Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Obce cywilizacje, a nasza wiara
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 47

To jest kontynuacja starego wątku, który już wygasł (został "dezaktywowany") z powodu braku wpisów od ponad roku. No, to teraz coś "nowego" - temat, który od czasu do czasu powraca :) Czy w przeszłości na naszej planecie doszło do "Gwiezdnych Wojen"?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dziesiątki nowojorczyków zadzierało w górę głowy, gdy nad Manhattanem pojawiły się tajemnicze, srebrne obiekty. Większość gapiów nie miała wątpliwości - nad miasto nadleciało UFO. Z kolei policjanci i specjaliści z Federalnej Administracji Lotniczej, u których urywały się telefony nie mieli złudzeń - to będzie ciężki dzień. Przez około 45 minut nad centrum Nowego Jorku, w biały dzień, widać było niezidentyfikowane światła. W internecie natychmiast pojawiły się filmy i strony, na których stawia się jedno pytanie: "Co to było?". Władze Nowego Jorku nie wdają się w spekulacje - skłaniają się ku wersji, że obiekty nad miastem były zwykłymi balonami. __________________________________________________________________ "skłaniają się ku wersji, że obiekty nad miastem były zwykłymi balonami" Nie rozumiem czegoś takiego - coś lata przez 45 minut nad centrum Nowego Jorku i nikt nie wziął lornetki? Władze skłaniają się ku wersji... Zamiast sprawdzić... Wygląda jakby nikomu nie zależało na wyjaśnieniu sprawy. Zamiast się skłaniać ku wersji niech rozwieją wątpliwości - zrobią dobre zdjęcia z teleobiektywem, opublikują... Naprawdę nie rozumiem... Jakieś chore to wszystko - jak zwykle odrębne zdania i żadnego rozstrzygnięcia. Powiedzmy (załóżmy), że w tym przypadku nie wierzę, że to UFO, ale trudno, bym swoje zdanie opierał na wierze lub jej braku. Tak trudno w ciągu 45 minut zrobić dobre zdjęcia? Mógłbym bardzo często wrzucać tu materiały o UFO z Nautilusa, ale większość z nich jest właśnie takiej klasy - coś tam (jakieś "kulki") na niebie - żenada. Powiedziałem :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wszystko wskazuje na to ze w zamiezchlch czasach ludzie widzieli cuda cuda czyli rozwinieta technologie w jakims stopniu przynajmniej ale czy byly to obce cywilizacje czy cywilizacje bardziej rozwiniete od pozostalych pochodzacych z ziemi czy moze ziemianie co cofneli sie w czasie w bezmiarze wszechswiata wszystko jest mozliwe albo ktos sprytny celowo manipuluje nami zebysmy dochodzili do takich czy innych wnioskow logika jest przeciez jedna a zbadac cos sami nie mamy mozliwosci ani odpowiedniej wiedzy i srodkow nasowa mi sie tylko pytanie jaki to ma wplyw na nas bo chyba zadnegop bo nic sie nie dzieje wiec moze po co sie tym zajmowac na cos co i tak pozostanie ieodgadnione do czasu az jesli te cywilizacje istnieja same pierwsze nie nawiaza dialogu ale za to moze to miec wielki wplyw na wiare w sensie ze moglo to byc wszystko zainicjowane przez jakas inteligentna rase a nasza wiara w Boga czy Jezusa moze byc zachwiana bo jesli to prawda to mogla byc spreparowana a moze z kolei jakas obca cywilizacja chce abysmy tak mysleli zeby odsunac nas od wlasciwiej wiary zeby nas wykorzystac qrwa i czemu tu ufac jest masakra ale mimo tego dalej wierze w Jezusa to byl dobry czlowiek :) oile istnial bo jakos skrybowie wieeszcze tych czasow z tego co slyszalem nie pisali nic o Tej Osobie idzie sie zakrecic w tym wswszytskim pozdro a tak na marginesie jeste, ciekaw czemu Igor w avatarze ma obraz czarnego charakteru??

szesciopac:
czemu Igor w avatarze ma obraz czarnego charakteru??
To że jest "niezbyt ładny" nie oznacza zaraz że to musi być "czarny charakter". To już jest szufladkowanie, ocenianie po wyglądzie itp itd... Przecież na twarzy nie widać jaki ktoś ma charakter. Różne piękności tego świata mogą być (i moim zdaniem przeważnie są) o wiele gorszymi ludźmi niż ci lekko odstający ze swą urodą. To są dopiero czarne charaktery!!! Sześciopac- za dużo filmów chyba obeżałeś, w których czarny charakter jest niemal zawsze paskudny z wyglądu, odrażający... Sam się przekonałem że Ci "brzydcy" są przeważnie o wiele bardziej życzliwi i serdeczni, niż zakochane w sobie "piękności", które myślą tylko i wyłącznie o własnej dupie. Wyjątkiem jest moja żona :) Piękna i bardzo dobra ;) Pozdrawiam Ps. Nie uważam że to jedyny wyjątek! Na pewno jest ich więcej...

79277:
Przecież na twarzy nie widać jaki ktoś ma charakter
No dobra- trochę też przesadziłem... Sam czasami tak postępuję, że oceniam po wyglądzie... ale nie do końca... Ja zwracam uwagę na spojrzenie, na reakcję danej osoby gdy coś powiem, zaproponuję. Zwracam uwagę na to, w jaki sposób się wypowiada, jak postępuje i oczywiście w konkretnych sytuacjach twarz może dużo, albo nawet baaaardzo dużo powiedzieć o charakterze danej osoby... Osobiście uważam że znam się na tym i zwykle pierwsze lub co najwyżej drugie moje wrażenie później się potwierdza. Prędzej czy później... Często oceniam ludzi na podstawie ich zachowania i wyrazu twarzy już przy pierwszym bezpośrednim kontakcie i zwykle mam rację... Raz tylko oceniłem kogoś po zdjęciu. Tak- pokazano mi tego kogoś (jego fotografię) i oceniłem go bardzo krytycznie... Nazwałem go Narcyzem, człowiekiem zachwycającym się samym sobą, człowiekiem który uważa, że jego zdanie jest najważniejsze, że to co on robi, mówi itd jest najbardziej prawidłowe. Określiłem go jako człowieka, który pozostałych ocenia zawsze jako gorszych, który uważa, że inni są po to żeby wykonywać jego polecenia i że zbytnio odbiegają od wzorca jakim jest on sam... Oceniłem tylko jedno zdjęcie- zaznaczając, że to moje odczucie i wcale nie musi być tak jak mówię. Około pół roku później spotkałem go osobiście i wszystkie swoje domniemania potwierdziłem... Minął już ok 1 rok i wszystkie moje słowa się potwierdziły. WSZYSTKIE!!! Okazał się być takim właśnie człowiekiem, jakim go opisałem. a osoba która mnie pytała o to moje zdanie potwierdzała to wszystko w ciągu tego właśnie roku... Skąd ja to wiedziałem? Nie wiem... Mam taką intuicję co do ludzi... Ale oceniać awatar to chyba coś innego... Ze wszystkich awatarów jakie tu widziałem źle kojarzy mi się tylko jeden... Jest to awatar jakiegoś wild...coś tam. Zaraz zerknę na "zaklęcia" i dopiszę. Nie będę opisywał dlaczego, bo kilka tomów mogło by mi wyjść z tego. Pozostałe obrazki- jak dla mnie zupełnie neutrale. Pozdrawiam Ps. Sorki za ponowną zmianę tematu...

Nie rozumiem Sześciopaku, dlaczego niektórzy ludzie mają problem z Jezusem (czy Bogiem) i kwestią UFO (cywilizacji pozaziemskich). Jest tu jakaś sprzeczność? http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=85272&p=1

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

79277:
Jest to awatar jakiegoś wild...coś tam. Zaraz zerknę na "zaklęcia" i dopiszę
Ano właśnie: WiLdCaRd... Bez urazy...

79277:
To że jest "niezbyt ładny" nie oznacza zaraz że to musi być "czarny charakter".
nie chodzilomi o wyglad tylko to jest postac z filmu konkretnie z gwiezdnych wojen i jest to czaarny charakter w sensie ze jest zly niedobry :) z reszta to zgadzam sie z Toba pozdro :)

wendol:
Nie rozumiem Sześciopaku, dlaczego niektórzy ludzie mają problem z Jezusem (czy Bogiem) i kwestią UFO (cywilizacji pozaziemskich). Jest tu jakaś sprzeczność?http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=85272&p=1
a no sprzecznosc wydaje mi sie ze moze byc poniewaz jesli cuda ktore wykonywal Jezus byly tworem zaawansowanej technologii a nie jakiejs sily sprawczej to jakas sprzecznosc chyba jest w sensie takim ze zostalismy zmanipulowani w tamtych czasach w kwestii Boga bo intencje byly dobre

aa i mam Wendolu pytanie do Ciebie z innej beczki jakis czas temu przegladalem tematy tu na forum i ktos zamiescil djecie okladki ksiazki i nie moge jej odnalesc a nie opamietam tytulu dokladnie ale bylo cos w tym stylu jak nie obawiac sie chorob serca i ukladu krazenia czy cos takiegos. Pamietam jedynie ze okladka byla zielona a ze Ty duzo tutaj zamieszczasz to pomyslalem ze spytam sie Ciebie pozdro

szesciopac:
a no sprzecznosc wydaje mi sie ze moze byc poniewaz jesli cuda ktore wykonywal Jezus byly tworem zaawansowanej technologii a nie jakiejs sily sprawczej to jakas sprzecznosc chyba jest w sensie takim ze zostalismy zmanipulowani w tamtych czasach w kwestii Boga bo intencje byly dobre
Bóg Bogiem (nie mylić z "Bogami"), a Jezus Jezusem - bardzo go cenię, ale to Kościół namieszał starając się na siłę dopasować jego nauki do Starego Testamentu i ogólnie do swoich kościółkowych celów. Zależy o jakich cudach mówimy - część została zwyczajnie zmyślona lub zapożyczona z innych tradycji, a reszta... No cóż - uzdrowicieli, bioenergoterapeutów mamy i w dzisiejszych czasach, a działalność Jezusa wystarczy trochę "usprawnić" - podkoloryzować - tego typu przekłamania często występują w przekazach ustnych, legendach itp. Jeśli chodzi np. o słynny cud zamiany wody w wino, to we wcześniejszych źródłach nie jest powiedziane, że Jezus dokonał cudu, a tylko tyle, że na stołach pojawiło się wino zamiast wody. Trzeba znać tradycje, zwyczaje panujące w tamtych czasach, czyli ogólnie kontekst epoki. Wino mogli pić tylko mężczyźni (dorośli), natomiast dla kobiet była woda. Jezus wbrew zwyczajowi zarządził, aby kobietom też podano wino. Oj bardzo dziwny był ten Jezus, a aż tak złamać tradycję mógłby co najwyżej na własnym weselu, a i tak byłoby to źle widziane. Jak by nie miał żony, to w ogóle, by się z nim nie liczono. Można powiedzieć, że Jezus był "komunistą" - mówił o równości itp. :) Ogólnie podpadł zarówno władzom rzymskim, jak i duchownym. Można by tak długo o Jezusie - wystarczy poczytać - teolodzy już dawno wiedzą o tych sprawach, a jeśli są teologami związanymi z Kościołem, to nieraz z niego występują dowiadując się o kłamstwach i manipulacjach Kościoła. Co do cudów w wykonaniu Jezusa, które były tworem zaawansowanej technologii, to nic na ten temat nie wiem :) http://www.youtube.com/watch?v=8hvYLWoZH0k ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

szesciopac:
aa i mam Wendolu pytanie do Ciebie z innej beczki jakis czas temu przegladalem tematy tu na forum i ktos zamiescil djecie okladki ksiazki i nie moge jej odnalesc a nie opamietam tytulu dokladnie ale bylo cos w tym stylu jak nie obawiac sie chorob serca i ukladu krazenia czy cos takiegos. Pamietam jedynie ze okladka byla zielona a ze Ty duzo tutaj zamieszczasz to pomyslalem ze spytam sie Ciebie pozdro
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=136217&p=1 A zielona była tu: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=100273&p=10

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

w okreśie pozyskiwania punktów odniesień w zakresie wiedzy jesteśmy bardzo podatni i nam się wpaja ideologie przez długi czas po poznaniu jakiegoś tam punktu bliskiego prawdzie obiektywnej- ciężko wyciszyć czkawkę ideologiczną zaszczepioną, jej usunięcie pozostawia luke w którą się wkradają insynuacje i przekłamania, czasem trzeba długo krążyć zanim się metodą prób i błędów zbliżymy do prawdy kwestię Boga- ideologia systemu ta wiodąca musiała pozostawić by droga ewolucji nie poszła w kierunku człowieka drapieżnika na poziomie, fizycznym i psychicznym/duchowym cały pic to wodzić głupie zwierze za nos, nie skłamać i prawdy nie powiedzieć, tak by słyszało dzwony ale nie wiedziało gdzie taka wirtualizacja świata po swojemu, który nie koniecznie musi odbiegać dużo od rzeczywistości ale co ciekawe te kluczenie w zupełności systemowi wystarcza a dążenie nie przeszkadza- potem jesteśmy uwiązani do pewnych przybytków, dubr świata i otoczenia i szafa gra za to finisz- coś jak ze słów pokolenia kombi- zmierzasz na sam szczyt a tam tak naprawdę nie ma nic do czego zmierzam? poddany w średniowieczu mógł całe życie pracować koło zamku nigdy w nim nie będąc, fakt myślenia że jest tam nie wiadomo co onieśmielała i czyniła zeń poddanego dziś wiemy co tam mogło być- a poddany niewiele różnił się od biednego głupiego niewolnika podlegamy ewolucji wiedzy własnej ogłady, odkrywaniu kart, ale kiełbasa ciągle na kijku gdzieś przed nami tak byśmy czuli jej smak by się nie zniechęcić i dalej ślepo dążyli chyba- wyjątkowo kręto drogą- ale za to dla dobra systemu Bóg moim zdaniem z wielkiej miłości stworzył świat widzialny ( najprawdopodobniej kosztem powstania tego niewidzialnego ) w swej wielkiej miłości dał wolną wolę istocie którą umiłował lecz jedno istnieje kosztem i dzięki drugiemu a w miarę jedzenia apetyt rośnie To podstawowe prawo dążenia do życia i istnienia wszystkiego tylko po to by się nie skończyło Dlatego powstał tak naprawdę chyba czyściec- ale przecież każdy z nas ma wybór, a szukając zawsze znajduje choćby tylko otuchę i wiedze Boga nie zobaczymy w tym sensie w którym go rozumiemy, On jest wszędzie i nie ingeruje, nawet w kwestii życia i śmierci bo gdy prawidłowo wszystko zrozumieć to gdy stąd odejdziemy- dopiero wracamy do domu Reszta to pic na wode i strachi na lachi :-) A dla ideologii dało się i Mahometa wystawić ponad piedestały na czele pokojowej wiary co kamieniuje swoich wiernych i być może wielu morderców i współodpowiedzialnych świętymi zrobić

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

czym był spodek kilka set lat temu? nikt nie śmiał by go kojarzyć z obcymi to były Boskie znaki i Boskie pojazdy więc zamieszczanie ich na obrazach było jak najbardziej religijnym aspektem gdybyśmy się rozeszli z jakąś częścią ludzi wieki a raczej tysiąclecia temu- myślę że nasza mądrzejsza część w d... by miała ten katolicki czy nawet muzułmański światek i nie kontaktowała by się z nami choćby dla swojego własnego bezpieczeństwa jesteśmy ni duchową postacią ni drapieżnikiem czy też pasożytem prawda jest taka że na naszej planecie mogą żyć miliardy istnień inteligentnych poza wiedzą systemu, sprawnie się maskując, lub żyjąc w innym środowisku, wymiarowości i czasem dopuszczać się czynności korygującej i stymulującej w pewny sposób nas ludzi- byśmy nie uczynili zagłady ludzie wolni poza systemem nie koniecznie byli dobrzy a chęć lekkiego życia raczej doprowadzała do tworzenia się bestialskich hord skutecznie uwsteczniających swoim postępowaniem ludy terenów które zamieszkiwali, nawet aborygeni uprawiali dziwne obrzędy i ludożerstwo zagładę należy widzieć to z każdej strony- choćby zwykłe/nie zwykłe wymarcie ludzi doprowadziło by do rozwoju i mutacji wielu chorób, wirusów i zaraz- dziesiątkujących cały ekosystem, a panowanie nad tym co już zbudowaliśmy od autostrad i budowli po ośrodki i kompleksy jądrowe jest nie możliwe do opanowania przez przyrodę czy załogę kilku-nawet set spodków i ich załóg źle się wszystko kręci ale ciągle pozostajemy w ścisłej symbiozie z ziemią i naturą z jednej strony choć często jako pasożyt a z drugiej izolując ją od naszych cudów cywilizacji a dla niej śmieci mało kto zdaje sobie sprawę że stoimy u progu zbudowania istot doskonałych i sztucznej inteligencji, robotów a nawet hybryd, a możliwe że nie pierwszą cywilizacją ziemską jesteśmy to ile razy tak mogło się stać skoro w kilka tysięcy lat zbudowaliśmy taką cywilizacje a ziemia ma przeszło 4 mld lat mało kto widzi w tym zagrożenie a prędzej doskonałą siłę roboczą gdzie przecież mogło by dojść do buntu ucieczki czy nawet wojny mało kto zdaje sobie sprawę że życie mogło kwitnąć na marsie nim na ziemi cokolwiek się pojawiło, więc gdy się skończyło bytowanie ludki mogły uciec- a gdzie? Trochę techniki jeszcze i wszędzie dokoła apropo techniki- może z kilkadziesiąt lat jeszcze i okaże się że odległość to dla nas żadna bariera więc dlatego czujemy się tacy mali sami i zamknięci- ale tak ma być, chomik najlepiej zna swoją klatkie a reszta choćby i kolorowa i oczywista poza zdolnością postrzegania i rozumienia- niczym jest

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Trzeba sie dobrze zastanowic, czy ten spodek rzeczywiscie byl kilkaset lat temu ? Ludzie na ziemi potrafia pisac juz dosyc dawno. Nie brakowalo powaznych podroznikow, osadnikow i komentatorow, ale jakos w ich przekazach sprzed chociazby stu lat nie ma nic na temat kosmitow i ich statkow. Takim przykladem moze byc Strzelecki, ktory dokladnie zbadal Australie i bardzo barwnie ja opisal dla rzadu angielskiego. Pojawil sie Daniken i wszystko sie zmienilo. Teraz ludzie wierza juz nawet w zywych kosmitow zamieszkujacych potajemnie Ziemie i w stolik spirytystyczny. W czlowieka Yeti wierzyli za moich mlodych lat. Teraz on gdzies zniknal !!! Anglikom tez jakos zniknal straszny potwor z Lochness, ktory byl slawny na caly swiat. Nastapilo przekierunkowanie spoleczenstw na wyzsza technologie, z ktorej wladza korzysta, ale boi sie do tego przyznac wiec zgania na obcych. Wladza nawet nie baczy na to, ze dzisiejszy czlowiek jest na tyle dobrze rozwiniety dzisiaj, zeby tworzyc technologie od podstaw taka, ktora 60 lat temu musialo tworzyc wiele mozgow. Niszcza kogo moga, ale wciaz powstaja nowi. Ile czasu zabralo ludziom, zeby stworzyc luk ? Dzisiaj luk umie juz zrobic kazde dziecko !!!

Ty Wrona jak zwykle piszesz jak byś nie czytała tego forum. Masz sklerozę, albo coś udajesz i jak tu z Tobą rozmawiać? Mimo, że tu jesteś, to np. o starożytnych Wedach, czy o przekazach sumeryjskich nie słyszałaś? Jak byś tylko chciała, poczytała i sklerozy nie miała, to byś takich rzeczy nie wypisywała. Strzelecki UFO nie widział? Ja też - i to czegoś dowodzi? :) Jest sporo dawnych przekazów, relacji dotyczących UFO (czegoś latającego, niezidentyfikowanego, niezrozumiałego), tylko że ludzie sprzed cywilizacji technicznej porównywali to z rzeczami sobie "znanymi": jakieś boskie manifestacje lub diabelskie itp. http://sm.rac.pl/old/strefa/arts/s12012.html A tu coś z Twojego "podwórka": http://www.taraka.pl/?id=aborygeni_ufo To Ci się bardzo spodoba (bez żartów): http://www.focus.pl/dodane/publikacje/pokaz/publikacje/kregi-z-zbozu-igraszki-znanego-czy-nieznanego I to: http://niewiarygodne.pl/opinie.html?gid=11063354&img=11063367&kat=1017185&title=UFO-istnieje-Znane-osoby-ktore-wierza&sort=1&oid=20176962 A tego nie czytaj :) http://www.eioba.pl/a89061/ci_le_tajny_ufo_dokument_armii_ameryka_skiej http://www.ufoinfo.pl/index.php?id=125 A teraz wracamy, że tak powiem do meritum tego wątku: http://www.nieznane.pl/cywilizacja-bogow,390.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wrona:
Pojawil sie Daniken i wszystko sie zmienilo
Taaaa. Pojawiła się Wrona i mamy... wiecie co- haarp

:-) nie jestem nie omylny mogła wypunktować części mojego tekstu odbiegające czy niezrozumiale i byśmy przedyskutowali co nie co by wypracować stanowisko negacja wszystkiego to trochę krzyk tego chomika
zbyszek123:
więc dlatego czujemy się tacy mali sami i zamknięci- ale tak ma być, chomik najlepiej zna swoją klatkie a reszta choćby i kolorowa i oczywista poza zdolnością postrzegania i rozumienia- niczym jest
że d...d...d... tam nic niema i nigdy nie było :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

wendol, jakos tych dziel za moich czasow nie bylo !!!!

Wrona:
wendol, jakos tych dziel za moich czasow nie bylo !!!!
Nie mówiło się o tym... O HAARP-ie też nie :) I to jest właśnie piękne, że teraz wszystko na jaw wychodzi, że już można... "Za moich czasów" gdybym mówił o UFO (choć jak byłem mały, to powiedziałem rodzicom, że nie jestem ich dzieckiem, tylko zostałem podmieniony przez kosmitów), czy o jakiejś ezoteryce, to zostałbym uznany za świra :) Panował pogląd czysto materialny, a z drugiej strony ścisła, czysto kościółkowa religia. A teraz mamy wreszcie coś "pomiędzy" :) Weź wspomnij "w swoich czasach" o jakichś falach, energii, czy to pochodzenia sztucznego (np. HAARP), czy naturalnego - ludzkiego (psychotronika, bioenergoterapia), które mają wpływ na człowieka... :) Nawet dzisiaj niektórzy nie mają pojęcia i ostatnio słyszałem - jakaś dziewczyna mnie zapytała, czy ja przypadkiem jakichś czarów nie wysyłam... A wracając do Dänikena... :) http://www.youtube.com/watch?v=-YezxzTKFtk "Ancient Aliens" oczywiście oglądałaś? To też ciekawe: http://www.youtube.com/watch?v=e2fcdJ-6ye8

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wyobraz sobie wendol, ze o broni HAARP sie mowilo !!! Wiedzialam juz o niej 1974 roku.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 47
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.