| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| ŚWIAT w Roku 2006 Przepowiednie!!! | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 619 |
|
Oto Rok 2006 ! rok Ważny ! 2005 - rok Zmian ! Rydwanów Ognia Rydwanów Dwóch Sił --- Rok odejcia Wielkich ludzi otoczonych , i będšcych więtymi . Jak wiele się wypełniło .. moglicie przekonać się we wczeniejszym Tematcie . Zapraszam do Konwersacji i Współpracy na Polu Badań Daty 2006
2005 - rok Rydwana VII liczba "7"
2006 - rok Mocy ( obudzenia Upionej Siły ) - podwiadomej ! liczba "8" - Skutek roku 2000 !
kolejne ...... będš latami Pustelnika ( 2007 ) - Koła Przeznaczenia ( 2008 ) - Sprawiedliwoci ( 2009 ) - Wisielca ( 2010 ) - mierci ( 2011 ) i ostateczna Data - Równowaga w rękach Sił Wyższych ( 2012 ) !!!!!!
|
|
|
hmm słucham teraz wiadomoci w Trójce i tak:
wykolejenie się pocišgu w Grecji - ofiary miertelne
w Hiszpanii wypadek autokaru z młodymi skautami - ofiary miertelne
wybuch w koszu na mieci na tureckim lotnisku - 30 osób rannych
papież podczas przemówienia mówi o problemach wiata, m.in o strasznej biedzie w Afryce oraz o ofiarach kataklizmów
Amerykanie z Brytyjczykami przeprowadzili ćwiczenia - gotowe plany inwazji na Iran, ale to wszystko jeszcze nieoficjalnie
jak tak dalej pójdzie, to będzie "strach sie bać"
jeżeli nie wybuchnie wojna, nie zginš tysišce w cišgu najbliższych miesięcy to będzie chyba cud :/
|
|
|
To znaczy, że ocieplenie klimatu następuje coraz szybciej.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wyglšda to na proces lawinowy. Nigdy w histori pomiarów nie notowano pożarów na Islandii. Całš zimę było tam na plusie. Społeczeństwo globalne tak jest manipulowane aby szybko zachodzšce zmiany bagatelizować. Będš tacy co na siłe chcieć będš żyć jak dawniej.
|
|
|
KwadOrion (---.centertel.pl)
"Społeczeństwo globalne tak jest manipulowane aby szybko zachodzšce zmiany bagatelizować."
właciwie to ludzie przestali już myleć samodzielnie (w większoci), a władze wszystkich państw, skrupulatnie to wykorzystujš, mówišc nam tylko krótkie informacje, że co tam na wiecie się dzieje, klimat sie zmienia, Ziemia jest niespokojna, ale ludzie, nie martwcie sie, my możni tego wiata panujemy nad wszystkim.
oczywicie to gówna prawda, bo oni o wszystkim wiedzš, ale spisali nas na straty, i tak nic z nas nie będzie i tak, lepiej zabezpieczyc własne tyłki, budujšc schrony itp.
a niech no się kto wychyli i podda pod wštpliwoć szlachetnoc ludzi na najwyzszych szczeblach władzy lub zwróci uwagę, że to co się teraz dzieje, to nie jest jaka bagatelka tylko najpoważniejsza sprawa jaka może w tym momencie być, to albo zostanie zlikwidowany, omieszony, odizolowany, itd :/
|
|
|
jest tego plus, przynajmiej ta chora cywilizacja nie zostanie ocalona.
|
|
|
Jestem z rzšdu i jestem tu po to, aby Ci pomóc.
Dobre? :)
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
antiUS (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
"jest tego plus, przynajmiej ta chora cywilizacja nie zostanie ocalona."
tak, to ogromny plus, nie chce nikomu le życzyc, ale ta chora cywilizacja zasługuje na to co jš spotka ;)
|
|
|
"Jestem z rzšdu i jestem tu po to, aby Ci pomóc"
z "ktorego" rzšdu ?
a może z r9 ?
|
|
|
kto pisal ze na islandii cala zima byla na plusie!? proszeee ja siedze w najcieplejszej okolicy i bylo minus 15 a po drugiej stronie wyspy w okolicach Husaviku bylo minus 20!! drogi zasniezone zawieje ,zima !
|
|
|
"Jestem z rzšdu i jestem tu po to, aby Ci pomóc"
z "którego" rzšdu?
a może z r9
|
|
|
Postanowiłem sobie troszkę popisać. Mamy już 2006 rok. Jak te lata szybko lecš.
Jaka jest ogólna sytuacja na Ziemi?
Muszę na poczštku podkrelić, że ważnym czynnikiem jest ogrom istot duchowych jakie zdecydowały się żyć w obecnych czasach. Czy to jest zwiastunem czego? Niby to nic niezwykłego, ledwie 6,1 mld ludzi na jednej planecie sobie funkcjonuje. Ziemia jednakże na dzi nie nadšża z utrzymywaniem swoich królestw (zwierzęcych, rolinnych, mineralnych, ludzkich) w stanie naturalnym. Albo gdzie jest przerost, albo jest czego za mało.
Ludziom chyba powoli zaczyna brakować "lunej" przestrzeni do życia. Luna przestrzeń to taka, gdzie masz pełnš swobodę i nie jeste niczym ograniczony . Tłoczš się ludzie w miastach liczšc na to, że da im to jaki głębszy sens w życiu i w miarę ogólne powodzenie. Oczywicie ludzie zmuszeni sš także do życia na wsi i nie do końca wiadomo czy jest tam lepiej czy nie. Jak się samemu nie spróbuje to się nie wie. Można zauważyć, że ludzie lubiš się przemieszczać z miejsca na miejsce, to tak zwane szybkie tempo życia. Sš ludzie naturalnie tacy, którzy wolš żyć tylko w jednym miejscu, nie ruszajšc się z niego przez całe życie. Na Białorusi tacy ludzie chociażby istniejš Z jednej strony to słuszne, z drugiej brak ruchu jako tak człowieka uwstecznia i przygwożdża do raz ustalonego miejsca. Dawno temu było jednak inaczej, bo życie w swojej formie było inne. Czy dzi jest lepiej niż dawniej? Można odpowiedzieć, że i tak i nie jednoczenie. Lepiej bo mamy tak wiele rzeczy pod dostatkiem, z drugiej strony nie... bo wyrażnie ludziom czego brakuje.
Panoszšcy się od jakiego czasu "styl konsumpcyjny" spowodował w ludziach wiele nieszczęć. Naturalnie system nie wszędzie przenikł. Sš jeszcze miejsca, gdzie "cywilizacja postępu i nauki" nie dotarła. Słyszelicie o przypadkach, kiedy to ludzie nie majš pršdu w swoich domostwach, albo daleko im do takiej czy innej wsi, by tam załatwić cokolwiek. Zdarzajš się takie przypadki, choć wiele się o tym nie mówi. Bo lepiej jest utrzymywać ludzi w mniemaniu, że wszystko jest pod kontrolš i w jak najlepszym porzšdku.
Na poczštku napisałem o przeludnieniu tej planety, bo w zasadzie można już o czym takim mówić głono i wyranie. Szuka się dzi nowych miejsc do życia, nie wyłšczajšc możliwoci zamieszkania na innych planetach, na Księżycu choćby. Tylko, że na dzień dzisiejszy to Ziemia jest JEDYNYM miejscem do życia w tej częci Układu Słonecznego. Po prostu inna alternatywa nie istnieje, chyba, że się mylę :P. A jeli założymy, że Ziemia jest jedynym miejscem do życia w tej częci Wszechwiata to ludziom w szczególnoci powinno zależeć na utrzymaniu Ziemi w jako tako czystym stanie życia. Nie dziwiš mnie więc powstałe jaki czas temu ruchy i organizacje ekologiczne. A niech sobie będš. Plusem istnienia tego czego jest zwrócenie ludziom uwagi w jakim stanie jest ich miejsce do życia. Nie popierałem, nie popieram i nie poprę nigdy siłowych rozwišzań. Czy to wojna, czy sprawa wagi lokalnej, używanie siły jest czynem cofajšcym w rozwoju. I już można zauważyć po iloci bitew jakie miały miejsce na tej planecie z jakiego typu cywilizacjš mamy do czynienia. Mamy do czynienia z zacofanš lub też prymitywnš cywilizacjš. "Częć" cywilizacji znana powszechnie jako "kraje Zachodu" z całš stanowczociš uważa siebie samš za rozwiniętš lub rozwijajšcš się. To błędne przekonanie, zważywszy na termin jakim to okrela się pozostałš "częć" cywilizacji a chodzi tu o kraje zacofane lub też znane pod nazwš "kraje Trzeciego, a może też Czwartego wiata". Tak więc wiat zachodu jest w błędzie. Postęp techniczny jeszcze niczego nie daje, póki nie połšczy się do z duchowš stronš życia. Owszem istniejš w wiecie zachodnim systemy religijne i filozoficzne, ale nie wyjaniajš one sensu życia. Obecnie postęp techniczno-naukowy nie idzie w parze z rozwojem duchowym całej ludzkoci. Jest dzi co prawda pod tym względem lepiej niż dawniej, ale nie jest to jeszcze to co Mędrcy chcieliby widzieć. Wcišż jest wiele przemocy, zła, kłamstwa, oszukiwania siebie itp. Można dzi korzystać w usług "duchowych" w stylu bioenergoterapia, Huna i te sprawy, ale to jednak nie jest jeszcze to co. Zbudowanie systemu opartego na kontroli i wyzysku, na rywalizacji ograniczyło rozwój duchowy do zbędnego minimum jaki dzi istnieje. Ludzie zaczynajš, lub czujš w sobie i dookoła siebie PUSTKĘ. Wiele wartoci duchowych zostało brutalnie stłumionych. Miłoci tej prawdziwej można ze wiecš szukać w rodzinach, w społecznociach lokalnych, w regionach, w państwach. Ja nie powiem, że miłoci wcale nie ma, bo ona jest, ale jest jej tak mało, że ogólnowiatowo jest to mało wyczuwalne. Miłoć jeli jest prawdziwa to można jš odczuć. Bo to w końcu jest energia, która popycha do działania, do rozwoju, do ewolucji. Być może wiele istot inkarnowało się w obecne czasy tylko po to, by przywrócić ideę miłoci jako jedyny sposób na funkcjonowanie w społeczeństwie. Moim zdaniem (i nie tylko moim) po to włanie przybył Nazarejczyk niespełna 2000 lat temu na Ziemię, potem przychodzili inni, a ostatnio objawił się wszystkim narodom Jan Paweł II. Dzi rok po Jego odejciu można powiedzieć, że Jego misja na swój sposób się jednak powiodła i to Polacy/Polki powinni być razem wdzięczni za Tego Człowieka, jaki los nam sprawił. Być może istota takiego pokroju pojawi się w przyszłoci i nieć będzie podobne przesłania. Ja w każdym razie powoli zaczynam w pełni rozumieć istotę miłoci. Miłoci do wszystkiego co mnie otacza. więtym tam nie jestem, ale przekonany jestem, że na dzi to miłoć będzie kluczem do wielu wydarzeń w najbliższej przyszłoci. Można sobie zadać pytanie: Czy warto ić w stronę miłoci poprzez cierpienie i męki. Bo włanie ta cywilizacja do tego chyba zmierza. Ziemia jako Rozumiejšca Istota także. Ale czy tak być musi? I tak i nie, mogę odpowiedzieć. Wydaje mi się, że powoli, ale to bardzo powoli zwolennicy roku 2012" i tej całej teorii zacznš mieć w końcu rację. I nie chodzi tu o to, że trzeba koniecznie postawić na swoim! Bo bycie w błędzie też czasem jest słuszne. Na dzień dzisiejszy widzimy jaka jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wcale, ale to wcale nie jest tam ludziom do miechu. Iran ronie w potęgę, niczym obudzony Smok, zacznie zaraz ziać swoim ogniem i gniewem na całe swoje otoczenie (Izrael). Czy to wszystko co się tam dzieje i wszystko co jest z tym powišzane (drożejšca ropa) ma doprowadzić do III wojny wiatowej? Pewnie tak, bo wielu zależy chyba na niej. Jeli z kolei ma ona doprowadzić w przyszłoci do całkowitego wyrzeczenia się "rozwišzań siłowych na polu walki" to ja się tej wojny nie obawiam. Dwie poprzednie wielkie wojny niewiele jednak ludzkoć nauczyły i doszło w latach 40-tych XX wieku do użycia bomb atomowych. I to ma być postęp? To jest cholerne uwstecznienie w rozwoju. Moc jakš posiadamy w sobie, nie winna być kierowana w stronę przeMOCy, ale MOCY tworzenia czego pozytywnego.
I tego powinnimy uczyć (siebie i całš resztę). Może nadchodzi CZAS, kiedy to Ziemia przejdzie bolesny proces oczyszczenia z naleciałoci, jakie ludzie wnieli do ostatniej epoki i poprzez męki i cierpienie, dostšpimy zaszczytu wejcia w nowš epokę, epokę Miłoci. Bo "wolnoć, równoć i braterstwo, te ideały Rewolucji Francuskiej" nie sš zwyczajnie pusto brzmišcymi dzwiękami, ale czym, co może (musi) popchnšć ludzkoć na wyższe poziomy funkcjonowania i ewolucji. Kiedy przypomnimy sobie wszyscy czym jest PRAWDZIWA MIŁOĆ, wówczas ewolucja ludzkoci bardzo przypieszy i cały Wszechwiat nam za to zwyczajnie podziękuje.
|
|
|
Tak można się zgodzić, tyle że w kwesti innego miejsca do zamieszkania to mylę że idealna jest Wenus. To planeta tej samej wielkoci co Ziemia, o podobnej gęstoci, grawitacja wynosi tam 0,91 ziemskiej, jedyny problem to słabe pole magnetyczne i powolna rotacja. Ale oba problemy mogš razem tworzyć rozwišzanie, ludzi mogš zamieszkać w "ruchomych miastach" i mieszkać cały czas po ciemnej stronie Wenus. Do słońca bliżej to i o energię łatwiej, a atmosferę można przystosować, jest wręcz do tego stworzona. Na Ziemi mamy bakterie mogšce żyć w wysokich temperaturach i zamieniajš one CO2 na tlen! Trochę odbiegłem od tematu, ale może kiedy osišgniemy taki rozwój żeby zrealizować takš wizję.
|
|
Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa. |
|
a podobno w 2012 pod wpływem Słońca, Wenus ma się zmienić w kule ognia :/
|
|
|
Załšczam to jako dodatek do tekstu spisanego powyżej. W sam raz pokazuje choć trochę to co chciałem wyrazić. Szkoda tylko, że w prywatnym college. :P
Pomysł bardzo ciekawy, ale czy szczęcia można się nauczyć? Podobnie jak miłoci? Trzeba raczej mu nie przeszkadzać w przejawianiu się w naszym życiu codziennym. Szczęcie to nie to co posiadasz, ale to KIM JESTE W TEJ JEDNEJ ULOTNEJ CHWILI ŻYCIA. Ale pomysł i tak godny pochwalenia.
"Prywatny college wprowadzi lekcje szczęcia
Jeden z czołowych brytyjskich college'ów prywatnych zaproponuje swoim uczniom lekcje SZCZĘCIA, aby ułatwić młodzieży funkcjonowanie w społeczeństwie, które jest coraz bardziej MATERIALISTYCZNIE nastawione i coraz obsesyjniej pragnie sławy. "Wprowadzimy lekcje szczęcia" - owiadczył dyrektor Wellington College w Berkshire (na zachód od Londynu) Anthony Seldon, zdaniem którego "koncentrujšc się zbytnio na sprawach nauki tracimy co dużo ważniejszego". "Nasze dzieci powinny się nauczyć, że mimo iż nasze społeczeństwa sš coraz BOGATSZE, NIE SĽ coraz SZCZĘLIWSZE, co regularnie wykazujš badania z zakresu socjologii". "Sława, pienišdze i majštek zbyt często stajš się CELEM nastolatków, choć NIE W NICH KRYJE SIĘ szczęcie" - dodał. W ramach projektu pilotażowego lekcji szczęcia będzie udzielał od roku akademickiego 2006-2007 psycholog z uniwersytetu w Cambridge. Uczniowie w wieku 14-16 lat będš się uczyli szczęcia jednš godzinę tygodniowo. Ma to im ułatwić panowanie nad emocjami, nadzorowanie swego zdrowia emocjonalnego i fizycznego oraz wchodzenie we właciwe interakcje w codziennym życiu. W Wellington College uczy się 750 chłopców w wieku 13-18 lat oraz 50 dziewczynek w wieku 16-18 lat."
|
|
|
(..) Szczęcie jest obecne w sposób niezmienny. Po prostu istnieje jak powietrze. Ono jest tu i teraz obok ciebie, a raczej w tobie. To stan pierwotnego umysłu istoty duchowej przebywajšcej obecnie w ciele. Dlatego nie musisz go szukać, ani nawet spełniać jakich wymylnych warunków, by ono zaistniało. Po prostu trzeba nauczyć się nie przeszkadzać. Szczęcie jest stanem naturalnym i wszechobecnym. Pochodzi z tego samego ródła, co twój duch, czyli ty. Szczęcie istnieje zawsze, wszędzie i bez powodu. Jest tš energiš, z jakiej powstało wszystko, co cię otacza i z której ty sam jeste zrodzony. Szczęcie dało poczštek całej podróży życia (...) Sztuka szczęcia to sztuka pojęcia, że ono już tu jest i sztuka dostrojenia się do niego (...).
|
|
|
ZNAK NA NIEBIE : 2006-06-06 godz: 17,15
Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia.
Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom Znak na niebie taki:
Zganie wszelkie wiatło na niebie i będzie wielka ciemnoć po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie -
Były ręce i nogi przebite Zbawiciela /będš/ wychodziły wielkie wiatła,
które przez jaki czas będš owiecać ziemię.
Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.
słowa Pana Jezusa : /DZENNICZEK W. FAUSTYNY WERS 83, ZESZYT 1/
w/g mojej intuicji to się wydaży dokładnie 6 czerwca 2006 roku o godz. 17,15
i będzie trwało 3 dni .
Nniedługo pokaże dokładny obraz tego znaku.
GRZEGORZ MARIA
|
|
|
Heh... a jak się nie sprawdzi to datę przesuniesz na 2009 :P?
|
|
|
a ja po czesci wieze ze cos sie stanie za 2 miesiece ,mysle raczej ze to bedzie jakis silne czesiene ziemi w USA? albo jakas troba powieczna :)
666 The Nuber Of The Beast!!
|
|
|
trzęsieni ziemii? może w San Fransisco w 100 rocznice tego tragicznego
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 619 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |