Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
samobójstwo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | .. | 38 | 39 | Następna strona

W jaki sposób najłatwiej i najmniej boleśnie się zabić?

miłoœć często doprowadza do łez a nawet chęci samobójstwa, ale z własnego doœwiadczenia powiem wam, nie warto, przyjdzie ktoœ nowy często lepszy... [%sig%]

Już się tu udzielałem i próbowałem zarazić innych do zycia. Musze ich wszystkich przeprosić, nie dam rady. Można mieć depresje, chwilowš załamkę, ale jak się żyje nie wiadomo po co to co to za życie. Każdy żeby żyć pełniš życia potrzebuje jakiegoœ celu, dšżenia do czegoœ co po osišgnięciu da mu satysfakcję i motywację do dalszego działania. Cele które mi dałyby chęć do życia sš dla mnie nie osišgalne, częœć winy leży po mojej stronie, a częœć po stronie œwiata - jaki jest wszyscy wiemy. Nie próbuję się wywyższać, wiem sš lepsi, mšdrzejsi, ładniejsi, zawsze byli i będš, ale znam swojš wartoœć. A kiedy znasz swojš wartoœć i nie dajesz rady osišgnšć tego co zamierzasz, trzeba zejœć z ambicjami niżej i dalej próbować. Ja próbuję już żyć na poziomie zwykłego ludzika, któy patrzy tylko coby tu do gara włozyć, ale i z tym sobie nie radzę. Ale jak tu sobie radzić jak przez rok harujesz za 700-800 zł na miesišc, starasz się, nawet cię zauważajš - że inteligentny, szybko się uczy, przydatny w firmie - ale jak już przyjdziesz po większy pienišdz to już nie jesteœ taki potrzebny bo wszystko co robiłeœ zrobi równie dobrze ktoœ dużo mniej inteligentny, a o pienišdze się nie odważy spytać. A jak idziesz się pytać o pracę, to dla każdego jest podejżane, że ktoœ kto się dobrze prezentuje i umie sklecić więcej niż 2 zdania nie może znaleŸć dobrej pracy i się pyta o stanowisko za 1000, to już jest podejżane, lepiej go nie brać bo mogš być kłopoty. Wszystko to, cała rzeczywistoœć jakš odbieram, jest stronnicze bo to ja patrzę i o mnie chodzi, więc jakakolwiek bezstronnoœć jest wykluczona. Lecz pomimo tej stonniczoœci wiem że to życie nie ma żadnego sensu. Nie wpadłem na to dziœ, żyję z tym od 10 lat i jakoœ cišgne, jak byłem nastolatkiem umiałem sobie wytłumaczyć, że to dopiero poczštek życia i to co dobre dopiero przyjdzie. A teraz nie ma już jak tego tłumaczyć, nic mi się nie udało, jestem zerem, które jedyne co z siebie daje to te wypociony na forum chorych ludzi (wszystkich urażonych bardzo przepraszam). Jest tylko jedno co mnie odcišga od ostatniego kroku - rodzina - mama, tato i siostra (no i zwierzaczek którego mam po to żeby mieć dla kogo żyć. Nie chodzi o to że mi by mogło ich brakować, podejżewam że oni mnie kochajš i to im będzie brakować mnie, ale cuż byłem egoistš tyle razy że ten jeden więcej nie zaszkodzi. Napisze im ładny list żeby nie mieli wštpliwoœci że nie ma w tym ich winy (choć jest, niestety) i sprawdze co jest po. Jako że nigdy poważnych decyzji nie powinno się podejmować na huraa, poczekam jeszcze do urodzin, fajny motyw przyjœć i odejœć w ten sam dzień (godzine też znam, więc też będzie ta sama). Zostało mi 26 dni, przez które postaram się dać sobie jakiœ powód do przedłużenia życia, albo życie potwierdzi że należy skończyć z tš farsš. Jeszcze tylko nie wiem jak to zrobię, ale postaram się zrobić to efektownie - "jeżeli nie możesz znaleŸć czegoœ dla czego warto żyć, znajdŸ coœ za co warto umżeć". Zostało mi trochę czasu na poszukiwania, wszelkie sugestie będš jak najbardziej mile widziane

,,Samobójstwo nie rozwišzuję naszych problemów tylko przekazuje je innym - tym , którzy Cię kochajš....'' Szuineg.... Te słowa kieruję głównie do Ciebie.... Mało pocieszajšcy fakt, że pisze je niedoszła samobójczyni,ale jakiœ zawsze jest.... ,, Im bardziej trudno Tym bardziej WARTO '' Coœ w tym jest..zaklętego.... *to słowa kogoœ wyjštkowego .....

Wartoœc Twoich słów zwieksza właœnie fakt, ze piszesz je jako niedoszla samobójczyni....Tak naprawdę nikt, kto nie stał nad krawędziš, nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. A ten, kto stał i zyje nadal, jest juz "zmieniony" i moze napisać, CO powstrzymało go przed tym krokiem.... Bo nie tchórzostwo.... Niedawno słyszałem rozmowę, w której niedoszły samobójca opowiadał, ze zrezygnował z tego, bo zawsze ciekawiło go, co bedzie dalej. Chodzi o dziesištki niedokonczonych spraw, a to, co bedzie w nastepnym odcinku jego ulubionego filmu, a to, czy jego zwierzaczek wyzdrowieje, a to, czy znajomy rozwišze swój problem, a to, ze ma opłacony internet i warto te pienišdze wykorzystac, ale potem płaci za nastepny miesišc i znów odsuwa ten krok..... Szuineg. Odejœcie w dniu urodzin jest znakomitym pomyslem. Mówie powaznie. Zresztš kazde urodziny działajš dołujšco, dlatego wymyslono imprezy, by nie myœleć o tym, ze straciło sie kolejny rok. Ale czy na pewno go straciłeœ? Moze, oczywiœcie jak bedziesz mial na to ochotę, zrób tak, zeby ten dzień urodzin stal sie pierwszym dniem Twojego NOWEGO zycia. Tylko dla Ciebie.... Jest tak, ze samobójcy, albo niedoszli samobójcy, wracajšc do "zycia", sš odwazni i niczego sie nie bojš..... Bo czego moze bać sie człowiek, który miał na szyi sznur? KTO, lub CO moze mu zaszkodzić? NIKT i NIC!!!! Tak naprawde, to wszyscy mogš mu "skoczyć"! Więc pogłówkój tak: nic mi nie mozecie zrobic, natomiast ja mogę zrobić WSZYSTKO. Jest taka procedura, którš moge Tobie podać, jak napiszesz do mnie maila, ze chcesz..... Zadne namawianie, czy inne pierdoły... Po prostu kilka pytań, na które SAM SOBIE odpowiesz i SAM ocenisz, co warto zrobić. Nie bedziesz musiał mi nic odpowiadać. Adres podawałem..... Martynko, dziekuję za wiersze..... Mam nadzieję, ze byłes na spacerze i widziałaœ piekne kolory jesieni.... Czekam na wiersz o tych własnie kolorach.... Chetnie go sobie napisze, tym bardziej, ze zrobiłem serię zdjęć drzew jesiennych w cudownym paŸdziernikowym słoncu.... Pozdrawiam.....:) Ps. Tak naprawde, to KAZDY musi znaleŸć motywacje, po co ma zyć na tym œwiecie..... Jedni chcš sie zabić, inni popadaja w nałogi, a wiekszoœc udaje, ze sš szczęsliwi, bo kupujš nowe samochody, ciuchy itp..... Naprawdę szczęœliwi, a moze tylko spokojni, sš tylko ci, którzy chcieli, lub byli juz po tamtej stronie....

Szuineg, napisałeœ kiedyœ coœ co mi się bardzo podobało - że jeżeli człowiek nie wie po co ma żyć - to powinien żyć naprzekór. Zdanie pełne siły, poczucia własnej wartoœci, a przy tym nie akceptowania w œwiecie tego co złe. Nie obracaj gniewu wobec œwiata w złoœć do siebie! Nie daj sobie wmówić, że jestes w czymœ gorszy czy że jesteœ nic nie wart - nie daj sobie tego wmówić nawet sam sobie... Nie bšdŸ dla siebie wrogiem! Też kiedyœ odpadłam na rozmowie kwalifikacyjnej bo byłam "za silna" jak na to całe towarzystwo. Ale to nie œwiadczy o tym, że była to moja wina. Wprost przeciwnie - po prostu byłam potencjalnie niebezpieczna... bo myœlšca... Zgadzam się też z Remigiusem - jeœli jesteœmy już tak daleko, że wydaje nam się, że nic już nie mamy do stracenia, bo wszystko straciliœmy... to czego się można jeszcze w życiu bać? Czym jest życie jeœli potrafimy się przeciwstawi㠜mierci? Bo "co człowieka nie złamie to go wzmocni"... Pozdrawiam Szuineg

Sznuieg Przyjacielu wiesz ciekawe jest to że dziœ wpadłem na œwietnš myœl . Sam nie mam miodów i nie widzę Celu który wzmocniłby mojš drogę w życiu . Mówię ci ty do mnie to jesteœ Normalnie Człowiek Sukcesu .. smiej sie smiej .. też co do gara nie mam włożyć , nie mówišc juz o zrobieniu prania , na proszek nawet nie mam hehe ale sie z tego œmieje . Mimo ze czuje jak menel zlewam to . Czesto sobie popłacze i luuz napisze cosik tam i gra gitara . Jakby co piœnij do mnie .. 8700161 nr Gadulca :-) Serio mówie ci . Gdbym nie wiedział co spotkałoby mnie po zadyndaniu na sosence to Uuuuuuuu juz dawno bym dyndał i dyndał . A tak teraz mimo że prze .... ne mam w zyciu tj. i Ty - walka z samym sobš i szukanie tego motorka z przeszłoœci ;) nie poddawaj sie bo szkoda Cię . Jesteœ za mšdry i silny duchowo by zginšć marnie . Wiesz .. powiem tobie cos jeszcze , mam pomysła jak juz przyjdzie na mnie kreska ;) w liscie zamiast napisac papa Œwiecie napisałem i hehe schowałem cosik takiego -- puœcić macie kurka œmiech Dańca na mym pogrzebie -- groteska musi być ;) tak by gdyby płakali to z jajem na buziach hehe . Nie łam sie wrzuc w siebie Hasło ---- "Żyj tak , jakby każdy dzien miałbyc ostatnim dniem twego cholernego zycia" ----------- Nie możemy sie poddać Przyjacielu . Mimo ze czujemy iz Ch..a robimy na tym zakichanym padole jestesmy w błedzie . Robimy w ciszy ... np. czasem bška puszczajšc na spacer by sobie pobiegał , rozmawiamy ze Słońcem na niebie , uczestniczymy jednym słowem w życiu które mimo wszystko jest jakie jest ! . Sam zapominam często ile to jest uroków poza kompem ehe ! no nie widze nic . Bo tv nie mam hehe tylko karty Tarota . Księżek zadnych . I kurde żyje :D Sznuieg daj mi słowo twe że będziesz Bracie trzymał się ze mnš na statku tego zakręconego i pełnego gó.na œwiata :-) Damy Radę ! Musimy ! Pozdrawiam Przyjacielu z Forum ;)

[Krystyna Gucewicz - Wyrok nieprawomocny] Zaknebluj mi usta szyderstwem skrępuj serce niepokojem przywišż do szaroœci ukaż dorzywociem strachu - i tak będę œpiewać całš sobš. --------------------------------------------------------- [Jan Kasprowicz - Błogosławieni] Błogosławieni, którzy w czasie gromów Nie utracili równowagi ducha Którym na widok spustoszeń i złomów Nie płynie z serca pieœń rozpaczy głucha Którzy wœród nocy niepotrzebnych cieni Nie tracš wiary w blask rannych promieni Błogosławieni. ---------------------------------------------------------- Trzymaj się Szuineg ;)

dziœ mam lepiej, ale to zawsze tak jest nie jest to dla mnie nowoœć, po złych myœlach muszš przyjœć te lepsze. No bo chciałbym zobaczyć znowu polske na mundialu, zobaczyć kolejnš wiosne itp. Ale z drugiej strony co mi to da?? To jest bardziej chęć ulżenia cierpienia innym nie sobie, bo żyć to ja bym mógł bez końca, bo się boję, boję się że to będzie prawdziwy koniec i tyle, a tu tyle jeszcze jest do zobaczenia i przeżycia. Lecz nie mogę codziennie patrzeć w oczy ludziom których tak zawiodłem i wcišż zawodzę. Im znowu jest zapewne smutno patrzšc jak się staczam coraz niżej i koło sie zamyka. To wszystko nic nie zmienia, zmieni się coœ jak mnie już nie będzie, więc dzień Z - 24, minšł jak te 9107 innych, po prostu życie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego niestety.

Taki oto fragment wiersza ci dedykuję: "Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia Obszar gnuœnoœci zalany odmętem; To ziemia! Patrz. jak nad jej wody trupie Wzbił się jakiœ płaz w skorupie. Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem; Gonišc za żywiołkami drobniejszego płazu, To się wzbija, to w głšb wali; Nie lgnie do niego fala, ani on do fali; A wtem jak bańka prysnšł o szmat głazu. Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby: To samoluby!" Adam Mickiewicz - Oda do młodoœci (fragment) Pa !

Sznuieg no kurde weż nie rób jaj , mi dzis prawie komp padł i myœlałem że to koniec œwiata juz mój :(:(:( Sam zawiodłem wiele osób , w tym siebie . I o podniesniu się w góre . Uwierz Cieżka sprawa . Połowa ludzi mnie opuœciła ... mówili Arielu pomożemy Ci .. heh ta spoko . Dziœ kurwa tak naprawdę nie mam na kogo ! ktoœ powie - licz na siebie Heh Œmiać mi się chce . Pewnie licz na siebie , większoœć co tak gada sama otrzymała pomoc ktorej nie dojrzała ni nawet nie doceniła bo juz o niej albo zapomniała albo była tak œlepa że hej i zapatrzona w siebie Fack ! Sznuieg Proszę Cię z Całego Serca ... nie rób tego , czyń dalej swš powinnoœć żyjšc i zawodzšc dalej , olać ludzi . W końcu obudziłem się , mówiłem ze na nikogo nie patrzałem , a patrzałem jak taki mały chłopczyk . Pomagałem , skakałem biegalem .. ciul że tępy byłem i nadal nie grzesze mšdroœciš w wielu życiowych sprawach , a to że kogoœ zawiodłeœ . To nie ty pierwszy i nie ostatni . Życie to taki poligon , pełno w nim min , jak noge wyrwie jednš to jest druga i można iœć dalej człogajac sie jak stracimy drugš , mamy ręce , jak stracimy ręce no to kurde została nam glowa a jak stracimy głowe to nas wywiozš do najbliższego Psychiatryka ! więc i tak będziemy żyli , ale inaczej w œwiecie prochów i tabsów z bananem na twarzy do kooońca życia INNI - Wyjštkowi , Nieprzeciętni , Uzdolnieni i .. heh moze wielu œmieszyć Czarujšcy :-) dlatego to też dobra lekcja dla ludzi odsuwajšcych i stronišcych ukrytym œmiechem od ludzi urodzonych z chorobami parkinsona - downa - upoœledzeniem ruchowym - itd .. . Ukaż Sile Sznuieg !!! Ta Słaboœć w Istocie jest Siłš która pozwala ujrzeć Niebo którego nie dostrzegajš inni . Widzisz życie to życie zawsze będzie wymagało . Jeœli ktoœ uważa że się Staczasz , nawet jesli zewnetrznie jest to widoczne to wiedz , że ci którzy tak uważajš sami się Staczajš . Bšdż Sobš pomimo tego co ludzie będš mówiš ! Bšdż Wyjštkowym dla samego siebie ! gdy to poczujesz ! Ujrzysz w swym wnętrzu błysk który ppodtrzymuj nadajšc mu Formę Siły - Honoru i Miłoœci ! Mamy podobne dylematy by zakończyć to życie . Wiesz czasem nawet gdy mnie łamie Totalnie zamykam sie na ten œwiat i otwieram na drugš sferę - wtedy Czuje Miłoœć której nie sposób opisać ! Zrozumienie ! że to chwilowe .. potrwa moze pare dni i zniknie .. a gdy się kładę .. zamykam oczy i proszę Aniołów o Pomoc w sensie takim - Albo mnie zabierzecie na me życzenie dajšc przynoszšc pocieszenie w œmierci , albo pomożecie tu na ziemi , bym nie spieprzyl sprawy , z którš przyszła moja dusza na niš - Możesz się œmiać , ale wiesz - Cuda się zdarzajš ! Gdy się zamykałem patrzalem w ludzi których znam , swoje zycie i leciały mi łzy , pękałem totalnie nikt tego nie widział . Czułem ból którego nie sposób opisac kiedy doœwiadczyłem Niesprawiedliwoœci nie Niezrozumienia mej sytuacji i położenia w życiu . W koncu się otrzsnšłem . Mimo że nadale słodko nie mam , a każdy dzień to stšpanie nad przepaœciš .. kroczę dalej z czołem uniesionym w górze wsparty Skrzydłami mych Aniołów którzy sa Miłoœciš jaka gasi każdy ból ... pozwalajšc zatopic się w łzach - co moc oczyszczania majš z wszelkiego Syfu . Proszę Cie nie warto !!! przemyœl co napisałem . Zaproœ swego Opiekuna do twego Snu ! Ciekawi mnie jaki nawiedzi Cię Sen - otaczaj sie mimo słabosci œwiatłem , nawet na siłe , w koncu opór slabosci legnie w gruzach i œwiatło to Wzmocni Cię . Trzymaj się !!!

Szuineg, dlaczego uwazasz, ze zawiodłeœ kogokolwiek? Kto daje prawo innym oceniać Ciebie? Pisałem, ze po punkcie "zero", to, co myœlš inni staje sie mało wazne.... To nie jest argument! Staczasz sie? Nawet jeœli, to co? Moze ..... zresztš nie chcę rozwijać tego wštku na forum...... :) Jak bedzie zblizał sie "dół", to napisz.....:))))) Trzymaj się.:)

Szuineg, napisz do mnie. poranek11@op.pl

nienawidze cie zycie nienawidze tych lez, cierpien ktore mi dajesz co dzien nienawidze tych ech krzykow i milczen mamy i Ciebie Boze nienawidze swej krwi po rece plynacej nienawidze slonych kropli i noza nienawidze twej twarzy placzacej nienawidze swego stroza aniola

http://img416.imageshack.us/img416/3026/banner2de.gif

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Błogosławieństwo nieistnienia doceniš jedynie cierpišcy.

"Szukasz?" Szukasz jaskini W niej zgniła ciemnoœć I postać jakaœ wœród mroku Podchodzisz zatem Siadasz tuż przy niej Mocno przytulasz do boku Zasypiasz potem Przykryta mrokiem Smutna piosenka brzmi w uszach A ona obok Głaszcze po włosach I patrzy jak niknie dusza Gładzi po szyi Szarpie pazurem Czerwone krople z żył toczy Lecz Ty uparcie Patrzysz nań czule Zaglšdasz œmierci w jej oczy Leżysz bezsilna W podrygach ciała Twa dusza niknie i niknie Szukasz kochanka W ciemnej zgniliŸnie A za jaskiniš raj kwitnie

Gdy słońca blask nad morza lœni głębinš, Myœlę o tobie, miły. Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynšł I zdroje się srebrzyły. Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi Szarym zasnuty pyłem, A nocš gdzieœ wędrowiec drży ubogi Na œcieżynie zawiłej. Słyszę twój głoœ w szumie spienionej fali Bijšcej o wybrzeże Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali W zamierajšcym szmerze. I wtedy wiem, że jesteœ przy mnie, blisko, Choć oddal cię ukryła - Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysnš O, gdybym z tobš była!

Jeœli któregoœ dnia poczujesz, że chce Ci się płakać. Zadzwoń do mnie... Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobš... Jeœli któregoœ dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobš... Jeœli któregoœ dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie. Obiecuję być wtedy z Tobš i obiecuję być cicho... Ale jeœli któregoœ dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować...

MUSISZ MI POMÓC, MUSISZ MI POMÓC SWOJĽ MIŁOŒCIĽ MUSISZ MI POMÓC, MUSISZ POKOCHAĆ MNIE WIĘCEJ, BLIŻEJ WYCIĽGNĽĆ KOCHANE RĘCE MUSISZ!

Był sobie kiedyœ taki anioł bardzo smutny szukał celu szukał sensu i szukał pokuty był zdrowy w sercu lecz bardzo chory w duszy co się gdzie nie ruszył to widział tylko zguby Bóg go zawołał i powiedział szukaj ludzi wiec się odważyl poszedł szukać swej otuchy po kilku razach gdy go ludzie odtršcali rozwinšł swe skrzydła i poczuł smak odwagi płakał z radoœci bo płakać powinien płakać łzami czystymi przez chwile potem wiec odszedł z powrotem do nieba Bóg był z niego dumny już się o niego nie bał teraz ten anioł jest królem aniołów silny jak nigdy bez wewnętrznych sporów Natłok myœli to mnie niszczy trzeba walczyć wygrać zniszczyć to co boli nie pokoi mieć oparcie w kimœ kto koi
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | .. | 38 | 39 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.