Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Bezpieczenstwo USA i Ziemi
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48

Kod Busha Ameryka według Mariusza Max Kolonko | Poznajcie najtajniejszy sekret USA Raz do roku o tej porze prezydent Stanów Zjednoczonych wkłada do swojego portfela tzw. suchar. To plastikowa karta z paskiem magnetycznym podobna do kredytowej. Identyfikuje prezydenta, kiedy ten uruchamia kody nuklearne Ameryki. Ów "suchar" ma swoją historię... Np. prezydent Carter zostawił kody nuklearne w spodniach oddanych do pralni chemicznej prowadzonej przez Chińczyka. Odtąd Reagan zamiast w spodniach nosił "suchara" w portfelu. Nie wiadomo, gdzie trzymał Clinton swojego "suchara", ale Bill w trakcie afery z Moniką Lewinsky kody nuklearne Ameryki zwyczajnie zgubił. Nigdy ich nie odnaleziono... Atomowa piłka w kształcie walizki W razie bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych ów "suchar" wędruje do piłki. Piłka to aluminiowa walizka rozmiarów dużego laptopa obleczona skórą. Walizkę wytwarza firma w Utah o nazwie Zero Halliburton. Zawartość piłki należy do najlepiej strzeżonych sekretów Ameryki, ale mówi się, że jest tam urządzenie, które satelitarnie przekazuje zielone światło rakietom Minuteman - zacumowanym w podziemnych silosach Wyoming - do odpalenia. Walizka zawierać ma też instrukcję obsługi w rodzaju: A. - jak odpalić głowicę taktyczną o limitowanym zasięgu, po wariant Z. - jak rozpętać wojnę światową. Tak twierdzi podpułkownik Buzz Paterson, który przez dwa lata chodził z tą piłką za Clintonem. Instrukcje te prezydent Carter uznał za zbyt skomplikowane i zamienił je na wersję niemal rysunkową w stylu: Co ma Ala? A. - Kota?, B. - Psa? Niepotrzebne skreślić. Bezpieczeństwo kraju wymaga bowiem, aby prezydent był w stanie wyjąć "suchara" i kopnąć piłkę w jakimkolwiek miejscu i bez jakiejkolwiek pomyłki. 40 minut bezbronnej Ameryki Dlatego noszący piłkę wojskowy trzyma się zawsze kilka kroków za prezydentem. Reguła mówi, że piłka musi być w tej samej windzie co prezydent i w tym samym samolocie co prezydent. Z tym też bywa różnie. Pierwszy raz piłka pojawiła się w otoczeniu Kennedy'ego w czasie kryzysu kubańskiego. W czasie wizyty prezydenta Forda we Francji kawalkada wioząca prezydenta odjechała z lotniska w takim pośpiechu, że piłkę podano prezydentowi przez otwarte okno pędzącej po ulicach Paryża limuzyny... W czasie okolicznościowego szczytu NATO w Waszyngtonie w 1999 roku wracałem pieszo po zablokowanych przez służby bezpieczeństwa ulicach, nie wiedząc, że nieopodal adiutant Clintona zasuwa z piłką po ulicy. Clintonowi się spieszyło i postanowił się upłynnić, nie czekając na swoją świtę. - Po prostu odjechał - powiedział potem o incydencie sekretarz prasowy Białego Domu, Joe Lockhart. Owego kwietniowego popołudnia przez 40 minut (bo tyle zajęła adiutantowi droga do Białego Domu) Ameryka była bezbronna... Położę rękę na przyciskach Myślę o tym wszystkim, kiedy mój jeep połyka kolejne mile autostrady dzielące mnie od Bazy Wojskowej F.E. Warren w Wyoming. Mam tam położyć ręce na atomowych przyciskach Ameryki. Kiedy kontury krajobrazu rysuje wiosenny świt, dostrzegam trawy prerii ciągnące się tutaj aż po horyzont. Wiem, że tam, gdzie rodzi się słońce, jest 250 atomowych silosów trzymających na uwięzi rakiety nuklearne Minuteman. To dla nich jest "suchar" i piłka, i prezydent, i doradcy, i cały ten nuklearny futbol. Gest pokoju w tylnych ławkach Przypomina mi się kościół św. Jana w Waszyngtonie i nabożeństwo, na które często przychodzi prezydent. Staję w tylnych ławkach, obok młodego oficera o wysokim stopniu w mundurze wyjętym jak spod igły. Oficer uśmiecha się, widząc moje okrągłe ze zdziwienia oczy, kiedy rozpoznaję czarną walizkę u jego stóp. "Pokój niech będzie z tobą" - mówi, wyciągając rękę w chrześcijańskim geście pokoju. Ściskam ją mocno. - I oby pozostał z tobą... autor: Mariusz Max Kolonko drukuj

Niestety masz rację Romku. To są chorzy ludzie. Pozwolę sobie wrzucić dwa artykuły, które niestety się nie dezaktualizują. http://img379.imageshack.us/img379/9823/sa40000417gg.th.jpg http://img243.imageshack.us/img243/6026/stp60020cg6.th.jpg http://img455.imageshack.us/img455/5392/stp60026qo6.th.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Bardzo ciekawe. Arcy ciekawe, osmiele sie napisac. Pan Marek Rymuszko nie dosc, ze widzi te rzeczy takimi jakimi sa, to jeszcze nalezy do tego waskiego grona, ktore sie osmiela na ten temat informowac innych. Pan Marek jest czlowiekiem, ktorego nalezy/nalezaloby stawiac za przyklad. Jest jednym (jesli nie jedynym) kto juz dawno, dawno temu poruszal tematy, ktore dzisiaj sa poruszane na tym forum. Od lat bada "Nieznane" i promuje wiedze na te tematy. Naprawde nalezy sie szacunek i pozdrowienia. Wiem, ze kiedys zupelnie bezinteresownie przesylal (On sam badz redakcja "Nieznany Swiat") kolejne numery tego czasopisma do naszych rodakow i ich domow kultury polskiej w wielu (odleglych i egzotycznych) zakatkach swiata. Czasopismo NIEZNAY SWIAT jest jednym z pierwszych, ktore poruszalo "nasze" tematy i jak do dzisiaj czynia to w sposob profesjonalny. Mysle, ze dla ludzi takich jak on, jak my, jak wszyscy (uduchowieni?, szukajacy prawd?, myslacy?, postrzegajacy nieznane?) musi byc niezmiernie bolesnym zyc w rzeczywistosci gdzie kazdy przejaw "ducha i umyslu" powoduje bezpardonowe ataki motlochu. Pozdrawiam (a jesli tu zagladaja) takze WSZYSTKICH czytelnikow i milosnikow, oraz redakcje pisma NIEZNANY SWIAT Moc najserdeczniejszych, slonecznych usciskow ! Doceniamy OGROM Waszej pracy i Waszego wkladu w nasze zycia !

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

http://cio.cxo.pl/news/51466.html

Liszaj dziekuje za artykul. Bardzo dobry ! U nas od 2003 roku zywnosc podrozala trzy razy. Szczegolnie mieso i warzywa. Benzyna nawet nie zdrozala tak bardzo- z 89 centow do 1.30 za litr. Bardzo zdrozaly bilety lotnicze i swiadczenia ubezpieczeniowe. Drozeje wszystko w dalszym ciagu.

Fajny Artykol. Bardzo dobry.

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Ameryką rządzą Żydzi? http://wiadomosci.onet.pl/1435806,2678,1,kioskart.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol, bardzo dobry artykul ! Jest dwoch pretendentow do wladzy na Ziemi - Anglosasi i Zydzi. Zydzi chyba zbyt bardzo "urosli" i dlatego od jakiegos czasu jest na nich nagonka. To sie bedzie poglebiac !

Film : Terroryzm sterowany przez rzad. http://video.google.com/videoplay?docid=-8136133221213939183&q

Wrona:
Jest dwoch pretendentow do wladzy na Ziemi - Anglosasi i Zydzi.
Przyszłość to chyba do Chin należy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Nikt Chinom nie pozwoli rzadzic Ziemia. Jeszcze troche i Chiny sie skoncza. Zobaczysz, co sie bedzie dzialo po Olimpiadzie. Mowi sie, ze Chiny maja pieniadze. Za te pieniadze moga sobie kupic domki. Juz dzisiaj nikt nie chce sprzedac Chinom najnowszej technologi przemyslowej i innej. Coraz czesciej sie tez mowi o ograniczeniu ekspansji towarowej z Chin. Dzisiaj jest kurs na Indie. Chiny juz ida w odstawke.

Wrona:
Mowi sie, ze Chiny maja pieniadze. Za te pieniadze moga sobie kupic domki.
Wykupują amerykańskie firmy.
Wrona:
Juz dzisiaj nikt nie chce sprzedac Chinom najnowszej technologi przemyslowej i innej.
Może sami coś wykombinują? A tak w ogóle, to pożyjemy i zobaczymy. Słyszałem o możliwej wojnie z Chinami - tym bardziej, że zawarli duże kontrakty z Iranem na dostawy ropy naftowej. Teraz to już nie przelewki i ewentualne uderzenie USA na Iran może spowodować udział Chin w tym konflikcie. A może amerykanie tego właśnie chcą? W każdym bądź razie jeśli władzę w USA obejmą demokraci (a na to się zanosi), to wojny na razie nie będzie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Chińskie firmy będą budować nam autostrady?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

spiskowa teoria dziejów dyktatora 2007-09-13 00:13 Szalone wizje Castro Castro twierdzi, że zna lepiej od Amerykanów prawdziwe kulisy zamachów z 11 września 2001 r. - pisze DZIENNIK. "Wiem, że w dniu zamachów na Nowy Jork na Pentagon wcale nie spadł samolot linii American Airlines, tylko rakiety" - twierdzi kubański dyktator. Artykuł kubańskiego przywódcy jest cytowany obszernie na łamach tamtejszej prasy oraz prezentowany w telewizyjnych serwisach informacyjnych. "Stany Zjednoczone okłamały zarówno Kubę, jak i cały świat, celowo nie zapobiegając atakom na swoim terytorium, aby móc usprawiedliwić wojnę z terroryzmem. Nigdy nie dowiemy się prawdy o zamachach, ponieważ Amerykanom zależy na ich utajnieniu" - grzmi Castro. Fakty są jednak takie, że szczątki zabitych w katastrofie samolotu, który uderzył w siedzibę Departamentu Obrony USA, zostały już dawno zidentyfikowane na podstawie testów DNA. Wykluczono również ewentualność ataku rakietowego. To jednak umknęło uwadze Castro, który w swoich dywagacjach posuwa się jeszcze dalej i sugeruje, że dane z odnalezionych czarnych skrzynek samolotów, które tego dnia zostały użyte przez terrorystów do przeprowadzenia zamachów, nie są zgodne z ustaleniami amerykańskich matematyków, sejsmologów i specjalistów od balistyki. "Rząd USA legalnie czy nielegalnie wszystko widzi i słyszy. Może zapobiec jakiemukolwiek atakowi wymierzonemu w swój naród, chyba że tak olbrzymi atak miał mu pomóc w usprawiedliwieniu rozpoczęcia wojny przeciwko kulturze, religii, gospodarce i niezależności innych narodów" - napisał Castro w swoim artykule zacytowanym na łamach kubańskiego dziennika "Juventud Rebelde". Obecne stwierdzenia dyktatora pozostają jednak w dużej mierze sprzeczne z oficjalną reakcją Kuby na wydarzenia, które miały miejsce sześć lat temu w Nowym Jorku. Przypomnijmy, że kubański rząd potępił autorów zamachu już w kilkanaście godzin po ich przeprowadzeniu, a w ramach solidarności z narodem amerykańskim Fidel Castro zarządził zbiórkę krwi dla ofiar. Warto też zauważyć, że najnowsze wynurzenia Fidela Castro wpasowują się w nurt mnożących się od 11 września 2001 r. różnych, mniej lub bardziej nieprawdopodobnych teorii spiskowych odnośnie do motywów zamachu i tego, kto za nimi stoi. Przypomnijmy, że twierdzono już, że kilka tysięcy Żydów pracujących w wieżach WTC nie przyszło tego dnia do pracy. Podobno aresztowano kilku śmiejących się i tańczących ze szczęścia mężczyzn, którzy filmowali płonące wieżowce, a w ich samochodzie znaleziono ładunki wybuchowe - mieli oni być agentami Mossadu. Znaleźli się tacy, którzy przysięgali, że obok WTC widzieli niezidentyfikowane UFO. Ponadto, w USA działa szeroki ruch społeczny 9/11 Truth, którego celem jest doprowadzenie do ujawnienia prawdy o atakach na World Trade Center i Pentagon. Zrzesza on zwykłych Amerykanów, członków rodzin ofiar zamachów, ale także naukowców, byłych wojskowych i członków służb specjalnych USA. Wszyscy mają jeden cel: odkryć prawdę, którą władze chcą zatuszować. Być może więc, w związku z najnowszymi rewelacjami Fidela, członkowie 9/11 Truth zaproponują mu wstąpienie w swoje szeregi. Robert Zawitkowsk

Fidel dobrze gada - zapaliłbym z nim dobre cygaro - pewnie ma trochę takich w cedrowej skrzyneczce. Część machlojek administracji Busha wyjdzie już na jaw, gdy Demokraci obejmą władzę - raporty są już gotowe. A zobaczycie jakie rzeczy wyjdą na jaw w Polsce o działaniach PiS. A tak w ogóle, to czytałem jak działacze PiS zachwycają się amerykańskimi Republikanami - to normalnie dla nich wzór.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Bush: grozi nam "trzecia wojna światowa" Amerykański prezydent George W. Bush oświadczył, że jeśli przywódcy międzynarodowi chcą "uniknąć trzeciej wojny światowej", muszą przeszkodzić Iranowi w wejściu w posiadanie broni atomowej. George W. Bush zapewnił, że Rosja "bardzo popiera" wysiłki jego rządu w ONZ na rzecz zmuszenia Iranu do rezygnacji z planów budowy broni atomowej. Starał się bagatelizować znaczenie wtorkowego spotkania irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada z prezydentem Władimirem Putinem. Dodał jednak, że po ostatnich wypowiedziach rosyjskiego przywódcy chce wyjaśnić, czy nie zmienił on swego stanowiska w sprawie Iranu. Na konferencji prasowej Bush zapytany, czy nie niepokoją go najwyraźniej serdeczne stosunki Putina z Ahmadineżadem, odpowiedział, że na podstawie relacji prasowych "trudno ocenić, jak przebiegły ich rozmowy" w Teheranie i oczekuje bliższych szczegółów na ten temat. Rosja jednak - podkreślił - "bardzo popiera" starania USA w celu uchwalenia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji o sankcjach na Iran. Naciskany, jak w takim razie wytłumaczy fakt, że Putin powiedział, iż nie ma wystarczających dowodów na plany Iranu dotyczące produkcji broni nuklearnej, Bush wydawał się zaskoczony i przyjął postawę defensywną. - Jeżeli taka była rzeczywiście jego (Putina) wypowiedź, chciałbym, żeby to wyjaśnił. Kiedy ja z nim rozmawiałem, miałem wrażenie, że rozumie, iż w interesie świata jest upewnić się, że Iran nie ma możliwości budowy broni atomowej - powiedział. Zaznaczył jednak, że w ONZ osiągnięto postęp w sprawie rezolucji o sankcjach wobec Iranu. Bush dodał, ze jeżeli nie zapobiegnie się uzbrojeniu Iranu w broń atomową, grozi nam "trzecia wojna światowa", gdyż Ahmadineżad chce zniszczyć Izrael. Powiedział też, że "dzieli go wiele rozbieżności poglądów" z Putinem, ale dotyczy to przede wszystkim sytuacji wewnętrznej w Rosji - rząd USA nie jest zadowolony z ograniczania demokracji w tym kraju. Na konferencji w środę Bush wezwał także Turcję, aby nie wysyłała swoich wojsk do Iraku. "Daliśmy jasno do zrozumienia, że nie leży to w interesie Turcji" - podkreślił. Rząd turecki przygotowuje się do ewentualnej ofensywy przeciwko Kurdom w Iraku, wspomagającym separatystów kurdyjskich w rejonach południowo-wschodniej Turcji. W środę parlament w Ankarze zaaprobował prośbę rządu o zgodę na przekraczanie przez armię granicy z Irakiem w ramach walki z kurdyjskimi separatystami z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). Na konferencji Bush zaapelował też do Izby Reprezentantów, aby nie uchwalała rezolucji w sprawie ludobójstwa Ormian w czasach I wojny światowej, jako sprzecznej z interesami polityki zagranicznej USA. Prezydent przestrzegł przed krokami antagonizującymi Turcję - demokratycznego sojusznika Ameryki w świecie muzułmańskim. Turcja groziła też, że w odpowiedzi na rezolucję o Ormianach może zablokować USA dostęp do swej bazy lotniczej, z której korzystają wojska amerykańskie prowadzące operacje w Iraku. Na konferencji Bush wyraził poza tym przekonanie, że jego spotkanie z Dalajlamą nie popsuje zanadto stosunków USA z Chinami. Pekin jest niezadowolony z uhonorowania tybetańskiego przywódcy Złotym Medalem Kongresu i z jego spotkania z prezydentem. - Powiedziałem prezydentowi Hu Jintao, że w ich interesie jest pozwolić Dalajlamie przyjechać do Chin i spotkać się z nim - oświadczył Bush. Zapytany o Irak, prezydent powtórzył, że "liczba wojsk amerykańskich w tym kraju będzie zależeć od poczynionego tam postępu". Podkreślił też, że Al-Kaida jest wciąż bardzo groźna, w związku z czym Kongres powinien niezwłocznie uchwalić ustawę przedłużającą uprawnienia wywiadu wojskowego do telefonicznej inwigilacji Amerykanów podejrzanych o kontakty z terrorystami.

Skoro Iran ma duże złoża ropy naftowej, to powinien jak najszybciej wyprodukować broń jądrową, aby USA nie odważyły się na nich uderzyć. Niech USA zajmą się Koreą Północną - ale tam przecież ropy nie ma :) Moim zdaniem należałoby inwigilować Busha, bo podejrzewam go o kontakty z "terrorystami", którzy działają w jego interesie. Tak się zastanawiam kiedy jacyś terroryści powiązani tym razem z Iranem zaatakują USA. Może jeszcze przed końcem kadencji Busha?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Aha - i co z giełdą naftową w Teheranie, gdzie transakcje mają się odbywać w Euro? Ameryka nie może do tego dopuścić, bo to by oznaczało znaczny spadek znaczenia dolara, a tylko dlatego ta dziwna gospodarka USA jeszcze funkcjonuje, że dolar jest używany jako waluta rozliczeniowa. Tak czy inaczej wróżę upadek imperium amerykańskiemu, ale zanim pójdą na dno, to mogą jeszcze jakąś wojnę światową wywołać, bo nic tak nie stymuluje gospodarki amerykańskiej jak wojenki, ale jak się przeliczą, to będzie gwóźdź do ich trumny.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Irak został zaatakowany gdy tylko zaczął na swojej giełdzie prowadzić transakcje w Euro. Zaraz po "wyzwoleniu" Iraku przez Amerykanów wprowadzono rozliczenia w dolarach. Czyżby szykowała się powtórka "z rozrywki"? Tym razem nie będzie tak prosto, bo Chiny mogą się wkurzyć, a wtedy i Rosja może zadbać o swoje interesy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Rosja jest też zainteresowana sprzedawaniem swojej ropy na giełdzie za Euro, bo ta waluta jest im potrzebna dla handlu z Europą. Ja bym olał Stany, uniezależnił się od nich i wprowadził "restrykcje" przeciw nim :) Do czego są potrzebne USA? - Chyba tylko jako "gwarant pokoju na świecie" - to jest ich "misja" i będą dbali o to, by być światu potrzebni w tym celu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

USA mają dalekosiężne plany i gdy zabraknie im "wrogów wewnętrznych", to już planują wojnę z kosmitami - oczywiście będą to miejscowi "kosmici" dysponujący amerykańskim sprzętem np. typu "Aurora". Czy zdradzam jakieś "tajemnice"? Dobrze, że nie mieszkam w USA, bo zapewne zostałbym "podejrzany o kontakty z terrorystami" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.