Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
przyczepiania i inne takie..czy ktoś tak ma?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 41

słuchajcie, mam problem natury,nie wiadomo jakiej,nie mogę rozpoznać co mi dolega, czy to depresja czy coś związanego z metafizycznością bardziej... Od kilku lat miewam napady lęku..nie potrafię tego wyjaśnić.Przychodzi wieczorem w zasadzie tylko, kiedy robi się ciemno...zaczynam o tym myśleć i napada mnie przeraźliwy strach przed czymś- nie wiem przed czym, nakręcam się i wpadam w jakiś nieopisany wir strachu.Czuje jakby się zapadała,chce mi się wymiotować ale tak nie fizycznie tylko psychicznie, jakbym miała wyrzygać duszę(wiem jak to brzmi!).Ktoś inny opisałby to jak jakieś opętanie.Nie jestem w stanie skupić myśli, po prostu się zapadam!MUszę się bardzo skupić, żeby z tego strasznego bólu.Jak przchodzą drgawki to już jest lepiej, uspokajam się.Zazwyczaj pomagająmi jakieś zioła uspakajające.To wszystko się zaczęło kiedyś od tego, że coś się do pnie "przyczepiło" jednak nie wiem czy przyczepiło się bo przyciągnęłam to złymi myślami, czy najpierw się przyczepiło i dlatego to czułam. Taki etap trwał kilka dni i mijał...Wracał po ok. pół roku.Nauczyłam się nad tym panować.Za pierwszym razem dzwoniłam z płaczem do matki i wołałam o pomoc.Pomogło mi oczyszczanie przez osobę w rodzinie, która się tym zajmuje.Teraz zaczęło się miesiąc temu i nie mija...co wieczór to samo...trochę to opanowałam, ale jak budzę się w nocy, jest cisza i spokój zaczynam się nakręcać! I to trwa trwa..zaczyna mnie to nieźle wkurzać! Z drugiej strony zastanawiam się co by się stało jakbym się poddała strachowi..przecież nie umrę chyba naglę!? Nie wygląda to na depresję, bo w dzień jest ok. Napady lęku ale z jakiej przyczyny? CO innego to jest,może coś się we mnie otwiera przed tym 2012? Druga sprawa: Jestem z moim chłopakiem ponad rok, mamy dziecko, jesteśmy szczęśliwi, pierwszy raz jestem pewna mężczzny, chce z nim być.Ostatnio pytam go jak będziemy wychować naszą córkę, co jej będziemy mówić na temat Boga itd, ponieważ nie chodzimy do kościoła, nie chrzcimy itd, jednak ja interesuje się duchowością, energiami, ufo itd., jest to dla mnie ważne w życiu..Okazało się (dopiero teraz bo wcześniej nie chciał o tym mówić), że on nie wierzy..nie wierzy, że ma duszę, wszystko wyjaśnia rozumowo, nie wierzy w reinkarnacje, ma zupełnie odmienne poglądy.Przeraziłam się..to znaczy nie wiem jak się zachować, bo tak jak mówiłam jest to dla mnie ważny dział życia. Nie, że chce go zostawić:-) chodzi o to jak powinnam się zachować?Jak zachowuje się człowiek nie słuchający ego? Ego mówi, że jestem nieco lepsza od niego mając świadomość pewnych rzeczy? Ale wiem, że powinnam to zaakceptować i NIE OCENIAĆ..bo na razie to robię...

witam wszystkich po krótkiej nieobecności, ale bedzie sie to dosc czesto zdarzac. ja też raz miałem dziwną akcje w nocy w domu, to był weekend majowy(majówka) do opieki dostałem psa od brata. niebyła nawet puzna noc cos koło 23 na łózku oboko spała moja mama chyba nawet ledwo co zasneła, ja w łózku, a pies czegos szukał(nie umiała sobie miejsca znaleść bo swoich nie było:)), ale ja byłem tak posrany nigdy w zyciu sie tak nie bałem, i nawet nie wiem czego(chyba czułem coś,albo czyjaś obecność tylko ze była zatrwazajaca) byłem napiety jak struna, prubowałem zasnac miałem wystawiona reke poza kołdre, a gdy zimny nosek psa dotknoł mój palec czułem sie jakbym z ciała wyskoczył, i najciekawsze było to ze ten strach był jak najbardziej na jawie. co do tego chrztu jak mówi nicze te sakramenty(rytuały) do konca nie sa takie świetojebliwe jak sie wydaje. podobno nawiedzenia czy opetania w najwiekszym procencie zdarza sie ludziom bez wiary(tzw. realistą), wiec to co napisze teraz niepowinno był przeciw bogu. nie koniecznie musisz emka chcic dziecko, moze być troche wstydu czy problemu, ale mozesz dziecko wychowywac dziecko w wierze, dla boga tacy ludzie sa cenniejsi niz ci którzy posiadaja pakiet sakramentów, nawazniejsze ze mu człowiek zawierzy i znajdzie dla niego miejsce.

Ocelot:
nie koniecznie musisz emka chcic dziecko, moze być troche wstydu czy problemu, ale mozesz dziecko wychowywac dziecko w wierze, dla boga tacy ludzie sa cenniejsi niz ci którzy posiadaja pakiet sakramentów, nawazniejsze ze mu człowiek zawierzy i znajdzie dla niego miejsce.
Z tymi problemami i wstydem to jednak jest prawda. Wiele razy słyszy się o takch sytuacjach, zwłaszcza jeśli proboszczem jest starszy człowiek o własnych poglądach, troszke zacofanych i nie mająch nic wspólnego z dzisiejszymi realiami, a czasem i religią. Nagorsze jest w tym wszystkim zawsze to, że to dziecko ucirpi najbardziej. Dlaczego? Jedna decyzja dorosłej osoby może zaważyć na dalszym całym życiu małej istoty. Skoro chcesz Emkaa ochrzcić dziecko to kieruje Tobą coś więcej niż spełnienie oczywistych wydawałoby się obowiązkow rodzica - katolika. Przemyśl tą decyzję razem z partnerem na spokojnie, bo nie chodzi o Was ale o Wasze dziecko. Skoro Twój partner nie wierzy w nic, to czy wierzy w Was samych jako rodzina, jedność??? Pozdrawiam!:)

wiesz Emka jak masz takie sytuacje to podaj mi Twoj numer domowy na meila pogadamy. Mam nieograniczona ilosc darmowych minut calodobowo na europe wiec mozemy gadac dlugo:)

yohanna22:
Mam nieograniczona ilosc darmowych minut calodobowo na europe wiec mozemy gadac dlugo:)
Też tak mam, ale coś ostatnio ludzie likwidują domowe i zostawiają tylko komórki :/ A... nie tylko na Europę - jeszcze USA, Australia i chyba coś tam jeszcze :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

ahhh te komorki:))))

U nas w domciu to tylko komórki. Za podłączenie stacjonarnego ładną kase nam policzyli..

no okropnie sobie licza jak mi mam mwila to ona za sam internet placi tyle co ja za wszytko za internet,telefon domowy i telefony komorkowe. Nie dziwie sie ludzia ze rezygnuja.

Ja mam "wszystko w jednym kablu": internet, telefon i TV, ale bym chętnie z TV zrezygnował, tylko że dzieci bajki oglądają. Kiedyś Janusz Weiss (ten z Radia Zet) podczas rozmowy z rzecznikiem TePSy powiedział, że się dziwi, że ludzie jeszcze korzystają z ich usług i poleca "wszystko w jednym kablu" od konkurencji :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Do mnie żadne kable(oprócz elektryki)ani rury nie dochodzą:D więc siłą rzeczy tv-cyfra, net-radiowy, tel-komórka.. woda studnia głębinowa (niezdatna do picia)gaz w butli(obstawiamy czy nas rak zabije, czy właśnie ona) ciepełko z pieca, dobrze że mpo dojerzdza (od całych 4miesięcy) Ps. Mieszkam w Krakowie:D

mam ciotke w tp sa obsluguje firmy od nastu lat tam siedzi wiec cala rodzina wierna bo kazdy mysli ze to dobrze:) musi byc konkurencja bo o to chodzi w calym tym pieprzonym rynku, tp bylo zawsze bardzo monopolistyczne i wielu ludza tak zostalo ze tylko tp istnieje. Kazdy ma sie bic o klienta:) ja mam problem z wireleness ale nie chce mi sie z nimi wisiec godzinami i gadac z indiami przez godziny bo idziemy to do nikad zawsze:( ale przezyje ze mam kabel a moj chlop sie pyta z kim tam tak siedze na tym necie :))))dobrze ze nie poniemaju po polskiemu.

motylek:
Ps. Mieszkam w Krakowie
Teoretycznie w Krakowie, praktycznie na wsi :P

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Na wsi jest lepiej.. tam to mają wszystko. Woda, gaz, drogi...a ja chodze w wieczne upieprzonych budach:D

A masz szambo ? szmbo jest fajne czasami sie moze zatkac i trzeba przetykac.

yohanna22:
A masz szambo ? szmbo jest fajne czasami sie moze zatkac i trzeba przetykac.
No zajebiste... he he

no ostatnio wlasnie taka akcje przezylam w PL. SUPER:)ponoc winowajaca byla sol do zmywarki:)

Nie wiem czy szambo przetykać trzeba... Rury może tak. Ale samo szambo to taki duży zbiornik na ten cały gnój i troche ciężko żeby mógł się zatkać. A jeśli o rury chodzi, to chyba niważne czy prowadzą do szamba, czy do przydomowej oczyszczalni ścieków, czy też do kanalizacji po prostu... Jak się maja zatkać to się zatkają... I nie ważne czy to szambo, czy nie szambo.... Motyl- bronię Cię! ;)

Są takie bakterie w proszku, które się wsypuje do szamba i one zżerają ten szlam, w wyniku czego zostaje prawie czysta woda i... szlam, którego jest mniej, ale jest bardziej gęsty - trzeba go wybrać, bo ten, to dopiero może zapchać...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Są takie bakterie w proszku, które się wsypuje do szamba
Tak... Stosuję to w oczyszczalni ścieków. Mają pomóc w fermentacji, w oczyszczaniu.
wendol:
ale jest bardziej gęsty - trzeba go wybrać, bo ten, to dopiero może zapchać...
...i właśnie oczyszczalnie ścieków trzeba czyścić co jakiś czas (powiedzmy co dwa lata). Ale nie tak często jak wypompowywać szambo... co jest wygodniejsze i tańsze w eksploatacji. Polecam oczyszczalnie każdemu, kto nie ma dostępu do kanalizacji..

No i znowu... Temat "przyczepienia..." a mu tu o gównie piszemy ;) Pozdrawiam

79277:
przyczepienia..." a mu tu o gównie piszemy
na jedno wychodzi- choć sposoby utylizacji inne :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 41
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.