| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
|||
|
|||
|
W filmie głównie mówią o efekcie Coandy.
Czy jest to pełne widzenie problemu, raczej nie.
Ale w ramach tego sporo zdjęć archiwalnych.
Też jak trudniejszymi słowami
operują to 2/3 nie rozumiem
ale męczę bo zawsze coś zostanie.
Po polsku za dużo materiału nie ma, to złem koniecznym jest szukanie w innych źródłach.
Tam w środku ciekawa jest lewitacja cewki
ale zupełnie nie wiem o co chodzi.
|
|
|
|
|
|
|||
|
|||
|
qwa
cośniw halo w tym linku
eeeeeeeeeech
sorki za "zły trop"
pzdr
|
|
|
Widziałem ten efekt na spryciarze
oni pokazali łyżkę i jak woda lała się po zewnętrznej stronie tej wypukłej to zasysało ją do strumienia wody z kranu, polanie po wklęsłej daje od razu wypchnięcie.
A z tą cewką domyślam się że jest to robione nad płytą stalową i jak jest prąd zmienny to generuje się pole raz w jedną raz w drugą stronę i indukuje w płycie stalowej też pole, ponieważ jedno za drugim nie nadąża to dochodzi do odpychania.
|
|
|
|
|
|
Znów po rosyjsku, znów bariera językowa
http://www.youtube.com/watch?v=EBaUPYYxKZU&feature=related
nie jest zły
porusza zagadnienia analizy przestrzeni
czyli iloma parametrami można opisać przestrzeń w której funkcjonujemy.
Na początku jest jeszcze
kwestia omówienia że zjawiska i procesy potrafią się zmieniać w sposób uporządkowany cykliczny i to podlega dla różnych zjawisk pod taką samą krzywą.
Jakby coś kontrolowało naszą przestrzeń z zewnątrz.
Około 53 minuty pokazują problem obserwowania przestrzeni w ramach okręgu lub innej krzywej wynikającej z innego założenia.
Problem jest taki, że obserwator w centrum nie odczuje różnicy w której geometrii się znajduje.
Odjechane ale nie bez sensu .
Tyle, że całość do obejrzenia dla bardzo nawiedzonych.
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
Tak popatrzyłem na to
daleko po połowie
tam jest rysunek takiego pojazdu
rozrysowane turbina ciągnąca powietrze z góry i dzwon
http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/saucer.html
to jest podpisane 4 april 1961
fig 3.
Jak jest śmigłowiec, helikopter to on ma wirnik duży na górze i stara się ciągnąć powietrze z góry w dół. dzięki temu się utrzymuje że pcha je w dół.
Tam też można było by rozpatrywać czy profil wirnika nie powinien przypominać skrzydła samolotu w sensie zgubienia a potem zwężania.
Ale może pchać przez kąt natarcia.Tylko z tyłu potrzebował by sporego
wirnika przeciwdziałającego kręceniu się.
A w takim pojeździe jest niewielka powierzchniowo turbina ona zasysa
z góry powietrze co tworzy podciśnienie
czyli ciśnienie z dołu powinno być większe niż u góry z powodu tego tego faktu.
Drugi czynnik to dodatkowe podciśnienie które wynika z opływania powietrza po powierzchni dzwonu i jest ono wyrzucane jeszcze w dół co może mieć znaczenie.
Bo w dół leci więcej powietrza niż jest zasysane na górze bo ten strumień zasysa te powietrze z boków zwiększa swoją ilość kosztem prędkości.
Generalnie nad całością pojazdu tworzy się podciśnienie a na dole jest nadciśnienie być może dodatkowo dobijane tym strumieniem z góry.
Bo może nie chodzi o to że pojazd dużo masy powietrza pcha w dół a że to pchanie tworzy dodatkowe ciśnienie.
Generalnie ten napęd wygląda na efektywniejszy od napędu śmigłowca.
Mniej powietrza trzeba zasysać.
Powierzchnie są mniejsze a siły całkiem zdecydowanie wielkie i stabilne.
pozdrawiam
|
|
|
Swoją drogą taki nie za wielki model
w ramach silnika z odkurzacza
turbina ale bez osłony i dzwon
to raczej nie było by trudno wykonać
a poleciał by ten model tylko tak wysoko jak by mu kabel podłączony do gniazdka sieci pozwolił.
