| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Postanowiłem zabrać się za generator w/g Searla. Wysłałem e-maile lub faksy do wszystkich producentów magnesów jakich znalazłem z pytaniem o magnes pierścieniowy o średnicy około 50 cm. Wszyscy odpowiedzieli przecząco. Wniosek jest taki: od czasów Tesli i Searla cofneliśmy sie technologicznie. Po głębokiej analizie dokumentacji dostępnej w internecie opracowałem konstrukcję generatora składającą się z wielu mniejszych magnesów. Magnesy byłyby sklejone i umieszczone w korpusie z miedzi lub mosiądzu (w celu dokładnego ustalenia wymiarów). Po analizie ekonomicznej magnesów i innych dostępnych na rynku materiałów wyliczyłem, że taki generator kosztowałby ~780 zł + robocizna. Liczyłem na wiele sposobów i zmieniałem kilkakrotnie konstrukcję doążąc do minimalizacji kosztów i niestety nic mniej nie wychodzi. Pod wzgledem wykonawczym nie widzę problemów jerzeli chodzi o konstrukcje mojego projektu. Korpus jestem w stanie wykonać sam, poniewarz mam warsztat slusarski i wykonuję tego typu przedmioty jak obudowy czy korpusy z miedzi, mosiądzu, aluminium, stali i inne. Niestety stwierdziłem, że koszt składników jest zbyt wysoki, tym bardziej, że przedsięwzięcie może okazać się niewypałem.
|
|
|
mam gotowy projekt konstrukcji składającej sie z wielu mniejszych magnesów sklejonych ze sobą. Podobno rosjanie wykonali generator taką właśnie techniką. Siedziałem nad ta koncepcją kilka tygodni. Analizowałe kształt, wymiary i cenę magnesów dostępnych na naszym rynku. Pezede wszystkim chciałem uzyskać odpowiednie proporcje w/g Searla a okazało sie to niezwykle trudne. Coś w tym musi być, ale z magnesów dostepnych na naszym rynku niemalże niemozliwe jest wykonanie konstrykcji o odpowiednich proporcjach wymiarowych i właściwej ilości biegunów. Po wielu próbnych wyliczeniach i projektach mam projekt generatora z duzym kołem o średnicy 540 mm i małymi rolkami 45 mm. Wszystko klejone z mniejszych magnesów. Niestety tak jak już pisałem koszt surowców wyliczyłem na 780 zł co przekracza aktualnie moje mozliwości i jest to tylko koszt samej konstrukcji generatora bez cewek odbierających prąd. Liczyłem kilkarotnie starając się dobrać magnesy jak najtańcze przy jednoczesnym zachowaniu proporcji, ale nic innego mi nie wychodzi. Zależy jak na to spojrzeć jak ktoś ma pod ręką taką kwotę, to byc może nie jest to drogo. Myślę, że należałoby pomysleć o stworzeniu grupy zapaleńców, którzy wspólnymi siłami podjęliby sie takiego zagadnienia. Koszt materiałów rozłożony na kilka osób jest łatwiejszy do strawienia. Również praca, którą należy włożyć w wykonaie jest dużo łatwiejsza do strawienia, jeżeli rózłożymy ja na kilaka osób. Co na ten temat myslicie?
Paweł z Warszawy
|
|
|
Witam!
Ja również jestem zainteresowany silnikiem "antygrawitacyjnym", ale moim zdaniem nazwa nie jest zbyt precyzyjna. Wierze w istnienie urządzenia działającego w sposób, o jaki nam chodzi. Niestety posiadanie przez rząd danego państwa takiego pojazdu jest jedną ze ściślej chronionych tajemnic. Dlaczego? Odpowiedz, moim zdaniem jest banalna - przewaga militarna. Krótko mówiąc wierze w ufo (talerze latające, czy lewitujące), ale ziemskiego pochodzenia. Posiadania np.: przez słynną Strefe 51 tych pozaziemskich obiektów nie wykluczam. Podejżewam jednak, że są to ewentualnie bezzałogowe sądy typu Nasz "Deep Space". Może trochę bardziej zaawansowane technologicznie.
Wracając do tematu uważam, ze zbudowanie takiego urządzenia mozliwe jest w warunkach garazowych, jak praktycznie wszystkiego, co osiagnęła do tej pory Nasza technologia - kwestia ceny. Jeśli chodzi o sam silnik uwazam, ze należy badać rozwiązania opierające sie o magnetyzm, który nie został jeszcze poznany i może kryć proste lecz zadziwiające, jak narazie, zjawiska. Z obalaniem już istniejących teorii byłbym raczej ostrożny.
Z tego właśnie powodu uważam, ze zbudowanie i przetestowanie generatora pana Searla byłoby zasadne. Jest to łatwiejsze i tańsze w wykonaniu niż zjawisko, którym chciałbym sie zając, a mianowicie - nadprzewodnictwem, a dokładniej polem magnetycznym różnego rodzaju cewek nadprzewodzących. Mam nawet pomysł na komercyjne, stosunkowo niedrogie i bardzo nowatorskie, zgodne z obrazami science-fiction -juz nie:)- wykorzystanie cewek nadprzewodzących.
Niestety jestem jeszcze studentem i mam mało kasy, ale niektóre urządzenia (czyt. aparaturę) mogę pożyczac ze szkoły :]. Szkoda, że nie ma u nas dewarów i innych gadżetów do uzyskiwania kilku K :(. Może, do grupy która (mam nadzieje) tworzy sie na tym forum zaprosić jakiegoś lekarza??? Oni mają różne fajne rzeczy, które mogą pożyczyć z pracy np.: na tydzień - tak ja moge pozyczyc auto-transformator, megaomomierz, termostat itp.. Tego typu pożyczki znacznie obniżają koszt eksperymentu, który może, rzecz jasna, nie wyjść. Z drugiej jednak strony, to co się zakupi przyda się zazwyczaj w innym eksperymencie.
W sumie jednak koszta, jak dla mnie są przerazliwe np.: 3000 mnie przeraża, ale są tacy dla których nie jest to duzo. Z powodu kasy właśnie, zastanawiam się, czy nie zbudować w garażu za kilkadziesiat, moze kilkaset złotych poprostu lotnii i mieć czegoś namacalnego z mojej pasji do nauki, którą nie jestem zaślepiony i marzeń o przestrzeni...
Pomysł z utworzeniem grupy zajmującej sie takimi tematami uważam za coś, co może wypalić. Co powiecie na pomysł, aby zacząć od generatora pana Searla? Potrzebny nam jest tylko warsztat mechaniczny - wiertarka, szlifierka, pożądne imadło itp. oraz kilka spotkań teoretycznych popartych obliczeniami. Czytałem wypowiedz kogoś, kto może zrobic obudowe do magnesów, bo robi coś podobnego na codzień, ktoś moze załatwić magnesy, ktoś -przyszłosciowo- rtęć, następny jeszcze coś i właśnie tym sposobem możemy zrobić coś konkretnego. Poza tym kiedy jest nas kilku, to nawet 500 zł inaczej brzmi.
Pomyślcie i napiszcie na forum lub priv co o tym sądzicie i czy jestescie sklonni do współpracy. Ja jestem z Warszawy i myśle, ze możnaby zorganizować wstępne spotkanie jeszcze przed wakacjami. Co do liczebności grupy to myśle, że 5 osób to juz duzo, a total max. to 10! Ewentualni sponsorzy oczywiście mile widziani bez ograniczeń ilościowych :).
Jak już ktoś pisał, wiekszos przełomowych wynalazkow powstawało w garazu. Pan A.E., np. swoje teorie opracowywal w 3 osobowym zespole w malej pracowni!
Czekam na odpowiedzi od fascynatow i badaczy w/w i innych ciekawych zjawisk.
Mala dygresja :):
Slyszeliscie moze cos na temat Seagate - popularnie Gingera? Podobno ten wozek to sciema - mialo to byc cos, dlaczego ludzie mieli przebudowywac metropolie, ale nie wyszlo, bo brak technologii, czy cos??? Moze o naszym silniczku mowa? I odkupieniu patentu za ciezkieeeeee pieniadze (nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kase) przez prod. samochodowych, moze koncerny paliwowe? Co o tym sadzicie?
Sorki za ten chaos powyzej:) i brak polskich liter.
P.S. Panie duchu napisal pan kiedys, ze nie wszedlby pan juz w silne pole magnetyczne. Dlaczego? Mial pan jakies niemile doswiadczenia z silnymi polami? Mam zamiar jak nie teraz, to w przyszlosci pracowac z takimi, wiec bylbym bardzo wdzieczny za odp..
*****Kazdy zlozony problem ma swoje proste, bledne rozwiazanie*****
|
|
|
Ja mam swoje zdanie o SEGu, ktore zawarlem na stronie u siebie www.xlabs.prv.pl, watpie aby SEG wykonany na samych magnesach mogl dzialac, co inego jak by miedzy magnesem a mosiezna powloka dac dielektryk - to juz szybciej zadziala. Ale powiem wam ze nie pchajcie sie w te koszty teraz jak chcecie zrobic SEG to ja polecam na poczatek zrobic paly tani model ok 20 cm stednicy, rozbujac go zwyklym silnikiem, schlodzic pozyczonym azotem i jak zaobserwujemy jakies ciekawe efekty np utrata masy podczas schladzania azotem to dopiero mozna dalej pchac w to kase, bo to bedzie znaczylo ze dziala !! Chodzi o to ze wirujace pola po schlodzeniu wytwornikow tego pola powinny tworzyc utrate masy, jak tego nie zaobserwujemy w tym sztucznie napedzonym i sztucznie schlodzonym SEGu to dajmy se spokuj i lepiej sie zajmijmy Podkletnovem, tak jak Boeing i NASA. No ale jak masa spadnie to wtedy mozna kupic ksiazke Searla i dopiero dalej robic badania....bez tej ksiazki nie wyobrazam sobie badan nad tym urzadzeniem.
|
|
|
generator Searla o ktorym tu mowa przy okazji daje darmowa energie, czy komus sie udalo to zaobserwowac ?
|
|
|
heh oczywiscie mialo byc MAŁY a nie PAŁY ;))) tak przez tym zdaniem "...tani model ok 20 cm stednicy..." sory za pomylke :))
|
|
|
Ginger niewypalił, ponieważ do jego napędu zastosowano silnik elektryczny i akumulatory. Urządzenie żyroskopowe (to urządzenie właście było najistotniejsze) zawodziło w momencie wyczerpywania się akumulatorów i kilku gości wywaliło się jak pierwszaki na rowerku.
To jestem tym z warsztatem. Myślę, że 3000 za generator to trochę przesada. Opracowałem dwa poważne projekty (teoretycznie, na papierze) generatorów składających się z magnesów dostępnych na naszym rynku. Koszt wykonania wyszedł mi około 800 zł (plus robocizna-duzo robocizny), więc może nie tak tragicznie, ale jak na razie niestety nie na moje mozliwości.
|
|
|
Dziwnie mało wg. Twego kosztorysu.Pożycz i popracuj ,skoro nie znalazłeś nic więcej [przeciw]-realizacji i masz przekonanie że owy [aparat stanie się lżejszy,nawet o 1%]
powodzenia
pozdrówka
cze.
|
|
|
Dodam jeszcze ze Robert Bernatowicz, (ktory dzwonil do mnie swego czasu) jest zalozycielem fundacji Nautilus ktora ma zamiar zbudowac jakies proste urzadzenie majace na celu zniwelowac grawitacje, narazie chlopaki zbieraja materialy i szukaja ludzi ktorzy cos wiedza, ja tez mam to w planach. Ale serio mowie wam ludzie - bez ksiazki Searla nic nie zdzialacie, stracicie kupe kasy i bedziecie zalwoac. JA radze najpierw zrobic maly modelik rozbujac go silnikiem i schlodzic azotem jak cos bedzie sie dziac to mozna dalej pchac w to kase a jak nie to darujcie sobie. Serio wam mowie.
|
|
|
Kiedyś trochę siedziałem w polu magnetycznym ,wykonałem dwa własne [aparaty] które oczywiście poza kosztami i sporym trudem przy wykonaniu nic nie zadziałały.Ma wiedza o polu magnetycznym była zbyt mała,dziś wiem że nigdy nie wdepnę kolejny raz w pole magnetyczne ,bo jest zbyt malo wydajne a zasady równowartości biegunów nie da się wyeliminować tzw.-ekranowaniem,jak proponuje prof. Pająk przy magnokrafcie.Dziś temat grawitacji jest bardzo ciekawy,dla mnie również,tu moim zdaniem bez pracy laboratoryjnej-niewiele się wywalczy.Osobiście uważam że bardzo ciekawym [robaczkiem pola] jest moment pędu-spin.Spin -moim zdaniem może okazać się kluczem do otwarcia [praktycznego]badania grawitacji,[MY] raczej tu nie powalczymy a inni profesjonaliści chyba tak szybko nie odpuszczą tego tematu,bo jest luką która spędza sen z powiek fizykom przy badaniach [unifikacji pola].Być może się mylę.Stawiam jednak na spin [pęd],nie na magnetyzm -czy elektromagnetyzm.
pozdrówka cze.
sorki za ort.
|
|
|
Witam ponownie
Zaczne od silnika ag VS generator pana S.. Otoz budujac ten generator nie chodzi mi o pokonanie pola grawitacyjnego (spadek ciezaru), ale o mozliwy wspolczynnik sprawnosci >100%...
Fajnie byloby, po drodze do silnika ag, zostac producentem kompleksowego zasilania np.: domkow jednorodzinnych lub malych osiedli mieszkalnych :)). Sprzedajc urzadzenie, a nie energie. Znikaja wtedy problemy z kasa.
Jesli chodzi o wypowiedz pana Ducha, to juz wiem, o co chodzi z wdeptywaniem :D w temat pola magn.. Widze, ze po nieudanych probach zostal pan sceptykiem... Nie dziwie sie, chociaz patrzac z drugiej strony Ci, ktorzy na poczatku XXw. budowali samoloty mieli podobne problemy (ciekawe ile kosztowala wtedy drewniana kantowka 5x5 o dl np. 10m?) i tez im nie latalo... My zyjemy na poczatku XXIw. i nam nie chce lewitowac :)...
Rownowartosc biegunow...temat rzeka...Moj pomysl - elektromagnesy napedzajace rolke do mometu, w ktorym przeciwny biegun rozpoczyna opoznianie jej ruchu. W tym samym momencie zasilanie elektromagnesu zostaje odciete i przeciwny biegun nie oddzialuje na rolke, ktora sila bezwladnosci pokonuje droge do nastepnego elektromagnesu, ktory znowu ja rozpedza. Zakladajac, ze dysponujemy pecetem mozna to wykonac. A gdyby cewki byly nadprzewodzace?...
Duchu, ja tez jestem pewien, ze fizycy nie zaprzestana prac nad polem grawitacyjnym i magn., bo zagadnienia po czesci sa podobne, a ta luka w dzisiejszej fizyce blokuje kolejny bum technologiczny.
Uzywanie diamagnetykow do "izolowania" magnesow od mosiadzu prawdopodobnie jest konieczne. Mozna jednak cala obudowe - pierscien wykonac z materialu diamagnetycznego, np. jakies tworzywo sztuczne, moze aluminium.
Ksiazki pana S. narazie nie zamierzam kupowac... napewno.
Do tego z warsztatem :). Pawel, te 3000 to nie za generator. Poprostu rzucilem taka kwote z powietrza. Miedzy nami mowiac 800 tez mnie przeraza :).
Co do gingera slyszalem, ze jak im nie wyszlo?, to powiedzieli, ze chodzilo o ten glupi wozek, zeby opinia publ. nie dociekala co to mialo byc. Druga, bardziej prawdopodobna teoria, jest taka, ze ten caly szum byl poprostu reklama...
Wracajc do glownego tematu chcialbym powiedziec, ze moge podjac sie wykonania ceramicznego pierscienia i rolek. Problemem bylyby miejsca na magnesy, ew. elektromagnesy, ale napewno damy rade je wyciac - warsztat:).
Moge wykonac ceramiczna powloke, ktora bedzie ciezka i napewno nie poleci :), ale dopiero po spotkaniu na ktorym opracujemy (obliczymy) srednice pierscienia, ilosc rolek itp..
Chyba wszystko...
Pawel, ja jestem z mokotowa, wiec w sumie blisko - Twoj operator jest z poleczki, wiec wiem :)- moze jakies piwo z pobiezna teoria???
*****Kazdy zlozony problem ma swoje proste, bledne rozwiazanie*****
|
|
|
minion: chodzi o to ze jak wykonasz zalecany prze zemnie tani experyment i jak sie uda to znaczy ze masz prawie 100% szans ze SEG dziala, jezeli wystapi efekt utraty masy, to po odpowienim dopracowaniu wystapia i wszystkie inne efekty w SEGu, no ale nieslyszalem zeby komus sie to udalo skonstruowac na swiecie :)) Rosjanie chwala sie ze zrobili ale to dla mnie bujda - brak fotek i filmow, same rysunki i to w 1 nawet blad jest, potem pokazali ze jakis maly zrobili i nawet foto bylo, ale to foto nie pokazywalo ze to dziala......jak ktos cos wie o udanych konstrukcjach to prosze napiszcie, bo zeby nie okazalo sie tak samo jak w przypadku BArdena, ktory sprzedaje swoja ksiazke o MEGu ktory wogle nie dziala. Na zachodzie to tylko kasa sie liczy, euro i dolary.
|
|
|
do Miniona
A to ciekawe. Ja równiez mieszkam na Mokotowie ale warsztat mam na Młocinach. A zawodowo zajmuje się wyoblaniem. Jak nie wiesz co to jest to zapraszam www.wyoblanie.pl Znudziło mi sie ciągle tłumaczenie co to jest i teraz jak ktoś pyta, to odsyłam na moja stronę. Wykonanie obudowy z mosiądzu, miedzi, aluminium nie stanowi dla mnie problemu. Z użyciem tworzyw sztucznych byłbym ostrozny. Silne pole elektrostatyczne może wpływać na nie negatywnie, zresztą tak podobno było. Serl opisywał, że powłoki nylonowe dyfundowały w kierunku strychniny. A jeżeli chodzi o latanie - spokojnie, na to też przyjdzie czas.
|
|
|
Pawel: dla tego potem Searl uzyl teflonu :), ja osobiscie tez go uzywam , niezle uszczeli i tulejki z niego sa :-)
|
|
|
No i co chłopaki lata czy nie bo nasza Sekta ma już to czego wszyscy szukają?
|
|
|
Rysiek mysle ze w sumie to mozecie sie juz modlic do tego SEGa ;) i do Tworcy jego - wielkiego Searla :)))) nie zapominajcie o zlozeniu mu ofiary z magnesow neodymowych i mlodych dziewic ;)))))))))
|
|
|
Dziewice juz sie zaczeły gimnastykować przed czekajacym je poswieceniem i czekaja jak nakazuje podrecznik dobrej obsługi w sklepie - otworem na klienta.
Wiec spoko, ale ale do kitu z kierowaniem tym tylko po skosach i szum jak cholera, nie miałem owiewki z roweru jak dokrecić ale ogólnie góra dół jak trzeba, lata na tym niby kiju niby patyku zwali jak zwali, lata i to w dodatku dwa piekne talerzowate kształty jest na co popatrzeć.
|
|
|
Zasadniczo to najlepiej pogadac wirujace nadprzeworniki przynajmniej pewne ze dziala :)
|
|
|
opracowałem jeszcze inną konstrukcję generatora magnetycznego w/g Searla. Duży pierścień i rolki bułyby wykonane z mniejszych magnesów klejonych w całość. Koszt ogólny materiałów to około 800 zł (magnesy, klej, blacha miedziana lub mosiężna na obudowę, pręty mosiężne itp) + dużo robocizny. Czy to będzie działać - nie wiem. Trzeba będzie spróbować. Na razie problemem jest kasa.
|
|
|
Tu nie chodzi o kasę a wy koledzy tkwicie w błedzie chcecie robic nito perpetum mobile ni nie wiadomo co, a to ma byc po prostu przetwornica fali z swietlnej na elektromagnetyczną, popatrzcie na rośliny tam jest chlorofil tutaj zaś jego substytut-czy wy zapomnieliście myśleć??? Do diabła.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |