Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Pycha
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113

Czym jest? Czy potrafimy przyznać się przed nami samymi do pychy? Jak się ona objawia? Jak ją rozpoznać? Czy jest sens aby z nią walczyć? Zapraszam do jakże polemicznej i niekonkretnej ( akurat w sam raz na to forum ;) ) dyskusji na temat jednej z najgroźniejszych cywilizacyjno-umysłowych chorób współczesnego świata - pychy. Pozdrowienia :) [%sig%]

wszystko co widzi,czuje i słyszy nie jest warte by umierać..dudi....po za tym skad ty kurwa mozesz wiedziec co czują zwierzeta gdy sa zabijane!!!!??...a nie przypadkiem ból.....?a ktos kto sprawia drugiej istocie bol nie jest godny niczego!!

Leto-co znaczy:takich jak ty? naiwnych? dobrze wiem ze temu fanatykowi nic juz sie nie przetłumaczy ale niby dlaczego nie mialabym bronic swego zdania!?

martyno: Nie "naiwnych". :) Takich, którzy jawnie głoszą inne opinie. [%sig%]

A ja czekam na odpowiedź Brata :) Pozdrawiam:)

Szkoda Leto, że Ty swojego na służbę Bogu nie oddałeś :) Ale widać Stwórca miał cel w powoływanu nas do istnienia :) ( to był zapewne kolejny warty uwiecznienia mój kwiatek ) Odpowiedź, na którą tak czeka Old. Zaznaczam od razu kwiatki, żeby nie musiał szukać ;) A skąd Ty Martynko wiesz co czują zwierzęta? :) Nie wiesz, więc sie nie oburzaj :) ( kwiatek ) Ale fakt faktem szkoda obecnie Ziemi ( kwiatek ), która jest przecież naszą matką. Leto: W gruncie rzeczy myślimy podobnie...( kwiatek ) już dawno o tym pisałem, ale wtedy się ze mną zupełnie nie zgodziłeś. Podobnie, a tak inaczej ( kwiatek ) - Hmm... i chyba obydwaj mamy w pewnym stopniu rację... Nasuwa mi się takie jedno zdanie wypowiedziane przez papieża Pawła VI: "Największym osiągnięciem szatana w dzisiejszych czasach jest to, że ludzie powoli przestają wierzyć w jego istnienie." => to też zapewne kwiatek, ale nie mój ale paieża, pamiętaj aby to zaznaczyć :D Pax vobiscum :) Hmm... tak mnie teraz wzięlo na przemyślenia mojego pdpisu... niby wzywam wszytkich do pokoju, ale w pewnym sensie szerzę niezgodę... heh... ironia? Matka świata - Ironia ( kwiatek ) :D [%sig%]

Braciszku-inteligentny człowiek może się domyslić ze nie tylko uderzony człowiek ale także zwierze odczuwa ból,co zreszta widac po reakcji...! Myslisz ze ich piski i jęki sa wyrazem zadowolenia........???? sama Ci odpowiem:głupio myslisz...! Po za tym jak moge sie nie oburzac kiedy ktos pisze cos takiego....?wyklucza to wasze uznawanie sie za dobrych ludzi....( z natury szybko się denerwuje a jak czytam takie bzdury to jestem juz czerwona ze złosci-a mówia ze internet nie wywołuje emocji!) Na obrzędach satanistycznych tez zabija sie zwierzęta i w takiej sytuacji jest to złe..! Po co Adam i Ewa chcieli miec dzieci!??Nie widzieli ze stworza tyranów,dyktatorów,morderców,przestępców,faszystów,szowinistów,itd.............? :) eh....mam za duzo odmiennych emocji zeby sie wypowiadać....

Martyno to co piszesz jest oczywiste. Mojego pytania zgoła nie zrozumiałaś(kwiatek!!!): byłaś w ubojni? Czy jakimkolwiek innym misjcu gdzie zabija się zwierzeta? I widziałaś jak jęczą? Generalizujesz a to nie jest inteligentne ( kwiatek Old ) nie rozumiem co Twe emocje wzbudza... nikt nie chce aby zwierzęta cierpiały, ale jeśli mają pomóc w przetrwaniu gatunku ludzkiego powinny być zabijane i hodowane. Adam i Ewa nie wiem co myśleli :D Pax vobiscum :) [%sig%]

Bardzo ciekawa kwestia... Przemyślcie sobie to, co napiszę poniżej: Primo: Zwierzęta (drapieżniki) zabijają inne zwierzęta by przeżyć. Żerują na nich. Po śmierci proces rozkłądu wspomagają inne zwierzęta. Także, w ich mniemaniu, by przeżyć. Te po śmierci stają się składnikami gleby, z której wyrastają rośliny, zjadane przez roślinożerców, na których, jak powiedziałem, żerują drapieżcy. To jest wielkie Koło Życia i każde dziecko to wie. Wie, ale nie zdaje sobie sprawy z filozoficznego aspektu tak zbudowanego łańcucha pokarmowego. Żadne z tych zwierząt nie czuje się moralnie źle - wiem, że za ten lapsus brat mnie zrówna z ziemią, ale celowo przejaskrawiam - jedząc inną istotę żyjącą oraz samemu będąc zjadanym. (celowo też nie czynię różnic moralnych między zwierzęciem a rośliną - i to i to ŻYJE). Secundo: Człowiek świadomie próbuje się wyłamać z tego Koła, pełen pychy stara się postawić ponad tą "plugawą materią pozbawioną duszy". W etyce chrześcijańskiej ta pycha wyraża się przyjęciem postawy "konsumenta ostatecznego" (robaki grobowe są przez chrześcijan traktowane jak najgorszie plugastwo), a np. w filozofii Wschodu efektem tej pychy jest wegetarianizm, który jest niczym innym jak przyjęciem postawy pełnej nonszalancji i wywyższenia (podkreślam ułomność takiego rozumowania, jako że biedni wegetarianie musząc przecież COŚ jeść, zdecydowali się na rośliny. Logicznie rzecz ujmując, jedynymi produktami, jakie powinien jeść prawdziwy wegetarianin jest... ser. Zgadnijcie, dlaczego) Mamy dwa poglądy. Zwierzęcy i "ludzki". Albo pozbędziemy się kompleksów i włączymy (świadomie !) ponownie w Wielkie Koło Życia, albo do końca istnienia będziemy wbijać się w fałszywą pychę "nadrzędności ludzkiego gatunku" (i wymyślać durne uzasadnienia - np. dusza) i cierpieć faktyczną zależność od tych gatunków, którymi pogardzamy.... Globalna paranoja ? Dziękuję, nie skorzystam..! [%sig%]

Leto: primo słusznie piszesz :) I wcale Cię nie "zjeżdżam" bo rozumiem Twój sposób myślenia co do tej kwesti i z tym sposobem się zgadzam. Naturalna kolej rzeczy. Secunfo: etyka katolicka mówi o współdziałaniu z naturą dl rozwoju człowieka. Jeśli ludzie czynią inaczej to nie przez Kościół ale przez samych siebie i własną pychę. Człowiek jest postawiony nad zwierzętami, ale ponieważ jest od nich doskonalszy ma obowiązek je szanowac i otaczać troską. Dlaczego nie jemy niepełnosprawnych? Chyba nie muszę tłumaczyć. Nie ma czegoś takiego jak ostateczny konsument. Kościelna etyka mówi tylko i wyłącznie o współistnieniu razem z naturą dla dobra człowieka i przy jej poszanowaniu i niewyniszczaniu. Pax vobiscum :) [%sig%]

Bracie! Nie umieszczaj proszę w treści już tych nawiasów z napisem kwiatek. Jak Old będzie chciał coś znaleźć to napewno sobie poradzi. Aż źle się to czyta.

Niech lepiej zmieni nicka na "kwiatek" :)

:D Aga, ale chcę mu ułatwić zadanie :) Żeby nie musiał sam szukać i marnować przy tym czasu :D Ma od razu podane zdanai, które wyrwane z kontekstu mozna opatrzyć wyjątkowo trafnym i zabawnym komentarzem :) Tylko po co? I czy to będzie prawdziwe? Wg mnie po nic i to nie będzie prawdziwe ) Ale cóż :D To tylko moje skromne zdanie ( kwiatek;) ) Ale może i racja że przestanę :) Ago specjalnie na Twoją prośbę :) Old, Twojej nie wysłucham bo mnie nie poprosiłeś tylko fakt stwierdziłes :P Pax :) [%sig%]

Bracie, akurat Twoje zaznaczenia nie nadają się (przynajmiej na razie) do umieszczenia ich w stosownym wątku :) Myslę, że jeden z celów dla których został on założony powoli się spelnia, czyli - Twoje większe baczenie na to, by nie napisać kolejnej głupoty, bzdury, czegoś co okazuje się sprzeczne z tym co pisałeś wcześniej. Tak trzymaj Bracie, pilnuj się :) Nie bajdurz mi tu Bracie o kontekstach i nieprawdziwościach, bo Twoje teksty, które przytoczyłem nie zmieniają kontekstów i są jak najbardziej prawdziwe, nie martw się - zawsze na to zwracam szczególną uwagę. W innych, swoich ostatnich odpowiedziach pisałem już o celach jakie przyświecały mi podczas tworzenia tego wątku. Twój światopogląd opiera się na chwiejnych posadach mości Bracie i tamten temat to uwypukla. Zadanie mam jak najbardziej ułatwione, ponieważ piszesz i to wystarczy :) Pozdrawiam serdecznie

Leto - konsumpcja roślin wg. Ciebie jest tożsamą w sensie pychy z konsumpcją trucheł zwierząt, często umierających w męczarniach? Możesz podać jakąś bogatszą argumentację, moze być nawet filozoficzna :) Pozdrawiam Bracie, wierzysz usilnie (?) w to, iż zwierzęta muszą być hodowane i zabijane, ponieważ innej drogi nie ma, by ludzki gatunek przetrwał? Możesz uzasadnić swoje przekonanie? Pozdrawiam

no coz niedlugo szerzej odpowiem wam dlaczego człowiek nie jest stworzony do jedzenia zwierzat.....!

Chcesz być zasypana cytatami z Biblii? :) W sumie to w Bibli są sprzeczne informacje na ten temat.

Wg mnie pycha jest najgrozniejszym grzechem, bo jak odroznic pyche od wlasnej wysokiej samooceny? Wszak poradniki naszych braci zza Wielkiej Wody pelne sa tekstow- jestes madry, piekny, bogaty..... wysoka samoocena moze byc skadinad sluszna, ale jak ustrzec sie, by nie przerodzila sie w pyche???????????????????????????????????????????????

a co mnie Biblia obchodzi kiedy to wszystko naukowo jest wyjasnione...Biblia moze byc odnosnikiem tylko dla katolików-dla mnie jest zupełnie czyms innym. Ja nie interpretuje kazdego słowa tam zapisanego i nie uznaje go za najświetsze na świecie.Nie mozna slepo skupiac sie tylko na jednej rzeczy!to bzdura!

Old............... :D teraz to mnie dobiłeś :D jesteś moim wybawcą, który sprawił że przestałem pisać głupoty :D Old to podawaj konteksty!!! :D Wtedy dopiero będzie można stwierdzić czy nie zostało to wszytko "przebajdużone" :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D hmm... już odkryłem dlaczego tak często przychodzę na to frum :) poprawia mi ono humor. Pax :) [%sig%]

Martyna, kiedy dasz tą szeroką odpowiedź? Bracie nic nie przebajdurzyłem, to Twoje bajdurzenie, nie moje. Na "Ważne, czyli sentencje Brata" masz to, o co prosisz. Powtórzę, Twoje wypowiedzi, które tam zawarłem nie zmieniają kontekstu i ogólnego wydźwięku. Jeśli chcesz zmienić zdanie, powiedzieć, że to co pisałeś wcześniej względem niektórych kwestii jest już przeszłoscią, w której się myliłeś, po prostu to napisz. Pozdrawiam
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.