| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
miłoć często doprowadza do łez a nawet chęci samobójstwa, ale z własnego dowiadczenia powiem wam, nie warto, przyjdzie kto nowy często lepszy...
[%sig%]
|
|
|
Już się tu udzielałem i próbowałem zarazić innych do zycia. Musze ich wszystkich przeprosić, nie dam rady. Można mieć depresje, chwilowš załamkę, ale jak się żyje nie wiadomo po co to co to za życie.
Każdy żeby żyć pełniš życia potrzebuje jakiego celu, dšżenia do czego co po osišgnięciu da mu satysfakcję i motywację do dalszego działania.
Cele które mi dałyby chęć do życia sš dla mnie nie osišgalne, częć winy leży po mojej stronie, a częć po stronie wiata - jaki jest wszyscy wiemy.
Nie próbuję się wywyższać, wiem sš lepsi, mšdrzejsi, ładniejsi, zawsze byli i będš, ale znam swojš wartoć. A kiedy znasz swojš wartoć i nie dajesz rady osišgnšć tego co zamierzasz, trzeba zejć z ambicjami niżej i dalej próbować. Ja próbuję już żyć na poziomie zwykłego ludzika, któy patrzy tylko coby tu do gara włozyć, ale i z tym sobie nie radzę. Ale jak tu sobie radzić jak przez rok harujesz za 700-800 zł na miesišc, starasz się, nawet cię zauważajš - że inteligentny, szybko się uczy, przydatny w firmie - ale jak już przyjdziesz po większy pienišdz to już nie jeste taki potrzebny bo wszystko co robiłe zrobi równie dobrze kto dużo mniej inteligentny, a o pienišdze się nie odważy spytać.
A jak idziesz się pytać o pracę, to dla każdego jest podejżane, że kto kto się dobrze prezentuje i umie sklecić więcej niż 2 zdania nie może znaleć dobrej pracy i się pyta o stanowisko za 1000, to już jest podejżane, lepiej go nie brać bo mogš być kłopoty.
Wszystko to, cała rzeczywistoć jakš odbieram, jest stronnicze bo to ja patrzę i o mnie chodzi, więc jakakolwiek bezstronnoć jest wykluczona. Lecz pomimo tej stonniczoci wiem że to życie nie ma żadnego sensu.
Nie wpadłem na to dzi, żyję z tym od 10 lat i jako cišgne, jak byłem nastolatkiem umiałem sobie wytłumaczyć, że to dopiero poczštek życia i to co dobre dopiero przyjdzie. A teraz nie ma już jak tego tłumaczyć, nic mi się nie udało, jestem zerem, które jedyne co z siebie daje to te wypociony na forum chorych ludzi (wszystkich urażonych bardzo przepraszam).
Jest tylko jedno co mnie odcišga od ostatniego kroku - rodzina - mama, tato i siostra (no i zwierzaczek którego mam po to żeby mieć dla kogo żyć. Nie chodzi o to że mi by mogło ich brakować, podejżewam że oni mnie kochajš i to im będzie brakować mnie, ale cuż byłem egoistš tyle razy że ten jeden więcej nie zaszkodzi. Napisze im ładny list żeby nie mieli wštpliwoci że nie ma w tym ich winy (choć jest, niestety) i sprawdze co jest po.
Jako że nigdy poważnych decyzji nie powinno się podejmować na huraa, poczekam jeszcze do urodzin, fajny motyw przyjć i odejć w ten sam dzień (godzine też znam, więc też będzie ta sama). Zostało mi 26 dni, przez które postaram się dać sobie jaki powód do przedłużenia życia, albo życie potwierdzi że należy skończyć z tš farsš. Jeszcze tylko nie wiem jak to zrobię, ale postaram się zrobić to efektownie - "jeżeli nie możesz znaleć czego dla czego warto żyć, znajd co za co warto umżeć". Zostało mi trochę czasu na poszukiwania, wszelkie sugestie będš jak najbardziej mile widziane
|
|
|
,,Samobójstwo nie rozwišzuję naszych problemów
tylko przekazuje je innym - tym , którzy Cię kochajš....''
Szuineg....
Te słowa kieruję głównie do Ciebie....
Mało pocieszajšcy fakt, że pisze je niedoszła samobójczyni,ale jaki zawsze jest....
,, Im bardziej trudno
Tym bardziej WARTO ''
Co w tym jest..zaklętego....
*to słowa kogo wyjštkowego .....
|
|
|
Wartoc Twoich słów zwieksza włanie fakt, ze piszesz je jako niedoszla samobójczyni....Tak naprawdę nikt, kto nie stał nad krawędziš, nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. A ten, kto stał i zyje nadal, jest juz "zmieniony" i moze napisać, CO powstrzymało go przed tym krokiem.... Bo nie tchórzostwo....
Niedawno słyszałem rozmowę, w której niedoszły samobójca opowiadał, ze zrezygnował z tego, bo zawsze ciekawiło go, co bedzie dalej. Chodzi o dziesištki niedokonczonych spraw, a to, co bedzie w nastepnym odcinku jego ulubionego filmu, a to, czy jego zwierzaczek wyzdrowieje, a to, czy znajomy rozwišze swój problem, a to, ze ma opłacony internet i warto te pienišdze wykorzystac, ale potem płaci za nastepny miesišc i znów odsuwa ten krok.....
Szuineg. Odejcie w dniu urodzin jest znakomitym pomyslem. Mówie powaznie. Zresztš kazde urodziny działajš dołujšco, dlatego wymyslono imprezy, by nie myleć o tym, ze straciło sie kolejny rok. Ale czy na pewno go straciłe?
Moze, oczywicie jak bedziesz mial na to ochotę, zrób tak, zeby ten dzień urodzin stal sie pierwszym dniem Twojego NOWEGO zycia. Tylko dla Ciebie.... Jest tak, ze samobójcy, albo niedoszli samobójcy, wracajšc do "zycia", sš odwazni i niczego sie nie bojš..... Bo czego moze bać sie człowiek, który miał na szyi sznur? KTO, lub CO moze mu zaszkodzić? NIKT i NIC!!!!
Tak naprawde, to wszyscy mogš mu "skoczyć"!
Więc pogłówkój tak: nic mi nie mozecie zrobic, natomiast ja mogę zrobić WSZYSTKO. Jest taka procedura, którš moge Tobie podać, jak napiszesz do mnie maila, ze chcesz..... Zadne namawianie, czy inne pierdoły...
Po prostu kilka pytań, na które SAM SOBIE odpowiesz i SAM ocenisz, co warto zrobić. Nie bedziesz musiał mi nic odpowiadać. Adres podawałem.....
Martynko, dziekuję za wiersze..... Mam nadzieję, ze byłes na spacerze i widziała piekne kolory jesieni.... Czekam na wiersz o tych własnie kolorach.... Chetnie go sobie napisze, tym bardziej, ze zrobiłem serię zdjęć drzew jesiennych w cudownym padziernikowym słoncu....
Pozdrawiam.....:)
Ps. Tak naprawde, to KAZDY musi znaleć motywacje, po co ma zyć na tym wiecie..... Jedni chcš sie zabić, inni popadaja w nałogi, a wiekszoc udaje, ze sš szczęsliwi, bo kupujš nowe samochody, ciuchy itp..... Naprawdę szczęliwi, a moze tylko spokojni, sš tylko ci, którzy chcieli, lub byli juz po tamtej stronie....
|
|
|
Szuineg,
napisałe kiedy co co mi się bardzo podobało - że jeżeli człowiek nie wie po co ma żyć - to powinien żyć naprzekór.
Zdanie pełne siły, poczucia własnej wartoci, a przy tym nie akceptowania w wiecie tego co złe.
Nie obracaj gniewu wobec wiata w złoć do siebie! Nie daj sobie wmówić, że jestes w czym gorszy czy że jeste nic nie wart - nie daj sobie tego wmówić nawet sam sobie... Nie bšd dla siebie wrogiem!
Też kiedy odpadłam na rozmowie kwalifikacyjnej bo byłam "za silna" jak na to całe towarzystwo. Ale to nie wiadczy o tym, że była to moja wina. Wprost przeciwnie - po prostu byłam potencjalnie niebezpieczna... bo mylšca...
Zgadzam się też z Remigiusem - jeli jestemy już tak daleko, że wydaje nam się, że nic już nie mamy do stracenia, bo wszystko stracilimy... to czego się można jeszcze w życiu bać?
Czym jest życie jeli potrafimy się przeciwstawić mierci?
Bo "co człowieka nie złamie to go wzmocni"...
Pozdrawiam Szuineg
|
|
|
Sznuieg Przyjacielu wiesz ciekawe jest to że dzi wpadłem na wietnš myl . Sam nie mam miodów i nie widzę Celu który wzmocniłby mojš drogę w życiu . Mówię ci ty do mnie to jeste Normalnie Człowiek Sukcesu .. smiej sie smiej .. też co do gara nie mam włożyć , nie mówišc juz o zrobieniu prania , na proszek nawet nie mam hehe ale sie z tego mieje . Mimo ze czuje jak menel zlewam to . Czesto sobie popłacze i luuz napisze cosik tam i gra gitara . Jakby co pinij do mnie ..
8700161 nr Gadulca :-) Serio mówie ci . Gdbym nie wiedział co spotkałoby mnie po zadyndaniu na sosence to Uuuuuuuu juz dawno bym dyndał i dyndał . A tak teraz mimo że prze .... ne mam w zyciu tj. i Ty - walka z samym sobš i szukanie tego motorka z przeszłoci ;) nie poddawaj sie bo szkoda Cię . Jeste za mšdry i silny duchowo by zginšć marnie . Wiesz .. powiem tobie cos jeszcze , mam pomysła jak juz przyjdzie na mnie kreska ;) w liscie zamiast napisac papa wiecie napisałem i hehe schowałem cosik takiego -- pucić macie kurka miech Dańca na mym pogrzebie -- groteska musi być ;) tak by gdyby płakali to z jajem na buziach hehe . Nie łam sie wrzuc w siebie Hasło ---- "Żyj tak , jakby każdy dzien miałbyc ostatnim dniem twego cholernego zycia" ----------- Nie możemy sie poddać Przyjacielu . Mimo ze czujemy iz Ch..a robimy na tym zakichanym padole jestesmy w błedzie . Robimy w ciszy ... np. czasem bška puszczajšc na spacer by sobie pobiegał , rozmawiamy ze Słońcem na niebie , uczestniczymy jednym słowem w życiu które mimo wszystko jest jakie jest ! .
Sam zapominam często ile to jest uroków poza kompem ehe ! no nie widze nic . Bo tv nie mam hehe tylko karty Tarota . Księżek zadnych . I kurde żyje :D Sznuieg daj mi słowo twe że będziesz Bracie trzymał się ze mnš na statku tego zakręconego i pełnego gó.na wiata :-) Damy Radę ! Musimy !
Pozdrawiam Przyjacielu z Forum ;)
|
|
|
[Krystyna Gucewicz - Wyrok nieprawomocny]
Zaknebluj mi usta szyderstwem
skrępuj serce niepokojem
przywišż do szaroci
ukaż dorzywociem strachu -
i tak będę piewać całš sobš.
---------------------------------------------------------
[Jan Kasprowicz - Błogosławieni]
Błogosławieni, którzy w czasie gromów
Nie utracili równowagi ducha
Którym na widok spustoszeń i złomów
Nie płynie z serca pień rozpaczy głucha
Którzy wród nocy niepotrzebnych cieni
Nie tracš wiary w blask rannych promieni
Błogosławieni.
----------------------------------------------------------
Trzymaj się Szuineg ;)
|
|
|
dzi mam lepiej, ale to zawsze tak jest nie jest to dla mnie nowoć, po złych mylach muszš przyjć te lepsze. No bo chciałbym zobaczyć znowu polske na mundialu, zobaczyć kolejnš wiosne itp. Ale z drugiej strony co mi to da??
To jest bardziej chęć ulżenia cierpienia innym nie sobie, bo żyć to ja bym mógł bez końca, bo się boję, boję się że to będzie prawdziwy koniec i tyle, a tu tyle jeszcze jest do zobaczenia i przeżycia. Lecz nie mogę codziennie patrzeć w oczy ludziom których tak zawiodłem i wcišż zawodzę. Im znowu jest zapewne smutno patrzšc jak się staczam coraz niżej i koło sie zamyka.
To wszystko nic nie zmienia, zmieni się co jak mnie już nie będzie, więc dzień Z - 24, minšł jak te 9107 innych, po prostu życie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego niestety.
|
|
|
Taki oto fragment wiersza ci dedykuję:
"Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia
Obszar gnunoci zalany odmętem;
To ziemia!
Patrz. jak nad jej wody trupie
Wzbił się jaki płaz w skorupie.
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;
Gonišc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głšb wali;
Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;
A wtem jak bańka prysnšł o szmat głazu.
Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:
To samoluby!"
Adam Mickiewicz - Oda do młodoci (fragment)
Pa !
|
|
|
Sznuieg no kurde weż nie rób jaj , mi dzis prawie komp padł i mylałem że to koniec wiata juz mój :(:(:( Sam zawiodłem wiele osób , w tym siebie . I o podniesniu się w góre . Uwierz Cieżka sprawa . Połowa ludzi mnie opuciła ... mówili Arielu pomożemy Ci .. heh ta spoko . Dzi kurwa tak naprawdę nie mam na kogo ! kto powie - licz na siebie Heh miać mi się chce . Pewnie licz na siebie , większoć co tak gada sama otrzymała pomoc ktorej nie dojrzała ni nawet nie doceniła bo juz o niej albo zapomniała albo była tak lepa że hej i zapatrzona w siebie Fack ! Sznuieg Proszę Cię z Całego Serca ... nie rób tego , czyń dalej swš powinnoć żyjšc i zawodzšc dalej , olać ludzi . W końcu obudziłem się , mówiłem ze na nikogo nie patrzałem , a patrzałem jak taki mały chłopczyk . Pomagałem , skakałem biegalem .. ciul że tępy byłem i nadal nie grzesze mšdrociš w wielu życiowych sprawach , a to że kogo zawiodłe . To nie ty pierwszy i nie ostatni . Życie to taki poligon , pełno w nim min , jak noge wyrwie jednš to jest druga i można ić dalej człogajac sie jak stracimy drugš , mamy ręce , jak stracimy ręce no to kurde została nam glowa a jak stracimy głowe to nas wywiozš do najbliższego Psychiatryka ! więc i tak będziemy żyli , ale inaczej w wiecie prochów i tabsów z bananem na twarzy do kooońca życia INNI - Wyjštkowi , Nieprzeciętni , Uzdolnieni i .. heh moze wielu mieszyć Czarujšcy :-) dlatego to też dobra lekcja dla ludzi odsuwajšcych i stronišcych ukrytym miechem od ludzi urodzonych z chorobami parkinsona - downa - upoledzeniem ruchowym - itd .. . Ukaż Sile Sznuieg !!! Ta Słaboć w Istocie jest Siłš która pozwala ujrzeć Niebo którego nie dostrzegajš inni . Widzisz życie to życie zawsze będzie wymagało . Jeli kto uważa że się Staczasz , nawet jesli zewnetrznie jest to widoczne to wiedz , że ci którzy tak uważajš sami się Staczajš . Bšdż Sobš pomimo tego co ludzie będš mówiš ! Bšdż Wyjštkowym dla samego siebie ! gdy to poczujesz ! Ujrzysz w swym wnętrzu błysk który ppodtrzymuj nadajšc mu Formę Siły - Honoru i Miłoci ! Mamy podobne dylematy by zakończyć to życie . Wiesz czasem nawet gdy mnie łamie Totalnie zamykam sie na ten wiat i otwieram na drugš sferę - wtedy Czuje Miłoć której nie sposób opisać ! Zrozumienie ! że to chwilowe .. potrwa moze pare dni i zniknie .. a gdy się kładę .. zamykam oczy i proszę Aniołów o Pomoc w sensie takim - Albo mnie zabierzecie na me życzenie dajšc przynoszšc pocieszenie w mierci , albo pomożecie tu na ziemi , bym nie spieprzyl sprawy , z którš przyszła moja dusza na niš - Możesz się miać , ale wiesz - Cuda się zdarzajš ! Gdy się zamykałem patrzalem w ludzi których znam , swoje zycie i leciały mi łzy , pękałem totalnie nikt tego nie widział . Czułem ból którego nie sposób opisac kiedy dowiadczyłem Niesprawiedliwoci nie Niezrozumienia mej sytuacji i położenia w życiu . W koncu się otrzsnšłem . Mimo że nadale słodko nie mam , a każdy dzień to stšpanie nad przepaciš .. kroczę dalej z czołem uniesionym w górze wsparty Skrzydłami mych Aniołów którzy sa Miłociš jaka gasi każdy ból ... pozwalajšc zatopic się w łzach - co moc oczyszczania majš z wszelkiego Syfu . Proszę Cie nie warto !!! przemyl co napisałem . Zapro swego Opiekuna do twego Snu ! Ciekawi mnie jaki nawiedzi Cię Sen - otaczaj sie mimo słabosci wiatłem , nawet na siłe , w koncu opór slabosci legnie w gruzach i wiatło to Wzmocni Cię .
Trzymaj się !!!
|
|
|
Szuineg, dlaczego uwazasz, ze zawiodłe kogokolwiek? Kto daje prawo innym oceniać Ciebie? Pisałem, ze po punkcie "zero", to, co mylš inni staje sie mało wazne.... To nie jest argument! Staczasz sie? Nawet jeli, to co? Moze ..... zresztš nie chcę rozwijać tego wštku na forum...... :)
Jak bedzie zblizał sie "dół", to napisz.....:)))))
Trzymaj się.:)
|
|
|
Szuineg, napisz do mnie.
poranek11@op.pl
|
|
|
nienawidze cie zycie
nienawidze tych lez, cierpien
ktore mi
dajesz co dzien
nienawidze tych ech
krzykow i milczen
mamy i Ciebie Boze
nienawidze swej krwi
po rece plynacej
nienawidze slonych kropli
i noza
nienawidze twej twarzy placzacej
nienawidze swego stroza aniola
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Błogosławieństwo nieistnienia doceniš jedynie cierpišcy.
|
|
|
"Szukasz?"
Szukasz jaskini
W niej zgniła ciemnoć
I postać jaka wród mroku
Podchodzisz zatem
Siadasz tuż przy niej
Mocno przytulasz do boku
Zasypiasz potem
Przykryta mrokiem
Smutna piosenka brzmi w uszach
A ona obok
Głaszcze po włosach
I patrzy jak niknie dusza
Gładzi po szyi
Szarpie pazurem
Czerwone krople z żył toczy
Lecz Ty uparcie
Patrzysz nań czule
Zaglšdasz mierci w jej oczy
Leżysz bezsilna
W podrygach ciała
Twa dusza niknie i niknie
Szukasz kochanka
W ciemnej zgnilinie
A za jaskiniš raj kwitnie
|
|
|
Gdy słońca blask nad morza lni głębinš,
Mylę o tobie, miły.
Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynšł
I zdroje się srebrzyły.
Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
Szarym zasnuty pyłem,
A nocš gdzie wędrowiec drży ubogi
Na cieżynie zawiłej.
Słyszę twój gło w szumie spienionej fali
Bijšcej o wybrzeże
Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
W zamierajšcym szmerze.
I wtedy wiem, że jeste przy mnie, blisko,
Choć oddal cię ukryła -
Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysnš
O, gdybym z tobš była!
|
|
|
Jeli którego dnia poczujesz, że chce Ci się płakać.
Zadzwoń do mnie...
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobš...
Jeli którego dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobš...
Jeli którego dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać.
Zadzwoń do mnie.
Obiecuję być wtedy z Tobš i obiecuję być cicho...
Ale jeli którego dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
Przybiegnij do mnie bardzo szybko.
Mogę Cię wtedy potrzebować...
|
|
|
MUSISZ MI POMÓC, MUSISZ MI POMÓC
SWOJĽ MIŁOCIĽ MUSISZ MI POMÓC,
MUSISZ POKOCHAĆ MNIE WIĘCEJ,
BLIŻEJ WYCIĽGNĽĆ KOCHANE RĘCE
MUSISZ!
|
|
|
Był sobie kiedy taki anioł bardzo smutny
szukał celu szukał sensu i szukał pokuty
był zdrowy w sercu lecz bardzo chory w duszy
co się gdzie nie ruszył to widział tylko zguby
Bóg go zawołał i powiedział
szukaj ludzi
wiec się odważyl poszedł szukać swej otuchy
po kilku razach gdy go ludzie odtršcali
rozwinšł swe skrzydła i poczuł smak odwagi
płakał z radoci bo płakać powinien
płakać łzami czystymi przez chwile
potem wiec odszedł z powrotem do nieba
Bóg był z niego dumny już się o niego nie bał
teraz ten anioł jest królem aniołów
silny jak nigdy bez wewnętrznych sporów
Natłok myli to mnie niszczy trzeba walczyć wygrać zniszczyć
to co boli nie pokoi mieć oparcie w kim kto koi
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |