|
|
"Przypuszcza się, że masa świadomości stanowiąca sumę świadomości wszystkich istot, ich myśli, uczynków wchodzi w rezonans z wiedzą kosmiczną albo jej fragmentami (rezonans morficzny) i stamtąd odbiera informacje .
Ta zbiorowa świadomość tworzy swoiste „pole pamięciowe” (pole morfogenetyczne wg R. Sheldrake’a) otaczające kulę ziemską, w którym przechowywane jest w postaci impulsów myślowych wszystko to, co ludzkość (i nie tylko ludzkość) kiedykolwiek czuła, myślała, czyniła. Trudno więc mówić jedynie o polu grawitacyjnym czy magnetycznym naszej planety."
- Powyższy cytat pochodzi z wątku Wrony który jest już nieaktywny.
Dorzucam do niego swoje trzy grosze jako następną cegiełkę do żródeł naszych zachowań jak i również przyczyn zachodzących na świecie zjawisk.
"W 1920 roku biolog z Republiki Południowej Afryki, Eugenie Marais, napisał książkę “The Soul of The White Ant”(Dusza białej mrówki). Opisał w niej eksperyment, który polegał na uszkodzeniu kopca termitów. Wbił on, mianowicie, głęboko grubą stalową płytę w środek kopca termitów. Termity naprawiły kopiec po obu stronach stalowej płyty, budując ponownie łuki i kolumny. Ich ruchy były skoordynowane, choć owady pracowały po obu stronach stalowej przegrody. Termity zbudowały łuki po obu stronach w ten sposób, że niechybnie zetknęłyby się one ze sobą, gdyby nie obecność stalowej przeszkody. Wydaje się to wskazywać na fakt pewnego rodzaju skoordynowanego wpływu, który nie został przerwany przez stalową płytę. Oczywiście nie było możliwe, by termity kierowały się w swych działaniach zapachem, jak to sugerował Wilson, ponieważ nawet te owady nie są w stanie odczuwać subtelnych zapachów poprzez stalową płytę.
Niestety nikt nie powtórzył tego eksperymentu, choć nie byłoby trudno o powtórzenie go w kraju, gdzie termity występują pospolicie. Jeżeli wynik uzyskany przez Maraisa zostałby potwierdzony w kolejnych badaniach, mogłoby to stanowić dowód na rzecz tezy o istnieniu pola, które koordynuje działania jednostek.
Wayne Potts oraz falowe manewry ptaków w locie
Jako następny, podobny przykład, rozważmy zachowanie się stada ryb. Kiedy drapieżnik dostanie się w środek stada, ryby błyskawicznie rozstępują się na boki. Po środku pozostaje wolna droga. Ryby poruszają się bardzo szybko w odpowiedzi na niespodziewany bodziec, a jednak zupełnie nie zderzają się ze sobą. Podobnie dzieje się w przypadku stada ptaków. Całe stado może zawrócić w jednej chwili, a przy tym żaden ptak nie wpada na swego sąsiada.
Współczesne badania, przeprowadzone przez amerykańskiego naukowca Wayne Potts, nad poruszaniem się stada ptaków w rejonie wydm, przyniosły bardzo ciekawe rezultaty. Pots dokładnie sfilmował manewry stada w locie, tak że potem mógł zwolnić cały proces, oglądając lot ptaków klatka po klatce. Po dokładnym zbadaniu stwierdził on, że szybkość rozchodzenia się tego, co nazwał “falą manewrową”, jest ogromna. Wynosi ona około 20 milisekund od ptaka do ptaka. Jest to o wiele szybciej, niż minimalny czas potrzebny ptakowi na zareagowanie na pojedynczy bodziec. W badaniach laboratoryjnych Potts odkrył, iż czas reakcji ptaka na bodziec wzrokowy wynosi od 80 do 100 milisekund. Tak więc jako jednostka ptak reaguje od 4 do 5 razy wolniej niż to się dzieje w przypadku stada. Manewr zwrotu stada w locie może rozpocząć się w dowolnym miejscu grupy ptaków: z przodu, z tyłu lub z boku. Zwrot rozpoczyna się zwykle od pojedynczego ptaka lub małej grupy ptaków, a następnie rozprzestrzenia się znacznie szybciej, niż to można wyjaśnić poprzez reakcję wzrokową ptaków czy inną odpowiedź na bodziec."
Informacje te pochodzą z artykułu traktującego o tzw. polu morficznym obejmującym swym zasięgiem gatunki jak i jednostki w zawarte w jego obrębie.
Zachowania ludzkie wykazują podobne zależności - obrazowo mówiąc gdy pewna grupa społeczna posiada kodeks postepowania, jest on utrwalany i pogłębiany w stopniu proporcjonalnym do ilości "wyznawców"- Dlatego niektóre paradygmaty sa tak trudne do obalenia gdyz ukorzenione są wiekami tradycji i okreslonego postepowania.
Wbrew pozorom, twierdzenie to nie neguje duchowego aspektu ludzkich postępowań ale potwierdza istnienie czegoś ponad materialnego - zbiorowej świadomości lub raczej nieświadomości która scala i reguluje.
Olbrzymie białe plamy widnieją na mapie rzeczywistego obrazu świata, możemy snuć hipotezy, poszukiwać na drodze eksperymentów i obserwacji naukowych, lub polegac tylko na ...wierze...
Faktem jest tylko jedno: Ani chrześcijanin, ani muzułmanin ani ten który wierzy w reinkarnacje ani ateista czy naukowiec nie jest w stanie ogarnąć ogromu tajemnicy która nas otacza i kazdy z przedstawicieli wyżej wymienionych może mieć rację a zarazem być dalekim od prawdy.
|