| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tarot | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11428 |
|
JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............
- w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot
- na temat stawiania kart KARTY TAROTA
- odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu.
Pozdrawiam
Igor
ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
WITAM,
budowa sie zaczela, raz jest lepiej raz jest gorzej:) a co bedzie dalej?
ide na rozmowe o prace we wtorek, czy sie uda? czy zmienia prace? i czy jak tak to bedzie lepsza?
a moze zaczać swoj interes? a moze poczekac jeszcze?
duzo pytan, ale nie do byłe kogo, tylko do Igora:)
pozdrawiam
|
|
|
|||
Kto pyta nie błądzi |
|
A tutaj jak zwykle tłok ;)
Oj, Igor, Ty to masz zawsze ręce pełne roboty :)
|
|
"Żyj tak, aby Twoje życie było wykrzyknikiem (!), a nie znakiem zapytania (?)" |
|
|||
|
ZAKLĘCIA
annika
2 godziny temu
Jak można pisać doktorat i nie rozumieć polskiego ? napisałem wyraźnie może się przesunąć => ale nie musi.
Bo ktoś, może zachorować ale ma szansę uniknięcia choroby itd...
Pozdrawiam
Igor
ps. tak samo przeczytałaś wróżbę jak posłuchałaś co miał Biedny do powiedzenia ... zatem pójdziesz jeszcze raz pod Kościół i przysłuchasz się dokładniej co powie a potem napiszesz ...
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Witaj Igorze. Mój Ty stary druhu!
Mam do Ciebie niewielką "mała" prywatną sprawę.
Byłbym Ci wdzięczny gdybyś sprawdził pocztę. Właśnie do Ciebie wysłałem wiadomość. Jak przeczytasz to zrozumiesz. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich aktywnych forumowiczów ;)
|
|
Pozdrawiam Gall |
|
[quote=Igor]ZAKLĘCIA
annika
2 godziny temu
Jak można pisać doktorat i nie rozumieć polskiego ? napisałem wyraźnie może się przesunąć => ale nie musi.
Bo ktoś, może zachorować ale ma szansę uniknięcia choroby itd...
Pozdrawiam
Igor
Drogi Igorze!
Doskonale rozumiem słowo pisane po polsku, sugestia, że może się przesunąć zwykle oznacza, że jest tego duże prawdopodobieństwo, inacej bys tego też nie pisał, jak sądzę. Stąd moje ponowne pytanie pod wpływem chwili dlaczego miałoby się tak stać. Brałam pod uwagę taką odpowiedź. Nie wiem tylko, skad tak agresywna odpowiedź.
A co do biednego pod Kościołem, to prawdziwie biednych tam zwykle nie ma. Przynajmniej u mnie. Ci biedni nie żebrzą pod kościołem i im pomaga się jak może inaczej jednak. Więc ten, o którym mówię (swoją drogą nie w mojej miejscowości, tylko innej, gdzie często bywam) raczej nie miał nic więcej do powiedzenia ponad dziękuję. Widać go to tu, to tam, zawsze wyciąga od ludzi kasę pod różnymi pretekstami i pije. Innej pomocy nigdy nie chce, ani jedzenia, ani ubrania. Tylko pieniądze. A to trochę zniechęca do pomocy mu, bo to tylko dalej go w pijaństwo wpycha. Ciekawa jestem nawet, co powie kolejnym razem, skoro twierdzisz, że mam się wsłuchiwać. Obawiam się, że nic nowego się nie dowiem, ale słuchać umiem i zawsze chętnie to robię...
Dzięki raz jeszcze za wróżbę...Pozdrawiam serdecznie
|
|
|
"annika"
zajmuje się trochę wróżeniem, trochę magia i ogólnie sprawami nadprzyrodzonymi... ale nie o tym chciałem pisać. Zapamiętaj moje słowa i krocz nimi przez życie!
"Nasze przeznaczenie (w tym przypadku twoje) każdy formuje według swojej woli i może je zmieniać". Twoje słowo ma moc i wypowiadając coś świadomie czy też nie, prędzej czy później się spełni [dużo by o tym pisać]. W Twoim przypadku Igor napisał że "coś może się przesunąć ale nie musi" musisz rozumieć podstawowe w życiu logiczne rzeczy. Jeżeli coś będziesz uporczywie robić osiągniesz cel. Tak jest w tym przypadku, jeżeli się postarasz i dasz z siebie wszystko przysiądziesz i napiszesz co masz napisać to będziesz miała to z głowy w innym przypadku będzie się to przesuwać. A teraz druga opcja, możesz zrobić co potrzeba ale masz nad sobą na tyle nie korzystne gwiazdy, że coś nieoczekiwanie ci się nie uda i wynikną problemy. Nie wiem o co dokładnie pytałaś Igora więc weź to pod uwagę gdy czytasz moje słowa bo pisałem to można powiedzieć OGÓLNIE. Ale tak to mniej więcej działa :) że miałem chwile to wytłumaczyłem. A tego co nie rozumiesz musisz pojąć sama. Pozdrawiam i życzę powodzenia we wszystkich nurtujących Cię sprawach ;)
P.S
musisz mieć zawsze POZYTYWNE podejście do tego co robisz wtedy ci się uda ;) idź tymi wskazówkami które napisałem i zobaczysz że życie ci się zmieni.
|
|
Pozdrawiam Gall |
|
|||
|
|||
|
yohanna22
na wszystko mamy wpływ tylko jeszcze o tym nie wiesz ;)
Jeżeli w coś mocno wierzysz to nawet "6" w lotka trafisz.
Pamiętaj że "wiarą" można przenosić góry. Ale na ten temat to można wieczność rozmawiać. Po prostu brakło ci wiary albo siły by wierzyć w to co chciałaś by się stało druga opcja jest taka że umysłem wierzyłaś pozytywnie lecz serce myślało co innego. By coś się udało trzeba wierzyć i jednym i drugim. Pozdrawiam i życzę powodzenia w sprawdzaniu czy działa, zobaczysz że się nie zawiedziesz tylko potrzeba czasu żeby się tego nauczyć myślę że miesiąc wiary w "coś" na początek coś małego, wyda owoce ;) sprawdziłem na sobie i działa inni którzy o tym wiedzą również znają wyniki końcowe takiej wiary. Zapytaj z reszta Igora to jest człowiek wielkiej wiary.
|
|
Pozdrawiam Gall |
|
[quote=GallAnonim]Po prostu brakło ci wiary albo siły by wierzyć w to co chciałaś by się stało druga opcja jest taka że umysłem wierzyłaś pozytywnie lecz serce myślało co innego.
wierzylam tylko
przeliczylam swoje mozliwosci i myslalam ze moge przeskoczyc poprzeczke a w tamtej chwili pare lat temu byla ona za wysoka:) teraz to wiem:)
|
|
|
Poważnie-moja sprawa była beznadziejna, ale Igor dał mi nadzieję i uwierzyłam bo dwa razy mi poradził wcześniej dobrze-choć to się także wydawało wbrew rozsądkowi. Teraz wiem, że czasem oceniamy wszystko inaczej-na zgubną logikę-a jest Ktoś-kto wie lepiej i warto wierzyć....
|
|
|
Witaj Igorze! MAm pytanko do Ciebie.Czy mój mąż mnie jeszcze kocha? Czy nasza sytuacja finansowa sie poprawi?
Będę wdzięczna jeśli odpiszesz.
|
|
|
Igorze odpowiesz na moje pytanie?:)
Co czuje do mnie pewna osoba i czy poznam ją bliżej?
|
|
|
witam Igorze
mój życiowy zakręt niestety osiąga coraz większy rozmiar... niestety, ten mężczyzna nie okazał się chyba dobrym wyborem może to moja wina... chciałabym wiedzieć, czy on się jeszcze do mnie odezwie, no i żadnego poparcia nie ma... czy powinnam wyjechać? zostawić to wszystko i zacząć nowe życie, czy walczyć? jest jeszcze o co?....
pozdrawiam
|
|
|
Igorze mam 3 pytania, odpowiedz prosze:
1. czy dlugo tam popracuje w nowym miejscu?
2. czy bede zadowolona i poprawi sie moja sytuacja finansowa wreszcie?
3. co sie wydarzy w moim zyciu uczuciowym w wakacje?
bardzo Cie prosze o odpowiedz, dziekuje
|
|
|
Witaj Igorze:))
zaufanie Bogu poskutkowało:)) dostałam przedłużenie umowy o pracę... mimo, że Twoja odpowiedź była bardzo niepokojąca..(a może nie dotyczyła pracy a ja nie zrozumiałam), w każdym razie na chwilę obecną jest ok:)
a co widzisz u mnie w przyszłości, tak ogólnie (praca, studia, zdrowie, rodzina, małżeństwo).. i co widzisz u mojego syna, bo intuicyjnie wyczuwam coś dziwnego (nie umiem określić co, ale czuję niepokój)
pozdrawiam cieplutko:)
|
|