| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
|||
|
Oczywiście punkt widzenia śp. inżyniera Zadrożniaka jest ciekawy
ale on opiera się o informacje dane w tym otoczeniu
ta informacja jest stronnicza w sensie ze ktoś narzuca co jest istotne
i kieruje uwagę na rzeczy jemu wygodne
najciekawszą na obecną chwilę jest geotermia
ale za tania
To jak inżynier pojechał po tych "zielonych energiach"
to nie dziwota że odszedł z tego świata.
To trzeba posłuchać jego osobistych wypowiedzi
tych czterech które dał panu Somerowi.
Suchej nitki nie zostawił na "rządowych" planach.
Chodzi o to żeby nie było za taniej energii.
Może znajdą taki akumulator który by przechowywał energię z momentów nasłonecznienia czy dużych wiatrów
ale podejrzewam
ze wdrożone będzie tylko to co daje zysk.
Bo weźmy super kondensatory jakaś specyficzna struktura węglowa
którą trzeba umieć zrobić
i tylko to kosztuje wiedza technologia
i jako bateria w samochodzie można naładować wielkim prądem w minuty
i tak samo mogła by trzymać energię dla domu
to było by przerwanie postępu innych poszukiwań.
To nie są poszukiwania które maja mieć jakiś koniec.
|
|
|
|||||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Dodam jeszcze tylko, że już wiele lat temu słyszałem na SGH, że ludzkość musi przejść z ilości w jakość.
Może dzięki koronakryzysowi ludzie zrozumieją, że trzeba wreszcie coś z tym zrobić - tzn. ten kryzys doprowadzi do tego, że dłużej się tak nie da i będzie trzeba coś z tym zrobić, bo niezadowolonych będzie coraz więcej.
W sumie chciałbym, żeby ten rozdmuchany koronawirus miał temu służyć - wprowadzeniu naprawdę poważnych zmian, bo inaczej czeka nas powolna agonia, a ludzie stracą cierpliwość - wyjdą na ulice, jakieś wojny będą itp., bo to tragedia będzie, jak zaczną liczyć straty.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
|
Można było by stworzyć taki recykling CO2
ale im większy problem nadmuchamy po drodze tym większe kokosy urosną
Na SGPiSie myśleli jak stworzyć problem
handlowe podejście do tematu
a u mnie na SGGW jak problem rozwiązać.
Ktoś po SGH {przejściowo SGPiS} to nawet nie chce dopuścić myśli ze mogło by nie być problemu gdyby inaczej podejść do tematu.
Tak to jest kwestia jak za komuny mówiono
bohaterskiego rozwiązywania problemów nigdzie indziej nie występujących.
|
|
|
|||||||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
|
nicze
4 dni temu o 16:22
Widzisz dla ciebie bełkot a dla innych zwykła koncepcja z tą różnicą, że nie wiadomo jak ją aktualnie zrealizować.
O ile wiemy jak wytworzyć pole to nie wiemy jak nadać mu właściwy kształt.
Podobnie było kiedyś ze skrzydłem.
Drewno było, materiał, kauczukowce rosły w lesie ale nikt nie wiedział jak to połączyć razem do kupy.
Podobnie jest z problemem Magnetokraftu - mnie więcej już wiadomo ale jeszcze nie wiadomo jak.
Pozdrawiam Cię Serdecznie
Igor
ps. więcej wiary w ludzi ;)
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Nicze
Problemy teraz są, bo system doszedł do ściany.
Kiedyś kataklizmy nie były takie groźne dla systemu, a od jakiegoś czasu nawet bez problemów jest problem, a co dopiero... COVID np.
System ledwo się spinał, a teraz jest dramat - wszystko musi być wyliczone, zaplanowane z wyprzedzeniem, nawet awarie.
Od lat zadłużenie rosło, ale rozpowszechniano mit o świetlanej przyszłości, w której koniunktura tak wzrośnie, że spłacimy wieloletnie zadłużenie.
Dlaczego stopy procentowe są teraz tak niskie?
- Bo zadłużenie jest tak wysokie i jest planowane dalsze zadłużanie w ekspresowym tempie, a niskie stopy procentowe to mniejszy koszt dla państwa.
Bank, w którym mam konto staje na rzęsach i zasypuje mnie spamem z takimi głupotami, że wierzyć się nie chce, że bank w takie rzeczy wchodzi: gotowanie z kimś tam, bilety na jakieś wirtualne seminarium, zniżki na... cokolwiek.
Reasumując: kiedyś żyło się wolniej, spokojniej, a teraz gonitwa, walka o każdy grosz... z kulą u nogi w postaci zadłużenia. Było coraz gorzej, ale problem narastał powoli, aż doszło do tego, że teraz powódź, czy susza gdzieś tam i... krach, a jak COVID to pozamiatane.
W USA jest wolna amerykanka, (prawie) wszystko prywatne, liczy się tylko zysk i to bezwzględnie. Był duży mróz, zużycie prądu wzrosło, bo ludzie musieli się ogrzać, więc skoro musieli, to dlaczego nie podwyższyć ceny prądu i nie zarobić na niedoli ludzkiej. Podwyższyli kilkukrotnie, więc ludzie już woleli porąbać meble i nimi palić, niż płacić po kilka tysięcy dolarów za prąd, więc wygasili bloki, skoro zapotrzebowanie spadło... może też po to, by uzasadnić wzrost ceny jego brakami. Znane są w historii USA takie numery, że płaciło się farmerom za nieobsiewanie pól, żeby ceny zboża wzrosły.
USA to taki kraj, gdzie najszybciej wychodzą różne niegodziwości systemu i pojawiają się kryzysy, bo u nich ten system osiągnął szczytową formę "doskonałości". Gdyby nie to, że rozliczenia na świecie odbywają się w USD i są wojny, i sprzedaż broni, to ten kraj już dawno by... nie istniał - mieliby znowu wojny domowe, rozpad na stany i powrót do "dzikiego zachodu", a tak to mają tylko dziki kapitalizm.
Nie wiem co teraz Cejrowski porabia i czy zmieniła się jego mentalność, ale pamiętam tego pajaca jak występował w programie "WC kwadrans" w kowbojskim kapeluszu, w butach z ostrogami i walił w stół kubkiem z kowbojem. Oglądałem, bo mnie rozśmieszał, ale takie głupoty zaczął gadać, że żenujące się to zrobiło. Nadal się tak Ameryką zachwyca?
Susza na Tajwanie nowym kłopotem TSMC i Microna
Dobry ostatni komentarz.
Ano właśnie - jeszcze jeden czynnik.
Podejścia ekologicznego w przemyśle nie było, bo "nikt" nie widział problemu. Problem narastał, ale ekologia zwiększyłaby koszty i ceny. Teraz już trzeba coś z tym zrobić, ale brakuje pieniędzy - tym bardziej, że potrzeba ich tym więcej, im dłużej trwały zaniedbania na tym polu. Ceny wszystkiego będą rosły, a ludzie będą protestować obwiniając pazerność producentów i państwa, i węsząc jeszcze jakieś spiski.
"Spiskiem", a raczej idiotyzmem jest cały ten system.
Miało być tanio i skutecznie, miała być konkurencja i oprocentowanie kredytu, ciągły wzrost wszystkiego i zyski? To wszystko jest i co się jeszcze/już nie podoba?
Tylko, że tego wszystkiego nie da się ze sobą pogodzić, gdzieś to wyjdzie bokiem.
Siedzimy w tym bagnie wszyscy po same uszy, a dalsze wyuczone ruchy powodują, że jeszcze bardziej się pogrążamy.
Nicze - wymyśl coś jak najbardziej rewolucyjnego.
Pal licho czyjeś interesy - te głąby nie rozumieją, że doprowadzą wszystko do upadku, jak dalej tak będzie.
Może już czas, coś dotarło i nie ukrzyżują cię, tylko uznają wreszcie takich jak ty (wynalazców) za zbawców.
Znowu przypomnę tu film pt. "Idiokracja" i dodam jeszcze bajkę pt. "Jak wytresować smoka" - to o wynalazcy, z którego się śmiano, że jest "nieżyciowy", a na końcu rozwiązanie zagadki dlaczego wszyscy tak w d... dostawali i ostateczne starcie ze źródłem problemów - z systemem, który się rozrósł do monstrualnych rozmiarów i zmuszał innych, by mu służyli jako "poborcy podatków" ograbiając ludzi. Dobrze postawione pytanie, czy to normalne, aby ludzie służyli władzy, czy może to władza, system powinny służyć ludziom.
Coś ten system coraz mniej jest dla ludzi, a coraz większe problemy sprawia swoim istnieniem.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
https://www.youtube.com/watch?v=TIAd4WNMB1k
myślę że niezłe dziennikarstwo
niezłe wiadomości
ja się nie czuję że coś mądrego wymyślę
natomiast lubię mieć świadomość co się dzieje w tej rzeczywistości
Na Majorce nie ma koronki
na świeżym powietrzu na słońcu dużo witaminy D
i nie ma zarazy
tam masz to w tym filmiku.
Wierzenie w to co ty wierzysz na podstawie oficjalnej wersji
to szkoda rozmowy.
Tu chodzi tylko o biznes.
|
|
|
Proponuję powrót do temu związanego z fizyką. Na taką politykę szkoda czasu, większość komentatorów sama nie rozumie mechaniki tego procesu.
Pozdrawiam Serdecznie
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Tematy się pozamykały bo nie ma komu na ich temat pisać.
Poza tym tez czy prawidłowe rozwiązania i patrzenie na sprawy są komu potrzebne.
Czy gdyby ktoś wpadł na to jak obniżyć pracę w polu grawitacyjnym
czyli maże obniżył ciężar bo to jakiś parametr który decyduje o pracy
to czy komuś to jest potrzebne.
Były te sterowce i one tylko przeszkadzały robieniu pieniędzy.
Który z was zastanawiał się jak to jest z tym helem do ich napełniania
raz napełni i ma się na tak długo jak ktoś nie przedziurawi balonu
tylko kup ten hel tam gdzie mają bo wydobywa się go z ziemi w powietrzu go nie ma bo szybuje do góry.
Tylko podobno w kapitalizmie takim wolnym płacisz i masz.
A to nie prawda. Jak chcesz go za dużo na sterowiec towar strategiczny i go nie dostaniesz.
.
Tak ale jeżeli się ogląda film o trąbach powietrznych i ktoś kto coś takiego przeżył mówi o tym że widział to zjawisko od spodu i coś w środku świeciło a w powtórce filmu jest to wycięte.
Bo pewne reguły podobno ściśle obowiązują.
A tu by wyszło że nie koniecznie.
I nikt tego nie drąży bo przeciętny Kowalski nawet nie wiedział by jak się do tego zabrać. Gorzej jak temu "Kowalskiemu" wydaje się że komuś tu chodzi o jego dobro bo tak deklaruje. A chodzi o możliwość maksymalizacji zysku.
Więc jakie badania my możemy zrobić czy co wiedzieć jak nikt nie da na nie dotacji
oczywiście nawet gdybyśmy umieli te badania robić.
Możemy domyślać się że nie jest tak jak się mówi
owszem są reguły
ale jak jest wyjątek to wypada o nim mówić
tak jest to tylko mijanie się z prawdą.
Pozdrawiam
|
|
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
https://www.youtube.com/watch?v=5LdVA3xWwGc
Też dobre - Discovery Smoleńsk, ale jest ograniczenie wiekowe: 67+ ;)
A o COVID już nic nie powiem, bo to sprawa najwyższej wagi światowej.
Pisałem sporo o burzach cytokinowych itp., ale to ma nas uratować - przyspieszyć pewne procesy, żeby nie było za późno.
Ta choroba ma nas uratować przed katastrofą, bo inaczej ludzie by się nie zgodzili.
Kasa dla koncernów to pikuś - tu idzie o... reset.
Lubisz socjalizm?
Nie ważne - będzie coś w tym stylu, bo jak byś to zostawił "niewidzialnej ręce rynku", to miałbyś dalej to, co ci się tak nie podoba - system rękami innych by cię wydoił, a ty ich - byłaby tylko kwestia i walka o to, kto robi to skuteczniej.
Policja wyrywa pod Biedronką cokolwiek od meneli za brak maseczek - na otwartym terenie. Ja im dałem sporo kasy i jakieś rzeczy - duży plecak z zawartością. Policję ostentacyjnie olałem, bo d... zawracali. Wreszcie się do nich odwróciłem, przedstawiłem się i powiedziałem głośno i dobitnie, prosto w oczy, że warto pomagać ludziom. Obserwowali mnie, później policjant też zdjął maseczkę i zapalił papierosa, ale mojego wzroku unikał, a ja głośno rozmawiałem z menelami, powiedziałem, że wprowadzam nową tradycję, że na te święta też prezenty się daje.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kolega chciał sprawdzić czy jajko które jest w wirze wodnym mimo ze jest cięższe unosi się do góry.
No i się unosi.
To ten efekt tego Austriaka. dla inżyniera jest to problem dlaczego a gospodyni domowa widzi tam niestworzone rzeczy.
Gospodyni domowa jest pozbawiona refleksji pytania kula nie chce się unosić w wirującej wodzie a kształt o wyglądzie jajka tak.
Mimo tylu lat wiedzenia ze tak się dzieje nie ma wyjaśnienia
tego zjawiska dla przeciętnego Kowalskiego.
Nie ma też porządnych prac na temat tego co zauważył pan Lucjan..
i jak by popatrzył bliżej sporo rzeczy nie ma poważnych wyjaśnień
tylko jakieś uproszczenia.
Jeżeli inżynier ma powtórzyć jakiś proces zmienić jego skalę to musi mieć do tego prawidłowe spojrzenie.
Na studiach mnie uczyli o jakiś liczbach Reynoldsa o tym o tamtym
projektowaniu i budowie maszyn
oczywiście problemach mało przydatnych potem bo jak się nie trafia do biura planowania projektowania to po co to komu.
Jestem przynajmniej świadomy teorii do tego
Gospodyni domowej pozostaje tylko
porady LIDLA lub kabaret moralnego niepokoju
bo ma jakiś niepokój w duszy o to że jednak się gdzieś myli i nie ma racji.
Tylko jak usiłuje przedstawić swoje problemy jako jedynie słuszne i pozwala sobie kpić z innych to właściwie o czym rozmawiać.
O tym ze jak ktoś czegoś nie umie wyjaśnić to nie chce tego widzieć.
tak to wytłumaczyli o tych Indianach co nie zauważyli statków z Hiszpanami.
Naciągane tłumaczenie faktu ale na pewno komuś kto czegoś nie widzi trudno przyznać się że co ślepemu po oczach.
Kłopot w tym czego ktoś nie chce zauważyć polega na tym że aby wytłumaczyć jakieś zjawiska zaczynamy domniemywać że wersja oficjalna nie jest ostateczna i prawidłowa ale jak rzecz się sprowadza do kasy
to o czym rozmawiać.
|
|
|
nicze
4 godziny temu
Dobrze wszystko zgoda, mam zatem pytanie na kreatywność - jak wytłumaczysz to zjawisko i w jaki sposób odwrócił byś tutaj kolejność zdarzeń, to znaczy by obiekt sam oddziaływał na przestrzeń i nie potrzebne było medium?
https://wieszcz.eu/wp-content/uploads/2021/03/Stanislawa_Tomczyk_medium.jpg
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Tu jest pytanie o samo zjawisko dlaczego zachodzi.
i teraz mnie pytać co nie jestem zorientowany w temacie
a tylko luźno przeczytałem co inni mieli do powiedzenia
którzy znali się bardziej bo zjedli na tym zęby jak powiadają.
i ktoś się wypowiada że przy wygrzewaniu nadprzewodnika wysokotemperaturowego
zaobserwowano ubytek jednoznaczny chyba 1/3 masy i ten to tłumaczy że dla niego jest to oczywiste bo atomy ustawiły się w jednym kierunku
to dla mnie jest to abstrakcja bo nie mam o tym pojęcia
ale zakładam ze ten człowiek jakąś rację ma.
Dla niego jest jakaś osiowość atomu i wzdłuż jakiejś osi grawitacja według niego działa słabiej.
poza moimi możliwościami technicznymi jest czy to sprawdzenie tego czy wyciągnięcie jakiś pożytecznych wniosków.
Ani tego w reku nie miałem ani nawet nie widziałem na oczy.
Jeżeli tak było to oczywiście nie jest to zgodne w stosunku do prawa zachowania energii tak tylko to jest domniemanie że coś takiego ktoś obserwowała w stosunku do Lucjana każdy może sobie to sam przeanalizować
oczywiście nie gospodyni domowa i zauważyć że może zachodzić albo jedno albo drugie.
Niektóre rzeczy się wykluczają.
Ale biznes jest biznes i nie zauważamy tego czego nie chcemy.
Chcemy robić kasę oczywiście jak komuś nie wejdziemy w drogę.
To czasem lepiej mieć święty spokój.
Tylko gospodyni domowa może uważać że jak się o czymś głośno nie mówi
to ktoś nie ma argumentów.
Po prostu umówione jest że tematu nie podejmujemy bo popsuło by interes.
i to nie jest umówione od wczoraj.
Wracając jednak do twojego pytania.
Podejście Pająka od dupy strony odwrócenie problemu problemu że jak coś się uniosło z naszej obecności to żeby robiło to samo bez naszej obecności i udziału.
To ja jestem intelektualnie cienki. ja już Pająka skrytykowałem
ze jak tyle lat siedzi w temacie to bodaj mały projekt by zrobił który pokazuje że to działa.
Więc właściwie problem mnie nie rusza i nie bawi.
Jest problem który ktoś tu poruszył trochę powyżej tylko jakiś cyrk z tego zrobił
bo zauważył kuliste futrzane kulomby
a problem naładowania elektrycznego i oddziaływania z polem magnetycznym
typu jonoloty to też nie jest wytłumaczony
i nikt tego nie dotyka bo pewnie temat też trudny a za rozwiązanie medalu z kartofla się nie dostanie a najlepszym wypadku po ryju jak nie gorzej.
Igor Pająka nie studiuj bo to nie ma sensu.
Niby twoja sprawa może wyciśniesz z niego coś co rozbudzi twoją i coś wymyślisz dla siebie ciekawego
Proponował bym Tematy którymi zajmuje sie Diana Wojtkowiak typu pola torsyjne.
Bo to nie jest temat zabroniony w senie od razu podważasz podstawy status kwo .
A tez możesz znaleźć jakąś odpowiedź do swojego problemu.
I w ogóle tym czym się zajmujesz.
A ja tobie nie będę tego tłumaczył bo mi się nie chce.
To jest naukowe podejście do magii.
Masz podstawy ja nie mam wiem tylko teoretycznie gdzie w którym kościele dzwony biją i masz temat idź jak posokowiec po śladzie.
Ja się tym nie chce zajmować znam takiego Bułyszkę z widzenia raczej
i te tematy którymi on się zajmuje mnie nie bawią.
Pozdrawiam
|
|
|
Jednak Nicze inspirujący jesteś i będę z Tobą gadał :)
A ja lubię żartować :)
Coś tam z fizyki zapamiętałem i stąd kulomby, a dalej to tak wymyśliłem, żeby było przyjemniej - nie tak "bezdusznie".
Mnie to bawi, a kogoś innego może denerwować - rzecz gustu.
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |