| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| jak naprawic milosc? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 45 |
|
witam. niedawno poklocilam sie z chlopakiem i nie wiem co mam zrobic, zeby on do mnie wrocil. jak go przeprosic? staram sie zapomniec,ale serce mi peka. co robic?
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
dzieki duszek.
przyznam sie,ze placki wychodza mi jak nic innego. takie z jablkami. buziaczek.
zeby to bylo takie proste jak placki...
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
Radziłabym Ci teraz patrzeć głównie na siebie. Zainwestuj w coś nowego co poprawi Ci humor. Zmień coś w sobie a na pewno poczujesz się lepiej (to działa na większość kobiet). Postaraj się nie myśleć ani o nim ani o jakimkolwiek przyszłym facecie. Pamiętaj że nie tylko tym się żyje. Zastanów się czy możesz coś zmienić w innych kwestiach swojego życia. Na pewno o czymś marzysz. Skup się teraz na tym a to osiągniesz. Znam to z autopsji. Pamiętaj że co nas nie zabije to nas wzmocni. Przyłóż się bardziej do pracy, podnieś swoje kwalifikacje, naucz się nowych umiejętności. Jeżeli zobaczysz w sobie kogoś lepszego to inni też to zobaczą. Nie musisz kochać kogoś innego, wystarczy że pokochasz siebie! Dzięki temu będziesz lepiej się czuć sama ze sobą i wszyscy dookoła Ciebie to zauważą. Nigdy nie zatracaj własnego "ja" bo źle na tym wyjdziesz. To jest Twoje życie i to od Ciebie zależy jak je przeżyjesz. Nie patrz się na innych. Życzę Ci powodzenia i samych sukcesów ;)
|
|
|
Niunka84
dzieki za rade.staram sie wlasnie tak robic,bo juz kilka osob dalo mi takie wskazowki. chyba cos w tym jest. kupilam sobie nowe seksowne ciuszki. zaczelam tez traktowac jego tak jak on mnie,czyli olewac. staram sie czesciej smiac i nie pokazywac jak bardzo cierpie,i widze,ze cos go ruszylo. zaczal sie lepiej odzywac. mamy czesty kontakt,poniewaz razem pracujemy. moze on nie umie scierpiec,ze tak szybko mi przechodzi,a moze dalej mu zalezy. ale dochodzi do mnie,ze potrafie zyc bez niego,a to juz cos. wiem,ze nasze relacje moga sie poprawic ale nawet jak nie bedziemy juz para, to chociaz przyjaciolmi. nie chce go znienawidziec,bo to nie jest wyjscie.
a propo- na niego wolaja niunius. czy to zbieg okolicznosci?
pozdrawiam serdecznie
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
Tak to na pewno zbieg okoliczności. Daję Ci takie rady ponieważ jakiś czas temu sama to przechodziłam i to po długoletnim związku. Zacznij dbać o siebie. Będziesz miała motywację do działania. Może chcesz poprawić swoją figurę - zacznij ćwiczyć, może zmieniłabyś coś w swoim wyglądzie - idź do fryzjera lub wykup karnet do solarium - jak się naświetlisz to poprawi Ci się nastrój a do tego będziesz ładniej wyglądać. Tylko nie rób sobie nadal nadziei że coś jeszcze z tego będzie. Może tak - życzę Ci tego ale jeśli nie znowu będziesz w dołku. Ale cóż w końcu to jego strata a nie Twoja! :)
|
|
|
niunka84
dzieki za dobre rady. tylko ktos kto przechodzil cos podobnego potrafi zrozumiec,co sie czuje w takiej sytuacji. dzisiaj mam urodziny,a on nawet nie zlozyl mi zyczen,chociarz torta zajadal z usmiechem. totalny palant. mam nadzieje,ze szybko mi przejdzie. on nie jest wart moich lez. choc nadal serce boli gdy na niego patrze.
pozdrawiam serdecznie
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
Dobra... składam Ci szczere życzenia. Pogody ducha, światełkaw sobie i wibracji miłości. wcale niekoniecznie musisz ich doznawać z tym swoim "palantem". pa Olla
|
|
Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem |
|
dzieki,Olla.
tego mi wlasnie potrzeba...
ja tobie rowniez zycze wszystkiego dobrego. buziaczek
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
chce sie pogodzic z moją przyszła zona pokłuciliśmy się jest w ciąży z moim dzieckiem daże ich miłośćia i uczuciami chce żeby mi przebaczyła i domnie wruciła kocham ja bardzo teras oby 2 bardzo cierpimy za soba i teśchnimy bardzo.Hce żeby wszystko było ok i żeby byc z nia razem i być szczęśliwi chce bardzo tego zeby się ułozyło wszystko dobrze i nasze wspulne zycie tez kochcam bardzo ja bo mam tylko ją na świecie.
|
|
|
rafaello---ty to ,tak sobie jaja z ta ortografia i problemami robisz?;)
|
|
|
witam. niedawno poklocilam sie z chlopakiem i nie wiem co mam zrobic, zeby on do mnie wrocil. jak go przeprosic? staram sie zapomniec,ale serce mi peka. co robic?
znajdź innego który cię dobrze wy%^&*, a temu którego chcesz odzyskać daj to do delikatnie do zrozumienia, ale tak żeby nie był pewien i nie mógł się dowiedzieć - wiele kobiet tak robi, nawet żeby własnych mężów [przy]wiązać...
...
Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
Postaci twojej zazdroszczą anieli,
A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...
|
|
X-Files: PARANORMAL ACTIVITY - HIGH |
|
sinuhe
nie wiem czy to w tym wypadku cos pomoze. ale i tak umowilam sie wlasnie z innym, zeby zapomniec o "nim". moze to jest jakies wyjscie. daleko sie nie posune(mialabym tamtego przed oczami), ale sam fakt, ze sie z kims spotykam moze go poruszyc. nie byloby tez w porzadku wobec tego drugiego- pod warunkiem,ze jamu nie chodzi tylko o jedno. mam dosc czekania. trudno. jego strata, jezeli nie potrafil mnie docenic. moze znajdzie sie ktos, kto bedzie potrafil.
tak czy inaczej dzieki za rade. choc "w pelni" jej nie wykorzystam,to moze chociarz mala czesc
pozdro.
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
problemy miłosne nie sa dla mnie dobre ... bo nie chodzi o wieczne przekomarzanie sie tylko dorłsłość i budowanie czegoś co daje siłę, stabilność, pewność i zadowolenie nie tylko w osobach zainteresowanych ale i wkoło.
Może osoba, która stała się mi bliska zrozumie, że gdybym była tym kim byłam wcześniej z tamtym stanem umysłu to byłabym "łatwiejsza"...
ale i tak byłabym buntowniczką, bo tak mam od urodzenia...
Poza tym jesli w tym chaosie jest jakaś metoda, to tylko On wie jaka.
|
|
Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem |
|
musze przyznac,ze rady na temat podejscia do wszystkiego z dystansem nieco mi sie przydaly. jak czlowiek popatrzy na swoj problem z innej perspektywy to potrafi znalesc jakies sensowne wyjscie. chociaz dalej cierpie, to staram sie tego nie okazywac. staram sie podchodzic do wszystkiego spokojniej, z dystansem. jednak panowanie nad emocjami jest dla mnie bardzo trudne. no coz- jestem choleryczka, wiec niestety czesto wybucham. ale teraz juz rzadziej. wole wyplakac sie w kacie, zeby nikomu krzywdy nie robic. moze z czasem udz mi sie zapanowac i nad tym. jest to strasznie trudne i nie wiem skad wziac na to sily. staram sie nie pograzac w depresji, chociaz juz mnie dopadla. dlaczego zycie jest takie skaplikowane? po co zyc jesli to zycie przynosi tylko cierpienie? jak odnalesc jakikolwiek sens w czyms bezsensownym? czy cos dobrego w koncu mnie spotka? nie mam juz zadnej nadziei. zostala mi tylko wegetacja na tym bezdusznym swiecie...
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
a moze ktos zna jakis dobry sposob, zeby sie odkochac? ale bez potrzeby znienawidzenia tej "kochanej" osoby i bez szukania zastepstwa. w moim przypadku to nie dziala- nie potrafie zrobic zadnej z tych rzeczy, choc probowalam.ale wiem,ze to koniec,czuje to. z gory dziekuje.
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
czy naprawde nikt nie zna sposobu na odkochanie? prosze, pomozcie mi. mam ciezka depresje i nie wiem co mam ze soba zrobic. nic mnie nie cieszy, ciagle chce mi sie plakac. czy ktos mi odpowie? tylko prosze bez zlosliwych uwag, mam ich dosc w pracy i w domu i wcale nie wplywa to pozytywnie na moja psyche. wrecz przeciwnie, dolek sie poglebia. wiem, ze on nie jest tego wart, ale serce nie sluga. jeszcze troche i chyba sobie cos zrobie, bo juz nie daje rady.
od czterech miesiecy probuie z tym walczyc, ale juz nie mam sil. nie chce mi sie zyc. co robic?
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
dobra---ja proponuje ,bys poszla do psychologa!Bo 4 miesiace taki stan ,to troche chyba dlugo,tym bardziej ,ze zaczynaja Ci krazyc po glowie mysli samobojcze!!!Musisz sobie sama uswiadomic ,jaka pomoc Ci pomoze!Nie masz osoby z ktora moglabys porozmawiac,ktora Cie wyslucha ,bez wysmiewania i docinek?Bo posiadac taka osobe w takiej sytuacji ,to wielki skarb!Ale jezeli nie masz,to musisz sobie uswiadomic,ze potrzebujesz pomocy i skoro nie ma nikogo kto moze Ci pomoc,szukaj jej sama!!!Depresje moze stwierdzic tylko dobry psycholog,psychiatra!I tylko wtedy otrzymasz specjalistyczna pomoc.
Jak mialabys ochote,wyzalic sie i porozmawiac to mozesz pisac do mnie na emaila emocja@yahoo.pl chetnie Cie wyslucham i w miare mozliwosc i posiadanej wiedzy pomoge,ale wydaje mi sie ze Twoj temat nie nadaje sie do walkowania na forum!
Pozdrawiam cie serdecznie ,nie poddawaj sie!!!
Glowa do gory,mozesz pisac do mnie kiedy tylko masz ochote i mam nadzieje ze bede mogla pomoc!
|
|
|
Psłuchaj Dobra.
Nie wiem jak wyglądał twój związek z chłopakiem jak długo trwał i o jaką kłutnie chodziło.
Ale mogę powiedzieć ci jedno miłosci nigdy nie da się naprawic!!!!
Miłość jest lub jej nie ma tylko my ludzie z czasem przestajemy w nią już tak mocno wierzyć.Pamiętasz dzień w którym powiedziałaś sama sobie kocham go jest dla mie wszystkim? TAK.Właśnie wtedy doszło do ciebie że go kochasz.Miłość jest uczuciem ciężkim do pojęcia wymagającym mnustwa wyrzeczeń poświęceń a czasem i bólu, każdy kto kocha doskonale zdaje sobie z tego sprawe.Piszesz że masz depresje. Rozumie ja również ją przeszłam była piekłem, bólem ciała i duszy.Ale nigdy się nie poddałam!!!Nigdy nie przestałam kochać!! Kocham do dziś mimo tego że wiem że będzie trudno że przyniesie to mnustwo wyrzeczeń cierpienia zarówno mojego jego jak i innych którzy w tej sytuacji zostaną poczęści skrzywdzeni.Pamiętaj że w życiu najważniejszą rzeczą jest mieć kogoś kto nas zrozumie, pokocha, przytuli gdy zmarzniemy , otrze nasze łzy gdy rozpłaczemy się, ważne jest tylko to abyś zadała sobie podstawowe pytanie czy ten ktoś był właśnie taki..dawał ci to.
Jeżeli byliście nie tylko kochankami parą lecz także przyjaciółmi nie ma mowy o zwykłym roztaniu zapomnieniu że ten ktoś był w twoim życiu. Dlatego zamin całkiem zrezygnujesz powiesz że nie chcesz już tego uczucia tego człowieka zastanów się pomyśl i jeżeli zauwarzysz wszystkie te cechy o których mówiłam oznacza to tylko jedno to...Miłość ...prawdziwa szczera taka o której pamięta się przez całe życie wtedy walcz o nią o miłość która może być czymś pięknym i zwalczyć wszystko.Ale jeżeli po głębszej analizie dojdziesz do wniosku że między wami nie było przyjażni zrozumienia lecz tylko chemia sex porzadanie to wart pomyśleć tu nad tym po co się załamywać przecież niczego nie tracisz a tylko zyskujesz czas na spokuj i odpoczynek czas dla kogoś innego kto być może zostanie najpierw twoim przyjacielem a dopiero potem kimś kto stanie sie dla ciebie równie ważny jak miłość którą dla niego będziesz miała.
Wiem o czym mówie.Przeżyłam nie jeden wzlot i upadek nie jedną łze wylały moje oczy, ja przeanalizowałam swój problem i dziś wiem że to nie tylko porządanie miłość ale i prawdziwa przyjażń dlatego walcze, każdego dnia całymi siłami nigdy się nie poddam Nigdy!! Pomyśl nad tym bo żadko można liczyć na odpowiedz osoby która naprawde rozumie twój problem. Będe trzymać kciuki.Powodzenia.
|
|
|
To ze dobra ma taki stan psychiczny na chwile obecna ,wcale nie musi oznaczac depresji!!!
http://www.depresja.net.pl/
Pozdrawiam!
|
|
|
teraz juz wiem, ze to byla milosz jednostronna. ale mimo wielu przykrosci, ktorych doznalam od niego i jego nowej dziewczyny nadal go kocham. nawet nie mialam pojecia,ze tak okrutni i bezduszni potrafia byc ludzie. jestem glupia,wiem.
ale to juz niewazne.
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |
|
ujme to w ten sposob czasem trudno jest przejsc obojetnie obok kogos z kim sie bylo i nadal mysli, ale moze nie bylo to prawdziwe z obu stron uczucie i dobrze, ze wczejniej niz pozniej.
Czyli stalo sie dobrze i nalezy sie tylko cieszyc szukajac nowego zwiazku, dodam spokojnie i z dystansem majac za soba potrzebne i nabyte rowniez i z tego ostatniego doswiadczenie.
J
|
|
Zwykly facet |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 45 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |