Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Wrona:
Uzmyslowic trzeba tez sobie, ze nami mozna manipulowac - nawet wtedy, jak mamy rece na kierownicy, czy noge na gazie.
Jednymi manipulować bardzo łatwo, innymi dużo trudniej. Przynajmniej teoretycznie da się nad wieloma urządzeniami przejąć kontrolę, ale nawet gdyby było to możliwe, to pozostaje kwestia nakładów wszelkiego rodzaju (czas, pieniądze, ludzie, maszyny)... Kto jak kto, ale oczywiście Wrona jest tego warta, by się nią zainteresować ;)) I co? Będziesz się bała jeździć samochodem, czy tylko innych straszysz? :) I pytanie najważniejsze: Czy Twój samochód jest zdalnie sterowany? Jest wyposażony w odpowiednie układy temu służące? Zaczniesz Wrona wreszcie myśleć i czytać, czy oglądać ze zrozumieniem? Bo inaczej szkoda mojego czasu, jak i miejsca na forum. Ogranicz się może na razie do samych linków (bez swoich komentarzy), bo tekst w stylu: "uzmysłowić trzeba też sobie, że nami można manipulować" jest właśnie próbą manipulacji, w dodatku z przekazem podprogowym i presją, naciskiem. Wiem Wrona, że chciałabyś manipulować i zazdrościsz :) Ty manipulujesz (cel negatywny), a ja uświadamiam szerszy i dokładny kontekst sprawy - taka jest między nami różnica :) A z resztą - na tym forum nie trzeba nikogo uświadamiać i manipulować tym bardziej się nie da, więc źle trafiłaś - nie ten adres :) Spróbuj może na jakimś forum dla gospodyń domowych, czy dla przedszkolaków :) Chyba wrzucasz bezmyślnie seryjnie na kilka for na raz :) No cóż - spam będę kasował :) Tutaj furory nie zrobisz, bo za mądrzy ludzie tu siedzą :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.frazpc.pl/aktualnosci/920877,Ogniwo_paliwowe_zapewni_2_tygodnie_ladowania.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

miniaturka silnika na powietrze http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ITUZeNcxy3k ze strony http://www.geekweek.pl/najmniejszy-gwiazdowy-silnik-swiata/359741/ ładnie to zrobił ja muszę zrobić sterowanie do silnika bez szczotkowego elektrycznego bldc akurat tak wyszło że kupiłem sobie taka pompkę powietrza na allegro z takim silnikiem bez sterowania człowiek nie opisał tego bo może bym nie kupił i muszę teraz zrobić samodzielnie mam już jakiś mc 33035 może jakoś pójdzie generalnie silniki bldc mają największy stosunek mocy do małej masy tak iż warto przećwiczyć temat sterownika. Choćby mieć taki podobny do sprawdzania efektu Coandy nad spodkiem. Generalnie takie wiatraki do komputerów są bez szczotkowe. Tak ale nie koniecznie mają duże prędkości obrotowe,tam akurat tworzy się jakaś stała częstotliwość pobudzania i nie polega ona kontroli która by dawała możliwość żeby jeszcze przyśpieszyć. A jakoś nie za wiele czasu na skończenie czegoś do końca.

Silnik jak żywa istota. Epicki podkład muzyczny adekwatny w tym przypadku.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Może ktoś znajdzie w tym spisie coś ciekawego, chociaż to takie poglądowe raczej. http://priveee.dyndns.org/Kippin/!a-energetyka/spis-egn.htm

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Hmm... Nie mam nic ciekawego do zaprezentowania tutaj, nic "mądrego" do napisania... Piszę tego posta tylko po to by przypomnieć o tym temacie- może ktoś ma coś fajnego tylko zapomniał sobie o tym wątku??? :D Pozdrawiam wszystkich ciepło :)

Samochod na sprezona powietrze : http://www.forbiddenknowledgetv.com/videos/alternative-energy/a-car-that-runs-200-miles-on-compressed-air.html

http://www.geekweek.pl/silnik-clema-powroci/361027/ "Na początku lat 70 Richard Clem kierując ciężkim sprzętem podczas robót drogowych w Dallas zauważył, że rozściełacz asfaltu (maszyna używana do kładzenia nawierzchni drogowej) działa jeszcze długo po wyłączeniu silnika. To zainspirowało go do poszukiwań, których efektem był silnik, który miał generować 325 koni mechanicznych mocy nie pobierając żadnego paliwa i nie tworząc spalin. Teraz jest szansa, że silnik ten powróci. Stworzony przez niego silnik ważył ok. 90 kilogramów. Do jego działania konieczny był olej roślinny rozgrzany do temperatury 150 stopni Celsjusza. Początkowo potrzebował on rozpędzenia przez inny silnik, lecz gdy już udało się to osiągnąć, mógł on rzekomo działać bez końca, a przy tym nie spalał żadnego paliwa. W jego wnętrzu znajdował się zainstalowany pionowo na wydrążonej osi stożek, który był w środku pusty, i w powierzchni którego wyryto małe kanaliki, które niczym spirala owijały się dookoła, kończąc się u podstawy stożka w formie dysz. Pozostałe elementy silnika były standardowymi, dostępnymi w sklepie elementami. Po wpompowaniu oleju do pustej osi przy ciśnieniu 300-500 psi, przepływał on kanalikami od góry stożka do dysz – rozpędzając przy tym ów stożek coraz bardziej. Olej rozgrzewał się przy tym przez co silnik wymagał chłodnicy i filtra. Najciekawsze jest jednak to, że przy pewnej prędkości stożek zaczynał niemal żyć własnym życiem obracając się z prędkością 1800-2300 obrotów na minutę. Konstruktor wmontował nawet swój wynalazek do starego Forda, którym regularnie jeździł. Silnik Clema miał być testowany przez firmę Bendix Corporation i miało się okazać iż przez 9 dni nieprzerwanej pracy generował on cały czas moc 325 koni mechanicznych. Wprawieni w osłupienie inżynierowie tej firmy zaczęli wierzyć iż jest to po prostu silnik atomowy. Jeszcze przed śmiercią wynalazca pierwszą wersję swojego silnika zniszczył po otrzymaniu anonimowych gróźb. Następnie starał się on odtworzyć swój wynalazek, lecz nie udało mu się uzyskać takiej samej wydajności. Niedługo później zmarł na zawał serca, nie zostawiając szczegółowych planów i modeli silnika, a jedyny działający silnik syn wynalazcy zabrał na swoją farmę, gdzie działał on rzekomo nieprzerwanie przez kilka lat. W 1997 roku powstała firma Micro-Combusion Inc. założona przez byłego pracownika NASA – Jima Raya, który w 2005 roku dowiedział się o silniku i stara się go odtworzyć i poznać zasadę jego działania. Możecie zajrzeć sami na ich dość archaiczną stronę (uwaga, podróż w czasie do początków internetu). Jak myślicie – to wszystko kolejna ściema miłośników teorii spiskowych czy faktycznie takie urządzenie może istnieć?"

Ocelot ci którzy zarabiają na ludzkiej ograniczoności nie pozwolą na takie zabawki. Tłumaczenie jest mało precyzyjne ale w swojej osnowie tam brzmią echa pomysłu Wiktora Schaubergera. Czyli coś co Niemcom zasadniczo pracowało. Czyli teoretycznie można się nad tym cokolwiek zastanawiać jak by to mogło działać ale praktycznie powtarzanie tego to wyważasz drzwi które kiedyś były wielokrotnie otwarte. Teoria cyklonu, bardziej wiruje jak bardziej zasysa a jeszcze dodatkowo masz w środku trąby powietrznej wyładowanie elektryczne ze świadkowie mówią iż w środku świeci. Tylko trzeba szukać w odpowiednich materiałach. W jakiejś książce też ta informacja się powtórzyła. Kiedyś oglądałem taki film o trąbach powietrznych i ta informacja była ale w powtórce tego programu już zaginęła. Tak iż Ocelot nie ma cenzury i wszystko to tylko teorie. Pozdro.

Dzięki wolnemu dostępowi do informacji świadomość i auto kreatywność ludzi zostały uwolnione, niebawem zobaczymy wymierne efekty. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
Dzięki wolnemu dostępowi do informacji świadomość i auto kreatywność ludzi zostały uwolnione, niebawem zobaczymy wymierne efekty.
Karty Ci to powiedziały, Igorze, czy może jest to tylko Twoje zdanie? Pozdrawiam :) PS. ...bo to brzmiało jak TWIERDZENIE, a to oznacza, że jesteś o tym przekonany, że masz pewność... Skąd taka pewność? :)

Teraz mam 110% pewności ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
???

Igor:
Teraz mam 110% pewności ;)
Ja niestety mam tylko 100% pewności :) Inną kwestią, jest rozłożenie się tego procesu w czasie, kiedy efekty będą wyraźne.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

W zasadzie gdybysmy jednostajnie i wprostproporcjonalnie dazyli w tym kierunku to niewazne jak dlugi to okres czasu co ciekawe wydaje sie ze mimo chwilowych wypadkowych o destrukcyjnym charakterze i tak wszystko jest na jakims wiodacym torze rozwoju calosci i ulega stale korektom prostujacym mimo ludzkiej slabosci do emocji negatywnych czy nawet radosci z cudzej niefrasobliwosci czy potrzeb indywidualnie innych po nawet nieszczescia od zyciowych- losowych po te ulozone w sposob karmiczny co zdaje sie i na forum czasem pojawiac i radosc sie czuje ale czy konstruktywna ? wiec spoko spoko .... :-) troszke czasu jeszcze jest przed nami pzdr

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
troszke czasu jeszcze jest przed nami
Albo nawet poza nami lub po nas ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Albo nawet poza nami lub po nas ;)
po cieniutkiej linii ale z nami :-)))))))))) mnóstwo istot się stara by z tej linii żywych istot wyszły w naszym rozumieniu nadistoty, bez nas ich nie będzie- stąd tak wielki bufor tolerancji dla naszego zachowania bo potencjał duży- inaczej szlag by wszystko trafił już jakieś 70 lat temu w tej materii to i ja mam 110 % pewności mniej nie mogę :-))))) bo się obawiam że taki jeden może zabraknąć.... i lawina się potoczy :-) IIIwś choroby promieniowanie zombi upadek moralności kanibalizm kolejna epoka kamienia łupanego i tor świadomości nastawiony na kolejny gatunek naczelnych a co za tym idzie skuteczne dobijanie poprzez zdarzenia losowe niedobitków homosapiens cały świat fizyczny i duchowy nastawiony jest na to by wynieść świadomość z niewiedzy w istotach między innymi i fizycznych na piedestały bo tam jest wiele do zrobienia łącznie z powrotem do domu i początkiem nowego w cykliczności wszechświata jako nośnika świadomości, nikt nie wie jakiego elementu zabraknąć może... by została tylko historia- której świadectwa nie będzie nawet na czym pozostawić - stąd każdy element ważny to tak jakby jakiś dil u zródła/początku- powstanie materialne kosztem ciemnego niematerialnego ale....stawka wysoka, tak by wszystko miało smaczek :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.geekweek.pl/lewitujaca-bezprzewodowa-zarowka/363264/

Ocelot:
ciekawe to, nawet bardzo... Ale nie uznałbym tego za praktyczną rzecz. A już na pewno nie za ekonomiczną :) Wprawdzie led jest oszczędnym źródłem światła, ale niestety ten bezprzewodowy przesył energii musi wprowadzać pewne straty... Ni e wspomnę już nawet o tej magnetycznej lewitacji- zupełnie zbędna strata energii. ALE BARDZO CIEKAWE :) Pozdrawiam PS. Ja sam bardzo często robię takie niepraktyczne rzeczy :) Właściwie chyba zawsze i tylko takie :D (czyt. niepotrzebne) :D

Witam ostatnio zakupiłem sobie taka ksiazke http://allegro.pl/ufo-i-prawdziwe-latajace-talerze-wojciechowski-i2506468420.html Wydawnictwo z 1982 ale mozna znalesc ciekawe informacje dlatego polecam
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.