Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

http://www.youtube.com/watch?v=cKQp7Hv5Alo

a co wciagnelo Cie na dluzj ??

a co Cie wciaga ??

nikt juz nie zyje o tej godzinie :(

żyjemy, żyjemy tylko zapewnie nie zawsze jest czas, czy możliwość uklecenia czegoś sensownego. Ah liszaj:) to że słucham albo lubie cieższe kawałki to nie znaczy, że jestem metalem. Nigdy nie miałem glanów, ani czarnej koszulki z nadrukiem nie wiem metallica, slayer itd. lubie jak czasami w muzyce rąbną. Heavy metalu nie słucham, a z gatunku metal to jakieś naprawde dobre(ale to żadkość). Taki mały przykład mojej "cieższej muzyki" albo rocka: http://www.youtube.com/watch?v=_4VCpTZye10&ob=av2e Bardzo lubie muzyke poważną, oraz utwory instrumentalne(np. same skrzypce), lubie sobie posłuchać bacha, vivaldiego ale i nie stronie od utworków elektronicznych z dodatkiem bass'u: http://www.youtube.com/watch?v=d4aU-0_ja2Q http://www.youtube.com/watch?v=oIEEIif21g4 A moje zainteresowanie muzyką poważną/instrumentalną i anime chyba zaczeło się od grania w japońskie RPG oraz brata który od kolegów przynosił japońskie filmy pełnometrażowe jak i seriale anime

kurde... szkoda że teraz mi sie przypomniało dopiero przypomniało szesciopac na temat twojego snu, jeśli chodzi o te 6 ras możliwe że tą złą rasą która spowoduje utrapienia naszej cywilizacji są annunaki bądz rasa robotów (tylko czy robota można zakwalifikować do czegoś takiego jak rasa) która jest opisana w "Wingmakers" tzn. opisana przez dr. Nerude (hehe tak wiem wendol ta historia może być wymysłem,już zwracałem ci na to uwage:D). Owe roboty były już tu na ziemi tylko ich nie zainteresowała bo była chyba nieosiedlona, teraz po "latach" znowu tu lecą. Była też tam mowa o 6 rasach, jak już pisałem wcześniej. Hmm i wychodziło że jestesmy 4 albo 5 rasą w kolejności na planecie ziemia. No i to by było tyle:)

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=0_TcszezOVE

anunaki niby rozwineli czlekokszatltne istoty ziemskie u w wyniku ich mtacji genetycznych powstali ludzue ktorych zaciagnieto do prac wykopaliskowych w poszukiwani zlota co ta teoria kupy sie nie trzyma bo mogli urzyc do wykopalisk jakis urzadzen a moj sen mowil o rasach raczej woecej jak 6 bardziej 9 i nie w tym samym miejscu swoje zrodlo mialy jedno ale kazde poszlo gdze indziej na inna planete ale czy to prawda nikt nie wie

tez kiedys slyszalem ze rasa robotow leci juz od dawna w kierunku ziemi w moim snie wydawali mi sie ze tez niby kotos zlowieszyczy leci w nasza strone ale napewno nie wygloadal to jak roboty o ile dobrze pamietm bo jak mowilem nie pamietam slow a pozatym to tylko glupi sen byl wiec nie ma co siue podniecac

jakby nie bylo skopiemy tylki tym co chca dla nas zle

no coz Ocelot w razie inwazji kumpla ie bedziesz musial szukac daleko ale tak powaznie co moglibysmy w takim wypadku zrobic jalk moglibysmy sie do tego przygotowac tak na wszelki wypadek

Ocelot:
rasa robotów (tylko czy robota można zakwalifikować do czegoś takiego jak rasa) która jest opisana w "Wingmakers" tzn. opisana przez dr. Nerude (hehe tak wiem wendol ta historia może być wymysłem,już zwracałem ci na to uwage:D)
Tak - ta historia jest wymysłem, ale jest oparta na czymś prawdziwym - podobnie jak nasza religia :)
szesciopac1:
anunaki niby rozwineli czlekokszatltne istoty ziemskie u w wyniku ich mtacji genetycznych powstali ludzue ktorych zaciagnieto do prac wykopaliskowych w poszukiwani zlota co ta teoria kupy sie nie trzyma bo mogli urzyc do wykopalisk jakis urzadzen
Musieliby te urządzenia ze sobą przywieść, a wiesz, jak to jest z transportem kosmicznym. To chyba nie była zbyt rozwinięta rasa - stać ich było jedynie na kilkukrotny (chyba ze trzy razy) przylot pięćdziesięcioosobowej załogi plus dowódca (pięćdziesięciornik z pięćdziesięcioma) w ich statkach kosmicznych.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wy tu sobie o robotach gadu - gadu, a one nam już nie zagrażają :) Sprawdzone u (wiadomego) zródła :)

http://sztudynt.blogspot.com/2011/10/ukryta-archeologia.html Sporo ciekawych artykułów i filmów.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ancik1410:
Wy tu sobie o robotach gadu - gadu, a one nam już nie zagrażają :) Sprawdzone u (wiadomego) zródła :)
Miałem dość okazji by zweryfikować jego trafność również na sobie, więc tego źródła bym się trzymał. Jest to poza naszym aparatem poznawczym, ale bazując na potwierdzaniu się innych kwestii, mogę zakładać że tak właśnie jest. Nie wiem o innych faktach kryjących się za nimi, ale znam ogólny obraz sytuacji. Hmm, wracając do snów, wczoraj przypomniałem sobie na krótko przed zaśnięciem by pamiętać o czym będę śnił. W pierwszym byłem u lekarza. Stanąłem przed nim, a ten wyciął mi kawałek klatki piersiowej z fragmentem żeber. Oglądałem w lustrze swoje poruszające się płuco, czekając zniecierpliwiony na lekarza, który wyszedł z gabinetu, żeby znaleźć nici w pomieszczeniu obok. W końcu przyszedł żeby mnie zaszyć. Zaraz potem następny sen. Siedziałem na dworze, u wyjścia dużego budynku w którym było kilka większych pomieszczeń piwnicznych. Pogoda była pochmurna, jesienna. Na zewnątrz leżał gruz, złom i szereg innych porozrzucanych staroci. W środku były palety z konserwami i prowizoryczne posłania ze starych koców i poduszek. Wewnątrz było trochę innych ludzi, którzy z jakiegoś powodu też tam mieszkali. Nie doszukuje się tu jakichś dosłownych interpretacji, chyba że symbolicznych, choć czasem to po prostu zlepek pozbawiony sensu i logiki zdarzeń, przeplatający się z treścią, a czasem w pełni wyreżyserowane przedstawienie. Btw, wracając do omawianych z Ocelotem rozrywek. W moim przypadku zainteresowanie Japonią, jako taką, też zaczęło się między innymi od j-rpg'ów. Na przestrzeni ostatnich siedmiu lat, sporo czasu poświęciłem również grom z serii Battlefield, , ale to historia na odrębny esej, więc na chwilę obecną powstrzymam się od wdawania w szczegóły. Hmm, nasze pokolenie ma więcej rozrywek i inaczej do nich podchodzi. Dla mnie doba trwa zdecydowanie za krótko, bo zawsze znajdę sobie coś co mnie wciągnie. Jednak coraz mniej szukam sobie takich biernych aktywności i jestem wybredniejszy. Z pewnym zdziwieniem patrzę na dzisiejszą młodzież. Niektórzy wynajdą sobie jakieś hobby, ale jest wielu takich, którym czas wolny od szkoły czy pracy strasznie się dłuży. Nie wiedzą co ze sobą zrobić. Prześcigają się w plebiscycie, na to kto zrobi coś bardziej głupiego, żeby mieć jakikolwiek temat do rozmowy. Ich ulubioną formą komunikacji jest kpienie z siebie nawzajem, przygadywanie sobie. Prowadzą długie, płytkie rozmowy poprzez sms'y czy komunikatory, oparte na skrótach, co nie wymaga od nich żadnego zastanawiania się o czym właściwie piszą. Wychodzę z założenia że jeżeli robię coś co lubię lub uważam za istotne z innych względów, jestem skupiony, dokładny. Hmm, ostatnim razem kiedy spotkałem się z ludźmi w swoim wieku, to ja zabawiałem towarzystwo i podtrzymywałem rozmowę. Nie ze względu na to by nie zapadła przypadkiem cisza, po prostu mam dużo do powiedzenia na różne tematy. Jednak kiedy zbyt długo poruszałem temat polityki czy gospodarki, wytknięto mi bym mówił o czymś zabawniejszym.

Przełom w produkcji darmowej energii "Pierwsza elektrownia zimnej fuzji (syntezy) jądrowej jest faktem. Elektrownia opracowana przez włoskiego naukowca Andrea Rossi dla anonimowego odbiorcy, podczas testu pracowała przez 5,5 godziny w trybie zapętlonym, dając moc 479kW. Jest to niecała połowa mocy nominalnej jednostki." http://monitorpolski.wordpress.com/2011/10/30/wydarzenia-i-komentarze-30-pazdziernika-2011r/

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Samowystarczalny robot: http://tech.pgs-soft.com/2011/10/27/zombie-robot-ktory-jest-samowystarczalny/

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Samowystarczalny robot: http://tech.pgs-soft.com/2011/10/27/zombie-robot-ktory-jest-samowystarczalny/
Do bólu naciągany tytuł. Jak by rzucić kule z górki to też by była samowystarczalna, aby z toczyć się w dół. Niech wejdzie pod górę ;).

Pewnie, że naciągany :) Chodzi bardziej o stopień skomplikowania i wyważenia pojazdu względem kulki.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://wyborcza.pl/1,75476,10547444,Zarazeni_strachem.html Hmm, czyżby przygotowywali ludzi na 2012? Chyba jeszcze ich trochę postraszą, póki jeszcze mogą, próbując wytłumaczyć to z czym niedługo będziemy mieć do czynienia. Wirusem bym tego nie nazwał. Mogą zastosować każde "racjonalne" wytłumaczenie które mieści się jeszcze ludziom w głowach. O wiele łatwiej jest nazwać to epidemią nowego wirusa, bo wibracyjne niedostosowanie do wyższych, pozytywnie spolaryzowanych wibracji brzmi przecież absurdalnie.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.