| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| O wodzie i nie tylko | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 544 |
|
http://www.youtube.com/watch?v=Y4e6Pn4iQV8&feature=related
Myślę że warto pooglądać i to co zebrał ale też to co zrobił
http://www.youtube.com/user/Chomalek
|
|
|
http://allegro.pl/listing.php/showcat?id=17035&p=1
Na allegro można trochę ciekawych rzeczy albo tylko zobaczyć albo i kupić. Jak komuś potrzebne coś z alternatywnych źródeł energii a sam nie ma czasu zrobić.
Ale w sumie nie wszystkie są to tanie rzeczy .
Na pewno jakieś przetwornice z DC {12V,24V,$8V} na AC230V warto mieć.
Są też na przykład materiały gotowe do budowy urządzenia do elektrolizy wody.
Czyli niektórzy zaczynają poszukiwać źródła zarobku na budowie i wdrażaniu takich eksperymentalnych technologii.
Może to i dobrze że ktoś coś robi.
Ja swoją suchą celę jak raz włączyłem z 10 miesięcy temu i mnie nie zadowoliła wydajność to się do niej od tamtego czasu nie dotykałem.
Brak czasu i chęci.
Po prostu trzeba było by dorobić kilka cel żeby mieć jakieś pięć razy więcej gazu do palnika.
Ale jak widać można kupić gotowe zestawy przez kogoś zrobione i w miarę dopracowane.
|
|
|
Wszystko zależy od tego czy chcemy wydać około tysiąca złoty czy nawet kilka tysięcy bo chcemy mieć coś gotowego.
Czy chcemy wydać parę tysięcy bo chcemy być producentem jakiś takich zabawek i musimy mieć mieć rzeczy na które nie było by reklamacji.
Czy dla własnej wiedzy i satysfakcji chcemy zainwestować 300 czy 500złoty żeby wiedzieć o co w tym chodzi i traktując to jako zabawę. Nie liczymy że dodatkowo pochłonęło nam to kupę czasu który można było przeliczyć na grube pieniądze wyłożone na to a nie tylko te 500złoty.
Czasem ta wiedza jest potrzebna żeby wiedzieć co kupić czego nie kupić,
solary są na pewno bardzo drogie i wszystko koło tego, przynajmniej na razie.
|
|
|
http://www.eioba.pl/a/2xcd/nobel-za-grafen-material-przyszlosci
Parę rozważań o masie fotonu
http://www.eioba.pl/a/2xcd/nobel-za-grafen-material-przyszlosci
To już było ale w miarę przystępnie opisane przez to jakoś można próbować zrozumieć i powtórzyć dla swojej wiedzy i doświadczenia
http://www.eioba.pl/a/1vvy/generator-o-ogromnym-potencjale-oszczedzania-energii
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kiedyś był pojęty wątek jak Indianie Hoopi pojmują czas
że inaczej patrzą świat
że nie mają takich pojęć jak wszyscy inni czyli rano wieczór południe wczoraj jutro.
I jakoś nie znaleźliśmy na to wyjaśnień.
Może celowo ich nie ma bo po co wszyscy wszystko mają wiedzieć
i jeszcze się tym frustrować.
Teraz bodajże w "gwiazdy mówią"
znalazłem ciekawą uwagę jak niektóre nacje postrzegają przestrzeń
chodzi o to ze aborygeni i parę innych nacji
rozpatruje kierunki jako nie na lewo prawo wprost czy z tyłu "nas"
tylko na wschód zachód południe północ
z powodu takiego traktowania przestrzeni
w ich mózgu stale dokonuje się ocena tych kierunków.
Stąd widzenie rzeczywistości ma inny wymiar.
Pytanie
Do ilu stopni ocenić kierunek jakiś tam?
A on robi to automatycznie
i jeszcze ma pewnie wirtualną mapę terenu w głowie.
|
|
|
To ciekawe, bo zawsze znajdując się w jakimś miejscu, pierwsze oceniam kierunki geograficzne, kiedy muszę się gdzieś dostać... tzw. podróż na azymut. Nigdy nie używam mapy.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
Nie mam problemów z orientacją w przestrzeni. Nie potrzebuję w podróży GPS. Sama jestem niezłym nawigatorem. Jednak przydarzyły mi sie dwie zabawne historie:
na Mazurach - idąc przez las z busolą i mapą wyszłam pięć kilometrów dalej od celu wędrówki;
w Krakowie - z mapą idąc z mapą(!) chciałam dotrzeć do słynnych drzwi (miejsca mocy) z Rynku Mariackiego. Krążyłam po różnych uliczkach i ciągle wracałam na rynek. Dorożkarze rżeli głośniej niż ich konie za każdym razem, jak mnie znów widzieli. Po ośmiu powrotach skapitulowałam i powróciłam do kawiarni do koleżanek od których się odłączyłam. Najwidoczniej nie dane mi było tam dotrzeć, albo jakaś siła nie chciała mnie tam dopuścić, dlatego poddałam się i grzecznie wypiłam kapucino ze znajomymi zamiast sie "doładowywać". :)
Wśród wielu osób mam opinię dobrze orientującej się w terenie, czasem w nowym miejscu ludzie mnie pytają, czy już tu byłam, skąd wiedziełam, że tak należy pojechać, ... Ale to, co przytrafiło mi się w Krakowie było niewytłumaczalne. Jak opowiadam o tym - ludzie się śmieją i myślą, że zmyślam dla rozrywki. :)
Więc Motylku nie martw się, że masz z tym kłopot. Czasem zagubienie bywa zabawne, urocze. Czasem wywołuje w ludziach chęć opieki nad zagubioną osobą. :)
Więc to wykorzystuj ile się da. :)
|
|
|
|||
|
|||
|
A ja ostatnio chodzilam w kolko po moim tarasie. Nie mialam mozliwosci zmienic kierunku. Skonczyl mi sie papieros, to poprosilam meza, zeby mi podal do reki popielniczke, bo do stolu nie moglam dojsc. Dopiero jak zaczelam sie z tego w glos smiac, to stanelam i moglam juz chodzic normalnie.
|
|
|
Za dużo na tym świecie jest osób którym pomaganie nie sprawia
przyjemności
bo są "puste" w środku
Ta pustka polega na tym że nie potrafią dawać
a branie ich jest takie jakby im się należało
a ogólnie nie są skore do oddawania czegokolwiek.
Jest to po prostu gra jak naciągnąć otoczenie na zainteresowanie swoją osobą ale z pozycji że w dzieciństwie ktoś czegoś nie dostawał za dużo to się nauczył takiej pozy na którą usiłował zmusić swoje otoczenie do zainteresowania sobą.
Takie pozy świadczą głownie o niedojrzałości wewnętrznej.
Tekst wrony też świadczy o tym ze jest popier...na
ale nie będę analizował wątku jej osobistego poza tym co zawsze wiedzieliśmy że kobieta ma taką pracę i jej teksty nie maja na celu być pożyteczne sensowne dla innych.
|
|
|
Hmmm oprócz tego, że sie gubię jestem uparta:D Jasne, że czasem musze poprosić o pomoc, ale to jak wyczerpie wszelkie możliwości:) Jak sie umawiam na piwo o zgrozo prawie zawsze do tej samej knajpy to się zawsze gubię, mają ze mnie kupę śmiechu bo albo dzwonie do prywatnego gpsa, albo rżnę gupa i udaje że nie jestem z krakowa i pytam o drogę:D
Wczoraj idąc od kamieni brodzińskiego spotkałam turystów którzy pytali mnie o drogę i pokazałam im zupełnie przeciwny kierunek jak mają do nich dojść:)Ale nie chciałam być zołza więc kazałam im jednak zapytać kierownika wycieczki:)
|
|
|
Ten, kto tutaj pisze, to zwraca uwage na swoja osobe. Ciesze sie wiec, ze nie jestem odosobniona !
Wszystkich pozdrawiam.
|
|
|
|||||||
|
|||||
|
|||||
|
|||
|
|||
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 544 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |