Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127

mam pytanie do Ciebie jak ulozy sie moje zycie mam 28 lat a zawalil mi sie caly moj swiat zginela mi najblisza osoba w moim zycie potem zostawil mnie maz dla innej od 5 miesiecy jestem sama z synkiem i spotykaja mnie tylko przykre sytulacje cz mozesz mi powiedziec co czeka mnie w nie dalekiej przyszlosci

WiLdCaRd:
Ale ta prostota...achh :) brzmi pięknie przy Twojej osobie.
Jak to idzie....przyganiał kocioł garnkowi... :))

wiecie co najgorsze w tym wszystkim jest bol dziecka i to co przezywa jego pytania na ktore ja nie znam odpowiedzi

A ile twoje dziecko ma lat?

w maju skonczy 7 lat chodzi juz do pierwszej klasy

To faktycznie ciężko... on powinien z dzieckiem porozmawiać, nie powinien tego tematu zwalać na ciebie... Najlepiej gdybyś z nim o tym porozmawiała... rozstawać się trzeba tez umieć...

Musisz, szczególnie teraz, otoczyć dzieciaczka wielką miłością, tak żeby nie czuł się winny temu co się stało. Bardzo często dzieci obwiniają siebie, za to że rodzice się rozstali... Dużo z nim rozmawiaj, organizuj mu czas (wspólny czas). To bardzo trudny okres, dla niego również.

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

jeśłi nie znasz nie odpowiadaj....nie zniechęcać do taty..spróbuj to racjonalnie przedstawić. bardzo ważna jest postawa taty dziecka. powińście uśiąść we 3 i porozmawiać pomóc poukładać dziecku swój świat od nowa. a ty odłuż na bok swoj gniew,żal.. wypłacz sie..i szybko stań na nogi..napewno dasz rade!!!!poszukaj jakiś pozytywów..

najgorsze dla mnie nie jest rozwud dwa miesiace przed tym jak zostawil mnie maz zginol czlowiek ktory byl dla mnie wszystkim i to prawda ze zyje wspomnieniami

No dziewczyny dobrze piszą... nie ma co się załamywać, masz dziecko i zadbaj o to by dalej mogło być dzieckiem...

basia02:
najgorsze dla mnie nie jest rozwud dwa miesiace przed tym jak zostawil mnie maz zginol czlowiek ktory byl dla mnie wszystkim i to prawda ze zyje wspomnieniami
Hmmm twoja sytuacja jest chyba bardziej skomplikowana niż napisałaś...

Wszystko w swoim czasie!! Twój mąż odczuwa coś, co można nazwać wyrzutami sumienia. Odszedł od ciebie w przekonaniu, że będzie szczęśliwy, jednak coś go gryzie, coś nie daje mu spokoju. On też ma wspomnienia. Być może właśnie w tej chwili wspomina chwile spędzone razem z tobą. Być może gdyby miał możliwość cofnięcia czasu i naprawienia wszystkiego, zrobiłby to. Owszem popełnił wiele błędów, jak każdy z nas, ale nie łatwo jest się mu do tego przyznać i być może nigdy tego nie zrobi. Nie ulega jednak wątpliwości, że twój mąż postąpił źle. To on jest winowajcą. Widzę dla ciebie taką alternatywę- albo dalej będziesz bezczynnie rozpaczać nad swoim losem, co może mieć tragiczne konsekwencje, albo weźmiesz się w garść i zaczniesz działać, a następnie ułożysz jakoś swoje życie. Wybór należy do ciebie.

Wiem, co czujesz... czas zaleczy, pustka zostanie. Basiu, musisz pozbierać się. Masz dzieciaka. On jest najważniejszy.

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

W

problem w tym ze moj maz ma co drugi tydzien syna na wohen ende pierwszy raz jak go zabral zapoznal Max z ta kobieta strasznie to moj syn przezyl prosilam meza zeby spedzal czas tylko z Max bo on nie chce widziec tej kobiety jak zabral go ostatnio to ta kobieta spala u niego on ma tylko jeden pokuj Max wszystko widzial od tej pory jak widzi tate to odrazu wymiotuje wogule nie chce z nim rozmawiac caly sie trzesie.

niestety nieszczęścia lubia sie kumulować..jakoś tak głupio wymyłsił ktoś:/..a wytrzymałość ludzka jest bardzooooooo pojemna, a zwłaszcza matek..wspomnienia zostaw na potem chyba, że to są wspomnienia które dają ci siłe...to czerp z nich pełnymi garściami

w takim przypadku jest juz potrzemny psycholog dziecięcy, przemyśl czy nie powinnaś iść z nim..

Basia02 hmm a czy ty rozmawiałaś z synem na ten temat?

macie racie czlowiek jest jak kon obojetnie jak boli wstaje i idzie dalejja mam dobiero 28 lat a zycie dalo mi tak w kosc

chodze juz do psychologa z synem

to bardzo dobrze!!!!! rozmawiaj też jak najczęściej z synem, tłumacz mu,że to jego tata i nazawsze nim pozostanie..teraz musisz naprawde postępować bardzo ostrożnie..nie pokazuj swoich uczuć jakimi darzysz męża
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.