| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Coś co chcecie pokazać | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307 |
|
Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co?
Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp.
Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie.
Czyńmy dobro! ]:
|
|
|
Troche jest w tym prawdy :P
http://www.maxior.pl/film/102017/Prorok_kiedy_w_Polsce_bedzie_dobrze
|
|
Wina tuska |
|
kocham ci tak ze...
http://pl.youtube.com/watch?v=d61gbsPTEqc
|
|
Wina tuska |
|
http://www.arroway.de/en/index.html
Piękne textury!
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Bardzo ladne ja tez lubie kamien. Polaczony ze szklem wyglada super.
|
|
|
kiedys poznalam kobiete byla artyska wlasnie robila rzeczy z kamieniem. To jest naprwde cos super. Moze i drogie ale nie do zdarcia a jak caly dom jest dobrze zaprojektowany to wyglada Super. Uwielbiam lazienki w kamieniu i podlogo przewaznie w kuchni polaczone ze starym piecem kaflowym.
|
|
|
Wczoraj zarobiłem 3 dychy (całkiem nieźle jak na bezrobotnego).
3 godziny wcześniej oglądałem Wir Atlantów. Podoba mnie się ten fioletowy ametyst, przepadam za tym kolorem. Tak nawiasem mówiąc to cały się świece na fioletowo? Znajomy twierdził że to od jakiegoś rozwoju ale nadal mnie to dziwi. Srebro też lubię. Jest bardziej stonowane od złota, chłodne, spokojne, nie wali tak po oczach.
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
to jest sztuka
http://www.ghostlola.com.au/wild24.html
ja jednak wole ta firme klsycznie
http://www.hotdiamonds.co.uk/catalogue/collection/ghost?page=all&gcid=S31261x021-Jewellery&keyword=ghost%20jewelry&gclid=CP-Oy-Tmv5MCFQeVMAodOj2WCw
Choc sama nie lubie blink blink ale fajnie sobie poogladac
|
|
|
Hmm, właściwie to chciałem wrzucić to do opiekuńczej sekcji Igora ale temat zbyt szybko by utonął w stosie próśb bez których wiele pań nie mogło by przetrwać kolejnego dnia :)
Dziś znowu dopadło mnie to uczucie bezradności, wyczerpania i zniechęcenia.
Kiedy dla przypomnienia szukałem tego narodziły się kolejne pytania na które równie szybko znalazłem odpowiedzi czyli stosy podobnych tekstów które niejednokrotnie czytywałem.
Rezygnacja i bezradność w obliczu trudności - jak pokonać pesymizm?
Tematy powiązanie :
- Co cię powstrzymuje przed realizacją marzeń?
- Podświadomość kluczem do bogactwa
- Afirmacje - sztuka zmiany życia
- Pozytywne myślenie nie wystarczy!
- Jak jesteś zaprogramowany? - NLP
- Ego a osobowość ofiary
Patrze na te tematy z wielką niechęcią zdając sobie sprawę z szeregu czynników (od których jestem zależny) które przegapiam przy kolejnym dniu ''nic nie robienia''.
Brak motywacji, wręcz niechęć to mierzenia się z niemożliwym - wyobrażeniem.
Tak jakby coś miało zrobić się samo lub ktoś za mnie. Najlepiej prowadził za rączkę i wykonał za mnie brudną robotę. Już przy stwierdzeniu ''brudna robota'' pojawia się definicja jaką mierze moje przeszłe i przyszłe doświadczenia.
Tupanie nóżkami oznaczało by tylko że mam chęci do wyrażania swojej niechęci.
Hmm, dobrze to ujął Igor - ''braki w zdolnościach naukowych można szybko uzupełnić, przestawiając organizm w inne tryby pracy :) miałeś kłopot z nauką bo organizm wysyłał sygnały pt za dużo energii kosztuje mnie wykonywanie operacji takiej a takiej ;))''
Umysł i emocje - chciałem to rozwinąć ale mnie się nie chcę. Przez całe lata brakowało mi realizacji na wielu polach i nie potrzebowałem żadnych kościołów by wmawiać sobie jak wiele wysiłku idzie na marne.
Pewnie bym to jeszcze rozwinął, dopracował ale po cholerę?
|
|
|
Nic na siłę Liszaju, niczego nie musisz - możesz, ale nie musisz.
Presja, że powinno się coś robić i pretensja do siebie, że tego się nie robi powoduje jeszcze większe zniechęcenie do sprawy (i ogólnie do wszystkiego), utratę energii i ciągłe zmęczenie.
Nie obwiniaj się Liszaju. Ludzie robią mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, a wręcz szkodliwych.
To, co jest Ci przeznaczone przyjdzie Ci łatwo. Rób to, co lubisz i co dobrze Ci wychodzi.
Nie chwytaj wielu srok za ogon - skup się na tym, co warto. Nie wszystko na raz - lepiej dochodzić do czegoś małymi kroczkami.
A wiesz, co w tym wszystkim jest najważniejsze?
- Przyjemność, satysfakcja z tego, co się robi, zadowolenie i ogólnie produkcja pozytywnych wibracji, by zwiększyć ich ogólną ilość wokół.
Absurdem jest, by z tzw. rozwoju duchowego czynić jakiś rodzaj ściśle określonego działania - czynności, które należy wykonać.
Tak do tych spraw podchodzą religie i inne sekty - nie rób Liszaju tego samego błędu. Rozwój jest wynikiem wszystkiego, co robimy, całego naszego życia i nie ma na to jakiejś określonej recepty. Za dużą wagę przykładasz do metod, sposobów, techniki. Rozwój duchowy odbywa się niejako sam, w tle.
Rób co chcesz, ale rób to z miłością.
Nie szukaj mistrzów, guru itp. Nie bądź naśladowcą, ale stwórz coś sam - coś swojego, unikalnego. Sam zostań "mistrzem". Niektórzy mówią do mnie "mistrzu" (już w wieku dziecięcym mi się to zdarzało), ale traktuję to tylko jako przejaw sympatii i użycia akurat takiego słowa z braku lepszego, a czasem jest to po prostu dobry żart :)
Nie mam zamiaru, by ktoś mnie naśladował. Każdy jest inny i to właśnie jest piękne - ta różnorodność świadczy o sile, potencjale, nieskończoności Kreacji.
Każdy ma własną ścieżkę.
Przestań Liszaju czytać poradniki, bo już nic więcej Ci to nie da. Podstawy już znasz, do innych rzeczy musisz dojść sam (jak każdy).
Pewne rzeczy trzeba nie tylko zrozumieć, ale i poczuć.
Po prostu Żyj, smakuj Życie po swojemu.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://www.dziennik.pl/swiat/article183427/Amerykanie_pokaza_dzis_zywego_kosmite.html
To chyba jest szarak:) , swoją drogą zrobily sie ostatnio dosc nie otrozne chyba cos knują podlego!!:)
|
|
Wina tuska |
|
W telewizji mozna wszystko pokazac.
Na zywo tez juz mozna pokazac, bo hologramy wprowadzaja juz wszedzie.
http://www.tvn24.pl/12691,1551335,0,1,wiadomosc.html
|
|
|
Wielkie dzięki Alkazam za tą informację! Prawdziwa bomba! :)
Przeczytałem wcześniej, ale co ciekawe teraz strona "Dziennika" przestała działać. Może przeżywa oblężenie.
W każdym bądź razie wiadomość wygląda tak:
"Informacja ze strony www.dziennik.pl: Dzis w Denver (USA) ma się odbyć projekcja filmu na którym widać kosmitę. "Film prezentuje istotę pozaziemską, która nocą stoi za oknem i zagląda do środka, co widać na nagraniu w podczerwieni" .(..) Kosmita jest niski, bo ma tylko 1,2 metra. Widać, jak oddycha i mruga oczami. Na nagraniu pokazano tylko jego głowę. Autorem nagrania jest bezrobotny Stan Romanek. (..) Brak środków finansowych ma, według ekspertów, którym pokazano film, potwierdzać jego prawdziwość. "Taka lalka stworzona w studiach efektów specjalnych kosztuje 50 tys. dolarów" - tłumaczy Jerry Hoffman. Pozostałe "powiązane, wiarygodne dowody" również zostaną dzisiaj pokazane na konferencji prasowej. Niestety, szeroka publiczność będzie mogła film obejrzeć dopiero za miesiąc - prasa będzie miała zakaz filmowania."
Wziąłem to ze strony "Nautilusa" - z tego ich dolnego paska.
To bardzo ciekawa informacja - tym ciekawsza, że nie podały jej źródła "pasjonackie" (typu "Nautilus"), ale rozpowszechniły ją media komercyjne, które dotychczas w takich sprawach milczały (nie biorę pod uwagę tzw. brukowców).
Sprawa jest na tyle poważna, że zdecydowali się poruszyć ją najpierw na zamkniętej konferencji.
Coś mi się wydaje, że przyspieszą uświadamianie ludzi, bo szykuje się coś jeszcze poważniejszego.
Powołają jakąś międzynarodową agencję do spraw kontaktu i wydadzą oświadczenie, że kosmici już tu są, ale do tej pory nie wiedzieli z kim rozmawiać - teraz już wiedzą :) Dobry kit nie jest zły :) Na początek wystarczy, a później będą już i tak dużo ważniejsze sprawy :)
A ten Romanek to pewnie Polak :) Polak potrafi rozpracować nawet kosmitów :)
UWAGA !!! Znalazłem jednak jakiś materiał filmowy na ten temat - uważajcie tylko, żeby nie pospadać z krzeseł! :)
http://www.youtube.com/watch?v=B6VdIGVDzi0
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
W Japonii zjawiska takie jak hikikomori czy NEET są powszechnie znane.
Welcome to N.H.K!
- Gosui ni Tarasu Tsuri Ito
- Hitori no Tame no Lullaby
- Tenshi wa Namida to Tsubasa wo Otosu
- Youkoso! Hitori Bocchi
- Kyou wa Yuuhi Yarou
- Yoru wa Fuwari Kaze wa Hirari
- Ikasuze! Positive Thinking |
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Chciałem wrzucić same soundtrack'i (wg. mnie są ciekawe) ale dorzuciłem temat przypisany do ich nastoju.
Ładne widoki, dużo zieleni. Te budynki też ładnie komponują z całością na dalszych planach.
Pierwsze zdjęcie zdaje się być bardziej nasycone barwami. Tylko te chmury tak podejrzanie wyglądają.
To pewnie jakieś złowrogie moce :)
|
|
|
Te chmurki nic wspólnego z naturalnoscią nie mają.
W zeszłym tygodniu widziałem jak taki jeden tak punktowo to nasrywał. Takie kropki za nim zaostawały. Po minucie to się zlało w smugę.
Jak mi kiedys w nexusie o tym napisali to teraz uważnie patrzę co te samoloty rysują na niebie. Czasem nie ma normalnych chur tylko takie g. po samolotach zostawione.
|
|