| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
|
|
|
Dzięki
widzę
Igor po angielsku wydał książkę
trzeba będzie w google po kawałku do tłumacza wrzucać
jak ktoś słabo zna angielski
tłumaczenie będzie słabe ale ale lepsze takie niż żadne
Pozdrawiam
|
|
|
|||
|
Igor ma mnóstwo informacji ale bałby się ja tak jak D. ujawniać
jedna sprawą jest posądzenie o bycie wariatem tak jak robią Wołoszańskiemu
żeby go przytemperować żeby tylu rzeczy nie mówił
jakby mówił dobrze pies z kulawą noga by się jego nie czepiał
a druga jest nastawać osobie nie tylko na zdrowie.
Czy przyjdzie więcej osób
problem leży w tym, że oni maja informacje pewne
trudno ich ignorować.
Po to zrobiono z ludzi światków tych wydarzeń tylu wariatów aby
aby sprawy były przyschnięte.
I żeby ich fizycznie nie eliminować
bo lepszy przykład jest wsadzić do wariatów
i nikt ich nie rozdrapywał.
|
|
|
|||
|
http://chomikuj.pl/gafgarion/Dokumenty/Ksi*c4*85*c5*bcki/Igor+Witkowski
jeszcze raz link ale teraz u uzupełniony o ksiązke niestety po ang Erica Dollard'a tego od newsa o umierającym słońcu
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://pl.wikipedia.org/wiki/Superkondensator
jest to ciekawe rozwiązanie łapania napięcia
używa się go w systemach odzyskiwania energii z hamowania {kers bodajże nazwa}
akumulator się nie nadaje do hamowania silnika elektrycznego bo ma za duży opór wewnętrzny.
A taki kondensator zwiera silnik do tych od 0 do 2,7 v
jakiego napięcia silnik by nie chciał dać to superkondensator zdejmie olbrzymi prąd i nie pozwoli wzrosnąć napięciu
jak nie ma napięcia to silnik się nie kręci i staje zwalnia ruch .
|
|
|
|
|
|
Widziałem parę dni temu doświadczenie wrzucania magnesu neodymowego w rurkę miedzianą
to był magnes w formie walca i on po prostu
jego spadanie jest hamowany w rurce.
To samo powtórzyłem sobie w rurce aluminiowej.
Ale nie pamiętam linku do filmiku.
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Tak jakiś prąd wirowy i pole magnetyczne które wyhamowuje
spadanie magnesu.
Na końcu ktoś
http://www.joecell.pl/index.php?option=com_mamboboard&Itemid=57&func=view&id=1956&catid=8
pisze o tym że elektryzował wodę przy pomocy maszyny elektrostatycznej Rychnowskiego
i teraz w zależności jak ją naelektryzował to albo palec zbliżony robi wklęśniecie albo stożek w kierunku palca.
Ciekawe ale jeszcze nie dysponuję dobrą maszyną elektrostatyczną.
|
|
|
Usiłując zrobić taką maszynę myślałem o wsadzeniu blach z których miał być ściągany ładunek między dwie warstwy dielektryka druga tarcza miała być podobnie zrobiona i to miało wirować w przeciwne strony.
Jest ta najbardziej popularna maszyna elektrostatyczna Wimshursta i tam dwie tarcze dielektryka sobie wirują w przeciwne strony
zastanawiam się czy efekt powstawania napięcia elektrycznego nie ma podobnego podłoża jak w generatorze homopolarnym.
Tylko w maszynie elektrostatycznej czynnikiem napędzającym zjawiska jest pole elektrostatyczne a w generatorze homopolarnym pole magnetyczne.
Maszyna elektrostatyczna Wimshursta jest kapryśna bo uruchomienie jej jest zależne od wilgotności powietrza
a pomysł zamknięcia blach między dielektrykiem miał by temu przeciwdziałać
niestety jakoś to nie zadziałało.
Problemem jest też jak to może się elektryzować
dajmy na to ten kropelkowy generator wysokiego napięcia
dlaczego taki się ładuje.
Dlatego zbudowanie czegoś takiego z biegu jest kłopotliwe
Chciałem kiedyś na allegro sobie taką używaną Wimshursta za sto parę złoty kupić ale ktoś mnie ubiegł sprzedający zastrzegał ze jemu nie działała, a kupować nową za około 600zł nie ma sensu kiedy ma być tylko dla eksperymentu zabawy.
Taka zrobiona przez kogoś ma te ograniczenie że szkoda jej psuć żeby zobaczyć inną opcję zmiany budowy materiału
bo celem głównym jest między innymi jak największe napięcie temu by służyły nasze poprawki
bo dzięki większemu napięciu efekty tego co chcieli byśmy obserwować były by wyraźniej widoczne.
drugiego podejścia do tej maszyny nie robiłem
jest w toku mniejsze
a może zacząć od tradycyjnej maszyny elektrostatycznej Wimshursta
zrobionej na CD z naklejoną folią aluminiową i kręconą małymi silnikami elektrycznymi
Bo dwa małe silniczki na dzisiejsze czasy to grosze
a robienie jakiejś przekładni jak to kiedyś wymyślili żeby w dwie strony wirowało jaki ma sens kiedy trzeba by się było męczyć i tym ręcznie kręcić.
W dzisiejszych czasach wiele rzeczy jest prostszych niż kiedyś ktoś się męczył ale czy jest potrzeba przeskakiwać te trudności które się napotka jeśli na co dzień z czego innego człowiek musi się wywiązywać żeby funkcjonować
a to jest tylko dodatkiem.
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ebonit laska elektryzuje się przez pocieranie
a tu jest kwestia żeby ładunek powstawał w sposób ciągły w ramach wirowania.
żeby ominąć problem z wilgotnością powietrza i nasłonecznieniem Rychnowski elementy metalowe czy szklane próżniowe wsadził między dwie warstwy dielektryka były w "zwulkanizowanej gumie".
Mi nie powstawał niestety ładunek przy kręceniu tego
między tarczami miałem łożysko czołowe.
Musiałem robić wspólną oś mało sensownie to wychodziło za dużo problemów
na tę chwilę uważam że tarcza powinna być na osi silnika
i oba silniki zamontować tak na jakimś pałąku w kształcie U aby te dwie tarcze mogły się kręcić naprzeciw siebie jak najbliżej.
Tam trochę problemu z dociskaniem szczotek jest w środku
tak jak przewiduje koncepcja Rychnowskiego.
Nie wiem dlaczego nie było żadnego ładunku może gdzieś coś zwierało.
Tu jest problem czy na zewnątrz tarcz mogą mają być elementy metalowe
czy na przeciw siebie?
Jaki dwa metale na przeciw siebie wirują to raczej nic się nie dzieje
bo wszystko na powierzchni jest zwarte metalem
Ja dałem cienki ebonit 2mm i to mogło być za mało
żeby tam jakiś ładunek powstawał.
Czy na przeciw siebie nie powinien wirować grubszy dielektryk {grubości 1 cm na przykład} i to by dawało stosowne napięcie jak by metal zbierał po zewnętrznej stronie ładunek.
Może być potrzebne wstępne naelektryzowanie czegoś. Też w tym mógł być problem.
|
|
|
|||
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
|
http://moje-laboratorium.pl/radiometr-crooksea/
To pytanie, na żaglu słonecznym już nie da się polecieć w kosmosie jak trochę atmosfery nie będzie
tłumaczenie ruchem aby tylko powietrza chyba jest trochę lipą
naciągana teoria
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |