Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Międzynarodowy spisek
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 854
Poprzednia strona | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | .. | 42 | 43 | Następna strona

Witam wszystkich tutaj zgromadzonych chciałbym poruszyć ,,nowy'' temat odnośnie międzynarodowego spisku który owiany jest tajemnicami wielu dziedzin ,np. ufo, terroryzm, 11 września, grupy Bilderberg (prawdopodobny rząd cienia), zniewolenia ludzi i utworzeniu nowego porządku świata. Czytałem posty na waszym forum i myślę ze nie podejdziecie do tematu sceptycznie bo kilka z tych wątków było już poruszanych na tej stronce. Spróbuje z czasem rozwinąc ten temat :). I jestem bardzo ciekaw waszych wypowiedzi w tej kwestii?? Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich :D

Kazde panstwo demokratyczne ma taki sam dylemat. Czy to czasami nie jest jakas zmowa ? Ja sie moge najac do liczenia kasy narodowej.

Ocelot:
Polak jest już zadłużony na ok. 80 tysięcy złotych, czyli na wysokość swoich dwuletnich zarobków.
Nie wiem o jakim Polaku mowa, bo ja tyle przez 2 lata nie zarobię, ledwo połowę :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Nie wiem o jakim Polaku mowa, bo ja tyle przez 2 lata nie zarobię, ledwo połowę :)
raptor to jest Polak kierownik oni maja koło 3-4 tys. wiec mogą tą wymowną sume 80tys. w 2 lata uzbierać tylko że bedą zadłuzeni i zagłodzeni na potęge:) głupota głupotą pociskana żal poprostu żal

To wszystko jest umowne i umowność tego wszystkiego polega na tym że dodatkowo zasuwamy na różne rzeczy. To trudno opisać Cejrowski chyba ładnie to kiedyś pokazywał ile mamy ze swojej pracy To jemu wyszło 15%. On chciał byś dokładny płacimy Zusy i ubezpieczenia to jest pierwszy punkt podatek od dochodu podatki od różnych rzeczy które posiadamy każdorazowo jak coś nabywamy to też płacimy vat. Czyli dostawanie iluś procent pieniędzy na rękę nie gwarantuje że je wydamy na siebie w taki sposób że jeszcze nie zostaniemy naciągnięci na zapłacenie podatku. Dlatego jemu wyszło 15% i powiedział że jesteśmy w gorszej sytuacji niż niewolnik w Starożytnym Rzymie.

To może jednak Cejrowski ja ja bylem mało dokładny przy powtarzaniu z pamięci co powiedział http://www.wgrane.pl/film/293a522b376676bde2be1eac3021a3e3

No to jednak jest o kilka procent lepiej niż w Rzymie. Widać konkretny postęp cywilizacyjny przez ostatnie 2 tys. lat. Tak trzymać.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.youtube.com/watch?v=lgZE5158hKQ&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=vfJ2yqHR4TY&NR=1 Korwin ma specyficzny humor, gdyby on miał więcej dystansu do siebie i nie śmiał się ze swoich dowcipów pozostawiając szansę aby i inni mogli coś zrozumieć. tak jest to problem, że on rozumie te swoje wypowiedzi ale gdyby był bardziej zrównoważony i precyzyjniejszy w wypowiedziach to on broni zdrowego rozsądku trzeźwego widzenia rzeczywistości . Niestety gdy się śmieje ze swoich myśli to słuchający za nim nie nadąża. Tu ma racje w równouprawnieniu że mężczyzna powinien tyle zarabiać żeby utrzymać dom. Pójście do pracy przez kobietę odbywa się kosztem domu.

nicze:
Pójście do pracy przez kobietę odbywa się kosztem domu.
Czytam po raz kolejny tego typu komentarze i widzę, że przez niektórych przede wszystkim wygoda i egoizm przemawia. Kobieta ma siedzieć w domu i dbać o to, by było posprzątane, uprane, ugotowane, pozmywane, zakupy zrobione... by facet po przyjściu z pracy do domu mógł zająć się swoim hobby (np. majsterkowanie - w tym budowa silników antygrawitacyjnych, czytanie, oglądanie telewizji). A może niektóre kobiety wolą się wyrwać z nudnego "więzienia domowego" i pójść do pracy, robić coś twórczego, zarabiać pieniądze, spotykać się z ludźmi... po pracy też - pójść sobie na piwko z koleżanką, kolegą... zabawić się... No tak, ale co z domem?? Ano facet też będzie się musiał wtedy włączyć i coś zrobić, pomóc... Kobieta też człowiek i pomyślcie czasem, jak byście się czuli na jej miejscu. Są kobiety, które jakoś się odnajdują w siedzeniu latami w domu, ale są też takie, którym to nie odpowiada i w tej, jak i w innych kwestiach nie jestem zwolennikiem narzucania czegoś "zwyczajowo", tylko wolnego wyboru. Myślicie mężczyźni, że dla kobiety marzeniem, szczytem aspiracji jest bycie "kurą domową"? Niech teraz może kobiety się wypowiedzą w tej kwestii.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wendol obrońca kobiet, dobry przydomek. Jakże tu nie przygarnąć takiej biednej "kury domowej" ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Dziekuje za wspanialy wyklad Korwina Mikke. Dobra szkola ogolnoksztalcaca przynajmniej, jest kobiecie bardzo potrzebna. Dziecko powinno miec wyksztalconego nauczyciela. Mamy przeciez XXI wiek.

zyjemy w świecie w którym chętnie łamie się stereotypy zwłaszcza takie, które przynoszą wymierne kożyści problem Darku w tym że dzisiejszy człowiek przy łamaniu stereotypów nie jest sam, pomaga mu się znam wiele kobiet którym ŻYCIE KARIEROWE rzekłbym szybko bokiem wychodzi bo gdy się człowiek napędzi napędzi- obrośnie w mase nie potrzebnych rzeczy i wiedzy to zauważa że coś zostawił za sobą to co zostawił to siebie- kogoś kogo kochał a tak naprawde poprzez egoizm okradł z tego co naprawde w życiu jest ważne, się liczy i jest ponadczasowe a czego za papierki nie kupi

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

STRACHY NA WRÓBLE- z daleka widzisz postać i pełen nadzieji idziesz w tym kierunku, gdy bliżej podchodzisz widzisz strzępy tego co mogło by być gdyby...pojawia się strach pułapki i przemijalności próbując dotknąć czujesz pustke...i tylko wiatr czasem sprawia że z tej pustki wydziera się odruch życia, ale czas minął- i z każdym dniem coraz bliżej...gorycz i ścisk w gardle, zamykasz oczy by łezki nie upuścić.... wielu zauważa jak wiele straciło- dzieci, uśmiech, pierwsze kroki, twarz pełna zdziwienia gdy mama coś tłumaczy...i te myśli które sprawiają że jesteś dla kogoś najważniejsza/szy a nawet jeśli się uda mieć dzieci- to czy nie warto zawalczyć o jakość, o ciepło- bo skutki pseudo wychowania dziś widać a przecież to postępuje w wielkiej metaforze to HOD DOGI NAS ZJADŁY a przecież zapowiadało się że jest odwrotnie jeśli kobieta w pełni świadoma wybiera pracę i karierę- to szacun za odwagę jeśli to była dla niej egzystencjalna konieczność- to łezka przez niegodziwość czasów lecz jeśli popadła w niegodziwość systemu przez niewiedze powyższego to żadne puzniej tłumaczenie sumienia nie zaspokoi jej a nam wszystkim przyniesie problemy emerytalne i marne statystyki to zwykłe przejadanie się systemu- wymuszające aktywniejsze podejście do pracy- co tak naprawde pozwala większej rzeszy darmozjadów biurokracją się zajmować paradoksalnie rozwój miał rzekomo przecież poprawić byt kwestia rozwoju wewnętrznego, wiedzy i sposobu rozumienia co tym bytem tak naprawdę jest

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

No tak, rozwój znacznie poprawia byt tych, którzy rozwojem kierują... mniej znacznie byt pracujących na ten rozwój, plus dodatkowe problemy i stresy. To jest rozwój niezrównoważony, z naciskiem na korzyści dla władających kapitałem, nie dla ogółu.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

nicze:
Pójście do pracy przez kobietę odbywa się kosztem domu.
Całkowita bzdura! Nie znam kobiety pracującej, zaniedbującej swój dom i swoich bliskich. Wszystkie radzimy sobie dzięki organizacji pracy, samodyscyplinie, systematyczności i obowiązkowości (czego wielu mężczyznom brak!). Panowie zwykle nie są w stanie zrobić połowy tego, co my w takim samym czasie. Zwykle są wyspani, wypoczęci, a my, "małe mróweczki" po niedospanych nocach jeszcze śniadanko im podsuwamy z uśmiechem. (Oczywiście, wiem, że nie wszyscy są takimi egoistycznymi leniami, na wielu można liczyć - ale nie na wszystkich.) Kobieta pracująca ma poczucie spełnienia. Wie, że jest kimś więcej, niż zamkniętą w czterech ścianach "kurą domową", nie popada we frustrację, zakompleksienie, ma wyższe poczucie wartości, docenienia. Na pewno może być większym wzorem i autorytetem dla dzieci, jeżeli poziom jej wiedzy jest wyższy, jeżeli może się rozwijać intelektualnie i pokazać swoim pociechom więcej, niż mogłaby bez wykształcenia i pracy, czy kontaktów z ludzmi.
wendol:
Ano facet też będzie się musiał wtedy włączyć i coś zrobić, pomóc...
Mamy równouprawnienie(PODOBNO), więc nie o pomoc chodzi, lecz o właściwy podział obowiązków. Włączenie się mężczyzny jest oczywiste. Zwłaszcza odpowiedzialnego, solidnego mężczyzny mającego poczucie obowiązku wobec rodziny. Za wychowanie dzieci odpowiedzialni są oboje z rodziców jednakowo. A dobry przykład jest też elementem wychowawczym. Więc, jeśli pokazujemy właściwe zachowania: że możemy na siebie liczyć, że nie ma spychologii w pracach domowych (wykonuje je ten, kto ma czas, ma mniej do zrobienia innych rzeczy...), że robimy to chętnie, bo robimy też dla siebie (wspólnie będziemy korzystali z efektu pracy), dzieci też same z własnej woli zechcą się właczać do takich prac, na miarę swoich możliwości. Im wcześniej się nauczą wielu czynności domowych, tym lepiej będą sobie w póżniejszym życiu radziły. Mogłabym tak jeszcze... to temat rzeka, nie do wyczerpania! N resztę odpowiem innym razem. :) Zajrzę jeszcze do innych tematów i reszta czasu - dla mojej rodziny. :) Pozdrawiam

Ancik1410:
Całkowita bzdura!
Ancik1410:
reszta czasu - dla mojej rodziny
To znaczy że nie całkowita. Nie wchodziłem w szczegóły. Jak dziecko jest małe trzeba jemu więcej czasu poświecić. Wystarczy się dziecka spytać czy chciałby więcej czasu być z mamą i tatą I jak nie ma jakiejś patologi w domu to powie że chciałoby Oczywiście praca jest oknem na świat Ale jak zrobić żeby wszystko pogodzić a nie dawać się wykorzystywać do bólu.
wendol:
Kobieta ma siedzieć w domu i dbać o to, by było posprzątane, uprane, ugotowane, pozmywane, zakupy zrobione.
Zaraz Darek a nie zauważyłeś że i tak musi być zrobione.

nicze:
Zaraz Darek a nie zauważyłeś że i tak musi być zrobione.
O włączaniu się mężczyzn już pisałem. A ciekawe, co z tych rzeczy potrafi zrobić Nicze? :) Dobrze, że kobieta (praktyk) się do dyskusji włączyła, bo mężczyźni jak zwykle dywagują teoretycznie... górnolotnie, co nieraz ma się nijak do rzeczywistości.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Olewam.

Ja hyle czoła przed kobietami spędzającymi życie w domu.. jestem teraz sama w takiej sytuacji i dostaje bzika!!!!teraz co prawda jest lepiej bo sie przywyczaiłam ale i tak gdyby nie uczelnia to bym korby dostała!! Praca w domu jest najbardziej niewdzięczna praca jaka istnieje na świecie..jasne przypilnowałam syna ma prawie 6 lat i mame która była cały czas w domu..czy to sie odbiło na nim dobrze w niektórych aspektach tak a w niektórych nie..ja nie moge z domu wyjść żeby nie podnośił krzyku...nie zostanie na noc z nikim, a jak wychodze wieczorem to tragedia.. jak nie ma to zamęcza pytaniami w stylu kiedy przyjdzie moja mamusia etc..raczej to nie jest dobre można by mnożyć przykładów za i przeciw ale ja wysówam 1 wniosek mama w domu z dzieckiem tak ale wystarczy do 3 roku jego zycia

a pomysl ze poznalam takie co maja nianie, ogrodnika, chlopca do basenu, sprzataczke, ludzi do koni. I nigdzie nie rusza tylko no chyba ze na ekskluzywne wakacje, zakupy, lunche z kolezankami itp.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 854
Poprzednia strona | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | .. | 42 | 43 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.