Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
pytanie
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 42

Witam mam pytanie 2 lata temu zachorowałam i jestem po kuracji hormonalnej przez co przytyłam ponad 20kg w tej chwili zakończyłam już leczenie jednak waga została Czy uda mi się wrócić do normalnej wagi? pozdrawiam

alexAlicja:
mam chlopaka z ktorym jestem juz poltora roku ale zaczyna sie cos dziac chciala bym wiedziec jaki ma problem. czy chodzi o inna kobiete?
1. Alicjo ja nie wiem, ale on napewno to wie, zapytaj go. 2. Problem nigdy nie lezy po jednej stronie jeśli ma problem to nie on go ma, tylko wy macie problem. 3. Dla czego założyłaś, że problem leży po jego stronie?

A ja robię postępy schudłam już 5 kg. bez większych problemów :)

a to gratulować.tak trzymaj!

mam pytanie poklucilam sie z mezem o odszedl o demnie do kochanki czy bedziemy jeszcze razem kiedy moge liczyc na jego powrod pozdrawiam

Umiesz liczyć - licz na siebie. Zadaj sobie pytanie: co takiego daje mu kochanka, czego nie dajesz mu Ty? I rozmawiaj z nim więcej - spokojnie, swobodnie, zamiast się kłócić. Trzeba być szczerym i pewne rzeczy sobie wyjaśnić, zamiast chować głowę w piasek.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

W takiej sytuacji facet z poczucia winy nie będzie miał odwagi szczerze rozmawiać i to właśnie on schował głowę w piasek. Lepiej mu było uciec od problemu i zacząć od nowaa, bo może tym razem wyjdzie. Przepraszam Wendol, ale nie można zdradzonej kobiece dawać takich rad "Zadaj sobie pytanie: co takiego daje mu kochanka, czego nie dajesz mu Ty?" Zpewniam Cię, że nina2305 głównie nad tym się teraz zastanawia. Znam to z autopsji. Niestety.

Do nina2305: rzucanie czarów na męża nic nie pomoże. Tylko czas. Albo się rozpadniesz, albo wyjdziesz z tego mocniejsza. Ja stoję przed podobnym wyborem. Jeszcze nie wiem jak będzie.

Chuuujjjj mie szczela przy tym forum!!! pierdolony error 503....... tyle sie upisalem i wszysko poszlo sie jebac:> To dla ciebie Nina :) http://media.putfile.com/dla-nina2305 Glowa do gory!! Nina niepoczebujesz tego hama!! bedzie dobrze!!

Wina tuska

Spoko Alkazm, mi też się kilka razy zdarzyło, za szybko się przeciąża serwer (albo aż tyle tysięcy ludzi go odwiedza :P) Ale już przywykłem i nie płaczę jak mi zniknie zapisane pół str. A4 ;) (poza tym, jeśli nie zapomnę, to zawsze kopiuję do schowka treść posta - przydatna metoda bufora awaryjnego). Może jestem tępy, ale niech mi ktoś wytłumaczy co złego jest w zmianie partnera, jeśli poprzedni się znudził lub okazał się niewłaściwy? Co złego jest w ciągłym ulepszaniu naszego życia, skoro to jedyny jego cel?! Źle, że żyjemy?! Orzesz ty w mordę kopany Boshe aleś mnie wrobił w bezsens!! Ale uważaj jeszcze, nu zajcu pagadi!!

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Ale już przywykłem i nie płaczę jak mi zniknie zapisane pół str. A4 ;)
No tak tylko ze to sie dzieje juz od ponad roku!! Dobrą książke bym napisal ztego co mi te niewdzięczne forum zezarlo:)
Raptor:
ale niech mi ktoś wytłumaczy co złego jest w zmianie partnera
I tu wlasnie jest problem ,NIEMA tu nic zlego ALE w naszych czasach w naszym panstwie (koscielnym) tak jest ze kazdy szanują normalny polak zyje tylko z jednym partnerem ma chodzic do kosciola co niedziele ! tak ma byc i koniec :)

Wina tuska

Raptor:
niech mi ktoś wytłumaczy co złego jest w zmianie partnera
zasadniczo nic, jak piszę alkazam, ale trochę kłopotliwie się robi jak są dzieci. Nowa mamusia czy tatuś to zawsze stres dla dzieci. A i nowy rodzic w naszej kulturze nie traktuje tych dzieci jak własnych, tylko obcych bo nie mają jego genów (szczególnie mężczyźni). Oczywiście jest to kwestia tylko naszej kultury. Często u ludzi żyjących w plemionach dzieci są wspólne nie istotne jest kto jest czyj, weź to dojdź, zresztą nikogo to nie obchodzi, u nas jest inaczej są te lepsze (nasze) i tego nielepsze (czyjeś). I tu mamy problem. Oczywiście generalizuje. I jest to moje subiektywne zdanie, za które proszę nie bić. ;)

Masz rację Smoku, problem z dziećmi jest, ale znów, tylko przez niską świadomość rodziców. Po pierwsze decydują się na dziecko za szybko, bez dogłębnego zrozumienia partnera i wzajemnego porozumienia we wszystkich istotnych kwestiach. Płodzenie dziecka to pewna forma kontraktu między dwojgiem ludzi, którzy wspólnie decydują się na wykonanie określonego zadania. Na czas tego zadania powinni przebywać razem, co nie zmienia faktu, że jeśli tak zdecydują, to mogą zacząć spotykać się z innym partnerem. Jeśli kochają dziecko, to będą działali wspólnie dla jego dobra i nawet osobiste nieporozumienia, czy wzajemne znudzenie sobą nie przerwie ich przedsięwzięcia. Bardzo proste, chociaż to wyższa szkoła jazdy mentalnej dla większej części społeczeństwa. Tutaj paradygmatem podstawowym staje się wolność, a nie jak dotychczas przymus. Na wolność trzeba jednak sobie zapracować głową.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

o to to. dobrze piszesz! ;)

Niestety w naszych czasach większość dzieci które przychodzą na świat są z tak zwanej wpadki i nie ma w tym żadnej świadomości rodziców tylko chwila uniesienia partnerów jednak dziecko się pojawia i często powstają małżeństwa z rozsądku Mimo iż ciężko jest to nazwać rozsądkiem Takie pary rozpadają się najczęściej i jakoś mnie ten fakt nie dziwi

wendol:
Umiesz liczyć - licz na siebie. Zadaj sobie pytanie: co takiego daje mu kochanka, czego nie dajesz mu Ty? I rozmawiaj z nim więcej - spokojnie, swobodnie, zamiast się kłócić. Trzeba być szczerym i pewne rzeczy sobie wyjaśnić, zamiast chować głowę w piasek.
Właśnie. Jak sie człowiek z 1 klasie szk. podstawowej nauczył liczyć to kolejne klasy i lata swojego zywota powinien z tej wiedzy skorzystać, bo jest bezcenna :-D No właśnie.. ludzie nie lubią nieobliczalnych, bo nie wiedza czego się mają spodziewać. Kurcze rozmowa jest podstawą. Ba nawet sex można uprawiac angazują aparat mowy- jest wtedy bardziej podniecający. Ale wbrew pozorom to faceci mają problem z rozmowami. Bo jeśli przychodzi co do czego i trzeba coś wyjaśnić to zwiewają do swojej jaskini. poprostu sa zarzenowani, że kobity coś od nich chca, chca się dogadać. W sumie, moze kobieta używa innych słow niż mężczyzna, ale taka jest natura.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Olla:
Ba nawet sex można uprawiac angazują aparat mowy- jest wtedy bardziej podniecający.
Zgadza się.
Olla:
Ale wbrew pozorom to faceci mają problem z rozmowami. Bo jeśli przychodzi co do czego i trzeba coś wyjaśnić to zwiewają do swojej jaskini. poprostu sa zarzenowani, że kobity coś od nich chca, chca się dogadać.
Nie uogólniaj, nie znasz wszystkich facetów.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Olla:
Ba nawet sex można uprawiac angazują aparat mowy- jest wtedy bardziej podniecający.
a tego jeszcze nie próbowałem ;)
Raptor:
Nie uogólniaj, nie znasz wszystkich facetów.
uogólniać nie można ale ogólnie rzecz biorąc to ma racje ;) wiem po sobie, wstyd się przyznać ale jak mam się przyznać do własnych niedoskonałości to prędzej bym odgryzł sobie nogę.

nina2305:
mam pytanie poklucilam sie z mezem o odszedl o demnie do kochanki czy bedziemy jeszcze razem kiedy moge liczyc na jego powrod pozdrawiam
Mnie to zastanawia fakt ,ze chcesz jego powrotu...Nie wyobrazam sobie ,by maz z lozka kochanki wrocil do mojego!

czemu? będzie bardziej doświadczony! może będzie znał jakiś nowe sztuczki ;)

A ja bym nie miał nic przeciwko, jakby żona do mnie powróciła kiedyś z łóżka kochanki :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 42
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.