Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
W co zainwestować ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127

Z reguły tego typu pomysły zachowuje się dla siebie. Jednak piszemy tu o "TAJNYM", interesujemy się tajnym i szukamy przejawów utajnionego a temat chyba do takich należy skoro na świecie bieduje 3/4 ludzkości. Moją propozycją jest dzielenie się własnymi pomysłami w tej dziedzinie, poważnymi i tymi najbardziej odjechanymi. Jako ze zacząłem temat odpowiadam pierwszy :) Według mnie metale szlachetne- głównie złoto ale też i srebro które obecnie bardzo niedoszacowane i tanie w niedługim czasie zyska kilkaset % wartości. Wątek używany czy nie, przetrwa więc aby zweryfikować przypuszczenia podaję też akualne ceny skupu srebra które wynoszą od pięćdziesięciu groszy do złotówki/g.

Hola, chyba się jejmoście nieco zagalopowałyście. Czyżby na forum nie znalazło się miejsce również na tak przyziemny temat jak materialne zabezpieczenie ? Można sobie bujać w obłokach ale chyba zapominacie ze wciąż trzeba płacić rachunki. Widziałem już tutaj wątki płytsze niż ten, żeby nie powiedzieć denne, więc skąd nagle taka zajadłość wypowiedzi, do tego jeszcze z feministyczną nutą. Epitetu w wykonaniu Teji juz nie wspomnę, tu poziom kultury osobistej się kłania.
Teija:
Patriarchat wlasnie przerabiamy, przyniosl on wiecej szkod niz zyskow z "inwestycji", czas wiec na matriarchat czyli powrot do ZRODEL!!!!
Chciałabyś. Uważasz że płeć jest remedium na to o się dzieje? Śmieszne. Historia dowodzi, że kobiety gdy już się znajdą u władzy, bywają okrutniejsze i brutalniejsze od mężczyzn. Caryca Katarzyna, Elzbieta Batory, żona Mao... można by wymieniać długo więc daj sobie spokój z taką retoryką.
Teija:
Przez serce, uczucia i rozum do wladzy....nigdy odwrotnie, bo wladza zmieni uczucia i podepce serce.
Nie. Jeśli jesteś u władzy kieruj się rozsądkiem a nie uczuciami. Biorąc odpowiedzialność za czyjś los używaj umysłu zamiast kaprysów spowodowanych chwilowymi zachciankami. Logiczny tyran o wiele mniej jest niebezpieczny niż rozchwiana emocjonalnie furiatka.

rosomak:
Czyżby na forum nie znalazło się miejsce również na tak przyziemny temat jak materialne zabezpieczenie ?
No przecież uznałam to za argument na Twoją korzyść :)
rosomak:
więc skąd nagle taka zajadłość wypowiedzi, do tego jeszcze z feministyczną nutą.
Ano, dlatego, że baby tak mają - mamy swoje dni, że (jak zauważył kiedyś mój kolega z pracy i przyjaciel z dzieciństwa i wczesnej młodości) lepiej nam wtedy w drogę nie wchodzić. Przy takim bojowym duchu Teiji dałby sobie radę sama. Ja zaś mam dzisiaj dobry humor. Powód - życie jest piękne, zwłaszcza, że można znależć się w miejscu, w którym było się szczęśliwym. I to jak!!! :)

Ancik1410:
Ano, dlatego, że baby tak mają
jak sprawić by kobieta/ baba :-) jeszcze długo po orgazmie krzyczała ? ano wytrzeć sprzęt o firankę :-) to tak chyba właściwie do poziomu wypowiedzi :-)
rosomak:
. Czyżby na forum nie znalazło się miejsce również na tak przyziemny temat jak materialne zabezpieczenie ?
niestety rosomak ma racje, z racjonalnego punktu widzenia należało by porobić zapasy- z tym że na ile starczy kruszców ktróe jesteśmy w stanie zgromadzić jako szarzy zjadacze tym bardziej że w razie kryzysu zdrożeje okropnie żywność jako towar deficytowy może i można się czegoś spodziewać- ale nie ma żadnej pewności czy faktycznie i jak będzie to wyglądać tym bardziej że faktycznie nasze guru stara się doprowadzić bardziej do konfliktów, o zbliżonej być może dacie- w trakcie których popłynie masa energi ofiarnej, cierpienia,emocji, wyklęć i zupełnie różnych intencji więc całkiem zupełnie realnie zdarzyć sie może że złoto spadnie po osiągnięciu kryzysowej zamierzonej cenie i spowoduje zuborzenie inwestujących-kończą się rynki kapitałowe umożliwiające szybkie wzrosty, więc kapitał odsysany z państw i gospodarek poprzez banki i fundusze oraz prywatnych inwestorów ucieka w kruszec którego popyt winduje ceny całkiem możliwe że jeszcze grubsze ryby po prostu zrolują w ten sposób ten kapitał by dojść do bardziej komfortowej sytuacji w prowadzeniu inwestycji publicznych i rozwoju rynku taka psychoza której nieświadomie podlegamy dlatego inwestować należało by w własne systemy przetrwania na wrazie czego- reszta- to machlojki- olać

