Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Sztandary Normalności
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459
Poprzednia strona | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | .. | 22 | 23 | Następna strona

Zadmijcie w rogi! Uderzcie w bębny! Czas to nadchodzi wrogi i posępny! Oto na ziemię zstępujš złe moce! Oto to plemię i ja tu też kroczę! Oto odkryło się: skarb przewspaniały: Gdy mnie nie było - cuda wcišż trwały! :-) Widzę, że nadal zażarcie dyskutujecie na tym forum :-) I nadal większy sens z tego nie wynika :-) Ale ale nie zapominajcie, że jesteœmy tylko ludŸmi, którzy niewiele wiedzš, a jeszcze mniej z tego co wiemy jest prawdš! Pokora to lekarstwo na zło tego œwiata :-) Taka dygresja w zawirowaniu :-) Byliœcie głosować? Pax vobiscum :-)

Brat:
Sama wiara w Boga dodaje niwysłowionej pogody ducha - przynajmniej kilku znanym mi osobom i mnie :-)
I mi też :) Ale to nie tylko wiara. Pisałem już tu kiedyś o swoich przeżyciach i wg mnie było to spotkanie z Bogiem, bo mimo wielu swoich mistycznych doświadczeń, to akurat to wywarło na mnie największe wrażenie - było to spotkanie z siłą tak wielką i tak przepełnioną miłością, że zacząłem się w tym "roztapiać" i tracić własną tożsamość. Mimo, że była to ekstaza nie do opisania, to "uciekłem", bo na coś takiego nie jestem jeszcze gotowy. A byś się Bracie zdziwił jakie nauki próbują zgłębić istotę Boga. Np. fizyk z liceum mówił nam kiedyś, że on jest maluczkim fizykiem i tego nie rozumie, ale najwięksi fizycy wierzą w Boga i podobno nawet z jakichś wzorów im wyszło, że Bóg istnieje. Widzisz Bracie - obaj wierzymy w Boga, ale ja nie uważam aby do tego była potrzebna jakaś religia. I nie zapominajmy, że Bóg jest kobietą ;)
Brat:
Wątek staje się coraz bardziej ekumeniczny :D Tylko patrzeć jak się umówimy na wspólne spotkanie modlitewno-medytacyjno-dyskusyjne :D :D :D
Ciekawy pomysł :) Myślę, że z pomocą swojego uroku osobistego mógłbym Cię przekonać do wielu rzeczy - uważaj, jestem dewiantem ;) Spoko - podniecają mnie wyłącznie kobiety, a zwłaszcza te dominujące :) Chociaż, gdy oglądam filmy, to potrafię wczuć się w odczucia kobiety i podniecić się tym co ona przeżywa. Ciekawy przypadek miałem kiedyś, gdy oglądałem wywiad z Dariuszem Michalczewskim - otóż nagle doznałem jakby przebiegunowania ciała - moja prawa ręka zrobiła się jakaś taka drugorzędna, a lewą zacząłem odczuwać na takiej zasadzie jak dotychczas prawą. I wtedy przypomniało mi się, że przecież Dariusz Michalczewski jest leworęczny. Bardzo ciekawią mnie ludzie, lubię ich poznawać, są tacy różnorodni, każdy ma specyficzny "smak", to znaczy chciałem powiedzieć "klimat wibracyjny". Ciekawie by było poznać Cię Bracie - wiele bym zrozumiał badając Twoje emocje.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Drogi Bracie, ja nie mam ani zamiaru, ani ochot sprzeczac sie z Toba na te tematy, bowiem w wielu miejscach wydajemy sie byc bardzo zgodni, ale postaram sie odpowiedzic po krotce na Twoje pytania, badz niejasnosci. 1. Zaczynam podejrzewac, ze rzeczywiscie Wendol ma racje i po prostu nie czytasz, badz czytasz wielce nieuwaznie to co wypisujemy na tym forum. Jesli czytasz nieuwaznie, wybiorczo badz nie czytasz, to jest malo chrzesciajnska postawa zabierac glos w dyskusji, na tematy o ktorych sioe nie wie, badz nie czytalo, bo to moze urazic wspolrozmowcow, a to przecierz grzech. 2. Mylisz to co czytasz i mylisz to co kazdy tu napisal, a to znowu oznacza, ze albo jestes przemeczony, albo nie potrafisz sie skupic na temacie i naszych wypòwiedzich, co tez jest grzechem 3.
Brat:
Wszyscy możemy być w błędzie :-) Co wcale nie oznacza, że Boga nie ma :-)
Nigdy nie osmielilem sie twierdzic, ze Boga nie ma. 4.
Brat:
A o jakich zdrajcach narodu piszesz Romku? ? ? Bo całemu wywodowi trudno odmówić słuszności, ale mimo iż czytałęm dwukrotnie nie do końca pojąłem do kogo ten tekst odnieść:-)
skoro nie pojoles - to trudno. Nie chce Cie przemeczac, a bylo ich juz tak wielu, jest ich tak wielu, ze wymieniac ich wszystkich nie zdolam. Mysle, ze jestes w stanie zrzozumiec o jakich zdrajcow mi chodzi. Narodu, kosciola, stadka, trzody, ale przedwewszystkim o tych judaszowych zdrajcow CHRYSTUSA ! Jesli nadal nie pojmiesz, to coz moge wiecej, znam tekst o zdble w oku i znam o rzucaniu kamieniami (pierwszy niechaj wiec rzuca). Lecz jak juz wspominalem - mamy obowiazek czuwac nad wartosciami, bo bedziemy sadzenie, lub moze zdolamy i sadzic nawet aniolow.... i zdrajcow - ? 5.
Brat:
Wyckret - za modlitwę nie masz co dziękować - przypuszczam, ze i Ty się modlisz :D
To o dziekowaniu za modlitwe to pisalem ja.... ale nie ma problemu. Dla wszystkich jest dobra [bo gdybys czytal uwazniej, to pewnie takich bledow by nie bylo... ;o)]?! 6. Pytasz sie o religie, religijnosc i wiare.... otoz wierze ;) ze PISMO SWIETE dostatecznie dobrze tlumaczy te rzeczy i nie ja powinienem Tobie BRACIE to tlumaczyc. Niemniej jednak pozwole sobie na maly cytat: List św. Jakuba (Tradycyjnie autora utożsamia się ze św. Jakubem Młodszym (zwierzchnikiem Kościoła jerozolimskiego). - List jest napisany językiem bardzo poprawnym, niekiedy nawet wytwornym. W oryginale został spisany po grecku.) ..."19 Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu 9. 20 Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej 10. 21 Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. 22 Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. 23 Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. 24 Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności11, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. 26 Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. 27 Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata. - 14 Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 8 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!- a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała - to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą9. Pozwole wiec sobie pozdrowic Cie [+ i WAS WSZYSTKICH jaknajserdeczniej] http://suneclub.ca/g9.gif - sloneczne pozdro http://geo.digitalpoint.com/a.png chyba juz jutro badz pojutrze wyjezdzam i spadam

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

A co w tej dżungli będziesz robił i jak długo Cię nie będzie?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

a co sie robi na ogol w dzunglach ? bede polowal, lowil ryby, jadal jagody i owoce, i z natura bede mial tak zwane stosunki... bede sie staral jakos przezyc, jade z tak jedna mala wyprawa (expedycja geologiczna), i najpierw lece do Kostaryki, i tam juz w autka i w las , a potem na koniki. Potem powrot do cywilizacji na dwa-trzy dni i znowu, Gwatemala, Nikaragua, potem Kolumbia, Wenezuela, potem z Kolumbii, to przez Boliwie, Peru, Paragwaj do Argentyny i do Urgwaju bede chcial wracac konikiem... Zalezy ja pojdzie z zarobkiem. Jade robic troche za tlumacza, a troche za Guia - takie cos jak przewodnik, czy jakis taki tubylec, choc nie jestem tubylec, ale kilku wazniakow z plemion sie zna... hehehehe w zaleznosci na ile bede mogl sobie pozwolic. Najwazniejsze jest polatac samolotem i helikopterem nad terenami, a jak juz spece sie naogladaja i orzekna, ze mozna isc przez las, to sie zaczyna moja dzialka... choc pelno pratyzanto i inszych zbojcow na drogach, oraz indianie tez z truciznami ganiaja... i zwierzaki, weze i inne pajaki.. brrr pozdr a jak nie yjdzie to juz za kilka dni jestem z powrotem przy kompie

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Uważaj, bo tam można niezłego syfa załapać.

:-) Ohoho co do nauk, które chcą zgłębić Istotę Boga to się nie dziwię :-) Ale niestety żaden wzór ( jakkolwiek abstrakcyjny i karkołomny w załozeniach ) fizyczny Boga nie opisze :-) Ani nie udowodni w sensie kognitywnym. Obaj, Wendolu, wierzymy w Boga - ale każdy z nas opiera swoją wiarę na innym źródle - Ty zapewne na sobie, a ja na nauce Jezusa. Widać o dewiację słusznie Cię posądzałem ;-) Na dodatek jesteś dewiantem wampirem :-) A nie potrafisz znaleźć mnie "na odległość" jak Michalczewskiego? I wczuć się we mnie? :D Jak potrzeba jestem Ci gotów wysłać moje DNA czy zdjęcie czy cokolwiek potrzebujesz :-) A przez OBE też do mnie nie trafisz? Romku :-) Czytam uważnie na ile potrafię, a przemęczony jestem jak każdy współczesny :-) Nie bierz do siebie tego co piszę :-) Nieraz posługując się ogólnikami lub wyrazami ułomnymi - jestem tylko ( choć aż ) człowiekiem jak każdy z nas :-) Ehhh... skoro nie chcesz mi wytłumaczyć co piszesz to później nie miej do mnie żalu, że część rzeczy mogę rozumieć opacznie :-) Zdrajców wcale nie ma tak wielu jakby można było na pierwszy rzut oka sądzić :-) A widzę Romku że Twoje życie zawodowe jest wielce bogate :-) Pozazdrościć :D :D :D Miłej eskapady dżunglowej :-) Pax :-)

Dzieki Bracie ! Nie ma problemow, nie bede przeciez Ciebie obarczal winami za postepki innych. Po prostu z zalem, a moze i z bolem i na pewno ze zloscia przyjalem wiadomosc o wielgusie czy wielgusach i moze ze wzgledu na ten bol, wlasnie, na zal, na zlosc - za strzaly na placu Sw. Piotra, za ks. Popieluszke, za wiele innych rzeczy. Jestem pewien, ze mnie rozumiesz, a nie bede przeciez tutaj wylewal moich zalow i zlosci... Nie, ze nie chce tlumaczyc, po prostu wypalilem i juz, zapisalem o kilka linijek zbyt wiele, a Ty, nawet jesli mnie zrozumiesz, to pewnie nie dasz rady mi ulzyc, badz wytlumaczyc, ..."ze tam gdzie sa blaski, bywaja tez cienie"... Z niedowierzeniem sie dowiedzialem, ze nie znales wczesniej serwisu SYSTEM MILOSCI. Ba ! kiedys (juz dosyc dawno temu) nawet myslalem, ze byc moze jestes jednym z wspolpracownikow Wiesia Matucha (wlasciciel serwisu i webmaster), ktory jest wlasnie Bratem (czy wolno mowic, ze bylym?) zakonu Jezuitow. Chyba Jezuitow ? Kartuzow, chyba raczej nie... A Ty ? Czy rzeczywiscie ukrywasz sie za jakims habitem, sutanna, czy raczej tylko za nickiem. pozdrowionka

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

wyckret:
Uważaj, bo tam można niezłego syfa załapać.
Przepraszam, nie dostrzeglem wczesniej. Jasne, ze mozna, jak wszedzie zreszta,ale leczenie tez jest NIEZLE ! ;o)

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Zawsze jakieś nowe doświadczenie;d

Rzeczywiście fajne mają leki w dżungli: Vilcacora, Pau d'Arco - czyli La Pacho. Jako, że lubię różne takie naturalne specyfiki, olejki, kadzidła itp., to powyższych też zażywałem - w celach naukowo - profilaktycznych. A Ty mnie Bracie wampirem nie nazywaj - kiedyś w astralu załatwiłem całe ich domostwo. Dały się nabrać, że jestem jednym z nich i wpuściły mnie do środka - pospalałem je jakimś ogniem, który pojawiał się w moich rękach. Nie jestem wampirem energetycznym. Jestem świetlistą istotą i ludziom nie zabieram energii - ja ją tylko "smakuję", bo jestem ciekawy. I potrafię bardzo wiele dać jej z siebie (tzn. ze Źródła za swoim pośrednictwem). Nigdy nie mam głodu, abym musiał się doładowywać czyimś kosztem - jestem szczęśliwy i mam mnóstwo energii, którą się chętnie dzielę. To ja właśnie przyciągam do siebie wampiry energetyczne (takie fajne panienki). Ale co ja na to poradzę, że to lubię? Czasem mam tak dużo energii, że muszę się nią dzielić, bo mnie rozsadza.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Brat:
-) Ohoho co do nauk, które chcą zgłębić Istotę Boga to się nie dziwię :-) Ale niestety żaden wzór ( jakkolwiek abstrakcyjny i karkołomny w załozeniach ) fizyczny Boga nie opisze :-) Ani nie udowodni w sensie kognitywnym.
Ależ istnieje taki wzór, BÓG=0 i tyle. Zero to wszechrzecz, bo fizycznie nie istnieje, lecz spróbujcie wyobrazić sobie matematykę bez 0. Zero jest sumą zbioru wszystkiego co istnieje, bo cała wszechrzecz jest dwubiegunowa, więc zero reprezentuje wszystko i nic jednocześnie, czy to nie boskie przymioty? To przyjdź do mnie darku i podziel się swoją energią bo potrzebuję jej dość sporo, każda ilość jest mile widziana.

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

Jak nie zaczniesz jej sam czerpać ze Źródła, to ktoś będzie Ci mógł pomóc tylko chwilowo.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Zero czyli Bóg to potężna wartość można powiedzieć w skrócie nieskończoność podniesiona do nieskończoności. Najlepiej opisuje jego potencjalną wartość definicja: Efektu Kwantowego Próżni. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Fale duchowe w materii

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Romku. Żal do notabli kościelnych jest zrozumiały i niezrozumiałe jest ich zachowanie w wielu przypadkach, tym bardziej, że są oni szczególnie powołani do dawania świadectwa... :-) Ale z drugiej strony nie wolno nam zapominac, że każda historia ludzka wymaga zrozumienia i szacunku ze strony ludzi, którzy patrzą na to z perspektywy. Poza tym każdy człowiek, który w końcu przyzna się do winy i z pewnością za nią zapłaci, zasługuje na wybaczenie. Wybacza się straszliwe zdrady, a Bóg wybaczył już dawno wszystko :-) Nie ukrywam się nigdzie :-) A mieszkam w Krakowie :-) Który powinien zostać stolicą równorzędną z Warszawą ;-) Taki mały lokalny patriotyzm :-) Wendolu ale czy w "astralnej rzeczywistości" nie potrafisz mnie odnaleźć? Może muszę się przygotować? Napisz - a astralnie jestem do twojej dyspozycji :D Ehh... nie mogę negować Twoich subiektywnych odczuć... i tego nie robię. Ale jakiś dowodzik malutki by się przydał. Szuineg 0 można określić jako matemtyczną umowę - aksjomat. Ale 0 nie wyczerouje pojęcia Boga :-) Bóg jest ponad tym wszystkim - bo on stworzył matematykę i cały ten świat :-) Taka jest moja wiara. Nie wiem co to efekt kwantowy próżni :-) Ale Bóg dla mnie jest ponad wszystkim co może opisać człowiek w sposób jakkolwiek naukowy czy abstrakcyjny - Bóg przekracza to wszystko :-) Wendolu co do linka - nie chcę się czepiać, ale ( widać mam jednak wredną naturę;-) ) to "niedługo" napisane w 2005r. jeszcze NIE stało się faktem, NIE nastąpiło... :-) No i jakoś nikt jeszcze religii nie obalił :D Pax :-)

Brat:
Wendolu co do linka - nie chcę się czepiać, ale ( widać mam jednak wredną naturę;-) ) to "niedługo" napisane w 2005r. jeszcze NIE stało się faktem, NIE nastąpiło... :-) No i jakoś nikt jeszcze religii nie obalił :D
Strasznie niecierpliwy jesteś :) A tak w ogóle, to jeśli koniecznie chcesz wyznawać jakąś religię, to nie ma mocnych :)
Brat:
Wendolu ale czy w "astralnej rzeczywistości" nie potrafisz mnie odnaleźć? Może muszę się przygotować? Napisz - a astralnie jestem do twojej dyspozycji :D Ehh... nie mogę negować Twoich subiektywnych odczuć... i tego nie robię. Ale jakiś dowodzik malutki by się przydał.
To nie jest takie proste. Ja np. latam tam "na oślep", głównie tam, gdzie akurat coś mnie przyciągnie w danej chwili. Podobno są tacy, co potrafią osiągnąć wcześniej wybrany cel. Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca np. duchów, demonów itp. Otóż, gdy człowiek nie wierzy w takie rzeczy, to automatycznie nie dostraja się do określonych wibracji, zamyka się i tworzy mur wokół siebie. Miałem przypadek z bioenergoterapeutą, któremu nie zaufałem i miałem taką fantazję, aby się z nim sprawdzić. Facet bardzo się starał, chodził wokół mnie i machał rękami, aż w pewnej chwili zobaczyłem biały, oślepiający promień, który "wystrzelił" z jego rąk w moim kierunku. Tylko że ja odbiłem ten promień i trafił on w niego. Facet odskoczył, zrobił głupią minę i powiedział, że nic z tego nie będzie, bo tworzę mur wokół siebie. Był taki program pt. "Nie do wiary". Mieli tam takiego etatowego "sprawdzacza" niezwykłych zjawisk i kiedyś ten gość pojechał w miejsce, gdzie wg wielu osób "straszyło" (ponoć duchy tam widzieli). Facet przenocował w tej starej budowli i nic, bo był sceptykiem i się skutecznie izolował. Śpij więc spokojnie Bracie, gdyż Twoja wiara/niewiara Cię chroni. "Zagrożone" są zwłaszcza osoby, które poprzez swoje zainteresowania otwierają się na takie sprawy. Kupiłem dzisiaj taką książkę: http://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/1690.jpg Magia Średniowieczna przesądy czy fakt obiektywny? Magia kojarzy się nam zazwyczaj z czymś tajemniczym i przerażającym. A jak jest naprawdę? Ta wyjątkowa, pasjonująca i wyczerpująca książka nie szuka taniej sensacji. Lecz obala wiele mitów i błędnych przekonań. Pozwala poznać i lepiej zrozumieć prawa parapsychologii, a także posiąść zdolności "magiczne". Potrenuję trochę i może uda mi się przynajmniej za pomocą ESP - postrzegania pozazmysłowego Cię "odwiedzić", ale musiałbym znać dokładne koordynaty - tej metody używają m.in. służby specjalne i osiągają ponad 60% skuteczność. Jednak wolę osobiste spotkania w realu, bo są owocniejsze. P.S. Znalazłem jeszcze jedną ciekawą stronę chrześcijańską: http://www.ojceimatki.republika.pl

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Szkoda iż astralnie nie możesz mnie odwiedzić :-) A cierpliwy jestem :-) Etapy rozwouj "zagrożeń świata" znamy już sprzed wieków :-) I one ciągle gdzieś są ale nigdy się nie spełniają :-) Hmm... za swojego życia przeżyłem już co najmniej 7 pewnych końców świata :-) Chyba nie tylko dlatego je przeżyłem, że jestem "zamknięty" :D W duchy i demony bynajmniej wierzę :D Moja religia mnie tego m.in. właśnie uczy :-) Jestem baaardzo pozyttwnie nastawiony do Twoich wibracji :-) To może poszukaj tych osób, pozytywnie wibrujących - jedną z nich będę ja :D To, że człowiek widzi naukowe rozwiązania albo nie dostrzega zwidów i omamów innych ludzi nie oznacza jeszcze czegokolwiek a już na pewno nie oznacza, tworzenie muru przez który nie przenika do niego świat ezoteryczny :-) Moja wiara mnie chroni... słusznie też w to wierzę :-) Ale moja wiara jakoś dziwnie jest pomijana gdy chodzi o kwestie magii itd. To chrześcijaństwo jako jedna z pierwszych religii uznała magię za istniejącą, a kontakty z innymi światami za możliwe. To chrześcijaństwo też posiada cały szereg przypadków, w których wiara potrafiła uleczyć negatywne skutki działania magii czy kontaktów ze światem niematerialnym. To chrześcijaństwo jako jedna z pierwszych religii wskazała medytację i rozważania jako wspaniałą formę kultu Boga. Ehhh... ludzie nie znający chrześcijaństwa mogą być w błędnym przekonaniu, że jest to religia zabobonu... podczas gdy jest to religia Miłości i światła - badanego od bez mała 2000 lat :-) I na ostatek baaaardzo słuszne stwierdzenie, które odnosi się do nas wszystkich: "jeśli koniecznie chcesz wyznawać jakąś religię, to nie ma mocnych" :-) Dla Ciebie też Wendolu... ... ... Pozdrowienia :-) Pax :-)

Hmm... http://media.putfile.com/Wishes-of-happines--prosperity http://media.putfile.com/Mis-Sum---Introduction http://media.putfile.com/Audio-07 http://img365.imageshack.us/img365/4713/icon7zn9.gif

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wiara pełni rolę Firewolla lub jak kto woli Anty Vira - jeśli mocna to tym lepiej dla chronionej autonomicznej jednostki. I najważniejsze by nie była ślepa tylko rozwojowa acz oparta na porządnym algorytmie takim co się nie zawali pod byle jakim atakiem. Musi też uznawać upgrade i supporty z innych programów. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Pięknie powiedziane! :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459
Poprzednia strona | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | .. | 22 | 23 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.