Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Gdzieś to trzeba było umieścić bo ciekawe, co to za czarna kostka czy gdzieś jest napisane lub powiedziane. Ja jakoś mało kontaktuję co to może być. http://pl.youtube.com/watch?v=M5xVPJUdTHk&feature=related

Ta "czarna kostka" to jest magnes ferrytowy a ten "srebrny krazek" to magnes staly. Ciekły azot (a nie wrzaca woda) i niskie temperatury w bloku powoduja to co sie nazywa ustosunkowaniem superkonductorow czyli "magnetic flux" - umożliwiając zarówno tym powierzchniom do zachowania odpowiedniej odleglosci. Tak zwana "pozorna lewitacja" czyli pozorne przeciwciazenie, wzajemne odpychanie sie magnesow z jednoczesnym przyciaganiem krawedzi, tak by nie doszlo do obsuniecia badz spadku. W wypadku ogrzania nastepuje zachwianie pola magnetycznego i to powoduje normalna reakcje, czyli odepchmiecie , badz przyciagniecie, czyli zanika efekt "pozornej lewitacji". pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Dzięki za odpowiedź ale nie przekonałeś mnie. Jest problem bo tam nie ma magnesu ferytowego to jest jakis materiał ceramiczny tak by wynikało z podpowiedzi w dyskusji pod filmikiema nie z opisu samego filmiku. Po prostu do materiału typu żelazo ten magnes były się na stałe przyczepił. Ostatnio kupowałem kilka magnesów neo do doświadczeń z silnikiem efekt jakiś jest może obiecujący ale trzeba inaczej to zrobić nie jak w tej podpowiedzi z YouTube. Sobie chłopcy utrudnili życie. A tu interesujace jest to że to wisi ale równie dobrze podnosi tą czarną kostkę na dystansie że niby przyciaga ale nie do końca bo odpycha. Tu te siły się rozpraszają chyba w r do trzeciej. Dlaczego jest to mocno interesujace. Bo podnosi na tak dużym dystansie że ta siła przyciagania już taka duża nie powinna być a bliżej pojawia sie olbrzymia siła odpychająca. Gorzej bo podniósł te kostkę i na tej samej wysokościco niósł kostkę zostawił ten wcale nie lekki magnes. To przy tym procesie nie zmieniło dystansu, naprawdę jest to mocno intrygujące co tam się dzieje. Układ nie zreagował na zmianę typu obciążeniana ciągniecie w dół ptrzez kostkę i na opadanie w dół przez magnes,to naprawdę są dwie różne siły przeciwnie skierowane bo jedna rozciąga układ druga ściska. To wszystko jest wpływ tej niskiej temperatury. Tak ale gdzie nasze zdziwienie tym co widzimy, przyjmując wyjaaśnienia tego typu innych, sami nigdy nic nie zrozumiemy. "Sorry Winnetou" starałeś się ale dalej mam bardzo duży dyskomfort bo własnie tych drobiazgów nie rozumiem. pozdro

Drogi Nicze, jestes blisko, choc czytasz, ale "po lebkach" a to znaczy niedokladnie. Gdybys sie zainteresowal tym co podalem w moim poscie jako odpowiedz do tematu i poszedl tym tropem, szukajac odpowiedzi i wyjasniajac pewne zwroty to byc moze sam potrafilbys znalezc informacje, na ktore bede musial Cie nadziac. To co Ty widziales na youtube to tylko pseudonaukowe experymenty. Tutaj cos powazniejszego: SEMINARIUM Z MAGNETYZMU I NADPRZEWODNICTWA odbylo sie 30 stycznia 2008 r., o godz. 10:00 Dr Krzysztof Dybko - Instytut Fizyki PAN, Warszawa wygłosił referat na temat: "Własności spinowo spolaryzowanego transportu w heterostrukturach półmetaliczny ferromagnetyk/nadprzewodnik wysokotemperaturowy" Współistnienie ferromagnetyzmu (FM) i nadprzewodnictwa (S) ciągle jest i pewnie długo jeszcze będzie atrakcyjnym zagadnieniem zarówno dla teoretyków jak i eksperymentatorów. Na seminarium przedstawię wyniki badań transportowych trójwarstw FM/S/FM otrzymanych na bazie półmetalicznego ferromagnetyka La0.7Sr0.3MnO3 oraz nadprzewodnika wysokotemperaturowego YBa2Cu3O7. Cechą charakterystyczną zależności całkowitego magnetooporu próbki czy to w konfiguracji CIP (prąd w płaszczyźnie próbki) czy CPP (prąd prostopadły do płaszczyzny próbki) jest jego podobieństwo do efektu GMR znanego z magnetycznych supersieci. Jednak oczywiście mechanizm odpowiadający za jego powstanie jest zupełnie inny! Precyzyjne pomiary dynamicznej przewodności w funkcji temperatury i pola magnetycznego pozwalają stwierdzić, że spinowo spolaryzowany transport rządzony jest przez dwa efekty: skrzyżowane odbicie Andreev'a oraz electron co-tunneling. Oprócz prezentacji badań prowadzonych w IF PAN krytycznie ustosunkuję się do wyników przedstawianych przez inne grupy. http://www.ifpan.edu.pl/ACTIVITY/sem-info/sem-om.html To tez sa tylko drogowskazy. U mnie w motto - podpisie widnieje takie zdanie: * Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Dzięki teraz jest istotnie dużo i na temat ale wgryść się w to będzie wymagało dużo wysiłku aby to zrozumieć a jeszcze tego nie otwierałem zaraz to zrobię tak dużo tego. pozdro

No, w tym temacie to odpadam. Nigdy nie byłem dobry z fizyki, a w dzieciństwie rzadko bawiłem się magnesami :) Ale efekt pokazany na filmie jest rewelacyjny. Wygląda to jakby można było ustawiać ten krążek w dowolnym położeniu w przestrzeni i zachowuje on swoje położenie niezależnie od kształtu. Ponadto na uwagę zasługuje to, że ten cały układ zdaje się likwidować tarcie (krążek kręcił się chyba z taką samą prędkością początkową cały czas). Ale wątpię Nicze żeby ten układ nie reagował na zmianę obciążenia, mam na myśli to, że siłą nacisku i tak standardowo zmniejsza się odległość (widać to na filmiku)... chyba, że co innego miałeś na myśli :P. Nie wiem czy już wcześniej nie spotkałem się z tego typu eksperymentami ochładzania magnesów, które zmienia ich własności, gdzieś mi się to już na pewno obiło o uszy. Miłej dyskusji :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Widzisz układ moze i trochę reaguje na zmianę czy jest ściskany czy rozciągany ale widełki tego ten skok jest słabo widoczny ja go dużego nie dostrzegłem może 15% może góra 25%. Zobacz wisi jest taki sam dystans jak leżu na nim ten magnes a mówie że jest on mocno ciężki 100-200gram normalka. Czyli czyli mając do czynienia z dwoma siłami jedną przyciągajacą tu widzianą jako podwieszenie od dołu tej kostki i odpychającą jako wiszenie magnesu nad kostką daje to jakiś strasznie wąski wzór. Ja omawiałem siły przy wirowaniu przedmiotów udowadniając istnienie siły skierowanej do środka wirowania pojawiajacej się po przekroczeniu pewnej częstotliwości obrotów a o której w szkole zapomniano powiedzieć choć w XIX wieku inzynierów uczono o niej. Istnienie czegoś takiego jest bardzo zastanawiające z czym to "jeść". Może szyny bez tarcia. Nadprzewodnictwo to ciekawy wątek dlatego cos czytałeś a teraz nie pamiętasz gdzie. Ja też nie staram się tego nauczyć wkuć czy w jakiś inny sposób poznać cyfrowo to ujmując. Cenię sobie to ze nie opadają mi klapki na oczy i nie jestem gennialnym idiotą. Który w pamieci wylicza zawiłe obliczenia, to nie o to chodzi. Masz objąć coś najprostrzymi słowy i w tym momencie właściwie nadmiar wiedzy Ci szkodzi bo zaczął byś analizować szczegóły a nie skupił się na konkretach. Tak ze info jak się bawić z neo z poprzedniego tematu jest nie do końca na ten środek porozumienia. To wymaga osobistych uwag. A akurat w tym doświadczeniu trzeba mieć jeszcze ciekły azot i tę czarna kostkę i pewnie cały instytut za plecami z pełnym oprzyrządowaniem. Czyli że tamto jest prostrze i naprawdę można się samemu bawić. Chodzi o efekt. Myślę że takie doświadczenia mają sens tam się daje wykazać że powstaje siła napędzajaca bez wkładania energi z zewnątrz. To udowodnili Ci na filmie. Ich dowód wymaga setek magnesów i sporej precyzji. W nexsusie był kiedyś prostrzy model i ten należało by przerabiać. Może coś sie da wycisnąć. Nauka jest zamknięta w instytutach bo celem wcale nie jest znajdywanie najprostrzych rozwiązań. Chodzi oto żeby kosztowało i klient płaci. Natomiast Ty masz wiedzieć że w tym układzie jesteś leszczem który kupuje kolejny model samochodu coraz bardziej skomplikowanego po to żeby był uzalezniony od fabryki. On wcale nie jest ekonomiczniejszy. Turbinek Kowalskiego nikt nie chciał stosować a te dodatki do benzyny miały mają uniemożliwić takie rozwiązania.

Powiem Ci, że podziwiam takie właśnie podejście do nauki jakie tu przedstawiasz. Geniusza można poznać po tym, że stara się intuicyjnie zrozumieć nowy problem, zamiast tkwić w gotowcach (chociaż te na pewno się często przydają, bo po co powtarzać coś, co ktoś prosto i elegancko opracował). Człowiek poszukujący staje się wynalazcą, natomiast akademik prawie zawsze będzie odtwórcą starego, wielokrotnie powielanego systemu myślenia. Potrzeba i ciekawość są matkami wynalazku, a matką nauki akademickiej jest pieniądz (więc jakiegoż innego owocu można się po niej spodziewać - jak to słusznie zaznaczyłeś). W magnesach tkwią zapewne niezwykłe siły i możliwości. Z tego co się naczytałem, wynika, że cywilizacje przynajmniej trochę bardziej zaawansowane od nas używają wszelkich naturalnych "magnetyków" (czy jak to się tam nazywa) jako źródeł energii i w rozwiązaniach transportowych. Łatwe do konstrukcji, nie pobierające mocy i można z nich wyzwolić stosunkowo spore siły, a przede wszystkim magnesy nie oddziaływują tak szkodliwie na organizmy żywe jak elektromagnesy. Jako przykład mogą posłużyć np. relacje dotyczące sytemu transportowego w podziemnym kompleksie Dulce w Nowym Meksyku, gdzie chociażby wszystkie windy są prawdopodobnie napędzane wyłącznie magnetycznie. Pozdro. PS. Słyszałeś może o takim kolesiu, nie pamiętam skąd był (chyba z Pd-Zach Polski, może z okolic Wrocławia), który wymyślił super wydajny zderzak samochodowy opierający się w całości na zasadach dynamiki (rozkładał pęd uderzenia na obracające się turbiny - czyli przekierowywał siłę na bok, a raczej zapętlał ją wokół tych wałów). Pokazywali w TV (chyba w TVN) program z nim, i między innymi zderzenia malucha wyposażonego w ten zderzak ze słupem, przy prędkości 50km/h - i nic :D Ten sam gość wspominał też coś o własnym pomyśle na silnik, również oparty o zasady dynamiki (całkowicie bez paliwa), który może wytwarzać siłę napędową we wszystkich kierunkach - tzw. pędnik. Kiedyś znalazłem stronkę jakiejś firmy, z którą współpracował nad projektami, ale straciłem namiary i zapomniałem o tym. Wiem, że gość miał spore kłopoty ze służbami państwowymi różnej maści i kazali mu siedzieć cicho. Nie wiem co z nim teraz się dzieje. W każdym razie bardzo ciekawa postać, całkowity samouk po podstawówce :) Długi ten PS był :P

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=114680&p=2 Osobiście nie zawsze lubię używać całych zwrotów bo komuś to może wylądować w przeglądarce i może sie zdziwić ze za dużo powiedzieliśmy, interesowałem sie kiedyś tym akurat i wydłubałem wzystko co mnie w danym czasie interesowało. Jedna rzeczą jest wiedzieć a drugą coś z tym robić. Na temacie jest położona ręka i my nie musimy zbyt wiele wymyślać bo nikomu to nie potrzebne a może nam zaszodzić na zdrowiu. Na tym forum niewiele osób objęło temat co może i dobrze bo po co to komu i tak niewiele z tego zrobi. To jest tylko dla wiedzy tych którym to potrzebne. Mi było potrzebne żeby zrozumieć. 99% osób nawet specjalnie o tym nie chce słyszeć, to po co im takie "pierdoły" mówić. A może to spowodować że ktoś będzie na nas co najmniej krzywo patrzył. A tu powinno to być w pełnym brzmieniu to co jakoś tam oficjalnie dopuszczono czy nie wycięto. http://www.ndw.v.pl/pokaz_download.php?id=10 Google tego nie wydłubują na postawiony zlepek słów stąd z tego powodu się ostało. Wszystkie materiały dotyczące tego zagadnienia otwartym tekstem były usunięte. Parę osób w tym kraju sie w tym trochę orjentuje a innym to nie koniecznie potrzebne bo nawet oni sami by nie chcieli wiedzieć. To nie uszczęśliwiamy ich na siłę. Tylko materiały spakowane na ten temat zawierają więcej treści. A jak czytasz to co oficjalnie dopuszczoneto jest to bez sensu bo wmawia Ci się że to nie moze działać. Jak masz pytania to tak żeby nie lądowały komuś w przeglądarce. Ja skracam temat do imienia pana Lucjana i nikomu to po nazwisku nie laduje na komputer jak sobie będzie chciał coś szukać. Stały gość forum wie że staramy się dbać o jakis rozsądny poziom i w jego interesie jest żeby było mówione stosunkowo dużo ale żeby to nie naruszało interesów tych którym to się może nie spodobać. Walki Don Kichota zwiatrakami nie będziemy uskuteczniać. To zostało wymyślone z pietnaście czy dwadzieścia lat temu i może minąć jeszcze kilka takich okresów i nie zostanie to wprowadzone a my mamy wiedzieć a nie narażać swoje zdrowie. pozdro.

Dzięki temu że jakiejś wiedzy jesteś pewny informacji nastawionej na to zeby Ciebie ogłupić po prostu nie przyjmujesz,spływa po Tobie jak po kaczce. Dlatego jak się sam zajmujesz chociaż trochę czymś to nie polegasz tylko na innych. I może o to chodzi żeby być cokolwiek niezależny.

Dzięki Nicze za materiały. Poza tym ciekawie i mądrze piszesz w temacie, bez przerostu formy nad treścią, tak trzymaj :) Widać, że masz łeb nie od parady w tych sprawach. Życzę dalszych sukcesów w majsterkowaniu.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.emetro.pl/emetro/1,85651,5631620,Reklama_banku_jak_oredzie_prezydenta.html http://img475.imageshack.us/img475/6615/icon378ag.gif Dlaczego to nie spływa po kaczce? :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Polska pornografia podbija świat :) http://pl.youtube.com/watch?v=tVE44Me5AcE :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://positiveatheism.org/crt/pin.htm :D

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

i jeszcze to :P http://img390.imageshack.us/img390/3577/3kiloserami5.jpg

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Ciekawostka: przeczytajcie najpierw to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Shangri-la, po czym zajrzyjcie tu: http://shangri-la.pl Okazuje się, że taka "kraina" istnieje - i to w Polsce! ;D Jedno trzeba im przyznać - mają naprawdę pozytywne wibracje :) Swego czasu przeprowadzili eksperyment z przekazem telepatycznym i uzyskali rewelacyjne wyniki! :) Trochę swoich tekstów im "sprzedałem" - o umyśle zbiorowym itp. i "kupili" to :) Tym bardziej, że byłem w takim okresie poznawania "MOCY", że dosłownie bawiłem się tym i to działało - o czym wielu ludzi się wtedy przekonało. Teraz już wiem, że silne centralizowanie mocy przez pojedynczą istotę w ciele człowieka jest dość ryzykowne i lepiej budować organizm (system) rozdzielający energię na więcej równoważnych jednostek.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

W chyba wszystkich krajach ameryki, a juz na pewno ameryki poludniowej istnieja miejscowosci o tej nazwie. Czesto sa to wioski, kiedy indziej miasteczka. W Urugwaju jest miasto (miasteczko)o tej nazwie. http://www.panoramio.com/photo/13761514 http://articulo.mercadolibre.com.uy/MLU-6730634-casa-en-shangrila-sur-3-dor-cocilivinggarage-cbano-_JM http://spanish.realestatesworld.com/Argentina-Chile-Uruguay/venta-alquiler/Locales-Inmuebles_Comerciales/Comercio_en_Shangrila/1246.html http://www.ciudaddelacosta.com.uy/modules/directorio/lstDirectorio.php?listar=por_zona&id=6&des_zona=Shangrilá&PHPSESSID=7212ce9aace72f7098a70544788c08 Urocze miejsce, goraco i slonecznie polecam !

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5667626,BARDZO_natretny_kibic_przerwal_mecz_baseballu.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.eioba.pl/a77500/rodzaje_manipulacji_w_hipermarketach

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

"Rzeczy które klient potrzebuje kupić najczęściej są przy końcu drogi. Gdyby było na odwrót większość klientów opuszczała by całe partie sklepu, szybciej opuszczała sklep." To by się zgadzało - koło mnie w "Realu" np. chleb (jako najmniej potrzebny artykuł) jest na początku sklepu, a piwo (artykuł pierwszej potrzeby) jest na końcu :)) Ale jeśli chodzi o produkty na wysokości oczu, to już dawno zauważyłem pewną prawidłowość - jak chcecie znaleźć coś z dłuższym terminem przydatności do spożycia, to trzeba poszukać głębiej lub na niższej półce. Ogólnie Ameryki nie odkryli w tym artykule i robią wielkie halo z niczego. "Zastanawiające jest, że pomimo tego że są kasy "do 10 artykułów" to nie ma koszyków "do 10 artykułów". Koszyk jest zawsze wielki i głęboki. W takim koszyku głupio wygląda jedno zawiniątko kiełbasy i paczka herbaty. Koszyki na rękę są mało poręczne i męczące przy dłuższym chodzeniu." Są małe, lekkie plastikowe koszyki i nawet są do nich "rusztowania" na kółkach - można w nich umieścić dwa takie koszyki. Poza tym tak się składa, że do hipermarketu chodzę rzadko - gdy chcę zrobić większe zakupy, więc duży wózek jest potrzebny. Na co dzień robię zakupy w "Biedronce" - dosłownie pod domem. Artykuł kiepski i tendencyjny - ma pewnie na celu obrzydzenie ludziom hipermarketów. W "Biedronce", czy innym małym sklepie wszystkiego nie kupię. Warto czasem wybrać się do hipermarketu - duży wybór, wszystko pod jednym dachem i ceny fajne - jak wiemy, czego chcemy, to nie ma się co bać :) Oczywiście bardziej wyszukane, specjalistyczne artykuły kupimy najwygodniej przez internet (nie chodzi mi wcale o allegro) - to największy i najlepiej zaopatrzony sklep :D Zacznijcie wreszcie ludziska żyć świadomie, nie bać się wszystkiego, tylko wybierajcie sobie z tego, co życie oferuje - to taki ogromny "szwedzki stół" :) Hipermarketów i reklam najbardziej boją się ci, którzy mają mało pieniędzy. A czy ktoś Was zmusza do kupowania tego i owego? Ja np. lubię oglądać reklamy - to dla mnie rodzaj sztuki, twórczości i wykazania się ciekawym pomysłem, a reklamowany produkt ma dla mnie drugorzędne znaczenie - często w ogóle nie zwracam uwagi na to, co dana reklama chce sprzedać - bardziej interesuje mnie "tło" :) Życie to sztuka wyboru - jak się tego nie nauczycie, to będziecie mieć problem ze wszystkim. Nie bać się, tylko korzystać, pamiętając oczywiście o tym, że nie musicie mieć wszystkiego. Niektórzy ludzie mają problem z asertywnością i nie potrafią odmawiać coraz bardziej namolnym akwizytorom, agentom itp. Ja załatwiam sprawę krótko: - Spotkanie nie ma sensu, bo i tak nie skorzystam z Państwa oferty. - Ale czy ktoś oferuje Panu taką kwotę ubezpieczenia (itp.)? - Jakoś nie robi to na mnie wrażenia. Albo tak: - Ding dong! Dzień dobry (tu szeroki uśmiech), czy chce Pan płacić mniej za telefon? :) - Nie, nie chcę :) - (Tu opad szczęki i chwila ciszy). Pierwszy raz widzę kogoś, kto nie chce płacić niższych rachunków. - Nie chcę. Do widzenia.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl