Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
czy na forum jest medium spirytystyczne ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 428

interesuje mnie czy na forum jest jakaś doświadczona osoba zajmująca się seansami spirytystycznymi ? chyba Igor coś powinien się orientować w temacie ale nie jestem pewien, po różnych forach szukałem osoby zajmującej się tym ale niestety już większość nie praktykuje, albo jeśli ktoś praktykuje to straszny dziwak

alekxa:
tak jak lopez napisał................zazdrość i chytrość
To raczej nie to, u nas po prostu wszystkie informacje sa TAJNE :)

lopez:
za dużo chamstwa, kłamstwa, zawiści, zazdrości i wzajemnego obrzucania się błotem na tym forum
ciągle te same emocje od Ciebie biją może czas spojrzeć na życie od strony tego co można, co wypada, co będzie najmniejszym złem- jeśli trzeba już coś zrobić w jakiejś kwestii. A nie ciągle od strony rozzłoszczonego dziecka, które nie dostało lizaka. Ambicje i duma to paliwo dla złych emocji.
alekxa:
zazdrość i chytrość
atakiem nic nie wskórasz- po za tym myślę że Ci co mogli by dać TEN KONTAKT doskonale znają intencje i wiele się domyślają skoro i do mnie to dociera powoli. Najczęściej ludzie mówią o tym- z czym mają sami problem pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

raczej przez chytrość nie chcą podać, co im szkodzi mam swoje lata i umiem decydować o sobie co jest dla mnie dobre a co złe

alekxa, kogo Ty ten adres wreszcie chcesz ? Cala plejade magow znajdziesz w internecie.

Widzę, że niektórzy ludzie nie potrafią czytać lub nie rozumieją czytanego tekstu. Napisałem, że nie znam telefonów, adresów, kontaktów do tego maga, a taka Alekxa dalej swoje... Ręce opadają. Korci mnie, żeby tu wrzucić maile z rozmów moich z Liszajem na temat tej Alekxy, ale to dopiero byłoby "chamstwo" :)) Wyciągnę samą esencję: Liszaj też nie ma namiarów na tego maga, też podobnie jak ja pamięta tylko drogę, a spotykać się z nim nie ma zamiaru, bo jakoś tak... się nie kochają :) Zapomnij... bo wrzucę te maile prawie trzydziestoletnia, stąpająca twardo po ziemi dziewczynko :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Znaczy jak ma mieć z nim lub kimś podobnym do czynienia to drogę do niego znajdzie. Po prostu prosi się o coś takiego. Jak co bardziej doświadczeni życiem wiedzą nie będzie to dla niej przyjemne ale jak ktoś chce trudno. Dla przyglądających się z boku i nie specjalnie zainteresowanych poszukiwaniem namiarów na magów czy innych nie koniecznie sympatycznych gości rzuca się w oczy niesympatyczność domagania się jakiś namiarów na siłę i obrażanie osób wszystkich po kolei że tu są jakieś nie życzliwe zarozumiałe czy nie życzliwe jak ktoś tak uważa to nie powinien tu wchodzić niech lizaków domaga się w innych miejscach.

to sobie wrzucaj, jak pamięta droge to mógłby przynajmniej tyle napisać, mi jakoś namaile nieodpowiedział od bardzo dawna, a do do pomawiania mnie i upubliczniania tego to wrzucaj

alekxa:
.zazdrość i chytrość
jak sie przejawia ta zazdrość i chciwość? bardzo mnie to ciekawi...

Liszaj: Alekxa przysłała mi w międzyczasie jeszcze dwie wiadomości. Obie zawierały tylko serie pytań. Zaznaczyłem je jako spam. Nie zamierzam tracić ani chwili czasu żeby opowiedzieć ślepemu o kolorach. Aha, i nie podawaj nikomu więcej numerów do mnie. Wendol: Wrzuciłem tylko w wątek link do Twojego starego tematu, gdzie podałeś maila. A napisałeś jej, że nic z tego? Dziewczyna nic nie rozumie i nadal ma nadzieję. Ja jej poleciłem literaturę. Możesz np. nawiązać do tego i powiedzieć, że bez przygotowania może sobie tylko krzywdę zrobić, a ze ślepym o kolorach nie chce Ci się rozmawiać. Nie rzuca się "słuchawką". Poleć jej jakąś literaturę i wyegzekwuj przeczytanie - będziesz ją miał z głowy :) Igor czasem tak robi, a ten to dopiero nie może się opędzić :) Liszaj: Ano, podałeś link to wątku w którym był adres mojej skrzynki. Chętniej bym przyjął rozmówczynie zaaferowaną tym wątkiem. Hmm, wiesz, ja przez ten mój ogólny brak energii nie mam ochoty na taką dyskusje. Tak, wiem z czego to wynika. Po prostu mam teraz ciekawsze zajęcia i nie zamierzam kontynuować rozmowy z nią. Jest zdeterminowana ale widać że trochę mało kapująca. Pcha się z łapami w ognisko, już jej to tłumaczyłem parę razy w różny sposób. Jak się przekonałem, brzmiało to podobnie to tego co napisałeś jej na forum. Linki do książek też jej podałem, hmm, pierwsze co przyszło mi do głowy to dział polecane z biblioteki Wendola. Nie kombinowałem zbytnio z dobieraniem odpowiedniej literatury. Musiałbym znać więcej pozycji, podumać dłużej co by najlepiej jej polecić. W każdym razie stwierdziła że on już wszystko wie i nic z tych rzeczy nie robi na niej wrażenia. Po prostu mam jej podać adres do niego. Mówiłeś żebym nie miał skrupułów? Ano tak, czasem brak mi pewności siebie, co nie zmienia faktu że nie miałem ochoty rozmawiać z nią już od samego początku. Widziałem w jaki sposób z nią rozmawiałeś, rozumiem Twoje podejście. Ja byłem bardziej obojętny bo traktowałem ją jak natręta. Nie wykazywała woli współpracy. Ta, wiem jak to brzmi. Nie działała w taki sposób jaki mógłbym sobie życzyć. Na forum była bardziej rozmowna, a w prywatnej rozmowie ze mną przypominało to bardziej "ja chcę!". Pff, mam czasem takie "poważne" podejście do niektórych spraw, co nie zmienia faktu że nie potrafię być elastyczny. Ogółem wynika to z mojego już dłużej utrzymanego podejścia do ignorowania takich ludzi. Nie doszukiwałbym się w rozmowie z nią jakiś możliwości wykazania się przed nią i przed sobą ... pff, no właśnie jakby to ująć - działania w zgodzie ze sobą? Wiem co miałeś na myśli. O nawykach też rozmawialiśmy i nie widzę niczego nieodpowiedniego w nie traktowaniu tej rozmowy jak okazji do działania. Samo napisanie tej wiadomości zajęło mi więcej czasu. Wiem, przypomina to układ zamknięty. Dałem jej do zrozumienia że już w niczym innym nie mogę jej pomóc, pytałem się i tłumaczyłem. Doradziłem by popytała się Kris'a, Igora czy Wendola. By postarała się zastanowić na co jej to i uzupełniła braki wiedzy i przede wszystkim zrozumienia. No brzmi to jak "zrobiłem wszystko co mogłem, mam czyste rączki", jednak nie sądzę bym zrobić coś nie tak. Powiedziałem jej co mogłem w takim zakresie w jakim potrafiłem i chciałem. Wendol: OK - już rozumiem. Ta dziewczyna to rodzaj bota ;) Zauważyłem, że niekumata i niczego się nie potrafi domyślić - trzeba jej dokładnie wszystko wytłumaczyć. Też by mi się nie chciało, tym bardziej, że niewiadomo o co jej chodzi (może sama nie wie) - niech spada :) Ale wiesz co? Ja bym jej chyba dał ten kontakt - niech cierpi jak głupia, ale pod warunkiem, że wreszcie by powiedziała, o co jej chodzi, bo może w ogóle nie ten adres wybrała. OK. Ja to ja. Ty to ty. Twoja sprawa. Nara :) Wiesz dlaczego się śmieję? Bo ta dziewczyna mnie rozśmiesza :) No bo wiesz - ma prawie 30 lat i jest dorosła, wszystko pewnie wie itp. :) Ona się chyba chce bawić w "horrory", bo "filmy" już na niej nie robią wrażenia. Książek pewnie nie czytała, nic z tych rzeczy nie doświadczyła i szuka dreszczyku emocji. Pewnie będzie szukała w różnych miejscach do skutku. Ja bym ją dał na tacy komuś znajomemu do "schrupania", ale Ty lepiej znasz Szymona i pewnie nawet największemu wrogowi, czy debilowi nie życzysz... Kris nie robi na niej wrażenia, bo jest dobry - ona się czuje taka mocna, nieczuła, niewierząca, że chce się zmierzyć... Pewnie też o czymś innym (konkretnym) myśli, skoro się pyta o wiek Szymona :) A może by to była dobra partia dla niego i by się ustatkował? ;) No dobra - już nie mogę :D Liszaj: Musiałem trochę odespać dlatego dopiero teraz odpowiadam. Brat nie dał mi pospać bo operator zmieniał coś w konfiguracji nadajnika sieci i oczywiście sam musiałem załatwiać by sprawdzili to na miejscu. Hmm, już jej to mówiłem, nie mam do niego żadnego numeru. Nie wiem co to za adres pod którym mieszka, pamiętam tylko drogę. Musiałbym mu się przypomnieć i specjalnie pytać o jakiś numer czy też popytać u znajomych z którymi nie widziałem się od lat. Jakoś nie mam ochoty nikomu o sobie przypominać po takim czasie. Raczej nie czekają na mnie z otwartymi ramionami. Podobnie jak ja on nie ogłasza się na portalach społecznościowych czy w inny sposób. Ano faktycznie jest chyba tak jak mówisz. Nie zwróciłem na to uwagi, może dlatego że po pewnym czasie straciłem zainteresowanie rozmowy z nią. ________________________________________________________________ Tak więc ja Ci Alekxo mówiłem, że nie mam kontaktu do Szymona, Liszaj też Ci to mówił, a Ty dalej swoje... Nie wiem jak to nazwać. Że "niekumata" jesteś, to bardzo łagodne określenie. Ja się zastanawiam, czy Ty w ogóle umiesz czytać i czy cokolwiek kojarzysz, bo rozmowa z Tobą mało przypomina rozmowę z człowiekiem, a bardziej z botem. http://www.inguaris.pl

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

ale napisać jak poznał tą osobę lub o tym drugim co chciał zostać uczniem tego maga coś mógł napisać, jak pamięta droge tak samo mógł napisać, na maila nie umie opowiedxieć jak się do niego pisze........ zamiast wielkich poematów których nikomu się nie chce czytać trzeba było konkretnie napisać

wendol:
Bym Ci dał, ale skasowałem jego numer z komórki. Ciśnij Liszaja - może zmięknie ;
a później wypisują głupoty, o wczorajszą tragedie dziwie się że jeszcze jakiegoś maga nie obwinili. a co do szukania maga to jak go znajdziesz, to przypomnij mu o jego dawnym znajomym i podaj link to tego tematu, chamstwo zwalczaj chamstwem, chytrość zwalczaj chamstwem i donosicielstwem

podali mniej więcej wiek , miejsce gdzie jeden mieszka, a to małe miasteczko gdzie mieszka około 15 ty osób, drugi mieszka w jeszcze mniejszym mieście ok 11 tys , to tego trzeciego maga też się pewnie znajdzie, namiary na tych to w pare min znalazłem

lopez:
chamstwo zwalczaj chamstwem, chytrość zwalczaj chamstwem i donosicielstwem  
ta ząb za ząb, oko za oko!! Brawo wysoki poziom sobą reprezentujesz! Więcej takich a będzie nam sie bardzo miło żyło:/ A pozatym zarzucacie rzeczy których nie ma.. I sami nie odp na pytania widzicie to co sami przejawiacie a szukacie u innych..

motylek:
widzicie to co sami przejawiacie a szukacie u innych
święte słowa motylku szczeże jedyne co mi przychodzi na myśl to próba wywołania winy u innych i karmienie siebie ich energią a na tego pseudo maga to chrapka jak by był z czekolady dla mnie to prostackie i obrzydliwe i mam nadzieje że ten spam się zakończy że gdzieś tam trzaśnie i zapali się światełko te które da jasność w głowie pełnej ciemności.

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

szkoda tylko że ostatniej wielkiej tragedi nikt jeszcze na jakiegoś maga nie zwalił, Liszaj oczekiwał pomocy i dostał ją od Krisa, a sam komuś coś pomóc nie potrafi, wiele wysiłku na maila napisać by go nie kosztowało

brak słów

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Normalnie bot :) Tragikomedia.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

alekxa rzucasz oszczerstwa prowokujesz, a sama na zadane pytania nie odpowiadasz!!!! NIE DOSTANIESZ NAMIARÓW NA MAGA bo to sie chłopakowi źle kojarzy! CO z ciebie za człowiek, że oczekujesz iż chłopak powinien sie pakować znów w gówno z którego sie wydostał dla twojej zachciewajki!!! Zbyszku dokładnie brak słów i ręce opadają!!

Pisz Alekxa do SadisticMagiciana ;) http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=134047

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nie dziwie się że nikt nie chce tego namiaru dać, że ktoś go skasował bo skoro ktoś uważa to za zło, a skoro w powielaniu tego zła bezpośrednio czy pośrednio można uczestniczyć, z różnych stanowisk, obserwatora strony postronnej czy kogoś pośrednio uwikłanego w problem po bezpośrednie uczynki grzeszymy w/g wiedzy odwiecznej myślą mową uczynkiem i zaniedbaniem i nie chodzi tu o katolickie spojrzenie zgodnie z tym nasze możliwości zostały wyczerpane albo postępujemy dobrze- albo nie nawet izolując się od problemu każda ze stron miała prawo odmówić w zgodzie z własnym przekonaniem nikt nie miał prawa atakować o coś co leży poza naszymi granicami dobra, a jeśli to robił- czynił zło

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 428
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.