Tylko znowu jest to pomysł z gatunku psu na budę.
Eksperymentalna zabawka.
Najszybciej Spin byłby to zrobił ale dawno tu nie zagląda.
Na zbudowanie wersji pasażerskiej nie pozwolą.
To była by potwarz
dla systemu.
Jeśli system mówi że nic się nie opłaca i nic nie daje zrobić to nie można udowadniać że jest inaczej.
Że za tanie pieniądze można zrobić coś sensownie działającego.
Co innego kombinowanie łopaty do wirnika śmigłowca co w domowych warunkach poza jakimikolwiek możliwościami
a co innego zrobienie niewielkiej turbiny.
Żaden problem
tylko silnik do niej może dla bezpieczeństwa podwójny.
Pytanie czy spalinowy czy elektryczny.
Tak ale podobnie jak Zbyszek mam ochotę podłubać przy samochodzie z silnikiem elektrycznym.
Tylko żeby zrobić przeróbkę tego co mam
bo już kiedyś nabyłem taki 50 kilogramowy
potrzebuję jakieś 1200zł na magnesy neodymowe.
A potem jeszcze kupa akumulatorów, duża kupa.
To ma sens, tylko sporo pracy i pieniędzy wyłożyć trzeba.
I z tego może lepiej nie rezygnować jako nieziszczalny pomysł, najlepiej powoli ale do przodu żeby to kiedyś da się zrealizować.
To jest problem jaką opcje wybrać aby spełnianie jej mogło się zakończyć doprowadzeniem projektu do końca.
A na tej stronie z tym rysunkiem jak wejść wyżej są przepisy jak starać się zrobić homologację takiego pojazdu aby móc sobie nim wyjechać na drogę.
Tam są jakieś namiary na prace tego Zbyszka z Gdańska i jakie on przerobił samochody na elektryczne
za dużo ich nie ma.
Z jednej strony takiego działania nikt nie ułatwia ale z drugiej strony
jakieś ostre kryteria niezawodności musi to spełniać.
A jakby robił coś co miało by latać to jeszcze ostrzejsze kryteria
i oczywiście przeskoczenie bariery pokazania,
że jak się chce to można
to konstrukcji nikt by nie zatwierdził
za rewolucyjna.
|
|
|
Tak jak tam jest w tekście powiedzieli cena takiego produktu to 25% ceny śmigłowca.
To cena samochodu praktycznie.
Ruch w powietrzu straszny by się zrobił bo za dwieście tysięcy to niezła maszyna powinna być.
a tańsze modele to po sto czy pięćdziesiąt mogły by być.
Trzeba było by wydawać mnóstwo licencji na pilotów, poustawiać to wszystko żeby porządek był, korytarze powietrzne.
Policja też musiała by czymś takim latać.
I żeby po pijaku nie "prowadzili".
Nie do opanowania
gdyby było za tanie i zbyt dostępne.
Czyli projekt trzeba rozpocząć i zakończyć na zdezelowanej odwróconej misce na wodę i kawałku silnika z odkurzacza.
|
|
|
|||
|
|
|
|
Ładne.
Wydaje mi się że taka miska nie powinna się od razu wyginać w dół
Bo ponad tą płaską powierzchnią z powodu ruchu odśrodkowego powietrza i tak będzie powstawało podciśnienie.
Czyli płaskość powierzchni nie jest przeszkodą do tego aby to śmigało w górę.
Tak naprawdę istotnie trzeba było by to jakoś wyznaczyć eksperymentalnie.
Po prostu odchylanie od razu strumienia w dół jest jak na moją intuicję błędem.
Dlaczego, bo ten spodek może być mniej stabilny w locie.
To powinno być bardziej jak talerz a nie jak miska.
Tak najlepiej jak na filmie powyżej postawić jakiś tam mały model na
wadze i sprawdzać ubytek wagi.
Ponieważ usiłujemy ogarnąć sens czy niewielkim kosztem coś takiego daje się stworzyć. A dużego modelu i tak nie będziemy robić
chyba że wyjdą jakieś rewelacje ale dla pojedynczego człowieka to jest duża praca.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |