| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Warunki warunkami każdy ma jakieś, nie zawsze dobre.
Czasem te dobre nie sprzyjają mobilizacji do pracy.
Podawać na tacy.
Mam inne spostrzeżenie.
Tam ci wszyscy co tak ochoczo rysują parę kresek i krzyczą że działa
to tacy ćwierć inteligentni którzy chcą mieć patent jakby komuś
kto rzeczywiście włożył sporo trudu żeby coś uruchomić wyszło że działa.
|
|
|
|||||||||||||||||
|
Dodam tylko, że ostatnie urządzonko mechaniczne jakie budowałem miało główny wał wykonany ze szpilki... Moje "zaplecze materiałowe" w tym przypadku znajdowało się w pudełku na przybory do szycia, które jest chyba w każdym domu- nawet tym bez garażu...
Tak małych i precyzyjnych rzeczy wręcz nie da się robić w garażu. Muszę mieć ciszę, spokój, wygodne siedzenie i przede wszystkim ciepło i sucho... Pokój jest idealny do tego celu...
Jeszcze jedno Zbyszku- dla odmiany przyznam Ci rację: przesadziłem z tym, że wszystko co moje mieści się w 20m2... Fakt- największe rzeczy (te zajmujące najwięcej miejsca) i najmniej potrzebne trzymam na strychu. To jest moja przewaga nad mieszkaniem 30parę metrów, w którym nie ma strychu, ani piwnicy...
Pozdrawiam
|
|
|
...A z czego wynikła cała dyskusja? Z mojego stwierdzenia, że każdy może zbudować model, zamiast tylko teoretyzować i wmawiać innym, że ich teoria jest słuszna- a sami modelu nie zbudują, bo nie mają miejsca, kasy na materiały, bo to, bo tamto. Zwykłe pieprzenie! Chcą, żeby przez najtrudniejszy etap ktoś inny za nich przeszedł!
Napisałem już wcześniej: "nie mam miejsca? To buduję urządzenie tak małe, żeby znaleźć miejsce na nie!" I wcale się Ciebie Zbychu tutaj nie czepiałem...
Napisałem tylko, że z góry: z przymrużeniem oka patrzę na "projekty" bez załączonego modelu. Choćby nawet niedziałającego, ale jednak stanowiącego niezaprzeczalny dowód na to, że autor zrobił wszystko co był w stanie zrobić... Że przeprowadził próby, testy itp i naprawdę jest przekonany, że to może działać. Od teorii do praktyki jest baaaaaardzo daleka droga.
Nie wierzę nawet w projekty udokumentowane symulacjami wykonanymi w programach komputerowych... Komputer umie niestety tylko tyle, ile człowiek mu pozwoli umieć. Ta maszyna nie myśli "co by było gdyby", tylko podaje najbardziej pasującą odpowiedź jaką ma zapisaną w swoich zasobach. Jedyne co komputer robi lepiej od nas to to, że jest szybki i wynik podaje z większą dokładnością- ale wciąż jest to wynik "zaplanowany" przez człowieka.
Pozdrawiam
|
|
|
79277 brawo !!!!!!
Od filoofowania na swiecie sa zawsze Niemcy. Oj nafilozofuja sie teraz, jak zmienili program nauczania w Polsce !
|
|
|
|||
|
[quote=79277...każdy może zbudować model, zamiast tylko teoretyzować i wmawiać innym, że ich teoria jest słuszna- a sami modelu nie zbudują, bo nie mają miejsca, kasy na materiały, bo to, bo tamto.[/quote]
Każdy może, ale czysto teoretycznie właśnie, nie każdy może praktycznie z miliona powód, których nie wymieniłeś. Najważniejsza jest odpowiednia ilość czasu na wyciszenie umysłu w codziennym życiu, żeby doznać motywacji, czy natchnienia. Po drugie nie każdego sieć neuronowa ma odpowiednia ilość połączeń żeby rozwiązać czasem trywialne problemy techniczne... więc jest problem aby ją odpowiednio rozwinąć, kiedy wykonuje się codziennie powtarzalne prace, nie związane z inwencją ani technologią.
Określenie "każdy" ma się nijak do rzeczywistości i jest właśnie teoretyzowaniem. Poza tym, jeśli człowiek czuje, że mu się czegoś nie chce, to jest to równoznaczne z tym, że nie może, więc zaciera się tu granica między "chcieć" a "móc" (chcieć znaczy móc i odwrotnie - musi być sprzężenie zwrotne). Zbyt uproszczona ocena ludzkiego postępowania w złożonym środowisku i przez to niepotrzebnie agresywna (wyczuwalnie).
Należysz 79277 do niewielu spośród nas, którzy realnie coś "mogą", więc robisz to, co Ci pisane i nie musisz przejmować się "indolencją" innych. Niezmiernie szanuję takich ludzi, więc szczerze życzę powodzenia.
Pozdro.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Do rzeczy piszesz Raptorze... i takie wytłumaczenie mi wystarcza. Sęk w tym że ja się nie czepiam ani Ciebie, ani Zbyszka, ani nikogo innego z tego forum za to, że ni realizujecie swoich pomysłów. Jasno zawsze piszecie, że; "gdyby coś tam można by było wykonać, to mogłoby to działać tak i tak..." I ja tego nie kwestionuję! Przeciwnie! Biorę to pod uwagę, staram się przeanalizować i zawsze wyciągam jakieś wnioski. Zbyt często jednak wnioski te są tak obszerne, że nie mógłbym ich tu opisywać, bo bardzo często nawet nie potrafię odpowiednio ubrać w słowa tego co myślę. Inna sprawa, że zajęłoby mi to zbyt dużo czasu...
Nie czepiam się Was! Jasno napisałem, że nie biorę pod uwagę teoretyzowania nie popartego modelem- i to fakt. Po takiej wypowiedzi możecie myśleć to co pomyśleliście o mnie, ale zauważcie jeszcze, że wypowiedź ta dotyczyła konkretnego projektu teoretycznego, który ktoś (nie pamiętam już kto) zamieścił tu w formie linku...
Odnośnie innego projektu (innego linku) mam spore zastrzeżenia nie tyle do samego projektu (nawet się z nim porządnie nie zapoznałem), lecz do jego autorów (państwo Struscy, czy jakoś tak), którzy nawet w komentarzach pod swoim artykułem przekomarzają się z czytelnikami i twierdzą, że ich urządzenie na pewno zadziała i że jego budowa jest bardzo łatwa... I tutaj zadaję pytanie: to dlaczego do cholery sami go nie zbudują i nie udowodnią w ten sposób swoich racji!? Owszem- tłumaczą, że aby zrozumieć działanie ich urządzenia, nie wystarczy rysunek zamieszczony na stronie, że nie wystarczy nawet ten ich skrócony opis. Trzeba przeczytać całość i dopiero wtedy wszystko będzie jasne... NO TO GDZIE JEST TA CAŁOŚĆ!? Bo na pewno nie na tej stronie... Coś mi się wydaje, że tego typu pisanie ma jedynie nakłonić dociekliwych/naiwnych do kupna jakiegoś szerszego opracowania teoretycznego, a po jego kupnie okazałoby się że nie kupiliśmy opisu działającego urządzenia tylko kolejną opowieść w stylu S.Lema...
Takich właśnie teoretyków pytam: DLACZEGO SAMI TEGO NIE ZBUDUJECIE TYLKO ZAWRACACIE GITARĘ INNYM!?
|
|||||
|
Kończę już tą dyskusję, bo nie mam czasu. Nie będę już pisał na ten temat, bo to nie ma sensu...
Pozdrawiam. 79277
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
79277, myślę, że się z grubsza rozumiemy. Ja się również nie czepiam, bo po prostu nie mam czego w tym temacie, tylko luźne przemyślenia.
Co do patentu Struskich, też mam podobne wnioski, również na bazie intuicyjnego odbioru autorów. Zapodałem linka dla "zasady" i z ciekawości opinii, ale widać, że nie ma się czym ekscytować.
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Problem polega może też na tym
że czasem trzeba się motywować do jakiegoś działania, do jakiś nowych przemyśleń do zwalczania beznadziejności podsuwanych w tych realiach pomysłów jako marnujących naszą uwagę na rzeczy które nie działają.
W ogóle zauważania tego ze są beznadziejne i marnują nasz czas.
Jednak jednocześnie coś nas może natchnąć do właściwego dostrzeżenia faktów i prawidłowych wniosków które gdzieś może dadzą się zastosować.
Tak przeszło by człowiekowi stwierdzenie że jemu działa, jako nie weryfikowalne a my zweryfikowaliśmy jego jako łgarza a ostrzej mówiąc kłamcę.
Jakieś rozwiązanie może istnieć ale nie takie.
Ogólnie, my przynajmniej usiłujemy mieć jakieś konkretne zainteresowania może bardziej sensowne niż oglądanie telewizji.
Inna sprawa że poza przemyśleniami lepiej może na siłę więcej w pewnych tematach nie robić bo zadziała i co dalej.
Pozdrawiam
|
|
|
Ja tam sobie "w tle" pisałem, ale widzę, że Raptor mnie "ubiegł" w pewnych spostrzeżeniach - teraz dopiero przeczytałem :)
No cóż - "telepatia" - bardzo podobne sformułowania :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
To chyba zasługa pola morfogenetycznego :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Oj tak, nie da się tego ukryć.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ostatnio zaobserwowałem wzrost aktywności pozazmysłowej w odbiorze u siebie, zupełnie bez jakichkolwiek praktyk, a nawet byłem zbyt zajęty żeby się na tym skupiać. Ciekawe jak się to skończy.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |