Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
ŚWIAT w Roku 2006 Przepowiednie!!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 619
Poprzednia strona | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | .. | 30 | 31 | Następna strona

Oto Rok 2006 ! rok Ważny ! 2005 - rok Zmian ! Rydwanów Ognia Rydwanów Dwóch Sił --- Rok odejœcia Wielkich ludzi otoczonych , i będšcych Œwiętymi . Jak wiele się wypełniło .. mogliœcie przekonać się we wczeœniejszym Tematcie . Zapraszam do Konwersacji i Współpracy na Polu Badań Daty 2006 2005 - rok Rydwana VII liczba "7" 2006 - rok Mocy ( obudzenia Uœpionej Siły ) - podœwiadomej ! liczba "8" - Skutek roku 2000 ! kolejne ...... będš latami Pustelnika ( 2007 ) - Koła Przeznaczenia ( 2008 ) - Sprawiedliwoœci ( 2009 ) - Wisielca ( 2010 ) - Œmierci ( 2011 ) i ostateczna Data - Równowaga w rękach Sił Wyższych ( 2012 ) !!!!!!

hmm słucham teraz wiadomoœci w Trójce i tak: wykolejenie się pocišgu w Grecji - ofiary œmiertelne w Hiszpanii wypadek autokaru z młodymi skautami - ofiary œmiertelne wybuch w koszu na œmieci na tureckim lotnisku - 30 osób rannych papież podczas przemówienia mówi o problemach œwiata, m.in o strasznej biedzie w Afryce oraz o ofiarach kataklizmów Amerykanie z Brytyjczykami przeprowadzili ćwiczenia - gotowe plany inwazji na Iran, ale to wszystko jeszcze nieoficjalnie jak tak dalej pójdzie, to będzie "strach sie bać" jeżeli nie wybuchnie wojna, nie zginš tysišce w cišgu najbliższych miesięcy to będzie chyba cud :/

To znaczy, że ocieplenie klimatu następuje coraz szybciej. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wyglšda to na proces lawinowy. Nigdy w histori pomiarów nie notowano pożarów na Islandii. Całš zimę było tam na plusie. Społeczeństwo globalne tak jest manipulowane aby szybko zachodzšce zmiany bagatelizować. Będš tacy co na siłe chcieć będš żyć jak dawniej.

KwadOrion (---.centertel.pl) "Społeczeństwo globalne tak jest manipulowane aby szybko zachodzšce zmiany bagatelizować." właœciwie to ludzie przestali już myœleć samodzielnie (w większoœci), a władze wszystkich państw, skrupulatnie to wykorzystujš, mówišc nam tylko krótkie informacje, że coœ tam na œwiecie się dzieje, klimat sie zmienia, Ziemia jest niespokojna, ale ludzie, nie martwcie sie, my możni tego œwiata panujemy nad wszystkim. oczywiœcie to gówna prawda, bo oni o wszystkim wiedzš, ale spisali nas na straty, i tak nic z nas nie będzie i tak, lepiej zabezpieczyc własne tyłki, budujšc schrony itp. a niech no się ktoœ wychyli i podda pod wštpliwoœć szlachetnoœc ludzi na najwyzszych szczeblach władzy lub zwróci uwagę, że to co się teraz dzieje, to nie jest jakaœ bagatelka tylko najpoważniejsza sprawa jaka może w tym momencie być, to albo zostanie zlikwidowany, oœmieszony, odizolowany, itd :/

jest tego plus, przynajmiej ta chora cywilizacja nie zostanie ocalona.

Jestem z rzšdu i jestem tu po to, aby Ci pomóc. Dobre? :) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

antiUS (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) "jest tego plus, przynajmiej ta chora cywilizacja nie zostanie ocalona." tak, to ogromny plus, nie chce nikomu Ÿle życzyc, ale ta chora cywilizacja zasługuje na to co jš spotka ;)

"Jestem z rzšdu i jestem tu po to, aby Ci pomóc" z "ktorego" rzšdu ? a może z r9 ?

kto pisal ze na islandii cala zima byla na plusie!? proszeee ja siedze w najcieplejszej okolicy i bylo minus 15 a po drugiej stronie wyspy w okolicach Husaviku bylo minus 20!! drogi zasniezone zawieje ,zima !

"Jestem z rzšdu i jestem tu po to, aby Ci pomóc" z "którego" rzšdu? a może z r9

Postanowiłem sobie troszkę popisać. Mamy już 2006 rok. Jak te lata szybko lecš. Jaka jest ogólna sytuacja na Ziemi? Muszę na poczštku podkreœlić, że ważnym czynnikiem jest ogrom istot duchowych jakie zdecydowały się żyć w obecnych czasach. Czy to jest zwiastunem czegoœ? Niby to nic niezwykłego, ledwie 6,1 mld ludzi na jednej planecie sobie funkcjonuje. Ziemia jednakże na dziœ nie nadšża z utrzymywaniem swoich królestw (zwierzęcych, roœlinnych, mineralnych, ludzkich) w stanie naturalnym. Albo gdzieœ jest przerost, albo jest czegoœ za mało. Ludziom chyba powoli zaczyna brakować "luŸnej" przestrzeni do życia. LuŸna przestrzeń to taka, gdzie masz pełnš swobodę i nie jesteœ niczym ograniczony . Tłoczš się ludzie w miastach liczšc na to, że da im to jakiœ głębszy sens w życiu i w miarę ogólne powodzenie. Oczywiœcie ludzie zmuszeni sš także do życia na wsi i nie do końca wiadomo czy jest tam lepiej czy nie. Jak się samemu nie spróbuje to się nie wie. Można zauważyć, że ludzie lubiš się przemieszczać z miejsca na miejsce, to tak zwane szybkie tempo życia. Sš ludzie naturalnie tacy, którzy wolš żyć tylko w jednym miejscu, nie ruszajšc się z niego przez całe życie. Na Białorusi tacy ludzie chociażby istniejš Z jednej strony to słuszne, z drugiej brak ruchu jakoœ tak człowieka uwstecznia i przygwożdża do raz ustalonego miejsca. Dawno temu było jednak inaczej, bo życie w swojej formie było inne. Czy dziœ jest lepiej niż dawniej? Można odpowiedzieć, że i tak i nie jednoczeœnie. Lepiej bo mamy tak wiele rzeczy pod dostatkiem, z drugiej strony nie... bo wyrażnie ludziom czegoœ brakuje. Panoszšcy się od jakiegoœ czasu "styl konsumpcyjny" spowodował w ludziach wiele nieszczęœć. Naturalnie system nie wszędzie przenikł. Sš jeszcze miejsca, gdzie "cywilizacja postępu i nauki" nie dotarła. Słyszeliœcie o przypadkach, kiedy to ludzie nie majš pršdu w swoich domostwach, albo daleko im do takiej czy innej wsi, by tam załatwić cokolwiek. Zdarzajš się takie przypadki, choć wiele się o tym nie mówi. Bo lepiej jest utrzymywać ludzi w mniemaniu, że wszystko jest pod kontrolš i w jak najlepszym porzšdku. Na poczštku napisałem o przeludnieniu tej planety, bo w zasadzie można już o czymœ takim mówić głoœno i wyraŸnie. Szuka się dziœ nowych miejsc do życia, nie wyłšczajšc możliwoœci zamieszkania na innych planetach, na Księżycu choćby. Tylko, że na dzień dzisiejszy to Ziemia jest JEDYNYM miejscem do życia w tej częœci Układu Słonecznego. Po prostu inna alternatywa nie istnieje, chyba, że się mylę :P. A jeœli założymy, że Ziemia jest jedynym miejscem do życia w tej częœci Wszechœwiata to ludziom w szczególnoœci powinno zależeć na utrzymaniu Ziemi w jako tako czystym stanie życia. Nie dziwiš mnie więc powstałe jakiœ czas temu ruchy i organizacje ekologiczne. A niech sobie będš. Plusem istnienia tego czegoœ jest zwrócenie ludziom uwagi w jakim stanie jest ich miejsce do życia. Nie popierałem, nie popieram i nie poprę nigdy siłowych rozwišzań. Czy to wojna, czy sprawa wagi lokalnej, używanie siły jest czynem cofajšcym w rozwoju. I już można zauważyć po iloœci bitew jakie miały miejsce na tej planecie z jakiego typu cywilizacjš mamy do czynienia. Mamy do czynienia z zacofanš lub też prymitywnš cywilizacjš. "Częœć" cywilizacji znana powszechnie jako "kraje Zachodu" z całš stanowczoœciš uważa siebie samš za rozwiniętš lub rozwijajšcš się. To błędne przekonanie, zważywszy na termin jakim to okreœla się pozostałš "częœć" cywilizacji a chodzi tu o kraje zacofane lub też znane pod nazwš "kraje Trzeciego, a może też Czwartego œwiata". Tak więc œwiat zachodu jest w błędzie. Postęp techniczny jeszcze niczego nie daje, póki nie połšczy się do z duchowš stronš życia. Owszem istniejš w œwiecie zachodnim systemy religijne i filozoficzne, ale nie wyjaœniajš one sensu życia. Obecnie postęp techniczno-naukowy nie idzie w parze z rozwojem duchowym całej ludzkoœci. Jest dziœ co prawda pod tym względem lepiej niż dawniej, ale nie jest to jeszcze to co Mędrcy chcieliby widzieć. Wcišż jest wiele przemocy, zła, kłamstwa, oszukiwania siebie itp. Można dziœ korzystać w usług "duchowych" w stylu bioenergoterapia, Huna i te sprawy, ale to jednak nie jest jeszcze to coœ. Zbudowanie systemu opartego na kontroli i wyzysku, na rywalizacji ograniczyło rozwój duchowy do zbędnego minimum jaki dziœ istnieje. Ludzie zaczynajš, lub czujš w sobie i dookoła siebie PUSTKĘ. Wiele wartoœci duchowych zostało brutalnie stłumionych. Miłoœci tej prawdziwej można ze œwiecš szukać w rodzinach, w społecznoœciach lokalnych, w regionach, w państwach. Ja nie powiem, że miłoœci wcale nie ma, bo ona jest, ale jest jej tak mało, że ogólnoœwiatowo jest to mało wyczuwalne. Miłoœć jeœli jest prawdziwa to można jš odczuć. Bo to w końcu jest energia, która popycha do działania, do rozwoju, do ewolucji. Być może wiele istot inkarnowało się w obecne czasy tylko po to, by przywrócić ideę miłoœci jako jedyny sposób na funkcjonowanie w społeczeństwie. Moim zdaniem (i nie tylko moim) po to właœnie przybył Nazarejczyk niespełna 2000 lat temu na Ziemię, potem przychodzili inni, a ostatnio objawił się wszystkim narodom Jan Paweł II. Dziœ rok po Jego odejœciu można powiedzieć, że Jego misja na swój sposób się jednak powiodła i to Polacy/Polki powinni być razem wdzięczni za Tego Człowieka, jaki los nam sprawił. Być może istota takiego pokroju pojawi się w przyszłoœci i nieœć będzie podobne przesłania. Ja w każdym razie powoli zaczynam w pełni rozumieć istotę miłoœci. Miłoœci do wszystkiego co mnie otacza. Œwiętym tam nie jestem, ale przekonany jestem, że na dziœ to miłoœć będzie kluczem do wielu wydarzeń w najbliższej przyszłoœci. Można sobie zadać pytanie: Czy warto iœć w stronę miłoœci poprzez cierpienie i męki. Bo właœnie ta cywilizacja do tego chyba zmierza. Ziemia jako Rozumiejšca Istota także. Ale czy tak być musi? I tak i nie, mogę odpowiedzieć. Wydaje mi się, że powoli, ale to bardzo powoli zwolennicy roku 2012" i tej całej teorii zacznš mieć w końcu rację. I nie chodzi tu o to, że trzeba koniecznie postawić na swoim! Bo bycie w błędzie też czasem jest słuszne. Na dzień dzisiejszy widzimy jaka jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wcale, ale to wcale nie jest tam ludziom do œmiechu. Iran roœnie w potęgę, niczym obudzony Smok, zacznie zaraz ziać swoim ogniem i gniewem na całe swoje otoczenie (Izrael). Czy to wszystko co się tam dzieje i wszystko co jest z tym powišzane (drożejšca ropa) ma doprowadzić do III wojny œwiatowej? Pewnie tak, bo wielu zależy chyba na niej. Jeœli z kolei ma ona doprowadzić w przyszłoœci do całkowitego wyrzeczenia się "rozwišzań siłowych na polu walki" to ja się tej wojny nie obawiam. Dwie poprzednie wielkie wojny niewiele jednak ludzkoœć nauczyły i doszło w latach 40-tych XX wieku do użycia bomb atomowych. I to ma być postęp? To jest cholerne uwstecznienie w rozwoju. Moc jakš posiadamy w sobie, nie winna być kierowana w stronę przeMOCy, ale MOCY tworzenia czegoœ pozytywnego. I tego powinniœmy uczyć (siebie i całš resztę). Może nadchodzi CZAS, kiedy to Ziemia przejdzie bolesny proces oczyszczenia z naleciałoœci, jakie ludzie wnieœli do ostatniej epoki i poprzez męki i cierpienie, dostšpimy zaszczytu wejœcia w nowš epokę, epokę Miłoœci. Bo "wolnoœć, równoœć i braterstwo, te ideały Rewolucji Francuskiej" nie sš zwyczajnie pusto brzmišcymi dzwiękami, ale czymœ, co może (musi) popchnšć ludzkoœć na wyższe poziomy funkcjonowania i ewolucji. Kiedy przypomnimy sobie wszyscy czym jest PRAWDZIWA MIŁOŒĆ, wówczas ewolucja ludzkoœci bardzo przyœpieszy i cały Wszechœwiat nam za to zwyczajnie podziękuje.

Strumyk, pięknie napisałeœ :)

Tak można się zgodzić, tyle że w kwesti innego miejsca do zamieszkania to myœlę że idealna jest Wenus. To planeta tej samej wielkoœci co Ziemia, o podobnej gęstoœci, grawitacja wynosi tam 0,91 ziemskiej, jedyny problem to słabe pole magnetyczne i powolna rotacja. Ale oba problemy mogš razem tworzyć rozwišzanie, ludzi mogš zamieszkać w "ruchomych miastach" i mieszkać cały czas po ciemnej stronie Wenus. Do słońca bliżej to i o energię łatwiej, a atmosferę można przystosować, jest wręcz do tego stworzona. Na Ziemi mamy bakterie mogšce żyć w wysokich temperaturach i zamieniajš one CO2 na tlen! Trochę odbiegłem od tematu, ale może kiedyœ osišgniemy taki rozwój żeby zrealizować takš wizję.

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

a podobno w 2012 pod wpływem Słońca, Wenus ma się zmienić w kule ognia :/

Załšczam to jako dodatek do tekstu spisanego powyżej. W sam raz pokazuje choć trochę to co chciałem wyrazić. Szkoda tylko, że w prywatnym college. :P Pomysł bardzo ciekawy, ale czy szczęœcia można się nauczyć? Podobnie jak miłoœci? Trzeba raczej mu nie przeszkadzać w przejawianiu się w naszym życiu codziennym. Szczęœcie to nie to co posiadasz, ale to KIM JESTEŒ W TEJ JEDNEJ ULOTNEJ CHWILI ŻYCIA. Ale pomysł i tak godny pochwalenia. "Prywatny college wprowadzi lekcje szczęœcia Jeden z czołowych brytyjskich college'ów prywatnych zaproponuje swoim uczniom lekcje SZCZƌCIA, aby ułatwić młodzieży funkcjonowanie w społeczeństwie, które jest coraz bardziej MATERIALISTYCZNIE nastawione i coraz obsesyjniej pragnie sławy. "Wprowadzimy lekcje szczęœcia" - oœwiadczył dyrektor Wellington College w Berkshire (na zachód od Londynu) Anthony Seldon, zdaniem którego "koncentrujšc się zbytnio na sprawach nauki tracimy coœ dużo ważniejszego". "Nasze dzieci powinny się nauczyć, że mimo iż nasze społeczeństwa sš coraz BOGATSZE, NIE SĽ coraz SZCZƌLIWSZE, co regularnie wykazujš badania z zakresu socjologii". "Sława, pienišdze i majštek zbyt często stajš się CELEM nastolatków, choć NIE W NICH KRYJE SIĘ szczęœcie" - dodał. W ramach projektu pilotażowego lekcji szczęœcia będzie udzielał od roku akademickiego 2006-2007 psycholog z uniwersytetu w Cambridge. Uczniowie w wieku 14-16 lat będš się uczyli szczęœcia jednš godzinę tygodniowo. Ma to im ułatwić panowanie nad emocjami, nadzorowanie swego zdrowia emocjonalnego i fizycznego oraz wchodzenie we właœciwe interakcje w codziennym życiu. W Wellington College uczy się 750 chłopców w wieku 13-18 lat oraz 50 dziewczynek w wieku 16-18 lat."

(..) Szczęœcie jest obecne w sposób niezmienny. Po prostu istnieje jak powietrze. Ono jest tu i teraz obok ciebie, a raczej w tobie. To stan pierwotnego umysłu istoty duchowej przebywajšcej obecnie w ciele. Dlatego nie musisz go szukać, ani nawet spełniać jakichœ wymyœlnych warunków, by ono zaistniało. Po prostu trzeba nauczyć się nie przeszkadzać. Szczęœcie jest stanem naturalnym i wszechobecnym. Pochodzi z tego samego Ÿródła, co twój duch, czyli ty. Szczęœcie istnieje zawsze, wszędzie i bez powodu. Jest tš energiš, z jakiej powstało wszystko, co cię otacza i z której ty sam jesteœ zrodzony. Szczęœcie dało poczštek całej podróży życia (...) Sztuka szczęœcia to sztuka pojęcia, że ono już tu jest i sztuka dostrojenia się do niego (...).

ZNAK NA NIEBIE : 2006-06-06 godz: 17,15 Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom Znak na niebie taki: Zgaœnie wszelkie œwiatło na niebie i będzie wielka ciemnoœć po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie - Były ręce i nogi przebite Zbawiciela /będš/ wychodziły wielkie œwiatła, które przez jakiœ czas będš oœwiecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym. słowa Pana Jezusa : /DZENNICZEK ŒW. FAUSTYNY WERS 83, ZESZYT 1/ w/g mojej intuicji to się wydaży dokładnie 6 czerwca 2006 roku o godz. 17,15 i będzie trwało 3 dni . Nniedługo pokaże dokładny obraz tego znaku. GRZEGORZ MARIA

Heh... a jak się nie sprawdzi to datę przesuniesz na 2009 :P?

a ja po czesci wieze ze cos sie stanie za 2 miesiece ,mysle raczej ze to bedzie jakis silne czesiene ziemi w USA? albo jakas troba powieczna :) 666 The Nuber Of The Beast!!

trzęsieni ziemii? może w San Fransisco w 100 rocznice tego tragicznego
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 619
Poprzednia strona | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | .. | 30 | 31 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.