Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Teija:
Moze Ty przeprosin Ancik1410 nie potrzebujesz ale mezczyzni potrzebuja przepraszac.
Nie potrzebuję, bo zbyt wiele razy doświadczyłam tego, co się za nimi kryje. Mi nie potrzeba pustych obietnic: już będę dobry, grzeczny, potulny, miły, ... A co było potem? ... Większość mężczyzn to egoiści mamiący nas pustymi sloganami. Oni mają swój męski punkt widzenia w którym nie ma miejsca na kompromis, dopasowanie, zrozumienie. Oczekują od nas troskliwości, czułości, opiekuńczości, a gdy je dostaną nie potrafią odpowiednio się do tego odnieść, uszanować, odpłacić dobrem za dobro. Najlepiej, żebyśmy tolerowały ich skoki na boki, zachwycały się ich kochankami, wzdychały razem z nimi, z czułością odbierały telefony od "przyjaciółek" i cieszyły się, gdy w środku nocy w nieodpowiednim momencie dzwonią, bo je boli główka. Teija ja to wszystko przerabiałam wiele razy i nie obchodzi mnie kilku panów, którzy nagrali jakiś filmik. Ich świadomość wzrosła - O.K. , ale są jeszcze masy niewyrośniętych chłopczyków, którym życia pewnie nie starczy, żeby zrozumieli, dorośli do pewnych spraw.
Teija:
dodac nalezy jeszcze, ze potrzeba Tobie swiadomosci czego potrzeba facetowi by byl madrym, statecznym, troskliwym, zaufanym i wiedzacym czego chce od niego jego kobieta:)
Tacy są. Znam kilku takich. Są ludzie z którymi dobrze się rozumiem, mimo, że nie wchodzimy w bliższe relacje (dlaczego - to inna kwestia), ... Ja jestem świadoma, zawsze byłam aż za świadoma... Mądrość faceta zależy od niego samego. My możemy to umiejętnie wykorzystać. Gorzej, jak egoizm dochodzi do głosu i koleżanka w pracy wchodzi na biurko, pod biurko, a on nie jest obojętny. Tak miałam z moim mężem - żadnej blondynce nie przepuścił. Może i chciał opowieściami wzbudzić zazdrość, pokazać, że jest atrakcyjny dla innych kobiet, poczuć się jak macho, ale zamiast tego stracił wszystko, co mógł mieć do końca życia - wygodny, przytulny kąt, z ciepłą domową atmosferą i poczucie bezpieczeństwa, że zawsze jest do czego wracać. Pusta główka nie musi myśleć. I jeszcze coś - nie lubię, jak się historie powtarzają, zwłaszcza te nie miłe. Nie chcę powtórek z "rozrywki". Chcę się odciąć od takich doświadczeń. Bo zmiana faceta na innego robiącego dokładnie to samo, co poprzedni - to kręcenie się w kółko i stanie w miejscu. Jedynie dane personalne się zmieniają i wygląd zewnętrzny, a reszta... - bez zmian. No dobra, mogłam ogólnie, bez wylewności, ale, że szczera ze mnie baba i nie mam nic do ukrycia - piszę konkrety z życia. Zwłaszcza, że takich przypadków jest wiele. Cięgle to masowe zjawisko. I jeżeli kobieta nie odetnie się od powracających doświadczeń - nie będzie mogła się rozwijać. Społeczeństwo też będzie stało w miejscu, nic nie ruszy do przodu, jeśli nic z tym nie zrobimy, jeśli będziemy godzić się dalej na takie traktowanie. Jeśli pozwolimy na ubliżanie sobie, bo tamta ma ładniejsze oczy, bo nie ważne jest, jakie jesteśmy, na co zasługujemy, to nigdy nie będziemy mogły dobrze się poczuć. Nigdy nie będzie zrozumienia i zdrowych relacji. Ale jest jedna pociecha: z wiekiem panowie dochodzą do pewnych wniosków, więc ci najwartościowsi, najcenniejsze okazy to dojrzali mężczyzni i wśród takich należy szukać mądrości partnerskiej. Znam takich! :)

rosomak:
Sugerujesz w swoich wypowiedziach że to mężczyzna jest odpowiedzialny za całe zło tego swiata. Według mnie to tania zagrywka powodowana poczuciem osobistej krzywdy doznanej od jakiegoś dupka który zalazł Ci za skórę.
Dzięki Rosmaku, że tak samo myślimy!!! :)

Nie jestem pewien czy tak samo. Np. z tym się nie zgadzam:
Ancik1410:
Większość mężczyzn to egoiści mamiący nas pustymi sloganami. Oni mają swój męski punkt widzenia w którym nie ma miejsca na kompromis, dopasowanie, zrozumienie. Oczekują od nas troskliwości, czułości, opiekuńczości, a gdy je dostaną nie potrafią odpowiednio się do tego odnieść, uszanować, odpłacić dobrem za dobro. Najlepiej, żebyśmy tolerowały ich skoki na boki, zachwycały się ich kochankami, wzdychały razem z nimi, z czułością odbierały telefony od "przyjaciółek"
To zbyt krzywe zwierciadło, nawet jeśli wziąc pod uwagę twoje wysublimowane poczucie humor. Znam kilku którzy są przeciwieństwem takich typków, choć nie zaprzeczę że i takich którzy dośc dobrze wpisują się w ten schemat ale na pewno nie jest to porażająca większośc. Za to z tym:
Ancik1410:
Mądrość faceta zależy od niego samego. My możemy to umiejętnie wykorzystać
zgadzam się w pełni.

To, z czym się nei zgadzasz, to moje doświadczenia - na takich trafiłam, NIESTETY!!! Ale pisałam już, że wiem, że są inni, znam takich. Tyle, że są na odległość, nie ma ich na wyciągnięcie ręki. Natomiast zgadzam się z wszystkim, co napisałeś wcześniej.

Ancik1410:
Mądrość faceta zależy od niego samego. My możemy to umiejętnie wykorzystać.
Jeśli "mądrość" kobiety sprowadza się tylko do bezkolizyjnego funkcjonowania w tym świecie pasożytniczym to świat jej wartości może się sprowadzić do trzech rzeczy futra z norek w szafie jaguara w garażu i osła który na to wszystko zarobi. Są po prostu różne rodzaje "życiowej mądrości". Słowo "wykorzystanie" zawsze kojarzy się z pasożytnictwem.

Wiesz co, Nicze? Futra z norek nie mam, samochodu też nie mam, a na wszystko zarabiam sama. Nikt mi niczego nie daje, niczego nikomu nie zawdzięczam. Sama muszę się o wszystko wystarać i cały czas myśleć jak żyć oszczędnie. Ja do pasożytów się nie zaliczam. Mi nie potrzeba luksusu - ja potrzebuję normalności. A jeśli uważasz, że wykorzystanie to tylko pasożytnictwo - to się nie rozumiemy. Ja miałam na myśli takie pokierowanie życiem, żeby nie zmarnować szansy od losu, mądrze spożytkować potencjał drzemiący w ludziach. W partnerstwie jest to możliwe, pod warunkiem, że ludzie dobrze się dobiorą i będą się dobrze rozumieli. A przede wszystkim będą mogli na siebie zawsze liczyć i nikt nikogo nie będzie poniżał pokazywaniem, że ktoś inny jest lepszy, bo np. ładniej wygląda.

Jakieś kompleksy?

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Ancik1410:
Teija ja to wszystko przerabiałam wiele razy i nie obchodzi mnie kilku panów, którzy nagrali jakiś filmik. Ich świadomość wzrosła - O.K. , ale są jeszcze masy niewyrośniętych chłopczyków, którym życia pewnie nie starczy, żeby zrozumieli, dorośli do pewnych spraw.
Pewnie masz racje, ze nie jest to jeszcze masowa swiadomosc :) nie mniej, optymizmem pachnie gdy mezczyzni zauwazaja , ze swiat zbudowany na przemocy, uzurpatorskiej wladzy, wszelkich rywalizacjach, manipulacji , wykorzystywaniu etc nie jest swiatem , w ktorym oni sami czuja sie bezpieczni, kochani i wolni. Paru facetow jak to opkreslilas nagralo filmik ale jest jeszcze paru chocby tu na tym forum ( tak sadze ) ktorzy rozumieja to nie w kontekscie tylko osobistych doznan. Sa jeszcze i tacy cicho ukryci, ktorych swiadomosc niewatpliwie wzrasta.
Ancik1410:
Mądrość faceta zależy od niego samego. My możemy to umiejętnie wykorzystać.
To nie jest calkowita prawda. Mezczyzni ucza sie od nas, tak samo jak my od nich, jesli tylko chca zarowno oni jak i my. Ja i on to MY- to stanowi caloksztalt wzajemnych relacji . Wykorzystac mozemy ich pozytywne strony, to fakt, tak samo jak i oni moga wykorzystac nasza kobieca madrosc sprowadzajac do jednego celu - rownowagi energi meskiej i zenskiej .

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

rosomak:
Ja nie mam za co przepraszać.
Czyzby?? A co takiego zrobiles wznioslego ?
rosomak:
Według mnie to tania zagrywka powodowana poczuciem osobistej krzywdy doznanej od jakiegoś dupka który zalazł Ci za skórę.
Nie opieram swoich slow na doznanych krzywdach, bo takich nie ma. Nie patrze pod katem osobistym lecz szerzej . Czy to tak trudno WIDZIEC???
rosomak:
"Z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP w 2007 roku wynika, że kobiety stanowią 57 % ofiar przemocy, a mężczyźni 43%. Potwierdza to zatem fakt, że skłonność do stosowania przemocy u obu płci jest zbliżona"
Przyczyna rodzi skutek :) mezczyzni maja takie kobiety jak je sobie " wytresowali" :)
rosomak:
Sugerujesz w swoich wypowiedziach że to mężczyzna jest odpowiedzialny za całe zło tego swiata.
Niczego nie sugeruje ,powtorze jeszcze raz rozejrzyj sie wokolo. I nie chodzi tu o meskosc i zenskosc w kategoriach plci do czego ty chcesz sprowadzic a ja przeciwnie. Zenski i meski aspekt sa w kazdym z nas. Jesli w tym filmie mezczyzni przepraszaja to nie za krzywdy wyrzadzone osobiscie ale za dominacje energi meskiej nad energia zenska. Przywrocenie rownowagi w sobie samym to rozwoj swiadomosci. http://www.neurolingwistyka.com/nowa-swiadomosc/ Moze nie umiem tego wyrazic, powyzszy link mysle , bardziej rozjasni pojecie energii meskiej i zenskiej. Dodam, ze gdy w obliczu roznych wyzwan i ja w ciele kobiety potrafie wyzwolic w sobie cechy energii meskiej:)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Jesli juz mowa o kobietach :) ( nie mylic z energia zenska ) czasem kobieta jest bardziej meska, niz facet a czasem facet bardziej zniewiescialy niz kobieta :) Kobieto, poznaj swoje ograniczenia! http://www.youtube.com/watch?v=gCmZONoU7JQ&feature=related

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Ancik1410:
Ja miałam na myśli takie pokierowanie życiem,
a, to nie używaj słowa "wykorzystanie". Było to ładniej ująć. Typu; mężczyzna jest głową a kobieta szyją. Znaczy praktycznie to samo a nikomu nie przynosi ujmy. Jeśli w całym swoim życiu byłaś tak nie precyzyjna i używałaś dowolnych słów które co innego znaczą to przyciągałaś problemy. Zauważ że właśnie z powodu różnych nieprzemyślanych wypowiedzi bardzo często wchodzisz ze mną w konflikt. Jak na razie wychodziło że zbyt często nie te pojęcia albo też za dużo nieprzemyślanych treści. A teraz ja podpadnę Tobie bo określę to tak jest jakaś przepaść miedzy tym co głosisz a tym co twoja podświadomość właśnie w takich sformułowaniach wyrzuca. To z sobą coś nie współgra. To nie znaczy że nie dążysz do dobra tylko między odprowadzaniem poprzednich wcieleń może zajęła byś bardziej się bieżącym żywotem. Ktoś kto na bieżąco jest w porządku na co dzień nie widzi potrzeby rozliczania poprzednich wcieleń. Było minęło. My nie traktujemy tego jako sensowne. Jeśli twoje poprzednie żywoty tak mocno wiszą nad obecnym życiem to nie widzimy poprawy. Jest to pretekst aby cały czas trwać w starych schematach. Nie trafiasz do nas ze swoim przesłaniem, a obnażymy każdą słabość którą chcesz ukryć. Właśnie w ramach tego że chcesz nas zmusić do czegoś co uważamy za zbędne.

Teija:
jest jeszcze paru chocby tu na tym forum ( tak sadze ) ktorzy rozumieja to nie w kontekscie tylko osobistych doznan.
Ja mam inne zdanie, a nawet doświadczenia świadczące o czymś innym :) Ale jeśli czyjaś świadomość wzrasta - to dobrze. Oby już nie na moim garbie! Jeśli ktoś coś zrozumiał - to dobrze, warto było coś przeżyć chociażby dla takiego pięknego wniosku. Nie lubię się poświęcać, ale jeśli skutek przyszedł wreszcie tam gdzie trzeba - cieszę się, choć mnie to już nie dotyczy. :)
Teija:
Ja i on to MY- to stanowi caloksztalt wzajemnych relacji .
Tak, tylko, że nie wszyscy chcą to rozumieć i widzieć. Zwykle rzucają sloganami dokładnie tak samo brzmiącymi, ale w życiu nie widać ich zastosowania.

Nicze - nie zrozumiałeś. Czepiasz się słówek, ale nie zastanawiasz się nad sensem całej wypowiedzi. Czasem jednym słowem można ująć sens wielu słów. A to, czy wszyscy zrozumieją o co chodzi - to inna sprawa. Lubisz się mnie czepiać. Nie podpadłeś mi. Od dawna wiem, że działam Ci na nerwy. Nie nowina. Nie chce mi się z Tobą gadać. Wszystko widzisz tak, jakbyś miał klapki ograniczające pole widzenia. A moich wcieleń się nie czepiaj - zajmij się swoimi.

Ancik1410:
Czasem jednym słowem można ująć sens wielu słów
Tak ale czasem w ogólnej świadomości mają inny wydźwięk, Czyli wychodzi rozmawiasz z kimś używacie języka polskiego tych samych słów a co innego macie na myśli. I teraz z Teja o mniej więcej czymś takim dyskutujecie. Strony nie są święte.

Zajrzyj na maila za chwilę :)

nie moja sprawa, ale...korci mnie jakoś...
nicze:
My nie traktujemy tego jako sensowne
nicze:
nie widzimy poprawy
nicze:
obnażymy każdą słabość
nicze:
chcesz nas zmusić
I teraz się zastanawiam: czy nicze jest jak sam Bóg- w trzech osobach, czy może wypowiada się w imieniu wszystkich forumowiczów...? Bo jeśli tak to ja sobie tego nie życzę- za siebie sam odpowiadam i myślę że "reszta" też... Wciąż tylko: "my" i "nas" itp... Poza tym (skoro już się czepiłem):
nicze:
Zauważ że właśnie z powodu różnych nieprzemyślanych wypowiedzi bardzo często wchodzisz ze mną w konflikt. Jak na razie wychodziło że zbyt często nie te pojęcia albo też za dużo nieprzemyślanych treści.
... i kto to pisze... Bez urazizmu (?) Pozdrwiam

Dobra będę się wypowiadał w swoim imieniu. Pozdrawiam

Raptor:
Jakieś kompleksy?
Nazywaj to sobie jak chcesz. Kompleksów nie mam, choć do "cudów świata" się nie zaliczam. Nie ja to powinnam o sobie mówić. Jestem, jaka jestem i mój wygląd nie ma żadnego znaczenia.

nicze:
bo określę to tak...
Surowy byłeś Nicze w swej bezpośredniości. Nie wiem, może czasem to pomaga. Ja bym raczej tak otwarcie nie mówił, jeśli bym wiedział, że emocje przesłonią wgląd w treść.
79277:
Wciąż tylko: "my" i "nas" itp...
Ten typ tak ma, przywykliśmy do tego i nas nie wzrusza to ;P
Ancik1410:
Jestem, jaka jestem...
Wyczuwam energetyczną sprzeczność w tym zdaniu... ale spokojnie, nie będę drążył, bo nie ma potrzeby. Oczywiście druga część zdania jak najbardziej prawdziwa, chociaż zależy od zastosowania ;) Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Nowa demokracja : http://www.rotfl.com.pl/details,75711.html
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.