Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Obserwer2:
Często staję w połowie takiego przedsięwzięcia i nie kończąc tym bardziej pogrążam statystykę rzeczy rozpoczętych do skończonych. Tych skończonych jest po prostu zdecydowanie za mało.
He... Moja biografia :D Pozdrawiam :)

Obserwer2:
Hmm... Film wydaje się być ciekawy. Szkoda tylko że ja ni cholery nie kumam :D Cóż- poliglotą nie jestem :) Ledwo polski znam i to chyba mam braki :D Pozdrawiam

W filmie głównie mówią o efekcie Coandy. Czy jest to pełne widzenie problemu, raczej nie. Ale w ramach tego sporo zdjęć archiwalnych. Też jak trudniejszymi słowami operują to 2/3 nie rozumiem ale męczę bo zawsze coś zostanie. Po polsku za dużo materiału nie ma, to złem koniecznym jest szukanie w innych źródłach. Tam w środku ciekawa jest lewitacja cewki ale zupełnie nie wiem o co chodzi.

http://www.youtube.com/watch?v=4eHPJ3mu-20&feature=related#t=2460s

Obserwer2:
ale zupełnie nie wiem o co chodzi.
"(...)nie do kańca panimajet kak eta rabotajet (...)" nie Ty jeden nie wiesz- oni też nie kumają o co w tym chodzi :D pzdr :)

Obserwer2:
W filmie głównie mówią o efekcie Coandy
Fajnie pokazany efekt coandy: http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-wykonac-ciekawy-efekt-coandy pzdr Ps. nie wiedziałem coto więc wpisałem w google :D

qwa cośniw halo w tym linku eeeeeeeeeech sorki za "zły trop" pzdr

i te literówki... :/

Widziałem ten efekt na spryciarze oni pokazali łyżkę i jak woda lała się po zewnętrznej stronie tej wypukłej to zasysało ją do strumienia wody z kranu, polanie po wklęsłej daje od razu wypchnięcie. A z tą cewką domyślam się że jest to robione nad płytą stalową i jak jest prąd zmienny to generuje się pole raz w jedną raz w drugą stronę i indukuje w płycie stalowej też pole, ponieważ jedno za drugim nie nadąża to dochodzi do odpychania.

http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-wykonac-ciekawy-efekt-coandy

Obserwer2:
no taaaaak... :)

Znów po rosyjsku, znów bariera językowa http://www.youtube.com/watch?v=EBaUPYYxKZU&feature=related nie jest zły porusza zagadnienia analizy przestrzeni czyli iloma parametrami można opisać przestrzeń w której funkcjonujemy. Na początku jest jeszcze kwestia omówienia że zjawiska i procesy potrafią się zmieniać w sposób uporządkowany cykliczny i to podlega dla różnych zjawisk pod taką samą krzywą. Jakby coś kontrolowało naszą przestrzeń z zewnątrz. Około 53 minuty pokazują problem obserwowania przestrzeni w ramach okręgu lub innej krzywej wynikającej z innego założenia. Problem jest taki, że obserwator w centrum nie odczuje różnicy w której geometrii się znajduje. Odjechane ale nie bez sensu . Tyle, że całość do obejrzenia dla bardzo nawiedzonych.

Obserwer2:
W filmie głównie mówią o efekcie Coandy.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak aerodynamika skrzydła (tyle, że odwrotna, bo skrzydło idzie w kierunku większego ciśnienia), ale to może ma więcej wspólnego z lepkością/gęstością ośrodka. Chociaż w niektórych samolotach ten efekt się podobno wykorzystuje w manipulacji strumieniem powietrza i zapewnieniu dobrej siły nośnej przy niskich prędkościach.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Na pierwszy rzut oka wygląda jak aerodynamika skrzydła (tyle, że odwrotna, bo skrzydło idzie w kierunku większego ciśnienia)
Raczej nie powierzchnia pod skrzydłem jest płaska tam powietrze się prześlizga bez "sensacji" górna powierzchnia jest garbata gdzie strumień powietrza najpierw trafia część grubszą a potem ześlizguje się po niej trafiając odchylającą się powierzchnię w dół czyli można powiedzieć że tworzy się trójkąt { gdzie interesują nas dwie proste, trzecia mogła by być prostopadłą do jednej z dwu istotniejszych i mogła by opisywać jak rozwarty jest ten kąt} te linie to miedzy prostą równoległą do ruchu skrzydła pociągniętą w najgrubszym punkcie skrzydła a tą linią ucieczki powierzchni rzeczywistą linią skrzydła. Czyli pod spodem skrzydła powierzchnia skrzydła równoległa do ruchu a pociągnięcie tej równoległej na górze skrzydła tworzy kąt do skrzydła. I tam tworzy się podciśnienie. Bo tam w objętości powietrza jest mniej cząstek powietrza. I teraz tak jak mamy szklankę do połowy z wodą zakryjemy papierem przewrócimy do góry. gdzieś miałem jakiś filmik jak to pokazywali Jak bardzo potrzebny to go znajdę. Ale myślę że można sobie te doświadczenie zrobić samemu Na centymetr powierzchni działa ciśnienie powietrza ponad nami o sile 1kg. I to ciśnienie jak ta kartka dobrze przylega powoduje że woda się nie wylewa. Identycznie jak przewrócić butelkę z wodą do góry dopóki tam do góry nie poleci bąbel powietrza woda nie będzie chciała się wylewać. Czyli siłą nośną jest siła tego ciśnienia pod skrzydłem które jest większe niż nad uciekłą płaszczyzną skrzydła. Natomiast ze spodkiem nie przyglądałem się jeszcze to nie będę na razie tłumaczył bo nie wiem o co chodzi na tę chwilę.Wieczorem. Pozdrawiam

Tak popatrzyłem na to daleko po połowie tam jest rysunek takiego pojazdu rozrysowane turbina ciągnąca powietrze z góry i dzwon http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/saucer.html to jest podpisane 4 april 1961 fig 3. Jak jest śmigłowiec, helikopter to on ma wirnik duży na górze i stara się ciągnąć powietrze z góry w dół. dzięki temu się utrzymuje że pcha je w dół. Tam też można było by rozpatrywać czy profil wirnika nie powinien przypominać skrzydła samolotu w sensie zgubienia a potem zwężania. Ale może pchać przez kąt natarcia.Tylko z tyłu potrzebował by sporego wirnika przeciwdziałającego kręceniu się. A w takim pojeździe jest niewielka powierzchniowo turbina ona zasysa z góry powietrze co tworzy podciśnienie czyli ciśnienie z dołu powinno być większe niż u góry z powodu tego tego faktu. Drugi czynnik to dodatkowe podciśnienie które wynika z opływania powietrza po powierzchni dzwonu i jest ono wyrzucane jeszcze w dół co może mieć znaczenie. Bo w dół leci więcej powietrza niż jest zasysane na górze bo ten strumień zasysa te powietrze z boków zwiększa swoją ilość kosztem prędkości. Generalnie nad całością pojazdu tworzy się podciśnienie a na dole jest nadciśnienie być może dodatkowo dobijane tym strumieniem z góry. Bo może nie chodzi o to że pojazd dużo masy powietrza pcha w dół a że to pchanie tworzy dodatkowe ciśnienie. Generalnie ten napęd wygląda na efektywniejszy od napędu śmigłowca. Mniej powietrza trzeba zasysać. Powierzchnie są mniejsze a siły całkiem zdecydowanie wielkie i stabilne. pozdrawiam

Swoją drogą taki nie za wielki model w ramach silnika z odkurzacza turbina ale bez osłony i dzwon to raczej nie było by trudno wykonać a poleciał by ten model tylko tak wysoko jak by mu kabel podłączony do gniazdka sieci pozwolił. Tylko znowu jest to pomysł z gatunku psu na budę. Eksperymentalna zabawka. Najszybciej Spin byłby to zrobił ale dawno tu nie zagląda. Na zbudowanie wersji pasażerskiej nie pozwolą. To była by potwarz dla systemu. Jeśli system mówi że nic się nie opłaca i nic nie daje zrobić to nie można udowadniać że jest inaczej. Że za tanie pieniądze można zrobić coś sensownie działającego. Co innego kombinowanie łopaty do wirnika śmigłowca co w domowych warunkach poza jakimikolwiek możliwościami a co innego zrobienie niewielkiej turbiny. Żaden problem tylko silnik do niej może dla bezpieczeństwa podwójny. Pytanie czy spalinowy czy elektryczny. Tak ale podobnie jak Zbyszek mam ochotę podłubać przy samochodzie z silnikiem elektrycznym. Tylko żeby zrobić przeróbkę tego co mam bo już kiedyś nabyłem taki 50 kilogramowy potrzebuję jakieś 1200zł na magnesy neodymowe. A potem jeszcze kupa akumulatorów, duża kupa. To ma sens, tylko sporo pracy i pieniędzy wyłożyć trzeba. I z tego może lepiej nie rezygnować jako nieziszczalny pomysł, najlepiej powoli ale do przodu żeby to kiedyś da się zrealizować. To jest problem jaką opcje wybrać aby spełnianie jej mogło się zakończyć doprowadzeniem projektu do końca. A na tej stronie z tym rysunkiem jak wejść wyżej są przepisy jak starać się zrobić homologację takiego pojazdu aby móc sobie nim wyjechać na drogę. Tam są jakieś namiary na prace tego Zbyszka z Gdańska i jakie on przerobił samochody na elektryczne za dużo ich nie ma. Z jednej strony takiego działania nikt nie ułatwia ale z drugiej strony jakieś ostre kryteria niezawodności musi to spełniać. A jakby robił coś co miało by latać to jeszcze ostrzejsze kryteria i oczywiście przeskoczenie bariery pokazania, że jak się chce to można to konstrukcji nikt by nie zatwierdził za rewolucyjna.

Tak jak tam jest w tekście powiedzieli cena takiego produktu to 25% ceny śmigłowca. To cena samochodu praktycznie. Ruch w powietrzu straszny by się zrobił bo za dwieście tysięcy to niezła maszyna powinna być. a tańsze modele to po sto czy pięćdziesiąt mogły by być. Trzeba było by wydawać mnóstwo licencji na pilotów, poustawiać to wszystko żeby porządek był, korytarze powietrzne. Policja też musiała by czymś takim latać. I żeby po pijaku nie "prowadzili". Nie do opanowania gdyby było za tanie i zbyt dostępne. Czyli projekt trzeba rozpocząć i zakończyć na zdezelowanej odwróconej misce na wodę i kawałku silnika z odkurzacza.

Obserwer2:
Najszybciej Spin byłby to zrobił ale dawno tu nie zagląda.
Własciwie czesto tu zaglądam i tak sie składa ze kiedys przerobiłem miske z nierdzewki i wstawiłem silnik od odkurzacza ,cos podobne do tego http://www.youtube.com/watch?v=WPUAq3QObp4&feature=related

http://img20.imageshack.us/img20/9697/zdjcie0269z.jpg Uploaded with ImageShack.us silnik sie spalił niestety

Ładne. Wydaje mi się że taka miska nie powinna się od razu wyginać w dół Bo ponad tą płaską powierzchnią z powodu ruchu odśrodkowego powietrza i tak będzie powstawało podciśnienie. Czyli płaskość powierzchni nie jest przeszkodą do tego aby to śmigało w górę. Tak naprawdę istotnie trzeba było by to jakoś wyznaczyć eksperymentalnie. Po prostu odchylanie od razu strumienia w dół jest jak na moją intuicję błędem. Dlaczego, bo ten spodek może być mniej stabilny w locie. To powinno być bardziej jak talerz a nie jak miska. Tak najlepiej jak na filmie powyżej postawić jakiś tam mały model na wadze i sprawdzać ubytek wagi. Ponieważ usiłujemy ogarnąć sens czy niewielkim kosztem coś takiego daje się stworzyć. A dużego modelu i tak nie będziemy robić chyba że wyjdą jakieś rewelacje ale dla pojedynczego człowieka to jest duża praca.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.