Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Pozaziemskie geny w ludzkim DNA
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 99

Postanowiłem, że założę o tym osobny temat. Było coś o tym w temacie "Zablokowany temat: ROSJA". Oczywiście doceniamy wkład rosyjskich naukowców (http://www.nautilus.org.pl/?i=1143), ale temat jest szerszy. Tak więc polecam w tym miejscu poniższy artykuł: http://wolnemedia.vae.pl/2983

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Szykuje się przewrót w dotychczasowych doświadczeniach genetycznych. Po raz pierwszy udało się uzyskać sztuczny chromosom. Dotychczasowe doświadczenia polegały na wszczepieniu do komórki chromosomów pobranych uprzednio od innej żywej istoty. Droga do stworzenia hybryd stoi zatem otworem. Tak na marginesie to nasuwa się pewne skojarzenie z mitologicznymi półzwierzętami-półludźmi, czyżbyśmy już kiedyś to przerabiali? http://www.guardian.co.uk...s.climatechange

W angielskim Focus na najnowszej okladce jest pani z jezykiem weza i oczywiscie informacja o mozliwosci tworzenia hybryd ludzko-zwierzecych. Tak na marginesie, w jednym filmie o wampirach sie przewija legenda o tym, ze wampiry powstaly przez ugryzienie nietoperza, a lykanie przez ugryzienie wilka - to metafory, lecz z otchlani historii moze sie wydobywac genetyczna manipulacja obecna przed wiekami - kto wie, otchlan jest pelna mozliwosci. Pamietajmy, ze to umysly ludzkie tworza historie, zatem czesto sie dzieje tak, ze rzadzi pewien okreslony umysl, a po jego smierci informacja o wszystkim przepada (prawie).

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

http://img265.imageshack.us/img265/5740/bignewpi1.jpg 'I, Chimera. Medical researchers are pushing the boundaries of biological alchemy, creating chimeras - creatures made from both animal and human cells. The work could pave the way for powerful new therapies. But is it really ethiacal, asks Henry Nicholls.' http://www.focusmag.co.uk/

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Pierwsze zainteresowane hybrydami będzie pewnie wojsko. No cóż - możliwości coraz większe, a mentalność ta sama. Wyjdzie "w praniu", co to warte. Szarakom udaje się skrzyżować ludzi ze swoimi, ale przeżywalność tych hybryd jest mała. http://img135.imageshack.us/img135/2589/uilogbild5kq.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Hybryda, za hybryda juz sie leze sa wsrod nas ! Sa to stwory czleko podobne, ta sama skora, ten sam kosciec , wnetrze ich to zgnilizna obyczajow, moralnosci . Mowia ludzkim jezykiem , mowia to czego czlowiek chce sluchac , czego potrzebuje. Ale za parawanem slow, kryje sie gadzino-hybryda , ktora dazy do realizacji swych celow nie przebierajac w srodkach. Z reguly chodzi o wykorzystanie cielesne , bo hybrydo-gadzina nic nie czuje, nie reaguje na bodzce wzrokowe, sluchowe i dotykowe. Dlatego czlowieka traktuje jak przedmiot sluzacy do pobudzenia hybrydo-gadzinej huci. Nigdy nie osiaga swych celow , niszczac spokoj i harmonie wewnetrzna czlowieka.

W takim razie bede walczyla o prawa dla hybryd. Wy mezczyzni nie jestescie i tak ani troche ludzcy - jestescie ograniczeni testosteronem - swiat przez was dotkniety sie staje koszmarem. Jesli hybrydy istnieja, to sa wytworem meskiego ego, ktore chetnie taka hybryde bedzie rypalo (finansowo lub doslownie). Poza tym jest tyle uposledzonych ludzi, ze istnienie hybryd to wcale nie taka wielka sensacja. Komorki pochodzenia zwierzecego maja sluzyc leczeniu chorob. Czy wylecza, zobaczymy. Przypuszczalnie bedzie to tak drogi interes, ze tylko bogaci sie na to zalapia, a hybrydy beda ukrywane i odcinane od swiata, od swiadomosci w ramach bycia jedynie produktem. Nikt nikogo nie sypnie. Beda to zbyt wielkie pieniadze. To, o czym ty piszesz miron, moze sie tyczyc nawet zwyklego polityka. Opis tak uogolniony i tak pasujacy do czlowieka, ze nie wiem, co to ma wspolnego z tematem o pozaziemskim DNA.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Hmm... http://astromaria.blogspot.com/2007/09/psychopaci-system-patriarchalny.html Pasuje idealnie :) A po drugiej stronie... Anielskie dusze, dewaiczne natury, są w swej istocie bardzo ufne i prostolinijne, szczere aż do bólu i uczciwe, i często trudno im jest funkcjonować wśród demonicznej, asurowej ludzkości pełnej fałszu, obłudy i rozmaitych intryg. Anioły wcielone w ludzkie ciała nie tworzą mocnych więzów z ziemskimi istotami ani z rzeczami, a suwerenność, niezależność i wyraźna odmienność jest w nich bardzo wyraźna. Anioł idzie przez ziemskie życie nie oglądając się wstecz i nie jest przywiązany do tego, co przemija ani do tych, którzy odchodzą. Jeśli ludzka istota pokocha Anioła z wzajemnością, może być pewna uczucia, ale jak odejdzie, to musi wiedzieć, ze nie ma już powrotu, gdyż Anioły nie wracają do przeszłości i nie bawią się w demoniczną grę rozstań i powrotów, jaką lubią asurowi ludzie. Anielska osoba dąży do wzniosłych, idealistycznych sposobów życia i funkcjonowania i zwykle nie jest od dzieciństwa rozumiana przez swoje otoczenie. Dziwi się oszustwom, plotkom i obłudnemu zakłamaniu ludzi, czując, że nie tak wedle praw natury należy postępować. Wcielone anioły nie boleją specjalnie nad tymi, co odchodzą z ich życia, ani nad tymi, co umierają, a ich uczciwość jest bardzo subtelna, tak, że ludzie ziemscy podejrzewają boskie anielskie inkarnacje o brak uczuć lub brak uczuć wyższych, choć w rzeczywistości Ludzie-Anioły mają jedynie Uczucia Wyższe. Dewata - osobowość anielska nie zna ani depresyjnych dołków, ani stanów zazdrości, zawiści czy strachu, ani też nie pożąda zemsty z osobistych powodów, gdyż takich nie ma. Nie jest Człowiekiem-Aniołem ktoś, kto popada w depresje smutki, żal, przygnębienia albo cierpi strasznie z powodu rozstania lub śmierci krewnych. Ludzie-Anioły nie są związane ze swoimi rodzinami poczuciem więzów pokrewieństwa i mają do tego świata i ludzkości duży dystans, choć w tym samym czasie również ogrom miłosierdzia, współczucie i życzliwość. Czują prawa i zasady Niebios w naturalny sposób i nie obchodzą ich prawa ustanowione przez ludzkie bezprawie, a jedynie zasady Wszechducha, prawa Kosmosu, zasady objawione przez Posłańców Niebios. Jeśli doznają zawodu na jakiejś osobie z tytułu jej niesolidności, to szukają innej w miejsce skorumpowanego ogniwa, a w swych głębokich dążeniach i celach są zawsze nieugięte, bohaterskie i waleczne. Każdy Człowiek-Anioł jest bohaterskim wojownikiem czy dzielną wojowniczką w każdej słusznej sprawie, a szczególnie w radykalnej obronie przyrody, wolności i praw człowieka, w tępieniu i obnażaniu obłudy, bezprawia czy korupcji. Zdolność do bohaterstwa i ekscentrycznych, radykalnych, bezkompromisowych wystąpień to cechy Anioła wcielonego w ludzkie ciało. http://himalaya-tirtha.org/charakterystyczne_cechy_ludzi_aniolow,286,,full.html Ale to już zupełnie inna "bajka" :) Tu o hybrydach było, a temat poszerzyłem specjalnie dla Mirona - by ogarnął szerszy horyzont. Jeszcze z tym warto się zapoznać: http://www.dolfina.org/tose/_v/ghalroz.htm#39

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Anioły wcielone w ludzkie ciała nie tworzą mocnych więzów z ziemskimi istotami ani z rzeczami, a suwerenność, niezależność i wyraźna odmienność jest w nich bardzo wyraźna
W takim razie nie chce byc Aniolem zwlaszcza gdy nie potrafilabym tworzyc mocnych wiezow z ludzmi.
wendol:
Wcielone anioły nie boleją specjalnie nad tymi, co odchodzą z ich życia, ani nad tymi, co umierają
Jak moga bolec kiedy sie nie przywiazuja ? :(
wendol:
Ludzie-Anioły nie są związane ze swoimi rodzinami poczuciem więzów pokrewieństwa i mają do tego świata i ludzkości duży dystans, choć w tym samym czasie również ogrom miłosierdzia, współczucie i życzliwość.
I jak tu byc Aniolem-matka? Nie da sie kiedy ! Milosc matki odda sw zycie, Aniol nie ! Ciekawe skad taka znajomosc i charakterystyka Ludzi-Aniolow, widocznie tacy istnieja aby "wznioslejsza" byla ich " innosc" trzeba bylo nadac aspekt nie tylko kosmiczny ale tak wyjatkowy, ze wlasciwie reszta zwyklych ludzi , to czlowiek-zwierze :(

Virgin Aniele zloty ! Wole tworzyc mocne wiezy i plakac gdy strace kogos wole czuc , ze nie jestem zimnym, obojetnym bez zwiazkow i relacji aniołem ! zgadzam sie z Toba Osmiele sie napisac do Ciebie maila podalas adres :)

franko:
Osmiele sie napisac do Ciebie maila podalas adres :)
I Ty nie należysz do opieszałych. Powodzenia Moja Bogini milczy, niestety.

miron:
Moja Bogini milczy, niestety.
Poczekaj! Moze jej nie ma i nie odebrala:)

franko:
Moze jej nie ma i nie odebrala:)
Pocieszasz? Dzięki przyjacielu, potrzebuje wsparcia bo czuję "to coś", a moja intuicja raczej mnie nie zawiodła - jak dotąd. Meduza przyciąga, rozpala, dezorganizuje mój poukładany świat. Nie można przejść obojętnie. Gdy "ją " czytam czuje przyjemne mrowienie, ciepło wewnetrzne. Niech parzy ile chce, alenie zaznam spokoju jeśli jej nie poznam bliżej.

Ale Cie Z D R O W O wzielo :)! A ja tak se siedze i czytam najpier tez napisalem maila i poczekam wierz mi skutek bedzie!

Dla Virgin serce mi mocniej bije gdy o tobie myślę, wyczuwając już twoją bliskość tracę rozum, pragnę czuć cię blisko mnie i chodzić uskrzydlony w zaczarowanym świecie wypełnionym twoją obecnością, bliskością, delikatnym byciem przy mnie.

I tak oto dorobiliśmy się RANDKI W CIEMNO ;)

Virgin:
Ciekawe skad taka znajomosc i charakterystyka Ludzi-Aniolow
Skąd? Wziąłem z Twojego tematu: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=104870&p=1
Virgin:
widocznie tacy istnieja
Może i tak, ale takie "uduchowione" teksty (zwłaszcza indyjskie, czy tybetańskie) jakoś nigdy do mnie za bardzo nie trafiały - bo jak dla mnie zbyt są oderwane od tej ziemskiej rzeczywistości, w której przyszło nam jednak funkcjonować. Ale nie należy też przeginać w drugą stronę :) http://img125.imageshack.us/img125/4629/orgazm3rf.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jakoś tak dużo o aniołach zrobiło się wszędzie. O tych pozaziemskich,indyjskich i tybetańskich... Ja prostą istota ziemska jestem, więc Największa tęsknota człowieka: świat bez wojen. Codziennie dowiadujemy sie o yoczacej gdzies walce - o władze w państwie, o głosy wyborców, omiejsca pracy, o zyski, o własne korzyści, o własne interesy. Bywa tez inaczej. Są ludzie, którzy szanuja godność każdego człowieka. także tego, który myśli i wierzy inaczej. Są także ludzie, którzy nie szerzą nienawiści, ale zawieraja przyjaźnie, jednoczą, a nie dziela, a dobre słowa wiążą z dobrymi uczynkami. Tacy ludzie to anioły pokoju. Anioły maja dobry wzrok, dostrzegaja ludzką nedze, szczególnie tę skrywana. Anioły maja dobry słuch potrafia słuchać i usłyszeć nawet niema skargę. Anioły znajduja odpowiednie słowa, pocieszaja i dodaja odwagi. anioły wskazuja drogę. Okazują anielska cierpliwość. Każdy kraj potrzebuje wielu aniołów pokoju.

meduza

'Wiemy, że przetrwalniki bakterii potrafią przetrwać w bardzo rozrzedzonej atmosferze na wysokości kilkudziesięciu kilometrów, i że dość niewielkie ilości skały (np. meteoryt) w bardzo dużym stopniu ograniczają negatywne skutki występującego w przestrzeni kosmicznej promieniowania na ich materiał genetyczny. Tak więc mogłyby one teoretycznie przenosić się np. w meteorytach i ożywić w korzystnych warunkach na innej planecie.'

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Dla mnie to jest oczywiste, ze doszlo do wymieszania czegos z kosmosu na Ziemi. Poza tym to dusza ma moc nad cialem, a dusze z innych swiatow coraz czesciej zyja na Ziemi.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Nowa Biologia: Mądrość Twoich Komórek

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 99
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.