Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Co działo się ze mną przez te 44 minuty?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 24

Nurtuje mnie zdarzenie jakie mi się ostatnio przytrafiło, a mianowicie" Kilka dni temy ,około godziny 17:20 zadzwoniłam do mojej znajomej. Pamiętam ,że rozmawiałysmy ok 3 min ,a następnie "znalazłam sie"(w tym samym pokoju) przed komputerem siedzącą w internecie. Nie przypominałam sobie sobie abym skończyła rozmowe z kolezanką więc zerknęłam na zegarek , była... 18:07( na tym samym zegarku). Zdziwiona zadzwoniłam jeszcze raz do niej a ona powiedziała ,że przeciez przed chwilą do niej telefonowałam (ale tez nie pamietała konca naszej rozmowy). Sprawdziłam czas na innych zegaracg. Zgadzał się. A ja nie pamietam ,żebym konczyła rozmowę i włączała komputer. Mi sie wydawało ,że mineło zaledwie 5 minut ,że w jednym momencie rozmawiam przez telefon ,a w następnym siedze przed komputerem w internecie. Nie odczułam przy tym żadnej 'luki" ,po prostu jedno zdarzenie nastapiło zaraz po drugim. Pytanie: Co działo się ze mną przez te 44 min? Jestem pewna ,że dobrze sprawdzałam godzine , napewno tez nie przysnełam. Zaników pamięci wczesniej nie miałam (moze to dopiero początek:)). próbowałam wytłumaczyc sobie to zjawisko na różne sposoby i szczerze mówiąc żadne z moich tłumaczeń mi nie odpowiada... Czy ktoś potrafiłby mi to jakos sensownie wytłumaczyc?

Podobno gdzies w Ameryce była taka sytuacja że samolot zniknął z radarow na 10 minut po tym czasie znow sie pojawił na radarze tyle tylko ze wszystkie zegarki w tym samolocie spozniały 10 minut...dlatego jedynym prawdopodobnym wyjasnieniem moze byc luka w czasie...lub cos w tym stylu...

TAK TO JEST JAK SIE OGLĄDA ZA DUŻO TELENOWEL I PRZY NICH WĄCHA KLEJ - POTEM CZŁOWIEK NIE WIE GDZIE JEST I CO SIE Z NIM DZIEJE JESTEM SPECJALISTĄ OD SPRAW WACHANIA KELJÓWI OD GRZYBKÓW HALUCYNOGENNYCH, RADZIŁBYM PANI NIE WĄCHAĆ TYLE BUDAPRENU BO TO MOŻE SIE ZLE SKONCZYĆ NA PANI MIEJSCU WLAZŁBYM NA NAJWYŻSZY BUDDYNEK NA ŚWIECIE - CN TOWER, KTÓRY MA 553,33 METRA W TORONTO, BĄDZ POCZEKAŁ AŻ SKONCZĄ BUDOWĘ TEGO W DUBAJU O WYSOKOŚCI 800 METRÓW, W KAŻDYM RAZIE MUSI PANI CZYMPRENDZIEJ WDPARAĆ SIE NA SAMĄ GÓRE I SKOCZYĆ NA ŁEB NA BETON NA KURACJA POWINNA POMÓC ODNALEŚĆ SIE W NASZEJ RZECZYWISTOSCI - POZDRAWIAM ZYCZE POWODZENIA, NAJLEPIEJ DO ŁBA PRZYWIĄZAĆ COŚ BETONOWEGO SZYBCEIJ PANI DOLECI DO ZIEMI

Kacper:Dzięki :) Gorre: To by wiele wyjaśniało ,tylko ,ze mi zegarek się nie póżnił dAWID:dziękuje bardzo za życzliwosć ,ale nie mam zamiaru popełniać samobójstwa w wieku 16 lat tylko dlatego ,iż stwierdziłeś ,że TO zdarzenie było wynikiem "mojego" uzależnienia

Ale fajna dyskusja nie ma co... po co kotś tu coś pisze na forum o paranormalnych rzeczach jak nie wierzy. To bez sensu - lepiej idźcie se w coś pograć, a nie głupoty pisać!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 24
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.