| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Sztandary Normalności | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459 |
|
Zadmijcie w rogi! Uderzcie w bębny!
Czas to nadchodzi wrogi i posępny!
Oto na ziemię zstępujš złe moce!
Oto to plemię i ja tu też kroczę!
Oto odkryło się: skarb przewspaniały:
Gdy mnie nie było - cuda wcišż trwały!
:-) Widzę, że nadal zażarcie dyskutujecie na tym forum :-) I nadal większy sens z tego nie wynika :-) Ale ale nie zapominajcie, że jestemy tylko ludmi, którzy niewiele wiedzš, a jeszcze mniej z tego co wiemy jest prawdš!
Pokora to lekarstwo na zło tego wiata :-)
Taka dygresja w zawirowaniu :-) Bylicie głosować?
Pax vobiscum :-)
|
|
|
Igorze a podaj definicje wiary i wiedzy :-)
Bóg jest obecny w swoim stworzeniu.
Jezus Chrystus wypowiedział takie słowa? Gdzie i kiedy?
Więc w czym się nie zgadzamy Wendolu?
Pax :-)
|
|
|
A toś mnie zaskoczył podchwytliwym pytaniem przyznam szczerze, że jestem zaskoczony ale spróbuje wymyślić na poczekaniu:
wiara: to zespół narzędzi pozwalających nam uznawać pewne informacje za "fakt"
wiedza: to pewien zbiór informacji uznanych za "fakt"
Fakt napisałem w cudzysłowie a rozumiem go jako legitymizator.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
|||
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
wendol
Wczoraj o 21:52
Skoro wiesz to po co tworzyć wewnętrzne konflikty z samym sobą, chyba, że jak każdy szanujący się Samuraj ćwiczysz się w ten sposób w sztuce retoryki.
A w tedy to przepraszam i chylę czoła.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Chyba masz rację :)
To tak jak kiedyś udzielałem korepetycji z matematyki - przedstawiałem cały tok rozumowania, łącznie z wątpliwościami.
Ludzie byli bardzo zadowoleni, że uczę ich myśleć i polecali mnie następnym.
Nie sztuka dać komuś gotowca.
A z Bratem lubię dyskutować - to duże wyzwanie :)
Ufita zrezygnował, Watcher podobnie, a Brat jest nie do zdarcia :)
Widzisz Igor - Ty masz dużą wiedzę, ale się nią słabo dzielisz - czasem tylko walniesz jakiś oszczędny komentarz zrozumiały tylko dla ludzi "na pewnym poziomie wtajemniczenia".
Niektórym trzeba tłumaczyć inaczej niż Ty to robisz.
Chociaż rozśmieszają mnie pytania co poniektórych w temacie "Zaklęcia" - no cóż, niektórzy i tak nie zrozumieją chociaż byś im niewiadomo jak tłumaczył.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Obszar twojej świadomości zewnętrznej jest bardzo ogromny. Lecz wejście w sfery duchowe otwiera ci dopiero prawdziwy świat. Tam kolory są inne, a szybkość i pokój nie da się z niczym porównać. Po to tu żyjemy, aby dążyć do tych wspaniałych przestrzeni.
Wiesław Matuch
http://www.sm.fki.pl
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Varius Manx
Ten sen
Istnieje świat, tak blisko obok nas
Zamknięty gdzieś, dostępny tylko w snach
Nie masz, nie masz, odwagi by tam wejść
Nie wierzysz, że potrafisz cieszyć się
Więc nie bój się, podaj swoją dłoń
Zaufaj mi, byłam tam nie raz
Woda zmywa ból, słońce suszy łzy
Wiatr przegania lęk, ja to wiem byłam tam
Choć boisz się i wahasz się co dnia
Kolorów świat z nadzieją woła nas
Zobacz, zobacz, uśmiecham się i wiem
Ty możesz też zanurzyć się w ten sen
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
No tak się Bracie zastanawiałem chwilę bo czas mnie goni jak ci to napisać na to twoje podstępne pytanie:
|
|||
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Dziś Walentynki - jestem w radosnym nastroju i kocham wszystkich :)
"Buzu" znacie?
http://www.youtube.com/watch?v=YDfyDOUzfCQ
http://www.buzusquat.republika.pl/fotoopisy/foto18.htm
http://media.putfile.com/02-Buzu
Spotkałem się z jednym z nich - w realu, nie w astralu :) - na SGH (po przeciwnej stronie ulicy niż moja praca), zjedliśmy obiad w Hadesie i dostałem ich płytkę "Dowódcy Miłości" z autografami :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wendolu wedle mojej znaojomści słów Jezusa nie mówił on tak jak piszesz... ale pomijając to... :-)
Jestem rzemieślnikiem powiadasz :-) Porównanie ciekawe. Ale dlaczego tak myślisz już nie wyłuszczyłeś... no ale połącze kilka wcześniejszych faktów specjalnie dla Ciebie :-)
Ze wszystkiego co piszesz wyłania się dla mnie pseudoharmonijny obraz. Obraz wręcz schizofreniczny, zalękniony i zakompleksiony. Obraz na siłę szukający samopotwierdzenia, potwierdzenia zewnętrznego i negacji innych wartości. Może w porównaniach politycznych - jak bracia K. Dlaczego tak myślę?
1. Stawiasz pytania, ale tylko Ty masz prawo znać na nie odpowiedź.
2. Piszesz o faktach wyłącznie uczuciowych - aboslutnie subiektywnych i niesprawdzalnych - dla świata zewnętrznego i nie starasz się pojąć, że Twoje wnętrze nie pochłania świata i nie stwarza go, ale że to świat jest od Twojego ego większy i nieskończenie wspanialszy.
3. Mówisz, że jesteś bogaty pod względem duchowym z góry zakłądając duchowe ubóstwo np. mnie. Znasz mnie z tej strony? :-)
4. Mieszasz sferę uczuć, przeżyć ze sferą empiryczną. A wręcz nie mieszasz, ale ją zespalasz w jakieś quasi-wierzenia z dowodami typu: "czuję że trawa jest zielona" i co gorsza nie widzisz tego...
5. Mówisz o łączeniu faktów - zapominasz o rzeczy najważniejszej - o kluczu do tego łączenia. Piszesz, że nie łączę faktów - łączę, ale wedle innego schemtu, innego klucza.
I tym kluczem się różnimy - nie wiarą.
Co do Ojca :-) Właśnie napisałeś odwrotność cech mojego taty :-) Mogłem wręcz robić wszystko, do wiary nikt mnie nie zmuszał a wręcz przeciwnie - pochodzę z "małozaangażowanej" w wiarę rodziny :-)
Czarna matnia w której tkwię... a czy Ty potrafisz wyobrazić sobie, że w żadnej matni nie tkwię - podobnie jak Ty. Tkwimy dokładnie w tym samym - ale matnią to to nie jest :-)
Wyzwolenie o którym piszesz jest niewolą kolejnego klucza... Wolność człowiek może osiągnąć wg mnie jedynie poprzez Miłość. Ale to inny temat.
Kochasz ryzyko? A ja powiedziałbym, że się go boisz. Boisz się zaryzykować i przyznać słuszność innym, bo to podłamałoby Twoją samoocenę, boisz się ryzyka heroicznego życia według nauki Jezusa, bo jest ono tylko dla ludzi wytrwałych i jest bardzo trudne. Boisz się możliwości życia bez komfortu, który daje poczucie własnej nieomylności. A ruch i rozwój jest w Twoim przypadku też zakłamany. Bo poruszasz się tylko w ciasnym świecie własnych wierzeń i uczuć odrzucając skarbiec serc jakie są na świecie. Zamiast prawie 7 mld serc Ty ogarniasz jeynie kilka myślących podobnei do Ciebie, bo boisz się popatrzeć na te inne, które jakkolwiek inne są piękne i stworzone Jedną ręką. Nie rozwijasz się, bo jak rozwojem można nazwać odkrywanie prawd dawno już odkrytych, przypisywanie sobie rozwoju podczas gdy zamiast kontynuować budowę gmachu stawianego przez pokolenia Ty koncentrujesz się na swoim małym, ciasnym domku do którego nikt poza Tobą już nie wejdzie - co jest wygodną pozycją i z pewnością chroni od lęku.
Nie traktuj tego jako atak, czy jakikolwiek zarzut przeciwko Twojej postawie. Nie o to mi chodzi, a jeśli czymś Cię uraziłem to z góry przepraszam.
Chodzi o coś zgoła innego: popatrz autentycznie bezstronnie, autentycznie odrzucając jakikolwiek "klucz" ( system wierzeń ) - i zauważ, że wiara Twoja jak i moja to jedno i to samo w swojej istocie. Każdy z nas posługuje się jednak innym kluczem do jej interpretacji.
Wyzwanie? :D Hmm... :-) nie traktuję tak tego :-) Dla mnie to jest wzbogacające - kontakt z każdym człowiekiem jest fascynujący i wzbogaca :-)
Igorze moje pytanie nie było podstępne... po prostu nie uważam, by wiara i wiedza były tym samym. A wręcz przeciwnie - to są dwa oddzielne światy, które choć ze sobą współistnieją i bez siebie by nie istniały to jednak są zupełnie inne. Ale nie są tym samym...
A co do zamysłu Bożego to wedle mojego "klucza" został nam on objawiony :-)
To niech i ja w odpowiedzi posłużę się cytatem:
"A chociaż tyle różnych znaków uczynił przed nimi nie uwierzyli w Niego [...] Izajasz jeszcze tak powiedział: "Dopuścił by ich oczy stały się ślepe, a ich serca skamieniał, tak, że nie zobaczyli oczami i nie pojęli sercem, i nie nawrócili się abym ich uleczył" [...] Bardziej bowiem kochali chwałę u ludzi niż u Boga."
J 12,37-43
A Słowianie mięli Noc Kupały a nie Walentyki :-) Święto Miłości powinno być codziennie przede wszystkim w nas! Że zakończę moralizatorskim akcentem :-)
Pozdrowienia! Trzymajcie się ciepło :-)
Pax vobiscum :-)
|
|
|
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3912244.html
A to dla podbudowania samooceny :-)
|
|
|
Ten tekst o Amerykanach już czytałem.
Masz Ty coś na punkcie samooceny.
Potrzebujesz opoki, gmachów, instytucji dla podbudowy swojej wiary?
Cały czas piszesz coś, co wynika z Twojej niewiedzy.
Przypisujesz mi jakieś dziwne cechy.
Każda istota o odpowiednio dużej wiedzy i uduchowiona, niezamykająca się w świecie dogmatów, z czasem dochodzi do tego samego.
Porzuć wszystko, idź w nocy do lasu, bez broni, bez Biblii, otwórz się, poczuj energię, niech wejdzie w Ciebie.
Pisałeś coś o Jezusie i poświęceniu - otóż poświęcenie ma sens, gdy ma sens :)
A czy potrafisz "poświęcać się" z uśmiechem na ustach i czerpać z tego niewysłowioną satysfakcję? Nie obnosić się z tym, nie afiszować?
A może ktoś nie życzy sobie abyś się dla niego poświęcał?
Nie rozumiesz, jakiego smutnego przekrętu dokonał tu KK?
Oczyść się wreszcie - nie masz pojęcia o Jezusie, nie słuchaj faryzeuszy, odnajdź Jezusa żywego w sobie.
Podobno Jezus poświęcił się, abyśmy my już nie musieli, chociaż ja to czasem lubię robić, ale bez patosu i z umiarem, i nie uważam tego za jakieś wyrzeczenie, bo to moja decyzja i nikt tego ode mnie nie wymaga.
Wiele rzeczy można też osiągnąć bez poświęceń, bawiąc się przy tym wspaniale.
Smutna ta Twoja wiara, coś kulistego, czarnego i ciężkiego widzę u Twojej nogi.
http://media.putfile.com/01-The-Power-Of-all-the-love-in-the-World
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Misjonarze, najlepiej jak człowiek wieży w to w co chce uwierzyć.
Ilu ludzi tyle punktów widzenia, prawdziwa wiara zawiera w sobie szereg na pozór sprzecznych elementów i przez to jest prawdziwa i komplementarna wzajemnie.
Niema sie co spierać o poszczególne i wyrwane z kontekstu wątki, to typowy sposób prowadzenia dyspót dogmatycznych czyli o niczym.
Pozdrawiam
Igor
ps. też to kiedyś przechodziłem ale już jestem po ;)korzystajcie z możliwości jakie daje praktykowanie religii a nie zagłębiajcie się w mało istotne rzeczy ;)
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
:-) Nie potrzebuję gmachów, budynków ani instytucji. Ale uznaję ich wielkość i wkład w rozwój duchowości, człowieczeństwa i wiary. Nie zaprzeczam temu i nie szukam potwierdzenia "gdziekolwiek indziej - byle nie tam"...
:-) No tak - przpisuję Ci cechy absolutnie nieprawdziwe, bo jestem zbyt mało uduchowiony... ... ... no to Twoim sposobem: doczytaj a sam zobaczysz że mam rację a Twoja postawa wynika jedynie z Twojej niewiedzy... :-) To nie jest dyskusja.
Bóg czy jak wolisz "Energia" - jest nie tylko w nocy w lesie, ale w każdej sekundzie w każdym miejscu... i nie potrzeba specjalnie chodzić w odpowiednie miejsca...
Hmm... niewiedza... :D nie mam pojęcia o Jezusie... hmm... gdyby lekarze współcześni posługiwali się wiedzą sprzed 2000 lat lub wiedzą opartą na medytacji i ich własnych przemyśleniach to niewiele chorób potrafiliby wyleczyć. Nie dostrzegasz tego?
Nie rozumiem w jakim kontekście piszesz o afiszowaniu się... kościół się afiszuje? Nie. Dobre czyny same się afiszują swoją włąsną pokorą i wielkością. Bez patosu... właśnie - w pokorze :-)
Widzisz... Twój obraz mojej wiary wyłania się właśnie z akcentowanej też przez Ciebie NIEWIEDZY... na siłę wmawiasz nie wiem który raz, że moja wiara jest smutna, że mnie ogranicza etc. Podczas kiedy to zupełna nieprawda, całkowite skrzywienie i absolutna ignorancja...
Igorze dysputa o dogmatach faktycznie może być uznana za dysputę o niczym. Ale ja nie chcę rozmawiać o dogmatach, ale chcę pokazać, że wiara czy Twoja, czy Wendola, czy moja jest jedna i oparta na dokładnie tych samych mechanizmach w każdym przypadku. Różni nas jej interpretacja ( choć nie wiem jak ona wygląda u Ciebie Igorze ) - subiektywna... i nie zgadzam się z twierdzeniami o tym, że jedna wiara jest lepsza od drugiej, albo że Wendol, Kościół Katolicki czy ktokolwiek inny posiada wyłączność na prawdę! I to jest fundamentem na którym możnaby budować dalszą dyskusją, ale widać nie zgadzamy się nawet w fundamentach z Wendolem :-)
Ja praktykuję życiem :-)
Pax :-)
|
|
|
wendol
Widzę, że temat kolegę interesuje, zatem powiem tylko, że mózg ludzki w bezpieczny sposób można kierunkować w 72 zakresach - są to jego podstawowe 72 cechy zadaniowe przeznaczone dla człowieka na bezpiecznym poziomie użytkowania.
Tzn można wybrać 1 ze 72 zakresów i ustawić w taki oto sposób mózg, podświadomość i świadomość, że będą ze sobą w 100% kompatybilne, w efekcie będziesz w tym zakresie nadzwyczaj wydajny intelektualnie na tle otoczenia.
Istotnym elementem jest tutaj sam element wiary gdyż jedynie wiara jako taka może zaprowadzić cię przed oblicze Stwórcy jako Generalnego Administratora Sytemu gdzie On tylko może dokonać zmian w programie i bezpiecznie powiązać to z innymi elementami układanki kwantowej.
Tak by owoce tego Daru nie stały się dla Ciebie przekleństwem. /mit o Prometeuszu/
Dlatego zawsze należy w praktykowaniu unikać dokonywania zmian samodzielnie i modelowania rzeczywistości na własną rękę, bo jak wspominałem Słowa Modlitwy:
|
|||
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
|||||||||||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |