| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Wszyscy coś tam wiedzą, wylewają swoją intelektualność na forum, samotnie próbują i tak z tego ZERO wychodzi !!!
Zamiast tyle gadać, zgrupujcie się, załóżcie projekt, zbierzcie info na ten temat, zróbie plan, zrzutke funduszy i przystąpcie do prób, testów lub realizacji!
a jak nie to
w 2050 bedziecie dalej siedzieć na forum tak sobie gadać i gadać i gadać....i gad...
pozdrawiam
|
|
|
Silnik grawitacyjny juz dawno jest! Nie ujawniaja tego z przyczyn wiadomych. Dla niedowiarkow... poszukajcie inforamcji na temat generatora Searl'a i poczytajcie jakie tam zachodza zjawiska... fizycy... odkryjecie jak daleko jestescie od prawdy fizyki... jestescie strasznie zaslepieni, bo widzicie tylko wszystko w jakims odniesieniu, a czas w fizyce nie powinien istnien.. bo on jest odniesieniem. Istnieje tyko ruch, zmiana polozenia enrgii... a ta iluzja przemijania jest spowodowana ruchem energii czasteczek swiatla (fotonow dla tych ktorzy nie widza:))!. Gdy fotony stanely w miejscu... postrzeganie czasu zmienilo by sie! Istnieje cos takiego jak energia czasowa... ale nie ma czystego czasu. Juz sam Eistein mowil ze czas to pojecie wzgledne.. zatem dlaczego go wprowadzilismy do fizyki? Ale za duzo sie rozpisalem na temat czasu. Chcialem tylko nawiazac jak wiele myslimy ze wiemy... a w gruncie rzeczy nic nie wiemy... wchlaniamy ogromne ilosci informacji do naszych bankow pamieci... ale nikt nie nauczyl sie jak nalezy je dopiera i w jakis sposob powinien funkcjonowac nasz mozg... sposob myslenia, postrzegania swiata! A jak wiadomo juz w fizyce kwantowej... "czasteczki" (te w kwarkach) poruszaja sie zgodnie z wola i mysla obserwatora! I co wy na to? Takze niebawem silnik taki wejdzie do uzytku dziennego... a wtedy niedowiarki uswiadomicie sobie jak jestescie z tylu i zaslepieni. Wprowadzenie tego w zycie odmieni nasze zycie bardzo mocno... ale zanim to nastapi wydarzy sie jeszcze cos... co bylo przepowiadane przez Nostradamusa i Majów m.in. Zaintersowani zrozumieja... niezaintersowanie... sami sie o tym przekonaja! Rozpisalem sie bardzo ogolnikowo... zainteresowancyh prosze o kontakt: arkadiusz_www@poczta.onet.pl
Pozdrawiam!
|
|
|
Kledzy bez nadmiernej megalomanii, ja swój model uruchamiam jak pisałem w lutym wiec spokojnie
|
|
|
a co do majów jaki jest poziom wiadomości na temat fizyki i mechaniki kwantowej w ameryce łacińskiej i połódniowej to niech kolega wybaczy ale z tego co słyszałem nikt tam ostatnio Nobla nie dostał
|
|
|
Patrz! Dawno temu istniała cywilizacja Atlantydów, w Hiperbojeri wysyłano fale radiowe w kosmos, obsługiwano prądy teluryczne, w Egipcie stworzono dwie wielkie baterie (nazwane potem "Piramidami" przez barbarzyńców), Technologia w tamtych czasach stała na o wiele wyższym poziomie, potem templariusze... Nagle teraz jesteśmy tacy inteligentni i zastąpiliśmy energię teluryczną (czystą i pierwotną) na atomową (technologiczną i złą), szczepionki i penicylina zamiast eliksiru długowieczności... Dawno temu osiągneliśmy poziom znacznie wyższy niż teraz. Silnik antygrawitacyjny bedzie odpowiednikiem telepati i lewiacji. Gdzie polot i pomysł na życie skoro wszystko musimy odkrywać na nowo...
|
|
|
Panie z ostatniej chwili...
Nie odkryto jeszcze żadnych cząstek w kwarkach...
A z tym czasem to musi sobie pan kupic jakiś lepszy zegarek... ten co ma pan teraz to coś nawala... :-)
|
|
|
Ufoludek być może do budowy machin latających Starożytni nie potrzebowali aż takiej wiedzy. Zresztą ciągle intryguje naukę pałskorzeżba na płycie nagrobnej Pacala. Tak dokładnie jeszcze żadna Starożytna cywilizacja nie przedstawiła wimany...
|
|
|
Acha zapomniałem... Nie wiecie może co można zrobić z czystym wodorem ?
|
|
|
Uwaga drobna:
Moi drodzy nie można tak bezkrytycznie odnosić się do tego co Majowie czy inni pisali lub rysowali na swoich świątyniach gdyż działo się to w okresie do którego nie sięgał żaden z żyjących w tamtych czasach europejskich podróżników – chyba że wikingowie coś zwlekli z ameryki północnej. Takie podejście może wykrzywić wam niekiedy bardzo prawidłowe myślenie prezentowane w niektórych wypowiedziach.
Gdyby nasz słynny Leonardo co rysował lotnie i statki kosmiczne oraz łodzie podwodne żył w innym miejscu i narysował to np. na grobowcu faraona wtedy w dzisiejszych czasach niemało byłoby zwolenników teorii posiadania łodzi podwodnych przez Egipcjan, a wszelkie fakty na ten temat zyskiwały by rolę dezinformatorów oraz spisku masonów i cyklistów.
Całe szczęście zatem, że wiemy przynajmniej iż w jego przypadku nic takiego się nie działo.
Metody dochodzenia do wiedzy stosowane przez wspomnianych polegały na ćpaniu i patrzeniu w niebo, gwiazdy lub sam Bóg wie w co jeszcze, mieli wizje i tyle. Może w paru przypadkach było coś co dzisiaj nazwiemy porwaniem przez UFO ale bez przesady.
Może w Indiach lub Kambodży ale do tego tak naprawdę nikt niema pewności, może to była technika do której sami doszli a później opowiadali o Bogach i takie tam.
Nie zmienia to jednak faktu, że szukać trzeba bo bez tego o znalezieniu mowy niema, ale zalecam spokój opanowanie kroczek po kroku bo jesteśmy wszyscy bardzo blisko, Tak BLISKO ŻE MOŻEMY PRZEJŚĆ NAD TYM i nie zauważyć. Aby to zrozumieć nie trzeba ciężkich i niepotrzebnie przytaczanych teorii, przecież silnik parowy działa podobnie do spalinowego i rakietowego a nawet odrzutowego – dzięki ciśnieniu a raczej dzięki jego zmianom, raz jest a drugi raz niema. O szczegóły proszę się nie czepiać. Tutaj podobnie raz jest a drugi raz niema. Dlatego prawo pozwalające na wymuszoną lewitację nazwałem Teorią abstrakcyjnych układów odniesienia Staszka K.
Powiem wam jeszcze dlaczego, miałem raz takiego jednego dyrektora wredny był strasznie ale swój chłop i zawsze jak nabroił to twierdził, ze on pójdzie do Nieba w butach. Opowiadał to wszędzie i wszystkim potem to mi się go nawet żal zrobiło i pomyślałem, że muszę coś dla niego zrobić aby się ta jego przepowiednia sprawdziła. Od tamtego czasu żarliwie pracuje nad ta skomplikowaną metodą wysłania go razem z Butami – pod warunkiem, że nie zapomni ubrać.
Pozdrawiam Wszystkich wiadomo skąd ……
|
|
|
drogi Assault-cie niedawno niejaki prof Elert wynalazł czy zaobserwował cząstki antymateri wytworzone z wodru, po połaczeniu z materia podobno ma sie zrobic wielkie BUM ale na razie cicho
|
|
|
Jak się chwilę wszyscy zastanowicie to zauwarzycie, że każdy silnik jest grawitacyjny.
Tak jest i koniec.
|
|
|
Bo to literówka autora - chodzi oczywiście o silnik antygrawitacyjny....
|
|
|
I popatrzcie co to się dzieje na tym świecie. Powszechnie panuje przekonanie że silniki free energy nie istnieją, a w ameryce można już kupić SEG czyli Searl Effect Generator.
Gdzieś mi się link do tego zapodział... :(
|
|
|
A kryształy o własciwościach piecoelektrycznych, to sa własnie przetworznice np. dźwieku w co ??
|
|
|
sam rowniez interesuje sie teoria silnika antygrawitacyjnego, ciekawi mnie twoja teoria, posiadam kilka linkow do stron opisujacych rozne teorie, mozemy pogadac na ten temat
|
|
|
Podaj Leszek te linki chetnie poczytamy czy jest tam co ciekawego. Ja napiszę wam coś w tym tygodniu.
A tak na marginesie kolego Assault bo widzę, że kolega się interesuje bardzo tematem, polecam książkę pt. Bionika lub szereg innych książek z tej dziedziny (chyba że kolega czytał?), niby niczego nowego być może nie wniesie ona do wiadomości kolegi na temat silnika ale pozwoli uzmysłowić jak ważnym w kierunku poszukiwań rozwiązań jest kierunek obserwacji przyrody i obserwcji nas samych przede wszystkim.
Mało kto wie, że konstrukcja najnowocześniejszych dźwigów na świecie zgapiona została z budowy zwykłej kości biodrowej człowieka a było to juz w 1866r. Podobnie niejaki Kramer w 1945 bodajże w celu usprawnienia aerodynamiki a raczej hydrodynamiki okrętu podwodnego całą sprawę odgapił (odwzorował) ze skóry delfina. Takich przykładów jest wiele ale to daje nam pewien obraz gdzie należy poszukiwać pewnych rozwiązań na tematy czy zadania abstrakcyjne.
|
|
|
Co do tej pizeoelektryczności czy grzejniko elektryczności to chodziło mi oto:
Doskonałego przykładu takiego postępowania dostarcza rozwój ,,barometru meduzowego", będącego środkiem ostrzegania przed burzą na morzu i na terenach przybrzeżnych. Dla tych celów bionicy radzieccy poddali analizie reakcję meduz na infradźwięki o częstotliwości 8—10 Hz wywoływane falami smaganymi burzą. Infradźwięki wprawiają przypowierzchniowe warstwy wody w drgania, przenoszące się na statolity znajdujących się w wodzie meduz, wprawiając je w wibracje. Wibracje te powodują podrażnienie włókien rzęskowych i pobudzenie systemu nerwowego. Na skutek wzbudzenia powstaje dające się stwierdzić zwiotczenie układu mięśniowego, a tym samym ustanie pulsującego ruchu ciała meduzy, co z kolei prowadzi do opadania meduz w głębinę, gdzie mogą bezpiecznie przetrwać burzę. W opracowanym na tej podstawie modelu technicznym infradźwięki — za pośrednictwem leja dźwiękowego — wprawiają w drganie rezonator Helmholtza. Te mechaniczne drgania przetwarza się, wykorzystując zjawisko piezoelektryczności w kryształach, na ładunki elektryczne. We wzmacniaczu elektronicznym uzyskuje się wzmocnienie, co pozwala określić na odpowiednio wyskalowanym przyrządzie mierniczym nasilenie oczekiwanej burzy.
Wnioski zatem mogą nasuwać się dziwne a nawet przedziwne, biorąc pod uwagę stare mity w których było napisane, że pojazd Boga prócz dzwonów i rtęci używał dziwnych kryształów które zapewniały mu energię.
Innym dziwnym zjawiskiem opisanym przy okazji było stwierdzenie, że kapłan posiadał diadem z przedziwnym kryształem który wprawiany w ruch dzięki grze na bębnach przez asystentów kapłana dostarczał mu dziwnej mocy, można to porównać do efektu przedstawionego w metodzie osiągania odmiennych stanów świadomości za pomocą ingerencji pola magnetycznego na mózg ludzki. Wydaje mi się jednak, że w jednym i drugim przypadku działa to tak samo.
Co dziwne już dawno doszli do tego Rosjanie około lat 70-tych.
Zastanawiam się niekiedy nad napędem w samolotach hipersonicznych czy jakichś tam takich i ich plazmowym generatorze mocy, a raczej hukowym, podobne niektóre z tych maszyn podczas latania wydzielały odgłosy podobne do grzmotu teraz jednak rozumiem dlaczego potrzebna im była określona fala o pewnym poziomie hałasu tak przynajmniej mój zdegenerowany mózg pozwala mi się domyśleć. Bo przecież F22 Raptor to dawno złom
Bo problem jest stosując zasadę minimum maximum jak wygenerować najmniejszym sposobem ilość energii potrzebnej do szybkiego lotu w inne rejony kosmosu???????
|
|
|
Jeśli chcesz zbudować silnik grawitacyjny to możesz mieć wszystkie elementy oprócz tego jednego a on i tak nie zadziała. Jest nim pierwiastek 315. Wg USA nie da się go odtworzyć korzystając z ludzkiej technologii. Jest on potrzebny do generacji fali grawitacyjnej, reszta to osłony przeciw promieniowaniu, akcelerator fali grawitacyjnej oraz urządzenia do nadawania jej kierunku.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |