| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
Link do kawałka - http://gramm.nazwa.pl/grammatik-swiatla_miasta.rar
track na koniec
Tracklista:
01. Wiatruczas
02. Nie Ma Czasu Pomyleć (ft. Pezet)
03. Friko
04. Każdy Ma Chwilę (ft. Fenomen)
05. Spacer
06. Nie Ma Skróconych Dróg
07. Mówiš Mi (ft. Elemer)
08. Puste Pokoje
09. Zwyczajne Marzenia
10. Jest Już Póno, Piszę...
11. Pamiętam (ft. Fisz)
12. Wiatrucień
|
|
|
Zanim powiesz jej, że to był ostatni raz
Zanim dzień spłoszy srebrnego ptaka nocy
Rozkołysz, rozkołysz, rozkołysz jeszcze raz
Zanim ukradniesz jej ostatni kolor ze snu
Zanim - gdy na chwilę zamknie oczy - znikniesz
Zabierz jej, zabierz jej, zabierz jej z ręki nóż
Ona ma siłę
Nie wiesz jak wielkš
Będzie spadać długo
Potem wstanie lekko
Zanim zrozumiesz jak bardzo kochałes jš
Zanim pobiegniesz kupić czerwone wino
Ona zapomni, zapomni już wiat Twych ršk
Zanim będziesz próbował odkupić jš za słowa
Zobaczysz jak na drugim brzegu rzeki
Spokojnie, spokojnie, spokojnie stoi z nim
Ona ma siłę
Nie wiesz jak wielkš
Umierała długo
Teraz rodzi się lekko
|
|
|
przeczytalem i ......
zyje :)
kiepski sposob na samobojstwo, malo efektywny ;)
ale piosenke lubie :)
|
|
|
ojjjj:))))
to nie mialo zabijac to mialo wzmocnic :))))
piosenka jest boska to fakt...
|
|
|
Czeć....Trafiłam tutaj do was przez prypadek, szukałam co o samobójcach bo dzisiaj włanie opadły mnie znowu myli na temat mojego przyjaciela, który się powiesił. Czytałam tu niektóre wypowiedzi i jestem przerażona tym co się dzieje, co wy ludzie piszecie???????? chcecie się zabić bo wam jest le??? a tym ludziom co zostajš tutaj i rozpaczajš po was to co z nimi pytam się was????????????? Mój przyjaciel zapewniał mnie że mnie kocha nawet dzwonił do mnie 5 min przed tym co zrobił a póniej przychodzę do domu a on wisi!!! Nic przyjemnego widok ukochanej osoby , która nie żyje. Więc mam probę do tych co chcš się zabić..... poszukajcie jakiego innego rozwišzania i nie bójcie się pe\rosić bliskich osób o pomoc !!!! i nie odpychajcie ich jak wam chcš pomóc!!!! Pozdrawiam i jeli kto chce pogadać to zapraszam na GG 4279081
|
|
|
Tak kiedy stałam w ciebie zapatrzona,
Nie rzekłszy słowa... Cóż rzecz miałam - powiedz -
Gdy cała istnoć spełniła się we mnie.
teraz umrzec moge
moja przyjaciolka- matka znalazla szczescie
nie bedzie za mna plakac, lez w poduszke wylewac
nic nie znacze dla niej - sama powiedziala
ja dla siebie nic nie znacze
wiec czemuz dalej zyc mam na tym swiecie
bez matki
bez samej siebie
|
|
|
Nie rozłšczš nas pożegnania:
wracamy do siebie zawsze.
Mšdre sš nasze serca
i od myli stokroć łaskawsze.
|
|
|
To fragment artykułu "Trzeciej szansy nie będzie".
Wklejam, ze względu na obrazowoć tekstu...
"Monika (25 l.), pogodna blondynka, cofa się mylami o osiem lat, do drugiej klasy podwarszawskiego liceum ekonomicznego. Kłótnia z koleżankš. Wymiana zdań, ręce koleżanki lšdujš na jej ramionach. Szarpiš, drapiš. Monika odpycha dziewczynę. Na podłogę jeden po drugim spadajš jej koraliki. Potem Monika pamięta już tylko łzy: jedna po drugiej płynšce po policzkach, kiedy stała w gabinecie dyrektorki. Na przeciwko szóstka dorosłych grożšcych jej wyrzuceniem ze szkoły. Do tej pory Monika czuje lęk. Spytała dyrektorki, co właciwie stało się koleżance. „Prokurator się tobš zajmie, to się dowiesz” – usłyszała. Dopiero jaki czas póniej zorientowała się, że dyrektorka tylko tak straszyła. Na lekcji nie mogła utrzymać w ręce długopisu. Pielęgniarka dała rodki na znieczulenie. Wychowawczyni wysłała Monikę po mamę. 17--latce wydawało się, że zaprzepaciła całe życie. Wróciła do domu. Napisała list pożegnalny. Zażyła garć rodków na uspokojenie. Po cichu liczyła, że kto jednak jš znajdzie, odratuje, że będzie wiadomo, jak się przejęła incydentem w szkole. Wyszła z domu, w drzwiach minęła brata. „Idę po mamę” – rzuciła. Zamknęła za sobš drzwi i od tej chwili nie pamięta już nic. Ani dlaczego weszła do klatki 8-piętrowego bloku, ani dlaczego skoczyła z okna. Młodszy brat słyszał wycie karetki na sygnale: „Boże, żeby to nie była Monika” – pomylał. Sanitariusze zdjęli jš z daszka nad klatkš i majaczšcš zawieli do szpitala w Pruszkowie. Tam nie chcieli jej przyjšć na OIOM, bo wyglšdało to na uraz ortopedyczny. Lekarka pogotowia uparła się. Bilans: pęknięta ledziona, połamane żebra wbite w płuca, otwarte złamanie stawu skokowego, krwiak i obrzęk mózgu. pišczka. Dwa tygodnie z otwartš czaszkš, bo nie opłacało się jej zamykać: krwiak w mózgu cišgle się odnawiał. – Nawet gdy przeżyje, będzie ciężko upoledzona – usłyszała matka Moniki."
|
|
|
wtedy kiedy pisałam o osobach, które mnie opuciły, wpisałam tam też Ciebie i cišgnęłam na siebie nieszczęcie
nie wybrałes słodyczy uczuć
nie wybrałes mojej duszy
nie wybrałes mojego ciała
nie wybrałes moich uczuc
NIE WYBRAŁES MNIE
wybrales ich, amfe, alko
znikome slodycze swiata
juz nie mam serca
nie ma we mnie krzty nadziei milosci i wiary
oszukal mnie aniol
moj aniol
przypominam sobie jak gładziłam twoj policzek
pokonujac siebie i swoj strach przed bliskoscia
tak bardzo cie kocham
i wiem ze nie kocham bez wzajemnosci
moze wejdziesz kiedys na forum gdy
mnie juz nie bedzie
jesli bede zrozpaczona
jesli bede cie potrzebowac
jesli bedzie mi zle
to przykro mi
musze
rozmawialismy o mojej smierci
wiesz ze o niej wiedzialam i bylam jej swiadoma
powiedziales tylko ćććććććć nie mow tak kochanie zalame sie
kocham to ze mam wybor ze nie musze w tym byc
ze mam jeszcze swoj swiat wyobrazni
i swiat cienia do ktorego zawsze moge pojsc
,, Procz CIEBIE nie mam nic''
to nieprawda mam...mam mierć i
krew, która chce znou plynac raze z lzami
|
|
|
Gdy się kocha
wszystko jest prawdš.
Nawet kłamstwo w prawdę się zmienia.
Ginie przepada żal
od jednego ucinienia.
Lecz nie można błšdzić na wichrze
by tej prawdy słowa usłyszeć.
Skryć się trzeba w domu wieczorem
i we dwoje wtulić w ciepło i ciszę
_______________________________
Z dala od Ciebie żyjšc na uboczu
Tobie powięcam mš myl i frasunek;
Serce potršca wcišż tę samš strunę
Jednš, jedynš... i łzy płynš z oczy.
|
|
|
kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym
czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny
często mylę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłoć i umiech
potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie unie
patrzšc w płomień kochanie
mylę - co się też stanie
z moim sercem miłoci głodnym
a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w wiecie
który ciemny jest i który jest chłodny
|
|
|
O!
Jeden z moich ulubionych wierszy :) ... o życiu... :)
Martynko - zapraszam ponownie na wštek Wierszy... "marnujesz się tutaj"...
|
|
|
Ach jeszcze jedno... jest taki ładny zwyczaj cytowania wierszy...
to przecież jest Halina Powiatowska...
Pozdrawiam
|
|
|
wiem , ze to Halina Poswiatowska- moja ulubiona poetka
wiekszosc moich wierszy jest wielkich poetek i ..poetow..:)
mam miliony tomikow wierszy w domu
a tu zamieszczam te ktore pasuja do mego nastroju
czasem tez nie cytuje
ale jestto specjalnie po to by nikt nie ocenial i nie wiedzial , ktore to te moje skryte wiersze...:)
teraz juz rozumiesz? :)
pozdrawiam
|
|
|
Wysłałam w tym roku swoje wiersze na konkurs poetycki... może dlatego, że nie przejmuję się ocenš, a jednoczenie chcę jš skonfrontować z mojš...
Nie wstyd się swoich wierszy...
Zresztš występujesz tu niejako anonimowo... więc czy to ważne czy kto wie, że one sš Twoje czy nie...
A do tego jest jeszcze jeden aspekt...
Poeci często piszš wiersze pamiętajšc o słowach Horacego: "nie wszystek umrę..."
Nie podajšc ródła utworu w moim odczuciu pozwalamy na ich mierć...
Teraz już rozumiesz? :)
Pozdrawiam Martynko
|
|
|
W jaki sposób najłatwiej i najmniej bolenie się zabić?
Ja wiem ale nie powiem
|
|
|
najlepiej wypić trucizne - nic nie boli a mierć przychodzi w cišgu 2- 4 sekund
[%sig%]
|
|
|
jak chcesz tak by cie idioto/ko nie uratowali to przetnij sobie żyły wzdłuż przedramienia nie w poprzek nadgarstka bo zszyjš,ale przedtym zadaj sobie pytanie czy to co życie szykuje dla ciebie już minęło,ile ty masz lat?czy wiesz wystarczajšco,by móc powiedzieć, przeżyłam wszystko i wiem wszysko teraz mogę przejć do następnego życia.wieżysz w reinkarnację? ale to dla tych którzy nie byli tchurzami,a na ciebie czeka piekło Dantego, przelij pocztówkę,podobno miejsce urocze
|
|
|
jesli jest ktos z poznania i chce sie zabic niech napisze!sam sie cykam ale chce to zrobic.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |