| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Globalne ocieplenie | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 610 |
|
Globalne ocieplenie- naukowcy bijš na alarm
Globalne ocieplenie będzie znacznie poważniejsze niż do tej pory przewidywano. Naukowcy sugerujš, że wzrost temperatur może być niedoszacowany nawet o 75 procent, a skutki ocieplenia katastrofalne dla całej ludzkoci.
Naukowcy z Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz USA nie zgadzajš się z dotychczasowymi obliczeniami, które wskazujš, że podwojenie iloci dwutlenku węgla w atmosferze podwyższy jej temperaturę maksymalnie o 4,5 stopnia.
Takie sš oficjalne wskazania Międzynarodowego Panelu Zmian Klimatycznych odpowiedzialnego za tego typu prognozy. Obliczenia Panelu biorš pod uwagę dwa czynniki: obecnoć dwutlenku węgla bezporednio zatrzymujšcego ciepło oraz zmniejszone odbijanie promieni słonecznych przez powierzchnię Ziemi ze względu na topniejšce niegi. Dwa zespoły naukowców publikujšce w Magazynie Badań Geofizycznych dodały trzeci czynnik: dwutlenek węgla dodatkowo uwalniany przez ekosystemy w zwišzku z ociepleniem atmosfery.REKLAMA Czytaj dalej
Zespół amerykański obliczył, że maksymalny wzrost temperatury przy podwojonej iloci dwutlenku węgla będzie miał zakres od 1,6 do 6 stopni Celsjusza, górna granica jest o 1,5 stopnia wyższa od prognozowanej dotychczas.
Zespół europejski, który używał innej metodologii, wskazuje na jeszcze wyższe wartoci i sugeruje, że przy najczarniejszym scenariuszu wzrost iloci dwutlenku węgla spowoduje wzrost temperatur na lšdach o 8 stopni do końca wieku.
Jeden z autorów publikacji, Peter Cox, dyrektor naukowy projektu zmian klimatycznych w brytyjskim Centrum Ekologii i Hydrologii, powiedział Polskiemu Radiu, że taki wzrost temperatur może przyczynić się do powstania gigantycznych huraganów i susz, a także wyganięcia Pršdu Zatokowego czy wyschnięcia lasów Amazonii
ródło www.onet.pl
|
|
|
Naukowcy wycelowali Kosmiczny Teleskop Hubble'a w kierunku Saturna i dostrzegli zaskakujące zjawisko, które po raz pierwszy zarejestrowane zostało przed kilkoma miesiącami przez sondę Cassini. Na obu biegunach Saturna pojawiła się zorza polarna. Można to było dostrzec na obu biegunach równocześnie, ponieważ Saturn zbliżył się do równonocy i bieguny w tym samym czasie zostały oświetlone przez słoneczne promienie. Naukowcom udało się wykonać najwyraźniejsze zdjęcia zorzy polarnej od czasu umieszczenia teleskopu na orbicie w 1990 roku. Zdjęcia zorzy wykonane przez Hubble'a nie mogą się jednak równać z tymi przesłanymi przez sondę Cassini. Mają one zdecydowanie lepszą jakość, ponieważ zostały wykonane "z bliska". Badania wykazały, że zorze unoszą się na wysokości 1200 kilometrów i są najwyższymi w całym Układzie Słonecznym. Odpowiedzialny jest za to wodór, który jest podstawowym gazem wypełniających atmosferę Saturna. Wodór to lekki gaz, dlatego potrafi unosić się na dużą wysokość. Stąd też powstanie zorzy na znacznie przekraczającej dotychczas obserwowaną standardową wysokość od 200 do 500 kilometrów. Cassini dodatkowo po raz pierwszy ukazała zorzę w świetle widzialnym. Wcześniej sonda fotografowała zorze na Saturnie w zakresie fal podczerwonych i ultrafioletowych. Obecnie naukowcy pracują nad uzyskaniem obrazu zorzy tak, aby widoczne były jej kolory. Nie wiemy jakie ma ona barwy, dlatego tak bardzo ciekawi to badaczy. Na naszej planecie zorza mieni się zielenią, czerwienią i fioletem, co ma związek z występowaniem w atmosferze tlenu i azotu. Na Saturnie, gdzie dominuje wodór, kolor zorzy jest zupełnie inny. Uzyskanie najnowszych zdjęć zorzy było bardzo trudnym zadaniem. Między 5 a 8 października w ciągu 81 godzin otrzymano około 500 zdjęć tego zjawiska, które posłużyły do stworzenia krótkiego filmu. Naukowcy musieli zastosować dużą 2-3 minutową ekspozycję, aby zorza była lepiej widoczna. Poniżej zamieszczamy omawiane filmy ukazujące zorzę przez Teleskop Hubble'a oraz sondę Cassini. www.twojapogoda.pl
To o czym wspominał D. Wilcock na wykładzie, ocieplenie w układzie słonecznym.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ekolodzy - najwięksi oszuści XXI wieku?
http://interia360.pl/artykul/ekolodzy-najwieksi-oszusci-xxi-wieku,31646
Od kiedy ekologia i walka z ociepleniem klimatu stały się chwytliwym i przynoszącym wielkie zyski tematem, skończyła się prawdziwa ekologia i zaczął się czysty interes, zamiast czystego środowiska. A w ekologii zaczęło się oszołomstwo i masowe oszustwa.
świetny artykuł
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
http://video.boon.hu/video/55112/meteroit-es-furcsa-villamok-borsod-felett
Zagadkowe błyski nad Węgrami i Słowacją
(01.03/23:56) - Ostatnio bardzo często słyszymy o wchodzących w ziemską atmosferę bolidach, które nie ulegają dezintegracji i upadają na powierzchnię jako meteoryty. W niedzielny (28.02) wieczór najprawdopodobniej takie właśnie zjawisko miało miejsce w środkowej Europie. Około godziny 23:20 mieszkańcy rozległego obszaru pogranicza Węgier i Słowacji przerazili się, gdy zobaczyli kilkukrotne bardzo intensywne rozjaśnienie się nieba, a następnie usłyszeli huk. Zjawisko zostało zarejestrowane przez kamerę internetową. Na obrazie widoczne jest co najmniej trzykrotne pojaśnienie nieba w takiej skali jak ma to miejsce podczas najsilniejszej burzy. Za każdym razem robiło się tak jasno jak w środku dnia. Pomiędzy kolejnymi wybuchami mijało kilka sekund. Policja odebrała mnóstwo telefonów od zaniepokojonych mieszkańców, ale nie potrafiła wyjaśnić przyczyny wybuchów. Z przedstawionych kilku wersji wynika, że mogło to być zjawisko astronomiczne lub meteorologiczne. To drugie odpada, ponieważ w tym czasie nad Węgrami nie notowano żadnych wyładowań atmosferycznych. Poprzednie tego typu zjawiska w różnych regionach świata okazywały się bolidami, które wchodząc w atmosferę ulegały procesowi jonizacji spowodowanym wysoką temperaturą na skutek sprężania gazów przed czołem meteoroidu. Zastanawiające jest jednak to, że wybuchów było kilka, a zjawisko trwało dość długo. To może świadczyć o tym, że mieliśmy do czynienia nie z jednym lecz z kilkoma meteoroidami lub też był to jeden bardzo duży meteoroid. Na razie nie wiadomo, czy obiekt spadł na ziemię. Rozpoczęto poszukiwania potencjalnego krateru uderzeniowego. Gdy informacja o dziwnych błyskach trafiła do ogólnokrajowych mediów, okazało się, że pojaśnienie nieba obserwowano nie tylko na północno-wschodnich krańcach Węgier i terenach przyległych Słowacji, lecz również na obszarze setek kilometrów we wszystkich kierunkach. Poniżej nagranie z kamery internetowej ukazujące to zjawisko. www.twojapogoda.pl
|
|
|
Naukowcy zbadają "blokadę cyrkulacji"
(08.03/01:28) - Tegoroczna zima okazała się jedną z mroźniejszych i bardziej śnieżnych w wielu ostatnich latach, nie tylko w Europie, ale również w Ameryce Północnej i Azji. Za taką sytuację odpowiedzialne było zjawisko nazywane fachowo "blokadą cyrkulacji". Polega ono na wytworzeniu się potężnych układów wysokiego ciśnienia, które są niemal stacjonarne, a to oznacza, że nie przez kilka dni, lecz przez wiele tygodni mogą wpływać na warunki pogodowe na bardzo dużym obszarze, nawet na dystansie 5 tysięcy kilometrów. Tej zimy jeden z takich wyżów imieniem Teodoryk, który znalazł się nad europejską częścią Rosji na przełomie drugiej i trzeciej dekady stycznia rozciągał się od Francji przez zachodnią Rosję aż po północno-zachodnią Mongolię. Tak olbrzymi pod względem zasięgu wyżu zdarza się niezwykle rzadko. To właśnie on sprowadzał do Europy, a nawet północnej Afryki mroźne powietrze znad rosyjskiej Syberii. Według naukowców tak wielką blokadę na trzech kontynentach jednocześnie notuje się co 30-50 lat. Mniejsze blokady cyrkulacji powietrza, które występują 20-40 razy w ciągu roku po 8-11 dni również są dotkliwe, ale dla mniejszych obszarów. Naukowcy z Uniwersytetu Missouri postanowili spróbować przewidzieć taką blokadę analizując jej pojawianie się podczas najważniejszych wydarzeń pogodowych ostatniej dekady. Blokada szczególnie dotkliwa jest tam, gdzie pogoda bywa bardzo stabilna. Na przykład we Włoszech, gdzie latem całymi tygodniami bywa ciepło i słonecznie, pojawienie się blokady mogłoby spowodować ciągłe deszcze i chłody przez bardzo wiele dni, przy tym niszcząc wypoczynek milionów urlopowiczów. W Polsce efektem takich blokad jest pojawianie się niżów genueńskich docierających znad Włoch od południa. Większość układów niżowych przechodzi nad nami w ciągu 1-2 dni, ale niże genueńskie potrafią zostać zablokowane przez wyże znad wschodniej Europy na ponad tydzień. W lipcu 1997 roku taka właśnie blokada bardzo mokrego układu niżowego nad południową Polską doprowadziła do powodzi stulecia. Naukowcy są zdania, że wzrost średnich temperatur powietrza i ilości dwutlenku węgla w atmosferze może się przyczynić do częstszego i jeszcze bardziej długotrwałego utrzymywania się blokady cyrkulacji. Na powstawanie tego zjawiska wpływ ma kondensacja, promieniowanie oraz ogrzewanie i chłodzenie powierzchni ziemi, czyli zjawiska, które przy podnoszeniu się temperatury zaczynają zwiększać swoją aktywność. Teraz badacze będą musieli dowieść tego za pomocą symulacji komputerowych, które przeprowadzone zostaną wraz z naukowcami z Rosyjskiej Akademii Nauk. Do programu symulacyjnego będzie można wdrażać dane obserwując jak zmieniają się najbardziej znane blokady w historii meteorologii i jak zachowują się one, gdy temperatura i stężenie dwutlenku węgla zaczną systematycznie wzrastać. Jeśli symulacje przyniosą odpowiedzi jakich oczekują naukowcy, to w przyszłości będzie można z większym prawdopodobieństwem prognozować blokady cyrkulacji i tym samym nie tylko poprawiać sprawdzalność prognoz, ale również ostrzegać ludność przed jej często niezwykle kosztownymi skutkami. www.twojapogoda.pl
|
|
|
Albo ciekawe zjawisko na wideo
http://www.youtube.com/watch?v=SsDEfu8s1Lw&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=lqLq2SB7g-w
|
|
|
Dość sensownie wyglądające wyjaśnienia sprawy chemtrails:
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=130
Można też poczytać komentarze. W sumie na tę chwilę nie mam zdania, za mało jednoznacznych danych :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Jeszcze kontynuacja, cz. 2,3 i 4:
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=180
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=243
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=688
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
I jeszcze krytyczna analiza wpływu aktywności Słońca na temperaturę... bardzo interesujące:
http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=594
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Globalne ocieplenie i promieniowanie kosmiczne:
http://doskonaleszare.blox.pl/2009/02/Globalne-ocieplenie-i-promieniowanie-kosmiczne.html
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Nowe odkrycie ws. zamieci piaskowych
(19.03/06:22) - Astronomowie zamontowali na Teleskopie Williama Herschela na Wyspach Kanaryjskich nowe urządzenie o nazwie polarymetr, którego zadaniem było określanie skręcalności substancji aktywnych optycznie. Naukowcy w ten sposób chcieli dokładniej przyglądnąć się gwiazdom i krążącym wokół nich pozasłonecznym planetom. Jednak jak się okazało w niezwykle szczegółowych pomiarach przeszkadzał im pył pochodzący znad afrykańskiej Sahary. Chociaż zamiecie piaskowe nie są na Wyspach Kanaryjskich niczym nadzwyczajnym, to już obserwacje, które poczyniono całkiem przypadkowo za pomocą polarymetru, okazały się spektakularne. Naukowcy odkryli, że pył unoszony nad pustyniami północnej Afryki nie roznosi się w powietrzu w sposób dowolny, opadając tam, gdzie akurat znajdzie się pole osłabionego wiatru. Pył wędruje w jednym kierunku, zupełnie jakby coś go prowadziło i pozwalało mu pokonywać tysiące kilometrów. Tym zjawiskiem jest indukcja elektrostatyczna, która sprawia, że poszczególne bryłki pyłu i kurzu łączą się w grupy i potrafią w ten sposób pokonać duże odległości na wzajem nie pozwalając sobie spaść na powierzchnię ziemi. To odkrycie może zmienić modelowanie przyszłości ziemskiego klimatu. Pył ma olbrzymi wpływ na ogrzewanie się lub ochładzanie poszczególnych warstw atmosfery. Przy dużym zapyleniu atmosfery promienie słoneczne ogrzewają górną warstwę pyłu podnosząc temperaturę wysoko w powietrzu, i jednocześnie nie są w stanie przeniknąć do powierzchni ziemi, która zaczyna się systematycznie ochładzać. Efekt ten w skali mikro obserwuje się podczas każdej intensywnej burzy piaskowej, kiedy tumany piasku są rozgrzane niemal do czerwoności, zaś mieszkańcy miejscowości pogrążonych w zamieci piaskowej odczuwają wyraźny spadek temperatury, nawet o 10-15 stopni. Po raz kolejny okazuje się, że obserwacje astronomiczne mogą przyczynić się do odkrycia zjawisk zachodzących na naszej planecie i to całkiem przypadkowo. Poniżej więcej o burzach piaskowych. www.twojapogoda.pl
Ciekawe że to ładunek elektryczny odpowiada za to czy pył opada czy nie.
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Spektakularne błyskawice nad wulkanem
(20.04/09:10) - Spektakularne zdjęcia wykonali w ostatnich dniach fotoreporterzy, którzy przybyli wraz z naukowcami w okolice islandzkiego wulkanu Eyjafjöll. W godzinach wieczornych, gdy niebo było już ciemne, uwiecznili oni błyskawice przedzierające się przez gęste chmury popiołu wulkanicznego. Pioruny pojawiły się na olbrzymich chmurach, które wisiały nad kraterem wulkanu. Nie były to zwyczajne chmury, które tworzą się w wyniku codziennego procesu parowania. Przyczyną ich powstania jest erupcja wulkanu, a dokładniej popioły i gazy, które wydobywają się z jego wnętrza. Popiół jest gęsty i gorący, powoduje intensywne podgrzewanie się powietrza i powstawanie skupisk skondensowanej pary wodnej, przez co rozwijają się chmury. Wysoko w powietrzu mają miejsce kolejne przeobrażenia i wreszcie pojawiają się zjawiska charakterystyczne dla chmury burzowej, a więc wyładowania elektryczne i ulewne deszcze. Wytworzona sztucznie przez erupcję wulkaniczną chmura nazywana jest pyrocumulusem. Jest tak samo groźna jak chmura burzowa nazywająca się cumulonimbus. W ten sposób erupcja wulkanu Eyjafjöll, która trwa już od ponad miesiąca potrafi zmieniać pogodę. Naukowcy, którzy na co dzień zajmują się badaniem błyskawic nad wybuchającymi wulkanami, nadal nie poznali w pełni tego zjawiska. Wiadomo jak pioruny powstają, jednak nic nie wiemy na temat tego czy różnią się od zwyczajnych piorunów w tradycyjnych chmurach burzowych. W 2008 roku podczas jednego z badań gigantycznej erupcji wulkanu Chaitén w Chile odkryto, że pioruny wulkaniczne mogą mieć długość nawet do 8 kilometrów i przy tym przebiegają poziomo. Teraz badacze zamierzają wybrać się na Islandię i za pomocą specjalnie rozmieszczonych czujników zbadać procesy zachodzące w popiołach nad wulkanem Eyjafjöll. Być może uda się poznać strukturę tych zwyczajnych i zarazem tak bardzo nietypowych zjawisk. Pod artykułem zamieszczamy omawiane zdjęcia błyskawic nad wulkanem Eyjafjöll. www.twojapogoda.pl
Fajne zdjęcia
http://inapcache.boston.com/universal/site_graphics/blogs/bigpicture/eyja_04_19/e01_23056097.jpg
http://inapcache.boston.com/universal/site_graphics/blogs/bigpicture/eyja_04_19/e33_00009647.jpg
|
|
|
Teraz fajnych obrazkow jest bardzo duzo, ktore nazywa sie zdjeciami.
|
|
|
Szkoda że znów latają i sypią na niebie triale.
Wpływ samolotów
na pogodę i klimat
Europa to poligon doświadczalny
dla naukowców, którzy badają wpływ wstrzymania ruchu lotniczego na zjawiska atmosferyczne i klimat...
PEŁNY ARTYKUŁ
W ostatnich dniach Europa stała się gigantycznym poligonem doświadczalnym dla naukowców najróżniejszych dziedzin, którzy postanowili wykorzystać erupcję islandzkiego wulkanu i całkowite wstrzymanie ruchu lotniczego. Nigdy wcześniej niebo nad naszym kontynentem nie było aż tak wolne od samolotów. Meteorolodzy zabrali się więc do badania wpływu pozostawianych przez nie smug kondensacyjnych na pogodę i klimat. W niektórych miejscach, zwłaszcza nad lotniskami, smug było zwykle tak dużo, że nakładały się na siebie, tworząc zwartą powłokę chmur wysokiego piętra, przez które Słońce wyglądało jakby świeciło przez matowe szkło. Tymczasem w ostatnich dniach niebo było błękitne i zupełnie czyste. Chociaż może się to wydać zaskakujące, to mieszkańcy obszarów przez które przebiega najwięcej szlaków lotniczych, odetchnęli z ulgą. Nie było już nad nimi tej charakterystycznej powłoki, która jakby nie było, ograniczała ich pole widzenia. Czego naukowcy chcą się dowiedzieć podczas zakazu lotów? Przede wszystkim tego jaki jest wpływ samolotów na tzw. fenomeny pogodowe, takie jak na przykład efekt halo. Jeszcze ważniejsze jest poznanie wpływu smug kondensacyjnych na temperaturę powietrza, zarówno na wysokości kilku kilometrów, jak i przy samej powierzchni ziemi. Wcześniejsze badania przeprowadzone na niewielką skalę w Nowym Jorku, tuż po zamachach z 11 września 2001 roku, gdy również wstrzymano ruch lotniczy, powiedziały nam, że promienie słoneczne padające na sztucznie utworzone chmury pozostawiane przez samoloty, odbijają się od nich i w ten sposób nie docierają w takich jak zazwyczaj ilościach do gruntu, obniżając temperaturę powietrza. Odwrotny proces zaobserwowano nocami, gdy ciepło promieniujące z gruntu nie było w stanie udać się do atmosfery, ponieważ blokowane było przez smugi lotnicze, co doprowadzało do miniaturowego procesu cieplarnianego. Po tym jak ruch lotniczy został wstrzymany, a z nieba zniknęły smugi, zaobserwowano, że temperatura powietrza za dnia była wyższa, a nocami niższa od tej z okresu otwartej przestrzeni powietrznej. Nie udało się natomiast zbadać wpływu dodatkowych ilości pary wodnej, pozostawianej przez samoloty, na procesy atmosferyczne. W ostatnich dniach takie badania przeprowadzono i już wkrótce poznamy ich efekty. Naukowcy zbadali także stopień zanieczyszczenia powietrza nad obszarami często uczęszczanymi przez samoloty. Satelity meteorologiczne dokonały natomiast pomiarów stężenia dwutlenku węgla nad Europą, co pozwoli nam ustalić w jak wielkim stopniu transport lotniczy wpływa na zmiany klimatyczne. Dla meteorologów kluczowym badaniem może się okazać wpływ smug lotniczych na prognozy pogody. Okazuje się bowiem, że chmury, które tworzone są przez samoloty, a nie były wcześniej brane pod uwagę w prognozach, mogą mieć na nie znaczący wpływ. Sądzi się, że smugi kondensacyjne mogą przyczyniać się na niektórych obszarach do obniżania sprawdzalności prognoz. Wszystko dlatego, że wielokrotnie obserwowano, że przelot tylko jednego samolotu może przy sprzyjających warunkach atmosferycznych rozszerzyć smugę na całe niebo i doprowadzić do opadu deszczu, mimo iż prognozy wskazywały na bezchmurne niebo przez cały dzień i bez przelotu samolotu tak też by się stało. Wulkanolodzy z kolei przebadali atmosferę pod względem emisji gazów i pyłów. Wyniki będą klarowne, ponieważ atmosfera była wolna od smug lotniczych, które mogłyby fałszować pomiary. Erupcja islandzkiego wulkanu może się okazać historyczna i to nie tylko z powodu skali chaosu w ruchu lotniczym, ale dlatego, że zaczną myśleć o modyfikacji samolotów tak, aby były one odporne na tego typu zjawiska.
(21.04/01:09) twojapogoda.pl
|
|
|
Drzewa na Słońcu jak w "Avatarze"
(02.05/23:48) - Najnowsza sonda kosmiczna do badań Słońca przesłała kolejne fascynujące zdjęcia najbliższej nam gwiazdy. Tym razem ukazała słoneczne drzewa, które przypominają te, które mieliśmy okazję zobaczyć w filmie "Avatar". Jednak słoneczne drzewa to coś zupełnie innego niż rośliny. Powstają one na skutek bardzo skomplikowanych reakcji chemicznych i fizycznych zachodzących na powierzchni Słońca i w jego wnętrzu. Pień drzewa jest skręcony i zbudowany z magnetycznych filarów przez które przepływają setki milionów ton stosunkowo chłodnej plazmy. Koronę drzewa tworzą gazy rozgrzane do milionów stopni. Seria zdjęć tego słonecznego drzewa jest wielobarwna, ponieważ każdemu kolorowi odpowiada inna temperatura. Dzięki temu naukowcy mogą określić, która część formacji jest chłodna, a która bardzo gorąca. Ze zdjęć wywnioskowano, że kolor czerwony oznacza temperaturę sięgającą 60-80 tysięcy stopni Celsjusza, zaś kolory zielony i niebieski aż 100-220 tysięcy stopni Celsjusza. Sonda Solar Dynamics Observatory (Obserwatorium Dynamiki Słońca) obserwuje pole magnetyczne Słońca, a więc przede wszystkim poznanie jego struktury i źródła. Naukowcy mają nadzieję także zbadać moment przekształcania energii pola magnetycznego w promieniowanie słoneczne i wiatr słoneczny. To szczególnie istotne zjawiska w momencie, gdy zbliża się nieuchronnie szczyt aktywności Słońca. Między 2012 a 2013 rokiem na Słońcu będzie się pojawiać duża liczba plam, które będą wybuchać emitując chmurę naładowanych cząstek. Dzięki nim będziemy mogli oglądać kolorowe zorze polarne. www.twojapogoda.pl
http://science.nasa.gov/media/medialibrary/2010/04/27/AIA_20100419_1200_2100_304_211_171_hihres.mov
|
|
|
Niektórzy znów jak co rok będą mieli ładną pogodę.
Oczywiście pieprzenie takie właściwie że szkoda czytać.
Potrafią robić i pogodę i mgłę a naród i tak zapłaci.
Żadne wyrzucone pieniądze trzeba coś robić jak się ma sprzęt żeby nie stał bezczynnie.
a to że kosztował to pieniądze i tak już były wydane.
Tylko teraz jest podkładka, o tyle kasy się należy.
Pogoda w Moskwie musi być perfekcyjna
(05.05/06:28) - W niedzielę (9.05) pogoda nad rosyjską stolicą będzie w pełni kontrolowana. Wszystko to z okazji kolejnej rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. W paradach na Placu Czerwonym udział wezmą między innymi polscy żołnierze. Aby nic nie przeszkodziło donośnym obchodom wojsko dba o to, aby niebo ponad Moskwą było pozbawione chmur, a już na pewno, aby na szacownych gości z całego świata nie padał czasem zimny deszcz. Jak wynika z ostatniej wypowiedzi mera Moskwy, na wszystkie operacje związane z manipulacjami pogodą w ciągu kilku następnych dni wydanych zostanie 45 milionów rubli. Rosjanie mają za sobą cały arsenał środków zapobiegawczych, w tym 10 wyposażonych w specjalne urządzenia maszyn AN-12 i Ił-18. Maszyny startować będą z podmoskiewskiego lotniska Czkałowskij. Z samolotów na chmury spuszczonych zostanie 25 ton suchego lodu i 1,2 tysiąca litrów ciekłego azotu. Mimo iż suchy lód, jak i ciekły azot rozprowadzane w powietrzu są całkowicie niegroźne dla środowiska, to jednak brak opadów jest już sporym zagrożeniem. Każda ingerencja w zjawiska atmosferyczne zawsze powoduje reakcję. Na szczęście w tym roku podczas uroczystości pogoda nad Moskwą powinna dopisywać. Spodziewamy się umiarkowanego zachmurzenia i temperatury na poziomie 25 stopni. Przy takim cieple deszcze zazwyczaj nie występują, a jeśli się już pojawiają to najczęściej popołudniami w towarzystwie burz. Tym razem ani opadów ani też błyskawic nie trzeba się obawiać, bo nad regionem będzie panować słoneczny wyż. Wszystko wskazuje więc na to, że drugi rok z rzędu rosyjskie wojsko utopi miliony rubli w błocie, a piękną pogodę, która miała być z przyczyn naturalnych, podciągnie pod swój kolejny sukces. www.twojapogoda.pl
|
|
|
Nikt na ostatnia chwilę w Rosji nie robi pogody
to musi być przygotowywane dłuższy czas.
A jaka różnica między południowo zachodnią Europom.
Cannes spustoszone tuż przed festiwalem
(05.05/09:44) - Głęboki niż wędrujący między wybrzeżami Hiszpanii i Francji, daje się we znaki na popularnym wśród turystów Lazurowym Wybrzeżu. Wczoraj porywy wiatru osiągały tam nawet 100 kilometrów na godzinę. Na wodach Morza Śródziemnego panował silny sztorm. W plaże Cannes, gdzie za kilka dni rozpocznie się słynny festiwal filmowy, uderzały fale wysokie na 10 metrów. Piasek, który przez ostatnie dni był pieczołowicie zwożony i układany, został pochłonięty przez morze i przemoczony do suchej nitki. Część domów i restauracji położonych w bezpośredniej bliskości plaż zostało podtopionych. Turyści, którzy przyjechali na festiwal, gromadzili się na wybrzeżu i podziwiali potęgę natury, która nie pozwoliła im skorzystać z wiosennego słońca. W głębi miasta połamane przez wiatr drzewa upadły na ulice, chodniki i samochody. Temperatura spadła poniżej 10 stopni, a w nocy zrobiło się na tyle zimno, że na wyżej położonych terenach południowego wybrzeża Francji zaczął sypać śnieg. Obfitujące w wodę śnieżynki przykrywały gałęzie i linie energetyczne, powodując ich uszkadzanie. Dziesiątki tysięcy domostw zostało pozbawionych prądu. Wichurom i ulewom nie ostała się także sąsiednia Nicea, gdzie podmuchy wiatru osiągały 90 km/h. Organizatorzy festiwalu filmowego na przyjęcie gwiazd światowego kina w iście sielankowej atmosferze mają tylko tydzień. Na szczęście zawirowania w pogodzie o tej porze roku zwykle nie trwają długo. Będzie więc czas, aby uporządkować spustoszone przez wiatr i fale wybrzeże podczas błękitnego nieba i wysokiej temperatury. Na sam festiwal pogoda zapowiada się zmiennie, raz ze słońcem a raz z deszczem, przy temperaturze niezbyt zachęcającej na poziomie 15 stopni. www.twojapogoda.pl
|
|
|
Wywoływanie opadów za pomocą lasera
(06.05/14:01) - Naukowcy potrafią już zmuszać chmury do dawania opadów deszczu przy użyciu środków chemicznych, takich jak jodek srebra. Wciąż jednak testowane są nowe sposoby zasiewania chmur, aby pomóc krajom cierpiącym z powodu długotrwałej suszy. Naukowcy z Uniwersytetu Genewskiego w Szwajcarii mają już za sobą udaną próbę z laserem, zarówno w laboratorium, jak i w warunkach naturalnych. Badacze przetestowali swój nowy wynalazek w niemieckim Berlinie. Wysłano kilka wiązek światła podczerwonego do nasyconego wodą powietrzna ochłodzonego do temperatury minus 24 stopni. Przed rozpoczęciem eksperymentu niebo nad stolicą Niemiec było zupełnie czyste i błękitne. Jednak podczas użycia lasera w powietrzu pojawiły się chmury pionowe, wzdłuż przebiegania wiązki laserowej. W ten sposób udało się wytworzyć chmurę w której elektrony oddzielały się od atomów, sprzyjając tworzeniu się rodników hydroksylowych. Następowała przemiana siarki i dwutlenku azotu w cząsteczki, które zwiększały rozmiary kropel wody. Im krople były większe, tym łatwiej było im spadać na powierzchnię ziemi w postaci deszczu. Naukowcy przeprowadzili swoje badania w okresie jesiennym, gdy powietrze było suche. Zastosowanie lasera wyraźnie zwiększyło jego wilgotność. Jeśli dalsze eksperymenty zakończą się powodzeniem, to będzie można pomyśleć nad wykorzystaniem lasera w suchym klimacie, na przykład w miejscach długotrwałej suszy, gdzie nawet najmniejszy deszcz może się okazać zbawienny. Poniżej nagranie wideo z eksperymentu. www.twojapogoda.pl
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 610 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |