Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Bardzo dobry film i zawsze warto o tym przypomnieć... O nim... Nikolai Tesla zawsze był jest i będzie moim guru... Pozdrawiam

A tuż obok Tesli też coś interesującego o teorii względności: http://www.youtube.com/watch?v=56wPvu4tNZY

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Napiszcie mi, jak co w końcu jest z tym żyroskopem, bo w różnych źródłach różnie piszą. Rozpędzony żyroskop jest cięższy czy lżejszy, tzn. jego ciężar wzrasta czy maleje? Pozdrawiam

z naukowego punktu widzenia wirującej masie towarzyszy efekt wleczenia układu inercjalnego, znaczy że w wypadkowej oddziaływań powinno posiadać jakąś własną grawitacje, jakąś bo ciężko mówić o jakichś efektach przy możliwych masach które możemy puścić w jakieś tam obroty nim coś np. wpadnie w częstotliwość rezonansową i się rozleci ale nie w tym rzecz choć już sam ten fakt świadczy o szczególności efektu wirującej masy wychodzi na to że cały wszechświat ze względu na być może rozszeżanie a może wirowanie wszystkich składników wszechświata ma pewną wypadkową, kierunek można by powiedzieć jak ziemskie północ południe choć to bardziej wirtualne i wielokierunkowe, ale na początek w zrozumieniu pomocne i gdy rozpędzasz masę to ona wiruje względem wybranej wypadkowej wszechświata lub łatwiej zrozumieć względem pewnego wybranego kierunku, a nie ziemi, więc stale wirujący żyroskop na ziemi względem nas obracał by się zgodnie z tym kierunkiem a nie jak porusza się ziemia poruszająca się w układzie słonecznym ten w drodze mlecznej...etc... co do ciężkości to ciężko mówić o wzroście masy ale o właśnie wzroście oporu przy przesuwaniu względem płaszczyzny wzdłuż osi wraz ze wzrostem energii kinetycznej całości dlatego po lini/w płaszczyznie wirującego dysku przesuwać łatwiej natomiast wzdłuż osi musimy nadać własną znaczną silę dla zmiany powiedzmy parametrów w położeniu względem właśnie wypadkowej całego wszechświata w tym i ziemi bardziej dotyczy to szczególności wirujących mas, mechaniki, itd... co ciekawe na dziś jedyną znaną siłą dorównującą grawitacji jest właśnie siła odśrodkowa obecna przy wirowaniu mas, co ciekawe przy tworzeniu sztucznej grawitacji można posługiwać się znanymi parametrami z naszej ziemi czyli przy tworzeniu np, bazy w kosmosie, stacja = promieniowi/średnicy ziemi doba na obrót, im mniejszy promień tym większa prędkość obrotowa dla zachowania równości to o czym kiedyś pisałem to nic innego jak próba wybicia się z wirującego dysku- stanowiącego większą energie kinetyczną i większy opór- pokombinować należało by by uzyskać satysfakcjonującą cykliczność

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Ok, dzięks. Nie chodziło mi oczywiście o tak rozbudowaną odpowiedź, lecz o proste: większy ciężar lub mniejszy ciężar. A pytam, bo zawsze mi się wydawało (tak intuicyjnie) i też spotykałem takie informacje, że (na Ziemi) ciężar (nie masa) żyroskopu po rozpędzeniu go- zwiększa się... Tymczasem niedawno przeczytałem taki króciutki (raczej stary) artykulik w którym autor wspomniał iż japońcy kiedyś tak ustawiali wirujący żyroskop i wychodziło im że jest on słabiej przyciągany przez ziemię. Jest odrobinę lżejszy... Chciałem po prostu poznać Wasze zdanie na ten temat. Obecnie nie jest mi to do niczego potrzebne- zwykła ciekawość.
zbyszek123:
co do ciężkości to ciężko mówić o wzroście masy ale o właśnie wzroście oporu przy przesuwaniu względem płaszczyzny wzdłuż osi wraz ze wzrostem energii kinetycznej całości
To akurat jest mi wiadome. Często tnę różne przedmioty szlifierką kątową zwaną potocznie "boszem" ;) (to jak sportowe buty są adidasami) ;) Po włączeniu takiej szlifierki czuć wyraźny opór przy próbie zmiany jej położenia. Zwłaszcza gdy tarcza jest duża i ciężka. Dzięki za odpowiedź Zbychu Tak na marginesie mam pewien dość ciekawy pomysł... Właściwie to dopiero zalążek i ciężko to nazywać pomysłem- na razie rozwija się to w mojej głowie :) Zobaczymy :) Chociaż wątpię... Pozdrawiam

79277:
japońcy kiedyś tak ustawiali wirujący żyroskop
Sprostowanko: ustawiali go po prostu na wadze ;) Ważyli go przed i po rozkręceniu Pzdr

:-) ok z tym eksperymentem Japończyków to mogą wchodzić dwie możliwości pierwsza to fakt w kosmosie iż dochodzi w pewnych warunkach do wypchnięć mas z pola grawitacyjnego a jeśli krążek wykazywał efekt wleczenia układu inercjalnego to z grubsza mogło by jakoś się tłumaczyć i druga możliwość to zupełnie przestrzennie jeśli dysk wiruje względem wszechświata a ziemia wirując i krążąc względem tylu układów inercjalnych akurat ucieka spod niego to też w jakiś sposób tłumaczyło by efekt szczerze nie bardzo rozumiem tego triku masa grawitacja ciężar energia kinetyczna, faktem jest jednak iż cząstkie w akceleratorze da się rozpędzić cyt kiedyś z jakiegoś artykułu do masy ok 40 ton zważywszy iż temat może być stary jak świat a ten kolejną generacją matrixa, może być iż jest temat tak zagmatwany przez pewnego rodzaju lobbing naukowy iż zwykłej głowie nie da się tego ugryźć od strony wzorów i naukowego podejścia, trzeba by było z realu poczynić wyliczenia, na początek zwykłym dynamometrem jaka siła potrzebna do uniesienia spożywającego dysku i wirującego z jakąś prędkością oczywiście to taki wóz drabiniasty gdyż zjawiska z makro świata mają odzwierciedlenie w mikro i nano skali pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
jaka siła potrzebna do uniesienia spożywającego dysku i wirującego z jakąś prędkością
ważne- nie ważyć lecz zmierzyć różnice siły potrzebnej do przesunięcia o jakąś odległość/wysokość w określonym czasie równie dobrze od strony ważenia można było chcieć zniechęcić potencjalnych majsterkowiczów- bo różnica może być nie obiecująca

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
spożywającego dysku
spoczywającego- oczywiście :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Spożywający, brzmi bardziej zachęcająco dla laika ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Spożywający, brzmi bardziej zachęcająco dla laika ;)
nie mniej ubaw po pachy dla kogoś w temacie :-) wiecie co? brak mi czasem merytorycznej dyskusji w tym temacie- który rzecz jasna- mnie tu przywiódł :-) a notorycznie go olewamy dyskusja merytoryczna wydaje się być prekursorem powstania realnego pomysłu i jego realizacji jako kolejności rzeczy doszliśmy do ciekawej kwestii związanej z tym że jakiś opór w jednej płaszczyźnie wirowania masy jest większy tu ciągle mi się wydaje że ten opór można wykorzystać jako podłoże do wybicia na zasadzie wybijamy się z podłoża ziemi działając określoną siłą, czy wybijając się z wirującego dysku nie spowodowalibyśmy w rezultacie mniejszego nacisku całości układu podczas wybicia na podłoże ziemi niż w pierwszym przypadku

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.youtube.com/watch?v=o3YqCp84IOE&feature=player_embedded#at=204 Jakiś generator darmowego prądu, koncepcji jeszcze nie przetrawiłem o c chodzi.

No nie wiem. Na pierwszy rzut oka wygląda jak jakaś kompilacja magnesów stałych i elektromagnesów.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

To chyba o tego Billa Mullera chodzi: http://mullerpower.com/index2.php

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Tak tylko jak to jest w stanie się kręcić i produkować prąd. Wytwarzanie prądu w cewce tworzy siłę hamującą. Jako obejść taki problem. Poza tym trzeba przyciągnąć magnes bo to ma cały czas wirować. Czyli najpierw płynie prąd przez nas puszczony w elektromagnes żeby przyciągnąć a potem jak ten magnes mija cewkę to trzeba przełączyć na obwód odbierający energię. Czy może być tam zysk trzeba było by doświadczalnie sprawdzać albo usiłować dokładnie powtórzyć czyjeś urządzenie jeżeli ten ktoś dał dokładny opis.

zbyszek123:
brak mi czasem merytorycznej dyskusji w tym temacie- który rzecz jasna- mnie tu przywiódł :-) a notorycznie go olewamy
Hmmm... Brak dyskusji bo to chyba jeden z "cięższych" tematów. Nie da się tutaj pościemniać, nie da się napisać byle czego. Tak się zastanawiam- mnie też tutaj przyciągnął ten właśnie temat, chociaż ja zawsze nieco inaczej na niego patrzyłem. Nie szukałem nigdy "napędu statku powietrznego". Dlatego moje myślenie i moje teorie zawsze się gryzły z Waszymi. W "Waszym" temacie jestem laikiem. He- to zabrzmiało jakbym w innym był super znawcą ;) Nie, nie- po prostu moje myśli są skierowane w inną stronę, a ostatnio to w ogóle się pokiełbasiły ;) Postanowiłem trochę lepiej poznać ten wątek i od jakiegoś czasu czytam sobie go od początku- od pierwszej strony :) Rzadko czytam bo naprawdę nie znoszę czytania z monitora, ale prędzej czy później przeczytam :)Na razie jestem na 39 stronie. Nieraz się pośmiałem i nieraz zdziwiłem. Szkoda mi tylko że tak niewiele linków z tych pierwszych postów działa... A ile różnych osób się tu przewinęło! Czy Igor z tamtych czasów to ten sam Igor który tutaj teraz pisze? (nie wydaje mi się, ale jestem ciekaw). Jak przeczytam wszystko i jakoś to sobie ułożę w łepetynie to może też wrzucę do dyskusji jakieś swoje 3 grosze, które coś pozytywnego wniosą. Na razie wstrzymam się od głosu. Ciekawa jest wypowiedź niejakiego "ducha" który twierdzi, że sukcesem będzie jeżeli ktoś zbuduje aparat, który po uruchomieniu straci na wadze przynajmniej jeden procent... Zgadzasz się z tym Zbychu? Bo ja jakoś nie bardzo... Nie wiem czy to sukces by był... Nic to- przynudzam, nic konkretnego nie wprowadzając do tego wątku, więc może już skończę tą pisaninę :) Pozdrawiam wszystkich tajniaków! Cze...

http://www.youtube.com/watch?v=HbwMAxxYcvE&feature=player_profilepage Też ciekawe tylko serbskiego nie bardzo rozumiem. Ciekawe filmy zebrał użytkownik na tej swojej stronie. http://www.youtube.com/user/overunitydotcom#p/u/4/HbwMAxxYcvE

Jest jakiś opis link na elektrodzie do urządzenia romerouk po angielsku http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic100667-1110.html Tam całą dyskusję mają około 10 maja na ten temat. Opis ściągnąłem jest dosyć precyzyjnie podany, pozwala powtórzyć urządzenie we własnym wydaniu. Może kiedyś. Najpierw trzeba poczytać przemyśleć.

Hmmm.. Ten pierwszy link Niczego.. Też nie rozumiem serbskiego, ale wydaje mnie się że ten starszy gościu po prostu pokazuje że prąd nie robi mu żadnej krzywdy... Dotyka "gołych" przewodów będących pod napięciem... Pzdr

...tak mi się wydaje... :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.