Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Milosc
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80

Musze powiedziec, ze nigdy nie marzylam o tym, zeby sie zakochac raz na zawsze. Jestem zdania, ze decyzja spedzenia zycia z jednym facetem tworzy instytucje. Ludzie, ktorzy postanawiaja sie wspolnie dorabiac i miec dzieci buduja baze, na ktorej beda mogly zawsze oprzec sie ich dzieci i oni sami na starsze lata. Wspolne zaistnienie dwoch osob zaczyna sie zwykle od milosci, ale kazda milosc z czasem powszednieje. Zostaje wspolny dorobek, dzieci i niekrepujace obcowanie na codzien. Taki zwiazek powinien byc nierozelwalny. Czlowiek nie powinien burzyc tego co zbudowal. Zakochac mozna sie wiele razy w zyciu, ale zeby nie psuc kazdej nastepnej milosci, to nie nalezy tworzyc z wybranym stalego zwiazku. Owoc zakazany jest ciekawszy i upieksza zycie. Tajemnica zawsze podnieca i dopinguje do aktywizacji zycia. Jest motywacja, zeby dobrze wygladac. Dba sie o spokoj w domu i wyzwala sie w czlowieku mozliwosc lawiracji, ktora ubogaca i rozwija. Madrosc polega na tym, zeby w zyciu ze wszystkiego korzystac i miec z tego radosc.

Wendol zacytowal slowa Ghal-a bardzo prawdziwe. Sensem zycia jest kochac a esencja przezywac milosc .

Wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią - jakoś tak to leciało :) Sam sobie uczynił wielką krzywdę. Hitlera uważam za skrzywdzone, niekochane, mściwe, nieszczęśliwe, zagubione dziecko - nie dorósł jeszcze wtedy, nie kochał. Karaluchy to też jakieś tam stworzonka - może piękne nie są, ale może mają dobry charakter ;)) Mi tam "wszystko" się podoba, a kiedyś w nocy spotkałem czterech młodych, wygolonych, "dobrych" ludzi, którzy chyba jednak mnie nie kochali, ale rozbroiłem ich przytulając łysą główkę jednego z nich. Oczywiście należało przy tym odpowiednio rozmowę poprowadzić - na odpowiednich "strunach" zagrać :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Już niedługo, 14 lutego, będziemy obchodzić jedno z piękniejszych i jednocześnie najbardziej dochodowych świąt na świecie - Walentynki. Jednym z powodów, dla których Walentynki stały się tak bardzo popularne, jest odwieczne pragnienie ludzkiego serca do tego, by kochać i dzielić się swą miłością - nie tylko z żoną, mężem, kochanką, dziećmi czy rodzicami. Miłości nie można ograniczyć tylko do wybranych osób - prawdziwa miłość jest ponad egoistycznym pragnieniem zatrzymania tego pięknego uczucia dla siebie i dla kilku osób z najbliższego otoczenia. I właśnie wtedy Miłość smakuje najlepiej - gdy dzielimy ją z innymi! http://mail.freshmail.pl/p/6de799798f/k8x5n2a9o0

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A ja walę tynki, bo to doskonały dzień na rozstanie się z ukochanymi :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.slowicza.org.pl/files/waletynki_281.jpg

Pozdrawiam wszystkich...!!!

Dla mnie walentynki są śmiesznym świętem strasznie komercyjnym. Ja wole słyszeć codziennie że jestem kochana i dostać jakiegoś chwasta w inny dzień tak spontanicznie a nie dlatego że akurat w ten dzien wszyscy tak robią...

http://toys4boys.pl/Zaskakujacy-Kubeczek-item1972.html Mądry tekst :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mam żonę. Bardzo się kochamy. Nie sądzę żeby mi kiedykolwiek "spowszedniała". Nigdy nie dostała ode mnie nic na walentynki i nawet namiastki chwasta na dzień kobiet... Bo po co? Żeby coś udowodnić? Chwastem??? Nie sądzę... Udowadnia się na codzień. Kochając. Wspierając. Słuchając. Mówiąc... Ona i tak wie że jest kochana PS. ja od niej również nie dostałem nic "materialnie wartościowego", czy też jakiegokolwiek symbolu, a jednak wiem co ona czuje- pokazuje mi to na codzień... Wrona. Chyba jesteś bardzo zrozpaczoną istotą...

Ja nie jestem zrozpaczona. Ja jestem 39 lat po slubie.

Dlatego jesteś zrozpaczona...

Eeeech. nieważne. Nie lubię być osądzanym przez tych którzy mnie nie znają i nie będę też oceniał innych. Miłość to pojęcie względne zależne od konkretnych egzemplarzy ludzi. Sorki że zabrałem głos.

A żona Cię wspiera psychicznie, gdy pracujesz nad tym "silnikiem antygrawitacyjnym"? A macie dziecko/dzieci? I jaki macie "staż"? :) No wiesz - na początku jest cudownie, a później... trochę inaczej, ale też dobrze... lub niedobrze :)) Nie mam zamiaru Cię oceniać, ale tak sam dla siebie lubię rozumieć ludzi - co nimi powoduje itp. :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ludzie pomóżcie mam pustkę w głowie co ja mam kupić dziewczynie na walentynki?? Biżuteria odpada bo to już było kwiatki to nie oryginalne zastanawiałem się nad poduszką w kształci serca ale nie jestem pewien a tak nawiasem to ona ma 13 lat może podpowiecie?

Pozdrawiam wszystkich...!!!

No, to może jakąś maskotkę, przytulankę? ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

oles:
co ja mam kupić dziewczynie na walentynki??
kup jej wibrator, święto miłości w końcu. Ale taki z serduszkiem, koniecznie. Coś kupić trzeba...

Ciekawe by było jak zobaczyli by 14-latka w sex-shopie ;p chciałbym widzieć ich reakcję xD Przytulanka już była a perfumy też odpadają bo ja się nie znam

Pozdrawiam wszystkich...!!!

W sex shopie byłam jak byłam troszku młodsza a może starsza? niepamiętam kupowałam na coś tam mojemu chłopakowi prezerwatywe w kształcie psa z takim wywalonym jezorem:p nie przegonili mnie:) poducha pomysł jak pomysł może byc ale oklepane miałam ze 3na stanie;) hmm nawet nie wiem co byś mógł kupić żeby sie podobało ja jestem z innej planety jak mi chłopak chciał kupić kwiatka to kazałam sobie zamiast kupić opske do włosów:P jak już to praktyczne prezenty.. a może poprostu spytaj jej czego jej potrzeba na stanie:) a jak na kwiatka sie zdecydujesz to kup orchide w donniczce będzie musiała sie nim opiekować:)

Pytałem się jej ale ona mi mówi że wystarczy jak się będziemy całować a dalszej rozmowy wam nie zacytuje bo to zbyt prywatne ;P To ile miałaś lat motylku jak byłaś w sex shopie pierwszy raz?

Pozdrawiam wszystkich...!!!

Jeśli już to najlepiej kupić coś, co nie zwiędnie po paru dniach... albo po 5 minutach :) Mój pierwszy raz w sex shopie, dobre. Nie przejmuj się Oleś, ja nie byłem tam nigdy i się nie wybieram... możesz powiedzieć, że przyszedłeś za mnie :)
79277:
Dlatego jesteś zrozpaczona...
Ale wbiłeś Gosi gwoździa. Może właśnie częściej zabieraj głos, bo widzę, żeś konkretny chłop :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Gdzies tak między 13 a 15 rokie życia nie pamiętam:) To zamiast prezentu weź ją na romantyczną kolacje a potem sie całujcie i co tam jeszcze chcecie:)byle bez przesady!!!!!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.