Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
9/11
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 60

http://wolne-media.h2.pl/?p=6426 i przy okazji jeszcze starszy artykuł poświęcony sprawie: http://wolne-media.h2.pl/?p=2183

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Problem w tym, że sam Koran nie ma nic wspólnego z prawdą. Prawdy uniwersalne wypowiadane przez kłamcę to właśnie hipokryzja.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Znasz Koran Raptor? i kogo nazywasz kłamcą?

X-Files: PARANORMAL ACTIVITY - HIGH

Wystarczy, że znam autora i jego intencje. I wystarczy, że przeczytałem jeden szmatławiec - Biblię, żeby nauczyć się nie tracenia czasu na kolejne doktryny zniewolenia umysłu. Założenie wciąż to samo - jest jeden Bóg, masz go miłować i jednocześnie bać się jego gniewu i z powodu tego strachu masz być bezwzględnie mu posłuszny i przestrzegać jego praw. Przy takiej myśli przewodniej reszta drobnych szczegółów odróżniających Koran od Biblii nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Prison religions. Lubię kawałek kapeli Orgy, z refrenem "the bible is bullshit, the koran is a lie" :) A kłamcą w poprzednim poście nazwałem Koran właśnie.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

A skąd znasz autora, spotkałeś go osobiście? i kogo uważasz za autora? Mahometa który go spisał, czy archanioła Gabriela który go podyktował? Może lepiej bać się jednego Boga niż ludzi i tzw bogów?

X-Files: PARANORMAL ACTIVITY - HIGH

Jeśli autor nie pisze wprost, lecz zamiast tego owija w bawełnę, używa tajemniczej symboliki i tworzy wokół dzieła niejasności, to istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że stoi po stronie manipulacji umysłowej niż, że jest posłańcem prawdy. W takim kontekście nazwisko autora nie ma już znaczenia; wystarczy znać intencje, nie potrzeba wnikać kto jest tym autorytetem. Jeśli jest jeden Bóg, to nie po to, żeby się go bać. Strachu i posłuchu wymagają tylko uzurpatorzy, bo nie mają w sobie na tyle siły, chęci i mądrości aby zmusić innych do bycia kochanym i szanowanym (wielu ludzi przejawia taką tendencję). http://pl.youtube.com/watch?v=kiTseJqNE0c http://pl.youtube.com/watch?v=McPkCU6dtNs

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

może to nie na temat, ale sniłeś mi się Raptor :) "że przy ruinach zamku walczyłes przebrany za rycerza z drugim rycerzem, a potem czytałam o Tobie w gazecie i zobaczyłam Twoje zdjęcie pisali, że zginąłeś w tej walce... no i o dziwo stwierdziłam ,że znam Cię..." :) Pozdrawiam

To na pewno byłem ja? Wyglądałem jak na tym zdjęciu po lewej? :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

NIe :) nie tak o wiele ładniej :P

No ale skąd pewność, że to ja właśnie? Czy to jakieś wewnętrzne odczucie, wewnętrzny głos, czy jakieś cechy charakterystyczne przemawiające za tym? Mi nigdy nie śnił się ktoś kogo osobiście nie poznałem, przynajmniej o ile mi wiadomo.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

no własnie i to jest dziwne, przecież nigdy Cie nie spotkałam , ale coś w środku mówiło mi, że to Ty...Byłeś przystojny i miałeś zarost parodniowy i okulary , byłam pewna , że Cie znam i że się wcześniej spotkalismy... Teraz jestem ciekawa jak naprawdę wyglądasz ... :)

Okularów nie używam (przeciwsłonecznych też)... zarost kilkudniowy dość często, urodzie się nie wypowiadam, bo nie mnie to oceniać :) Gdyby długo i szczegółowo szukać na google, to pewnie moje zdjęcie by się znalazło gdzieś.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

to zabieram sie do roboty :P

Powodzenia :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Masz na imie Adrian ??

Niet. Jak znajdziesz, to możesz napisać na maila, żeby nie spamować w wątku i nie bezcześcić pamięci ofiar ataku z 11 września :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

tak sobie pomyslalam, ze tej calej symboliki w tych wszystkich "swietych" ksiegach czesto uzywaja rozni pokreceni ludzie przy tworzeniu swoich sekt. tylko jestem ciekawa skad oni biora tych wszystkich wyznawcow? czy ludzie sa az tak naiwni? moze to troche nie na temat, ale jakis watek jest. tak mi to przyszlo na mysl. tak poza tym zastanawiam sie co to za ludzie bez serca, ktorzy potrafia zniszczyc setki czy nawet tysiace niewinnych istnien ludzkich bez wyrzutow sumienia? pozdro

najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem

Takich ludzi zwiemy psychopatami :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

sinuhe:
Może lepiej bać się jednego Boga niż ludzi i tzw bogów?
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=85272&p=1

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

dobra:
co to za ludzie bez serca, ktorzy potrafia zniszczyc setki czy nawet tysiace niewinnych istnien ludzkich bez wyrzutow sumienia?
''ci'' ludzie nie różnią się od ''nas'' w żaden sposób. Wszyscy razen nie wiemy co czynimy. Żyjemy w pół śnie i podążamy za zjawami. Kto jest bardziej winny ten co opowiada bzdury czy ten co w nie wierzy? Gościu (bo to zawsze gościu) wymyśla jakieś ''mądrości od siedmiu boleści'' jakichś bogów inne takie i opowiada innym, nie zmusza ich nie ma możliwości im nic zrobić ale oni to chłoną jak... (jak coś co się łatwo wchłania ;) ) i robią wszytsko co on chce. I kto tu jest ''nie teges'' ? Winni są wszyscy, lub bardziej prawdziwie, nie ma winnych

Obstawiam za pierwszą wersją: nie ma niewinnych :) Jednakże z zastrzeżeniem, że każdy winny jest swego losu. Aczkolwiek często można nakłonić innych do dobrowolnego popełniania różnych rzeczy (stajemy się współwinni w przypadku jakiejkolwiek interakcji wpływającej na czyjeś przyszłe decyzje - to my decydujemy czy interakcji się podjąć). Przy czym wina niekoniecznie oznacza coś złego, w tym kontekście nazwałbym ją raczej udziałem.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 60
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.