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
to tak chyba właściwie do poziomu wypowiedzi :-)
ogólnie na forum :-) bez urazizmu

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Ancik1410:
Ano, dlatego, że baby tak mają - mamy swoje dni, że (jak zauważył kiedyś mój kolega z pracy i przyjaciel z dzieciństwa i wczesnej młodości) lepiej nam wtedy w drogę nie wchodzić. Przy takim bojowym duchu Teiji dałby sobie radę sama.
O tym mowa- jak sobie wyobrażasz decydowanie o losach świata gdyby czas decyzji wypadał akurat w trakcie tych "waszych dni" Bojowy duch nie wystarczy, trzeba mieć jeszcze argumenty. Zresztą moim skromnym, szowinistycznym zdaniem, ruchy feministyczne straciłyby rację bytu w razie naprawdę poważnego kryzysu. Prawo dżungli weryfikuje bardzo szybko takie kwestie.
zbyszek123:
dlatego inwestować należało by w własne systemy przetrwania na wrazie czego- reszta- to machlojki- olać
Znowu się z Toba zgodzę. Nie wiadomo co nas spotka i zapas wody, pożywienia, najpotrzebniejsze narzędzia, każdy rozsądny człowiek powinien miec zgromadzone. Póki co jednak, nadal funkcjonujemy w systemie monetarnym i nikt nie wie jak długo ten stan potrwa.

rosomak:
Epitetu w wykonaniu Teji juz nie wspomnę, tu poziom kultury osobistej się kłania.
Kultura ,poziom kultury - co to jest ???
rosomak:
Chciałabyś. Uważasz że płeć jest remedium na to o się dzieje? Śmieszne. Historia dowodzi, że kobiety gdy już się znajdą u władzy, bywają okrutniejsze i brutalniejsze od mężczyzn. Caryca Katarzyna, Elzbieta Batory, żona Mao... można by wymieniać długo więc daj sobie spokój z taką retoryką.
Historia dowodzi, ze wojownicza plec meska tak wlasnie uformowala swoja rozumna wladza swiat, w ktorym dzis sie musisz zastanawiac w co zainwestowac by zabezpieczyc swoj materialny byt. Cala "rozumna" wladza :) Podajesz za przyklad kobiety tego samego systemu, w ktorym tkwimy.
rosomak:
Jeśli jesteś u władzy kieruj się rozsądkiem a nie uczuciami. Biorąc odpowiedzialność za czyjś los używaj umysłu zamiast kaprysów spowodowanych chwilowymi zachciankami. Logiczny tyran o wiele mniej jest niebezpieczny niż rozchwiana emocjonalnie furiatka.
Jesli jestes u wladzy, kieruj sie uczuciami i rozsadkiem. Uczucia mowia o poszanowaniu drugiego czlowieka a rozsadek o wspolnym dobrobycie.
rosomak:
Uważasz że płeć jest remedium na to o się dzieje?
Nie! Uwazam ze musi byc zachowana rownowaga meskosci i zenskosci. Co maja kobiety, nie maja tego mezczyzni i odwrotnie. Wzajemnie sie uzupelniamy, my wam jestesmy potrzebne jak i wy nam jestescie potrzebni. Ta rownowaga zostala zachwiana, szala meskosci przewazyla i w konsekwencji dzis to wy sie zastanawiacie jak zabezpieczyc swoj byt. W co zainwestowac aby zyskac. Twierdze nadal, ze to nie tego typu inwestycja wchodzi w gre. Mozesz robic zapasy, mozesz magazynowac zloto, innego rodzaju kruszce ale to w zasadniczy sposob nie zmieni formy i systemu tego swiata, ani nie zabezpieczy ciebie materialnie. Przy pierwszej trabie zaczniesz sie pakowac i gromadzic wszystko co moze ci sie przydac. Przy drugiej trabie stwierdzisz, ze nie dasz rady wszystkiego ze soba zabrac wiec zaczniesz myslec co wziac najwazniejszego. Przy trzeciej, nie zdazysz zabrac nic tylko szukac bedziesz mozliwosci przezycia. Tak to jest z materialnymi inwestycjami, im czlowiek bardziej zaprzata sobie nimi glowe, tym wiecej zabezpieczenia potrzebuje bedac bardziej zniewolony i objuczony.
Ancik1410:
Ano, dlatego, że baby tak mają - mamy swoje dni
Baby moze i tak maja, ale nie kobiety :) Poki co, ciesze sie , ze mam na tyle srodkow finansowych , ze glodna nie jestem aczkolwiek nie gromadze oszczednosci na koncie. Inwestuje w cos innego, jak mi kobiecy instynkt podpowiada, zreszta nie ja sama , udalo mi sie wprowadzic te "tajniki" w szersze grono ludzi. Najzwyklej na swiecie, stworzona zostala siec wzajemnej pomocy, czasem nikt jej nie potrzebuje a czasem tak. Gdy ktos traci prace, skupiamy wszyscy swoje wysilki na znalezienie nastepnej, w czasie bez pracy wspieramy i wspomagamy osobe a czasem cala rodzine finansowo lub kazdy z nas daje zywnosc. Znamy swoje adresy, miejsca pracy i wybralismy jeden punkt w razie W na zgromadzenie sie wszystkich. Przekonalismy sie , ze sila jest w wiekszosci. Zeby nie doswiadczylo nas PRAWO DZUNGLI stworzylismy z wlasnej inicjatywy pomoc wsparcia i oparcia. Wystarczy , ze rownowaga w naszym systemie jest zaklocona, wtedy kazdy z nas oddaje czesc od siebie by ta rownowaga zostala zachowana nadal. Jesli w malej spolecznosci jest to mozliwe kierujac sie sercem , uczuciami i rozsadkiem, w duzej spolecznosci jest to tez mozliwe- to kwestia tylko zarzadzania i przeplywu informacji. Tu nie chodzi o zysk, zabezpieczenie ale o poczucie bezpieczenstwa, ze w chwili zagrozenia - NIE JESTES SAM!!!!
zbyszek123:
dlatego inwestować należało by w własne systemy przetrwania na wrazie czego- reszta- to machlojki- olać
Prawda, jeden z takich systemow opisalam wyzej.

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Kulturą jest zauważenie że wszyscy jesteśmy niedoskonali. To że jesteśmy czasem w czymś lepsi nie predystynuje nas do wywyższania się ponad innych tylko po to aby się wywyższyć. Czasem ktoś gorszy jest w czymś innym lepszy. Jeżeli ktoś się czuje genialnym {-ą} iż nie może dyskutować o tak przyziemnych problemach jakie my tu mamy to może powinien poszukać innego miejsca do autoprezentacji. Jeśli ktoś byłby odpowiedział Tobie że masz absolutną racje w tym że porusza przyziemny problem to określając go dupkiem przyznajesz potem że tracisz swój cenny czas a mogła byś robić coś innego, na miarę swojego niemałego ego. Stwórzcie sobie z Gosiaczkiem jakieś własne miejsce do genialnych przemyśleń gdzie takie ofermy jak my nie będziemy przeszkadzali w rozpatrywaniu jedynie słusznej wizji rzeczywistości.

Teija:
Kultura ,poziom kultury - co to jest ???
:) Poczytaj. Każdy ma możliwośc zmiany świata, niestety zazwyczaj w swoim bezpośrednim otoczeniu, gronie najbliższych lub małych zwartych społecznościach Sa sprawy na które jako jednostki nie mamy wpływu więc nie truj o samorozwoju bo to nie nakarmi Twojej rodziny gdy przyjdzie zawierucha. Można sobie wmawiać że nie jesteśmy sami, że gdy zrobi się naprawdę cieżko zawsze się znajdzie ktoś kto nam pomoże tyle tylko że to mżonki. Łatwo jest pomagać mając ku temu zaplecze. Gdy wszyscy stają na krawędzi, wtedy każdy dba przede wszystkim o własny tyłek. Wiara w to że będzie inaczej jest niebezpieczna. Licz tylko na siebie a mniej bedziesz narażona na obudzenie sie z ręką w nocniku.

nicze:
Kulturą jest zauważenie że wszyscy jesteśmy niedoskonali.
Trafne spostrzezenie !
nicze:
To że jesteśmy czasem w czymś lepsi nie predystynuje nas do wywyższania się ponad innych tylko po to aby się wywyższyć. Czasem ktoś gorszy jest w czymś innym lepszy.
Tez prawda !
nicze:
Stwórzcie sobie z Gosiaczkiem jakieś własne miejsce do genialnych przemyśleń gdzie takie ofermy jak my nie będziemy przeszkadzali w rozpatrywaniu jedynie słusznej wizji rzeczywistości.
Nie wiem kto to jest Gosiaczek ??? ale dowiedzialam sie w tym momencie, ze inna choc niekoniecznie jedynie sluszna wizja rzeczywistosci odbiegajaca od wizji klubu wzajemnej adoracji na tym forum uderzyla w meskie ego :) Ciekawe co by bylo gdybym nie zastosowala epitetu - "dupku" ? Cala dyskusja rozwinela sie w obrebie tego slowa, to samo juz swiadczy o tym jak wrazliwe jest meskie ego w pooczuciu niedowartosciowania.
nicze:
Jeśli ktoś byłby odpowiedział Tobie że masz absolutną racje w tym że porusza przyziemny problem to określając go dupkiem przyznajesz potem że tracisz swój cenny czas a mogła byś robić coś innego, na miarę swojego niemałego ego.
Raczej wstrzasajac czyims ego zwracam uwage na inny punkt widzenia stosujac wasze meskie metody . Jesli zawolasz w tlumie, "ej ludzie " nikt sie nie odwroci, jesli zawolasz " ty h...u, wszyscy sie odwroca :) tak to juz jest z ludzmi, gdy mowisz "ludzkim" glosem ignoruja ciebie, gdy ich nadepniesz besztaja :) i skupiaja swoja uwage tylko na doznanym uszczerbku ego. Skad ta wiedza? Od was panowie !!
nicze:
przyznajesz potem że tracisz swój cenny czas a mogła byś robić coś innego, na miarę swojego niemałego ego.
To twoja sofistyczna interpretacja i przekonanie absolutnie wlasciwej mysli . Mowisz o wywyzszaniu sie a robisz dokladnie to samo tyle, ze przyjales pozor rzekomego umniejszania swojej wartosci lecz ostatecznie stwierdzasz - spadaj gdzie indziej jak sie nie potrafisz dostosowac do naszych wymagan i potrzeb slodzenia nam :) Typowy , meski punkt widzenia- jak nie jestes z nami to przeciw nam .

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

rosomak:
Licz tylko na siebie a mniej bedziesz narażona na obudzenie sie z ręką w nocniku.
Wlasnie tak robie, licze na siebie a przy okazji ktos moze liczyc na mnie.
rosomak:
Łatwo jest pomagać mając ku temu zaplecze.
Ludzie z zapleczem nie pomagaja, oni az trzesa sie w strachu ze mogloby im cokolwiek ubyc.
rosomak:
Gdy wszyscy stają na krawędzi, wtedy każdy dba przede wszystkim o własny tyłek. Wiara w to że będzie inaczej jest niebezpieczna.
To prawda lecz jesli mozesz przy tym zatroszczyc sie o rodzine, dzieci , wspolmalzonka, dziewczyne, chlopaka to dlaczego tak trudno jest pomoc jeszcze komus???? To nie kwestia wiary . Samo nigdy nic nie bedzie inaczej, jesli my nie bedziemy dzialac. Ile przechodziles trudnych chwil i kryzysow w zyciu ??? Wyszedles z nich, zawsze znajdziesz droge, to nie wiara lecz dzialanie i proces. Jesli zgadzamy sie na taki system, w ktorym zyjemy i nie robimy nic! aby to zmienic, nawet gdy zgromadzisz zaplecze, zainwestujesz w cos co da tobie zabezpieczenie a pozniej ten sam system rozwali to wszystko sprowadzajac swoje bydelko na wlasciwa droge, jakie znow bedziesz staral sie znalezc rozwiazanie aby czuc sie bezpiecznie ?????

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

rosomak:
Sa sprawy na które jako jednostki nie mamy wpływu więc nie truj o samorozwoju bo to nie nakarmi Twojej rodziny gdy przyjdzie zawierucha.
Zawierucha to tylko etap przejściowy. Moim zdaniem Teija patrzy dalej w przyszłość (system się wali i trzeba pomyśleć, co dalej) i słusznie komentuje stan obecny. Ja też bym wolał, gdyby to kobiety rządziły :) Stwórzmy odpowiedni system, a mężczyźni się dostosują - jak niektóre kobiety do obecnego, chorego systemu patriarchalnego.
rosomak:
Gdy wszyscy stają na krawędzi, wtedy każdy dba przede wszystkim o własny tyłek.
To zależy od danego człowieka. W "biedzie" dowiadujemy się, z kim tak naprawdę mamy do czynienia. U jednych ujawnia się skrajny egoizm, a u innych wręcz przeciwnie - w obliczu wojny, czy jakiejś klęski żywiołowej zaczynają współpracować i wzajemnie sobie pomagać. Tak pokazuje historia. Jeśli zaś chodzi o rozwój duchowy, to dla niektórych jest wręcz niezbędne, by "dostali w łeb" (zaznali takiej, czy innej biedy) - wtedy coś do nich dociera i stają się lepszymi ludźmi. http://img521.imageshack.us/img521/3112/stp60667ld9.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

rosomak:
Póki co jednak, nadal funkcjonujemy w systemie monetarnym i nikt nie wie jak długo ten stan potrwa.
sto procent racji i temat jest słuszny, wypowiedzi spaczają jedynie sens tworząc poligon dla przeciągania liny moim zdaniem wymiana kruszca na środki pieniężne jest machlojką od której trzymam się z daleka- nic nie zyskuje i nic nie trace, za cienki jestem by się bawić w grubą rybe, może i za biedny poza tym kupy się nie trzyma podwujne wartościowanie dóbr których potrzebujemy w oparciu o kasę i np. złoto a ogulnie chciałbym poruszyć kwestie odwiecznego feminizmu wychodzi jak by z płytkości własnej osobowości i dążenia do tworzenia obozów na zasadzie razem kupą a jak przejdziemy to coś najwidoczniej dla mnie skapnie otuż w oparciu o rozwój duchowy do którego wszyscy dążymy wychodzi że najpierw jesteśmy może jakimś zdrojem starych dusz dążących gdzieś ku światłu a dopiero jest nic nie znaczący fakt posiadania płci tu w świecie fizycznym- bo tak natura wymyśliła dla konieczności przetrwania fizycznego gatunku, który nam duszom jest potrzebny, nie ważne kto rządzi tym bardziej że bywa iż często facet lepiej traktuje kobietę niż one siebie na wzajem zbędne emocje, nie przekonamy nikogo że jesteśmy złoci babrając się w g... , natomiast poziom kultury jest naszą fizyczną barierą/powłoką ważną w postrzeganiu drugiej osoby, tworząc świat wewnątrz potrzebny posiadaczowi jak i postrzegającemu, nie dajmy się zwariować kiedyś dostałem sms a od wielce szanownej osoby będącej dyrektorką sklepu w którym byłem tylko kierownikiem -coś w sensie- konkurs na picie jaboli...skur...nu,...ble ble..., wszystko na poprawienie humoru oczywiście zastał niesmak do tej pory, widocznie az taki prosty nie byłem, a tego się nie dowiemy pisząc na forum, tym bardziej ze wszelkie kontakty z osobami które poznałem tu- uświadczyły w przekonaniu ,że zaglądają tu osoby o wysokim poziomie i kultury i inteligencji, aż tak swojsko tu nigdy nie będzie i to będzie blokować wzajemne zrosumienie i chęć w wartościowej konwersacji mogącej tworzyć i powielać jakieś ciekawe, konstruktywne wzorce pzdr

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

wendol:
Zawierucha to tylko etap przejściowy
Ty to rzeczywiscie wiesz :) i mysle, ze czujesz ! Nie chodzi mi o zaden aplauz ale inne spojrzenie.
wendol:
W "biedzie" dowiadujemy się, z kim tak naprawdę mamy do czynienia. U jednych ujawnia się skrajny egoizm, a u innych wręcz przeciwnie - w
Czego dowiadujemy sie w "biedzie" o nas samych ? wendol "Powrot Bogini " czyli cos co juz bylo a powraca i ta wiedza tez nie jest Tobie obca :) System sie wali, to widac, zmiany nastepuja w szybkim tempie i to tez widac, dlatego nie czas zabezpieczac sie materialnie lecz czas na przygotowanie sie zupelnie innego rodzaju. Na poziomie lokalnym trzeba pracowac i te rachunki placic ale jest jeszcze inny poziom, na ktorym jeszcze bardziej trzeba pracowac rozwijajac sie . Teraz musze isc sie polozyc na trawie, dotknac golymi stopami ziemi, przytulic moje drzewo i zaznaczyc moja obecnosc i wspolistnienie w Boskiej matrycy. Wendol chyba wie, jak kobieta zaznacza, ktora nie tyle wie, ale czuje kim jest i jaka jest jej rola . Nie umniejsza to Waszem wartosci meskiej, wrecz przeciwnie- wynosi ja na piedestal . ROWNOWAGA, we wszystkim i do niej trzeba powrocic !

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

http://vimeo.com/22471980 Popko, nie ma obowiązku się z nim zgadać.

Smiac mi sie chce z tymi kruszcami. Zgromadza je ludzie, ktorych na to stac i komu je sprzedadza w razie potrzeby zamiany na pieniadze ? Zostawcie sobie chociaz 100 zl. na bulki, zeby sie przyzwyczaic do glodu !!! Od kogo Wy ten kruszec kupujecie ? Kto ograbia Was z pieniedzy ?

Teija:
co by bylo gdybym nie zastosowala epitetu - "dupku" ? Cala dyskusja rozwinela sie w obrebie tego slowa, to samo juz swiadczy o tym jak wrazliwe jest meskie ego w pooczuciu niedowartosciowania.
Czyżby kobiety nie miały w zwyczaju obrażać się za personalne wycieczki? Poza tym nie o to tu chodzi, oburzyłbym się również gdybyś nazwała w ten sposób dowolną znaną mi osobę...
Teija:
Nie! Uwazam ze musi byc zachowana rownowaga meskosci i zenskosci. Co maja kobiety, nie maja tego mezczyzni i odwrotnie. Wzajemnie sie uzupelniamy, my wam jestesmy potrzebne jak i wy nam jestescie potrzebni.
Piszesz ładnie o równowadze płci ale przez Twoje słowa przebija zbyt często jawna niechęć do naszego "podłego" gatunku.
Teija:
Historia dowodzi, ze wojownicza plec meska
Teija:
uderzyla w meskie ego
Teija:
swiadczy o tym jak wrazliwe jest meskie ego
Teija:
Typowy , meski punkt widzenia
Teija:
gdy mowisz "ludzkim" glosem ignoruja ciebie, gdy ich nadepniesz besztaja :) i skupiaja swoja uwage tylko na doznanym uszczerbku ego. Skad ta wiedza? Od was panowie !!
...Gdy mówisz ludzkim głosem- jak się domyślam, chodzi o kobiecy głos? - Nie moża wierzyć osobie która posiada podwójną moralność.-
Teija:
rosomak: Gdy wszyscy stają na krawędzi, wtedy każdy dba przede wszystkim o własny tyłek. Wiara w to że będzie inaczej jest niebezpieczna. To prawda lecz jesli mozesz przy tym zatroszczyc sie o rodzine, dzieci , wspolmalzonka, dziewczyne, chlopaka to dlaczego tak trudno jest pomoc jeszcze komus????
Napiszę Ci dlaczego nie można pomóc wszystkim. Pewnego słonecznego dnia,wioska smerfów została ostrzeżona przez samą matkę Naturę do której na plotki wpadł Ojciec Czas, iż zbliża się chwila kiedy smerfy zostaną pozostawione same sobie bez żadnej opieki. O tym kiedy i jak długo owy stan potrwa, Ojciec czas nie chciał puścić pary z gęby. Niektóre smerfy wzięły sobie ostrzeżenie do serca i poczęły się do tego, każdy jak umiał, przygotowywać. Pracuś naprawił i wymyślił brakujące narzędzia ponieważ uznał że to będzie najwłaściwsze. Farmer zgromadził dla siebie zapasy żywności na cały tydzień i wymieniał je skrupulatnie w każdą pełnie miesiąca. Drwal wykonał tratwę aż dla dziesięciu smerfów, bo nigdy nic nie wiadomo. Ważniak, ten próbował agitować nie przejmujacą się niczym resztę smerfów ale jak zwykle wyleciał na zbity pysk z wioski. Kóregoś dnia zaszło słońce, ale nie był to zwykły zachód. Powiało mrozem a wszystkie smerfojagody ktore dotąd dojrzewały obficie na krzakach opadły na ziemię. Tej samej jeszcze nocy, Gargamel, który sobie tylko znanymi sztuczkami dowiedział się o biedzie która spadła na smerfy, wysłał Klakiera by ten grasował po wiosce. Minął tydzień. Większość smerfów siedziała już w brzuchu nienażartego kocura. Ci którzy pozostali w domach, zziębnięci i osłabieni głodem godzili się z myślą o podobnym losie. Kot w końcu gdzieś polazł ale tylko nieliczni zdecydowali się na działanie, Ci którym pozostało dość woli i siły wsiedli na tratwę by poszukać pomocy. O ich dalszym losie nikt w wiosce nie usłyszał bo juz później nie miał kto słuchać... Wybaczcie tak pesymistyzny koniec bajki, ale tak właśnie to widzę. Kilku, na każde kilka tysięcy, poczynia jakiekolwiek przygotowania na wypadek załamania się obecnego systemu. Z tych którzy to robią też moze przetrwać zaledwie ułamek bo kto wie co nas spotka. Dlatego tak upieram się przy inwestycji np. w złoto- między innymi oczywiście. Ono zawsze było uniwersalnym środkiem płatniczym i za nie najprawdopodobniej będzie tez można kupić żywność czy wodę gdy będzie o nią trudno, bo gwarantuję Wam że nikt nie odda swych ograniczonych zapasów za darmo. Transformacja, przeskok ludzkości na wyższy szczebel rozwoju, "a głodu i znoju już nie będzie"... Też chciałbym w to wierzyć ale obawiam się ze zanim nastąpi ta piękna chwila, czeka nas ostra walka o przetrwanie i chwała tym którzy zachowają po tym człowieczeństwo.
wendol:
Zawierucha to tylko etap przejściowy. Moim zdaniem Teija patrzy dalej w przyszłość (system się wali i trzeba pomyśleć, co dalej) i słusznie komentuje stan obecny. Ja też bym wolał, gdyby to kobiety rządziły :) Stwórzmy odpowiedni system, a mężczyźni się dostosują - jak niektóre kobiety do obecnego, chorego systemu patriarchalnego
Cóż znaczy przejściowy? Czyż samo nasze funkcjonowanie na tej płaszczyźnie nie jest przejściowe? W obecnych czasach rozwój jest synonimem tego jak zabepieczyć swoich bliskich i siebie przed niespodziewanym wydarzeniem. Czas na doskonalenie w drodze do światła kończy się- Jesteś kim jesteś. Afirmuj miłość, życzliwość, kreuj rzeczywistość nasycając ją pozytywnymi wibracjami ale nie zapominaj też o parasolu, gdyby pomimo słonecznych myśli spadł deszcz. Nawiasem mówiąc mam gdzieś, które z przedstawicieli danej płci obejmie rzady, byle by nas potrafił(a)wyciągnąć z tego bagna w które po częsci sami się wpakowaliśmy.

rosomak:
mądrze napisane... pozdrawiam :)

wendol:
W "biedzie" dowiadujemy się, z kim tak naprawdę mamy do czynienia. U jednych ujawnia się skrajny egoizm, a u innych wręcz przeciwnie - w obliczu wojny, czy jakiejś klęski żywiołowej zaczynają współpracować i wzajemnie sobie pomagać. Tak pokazuje historia
Niestety nie współczesna. Historia współczesna dowodzi że gdy uderza huragan lub zalewa powódź, na żer wychodzą ludzkie hieny by okraść tych którzy potrzebują pomocy. Wraz z globalną katastrofą i brakiem organów które mogły by kontrolować sytuację, ich liczba drastycznie wzrośnie bo oprócz zwykłych złodziei, pojawią ci którzy mrą z głodu... a w głodzie człowiek zdolny jest popełnić najgorsze zbrodnie.

79277:
pozdrawiam :)
Nawzajem :)

rosomak:
Czyżby kobiety nie miały w zwyczaju obrażać się za personalne wycieczki?
W wiekszej wiekszosci tak ! ja inaczej do tego podchodze, jesli znam siebie i cenie swoja wartosc nie jest w stanie obrazic mnie czlowiek, ktory mnie nie , nawet najgorszym epitetem- usmiechne sie z politowaniem i tylko tyle :)
rosomak:
Piszesz ładnie o równowadze płci ale przez Twoje słowa przebija zbyt często jawna niechęć do naszego "podłego" gatunku.
I to jest najlepsza inwestycja . Mylisz sie w swoim odczytywaniu ! Moja niechec jest do skutkow " podlych " meskich tworow, nie do samego gatunku !
rosomak:
...Gdy mówisz ludzkim głosem- jak się domyślam, chodzi o kobiecy głos?
Nie! Chodzilo mi o glos, ktory was uskrzydla, cukrzy wam bo wtedy czujecie sie dowartosciowani choc nie wyplywa z naszej-powiedzmy kobiecej potrzeby ale z waszej. Ty skupiasz sie na przetrwaniu fizycznym, aby nie byc glodnym, nie zaznac zimna ale......zycie niesie za soba rozne wyzwania i rozne zmiany. Swiat sie zmienia , sytuacje sie zmieniaja i mozliwosci rowniez. To co dzisiaj jest dla nas wazne, jutro moze okazac sie bzdetem. Nie ma sensu zastanawiac sie co bedzie, gdy bedzie ale skupiac swoja uwage na dniu dzisiejszym, co mam dzis do gara wlozyc i czy mam co wlozyc. Jesli nie , musze pomyslec i skupic swoje wysilki na tym aby bylo co wlozyc. Dzialac !!!!
rosomak:
Transformacja, przeskok ludzkości na wyższy szczebel rozwoju, "a głodu i znoju już nie będzie"... Też chciałbym w to wierzyć ale obawiam się ze zanim nastąpi ta piękna chwila, czeka nas ostra walka o przetrwanie i chwała tym którzy zachowają po tym człowieczeństwo.
Czeka nas walka na kazdym poziomie ale to nie znaczy, ze mamy siasc i plakac, rozczulac sie - co ze mna bedzie . My juz walczymy od dawna, tylko czasami zauwaza ta walke czlowiek gdy mu zaczyna bieda pukac do drzwi, wczesniej w dostatku byl slepy i gluchy na zycie innych wokolo, ktorzy z bieda i niewolnictwem zmagaja sie dluzej.
rosomak:
Czas na doskonalenie w drodze do światła kończy się- Jesteś kim jesteś. Afirmuj miłość, życzliwość, kreuj rzeczywistość nasycając ją pozytywnymi wibracjami ale nie zapominaj też o parasolu, gdyby pomimo słonecznych myśli spadł deszcz.
Boisz sie deszczu? deszcz oczyszcza , bedac na pustyni blogoslawil bys ta chwile :)
rosomak:
Nawiasem mówiąc mam gdzieś, które z przedstawicieli danej płci obejmie rzady, byle by nas potrafił(a)wyciągnąć z tego bagna w które po częsci sami się wpakowaliśmy.
I tu sie zgadzamy :) tylko ze trzeba sobie najpierw uswiadomic, ze wszyscy jak jeden jestesmy w tej piramidzie niewolnikami. Gdy my zawolamy wspolnym glosem o wolnosc, ci na szczycie runa gdy w podwalinach zburzymy ten system. Nie chodzi o rewolucje, krwawe bitki ale o transformacje, jednosc i solidarnosc mozliwa tylko gdy ludzka swiadomosc wzrosnie.

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.