenność", wewnętrzne sprawy... A u Ruskich jeszcze większe kompleksy są i tęsknoty za mocarstwem niż w Polsce, bo nim naprawdę byli i to niedawno. Naprawdę bardzo źle jest. Michał Szułdrzyński: Rząd miał rację, ale nie we wszystkim Ktoś też to zauważył, a PiS jest naiwny, co do UE i Polaków - mam nadzieję, że Putin otrzeźwił... wszystkich w różnych kwestiach. Tylko, że... wszystko się wali - najpierw covid, a teraz Putin. Zmiany drastyczne nadchodzą, kryzys jakiego jeszcze nie było za życia... wielu, a mi to wygląda nawet na koniec... systemu, jaki znaliśmy. Gdzie Igor? Niech weźmie Tarota i powie, co będzie. To już nie jest nawet żart. A Zachód kalkuluje, co mu się opłaca. Mówiłem, że nadejdą takie czasy, że z braku pieniędzy świat nie będzie już mógł ruchów wykonywać. Trochę pocieszające jest to, że Putina to też dotyczy. Zachód z nim rozmawiał, a on się przygotowywał do wojny: pieniądze zgromadził, ale go "odcięli". W Rosji ich trzymać nie mógł, bo musiałby sam sobie procenty wypłacać, a to bez sensu. Złoto ma, ale co z nim zrobi, musiałby sprzedać... sobie? W ogóle nie rozumiem, o co ludziom z tym złotem chodzi. To naprawdę jest wojna - inflacja... Chyba każda waluta traci teraz na wartości - coś tam Nicze i Jackowski wspominali o wymianie barterowej. Covid, a teraz Putin... sobie "dobry moment" wybrał. Koncerny farmaceutyczne się nachapały... i może o to im chodziło, ale gospodarka... w rozsypce. Putin ma węgiel, ropę, gaz, a Zachód... papierki. Jak gospodarka światowa wejdzie w tryb "wojenny", to takie rzeczy będą się liczyły i żywność. Tylko dlaczego się mówi, że wojskom Putina brakuje paliwa i żywności? O tym nie pomyślał? A może, o boże... Może pomyślał o... wywołaniu jeszcze większego kryzysu światowego, dobiciu tego zachodniego systemu, bo w takich warunkach Rosja sobie lepiej poradzi? Tak coś kiedyś (nawet przed covidem) pisałem, że ten system jest słaby, działa "na styk" i jakiś większy problem, kataklizm itp. to "dobije". Jeśli tak, to czas działa na korzyść Putina. Polska jest w dużej mierze rolnicza - żywność jest, prądu też chyba trochę... Nicze... - ziemię trzeba uprawiać - żarcie, biopaliwa, wiesz... to wszystko i ten motocykl parowy... :) Ja mam spory zapas szwedzkiego, czystego paliwa, szwedzką kuchenkę, ogrzewacz naftowy, naftę też, lampki naftowe, świeczki - przykrywasz doniczką i masz ogrzewacz... Las jest w Rembertowie, 1200 metrów kwadratowych podwórka, ziemniaki można uprawiać i nie tylko na niepiachu :) Piecyk "rakietowy", na gaz drzewny... tylko po co ten piec na gaz ziemny, skoro Putin kurek zakręci? A... przekop mierzei wiślanej i tankowce... Niefajnie się robi, bo to "zawody" będą, kto dłużej wytrzyma - Putin, czy Zachód, kto pierwszy padnie. Teraz to ludzie się będą martwić, żeby przeżyć, a Zachód rozpieszczony... Armia ukraińska już kartkę na klatce schodowej wywiesiła, czego potrzebują... - niektórych określeń nie rozumiem, bo to fachowe, wojskowe słownictwo. Coś im chyba dam: skaner częstotliwości fal analogowych i jeden nóż wojskowy... amerykański. Miałem więcej takich różnych rzeczy, ale porozdawałem jeszcze przed wojną różnym kolegom i "traperom" spod Biedronki. Dobra - jeszcze jeden plecak im dam i baterie, bo też wymienili na liście oprócz środków łączności i innych rzeczy, których nazw nie rozumiem.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nicze:
Dowodem na to jest fakt że przez tyle lat nie wykazałeś zrozumienia dla "naszej" dyskusji z numerycznym. A ja chciałem go koniecznie spotkać aby nie musiał się wywnętrzać na publicznym ścieku.
Niestety masz słabą pamięć - po pierwsze chciałem was uspokoić, bo byście się pobili - podobny pod tym względem do Ciebie. A po drugie też chciałem go zaprosić, ale odmówił tłumacząc się, że jest wstydliwym odludkiem - pisałem o tym. A co tak narzekasz, że się nie spotkaliście i dalej o jakichś sentymentach do bójek piszesz? O moją "odporność psychiczną" się nie martw - od dziecka byłem bardzo spokojny, zrównoważony, medytowałem sporo, a później na tai chi poszedłem - bardzo fajny styl, miękki, uspokajający, nie męczący, ale w razie czego można bardzo szybki ruch wykonać, jak ktoś "przyśnie" patrząc na ciebie ;) Bo wiesz - chłopcy czasem chcą się spotkać, bo kontaktu fizycznego też potrzebują. Dziewczynki się przytulają, a chłopcy poszturchują - rozumiem :) "Czterech pancernych" wrzuciłem - pierwszy odcinek jakiś tydzień? temu. Rozumiem Nicze - spoko, ale takich form "czułości" nie lubię, zwłaszcza z ludźmi... narwanymi. Zauważyłem, że mój spokój niektórych denerwuje i starają się mnie wyprowadzić z równowagi. Był taki kolejny "zabijaka" w jakiejś szkole - karate kyokushin, twardy styl reprezentował i sam do mnie podszedł, jak sobie sam kontemplowałem na WF na boisku, bo nauczyciel powiedział, żebym w piłkę nożną nie grał, bo za bardzo skaczę - powiedział, żebym przez żywopłot przeskoczył i powiedział, że do koszykówki się nadaję, więc poszedłem, ale tam nikogo nie było, tylko przyszedł ten od karate jakiś strasznie wkurwiony. Napiął mięśnie, nienawistnie na mnie spojrzał i ruszył do ataku z okrzykiem, że mnie zabije... Ja go uważnie obserwowałem, postawę przyjąłem taką... bokiem i jak... leciał, to w ostatniej chwili bardzo szybko się obsunąłem i poleciał na glebę, jakoś tak we własne nogi się zaplątał, bo jakieś zwody robił, jak go bardzo uważnie obserwowałem. Jacyś koledzy go wyśmiali i się na mnie, i na innych obraził - ja się z niego nie śmiałem, tylko uznałem, że jakiś "dziwny" i niebezpieczny jest. Jego "koledzy" mi podziękowali, bo powiedzieli, że już każdego próbował bić, a dzięki mnie przestał, choć mu wcale nie dołożyłem. Wiesz Nicze - walka to ostateczność i porażka wizerunkowa dla obu stron i jak już tłumaczyłem - emocje niefajne. Ja wiem, jakie mam możliwości i uważam, żebym komuś krzywdy nie zrobił. Posiadanie broni też powinno uczyć odpowiedzialności, ale są tacy, co jak coś takiego mają, czy potrafią, to ich... swędzi. Na pierwszej stronie tego wątku masz wierszyk o "Władku nicponiu" z YT. Obejrzałeś?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 949
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 47 | 48 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.